+ Załóż konto
Strona główna > Horyzonty > Nauka i wiara - dowody na istnienie Boga
IRONIAman
#IRONIAman
2015-08-04

Good job

15

Nauka i wiara - dowody na istnienie Boga

Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:
- Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?
- Tak, panie profesorze.
- Czyli wierzysz w Boga.
- Oczywiście.
- Czy Bóg jest dobry?
- Naturalnie, że jest dobry.
- A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?
- Tak.
- A Ty - jesteś dobry czy zły?
- Według Biblii jestem zły.
Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości
- Ach tak, Biblia!
A po chwili zastanowienia dodaje:
- Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?
- Oczywiście, panie profesorze.
- Więc jesteś dobry...!
- Myślę, że nie można tego tak ująć.
- Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła. Ale Bóg nie.
Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej
- Nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł na raka, pomimo że modlił się do Jezusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?
Student nadal milczy, więc profesor dodaje
- Nie potrafisz udzielić odpowiedzi, prawda?
Aby dać studentowi chwilę zastanowienia profesor sięga po szklankę ze swojego biurka i popija łyk wody.
- Zacznijmy od początku chłopcze. Czy Bóg jest dobry?
- No tak... jest dobry.
- A czy szatan jest dobry?
Bez chwili wahania student odpowiada
- Nie.
- A od kogo pochodzi szatan?
Student aż drgnął:
- Od Boga.
- No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz mi jeszcze synu - czy na świecie istnieje zło?
- Istnieje panie profesorze ...
- Czyli zło obecne jest we Wszechświecie. A to przecież Bóg stworzył Wszechświat, prawda?
- Prawda.
- Więc kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg stworzył również i zło. A skoro zło istnieje, więc zgodnie z regułami logiki także i Bóg jest zły.
Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi..
- A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas świece?
Student drżącym głosem odpowiada
- Występują.
- A kto je stworzył?
W sali zaległa cisza, więc profesor ponawia pytanie
- Kto je stworzył?
Wobec braku odpowiedzi profesor wstrzymuje krok i zaczyna się rozglądać po audytorium. Wszyscy studenci zamarli.
- Powiedz mi - wykładowca zwraca się do kolejnej osoby
- Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa synu?
Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:
- Tak panie profesorze, wierzę.
Starszy człowiek zwraca się do studenta:
- W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, które używasz do oceny otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa?
- Nie panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.
- Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?
- Nie panie profesorze..
- A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?
- Nie panie profesorze.. Niestety nie miałem takiego kontaktu.
- I nadal w Niego wierzysz?
- Tak.
- Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia, nauka twierdzi że Twój Bóg nie istnieje... Co Ty na to synu?
- Nic - pada w odpowiedzi - mam tylko swoją wiarę.
- Tak, wiarę... - powtarza profesor - i właśnie w tym miejscu nauka napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara.
Student milczy przez chwilę, po czym sam zadaje pytanie:
- Panie profesorze - czy istnieje coś takiego jak ciepło?
- Tak.
- A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?
- Tak, synu, zimno również istnieje.
- Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.
Wyraźnie zainteresowany profesor odwrócił się w kierunku studenta.
Wszyscy w sali zamarli.

Adres URL:

Bezbronni z woli Boga i Narodu
W obywatelskim odruchu stawania w obronie Trybunału Konstytucyjnego o Rzeplińskiego czy innych sędziów nie chodzi, lecz o to, że zmiany konstytucji nie dokonuje się z siodła z gołym mieczem w ręku. Ani oni, ci ludzie, którzy atakują TK, czerwoni, ani zieloni, ani tęczowi. Czarni też nie. To jest taka mieszanina barw politycznych bez ładu i składu. Po wymieszaniu ich i wstrząśnięciu w kociołku znajdującym się pod czaszką otrzymuje się substancję w kolorze burym, brunatnym. Tej barwy jest ich chęć do tworzenia trybunałów ludowych, które osądzają szybko i sprawnie i po ich myśli. Oddawanie władzy i oddawanie sądu motłochowi psuje ten świat. ...
0
Fizyka w kuchni
Jeden z najsłynniejszych fizyków XX wieku, Richard Feynman został kiedyś zapytany, dlaczego wyginany suchy makaron spaghetti nigdy nie pęka na dwie części (jak choćby ołówek), tylko na 3 lub więcej kawałków? Feynmanowi nie udało się tego wyjaśnić, ale zaobserwował, że podobnie zachowują się także mające zbliżone proporcje pręciki ze stali czy szkła. Ponieważ także pojazdy czy konstrukcje nośne budynków składają się z prętów, problem jest poważny. Dopiero kilka lat temu udał się zarejestrować kamerą cyfrowa zjawisko pękania makaronu z wystarczającą do jego zrozumienia prędkością 1000 klatek na sekundę. Gdy na przykład zginamy plastikowa linijkę aż do pęknięcia, końcówki powstałych kawałków drgając ...
3
Uczmy się chemii ... dla trwałości związków międzyludzkich
Dla związków w jakie wchodzimy niezbędna jest znajomość fizyki - aby iskrzyło i chemii - aby związki były trwałe. Warto więc zabrać się za naukę. Zapraszam do rozmowy na ten temat:   Minęło ponad 30 lat od czasu gdy uczyłem się chemii. Ciężko było. Pani krzyczała: "Największy tuman potrafi napisać strukturalny wzór gliceryny" i takie tam jeszcze inne mobilizujące wtręty. Pani doktor, trzydziestoparoletnia rozwódka krzyczała do często do starszych od siebie – bo studiowałem w systemie stacjonarno –zaocznym. Pracując i mając rodzinę – a te okoliczności nie wspomagały mnie w nauce choćby poprzez zaoferowanie wolnego czasu -miałem trudności z ...
6
Czesław Niemen, John Lennon i wiara w ludzi
Od dawna przymierzałem się do napisania tego tekstu ale jakoś nic mi się nie składało. Wciąż brakowało jakiegoś spójnika aby połączyć to o czym chciałem napisać w jedną całość. Nasz świat w ostatnich latach boryka się z coraz to większą ilością problemów, które niestety sami jako ludzie sobie kreujemy. Doskonałym przykładem tej tezy jest sytuacja uchodźców, ktora tak bardzo rozgrzewa nastroje krajów i ich społeczeństw. A przecież ten jak i wiele innych problemów można by rozwiązać szybko i sprawnie jedyne czego potrzeba to dobra wola możnych tego świata. I o tych wlasnie ludziach dobrej woli ...
4
"Adwokat Diabła" a zjawiska paranormalne
Adwokat diabła to jeden z lepszych filmów jakie kiedykolwiek oglądałem. Rewelacyjne role Ala Paccino, Keanu Reevesa i Charlize Theron nakazują, jesli ktoś jest kolekcjonerem filmów, posiadanie tego filmu w swojej galerii. Niektóre filmy można oglądać z lektorem czy w wersji z dubbingiem polskim, ten jednak odradzam. Jedynie wersja orginalna oddaje pełnię umiejętności aktorskich powyższej trójki. Keanu Reeves gra młodego adwokata, który niezwykł przegrywać swoich spraw. Jest mu obojętne czy oskarżony jest winien czy nie, zawsze można bowiem tak zmanipulować fakty, że winien takim nie jest. Właśnie ma bronić pedofila. Zanim jednak do tego dojdzie, udaje się do ...
0
Chyba  najlepsze  doraźne  rozwiązanie
2015.08.20„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Chyba najlepsze doraźne rozwiązanie.Przejściowe rozwiązywanie problemu uchodźców w celu zapewnienia wyżej wymienionym podstawowych warunków życia, a realizowane przez Greków z wykorzystaniem wydzierżawionego statku wycieczkowego, chyba jest na dzień dzisiejszy najlepszym pomysłem, choć może kontrowersyjnym.Po pierwsze – statek może pomieścić, zapewnić miejsca noclegowe (łóżka) dla około 2,500 osób, zapewniając wszystkim zamieszkałym wymagane minimum humanitarne (może i getto, ale lepsze to, niż niekontrolowane skupiska głodnych, bez możliwości noclegu - dachu nad głową ludzi),Po drugie - łatwiejsza możliwość kontroli olbrzymiej masy ludzkiej,Po trzecie - łatwość w ...
0
więcej

Komentarze

FreeWoman
Czytałam to samo ostatnio :)
Wielkie pokłony w stronę Alberta Einsteina.
#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 4 0
Klara
genialne
#Klara - Zgłoś nadużycie 3 0
MrsRight
wiara i nauka idą jednak w parze :-)
#MrsRight - Zgłoś nadużycie 2 0
Rydwan
Bez wiary człowiek by niczego nie osiągnoł.
Jednak przesadzając w wierze, też niczego nie osiągnie.
Trzeba mocno ważyć.
#Rydwan - Zgłoś nadużycie 1 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Politycznie poprawna historyczna prawda
Niedawno wpadł mi w ręce tekst na temat wydarzeń na Wołyniu. Po jego przeczytaniu obejrzałem krótki filmik z YouTube pokazujący miejsca tamtych wydarzeń. Głównym jednak jego tematem było odnalezienie grobów pomordowanych i próba zdeterminowania ile osób, w jakim wieku w nich leży. Pada wiele gorzkich słów pod adresem naszych władz za niechęć do bardziej zdecydowanej postawy aby upamiętnić ofiary mordu jaki niewątpliwie się dokonał na naszym narodzie. Poprawność polityczna zasłoniła oczy sprawującym władze. Niestety ta niemoc w dalszym ciągu trwa i nie wygląda aby cokolwiek się zmieniło w ich sposobie myślenia. Nasza historia to ciężki orzech do ...
0
Z listów do "Angory"
Juz raz wykorzystałem "Angorę" do przedrukowania jednego z artykułów opublikowanych na jej szpaltach. Czasopismo to stara się pozostać bezstronne politycznie umieszczając artykuły reprezentujące poglądy prorządowe jak i opozycjne. Wyjeżdżając z Polski w ubiegłym roku odłożyłem sobie parę numerów "Angory" i sukcesywnie zapoznaje się z ich treścią. Są to oczywiście wydania ubiegłoroczne co czasami powoduje, że w kontekście tego co się w międzyczasie stało można się nieźle ubawić. Dwie strony swojego wydania gazeta poświęca czytelnikom. Mogą się zatem oni podzielić z redakcją swoimi spostrzeżeniami i opiniami na temat wszystkiego co im dokucza i co im doskwiera. Ponieważ zbliża ...
2
Entliczek pentliczek
Entliczek pentliczek ile wpadnie na kogo padnie ale raczej na pewno będzie bęc nie raz nie dwa . Bo jak inaczej typować to co wydarzy się podczas drugiego meczu Mistrzów Polski Legii Warszawa w piłkarskiej Ligi Mistrzów w Lizbonie ze tamtejszym Sportingiem.I to sami piłkarze dostarczyli wystarczająco dużo powodów by w nich nie wierzyć tylko by zastanawiać się nad wysokością porażki. Ja na obecną chwile nie widzę żadnej iskierki nadziei na korzystny wynik. I nie chodzi już nawet o pozycje Legii w ligowej tabeli. Gra jest po prostu słaba bez pomysłu, oglądając ostatni mecz z Wisłą patrząc na ...
1
O kinie...nieobiektywnie: cz. 44 - Operacja Piorun
44. Operacja Piorun (Thunderball) – 1965 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Czwarty film opowiadający o losach agenta 007. Sean Conery w kwiecie wieku (35 lat), w pełni formy fizycznej, ale w tym filmie chyba najmniej przykładający się do roli, najbardziej odklepujący swe kwestie. Czyżby chwilowe zmęczenie konwencją? W „Thunderball" reżyserką znowu zajął się twórca dwóch pierwszych części – Terence Young. Tym razem akcja często rozgrywa się w morskich, a właściwie oceanicznych przestworzach. Trzeba przyznać, że zdjęcia wyglądają naprawdę imponująco. Po raz kolejny wielką zaletą filmu jest piosenka tytułowa wykonana przez Toma Jonesa. Warstwa muzyczna jest naprawdę świetna. ...
0
[Recenzja]Dead or Alive 5 Ultimate
Dead or Alive 5 Ultimate Cycki rządzą światem. Jak wiemy, kiedy nie ma się za bardzo co sprzedać, sprzedaje się seks. Kobiety sprzedają swoje ciało, filmy epatują seksem, a często proste i mało interesujące gry epatują erotycznymi bohaterkami. Oczywiście każdy szanujący się geek na bitowe wdzięki nie jest głuchy, wszak są z nas szowinistyczne świnie. Twórcy gry Dead or Alive poszli o krok dalej, już od pierwszej części stawiali na bardzo dobrą grafikę, dość ciekawy i niesztampowy gameplay, oraz legendarną już fizykę piersi i ubrań bohaterek. Ileż to nocnych zmaz wywoływał duet Kasumi i Ayane, a przy tym grało się ...
0
Człowiek, to tajemnica - stan umysłu.
Z moich obserwacji życia wynika, że człowiek – wprawdzie rozwijasię, ale jest to raczej rozwój techniczny. Świadomość marności życiakażdego człowieka, nie idzie w parze z rozwojem wiedzy technicznej. Biedny ten człowiek, który nie zna własnej marności. Bo to jest tak, jak ze źrenicą oka, widzi wszystko, ale nie widzi siebie. Patrzenie, i widzenie nie zawsze idą w parze, i to bez względu na to, z jakiego szczebla życia człowiek patrzy. ...
7
Niechciana kultura  - 5
Witam   Nie udało się pokazać PF 508 w ruchu, można obejrzeć film w YT,  dlatego nie podaję linku, bo zwykle mam kilka filmów na co ciekawszy temat.  Kolejnym, chronologicznie biorąc, godnym uwagi polskim autem jest opracowany w czasie gomułkowskiej odwilży ( mówi to komu coś ? ) lat 1956- 60 jeden z kilku kandydatów do produkcji modnego w owym czasie mikrosamochodu.  Meduza, Smyk, albo  Mikrus - do wyboru. Jasne, że nie były to konstrukcje samodzielne - wszystkie były wzorowane na już gdzie indziej użytkowanych autkach. Meduza i Mikrus np. na niemieckim Goggomobilu.   Niestety, nasze ówczesne maluchy były już spóźnione, ...
0
" Żona idealna” Julia Liewellyn
To ostatnia recenzja w tym roku. Wynikło to z braku czasu, świąt, wyjazdów i sylwestra. Na czytanie ostatnio mi brakuje czasu. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się nadrobić co nieco. Moje plany czytelnicze na przyszły rok jak zwykle są obszerne i obiecujące. Podsumowując w 2015 roku przeczytałam 105 książek. Moją ostatnia pozycja na ten rok to "Żona idealna". Mogę ją nazwać komedią pomyłek, niewłaściwych związków, wyborów i zbyt wygórowanych oczekiwań. Czego może się spodziewać młoda modelka zachodząc w ciąże z pięćdziesięcioletnim mężczyzną z trójką dzieci? Dla niej miał być to idealny związek z mężczyzną idealnym, który dla ...
0
13. pechowy nie tylko w piątek.
Witam.  Zacznę od tego, że jestem chora. Piszę o tym, ponieważ jest to ważne w tym akurat artykule. Na szczęście nic groźnego, bo zwykłe przeziębienie, ale za to bardzo osłabiające mój organizm. Pomijając fakt, że jestem jak magnez na choroby.  Wracając...  Od czwartku tamtego tygodnia czuję się dość kiepsko. Wiadomo: katar, kasze, potem doszła gorączko i silne bóle głowy, ponieważ na dodatek i żeby było weselej to mnie przewiało. Mój stosunek do lekarzy i lekarstw jest zwykle obojętny, a gdy przychodzi co do czego to przyjmuję to z niechęcią - i mowa tu i o lekarzach i o lekarstwach. Dzisiaj w ...
0
bajka o smutnym kamieniu
Opowiem ci bajkę o smutnym kamieniu co leżał samotny przy drodze, gdzieś w cieniu i o tym jak marzył by ktoś go przytulił lecz nikt go nie widział był szary i bury czasami ktoś przysiadł odchodził, nie wracał a kamień wciąż czekał i tęsknił...i płakał był taki samotny i pragnął bez przerwy należeć do kogoś, kto dobry i wierny czas mijał ulotny zmieniała się ziemia niestety nikt nie chciał szarego kamienia aż kiedyś porankiem ...
2
Przykra  wiadomość.
2015.04.06„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Przykra wiadomość.Wojny nie będzie, choć Ukraina to nasz (polski) chleb powszedni.Mimo usilnych starań większości polskich tak zwanych polityków, mediów, specjalistów medialnych oraz przeważającej części społeczeństwa polskiego, III-ej wojny światowej wywołanej przez Rosję nie będzie. Wiem, że wszystkim wymienionym trudno się z tym pogodzić. Tak pragnęli tej wojny, a tu masz nic z tego. Cała wojenna ideologia bierze w łeb. Przecież się tak starali. Nakupili w USA drogich fajerwerków. A tu masz, trzeba będzie użyć je na defiladzie zwycięstwa, by się nie ...
0
Poranek wśród pajęczyn, paproci i kasztanowców
Pajęczyny skropione rosą rozciągają się na jesiennych trawach. Niskie jeszcze o tej porze słońce przeciska swoje promienie między delikatnymi nitkami. Już mi się buzia cieszy, pal sześć grzyby...Idziemy znów noga za nogą wśród gajów kasztanowych, wśród lasów dębowych, bukowych, wśród połaci paproci.Prawdziwków nie ma, co było do przewidzenia, ale ja przystaję co dwa metry, bo cyklameny fioletowe, bo wrzosy znajome, bo kanie, bo słońce znalazło przesmyk w koronie drzewa. Upajają mnie widoki, zapach wilgotnego lasu, świergot ptaków i dzwonki krów w oddali. Znów czuję się jak mała dziewczynka, rozdeptuję purchawki i cieszę się, kiedy spod buta wydobywa ...
0