+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Moja bitwa o Anglie cz4
PanNikt
#PanNikt
2015-01-04

Good job

6

Moja bitwa o Anglie cz4

Stojan byl znany z duzych I drogich remontow, bo glownie tym sie zajmowal. Mial uklad z bogatym Zydem, wlascicielem duzej ilosci domow,mieszkan I innych nieruchomosci. Stojan zatrudnial glownie Polakow I na polskiej krwawicy wybudowal swoje krolestwo. Pracujac u niego poznalem tez reszte brygady: Grek, Ukrainiec, ojciec I syn z Albanii, dwoch Irlandczykow, Anglik no I oczywiscie duza grupa Polakow. Zajechalismy pod adres, gdzie znajdowalo sie nasze remontowane mieszkanie, niedaleko, zaledwie z drugiej strony Kensington Gardens. Doslownie naprzeciwko Sience Museum I College of Art, w ktorym to studiowali I zaczynali muzyczna przygode chlopaki z grupy Queen, nazywajac sie wczesniej Smile.

Jednak wtedy dreszczy dostalem z innego powodu. Wlasnie rozpoczynalem prawdziwa prace I choc wynagrodzenie nie nalezalo do najlepszych, to bylo o niebo lepsze od oferowanego w Slough.

Bylo to luksusowe mieszkanie w nowoczesnym bloku, dosyc duze I z portierem na klatce schodowej. Kazde wejscie I wyjscie bylo rejestrowane w ksiazce raportowej, kazdy nasz ruch obserwowany.

Byl to okres na kilka dni przed Wielkanoca 2002 roku, wiec wielu jego pracownikow wyjechalo do domu. Zostalo nas tylko trzech. Opowiedzialem chlopakom gdzie mieszkam I co sie dzieje w Slough. Byli w szoku lecz slyszeli o podobnych miejscach.

Pierwsza dniowka szybko nam zleciala. Nie wiele wtedy wiedzialem na temat remontowania angielskich apartementowcow, lecz czulem sie pewniej w tej roli nizli w warsztacie samochodowym. Chlopcy byli mili I wytlumaczyli mi wiele. Zrobili goracej kawy I nawet pozyczyli £17 na pociag do Slough. Niestety, musialem tam wrocic I spac przez kolejne dwie noce, az otrzymam pierwsze zarobione pieniadze. Kwota nie byla zawrotna. Prace rozpoczalem w srode, wiec do soboty zarobilem zaledwie £105. Jednak moglem pozwolic sobie na wynajecie pokoju w Londynie I wystarczylo jeszcze na jedzenie oraz Travel Card.

Ostatniej nocy w tej smierdzacej I przepelnionej melinie wogole nie spalem. Emocje siegaly zenitu. Wczesniej spakowalem swoje rzeczy, zabralem im tez potrzebne mi sztuccie I kubek. Niebieski, porcelanowy, najzwyklejszy na swiecie.

Musialem uwazac na siebie. Miesniaki mogli mnie zobaczyc idacego w nocy z torba I pewnie bym musial po tym spotkaniu szukac chirurga  w okolicy. Mialem przeciez u nich spory dlug. Po dwoch tygodniach mieszkania bylem im winny £450. Ponoc za znalezienie pracy I za zakwaterowanie. Tylko przypomne, ze niezaoferowali mi nawet pracy za £2.50/h, a o warunkach mieszkaniowych nawet nie mam ochoty wspominac.

Doszla tez obawa o kontrole policyjna. Wygladalem jak rasowy wlamywacz: duza, wypchana torba, podejrzany wyglad, ogladalem sie za siebie czesto no I ta godzina- 3 nad ranem. Chcialem jechac pierwszym pociagiem do Londynu.

Bieglem na oslep jakas alejka, po ciemku, po kaluzach z jezykiem do kolan. Bez przerwy, przez 30 min. Torba byla tak piekielnie ciezka I niewygodna, ze mialem ochote wyzucic ja w krzaki. W przeszlosci duzo biegalem na dlugie dystanse I tylko to, pozadna kondycja fizyczna pomogla mi dotrzec do mety zwanej Slough Railway Station.

Uffff,udalo sie! Tu czulem sie dziwnie bezpieczny I wolny. Moze to bylo tylko zludzenie, jednak odetchnalem gleboko z ulga.

Na miejscu w pracy pozyczylem telefon od kolegow I zadzwonilem w sprawie wynajecia pokoju. Adres I numer mialem jeszcze z Polski od Waldka, zapisalem na wszelki wypadek. Calkowicie slusznie. Przydalo sie.

Mieszkanie znajdowalo sie we Wschodnim Londynie w dzielnicy Poplar w sasiedztwie slynnych wierzowcow z Canary Wharf. Calkowicie mi to odpowiadalo. Poniewaz Slough jest na Zachod od Londynu ok. 10 km, a jak wiadomo, Londyn jest potezny. Szerokosc tego miasta od granicy Wschod- do Zachodu to ok 80 km. droga, wiec czulem sie spokojnie w tej okolicy.

Mieszkanie bylo skromne ale czyste. I puste! Byly tam tez trzy sypialnie I salon, jednak puste. Byl tam jakis koles, ktory po dwoch dniach wyprowadzil sie.

Moja bitwa o Anglie cz4
Stojan byl znany z duzych I drogich remontow, bo glownie tym sie zajmowal. Mial uklad z bogatym Zydem, wlascicielem duzej ilosci domow,mieszkan I innych nieruchomosci. Stojan zatrudnial glownie Polakow I na polskiej krwawicy wybudowal swoje krolestwo. Pracujac u niego poznalem tez reszte brygady: Grek, Ukrainiec, ojciec I syn z Albanii, dwoch Irlandczykow, Anglik no I oczywiscie duza grupa Polakow. Zajechalismy pod adres, gdzie znajdowalo sie nasze remontowane mieszkanie, niedaleko, zaledwie z drugiej strony Kensington Gardens. Doslownie naprzeciwko Sience Museum I College of Art, w ktorym to studiowali I zaczynali muzyczna przygode chlopaki z grupy Queen, nazywajac sie wczesniej Smile. Jednak wtedy dreszczy ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Californiacation -sezon 1 (2007)
Bohaterem serialu jest Hank Moody, kontrowersyjny pisarz przeżywającym kryzys twórczy. Hank jest autorem bardzo poczytnej książki "Bóg nienawidzi nas wszystkich", jednak przy tworzeniu kolejnego dzieła Hank ma trudności z napisaniem choćby zdania. Wpływ na to z pewnością ma fakt, iż kobieta jego życia, z którą ma nastoletnią córkę właśnie przyjęła oświadczyny Billa, wydawcy z Los Angeles i niedługo ma zamiar wyjść za mąż. Aby się "odblokować" Hank zaczyna przeżywać romanse trwające najczęściej jedną noc. Pewnego razu Hank poznaje w księgarni fankę jego książki i spędza z nią noc. Krótko po tym dowiaduje się, że dziewczyna ma w rzeczywiści 16 ...
0
Powód by oddychać
Miałam wątpliwości, gdy przeczytałam, że jest to książka z serii dla dziewcząt. Wątpliwości, które rozwiewały się z każdą odwracaną stroną. Rzadko się zdarza, żeby jakaś książka wywoływała we mnie tyle skrajnych emocji. Ta właśnie taka jest. Od samego początku dopingowałam głównej bohaterce. Gdybym tylko mogła, życzyłabym jej dużo siły, bo cierpliwość chyba się skończyła. Gdybym tylko mogła, zabrałabym ją do swojego domu, gdzie porozpieszczałabym ją trochę i pozwoliła żyć tak, jak młoda dziewczyna powinna. Bohaterką tej niecodziennej opowieści jest Emma Thomas, szesnastolatka, mieszkająca w Weslyn, w stanie Connecticut. Ojciec dziewczyny zginął w wypadku samochodowym, gdy miała siedem lat. Matka po ...
0
Historia filmu w pigułce cz.5
Przenieśmy się na chwilę do Europy 2. dekady XX wieku. Europy nękanej wtedy przez jeden z największych światowych konfliktów zbrojnych czyli I Wojnę Światową. Mimo wojennej zawieruchy przemysł filmowy w Europie nie zwalniał tempa i powstawało wiele świetnych filmów.Triumfy, głównie we Francji zaczęły odnosić komedie filmowe. Udoskonalona została tzw. course comique, czyli niepowtarzalną francuską odmianę filmów krótkometrażowych, opartych na komizmie sytuacyjnym, pościgach i zabawnych pomyłkach. Wśród gwiazd na pierwszy plan wysunął się wspominany już przeze mnie Max Linder który w ponad 100 krótkich komediach stworzył postać szarmanckiego, eleganckiego panicza, tryskającego ironią i zawsze gotowego do awantur. Trochę się ...
0
Może  i  w  tym  temacie  Pan  Andrzej  Lepper  miał  rację
2014.12.09„Balcerowicz musi odejść", może i w tym temacie Pan Andrzej Lepper miał rację.Jeżeli sugestie, wyśmiewanego (byłego, między innymi) przewodniczący „Samoobrony RP", wicepremiera RP, ministra rolnictwa i rozwoju wsi, wicemarszałka RP ŚP. Andrzeja Leppera, dotyczące istnienia w Polsce amerykańskich więzień - CIA mogą okazać się prawdą, to jeżeli nie przekonują Państwa moje sugestie poparte merytorycznymi dowodami w sprawie szkodliwej działalności Pana Leszka Balcerowicza, to może warto rozważyć czy w przypadku wyżej wymienionego Pana (Leszka Balcerowicza) i jego działalności nie miał racji Pan Andrzej Lepper, przy tej okazji przytaczając slogan „Balcerowicz musi odejść" służący mediom by wykpić problem. Skoro ...
0
Pierwsze olimpijskie myśli
Coraz większymi krokami zbliżają się kolejne Igrzyska Olimpijskie, które tym razem odbędą się w Rio De Janerio. Od sportu nie ma wakacji i tak zaraz po Euro, ruszyła moja ulubiona piłkarska Ekstraklasa i ani się obejrzymy czekają nas kolejne wielkie emocje. A tych nie zabraknie i ja jako naiwniak oraz niepoprawny optymista wierzę że czeka nas wiele pozytywnych przeżyć które dostarczą nam na sierpniowej imprezie nasi reprezentanci.Osobiście ostrzę sobie zęby na rywalizację piłkarzy ręcznych. Od zawsze lubiłem oglądać tę dyscyplinę a charakter, serce i emocje jakie towarzyszyły naszym szczypiornistom, pozostaną na zawsze w pamięci. Dla większości graczy IO ...
1
Jaki właściwie mamy klimat?
Jaki właściwie mamy klimat? Odpowiedziałbym, że napięty. Mocarstwa, które wiodą prymat wysłały armie na przygiętych.   Media donoszą o przyczynach. Suną rakiety i okręty. Już obradować szczyt zaczyna. Jest konflikt, a już nie ma świętych.   Tysiące maszyn i żołnierzy wessały wiry nowej wojny. Technika niszczy. Celnie mierzy. Głos polityków wciąż spokojny.   Oni tu mają swoje sprawy - wybory, awanse, posady. Górnicy jadą do Warszawy. Jest strajk pod ziemią i blokady.   Osły przy dzieciach kopulują i nie ma spraw bardziej ciekawych. Że wielkie miasta bombardują? Nie podnośmy od razu wrzawy!   Nowy ...
1
Bądź chociaż lampą w swoim domu...
  Bądź chociaż lampą w domu...Zacząłem od słów pochodzących z przysłowia ludowego, które mnie poruszyło i skłoniło do przemyśleń. Zerwałem kartkę i po przeczytaniu podałem swojej córce do przeczytania i przemyślenia jako temat do rozmowy w każdej płaszczyźnie.Jeśli nie możesz być gwiazdą, to bądź lampą oświetlającą twój dom.Kołacze mi się to przysłowie po mojej skołatanej głowie od paru dni. Zdążyłem już podzielić się jego treścią z kilkoma znajomymi.Jeśli wierzyć w opinię wyrażoną przez Miquela Cervantesa, że: Przysłowie jest krótkim zdaniem opartym na długim doświadczeniu, to trzeba po raz kolejny pochylić się z szacunkiem nad mądrością ...
5
Genetyka: Poznaliśmy sekwencję genów najstarszego Homo
Niemal pełną sekwencję mitochondrialnego DNA, pobranego od osobnika z rodzaju Homo żyjącego 400 tys. lat temu na terenie Hiszpanii, poznali naukowcy z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w niemieckim Lipsku.   Badane przez nich szczątki pochodzą z hiszpańskiej jaskini Sima de los Huesos, zagłębia skamieniałych kości człowiekowatych ze środkowego plejstocenu. W ciągu ponad dwóch dekad badań naukowcy hiszpańscy natrafili tam na fragmenty niemal 28 szkieletów. Uważa się, że reprezentują one gatunek Homo heidelbergensis, choć mają też cechy neandertalskie.   Do niedawna nie udawało się zbadać ich DNA. Teraz jednak naukowcy z Niemiec wyizolowali z kości DNA mitochondrialne i ...
1
W co się bawią na górze czyli wybór gier komputerowych
Od dawien dawna byłem i jestem wciąż wielbicielem gier komputerowych. Lubię pograć sobie sam ale czasami dobrą zabawą jest rywalizacja z kimś innym. Ostatnio na polskim rynku ukazało się szereg gier, które wywołały mój entuzjazm. Z całej gamy gier najbardziej wciągnęły mnie dwa tytuły aczkolwiek oba najlepiej funkcjonują w zestawie z grami pomocniczymi, ale o tym za chwile. Te tytuły to Platformersi 3.5 oraz Sprawiedliwi 4.4. W obu przypadkach mamy do czynienia z walką o władzę za wszelka cenę. W Platformersach wcielamy się w role bezwzględnego premiera, który rządzi w demokratycznym państwie w środku Europy a jego ...
0
Przemoc nie ma płci, ona jest w nas wszystkich
Nie dawno przewaliła się przez Polskę fala oburzenia wywołana wyczynami gimnazjalistek z Gdańska, które zastosowały rozwiązania siłowe we własnych prawdziwych, czy też wyimaginowanych problemach. Napisałem niesiony tą falą wspomnieniowy trochę tekst, któremu dałem tytuł: "Porachunki w świecie dziewczyn bywają coraz bardziej samcze". Nie ja jeden o tym pisałem. Poszerzało to zakres dyskusji o wychowaniu, czy też o jego braku jako jednej z głównych przyczyn przemocy i agresji nie tylko wśród młodych, bo oni przecież dorastają, zakładają rodziny i żyją tak, jak się nauczyli w dzieciństwie. Mamy więc w mediach codzienną porcję okrucieństwa, chamstwa, przemocy, złodziejstwa i czego jeszcze ludzie ...
2
Najlepszy seks to krótki seks
Dobry seks trwa z reguły 13 minut albo mniej, nie licząc gry wstępnej. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego wśród ekspertów zajmujących się kłopotami łóżkowymi. To dobra wiadomość dla tych, których seksualne wysiłki kończą się przed upływem kwadransa. Naukowcy z uczelni Penn State Erie w Pensylwanii zapytali o zdanie psychologów, lekarzy, pracowników socjalnych, terapeutów ds. rodziny i małżeństwa oraz pielęgniarki, specjalistów, którzy przez lata mieli do czynienia z tysiącami pacjentów.Rezultaty sondażu obaliły mit wielogodzinnego seksu, który jest mocno zakodowany w głowach tych, którzy sądzą, że mają słabsze osiągnięcia. 34 ekspertów zapytano, jaki ich zdaniem jest optymalny czas stosunku. Okazało się, ...
0
Na jakość życia towarzyskiego ma wpływ rozmiar twojego...
Jak informuje "Nature Neuroscience" - osoby, które mają większe jądro migdałowate wiodą bogatsze i bardziej urozmaicone życie towarzyskie niż ci z mniejszym rozmiarem tej części mózgu, która odpowiada za sterowanie emocjami.Do takich wniosków doszli badacze z Massachusetts General Hospital (MGH) i z Uniwersytetu Harvarda w Bostonie, którzy przebadali 58 zdrowych osób w wieku od 19 do 83 lat. Za pomocą ankiet zebrano informacje na temat liczby znajomych, których posiadają oraz ich przynależności do różnych grup społecznych. Następnie, przy użyciu rezonansu magnetycznego zmierzono im objętość różnych części mózgu, w tym jądra migdałowatego. Jest to struktura o kształcie migdałka wchodząca w ...
0