+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Blue Monday - czyli najbardziej depresyjny dzień w roku
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2017-01-16

Good job

6

Blue Monday - czyli najbardziej depresyjny dzień w roku

   Natrafiłem dzisiaj w Internecie na informację o tym, że mamy oto Blue Monday. Najbardziej depresyjny poniedziałek (16.01.) 2017 roku.

Zatrwożyłem się, jako że przeżyłem w nieświadomości już niemal cały ten dzień, a być może powinienem komuś wyrażać wdzięczność z tego powodu, że nic złego mi się nie przytrafiło? Ba, pomyślałem nawet, że całkiem udany był ten poniedziałek, bo pogoda piękna, wyżowa – ze słoneczkiem i temperaturą w okolicach zera. Jurek Owsiak dał nam w niedzielę ogromną porcję optymizmu i mimo ostrego ataku przeciwników dał sobie radę i swoje zamierzenia zrealizował z sukcesem. Optymistycznie nastrojony wyszedłem nawet na miły spacerek, a przez głowę przeleciała mi myśl – marzenie o tym aby ta zima już nie zmieniała się aż do końca swego panowania. Co prawda nie każdemu tak się wiedzie, bo i nieszczęścia mnóstwo wokół. Weźmy pożary. Gdy w serwisach informacyjnych usłyszałem, że od ubiegłego czwartku, a więc w ciągu 5 dni strażacy wyjeżdżali do 1000 pożarów, w których zginęło 27 osób, a ponad 40 odniosło obrażenia, to poczułem się prawdziwym szczęśliwcem. Ponieważ o kolejnych ofiarach mrozów już nie informują więc uważam, że łaskawsza aura była i dla nich łaskawsza.
W polityce wielkie uspokojenie , a nawet wyraźne przejście do ofensywy naszego Głównego Stratega, który wskazuje Unii Europejskiej jak ma się zreformować, a Niemców przestrzega przed dotychczasowym nastawieniem do Polski, bo jak się chce zacieśniania współpracy, to należy uciszyć krytykę na temat tego, co się u nas dzieje, bo ... to wewnętrzna sprawa totalnej władzy... Demokratycznie wybranej oczywiście.
Wewnątrz kraju mamy zapowiedzianą nową ordynację wyborczą do samorządów mającą zapewnić należny totalnej władzy wpływ na wszystko, co się w kraju dzieje, aby już nie były takie bardzo samorządowe, bo lud sobie tego nie życzy.
Przegląd tego, co mi się w głowie kłębiło w tym dniu nie wskazywał na najbardziej depresyjny dzień i dlatego postanowiłem zbadać sprawę szukając informacji o tym, kto wymyślił ten Blue Monday i jak się ustala tak feralną datę. Pierwszy link skierował mnie do cioci Wiki:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Blue_Monday
Wyczytałem tam, że Ojciec chrzestny tego wynalazku niejaki pan Arnall wyznaczał datę najgorszego dnia roku za pomocą wzoru matematycznego uwzględniającego czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych) i ekonomiczne (czas, który upłynął od Bożego Narodzenia powoduje, że kończą się terminy płatności kredytów związanych z zakupami świątecznymi)...
Kredytów nie brałem, postanowień noworocznych nie czyniłem i może dlatego nie poczułem się jakoś szczególnie zdołowany? – pomyślałem i szukałem dalej, aż natrafiłem na ten materiał: LINK Tytuł zachęcający brzmi: Blue Monday. Dziś jest najbardziej depresyjny poniedziałek roku? „Gówno prowda". Zaciekawiła mnie treść rozdziału „Zasada asymetryczności gówno prawdy". Autor wywodu wyjaśnia to następująco:
Tę zasadę – żartobliwą, ale dużo bardziej prawdziwą niż Blue Monday – wymyślił kilka lat temu włoski programista Alberto Brandolini, przerażony zalewem półprawd i kłamstw głoszonych w imię nauki. Jak wiadomo, góralska teoria poznania według ks. Józefa Tischnera mówi, że są trzy prawdy: święta prowda, tyż prowda i gówno prowda. Niestety, ta ostatnia dzięki nowym mediom zdobywa przewagę. Zalewa tak bardzo, że prawdziwe fakty przestały się liczyć, a postprawda stała się słowem roku 2016.
W konkluzji zwracam jeszcze uwagę na podsumowanie zawarte w słowach:
Rzeczywiście psychiatrzy zdefiniowali zaburzenie określane mianem „depresji zimowo-jesiennej" (sezonowe zaburzenie nastroju, znane pod angielskim skrótem SAD), którego główną przyczyną jest sezonowy brak światła.

Adres URL:

Blue Monday - czyli najbardziej depresyjny dzień w roku
   Natrafiłem dzisiaj w Internecie na informację o tym, że mamy oto Blue Monday. Najbardziej depresyjny poniedziałek (16.01.) 2017 roku. Zatrwożyłem się, jako że przeżyłem w nieświadomości już niemal cały ten dzień, a być może powinienem komuś wyrażać wdzięczność z tego powodu, że nic złego mi się nie przytrafiło? Ba, pomyślałem nawet, że całkiem udany był ten poniedziałek, bo pogoda piękna, wyżowa – ze słoneczkiem i temperaturą w okolicach zera. Jurek Owsiak dał nam w niedzielę ogromną porcję optymizmu i mimo ostrego ataku przeciwników dał sobie radę i swoje zamierzenia zrealizował z sukcesem. Optymistycznie nastrojony wyszedłem nawet na miły spacerek, ...
7
więcej

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Tak, tak Czesław urlop w tropikach gwarantowane lekarstwo na wszystkie Blue Mondays. Podróżujemy z żoną po Peru, nawet nie wiedziałem, że dzisiaj mieliśmy jakieś tam blue.
czeslaw_brudek
Mam nadzieję, że nie zepsułem Wam humoru.
Miłych wrażeń życzę. Ciekawych tematów i mnóstwa inspiracji
czeslaw_brudek
Marku, gdybyś natrafił na San Escobar, to napisz jak tam jest. W Polsce aż szumi od plotek, że to cudna kraina na wakacje właśnie
Klara
ponoć raj na Karaibach ;-) i jak tu (nie)mieć depresję w Polsce;-) ?
#Klara - Zgłoś nadużycie 2 0
czeslaw_brudek
Marek jest już blisko. Ja liczę na arcyciekawą relację z San Escobar
WidzianezEkwadoru
Widziałem zdjęcie prezydenta tej krainy i chyba jednak zrezygnuje z wyprawy. Gratuluje polskiej dyplomacji. Dziś wracam i wkrótce trochę informacji na temat krainy Inków. Ciekawostką jest prezydent Peru, którego imię brzmi Pedro Pablo Kuczyński. Jedna literka, tylko jedna literka mam nadzieje jednak, ze to wystarczająco dużo.
czeslaw_brudek
Imiona też różne.
Ciekawe jak programy
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
O kinie...nieobiektywnie: cz. 68 - JFK
68. JFK – 1991 Gatunek: Dramat, Historyczny, Kryminał MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Zabójstwo Johna Kennedy'ego pozostaje jednym z najważniejszych punktów zwrotnych w historii USA. Często określane jako moment, w którym Stany Zjednoczone „utraciły niewinność", jest jednym z czynników, które zmusiły społeczeństwo amerykańskie do porzucenia swego modelu życia, opartego na mieszance samozadowolenia i obłudy. Nie wszystkim bowiem wystarczało tłumaczenie, jakoby za śmierć głowy państwa odpowiadał działający w pojedynkę zagorzały lewicowiec, znany pod nazwiskiem Lee Harvey Oswald. Jedną z takich osób, a zarazem pierwszą, która swe wątpliwości przekuły w działanie, był prokurator okręgowy Nowego Orleanu, Jim Garrison. Garrison to ...
0
Sława - kapryśna przyjaciółka?
Dziś zastanawiałam się nad istotą sławy. Chcemy jej, potrzebujemy? Czy uciekamy jak najdalej?  Wolelibyście żeby, idąc ulicą, zachować pełną anonimowość, czy może żeby podbiegano do Was po zdjęcia i autografy? To zupełnie szczere pytanie, i ciekawią mnie Wasze odpowiedzi. Więc jeśli czytasz - zostaw komentarz. Osobiście uważam, że każdy początkujący bloger, aktor, czy muzyk, kieruje się nie tylko chęcią spełnienia, ale też chęcią zaistnienia. Dopiero kiedy pniemy się coraz wyżej, zdajemy sobie sprawę, że rozpoznawalność bywa męcząca. Prócz świadomości, że jesteśmy uwielbiani, naśladowani, że stajemy się czyimś idolem, pozostaje też druga strona medalu - dziwne pytania w wywiadach, wierne grono hejterskie, ...
6
50 % z niczego.
2015.04.02„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !W dniu 31.03.2015 r., około 10-ciu minut spóźnienia i około 10-ciu minut wystąpienia premier RP Pani Ewy Kopacz podsumowujące pół roku jej (swojej) wybitnej działalności na stanowisku szefa polskiego rządu. Nazwanego w expose w październiku 2014 r „racjonalnym, konkretnym i wolnym od demagogii", ogłosiła wszem i wobec, że udało jej się zrealizować 50 % założeń.Większość twierdzi, że wystąpienie premier RP Pani Ewy, było za krótkie (około 10-ciu min.). Ja twierdzę, że wręcz przeciwnie. Było o ponad 8 minut za długie. Rozpatrując cały ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 31 - Leon zawodowiec
31. Leon zawodowiec (Léon)- 1994 Gatunek: Dramat, Kryminał               POLECAM !!!!!!!!!!!!! MOJA OCENA: 9/10 (REWELACYJNY) Bardzo lubię ten film. Z gatunku to kino akcji, kryminał, niby takich filmów jest całe mnóstwo. Jednak „Leon" jest inny. Do kogo udajemy się, gdy na naszych oczach zostało złamane prawo? – Na policję. Kto jest najgorszym przestępcą? – Morderca. Odpowiedzi na powyższe pytania zdają się oczywiste. „Leon" pokazuje jednak, że w skorumpowanym, amoralnym i złym świecie nie wszystko zawsze jest czarne i białe. To, co z pozoru wydaje się dobre, może kryć największe zepsucie, a osoby, ...
2
"Bez mojej zgody" Jodi Picoult
Anna jest zdrową trzynastoletnią dziewczyną. Czuje się jednak królikiem doświadczalnym. Przeszła już operację szpiku kostnego, wielokrotnie oddawała krew i przebywała w szpitalu. Musiała znosić wiele bólu i nie miała na to wpływu. Wszystko to znosiła dzielnie ponieważ robiła to dla swojej siostry Kate.Kate w wieku dwóch lat zachorowała na białaczkę. Aby uratować życie Kate rodzice zdecydowali się na poczęcie siostry tak, aby nastąpiła zgodność tkankowa. Wtedy Anna będzie mogła być dawcą krwi i szpiku dla Kate. Starszy brat Jess nie mógł zostać dawcą. Anna dotychczas pomagała siostrze jak mogła. Wiedziała, że ciągłe nawroty choroby i częste pobyty w ...
0
Mój ulubiony cytat z filmu
Mój ulubiony cytat z jednego z moich ulubionych filmów :)   Bóg lubi obserwować. To żartowniś. Przemyśl to sobie. Daje człowiekowi Instynkt. Daje ci ten niezwykły dar i co potem? Przysięgam, że dla własnej uciechy, Dla potrzeb własnej kosmicznej... Burleski... Ustala wszelkie zasady na opak. Żart wszechczasów: Patrz, ale nie dotykaj. Dotknij, ale nie próbuj. Spróbuj, ale nie połykaj. Kiedy ty przestępujesz z nogi na nogę, co on robi? Zrywa boki ze śmiechu! To dzieciak, który sie nami bawi. Sadysta! Wiecznie nieobecny gospodarz! Jego mam czcić? Nigdy! Lepiej panować w piekle, niż służyć w raju, zgadza się? Czemu nie? Tkwię na ...
2
"Siostry na lato" Mary Alice Monroe
Aktualnie czytam książki na lato tej pięknej jesieni. Dziś napiszę trochę o pierwszej części. Teraz czytam drugą równie dobrą jak pierwsza. Lekkie, przyjemne, sympatyczne. Szybko się czyta i nie ma w nic nic zawiłego.Marietta Muir kończy właśnie osiemdziesiąt lat. Zamierza przenieść się do domu spokojnej starości. Na swoje urodziny zaprosiła swoje trzy wnuczki. Są one siostrami przyrodnimi i każda z nich różni się od siebie. W dzieciństwie zawsze spędzały razem wakacje w domku w Morskiej Bryzie. Teraz już dorosłe kobiety, nie potrafią znaleźć czasu na spędzenie go razem. Każda z nich ma swoje życie, swoje problemy. A ich ...
0
profilaktyki słów kilka...
Czy nie jest tak,że o rzeczy materialne dbamy bardziej niż o własne zdrowie? Pewnie nikt się nad tym głębiej nie zastanawiał(ja też nie), bo przecież jak popsuje się nam zegarek, czy samochód, telefon to od razu idziemy z nim do naprawy, wydajemy pieniadze, żeby znów zaczał działać. Czemu o tym piszę?Mój znajomek zaczał mieć problemy z kręgosłupem. Codzienna praca stojaca po 12 godzin dała mu sie we znaki. Tak już rok czasu go to trzyma i tłumaczy się brakiem czasu, żeby iść z tym do specjalisty i pieniędzy( bo to normalne w naszym społeczeństwie). Niedawno popsuł mu się telefon-nic ...
2
Z rodziną, to najlepiej do fotografa
Z rodziną, to... najlepiej do fotografa...18 kwietnia 2017- Gdzie spędzasz święta? Pytano najczęściej w mediach różnych sławnych ludzi w czasie poprzedzającym święta. Najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie: - U rodziców, u rodziny, chociaż zdarzały się i takie: - My całą rodziną spędzamy święta z dala od domów, suto zastawionych stołów, od rytuałów powtarzanych przez całe wieki... Tak, czy inaczej, to wszyscy w tym szczególnym czasie świąt pragniemy być wśród swoich, lub ze swoimi, chociaż nie zawsze jest to łatwe i możliwe do zrealizowania. Rozsypało nas po świecie, a tego często nie daje się pokonać. Tęsknimy wtedy i to jest ...
2
Kim jesteś, lub czym jesteś ? Rozdział II
Bill: Koledzy zabawa się kończy i trzeba pracować. Nikt na za nadgodziny nie zapłaci. Jeszcze kilka godzin i pomyślę, że wolontariusze zarabiają więcej od nas. Nasz miły kolega naraża życie, aby sprawdzić fałszywe zgłoszenie. Dzieciaki sąsiadów znów figlują. Ich matka współpracuje z nami od trzech lat. Czują się bezkarni. Gówniarze, które za każdym razem jak coś przeskrobią to chowają się pod spódnicą nadopiekuńczej mamusi.  Morgan: Bill czy ty nie przesadzasz czasami ? Ashley i tak ma powody do zmartwień, że wyszła za takiego starego capa jak ty. Odpuść im, są bardzo młodzi, a na jajach jeszcze ...
0
Róbmy swoje!
Nie każdy dziś o tym wie,że jest tylko pionkiem w grze,tak jak cała nasza strefa.Nad głową trwa większy przetarg. Wszystko jest już nadwątlone.Walka trwa o pewną Zonę,która sprytnie się podpierarynkiem wschodniego partnera. Gdy odsunie się Wall Streeti handlować będzie wstyd,by nie wspierać agresora,przyjdzie także na nas pora. Kierujmy się własną racją,by przed destabilizacjąmimo wszystko się obronić.Rośnie podział: My i oni. Stopniujemy wciąż napięciei na wyborczym zakręciezaiskrzyć może za bardzo.Tą okazją nie pogardzą! Trzeba wszystko mieć na oku.Do końca zachować spokój!Nie na oślep w bęben bić!Przecież różnie ...
4
Czy to "diabły w ornatach"
Znów zaczęło się polowanie, wprawdzie humanitarne, bo bez wyjątku wszyscy chcą króliczka gonić, a nie zabić, czy złapać. Króliczek, to nośny temat, bo burzy, oburza ludzi, a co za tym idzie krystalizuje poglądy. Łatwo się wtedy zorientować , na jakie poparcie ze strony społeczeństwa, można liczyć – teoretycznie. Nikt w swoich wypowiedziach nie jest tak do końca szczery. Wiadomo przecież, że ostatnio tak modna stała się poprawność polityczna. A tłumacząc tak z polskiego na nasze, jest to narzędzie globalizacyjne służące do ogłupiania ludzi. Bo czarne, to nie koniecznie czarne, murzyn to niekoniecznie murzyn, a homoseksualista, to nie pedał, tylko gej, a dlaczego ...
0