+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Złote myśli szczęścia nie dają ?
Rheagar
#Rheagar
2016-04-17

Good job

3

Złote myśli szczęścia nie dają ?

Witajcie wszyscy !

   Dziś krótki wykład o złotych myślach. Przypuszczam, że każdy ma  kogoś w znajomych, kogoś  kto codziennie spamuje Waszą tablicę złotymi myślami. Ja owszem mam i nawet kilku. Pytanie brzmi następująco. Co te złote myśli dają ? Ta powszechna  mądrość ludowa ma jakiś większy sens, gdy udostępni ją  setka, albo tysiąc osób ?  Ma jakiś cudowny wpływ gdy inny znajomy polubi to ? Wasze życie, lub tej osoby zmieni się z dnia na dzień ? Kochacie to powtarzać przed lustrem milion razy zanim wyjdziecie, albo przed spaniem ? Inna  opcja jest taka, że nie czytacie i zgadzacie się, aby obce aplikacje udostępniały te posty w Waszym imieniu ? Jak to jest ? Zastanawiam się ! Nic mi do głowy nie przychodzi żadne sensowne rozwiązanie. Podsumowując ten akapit, jeżeli logika tu szwankuje to znaczy, że działa tu jakaś magia. Pół żartem i pół serio o złotych myślach zapraszam do lektury.

   Złote myśli, przed herbatą i zdrowym śniadaniem. Boże  jakie to inteligentne  muszę to wrzucić na tablicę, niech wszyscy widzą. Rety już ktoś to napisał. Szkoda, ale polubię to niech każdy kto spojrzy i zobaczy, że popieram taką inicjatywę. Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Dorzucę jeszcze jakiś oryginalny cytat z nowej książki Paulo Coelho w komentarzu. Dokładnie tak. Musza wiedzieć, że jestem na czasie. Taka malutka symulacja toku rozumowania Wszego losowego znajomego, który twierdzi, że jest nowym Krzysztofem Kolumbem i odkryje, ze masło to nie to samo co margaryna z dodatkiem masła. Pytanie jak zareagować na taką szokującą i abstrakcyjną twórczość? Ja polecam stary sprawdzony sposób, czyli mieć to głęboko w tyłku, lub usunąć z grona znajomych. 

   Zdarzają się przypadki i wyjątki, że obiekt wie co publikuje. To znaczy rozumie sens swojej lub cudzej wypowiedzi. Zawsze może wykorzystać cytat i wkleić jakiś obrazek, który przypadkowo w jakimś stopniu pokrywa się z treścią. Jednak są jeszcze Janusze Internetu i sądzą, że zdobędą szczyty popularności.

   W telewizji, też pojawiają się skupiska, albo wręcz korelacje złotych myśli sprytnie ukrytych w dialogach. Coś w stylu ona go nie pokocha, bo ma majtki w zielone serduszka i piegi na prawym uchu, ale na lewym już Nie. Dziwadło. Dobra wymyśliłem to na potrzeby tekstu. Miłość jest jak rower i aby jeździć potrzebuje dwa kółka, bo gdy pojawia się trzecie związek się chwieje i można sobie mocno obić kolana. To również było moje.  Ja wiem współczesna telewizja przeprowadza reedukację. Najpierw ogłupiała bajkami, a teraz uczy nas jak żyć w tym wspaniałym świecie. Jak wykreować idealny serial ? Raz muszą  być trójkąty miłosne. Dwa Nie zapomnijcie o zasadach moralnych i trzy złote myśli. Dodajcie do tego również przerwy świąteczne i gwarantowane wysokie słupki oglądalności. Czwórka, jeżeli serial kiedykolwiek zostanie wyemitowany w kraju kwitnącego absurdu, czyli u Nas to dodajcie opcję lektora. Niezapomniane wrażenia i wasze serca skradną tacy wyjątkowi bohaterowie jak Jessica Monte i Alehandro Dżemiko Pomidoro oraz Alfonso Gondola. Zwaśnione rody muszą, się także pojawić. Żadnych mechanicznych szczęk rekinów!  

   Kolejna sprawa to serial i może ktoś z was kojarzy tytuł Poldark - Wichry losu. Muszę się przyznać widziałem kilka odcinków. Jednak, aby dotrzeć do fabuły musiałem przez sitko odsiać te wszystkie mądrości. Gdybym je wyrzucił to okazałoby, się że wykasowałem ponad 80 % dialogów.

Tydzień z życia elit
Prezydent zdaje się być skłócony z Szogunem czyli ministrem od obrony w sprawach armii uważając, że ten go lekceważy jako zwierzchnika sił zbrojnych co zdaje się być prawdą. Rzeczniczka rządu niejaka pani Mazurek niczym były już pomocnik Szoguna niejaki Misiewicz, znając się na wszystkim określiła owe niesnaski jako "iskrzenie", które powinno być wyjaśnione bez niepotrzebnego używania papieru i atramentu. Niewątpliwie wkur....ło to pierwszego obywatela bo ten zarzucił rzeczniczce nieumiejętność czytania i zaproponował powrót do szkoły. Z niecierpliwością czekamy na finał tej ekscytującej wymiany zdań.Minister od niby ochrony środowiska wycina drzewa gdzie się da, najczęściej jednak w ...
0
Ucieka nędza przed tym, co oszczędza...
   Wydarzeniem ostatnich dni w polskiej polityce jest ta drobna kobieta będąca koalicyjnym ministrem cyfryzacji w rządzie PiS Anna Streżyńska, powszechnie uznawana za najjaśniejszy punkt rządu Prawa i Sprawiedliwości. ...Zna się na tym, co robi. Nie zadłuża państwa na potęgę. Nie osłabia pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Jej działania nie są spełnieniem marzeń Rosjan. Nigdy nie sięga po mowę nienawiści. A jednak nie powinno dziwić, gdy to ona będzie pierwszą ofiarą rekonstrukcji rządu. Frontalny atak na Streżyńską od środowego poranka przepuszczają bowiem najważniejsze twarze PiS(... ) A wszystko dlatego, że minister cyfryzacji pozwoliła sobie na szczerą ocenę polityki rządu. ...
2
"Nawiedzony" James Herbert
Na okładce książki widnieje napis powieść grozy. Po przeczytaniu mogę potwierdzić, że jest to prawda. Momentami była dla mnie przerażająca i odrażająca. Nie bardzo lubię temat duchów w lekturze, ale raz na jakiś czas mogę się pokusić. David Ash to człowiek który nie boi się wyzwań. Od lat zajmuje się sprawami, które są nie codzienne i wymagają zaangażowania różnych zmysłów, talentu i inteligencji. Są to sprawy trudne, które nie mają normalnego wytłumaczenia zazwyczaj zjawiska nadprzyrodzone. Tym razem Ash otrzymuje list o starszej pani, która twierdzi, że jej dom jest nawiedzony przez duchy. Prosi go o pomoc a Ash przyjmuje wyzwanie. ...
0
Czas na finał najlepszej ligi świata
Odkąd tylko nasza rodzima piłkarska ekstraklasa rozgrywana jest systemem ESA 37 gdzie po 30 kolejkach następuje podział punktów oraz na grupy mistrzowską i spadkową toczy się dyskusja na temat jego słuszności. Ja po raz kolejny mówię temu systemowi głośne tak.Jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym zakończony niedawno sezon zasadniczy . Ten pokazał dobitnie paradoksalną rzecz. Otóż pojedyncze mecze liczą się jeszcze bardziej niż kiedyś, co znacznie minimalizuję ilość gier o nic. Przekonało się o tym Zagłębie Lubin , które w 2017 roku wygrało tylko raz co kosztowało zespół z dolnego Śląska wydawało by się pewnego miejsca w górnej ...
2
"Płótno" Agata Kołakowska
Sympatyczna, miła i lekka książeczka na te jeszcze mroźne wieczory. Nina to młoda, początkująca malarka, która realizuje swoją pasję i marzenia. Po studiach ASP skończonych ku niezadowoleniu taty wolny czas poświęca na malowaniu obrazów. Razem z Michałem tworzą zgrany duet. On ma wolny zawód a ona spełnia się w tym co robi. Michał oświadcza się Ninie, ale jej tata znowu nie patrzy przychylnie na wybranka córki. Nina mimo braki jego aprobaty odważnie dąży do wyznaczonych sobie celów. Dwa obrazy Niny zostają sprzedane i wszystko idzie w dobrym kierunku. Do czasu kiedy Nina ulega wypadkowi samochodowemu a jej ręka po przejściu ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
"Cytaty cynią cłowieka ocytanym" - to też jest sentencja, szkoda że nie moja
Rheagar
Magia znika gdy pojawia się logika. Inaczej mówiąc tajemnica znika gdy wszyscy potrafimy machać czarującym patykiem. Chyba coś pomieszałem. Ja już kończę bo to jest zaraźliwe.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 0 0
czeslaw_brudek
A ja nie. Jestem miłośnikiem sentencji i często je wykorzystuję na blogu i w zwyczajnych rozmowach. Wykorzystuję jedynie takie, które dużo potrafią powiedzieć przy użyciu znikomej ilości słów. W szkole próbowałem zarażać uczniów podsuwaniem im tego nawyku. Pamiętają mnie z tego właśnie zwyczaju.
Rheagar
Używać, a nadużywać to wielka różnica. Super kiedy korzystamy z nich i potrafimy je wkomponować do kontekstu wypowiedzi. Gorzej gdy są one błędnie interpretowane. Ja starałem się właśnie opisać tą złą stronę medalu. Zwłaszcza te przypadki kiedy udostępniają i nie czytają co publikują.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Quo vadis homo? czyli wyjątek potwierdza regułę
Planowałam już do Świąt nie pisać o niczym smutnym, złym, żeby nie zakłócać radosnego oczekiwania na nie, ale obejrzałam dziś film "An American crime", a kilka dni wcześniej dokument "Project NIM". I oba te obrazy bardzo mnie poruszyły.Film opowiada prawdziwą historię zamęczenia dziewczynki na śmierć przez pewną rodzinę, gdzie została zostawiona z siostrą na czas pracy jej rodziców. Zbrodni na tej niewinnej dziewczynce dopuściła się pewna kobieta i jej małoletnie dzieci. Torturowali ją, aż dziewczynka umarła. Miało to miejsce w U.S.A. w latach 60 ub. stulecia.Dokument zaś opowiada historię życia pewnego szympansa, którego oswojono, nauczono językiem migowym ...
3
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (1)
28 października 2015 W PAP z 26 października 2015 r. przeczytałem, że: „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda podjął decyzję o skierowaniu do ponownego rozpatrzenia ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o lasach". Zdaniem PAD (i zdaniem PAP) „uchwalona ustawa zawiera rozwiązania wskazujące, iż ustawy zwykłe mogą wprowadzać możliwość zbywania lasów państwowych, co nie gwarantuje pełnej ochrony lasów przed zmianą ich statusu. Ponadto ustawa wprowadza przesłankę wskazującą na możliwość zbywania lasów dla realizacji celów publicznych w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami, co oznacza wprowadzenie szerokiego katalogu okoliczności umożliwiających dokonywanie zbywania lasów państwowych. Wreszcie uchwalona ustawa przyjmuje niejednoznaczną ...
1
Miłość czy tylko zauroczenie?
Dlaczego zakochani tracimy głowę dla drugiej osoby? Wszystkiemu winna jest biochemia! Gdyby nie ten zwyczaj przechowywania wszelkich pamiątek, listów, liścików, wierszyków i zdjęć, tobym nawet nie pamiętała tych wszystkich swoich śmiertelnych zakochań, tych westchnień, szaleństw i łez – mówi moja bardzo dojrzała znajoma. – Jak dobrze, że w moim wieku ma się to wszystko już za sobą! I jak dobrze, że nauka rozstawiła wszystko na swoje miejsca: miłość i fizjologię, hormony i serce. – O, za tym aktorem – pokazuje fotografię poważnej twarzy w wieńcu czarnych loków i z pięknymi ciemnymi oczami za zasłoną okularów w kwadratowej oprawie – normalnie szalałam. Biegłam ...
3
O kinie...nieobiektywnie: cz. 66 - Hugo i jego wynalazek
66. Hugo i jego wynalazek (Hugo) – 2011 Gatunek: Familijny, Fantasy, Przygodowy MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY)        POLECAM!!!! Martin Scorsese to z pewnością reżyser wybitny, zdobywca Oscara i laureat wielu innych nagród. Jego obraz „Hugo" nie zawodzi i pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jest kwintesencją tego, co najlepsze w kinematografii. Film, w Polsce znany pod tytułem „Hugo i jego wynalazek" to wielowątkowa i wielowarstwowa historia. Przewrotna, czasami zabawna oraz wzruszająca, jak również pełna nieprzewidywalnych rozwiązań. Mamy okazję śledzić złożoną i piękną opowieść o dzieciach i ich marzeniach. Scenariusz to naprawdę coś wyjątkowego. Już na ...
0
Sezon na karpia czyli ryby i dzieci głosu nie mają
Sezon na karpia czyli ryby i dzieci głosu nie mają opublikowano 19 grudnia 2013 r. na www. angelinaisone.blog.pl   Pamiętam z dzieciństwa karpia pływającego w dużej misie albo wannie. Jego duże oczy i poruszające się skrzela. Zawsze było mi go żal, więc zanosiłam mu okruszki chleba do wody. Pamiętam jak potem zabijano go młotkiem... ale najbardziej utrwalił mi się w pamięci widok, gdy po odkrojeniu głowy ryba jeszcze podskakiwała. Potem przyszły czasy gotowych filetów rybnych i już nikt w domu nie zabijał karpia.Dorosłam, sama zaczęłam prowadzić dom, ale nigdy na Wigilię nie ma na moim stole karpia. I nie wiem czy ...
0
Kilometrówka
Powstają wciąż nowe słówka.Na przykład – kilometrówka.Bardzo dobrze się kojarzyi uśmiech wzbudza na twarzy.Choć należna, przydziałowajest już znana i nienowa. Człowiek miewa swe potrzeby.Bóg wie gdzie i Bóg wie kiedy,choć by udał Światowida,nie ma rady – trzeba wydać,a potem od tego chceniaproblemem są rozliczenia. Skoro korzystają wszyscyw sposób nie bardzo przejrzysty,to i poseł chyba możew trasie, za domem, na dworze.Dla posłów – kilometrówka,a dla posłanek jest zrzutka?O czym wówczas mówią one?Dziś potrzebny mi kilometr? ...
0
Coraz więcej Polaków ma pozwolenie na broń palną
Ponad 340 tys. Polaków ma pozwolenie na używanie broni i co roku ta liczba zwiększa się o blisko 5 tys., informuje "Dziennik Gazeta Prawna". W rękach tych osób znajduje się obecnie nieco ponad pół miliona sztuk broni palnej.   44 proc. dotyczy broni myśliwskiej. 10 lat temu było w Polsce 213 tys. sztuk legalnej palnej broni myśliwskiej; dziś według najnowszych danych Komendy Głównej Policji w użyciu jest ponad 292 tys. dubeltówek, strzelb i sztucerów, a pozwolenia na ich użytkowanie ma aż 150 tys. osób, czyli o niemal jedną trzecią więcej niż przed dekadą.   ...
5
O kinie...nieobiektywnie: cz. 22 - Harry Potter i Czara...
22. Harry Potter i Czara Ognia (Harry Potter and the Goblet of Fire) – 2005 Gatunek: Fantasy, Przygodowy MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Film nr 4 i reżyser nr 3 – Mike Newell. Przypadło mu zmierzyć się z materiałem zawartym w liczącej 750 stron książce. Ograniczył się do najważniejszych wątków, wiele pominął. Zabrakło też niektórych postaci pojawiających się w książkowej wersji „Czary Ognia". Widz może więc być nieco zdezorientowany początkiem, który pędzi w zawrotnym tempie ku części filmu, której akcja dzieje się w szkole. Czy to minus ? Myślę, że nie. Chcąc zekranizować dokładnie książkę potrzebne byłyby Part 1 ...
1
Powód by oddychać
Miałam wątpliwości, gdy przeczytałam, że jest to książka z serii dla dziewcząt. Wątpliwości, które rozwiewały się z każdą odwracaną stroną. Rzadko się zdarza, żeby jakaś książka wywoływała we mnie tyle skrajnych emocji. Ta właśnie taka jest. Od samego początku dopingowałam głównej bohaterce. Gdybym tylko mogła, życzyłabym jej dużo siły, bo cierpliwość chyba się skończyła. Gdybym tylko mogła, zabrałabym ją do swojego domu, gdzie porozpieszczałabym ją trochę i pozwoliła żyć tak, jak młoda dziewczyna powinna. Bohaterką tej niecodziennej opowieści jest Emma Thomas, szesnastolatka, mieszkająca w Weslyn, w stanie Connecticut. Ojciec dziewczyny zginął w wypadku samochodowym, gdy miała siedem lat. Matka po ...
0
Dobra rada - nie narzekajcie na kilogramy!
Mało jest osób, które są idealnie zadowolone ze swojej wagi. Ale jeśli ciągle na nią narzekamy, możemy spotkać się z nieciekawą reakcją otoczenia. Jak dowodzą badania przeprowadzona przez naukowców z amerykańskiego University of Notre Dame, osoby narzekające na wagę są mniej lubiane przez otoczenie. Te wyniki są w szczególności istotne dla kobiet. Biorące udział w badaniach studentki oceniały zdjęcia rówieśniczek, które były bardzo szczupłe lub miały poważną nadwagę. Każdemu ze zdjęć towarzyszył komentarz, w którym dana kobieta oceniała swój wygląd. Za najmniej sympatyczne uznano ...
1
Kocica w butach, czyli pośpieszne zwierzenia zakupoholiczki
Ma ich 187, letnie, zimowe i wizytowe. Na koturnie, na platformie, na szpilce, albo na zupełnie niskim obcasie. W różnych kolorach, skórzane, jak i z innych materiałów. Dziś kupiła 188 parę do swojej kolekcji. Buty to jej miłość, a kupowanie ich stało się niemal obsesją. Ale gdy na wystawie sklepowej zobaczy te, które jej się podobają, musi je kupić, musi je mieć, choćby nawet miały stać tylko w pudełku na półce. Jej umiłowania butów nie rozumie zaś rodzina, koleżanki natomiast zazdroszczą i podziwiają, ale mąż rozwiódł się z nią właśnie z powodu "kupowania butów". Na początku było jej przykro, ...
0
"Gdzie jesteś Leno?" Joanna Opat- Bojarska
Lena Pietrzak pochodzi z bogatego domu. Na przekór jej rodzicom wyprowadza się do obskurnej kamienicy gdzie mieszka ze studentami. Podczas jednej z imprez w klubie" Utopia" Lena dowiaduje się, że jej chłopak ją zdradza. Wychodzi sama z klubu i ślad po niej zaginął. Rozpoczynają się poszukiwania, które prowadzi podkomisarz Burza Burzyński i Michał Majewski. Przesłuchują znajomych Leny, śledzą jej ostatnie telefony i sprawdzają monitoring. Poszlaków jest dużo, lecz każdy do niczego nie prowadzi. Burzyński angażuje się w śledztwo przez co jego życie osobiste jest w rozsypce.Na jaw wychodzi wiele tajemnic rodzinnych Leny a podejrzanych o jej zaginięcie jest ...
0