+ Załóż konto
syndykat44
#syndykat44
2017-09-03

Good job

3

monidło

 

Stare fotografie ślubne zbieram od ładnych paru lat. Gdzie się da, zdobywam stare ramy
i ramki dla wykorzystania przy oprawianiu moich ślubnych eksponatów.
Przed tygodniem otrzymałem od przyjaciela dwie ramki od obrazu, a właściwie jedną ramkę
i jeden obrazek oprawiony w ramkę i szybkę...

Dzisiaj w przypływie wolnego czasu zdecydowałem przysposobić mój skarb do potrzeb kolekcji. Zabrałem się za demontaż zdobytego ostatnio obrazka. "Plecy" obrazka wykonane zostały z tapety o wzorze drewnopodobnym..

Całość przyklejona do krawędzi ramki. Znalazłem odpowiednie miejsce do podważenia, uchwyciłem mocno i powoli ściągałem przyklejone zabezpieczenie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy na drugiej stronie tapety zaczął pojawiać się ukryty w ten sposób obraz..

 

„Monidło"

Rodzaj realistycznego obrazu, portretu, namalowanego na podstawie zdjęcia ślubnego. Osoby na portretach takich, które w całości były zazwyczaj czarno-białe, miały podkolorowane usta na czerwono, oczy na niebiesko, a inne detale retuszowane. Często postaciom domalowywano bardziej kosztowne stroje. Monidła po raz pierwszy pojawiły się w XIX wieku w Polsce, jako tańsza alternatywa tradycyjnych portretów, które z powodu większej ceny, były bardziej popularne w zamożniejszych warstwach społeczeństwa. Monidła natomiast rozpowszechniły się wśród mniej zamożnych ludzi, szczególnie wśród chłopów. Po II wojnie światowej straciły one na popularności i z czasem stały się synonimem kiczu." (Wikipedia).

Ze starego pamiętnika; - Sam, jako mały chłopiec, znałem producenta monideł i chodziłem do jego pracowni patrzeć z fascynacją, jak ze zdjęć legitymacyjnych ( zdobywanych przez domokrążców) i szablonu z garniturem i suknia ślubną wyczarowuje obrazy. Powiększenie, trzykrotne naświetlanie wybranych fragmentów dużego papieru, a potem już pastele, filcowy rysik, gąbka i... noga królicza (ooooch!) do cieniowania. Na koniec – lakier do włosów, jak werniks. Nawet dawał mi się pobawić odpadami produkcyjnymi. Fantastyczne!

"Tu się zgina, dziub pingwina" - czyli detektywistycznej historii początek.

Pierwsze - w jakim przedziale czasu umiejscowić metrykę fotografii.
Drugie - poznać przyczynę specyficznego sposobu przechowywania fotografii.

1. Bezsprzecznie, zarejestrowany obraz jest typowym przykładem "monidła". Stuletniej historii, nasz skarb nie posiada ale około pięćdziesiątki lat wstecz sięga. Umiejscowię pochodzenie tej fotografii na lata pięćdziesiąte dwudziestego stulecia. W ten sposób bohaterowie kadru dzisiaj mogli by mieć zaliczone "diamentowe gody", a ich dzieci przekraczają pięćdziesiątkę, wnuki ponad trzydziestkę. Ktoś porzucił pieczołowicie przechowywana fotografię. Czy był świadom tajemnicy świętego obrazka?

Wracamy do meritum sprawy;
panna młoda - suknia ślubna zakończona wysoko pod szyją. Góra sukni wykończona koronką. Na głowie welon przypięty do diademu.
pan młody - klasyczny krój marynarki (klapy), biała koszula, biała mucha, w klapę wpięta wstążeczka.

bukiet - charakterystyczna dla tego okresu wiązanka ślubna ułożona z róż i asparagusu.

monidło
  Stare fotografie ślubne zbieram od ładnych paru lat. Gdzie się da, zdobywam stare ramyi ramki dla wykorzystania przy oprawianiu moich ślubnych eksponatów.Przed tygodniem otrzymałem od przyjaciela dwie ramki od obrazu, a właściwie jedną ramkęi jeden obrazek oprawiony w ramkę i szybkę... Dzisiaj w przypływie wolnego czasu zdecydowałem przysposobić mój skarb do potrzeb kolekcji. Zabrałem się za demontaż zdobytego ostatnio obrazka. "Plecy" obrazka wykonane zostały z tapety o wzorze drewnopodobnym.. Całość przyklejona do krawędzi ...
0
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

Nasze dzieci na studniówki wyprawiamy, no a sami co wspominać mamy? Swój pierwszy bal.. Młodzież, która już rozpoczęła bale studniówkowe nie zna Kaliny Jędrusik ani śpiewanej przez nią piosenki „Mój pierwszy bal". Przypomnę więc pierwszą zwrotkę i refren. To wystarczy nam do wprowadzenia się w atmosferę naszego pierwszego balu: Mój pierwszy bal Ze szkolnego mundurka, z pokoiku na piętrze,z fotografii z warkoczem, ze spacerów na wietrze,coraz mniej dziś pamiętam, coraz rzadziej się śmieję,pozostało mi jedno wspomnienie: Mój pierwszy bal,te walczyki leciutkie jak świerszcze,pierwszy bal,czyjeś oczy wesołe, na szczęście. Pierwszy bal.Bal z myszką, bal z łezką, bal ...
0
Do czasu pojawienia się filmu "Ojciec chrzestny" Francisa Forda Coppolli w 1972 roku próby kontynuacji losów bohaterów w kolejnych filmach prowadziły zwykle do powstania dzieł o zdecydowanie niższej wartości. Monumentalna saga, stworzona przez Coppollę przy współpracy autora książki "Ojciec chrzestny" Maria Puzo, dzięki znakomitym kreacjom aktorskim nie miała sobie równych w dotychczasowej historii kina. Włosko-amerykański ruch na rzecz praw człowieka próbował nie dopuścić do realizacji filmu o włoskiej mafii w Ameryce. Pojawiły się nawet groźby zamachów bombowych, a ze scenariusza trzeba było wykreślić słowa "Mafia" i "Cosa Nostra". Premiera filmu "Ojciec chrzestny" przyniosła twórcom wielkie uznanie ...
0
Rekonstrukcja i po rekonstrukcji , kilku miesięczny Polski serial polityczny dobiegł końca. Jakie wnioski ? Co wiemy a czego nie ? Oto moje przemyślenia dotyczące wydarzeń ostatnich tygodni w naszej Polityce. Wszystko co się wydarzyło po raz kolejny pokazało to że jedną z głównych sił obecnego rządu jest opozycja. Ta nie tylko już nie ma żadnej konkretnej alternatywy dla PISu co już nawet gubi się w ciągłej monotonnej krytyce władzy. Podczas gdy jak mantrę powtarzano zarzuty o łamaniu prawa konstytucji i wszystkiego co można tylko złamać Jarosław Kaczyński dokonał przegrupowania szeregów. I wbrew opiniom wielu o upokorzeniu tego czy tamtego ...
0
   Doczekaliśmy się i już możemy odetchnąć. Funkcjonujący od września temat rekonstrukcji rządu stał się faktem. Mamy już nie tylko nowych ministrów ale i zmienioną strukturę rządu, gdyż premier uwolnił spod swojego osobistego nadzoru kawał ważnych dla Polski obszarów, jak finanse, rozwój, nowe technologie, przedsiębiorczość i coś tam jeszcze. To konieczne zmiany, a stały się tym bardziej wymagalne, że premier podjął – i wygląda na to, że ze skutkiem realizuje – tzw. „Nowe otwarcie." Jest wszędzie gdzie trzeba i swoim urokiem, wiedzą i wynikającą stąd charyzmą buduje nowy obraz Polski widzianej przez pryzmat polskiego rządu, ocenianego przez pryzmat ...
2
bardzo roboczy tytuł - "Ruch Pasibrzucha czyli samoobrona" Ponieważ sam posiadam łatwość nawiązywania kontaktu z tkanką tłuszczową. Widząc na swojej drodze zmierzającego w moim kierunku przyjaciela o kształtach odwrotnie proporcjonalnych do moich w mig ułożyłem sobie w głowie słowa, którymi go powitam.Cześć Sergiusz! - wypaliłem radośnie. Chciałem w ten sposób zdobyć przewagę nad znajomym, który przy każdej takiej okazji usiłował zwrócić uwagę na niedostojność mojego brzucha. Wychodząc z założenia, że najlepszą bronią jest ......Witaj - odpowiedział. I już zapewne szykował się do wypowiedzenia opinii na temat mojego trwania w nadwadze, kiedy zalałem go potokiem ...
0
,, Praworządne " święta
Mówi się święta to piękny pokojowy czas. Wyznaję się wtedy zasadę że na czas tych wyjątkowych dni gasną spory . I może slogan ,, zdrowych spokojnych wesołych świąt " są to zwykłe banały to ,o osobiście się podobają zwłaszcza w dzisiejszych czasach potrzebna jest chwila spokoju od pier.... Polityków wspieranych przez jaśnie oświeconą elitą aktorsko dziennikarską . Tak było do tej pory obecnie obserwuje jak z każdym dniem wojna się rozrasta , padają coraz mocniejsze słowa ( choć dla mnie brzmią one bardziej groteskowo niż poważnie) a podsumowaniem braku rozejmu było to co wydarzyło się w minioną środę w ...
0
"Pocztówkowi zabójcy" James Patterson, Liza Marklund
Całkiem dobry thriller. Dobra współpraca dwóch znanych pisarzy. W europejskich stolicach dochodzi do makabrycznych morderstw. w pokojach hotelowych dochodzi do zabójstw młodych par. Zdjęcie zamordowanej pary z cytatem z Szekspira zostaje wysłane do gazety w mieście gdzie dochodzi do zbrodni. Kolejna pocztówka trafia do Dessie, reporterki. Tylko dlaczego zaadresowane jest właśnie do niej? Z Dessie kontaktuje się detektyw z wydziału zabójstwo, Jacob. Jacob twierdzi, że jest o włos od znalezienia sprawców. To śledztwo stało się dla Jacoba obsesją. Jedną z ofiar była jego córka. Teraz Jacob nie spocznie dopóki nie znajdzie zabójców jego córki. Namawia Dessie do współpracy w tej ...
0
"Wszystko czego pragnęła" Barbara Freethy
Książka opowiada o trudnym powrocie do przeszłości. Cztery studentki, przyjaciółki. Każda z nich miała wiele planów na przyszłość i marzeń. Dla jednej z nich impreza studencka zakończyła się tragicznie. Emily z nie wiadomych dla nikogo przyczyn skoczyła z dachu i nie udało jej się uratować. Dlaczego to zrobiła? Śledztwo nie przyniosło żadnych wyjaśnień. Przyjaciółki nigdy nie zapomniały o tym smutnym dniu i ogromnej stracie. Dziesięć lat później po tym wydarzeniu do księgarni trafia książka, która stała się numerem jeden. Nieznany nikomu autor opisał losy czterech przyjaciółek i pamiętne wydarzenia. Zmienił imiona dziewczyn, ale pierwsze litery pozostałe takie same. Wydarzenia opisuje ...
0
"Kukła" Mo Hayder
Długo mnie nie było na blogu, bo dużo się działo u mnie ostatnio. Remont, potem sprzątanie i odgruzowywanie domu, ospa jednego syna, potem drugiego i przygotowania do świąt. Brak było w tym okresie czasu na czytanie. Teraz liczę na nadrabianie zaległości. Dziś krótko o kolejnej mojej książce Mo Hayder. Muszę przyznać, że "Granica mroku" bardziej mi się podobała. Ta była trochę zaskakująca i przerażająca.Fabuła książki dotyczyła zamkniętego szpitala psychiatrycznego, w którym od pewnego czasu działy się dziwne rzeczy. Zawsze kiedy jest awaria prądu i monitoring w tym czasie pada dochodzi do strasznych wypadków. Pacjenci potem są wystraszeni, panikują i ...
0
W Japonii jest pierwsza restauracja z ludzkim mięsem!
Jedno z najstraszniejszych miejsc na świecie znajduje się w Tokio! Znajdziemy tam restaurację, w której można zjeść... ludzkie mięso. Miejsce to nazywa się "The Resoto ototo no shoku ryohin", co w skrócie znaczy "Jadalny brat". Ceny, w zależności od części ciała, wahają się od 100 euro, aż do 1000 euro. Pewien turysta z Argentyny był pierwszym klientem owej jadłodajni: "Smakowało jak wieprzowina. Przyprawiają całe mięso w taki sposób, że trudno rozróżnić smak ludzkiego, od tego, które spożywamy codziennie". W Japonii od 2014 prawo pozwala na jedzenie ludzkiego mięsa, jeśli ...
2
Ćwiczenia i dobry sen obniżają ryzyko raka
Regularna aktywność fizyczna może obniżać ryzyka raka u kobiet, ale tylko tym, które się wysypiają - informuje serwis internetowy EurekAlert. Amerykańscy naukowcy z National Cancer Institute (Narodowego Instytutu Zdrowia) objęli badaniami 5.968 kobiet w młodym i średnim wieku, które nigdy wcześniej nie chorowały na raka.Oceniano związek między energią wydatkowaną przez panie na aktywność fizyczną oraz długością ich snu, a ryzykiem zachorowania na raka. Stan zdrowia uczestniczek badania monitorowano przez blisko 10 lat. W tym czasie na raka zachorowały 604 pacjentki. Analiza wykazała, że kobiety, które zużywały najwięcej energii na aktywność fizyczną miały najniższe ryzyko zachorowania na jakiegokolwiek raka, ...
1
ŻYCIE g..... warte
Pitolenie polityków trwa w najlepsze, wycieranie sobie ryjów zwykłym człowiekiem chora polityczna walka ,a tymczasem zwyrole z Państwa Islamskiego przekraczają kolejną granicę. Ostatni zamach skierowany jest w stronę bezbronnych dzieci , ostatni zamach zniszczył życie rodzinne jak w przypadku Polskiej rodziny mieszkającej na wyspach. A stało się to wszystko po kolejnej odsłonie dyskusji a raczej poleceniu bezwzględnego przyjmowania uchodźców , imigrantów raczej lepiej ująć to w ogólnie przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Niewielki ale jakże niebezpieczny procent z nich mówi głośno i otwarcie po co przybywa na stary kontynent ano po to by zabić, wyrżnąć nas niewiernych krzyżowców ...
0
„Albo jesteś ludziom miły, albo kładź się do mogiły
Nadszedł Dzień Edukacji Narodowej, więc nic dziwnego, że w prasie, i ogólnie w mediach pojawiają się materiały mające ilustrować jak jest w oświacie, jak powinno być. Ktoś naświetla swoje racie i atakuje, a inny się broni choćby przez solidarność ze środowiskiem szkolnym. Ja też miękko wszedłem w atmosferę tych dni i zabrałem się do czytania, a nawet komentowania sytuacji. W Belfer blogu jaki znajduje się w Polityce znalazłem opis gorączki przedświątecznej związanej z nagrodami z okazji \dnia Nauczyciela. Komu, za co, sprawiedliwie, niesprawiedliwie... .Jak zawsze było i będzie. Spodobał mi się rymowany apel do nauczycieli, który oddaje ważną w ...
4
nie ma wyjścia
Podroż za jeden pomysł :) Paul Smith - autor książki, bohater fabuły, dopiero co mąż swojej żony, ojciec bliźniaków     Scenografia początku: potężna powierzchnia marketowej przestrzeni, korytarze wyznaczone półkami pietrzących się, kolorowych opakowań towarów przeróżnej maści. Zwyczajny handlowy dzień dużego sklepu. I nagle pojawia się ON - genialny POMYSŁ! Bez pardonu ładuje się do głowy Paula. Jak stary ogrodnik Świata z konewką mikstury podlewa jego wyobraźnię. Zaczęło się! Nie ma odwrotu. Pomysł wystrzelił, teraz trzeba nadążyc za torem śmigającego pocisku. Dekalog podróży zawiera raptem pięć przykazań. A dokąt, to dokąt ten pocisk tak gna? Sam w sobie,pomysł celu podróży nie jest ...
0
Seniorze - fora z forum  2
A czego ja w tych podróżach po polskich trzęsawiskach internetowych właściwie szukałem ? Dwa lata to dużo czasu, co chciałem odkryć ? Przecież wszystko już jest znane.  Czyżby ? Konkretnie, jak traper z Curwooda szukałem tropów polskich seniorów, czy jak kto woli starych ludzi, w internecie.  Wszędzie, w kulturze byle jakiej, w fejsie, stronach, grupach najróżniejszych i nie ma nic, zero czyli null.  Jakby ich nie było, a każdy głupi wie, że są i to jest wielka grupa społeczna, tyle, że skrzętnie i z obrzydzeniem pomijana. O kulturze nie warto nawet wspominać, to kupa dziadostwa, poza tym w naszej tradycji ...
1
Motywacja do bycia dobrym jest w nas
"Nie trudno jest być dobrym. Wystarczy tylko chcieć". To treść sentencji pozostawionej nam przez Ojca Mariana Żelazka, zwanego w Indiach Ojcem trędowatych. Tak się jakoś zdarzyło, że gdy przed laty wychwyciłem w eterze to wyznanie, to przy połączeniu z opisem jego działalności w Indiach wydało mi się tak znaczące, że sobie je zanotowałem w podręcznym kapowniku. Takie wydało mi się mądre, chyba przez swoją prostotę. Użyłem tego powiedzenia jako cytatu w jakimś komentarzu poczynionym na blogu Siostry Małgorzaty Chmielewskiej, która niczym Polska Matka Teresa równie dobrze mogła by stworzyć podobne temu powiedzenie, a wtedy ktoś bardzo elokwentny skontrował mnie ...
4
Brama weselna w górach
Pisałem już kiedyś o starym zwyczaju organizowania nowożeńcom w drodze do kościoła tzw. bramy. Nie wszyscy to akceptują, ale zwyczaj wciąż trwa, a organizatorzy jednak zabierają ze sobą butelki wódki aby wykupić się z kłopotu. Wspominam tamtą opowieść dlatego, że przed paroma dniami uczestniczyłem w takim wydarzeniu. Było to w górach, w okolicy Zakopanego. Jechałem autobusem, który przewoził zespół młodych tancerzy z Fundacji Kultury Tatrzańskiej w Chicago, odbywających podróż szlakiem swoich góralskich przodków w Polsce. Odwiedzą także „Łukiem Karpat" podążając – rejony o podobnej kulturze w Rumunii i Ukrainie. W pewnej chwili na podjeździe pod stromą górkę pojawił się ...
0