+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Magia kobiecego ciala.
Ania_Lewandowska

Good job

18

Magia kobiecego ciala.

Co działa na mężczyzn jak afrodyzjak? Dziewięciu na dziesięciu z nich bez wahania odpowie: piękna kobieta w pięknej bieliźnie. Jeśli nie masz jeszcze gorsetu, pończoch czy fikuśnych majteczek, koniecznie napraw ten błąd.

Dawno, dawno temu wszystkie dziewczynki chodziły bez majtek... Choć brzmi to jak bajka dla niegrzecznych chłopców, prawda jest taka, że dopiero w połowie XIX wieku moda na krynoliny sprawiła, że panie sięgnęły po tę część bielizny. Wszystko dlatego, że ich długie suknie, upięte na drucianej konstrukcji, przy pochylaniu się do przodu ukazywały zdecydowanie więcej, niż wypadało pokazać. Oczywiście ówczesnym majtkom daleko było do tych obecnych. Noszono pantalony, czyli długie kalesony z aksamitu, jedwabiu lub płótna, które zresztą, zanim weszły do powszechnego użycia, najpierw testowane były przez... kurtyzany.

Ten ciasny gorset

Na długo zanim majtki stały się nieodzowną częścią stroju kobiety, do damskiej garderoby zawitały gorsety. Konstrukcja ze stalowych drutów miała nadawać sylwetce kształt klepsydry i pozwolić uzyskać tak wąską talię, by można ją było objąć dłońmi. Na dworze Katarzyny Medycejskiej damy dworu były zmuszane do utrzymywania talii na poziomie 13 cali, czyli około 33 cm! Największa popularność gorsetów przypadła na XVIII wiek – był to podstawowy i najważniejszy element stroju w tej epoce.

W XIX wieku gorset otrzymał metalowe dziurki, dzięki czemu można było go związać jeszcze ciaśniej niż wcześniej, bez rozrywania materiału. Niestety prowadziło to do uszkodzeń ciała, zmiany lokalizacji narządów wewnętrznych, omdleń, a nawet śmierci. Gorsety jako swoiste narzędzia tortur zaczęły odchodzić do lamusa wraz z początkiem XX wieku, a w latach 30. niemal zniknęły.

Figi i nylony

W 1907 roku na łamach magazynu „Vogue" po raz pierwszy użyto słowa „brasserie", czyli biustonosz, chociaż pierwszy jego odpowiednik opatentowano już w 1859 roku w Nowym Jorku. Potem sypnęły się kolejne, mniej lub bardziej udane, patenty, bo warto dodać, że biustonosz traktowany był jak wynalazek, a nie prozaiczna część garderoby.

Ze słowa „brasserie" do dziś pozostało w użyciu „bra", a polskie słowo „stanik" wzięło się od stanu, czyli części tułowia znajdującej się pod biustem. Z czasem biustonosze stawały się coraz bardziej wygodne, a ich zadaniem było podtrzymywanie piersi.

Wróćmy do pantalonów, bo także w kwestii dolnej części bielizny wiele zmieniało się na lepsze. W latach 20. XX wieku kobiety przestały nosić sukienki do ziemi, więc i majtki mogły ulec skróceniu.

W latach 30. przypominały już te noszone obecnie, miały nawet gumkę. Swój wygląd zmieniły także pończochy. Pierwowzór dzisiejszych, wykonanych z nowego wówczas materiału, czyli nylonu, wprowadzono do sprzedaży 15 maja 1940 roku (odtąd zwanym Dniem Nylonu).

Pierwszego dnia sprzedano ich 72 tysiące par, a w ciągu roku na nylonowe pończochy – następczynie droższych i bardziej podatnych na zniszczenie pończoch jedwabnych – skusiły się 64 miliony kobiet. Fully Fashoned z charakterystycznym szwem z tyłu (z powodu ich ręcznego zszywania) są do tej pory bardzo pożądanym modelem.

Na salonach

Pod koniec lat 50. Triumph zorganizował pierwszy w historii pokaz bielizny, wówczas też uszyto pierwszy biustonosz typu push-up, podnoszący biust. Pojawiła się także bardotka, czyli mocno wycięty i usztywniony fiszbinami stanik – ulubiony model Brigitte Bardot. W latach 60. zaprojektowano Wonderbra w jego obecnej wersji, czyli podnoszący i rozdzielający biust. W tamtym okresie modne były wysoko zabudowane majtki, które miały spłaszczać brzuch, produkowano także pończochy pozbawione szwów z tyłu.

W tej samej dekadzie zastosowano też dodatek lycry, dzięki czemu pończochy stały się rozciągliwe. Wraz z pojawieniem się mody na spódnice mini zaczęły królować rajstopy. A co pod nimi? W latach 70. znana angielska modelka Twiggy promowała majtki biodrówki, lata 80. należały do majtek typu Sloggi, a w latach 90. hitem były stringi. Z gorsetami kobiety przeprosiły się dopiero w latach 80. za sprawą Jeana Paula Gaultiera i Madonny. Obecnie nosi się je zarówno do dżinsów, jak i sukni balowych, a do tego świetnie sprawdzają się jako bielizna erotyczna.

Wiele bieliźnianych wynalazków przeszło do historii, ale są i takie, które można uznać za ponadczasowe. Mnogość fasonów, materiałów wykorzystywanych do szycia bielizny oraz producentów sprawia, że każda z nas znajdzie coś dla siebie. Nie ma już także mowy o dyskomforcie, jaki odczuwały sto lat temu kobiety ubierające się godzinami w skomplikowane konstrukcje o sporej wadze, zagrażające zresztą do tego ich zdrowiu.

Bielizna przestała być traktowana po macoszemu, szczególnie że bardzo często nosi się ją tak, żeby była widoczna spod ubrania. Staje się także elementem gry wstępnej w sypialni, dlatego na zakupach w działach z bielizną największych marek odzieżowych czy w specjalistycznych sklepach można spotkać zarówno kobiety, jak i mężczyzn.

Nowoczesne dessous

Nikogo nie dziwi, że producenci bielizny życzą sobie za nią więcej niż za pojedyncze sztuki odzieży. Wszak do jej wyrobu używa się obecnie nowoczesnych materiałów, które przepuszczają powietrze, regulują wilgotność skóry, szybko schną, nie gniotą się i nie elektryzują, a ponadto zachowują świetny wygląd nawet po wielu praniach.

Majtki są bezszwowe, staniki mają regulowane bądź odpinane ramiączka, pończochy – silikonowe taśmy, dzięki którym nie zmieniają położenia. A gorsety... nie kojarzą się już z dyskomfortem, ale z oszałamiającym i seksownym wyglądem. To nie wszystko. Na rynku można już znaleźć inteligentny biustonosz, który zapamiętuje kształt biustu, a Microsoft pracuje nad stanikiem z czujnikiem EKG, który wysyłałby właścicielce informację o tym, że niebawem dopadnie ją stres. To dałoby jej czas na znalezienie alternatywnego zajęcia do jego zajadania.

Autorskie linie bielizny sygnują swoimi nazwiskami największe gwiazdy, jak: Penelope Cruz, Jennifer Lopez, Beyoncé, Gisele Bundchen, Dita Von Teese, Victoria Beckham, Helena Christensen czy siostry Kardashian.

Sezonowe kolekcje bielizny nawiązują do trendów z wybiegów. Kolory bazowe – biały, écru, czarny – są obecne w ofercie w każdym sezonie, czerwień – na Gwiazdkę i Walentynki. Obecnie modne są odcienie czekolady, zieleni, róż/ fuksja, pomarańcza, żółty. Szarości są widoczne w piżamach, zresztą bielizna nocna to prężnie rozwijający się segment.

Poza piżamami, koszulami nocnymi i szlafrokami w sprzedaży są też sexy koszulki, peniuary, wykonane z szyfonów, tiuli, satyny. Gorsety i body to dla kobiet bielizna sexy, a nie na co dzień. Do tej kategorii zaliczamy także gorsety i bodystocking – od kilku lat hit rynkowy. To propozycja dla kobiet świadomych swojego seksapilu i magii ciała. Drapieżna siateczka, seksowne przejrzystości i rozcięcia w okolicach biustu bądź kroku wodzą na zakupowe pokuszenie kobiety i mężczyzn.

Pończochy są wspaniałe!

Sprawiają, że nogi są gładsze i bardziej jędrne, a wszystkie niedoskonałości znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. W pończochach wyglądamy seksownie i szykownie, na dodatek z niezbędną w sytuacjach intymnych nutą frywolności. Taki wizerunek poprawia samopoczucie i dodaje pewności siebie.

A dobry nastrój to podstawa. Dlatego nie chowaj pończoch na specjalne okazje, tylko zakładaj tak często, jak tylko się da w zestawach: mała czarna, ołówkowa spódnica lub spódnica z rozcięciem plus szpilki plus pończochy. Korzystaj z każdej okazji, żeby pokazać, jaka jesteś fantastyczna.

W pończochach czujesz się i wyglądasz zmysłowo zarówno w ubraniu, jak i bez. Zrzuć sukienkę i uśmiechnij się do swojego mężczyzny w samym pasie, pończochach, butach na obcasie (i może nawet nakładkach na sutki?), a on nigdy w życiu nie zapomni tego fascynującego widoku.

Adres URL:

Zocha i Maruda
Cześć Zocha, cześć Maruda. Zocha, a wiesz,że matma jest królową nauk? Królową nauk, też coś, zresztą skąd Ty możesz o tym wiedzieć. A wiem od tego pana, co przychodzi, jak taty nie ma, to on pomaga mamie zmienić bieliznę - tylko nie wiem, po co zawsze zdejmuje spodnie.Maruda, Ty to nawet jak dorośniesz, to i tak będziesz głupi.A to niby dlaczego, Zocha?A o to, to spytaj tego pana od bielizny. ...
0
Magia kobiecego ciala.
Co działa na mężczyzn jak afrodyzjak? Dziewięciu na dziesięciu z nich bez wahania odpowie: piękna kobieta w pięknej bieliźnie. Jeśli nie masz jeszcze gorsetu, pończoch czy fikuśnych majteczek, koniecznie napraw ten błąd. Dawno, dawno temu wszystkie dziewczynki chodziły bez majtek... Choć brzmi to jak bajka dla niegrzecznych chłopców, prawda jest taka, że dopiero w połowie XIX wieku moda na krynoliny sprawiła, że panie sięgnęły po tę część bielizny. Wszystko dlatego, że ich długie suknie, upięte na drucianej konstrukcji, przy pochylaniu się do przodu ukazywały zdecydowanie więcej, niż wypadało pokazać. Oczywiście ówczesnym ...
3
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

Rydwan
Zamieszczone zdjęcie przedstawia nam trójkąt damski? A może ścieżkę mody? Jeśli mody, to ja zdecydowanie pierwsza z lewej, bo lubię jak otwory są zasłonięte, do właściwego momentu, oczywiście. Twierdzicie, że facet jest głupi, i to tak bez żenady, to jest złe, bo rani, ale najgorsze jest to, że to prawda.
Aż chce się zakrzyknąć - hop siup choć trzy baby, to sześć d*p
#Rydwan - Zgłoś nadużycie 0 0
WidzianezEkwadoru
Czyżby nie było nic magicznego w męskim ciele? A może kobiety potrafią "sprzedać" swoje ciało lepiej niż mężczyźni? Moda to zawsze była domena kobiet, dlatego pewnie macie większe możliwości eksponowania tego co dobre w kobiecym cielu i ukrycia tego co kobieta wolałaby aby było mniej widoczne.
drSheldonCooper
Zdjęcie dobrze obrazuje artykuł,
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
1
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Blue Monday - czyli najbardziej depresyjny dzień w roku
   Natrafiłem dzisiaj w Internecie na informację o tym, że mamy oto Blue Monday. Najbardziej depresyjny poniedziałek (16.01.) 2017 roku. Zatrwożyłem się, jako że przeżyłem w nieświadomości już niemal cały ten dzień, a być może powinienem komuś wyrażać wdzięczność z tego powodu, że nic złego mi się nie przytrafiło? Ba, pomyślałem nawet, że całkiem udany był ten poniedziałek, bo pogoda piękna, wyżowa – ze słoneczkiem i temperaturą w okolicach zera. Jurek Owsiak dał nam w niedzielę ogromną porcję optymizmu i mimo ostrego ataku przeciwników dał sobie radę i swoje zamierzenia zrealizował z sukcesem. Optymistycznie nastrojony wyszedłem nawet na miły spacerek, ...
7
Kara za wolne poglądy
Trudno nie skomentować kolejnej kary od UEFA dla Legi Warszawa. Można powiedzieć ze sezon bez takowej należy uznać za stracony. Kolejna sankcja jest jednak dość wyjątkowa specyficzna ? Tak naprawdę trudno znaleźć do niej odpowiednie słowo, dotyczy ona bowiem niedrożnych przejść na schodach ( przepis martwy żeby nie powiedzieć kretyński ) i oprawy poświęconej Bohaterom Powstania Warszawskiego okraszonej transparentem na którym widniał napis o tym że podczas II wojny światowej Niemcy zamordowali wielu Polaków w tym dzieci. Szczerze z kilku powodów na mnie osobiście sama oprawa nie zrobiła większego wrażenia . Jeżeli chodzi o staranność to od dłuższego czasu ...
0
Leksykon filmowy. Potwory w filmie cz. 3
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Zioła które leczą
Ekologia, zdrowe i racjonalne odżywianie, zdrowy tryb życia to dzisiaj jedne z najpopularniejszych tematów wśród młodych ludzi. Uważam, że to bardzo dobra wiadomość. Jesteśmy świadomym społeczeństwem i podobnie do naszych zachodnich sąsiadów coraz bardziej zależy nam na życiu zgodnie z naturą. Zioła i medycyna naturalna to bardzo ciekawy aspekt życia osób według tej filozofii. Zebrałam kilka informacji, jakie dolegliwości możemy leczyć używając dostępnych roślin. Ziołolecznictwo, czyli fitoterapia to leczenie chorób z zastosowaniem ziół. Coraz to więcej leków jest pochodzenia roślinnego. Zaletą tych leków jest ich łagodne działanie, brak toksyn i skutków ubocznych. Różne sposoby przyrządzania ziół W tradycji ziołolecznictwa zostały ukształtowane różne ...
2
O kinie...nieobiektywnie: cz. 88 - Poradnik pozytywnego myśl
88. Poradnik pozytywnego myślenia (Silver Linings Playbook) – 2012 Gatunek: Dramat, Komedia MOJA OCENA: 6/10 (NIEZŁY) Poradnik pozytywnego to nieźle zrealizowany obraz opowiadający o dysfunkcyjnych bohaterach szukających po prostu swojego miejsca w świecie. Z niebywałą zręcznością reżyser David O.Russell nakreśla skrajności, jakim poddawany jest człowiek zakochany. Grane przez Bradleya Coopera i Jennifer Lawrence postacie muszą zmierzyć się z obsesją sabotującą próby powrotu do rzeczywistości oraz depresją wywołaną niespodziewaną utratą ukochanych osób. Łaskawy los krzyżuje ich ścieżki, by mogli sobie pomóc zapomnieć i wybaczyć. Widzowie natomiast tym kontaktom się przyglądają i czerpią uciechę. Trzeba wykazać dużo złej woli, żeby ...
1
Powiem ci jak mówic do niej brzydko
Faceci lubią sprośności. Kobiety również. Bardzo łatwo jednak zepsuć nastrój w łóżku, przez głupi tekst. Jak więc świntuszyć, aby sprawić jej przyjemność? Jeśli myśleliście, że kobiety pragną, aby w łóżku mówić im jak bardzo je kochacie, to mocno się zdziwicie. Swoją romantyczną stronę możecie zostawiać na podłodze sypialni wraz z własną bielizną. Otóż badania wykazują, że najczęściej wskazywaną odpowiedzią było... „kto jest twoim tatusiem?". Tym samym płeć piękna lubi podczas intymnych sytuacji być zmuszana do nazywania cię swoim ojcem. Przerażające, czy podniecające? Drugą ...
0
Duński przepis na szczęście
Z ostatniego mojego pobytu w Polsce przywiozłem sobie pare numerów tygodnika "Angora". Mając ostatnio trochę więcej czasu nadrabiam zaległości w czytaniu. W numerze z września ubiegłego znalazłem fajny artykuł na temat szczęścia w Danii. Zainteresował mnie on na tyle, że postanowiłem go przedrukować. Oto on:Po modzie na mindfulness-uważanie, uważność- przyszła fascynacja hygge, czyli duńskim sposobem na szczęście. Świece, gorąca czekolada, puchate skarpetki i wyłączony telefon komórkowy....Ma być przytulnie i miło. Brytyjski The Guardian zauważa, że hygge to najlepszy duński towar eksportowy od czasu powstania klocków Lego. Zgodnie ze skandynawską ideą hygge, by osiągnąć szczęście, trzeba nauczyć ...
2
Leksykon filmowy. Potwory w filmie cz. 1
Wielka kariera filmowych potworów zaczęła się 2 marca 1933 roku w sali nowojorskiego Radio City Music Hall- największego kina świata. Tego dnia widzowie po raz pierwszy ujrzeli King Konga pustoszącego Nowy York. Sukces filmu o ogromnej małpie zachęcił producentów do kręcenia kolejnych filmów z jej udziałem, jednak żaden z nich nie zbliżył się do poziomu oryginału. Prawdopodobnie pierwszym monstrum w historii kina był Śnieżny Olbrzym, który w 1912 roku pojawił się w filmie Georges'a Meliesa "Zdobycie bieguna". Pierwszy film, w którym potwory odegrały ważną rolę powstał w 1925 roku. Był to film "Zaginiony świat" oparty na ...
0
To jeszcze nie koniec najlepszej ligi świata
Po zwycięstwie Legii nad Lechem dodajmy jak najbardziej zasłużonym i wysokiej porażce Jagi w Gdańsku wielu już koronuje Warszawian na mistrza. Sam typowałem takie rozstrzygnięcie przed runą finałową . Sugerowałem się szeroką ławką i doświadczeniem zgraniem podopiecznych Jacka Magiery które w środowy wieczór przyniosło zamierzony efekt. To jednak kolejny etap w walce o tytuł. Słusznie opiekun Warszawian zauważył że zwycięstwo nad Kolejorzem może okazać się mało istotne jeśli jego podopieczni nie zapunktują w kolejnych meczach. Każdy z nazwijmy to ,, wielkiej czwórki "ma los w swoich rękach. Oczywiście Legioniści są faworytem, mają stabilną formę punktują u siebie i na ...
2
Ratując jedno życie, ratujesz cały świat...
Tytuł zaczerpnąłem z Talmudu . Najbardziej znane jest chyba jednak z Jad Waszem, Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu – instytut w Izraelu poświęcony żydowskim ofiarom Holokaustu, założony w 1953 roku w Jerozolimie na mocy Ustawy o Pamięci, przyjętej przez izraelski parlament Kneset. Tam znajduje się duży park złożony z drzew posadzonych dla Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Może zbyt górnolotne to odniesienie ale tak to postrzegam. Moja dzisiejsza opowieść brzmi następująco: Późny wieczór. Jeden ze znajomych, będący kierowcą w przewozach międzynarodowych wrzuca do Fb. informację: 10 listopada o 22:45 · Walsall, England, United Kingdom · Dziś rano, wracałem z pracy, było jeszcze ciemno ...
0
Muzyczny przerywnik
Nie wszystkie filmy z mojej skarbnicy robią na mnie natychmiastowe wrażenie. Przy tej ilości, trudno zresztą aby każdy z nich był tym z najwyższej półki. Zdarza się czasami, że sam film nie jest niczym nadzwyczajnym, jednak ma coś w sobie co trudno początkowo określić. Dopiero po kolejnym oglądnięciu coś tam dociera do widza. Takim właśnie filmem jest "Song to Song", którego akcja rozgrywa się w środowisku muzycznym. Zasadniczo trudno to co się w nim ogląda nazwać akcją i jak już wspomniałem, po pierwszym obejrzeniu tego obrazu ma się ochotę odłożyć go gdzieś na półkę z filmami, do ...
0
"Już mnie nie oszukasz" Harlan Coben
Pierwszy raz w historii mojego czytania Cobena zakończenia książki spodziewałam się już na początku. Czy była to już dla mnie stracona książka? Otóż wcale nie. Świetnie napisana, mistrzowska akcja i ciekawa fabuła. Maya Stern jest silną, odważną kobietą, która wie czego chce. Po śmierci swojej ukochanej siostry spotkał ją następny cios. Jej mąż Joe na jej oczach został zamordowany. Po jego śmierci stara się zajmować swoją córeczką, bo tylko ona jej została. Maya miewa częste koszmary powiązane ze swoją pracą i zmarłym mężem. Opiekunka Lily zawsze wzbudzała jej zaufanie i świetnie zajmowała się dzieckiem. Po namowach przyjaciółki Maya instaluje kamerę ukrytą ...
0