+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Nadajemy przedmiotom symboliczne znaczenia
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2015-10-09

Good job

6

Nadajemy przedmiotom symboliczne znaczenia

   Kiedy rankiem odpaliłem komputer, to pierwszą informacją jaką dostrzegłem na fejsbuku była fotografia lustra w starej ( a nawet bardzo starej) ramie stojącej wprost na podłodze. W lustrze odbijało się wnętrze jakiegoś pomieszczenia urządzonego w stylu tego lustra. Zdjęcie pochodziło ze strony promującej „piękno czystej formy" zwłaszcza w mieszkaniach i ogrodach. Pomyślałem sobie... Oto widoczek pochodzący wprost z naszego rodzinnego domu. Dopisałem więc pod zdjęciem następujący komentarz:

Moja córka wyjeżdżając na obczyznę zabrała ze sobą stare lustro w podobnie starej ramie. "Jak spojrzę w nie, to zobaczę swoich dziadków i wszystkie osoby, które się w nim przeglądały..." - powiedziała.
Staraliśmy się jakoś zrealizować to jej marzenie w taki sposób, aby lustro wytrzymało podróż do Chicago w walizce spoczywającej w luku bagażowym samolotu. Udało się częściowo, bo narożnik lustra uległ odłamaniu, ale jednak znalazło się w mieszkaniu córki i spełnia tam rolę cennej pamiątki. Jak na sprzęt już bardzo leciwy lustro posiada już jakieś zamglenia wynikające ze starzenia się powłok odbijających światło, ale tak musi już być. Do przeglądania się służy inne lustro.
My podobnie podchodzimy do tego, co ostało się po przodkach i z wielkim pietyzmem obchodzimy się z rodzinnymi pamiątkami. Mamy lustro w podobnej ramie, któremu wymieniłem jednak samo szkło pozostawiając ramę. W kuchni mamy okrągły rozkładany stół po rodzicach, który poddałem renowacji i wszyscy lubią przy nim siadać do posiłku czy tylko na kawę. Ponieważ nie ma kantów, to nikt nie ma obaw o przymusowe singielstwo. Mamy też podłogę z desek i kuchnię kaflową z tzw. kapą, w której w okresie jesienno-zimowym palimy drewnem i węglem i ona nadal służy nam do ogrzewania pomieszczenia i gotowania. Zachowaliśmy też piece kaflowe pomimo, że mamy gazowe centralne ogrzewanie. To nie tylko tradycja ale i racjonalność ekonomiczna. Nad naszym łóżkiem wciąż wisi obraz Matki Bożej w podobnie nadgryzionej zębem czasu ramie, ale na jej odwrocie jest wyryta nożem data 1882. Nadajemy temu obrazowi podobne znaczenie jak to, które córka nadała lustrzanej pamiątce. Konserwator pracujący w miejscowym kościele, a przeprowadzający przed rokiem na nasze zlecenie konserwację obrazu stwierdził, że nie jest on dziełem sztuki, ale skoro ma on dla nas wartość sentymentalną, to dobrze zrobiliśmy poddając go konserwacji, bo to był już najwyższy czas. Mamy wreszcie stary zegar z wahadłem, pochodzący z mojego rodzinnego domu, na którym dowiesiłem współczesny zegar na baterię i w ten sposób połączyłem tradycję ze współczesnością. Tak jest ze wszystkimi pamiątkami po przodkach. Wymaga to wielu zabiegów, bo czas robi swoje, ale nie pozbywamy się jeszcze tego, co odziedziczyliśmy po przodkach. Tak już pozostanie do końca naszych dni, a ktoś, kto tu kiedyś po nas wkroczy zrobi to, co uważa za stosowne.
Różne są mody, trendy i wzorce, według których kształtujemy swoje otoczenie , ale my uważamy, że zachowując pamiątki z przeszłości rodziny , a więc nie tylko domu w którym mieszkamy zachowujemy również pamięć o naszych przodkach i nadal żyjemy wspólnie w rodzinie wielopokoleniowej, tak, jak drzewiej bywało.

 

Adres URL:

Gówniarzeria
Trudno moim zdaniem znaleźć inne łagodniejsze określenie niż te w tytule w stosunku do naszej młodzieżowej reprezentacji U- 21 . Ta zakończyła udział w piłkarskich mistrzostwa Europy rozgrywanych w naszym kraju, w tragicznym stylu. Cała otoczka trzech meczy była fatalna zaczynając od tego co nasi prezentowali na boisku i poza nim. Nie można nie przejść obojętnie obok wypowiedzi młodych piłkarzy co jeszcze nic nie osiągnęli oceniających krytykujących trenera. Fatalny styl a raczej jego brak na boisku i poza nim. Większym problemem od dwóch porażek i jednego remisu jest moim zdaniem to że nasze młode ,, orzełki " byli mocni ...
0
Leksykon filmowy. Film szpiegowski cz. 2
Film szpiegowski lat trzydziestych XX wieku nie reprezentował żadnych szkół, kierunków i nurtów. Jedynym konsekwentnym twórcą filmów szpiegowskich był Alfred Hitchcock. Poczynając od "Człowieka, który wiedział za dużo" z 1934 roku zrealizował w Wielkiej Brytanii serię filmów, w których dominowały motywy szpiegostwa lub sabotażu, a bohaterami byli albo zawodowi agenci albo przypadkowi ludzie wmieszani w walkę wywiadów. Stworzył wtedy takie filmy jak: "Trzydzieści dziewięć kroków", "Tajny agent", Dama zniknęła". Po przyjeździe do Hollywood Hitchcock nie porzucił tematyki szpiegowskiej. Wrócił do niej w takich filmach jak: "Osławiona" z 1946 roku, remake' u "Człowieka, który wiedział za dużo" ...
0
"Ufać zbyt mocno" Jadwiga Czajkowska
Książka o kobiecie silnej, niezależnej, odważnej, szczerej do bólu, która potrafi sobie poradzić w każdej sytuacji, bo nie ma innego wyjścia. Blanka, bo o niej mowa, to kobieta, która od zawsze dobijała do celu. Ciężka, stresująca praca w banku. Sama musiała dojść tam gdzie jest po wielu latach nauki, szkoleń, wyrzeczeń. Ku zazdrości innych zajmuje wysokie stanowisku. Ale w pracy uznawana jest za podłą sukę. W życiu osobistym Blance nie wiedzie się zbyt dobrze. Trafia na nie właściwych mężczyzn, którzy zbliżają się do niej omamieni pieniędzmi Blanki i jej stanowiskiem. Z rodziną również na bakier. Matka od zawsze na ...
0
Internet – miejsce, w którym jest mnóstwo ideałów piękna
Często wchodzę na portale plotkarskie. Jednak bardziej niż plotki czy wyrażanie własnych opinii, interesują mnie komentarze innych czytelników. Wówczas widzę fascynujące zjawisko. Okazuje się, że w Polsce mamy mnóstwo piękności, które ukrywają się przed światem. Nie należę do osób, które twierdzą, że Polki są brzydkie. Uważam, że w każdym kraju są kobiety piękne, przeciętne oraz te mniej urodziwe. Jednak czasem, gdy czytam komentarze w internecie to dowiaduję się, że w Polsce mieszka sporo ideałów. Internetowe piękności zazwyczaj mają doskonałą cerę bez żadnych mankamentów i idealne rysy twarzy. Ich usta są pełne, ale takie nie za duże, żeby nie wyglądały zbyt ...
0
"Żądza krwi" VAL McDERMID
Trochę z obawą podchodziłam do tej książki. Nie byłam pewna czy będzie mi się podobać, czy nie będzie tam powiązań politycznych, których nie lubię w powieściach. Moje obawy okazały się bezpodstawne. Książka wpadła w moje gusta. Trzymała w napięciu, akcja była ciekawa i wciągająca. Mocna, momentami brutalna. Jestem pod wrażeniem trzymanego poziomy przez całą powieść. Powieść zaczyna się odkryciem dziewczyny, która została związana i brutalnie zamordowana. Jej śmierć przypomina schemat zabójstw dokonany przez Dereka Tylera. Derek przebywa w zakładzie psychiatrycznym. Przesłuchania go nie przynoszą rezultatu. On sam twierdzi, że zabijał pod namową "Głosu". Dochodzi do kolejnego zabójstwa w podobny sposób. Do ...
0
Poszpitalne refleksje
Niemal tydzień poleżałem sobie w naszym powiatowym szpitalu na oddziale, na którym przebywałem również 10 lat temu. Miałem więc okazję do ciekawych porównań. Z satysfakcję odnotowałem radykalną poprawę warunków pobytu chorych, wyposażenie sal w nowoczesne łóżka i łazienki, a gabinetów w sprzęt diagnostyczny. Kiedyś dla sprawdzenia w jakim stanie jest mój kręgosłup wieziono mnie zdezelowaną karetką do miasta wojewódzkiego, a teraz sprzęt do tomografii i rezonansu mamy na miejscu. Personel lekarski (w większości ten sam) zapewniał mi wszystko co potrzebne aby mi pomóc. Jedzenie wprawdzie dość daleko odbiega od oczekiwań, ale jest na ogół smaczne i uprzejmie podawane chorym ...
2
więcej

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Mam na koncie dwie konkretne przeprowadzki. Niestety nie byliśmy w stanie przetransferować wielu rzeczy. Wciąż jednak trzymamy nasze memerobilia i w Polsce i w stanach i rzecz po rzeczy przy każdej podróży coś sie udaje upchnąć. Jak to mówią coś za coś nie mozna mieć wszystkiego.
czeslaw_brudek
Ja to rozumiem, chociaż sam osiadłem w domu rodzinnym żony i jestem kontynuatorem tego wszystkiego, co napełniało ten dom życiem. Pod Twoimi słowami mogłaby się podpisać moja córka, którą tu wspominam. Mam to szczęście ze zabierała stąd również rzeczy, które już będą się kojarzyć ze mną i z nami - jej rodzicami.
Rydwan
Rozumiem to podejście do starch rzeczy. Sam przechowuję pamiątki i lubię przy nich majstrować. W starej porcelanowej lampie, wywierciłem otwór, wprowadziłem przewód elektryczny, a do koszyka w miejsce knota, wstawiłem gniazdo na małą żarówkę i stara, piękna lampa świeci, bez nieprzyjemnego zapachu nafty. A odnośnie lustra, to napiszę o moich perypetiach, właśnie z lustrem. ( tak z przymrużeniem oka)
#Rydwan - Zgłoś nadużycie 0 0
czeslaw_brudek
Przyjemne z pożytecznym. Miłe takie majstrowanie przy pamiątkach mające na celu przedłużenie ich życia i stworzenie czegoś oryginalnego i niepowtarzalnego
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
czy p.DONALD - to  NIE cwaniak  i  intrygant...?
BEZ EMOCJI    Pan Donald ,jak się okazuje to chyba wielki cwaniaczek i intrygant-skoro będąc  premierem R.P. .,wówczas -sam siebie  desygnował na przewodniczącego Rady UE. I osiągnął swój cel - wykorzystując luki prawne w traktacie  R.E.   Chyba wpadł w trans ,bo i tym razem sam się wypromował.,bo ; skoro Rząd R.P. desygnował na tę funkcję dr Jacka Saryusza Wolskiego-profesjonalistę z wielkim doświadczeniem.,a mimo to p.Donald potrafił przekonać p.Kanclerz Niemiec ,że to tylko On chce być nadal przewodnikiem Rady UE.     Tu należy dodać,że Rząd Państwa wystawiającego kandydaturę - zapewne jest ZOBLIGOWANY do poniesienia kosztów utrzymania / ale swego kandydata/.   ...
0
IRONIAman - kim jest?
Witam wszystkim moich przyszłych czytelników. Na początek parę słów o mnie. Jestem IRONIAman. Jestem kimś. Moje autodestrukcyjne działania, błyskotliwość, inteligentne poczucie humoru, oraz przeżycia są fascynujące. Jestem jedno-osobową fabryką spreparowanych życiorysów, tak dobry, ze kochasz mnie nawet, jeśli nienawidzisz. Na codzien studiuje: Wyższą Szkołę Własnego Gustu. Mieszkam w mieście gdzie wszyscy patrzą na mnie jak w tęczę. A wzrok u nich wtedy jakiś taki rozmarzony. I bardzo dobrze, w końcu każdemu należy się w życiu odrobina luksusu i ładne widoki. Poza tym pewnie podziwiają mój intelekt. (A że zawsze byłem człowiekiem szczodrym, szlachetnym w myśli ...
1
Z bezpłatnego elementarza
To jest strażnik.To policjant.To jest frajer - koalicjant.To są oni, a to my.Ten jest dobry, a ten zły.To uczciwe są wybory -wygrywane do tej pory.To jest rząd i przegląd kadr.Była kość, lecz pies ją zjadł. To są agentów szeregi.To Rosjanin na przyszpiegi.To generał Dukaczewski,a to twórcy Grubej Kreski.To jest Europy Król,a to nasz rodzimy Bull. To jest synku twoja szkoła.To jest program dla matoła.To jest kierownika biurko,a ty synku będziesz córką.To jest apel profesorów.To jest dworak z tego dworu.To jest Polski nowy ...
0
Staro - systemowi krzykacze
Edukacja w naszym kraju po tym wstrząsie „anafilaktycznym" jaki jej zaserwował rząd poprzedniej koalicji, trudne jest porządkowanie.Zastrzeżenia, a wręcz lamenty protestujących, są oparte naprzesłankach głównie politycznych. Wydawać by się mogło, że gdzie jak gdzie, ale w edukacji pracują ludzieobiektywni, rozsądni. Jednak słuchając wypowiedzi różnych przedstawicieli z grupy protestujących, to wyraźnie słychać, że niechodzi tu o podniesienie stopnia wiedzy ogólnej uczących się dzieciczy wymagań rozwijającego się rynku pracy, jego kierunków.Lecz by na siłę zatrzymać rozwojowy program, który ma na celu zwiększenie, pogłębienie wiedzy uczącej się młodzieży, na każdymetapie ścieżki edukacyjnej, bo ...
0
O szyby deszcz dzwoni....
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny.... Leopold Staff Po raz pierwszy w tym pokoju obudził ją deszcz mocno bijący w szyby. To będzie pierwsza jesień, która spędzi przy takim dźwięku. Pokój był pokojem dzieci. Dorosły, wyprowadziły się. Prawidłowo. Tak być powinno. Została sama, z suczką, w mieszkaniu, które zawsze było za ciasne dla trojga. Teraz jest nareszcie odpowiednie. W deszczowym pokoju dzieci teraz jest sypialnia i jej własny bałagan. Usunęła tapczanik córki. Śpi na łóżku syna. Kupiła używane biurko. Postawiła na nie laptop. Do szuflady i na półki położyła swoje notatki.W rogu stanął stary fotel, na którym od sześciu lat ...
3
Czym są akcje pracownicze?
Historia akcji pracowniczych Najważniejsze jest wyjaśnienie czym właściwie są akcje pracownicze. Jak sama nazwa sugeruje są to udziały, których emisja lub sprzedaż są ograniczone do pracowników. W Polsce występują głównie w przedsiębiorstwach państwowych ale są obecne również w spółkach prywatnych czego przykładem jest emisja akcji pracowniczych Alior Banku. Często wykorzystywane są w planach motywacyjnych. Dzieje się tak dlatego, że głównym zadaniem przydziału akcji pracowniczych jest dodatkowa motywacja pracowników. Spółka, która je wydaje wychodzi z założenia, że na sukces prosperującej firmy poza właścicielami i zarządzającymi znaczący wpływ ma również załoga. W interesie pracowników, którzy poprzez akcje pracownicze stają się współwłaścicielami spółki ...
0
To  nie  jest  reforma !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2015.08.18„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !To nie jest reforma !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Zmiana wieku emerytalnego (podniesienie), tak jak zmiany prawne dotyczące IKE/IKZE (III-ci filar ubezpieczeń), które doprowadziły do jej całkowitej degradacji oraz późniejsza kradzież pieniędzy obywateli z OFE (II-gi filar ubezpieczeń), NIE SĄ REFORMĄ EMERYTALNĄ.Bezmyślne, bezwolne powtarzanie że, powrót do poprzedniego wieku emerytalnego, to „COFNIĘCIE REFORMY" świadczy o niebywałej głupocie osób, które to mówią oraz osób, które bezmyślnie nie sprzeciwiają się tego typu fałszywej propagandzie.Reforma ubezpieczeń w tym (wstępna, szkieletowa) reforma systemu emerytalnego została wprowadzona w 1999 r..Wszystkie zmiany w systemie, ...
0
Przeszczep głowy, kto chętny?
Już wkrótce w zasięgu naszych możliwości znajdzie się transplantacja ludzkiej głowy. Tak twierdzi włoski neurochirurg dr Sergio Canavero.   Jeszcze niedawno był to temat filmów science fiction i horrorów. Dziś naukowcy uważają, że w niedalekiej przyszłości będzie możliwe przeszczepienie głowy człowiekowi. Dałoby to nadzieję tym, którzy zapadli na nieuleczalne choroby takie jak tetraplegię (paraliż czterokończynowy powodowany uszkodzeniem rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym).   Tego typu przeszczep przeprowadzono już na małpach i szczurach. Ostatnie osiągnięcia neurochirurgii świadczą, że taka operacja byłaby też możliwa na ludziach.   Dr Sergio Canavero z turyńskiej kliniki neurochirurgicznej uważa, że operacja zajęłaby do 36 godzin zespołowi składającemu ...
1
Z lokomotywy PiS wyszły kiszki. Kandydat złapał zadyszki
  Blady przebieg kampanii i kiepski wynik sondaży unaocznia wyborcom, głównie jednak działaczom PiS, smutny obraz kandydata i dziwaczną sytuację... Andrzej Duda nie porywa tłumów, nie rzuca godnymi uwagi hasłami, nie obiecuje już niczego nikomu... Kampania prezydencka rozkręca się, nabiera rumieńców, ale ciągle nie widać kandydata, który mógłby porywać tłumy treścią programu czy retoryką. A sondaże opinii publicznej oscylują niezmiennie wokół kilku do kilkunastu procent poparcia poszczególnych pretendentów do fotela głowy państwa. Nadal jednak najwyższe notowania ma urzędujący prezydent Bronisław Komorowski. Spośród nowicjuszy, szczególnie emocjonuje się w walce o prezydenturę, kandydat największej partii opozycyjnej Andrzej Duda, z PiS. Z początku obiecywał każdemu, ...
0
Tylko kiosków żal...
   Dzisiaj usłyszałem w radio felieton o przemijaniu. Dotyczył kiosków, z których najsławniejsze były te należące do Przedsiębiorstwa Kolportażu Prasy „RUCH". Historia „Ruchu" w pigułce: LINK:    Dzisiaj firma przechodząca w międzyczasie różne fuzje i prywatyzację utraciła nie tylko pozycję monopolisty ale i ekonomiczny sens istnienia. Wszędobylskie kioski zaczęły znikać z pejzażu miast i wiosek, albo zostały sprzedane i jeszcze gdzieś stoją spełniając już inne role. Jak widać wszystko przemija, nawet kioski . Nasunęły mi się wspomnienia z kioskami w tle. W czasie mojego dzieciństwa mieliśmy tego typu placówkę zlokalizowaną w malutkim pomieszczeniu budynku jaki ocalał z pożogi wojennej i to ...
3
Czas życia w dniu dobrej wiadomosci
Nasz dyżurny perepelowski od dni specjalnych pan Czesław uświadomił mi o tym, że dzisiaj mamy niejako dzień o podwójnym znaczeniu. Pierwszy to dzień dobrych wiadomości a drugi to dzień marzeń. Oba te znaczenia maja pozytywny przekaz i to w sumie dobrze bo w natłoku złych informacji serwowanych nam przez wszelkiego rodzaju media masowe to te kalendarzowe daty tchną lekkim optymizmem. Dzięki wpisowi pana Czesława spróbowałem i ja dzisiaj spojrzeć na ten dzień trochę bardziej optymistycznie pomimo, że dzisiejsza data nie ma dla mnie takich konotacji. Oryginalnie miałem ograniczyć się do komentarza, jednak ładunek emocjonalny związany z dzisiejszym dniem ...
4
"Przez niego zginę" K.A. Tucker
Jaka szkoda, że ta książka tak szybko się skończyła. Tak mi szybko zleciała mimo, że ma 500 stron. Mogę polecić ją w ciemno.Maggie przyjeżdża do Nowego Jorku. Została poinformowana, że jej najlepsza przyjaciółka popełniła samobójstwo. Maggie nie wierzy w to co się wydarzyło. Celine miała plany na przyszłość, całe życie przed sobą. Celine popiła silne leki alkoholem a policja nie ma wątpliwości, że nikt jej w tym nie pomógł. Maggie musi przejrzeć rzeczy osobiste przyjaciółki i opróżnić mieszkanie. Celine fascynowała się antykami i wyszukiwaniem cennych okazów. Maggie natrafia na wiele rzeczy i przedmiotów przyjaciółki, które odkrywają jej ciemna ...
0