+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Kłótnia - to sposób na ucieranie się wzajemnych relacji
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2015-07-28

Good job

6

Kłótnia - to sposób na ucieranie się wzajemnych relacji

   Rodzice wciąż się kłócą?


   Wszyscy mamy w pamięci obrazki z życia naszych rodzin, w których ucieranie się wzajemnych relacji międzyludzkich było procesem ciągłym i trwało w nieskończoność. Byliśmy mali – oni kłócili się, później byliśmy więksi i starsi, kończyliśmy szkołę, wyjeżdżaliśmy z domów na studia, wreszcie zakładaliśmy swoją rodzinę, a nasi rodzice wciąż uzgadniali swoje stanowisko względem nas, ale i w każdej innej sprawie krzycząc do i na siebie. Nie było w tym może złośliwości, ale jednak gdy nerwy nie wytrzymywały i pojawiały się pretensje, oczywiście że niesprawiedliwe, to musiały być natychmiast odparte i druga strona miała wtedy prawo zgłosić własne pretensje i żale. Trwało to dłużej, czy krócej, ale następstwem zwykle były tzw. ciche dni, kończące się wtedy, gdy ktoś pierwszy poczuł się współwinnym, czy też cisza była dla niego zbyt uciążliwa. Bywało też, że natura jednej strony była bardziej uległa i to ona musiała stale już ustępować z placu boju płacąc jednak za to wysoką cenę. Smutne, że większość domowników nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, że garb niezawinionych win ciążył jej bardzo.
Wyrośliśmy z tego. Założyliśmy swoje rodziny i odpowiedzmy sobie sami, czy wszystkim udało się naukę wyniesioną z domów wykorzystać do tego, aby u nas było inaczej?
Zauważyłem dzisiaj tekst polecany w dziale „Waszym zdaniem" Onet.pl pod tytułem: U rodziców najlepiej? Myślałem, że znajdę tam tekst mówiący o późnym zawieraniu związków małżeńskich, aby dokąd się da żyć przy rodzicach. Gdy jednak zajrzałem pod link podany poniżej, to znalazłem tam opis wizyty młodego mężczyzny w domu swoich rodziców z 40 letnim stażem. Ponieważ my z żoną mamy właśnie taki staż, a nasze córki są w podobnym do autora wieku, to po przeczytaniu zrodziło się pytanie: Czy nasze dzieci, po wizycie w domu rodzinnym opowiadają swoim znajomym podobne wrażenia? Zapraszam do przeczytania tekstu i przynajmniej jakiejś części komentarzy oraz postawienie sobie podobnego pytania.
http://piotr-koder.blog.onet.pl/Po-40-latach-malzenstwa,2,ID445207546,n
Po przeczytaniu zabawnego w istocie tekstu wpisałem swój komentarz nie patrząc na to, co pisali inni. Brzmiał on następująco:
Uśmiałem się i przeczytałem małżonce. Ona też śmiała się w głos. My również jesteśmy małżeństwem z 41 letnim stażem. Miewamy podobne sytuacje i dlatego link do tego tekstu wysłałem swoim córkom (40 i 37 lat) z prośbą o ocenę swoich wrażeń poczynionych w kontaktach z nami . Ciekawe co odpowiedzą.
Gdy później zajrzałem do innych komentarzy to stwierdziłem, że większość komentujących odczytała ten tekst podobnie jak ja. Oto próbki takich wypowiedzi:
*Ale się uśmiałam. U mnie jest dokładnie tak samo.... Rozumiem dokładnie pana rodziców. U mnie jest to syndrom opuszczonego gniazda. W krótkim czasie wyfrunęło z gniazda troje dzieci, a nie mamy jeszcze wnuków. Jestem rozdrażniona, bo na dodatek koleżanki podsyłają mi zdjęcia swoich wnuków mimo, że wiedza jak bardzo ich pragnę. Myślę, że jest to brak taktu, chociaż z drugiej strony wiem, że się cieszą i to dla nich normalne, aby się dzielić ta radością. Staramy się jednak powstrzymywać od ostrej wymiany zdań, jak dzieci są u nas, ale one wyczuwają nasz nastrój mimo naszych starań.
* Masz rację. Już mogą być tylko zabawni i rozczulający. Taka starość mnie przeraża. To ze dzieci będą na mnie już tylko z pobłażaniem patrzeć. I czułością rzecz jasna
*Ech urocze te zwady Rodziców. Niby się kłócą i wiecznie na siebie narzekają ale niech no jedno katar złapie to zaraz pogotowie chcą wzywać. Mój Tatko niestety odszedł niedawno i ciągle słyszę od Mamy – „żeby jeszcze raz Jego zrzędzenie usłyszeć".

Adres URL:

Z rodziną, to najlepiej do fotografa
Z rodziną, to... najlepiej do fotografa...18 kwietnia 2017- Gdzie spędzasz święta? Pytano najczęściej w mediach różnych sławnych ludzi w czasie poprzedzającym święta. Najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie: - U rodziców, u rodziny, chociaż zdarzały się i takie: - My całą rodziną spędzamy święta z dala od domów, suto zastawionych stołów, od rytuałów powtarzanych przez całe wieki... Tak, czy inaczej, to wszyscy w tym szczególnym czasie świąt pragniemy być wśród swoich, lub ze swoimi, chociaż nie zawsze jest to łatwe i możliwe do zrealizowania. Rozsypało nas po świecie, a tego często nie daje się pokonać. Tęsknimy wtedy i to jest ...
2
Rozterki mamy nowoczesnej. Słuchać babci czy Internetu?
Jestem mamą i każdego dnia nurtują mnie pytania o dobro i zdrowie mojego dziecka. Czy mogę mu dać od czasu do czasu coś słodkiego, czy zaczekać? Czy metoda BLW jest dobra dla dziecka, czy jest tylko nowoczesna i modna? Czy karać za złe zachowanie, czy tłumaczyć i liczyć, że kiedyś zrozumie? Pokolenie naszych rodziców miało prościej. Przekazywano im wiedzę z dziada pradziada i stosowano ją automatycznie. Nie było polemiki ani zwątpienia. Jeżeli moja babcia tak wychowała swoje dzieci i wyszli na ludzi to dlaczego miałabym robić inaczej? Nie było Internetu ani tym bardziej nie było telewizji śniadaniowej. Wiedza była ...
5
Kolejna wizyta
Właśnie dobiegł końca mój pobyt w ojczyźnie. Jak każdego roku spędziłem tutaj trochę czasu poruszając się między domami rodziców i teściowej. Rownież i w tym roku nie zabrakło spotkań ze znajomymi, których kwintesencją były okrągłe urodziny bardzo bliskiego kolegi. Dzięki temu udało nam się spotkać większą paczką a, że przy okazji odbył się mecz Polaków z Duńczykami to i emocje zdecydowanie były większe. Wszyscy znamy się długo albo jeszcze dłużej nie musimy więc niczego udawać, ot jesteśmy tacy jacy jesteśmy ze wszystkimi naszymi plusami i minusami. Chociaż kalendarz pracuje nad nami to jednak kolejne jego kartki traktujemy ...
0
Utrata człowieczeństwa w literaturze i filmie
  Jak stracić i zachować człowieczeństwo ? Część Pierwsza !      Moją literaturą podmiotu będzie cała seria komiksów Żywe Trupy, ale tom  4 Najskrytsze pragnienia, kończy się interesującą przemową głównego bohatera.  Filmy: Droga, Jestem Legendą i Księga ocalenia, a nawet  Harry Potter wszystkie miały ogromną wartość i wkład podczas pisania tego artykułu. Zanim jednak zaczniecie dalej czytać mam do Was ogromną prośbę. W okienku galeria znajdziecie kilka zdjęć, kartek komiksu, które pochodzą z wcześniej wspomnianego tomu. Dla tych co chcą więcej, to polecam przesłuchanie słuchowiska, a dokładniej zeszytu . Kolejność nie jest przypadkowa. Szczegółowa  interpretacja tekstu i sytuacji zajmie dużo miejsca. ...
8
Knock Knock Knock ...
Czy zaprosisz mnie do siebie ?     Witam zanim rozpocznę główną część artykułu to podam rozwiązanie drugiej zagadki. Nie była prosta tak jak wcześniejsza. Oto treść. Co to jest ? Jest małe i głupawe ale bardzo radosne. Ma wyjątkowy fetysz. Wystąpiło to w trzech animacjach Dreamworks i serialu. Jest lojalny i uroczy. Chodziło oczywiście o najmniejszego lemura Morta. Mort  uwielbia królewskie stopy stąd podpowiedź fetysz i druga podpowiedź zagadki to owszem postać ta wystąpiła w trylogii Madagascar i w serialu także zdobyła wiele fanów.  ***   Zacznijmy od tego nigdy, ale to nigdy nie ufajcie dwunastolatkom. Możecie ...
4
Brancz ! Polska rodzina w  kłótni, rodzina w kupie razem
Brancz ! Polska rodzina w kłótni, rodzina w kupie razem       Chciałbym podziękować wszystkim, którzy uważnie śledzą moje postępy i komentują. Oczywiście jestem gotów i otwarty na krytykę. W polu Link znajdziecie kilka informacji o spektaklu i oczywiście można go obejrzeć, potem przeczytać.  Tam  na samym dole znajdziecie krótki filmik zza kulisami.       Na wstępie kilka zdań o przedstawieniu. Brancz to autorski spektakl Janusza Machulskiego o współczesnym modelu polskiej rodziny. Akcja toczy się w eleganckiej restauracji hotelu Heuton. Podczas wyjątkowego i świątecznego posiłku budzą się wszystkie familijne spory. W obsadzie znalazły się same gwiazdy polskiej sceny. Tematyka ...
0
więcej

Komentarze

MrsRight
kłócenie się nie jest jedynie naszą polską przywarą, Włosi i Hiszpanie też mają swoje za uszami. Co prawda oni są w ogóle mówią w emocjach, ale to normalna rzecz, po takim wyładowaniu wszystko wraca do normy ;-)
#MrsRight - Zgłoś nadużycie 0 0
czeslaw_brudek
Dwóch introwertykow inaczej się zachowa niż para ekstrawertyków, a para mieszana to już całkiem nowe pole manewrów. Na szczęście po drodze jest noc i wspólne łóżko
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Leksykon filmowy. Melodramat cz. 3
Mistrzem amerykańskiego melodramatu lat pięćdziesiątych był Douglas Sirk reżyser m.in.: "Wspaniałej obsady" i "Pisane na wietrze". Jego filmy cechowała powaga w traktowaniu reguł i konwencji gatunkowych, plastyczne wyrafinowanie zdjęć, scenografii i koloru oraz dyskretna ironia finałowych happy endów. Tradycyjne melodramaty ustąpiły w latach 50. XX wieku miejsca dramatom egzystencjalnym, ukazującym rzeczywiste problemy ludzkie. Takie jak: "Ruby gentry" czy "Na wschód od Edenu". Krótkotrwałe ocieplenie stosunków z ZSRR z krajami zachodu po śmierci Józefa Stalina zaowocowało rozpowszechnieniem wielu radzieckich filmów wśród nich kilku znakomitych melodramatów m.in.: "Czterdziesty pierwszy" i "Lecą żurawie". Od końca lat pięćdziesiątych ...
0
Gang, Frank i własny ogon
Włada nami ten sam gang,choć po Goldzie jest już Frank.Już mu płacą sami swoi.System swe szeregi doi.Pozostałe pookradał.Teraz własny ogon zjada.Wpierw zarabiał na mandatach.Dziennikarzy powymiatał.Szczypnął diety polityków,potem okradł sadowników,lecz mu mało było jeszcze,wziął się za kopalnie Brzeszcze.W wielu miejscach się potykał.Odroczył długi górnika.Ściągnął trochę od dilerów.Zwolnił kilku menedżerów.Chwiał się i na samym końcuwziął się za kredytobiorców.Nie jest to organizm zdrowy.Nie ma już tej samej głowy.Zostawiono go na minie.Oddał resztki Ukrainie.Zaciągnął ogromne długii buntują mu się sługi....
0
część V – szkody nie do odrobienia - GÓRNICY
2013.10.14PROŚBA do PAŃSTWA – jeżeli zgadzacie się z treścią tego postu – PROPAGUJCIE go, przesyłając dalej.Walcząc z wieloletnią bezmyślną, fałszywą propagandą i kołtuństwem, dając szansę innym poglądom, Zmuszając Państwa do myślenia, przedstawiając inny punkt widzenia.Jest takie powiedzenie „ciekawość to pierwszy stopień do piekła", mimo tego zaryzykuję. Ciekawe kiedy i czy kiedykolwiek dotrze do choć części społeczeństwa polskiego, że za większość negatywnych zjawisk w polskiej gospodarce i społeczeństwie odpowiada, wybitna postać ekonomii Pan Leszek Balcerowicz. Twierdzenie, że wiedza o tym fakcie nic nie zmieni, jest kolejnym błędem. Jeżeli się chce cokolwiek naprawić, warto znać genezę (kto, kiedy, ...
0
Uśmiechajcie się i kochajcie!
Sztuką jest doceniać innych. Zwłaszcza tych najbliższych...  Czy często zdarza wam się nie powiedzieć "dziękuję", gdy mama lub brat z własnej woli zrobi wam kanapkę? Albo nawet wtedy, gdy sami ich poprosicie? Przyznaję się bez bicia, że w moim domu zdarzało się to raczej rzadko, ale jednak. Dziś staram się chociaż uśmiechnąć, bo przecież równie dobrze mogłam zostać zignorowana.  Okazuje się, że ciepłe słowo daje o wiele więcej niż nam się wydaje. Czy nie jest wam miło, kiedy po pracy wracacie do domu, a wasze dzieciątko przybiega z szerokim uśmiechem wołając radośnie "Mama!" lub "Tata!" ? Ja jeszcze nie posiadam dzieci, ...
4
Magdalena Ogórek "lwica lewicy" kandydatka SLD na prezydenta
  – Pani doktor jest symbolem zgody narodowej, nie jest szefem żadnego z walczących w Polsce plemion, czy partii politycznych, jest bezpartyjna – mówi Leszek Miller. Chce być kandydatką całej polskiej lewicy. O lewicy w Polsce słychać w ostatnim czasie jak najgorsze opinie. Bo marna, w rozsypce, z każdym dniem niknie, bo szef SLD Leszek Miller - siadając do stołu z Kaczyńskim - zanegował poglądy lewicy i istotę III RP, itd. itp. Gdy inne liczące się partie wystawiły już kandydatów na prezydenta RP, SLD wciąż nie. Choć jeden dzień był kandydatem Ryszard Kalisz, drugiego dnia został odrzucony przez byłych kolegów... Ma ogładę ...
3
Pociąg z Wałbrzycha czyli fura złota
Od paru dni polska prasa oraz inne media informują o pociągu pełnym złota, który utknął gdzieś w okolicach Wałbrzycha. Ma to niby być zaginiony transport kolejowy, który Niemcy ukryli gdzieś pod koniec drugiej wojny światowej. Informacja ta rozogniła do czerwoności okoliczną i nie tylko, ludność i kto żyw penetruje wszystkie możliwe tory w okolicach miasta bo a nuż uda sie wpaść na ślad tego bajkowego bogactwa. Media uspakajają i proszą o zaprzestanie tej gorączki złota ale to tylko pewnie jeszcze bardziej podgrzewa nastroje i napewno poszukiwacze nie poddadzą się tak szybko. Chociaż podobno pociąg został zlokalizowany i ...
5
Co zrobić w takim momencie?
Wczoraj rozmawiałam ze znajomą i jakoś tak wyszło, że zeszłyśmy na temat seksu. Chodziło głównie o to, że wyobrażałyśmy sobie najróżniejsze sytuacje i reakcje uczestniczących.  Wyobraźcie sobie na przykład, że jest dziewczyna, która ma wolne mieszkanie i zaprasza swojego chłopaka (bądź na odwrót - jak kto woli). Oboje się ekscytują, bo i jemu i jej chodzą po głowie myśli ukierunkowane w wiadomy temat. Trochę się krępują, są niepewni. - Załóżmy, że to miałby być ich pierwszy raz. - Oboje starają się stworzyć atmosferę. Udaje im się. Zaczynają się całować, rozbierać, pieścić i tak dalej. Sięgają już po prezerwatywę, ...
2
Zły  dobry niedobry
Do kolejnej oceny , dna naszej sceny politycznej skłoniła mnie reakcja na krytykę Minister Cyfryzacji Anny Streżyńskiej niektórych działań rządu. Po raz kolejny z tym że teraz mam wrażenie jeszcze bardziej dosadnie widać kompletny brak zdrowego rozsądku żeby nie powiedzieć czegoś w rodzaju moralnego kręgosłupa. Bo kiedy o to minister rządu ,, nieudaczników, pętaków , nieuków itp " Skrytykowała sowich kolegów dla wszystkich przeciwników władzy od polityków, aktorów, dziennikarzy staję się prawilnym, dobrym przyzwoitym człowiekiem. Czyli dla pseudo wojowników o jedność w narodzie i szeroko pojętą tolerancję wszyscy są fajni i cacy pod warunkiem że krytykują Prawo i Sprawiedliwość. ...
0
Kolekcjonerzy, kolekcjonerki
Dzisiaj chciałam poruszyć temat pasji, jaką jest kolekcjonerstwo. Większość z nas zbiera jakieś rzeczy. Mogą to być płyty, znaczki, zdjęcia, kartki pocztowe, figurki słoników, zabawki z Kinder Niespodzianek i wiele, wiele innych rzeczy, które mimo że są nam kompletnie niepotrzebne, namiętnie je kolekcjonujemy. I nie oszukujmy się, im "dziwniejsza" kolekcja, tym większe robi wrażenie.  Na przestrzeni lat miałam wiele kolekcji, aktualnie natomiast kontynuuję dwie z nich. Pierwszą z nich są płyty, drugą - zapalniczki. Płyty zbieram już kilka lat, odkąd muzyka stała się moją główną pasją. Wiem, że wszystkie utwory znajdujące się na płytach są też w internecie, na mp3, w ...
7
Tu wypoczywają najbogatsi
Chętni na wyprawę do równie ciepłych Włoch? Witajcie w Portofino! Portofino położone jest w północno-zachodnich Włoszech w prowincji Genua, w pobliżu miasta Rapallo. Portofino przez wieki było niewielką, nieznaną w świecie, wioską rybacką, którą najprawdopodobniej założyli Rzymianie. W tutejszym porcie cumowały wyłącznie kutry okolicznych rybaków, a sam port był zasłonięty przez wąską zatoczkę otoczoną klifem. Pierwotna nazwa osady to Porto Delphini. Nazwa pochodzi od dużej ilości delfinów, które niegdyś zamieszkiwały tutejszą zatokę. Dokładniejsze wzmianki historyczne o Portofino pochodzą z 986 r. ...
1
Wołyńskie reminiscencje
W trakcie pobytu w Polsce miałem okazje obejrzeć "Wołyń". Długo przymierzałem się do skreślenia paru słów na jego temat bo prawdę mówiąc nie wiedziałem od czego zacząć. Tematyka filmu jest mi znana z opowiadań mojej teściowej, która wiele z tego co pokazano na filmie widziała i przeżyła. Chociaż mało na ten temat mówiła to wiedzieliśmy, że trauma jaką przeżyła nie da się z niczym porównać. Wiedziałem zatem czego oczekiwać wybierając się do kina. Obraz ma niewątpliwie jednak większą moc niż jakakolwiek opowieść. To co zobaczyłem przekroczyło moje oczekiwania. Mord sam w sobie jest rzeczą podłą jeżeli jednak ...
6
Charlie?
Zamierzając nie pozwalaćurządzili Dzień Szakalai wielki marsz socjalistów.Zaprosili specjalistówod zamachów oraz sekcjii chcą nam udzielić lekcji,jak dziś Francuz postępuje,kiedy zagrożenie czuje. Oni wiedzą, co powiedzieć.Nam kazali cicho siedzieć.Teraz jednak pani premierwygłosiła oświadczenie,że poleci do Wersalu,by utulić Francję w żalu.Nie wystąpi już z tą samąwersją w kraju dobrze znaną,ale przejdzie w wodzów tłumie.Po dywanach chodzić umie. Jest O.K. i gra orkiestra.Marsz najlepszy jest na przestrach!Rząd już nie jest bity w ciemię,a opornych w dół! Pod ziemię!I najlepiej – pozamykać!Europa, politykapotrzebują ...
1