+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Latające, kolorowe marzenia, czyli rzecz o latawcu
marlyn7
#marlyn7
2014-10-01

Good job

6

Latające, kolorowe marzenia, czyli rzecz o latawcu

   W październiku przypada Święto Latawca. Kto z nas choć raz nie próbował skonstruować własnego, pięknego latawca i puścić go z wiatrem... ten ma czego żałować.
Pamiętam jak w szkole podstawowej na zajęciach praktyczno - technicznych uczyliśmy się robić latawce ( z kolorowej bibuły i cienkich listewek drewnianych ), które niestety nie zawsze chciały nam potem latać.
Dziś w sklepach modelarskich i nie tylko można kupić jakiego się chce latawca, w dowolnym kształcie i kolorze.
W Starożytnych Chinach latawce przepowiadały przyszłość. Najstarszy odnaleziony model latawca pochodzi z 400 roku p.n.e., wykonany jest z lekkiego drewna i liści bambusowych. Z Chin do Europy latawce przywiózł Marco Polo. Ale dopiero w XVI wieku wzbił się w niebo klasyczny latawiec w kształcie rombu. Pod koniec XIX wieku latawce stały się przedmiotem badań dla prekursorów współczesnego lotnictwa. Bracia Wright godzinami śledzili loty latawców, starając się odkryć tajemnicę ich swobodnego lotu. A swoje obserwacje wykorzystywali potem w konstruowaniu latających maszyn.
W obecnych czasach puszczanie latawca to już nie tylko miłe spędzanie czasu, ale na świecie powstaje coraz więcej klubów i stowarzyszeń miłośników latawców. Od lat 70-ch XX wieku odbywają się międzynarodowe festiwale i wystawy latawców. Największymi miłośnikami latawców są Japończycy, Amerykanie i Brytyjczycy. A w krajach Azji wschodniej konstruowanie latawców jest nie tylko pięknym hobby, ale sztuką przekazywaną z pokolenia na pokolenie.
Na całym świecie rozgrywane są zawody latawcowe, które obejmują wiele dyscyplin tj. lot precyzyjny, balet, nowatorstwo. Bo latawce zachwycają nie tylko pięknym wyglądem, ale dzięki wykorzystaniu technik akrobacyjnych podziwiać można ich niezwykle loty. Na festiwalach latawców możemy oglądać niezwykłe latające konstrukcje, urzekające kolorystyką i pomysłowością wykonania. W Polsce taki festiwal odbywa się w Wągrowcu.
   Jesienią zazwyczaj miłośnicy latawców wyruszają na łąki i pola z własnymi latawcami, by nacieszyć oczy i serca ich widokiem na niebie. Ale umiejętne puszczenie latawca w powietrze to nie byle jaka sztuka, której się trzeba nauczyć. Latawiec nie tylko potrzebuje przestrzeni, ale sprawnej ręki, umiejętnie trzymającej sznurek, żeby mógł się swobodnie wzbić do góry. Nie od razu amatorowi latawiec pofrunie wysoko w przestworza. Ale jeśli opanuje się tę sztukę, a własnoręcznie zrobiony latawiec poszybuje wysoko i swobodnie, rozpiera nas wówczas duma i radość, bez względu na to czy mamy kilka i kilkadziesiąt lat. Bo czy może być piękniejszy widok dla miłośnika latania niż niebo udekorowane kolorowymi o pięknych kształtach latawcami...
Ktoś kiedyś powiedział, że na naukę nigdy nie jest za późno, więc może warto spróbować zrobić i wypuścić w niebo swojego pierwszego latawca, nadając mu kształt naszych dziecięcych marzeń.

Bardzo ważne zwyciestwo
Od falstartu w Kazachstanie zanotowaliśmy cztery kolejne zwycięstwa i zdecydowanie prowadzimy w naszej grupie eliminacyjnej. Trzeba jednak przyznać, że poza meczem z Rumunią każde spotkanie to jedna wielka nerwówka. Szczęście niewątpliwie nam sprzyja i oby nam w dalszym ciągu tak dopisywało. Napewno w każdym rozegranym do tej pory meczu mieliśmy przewagę, którą za każdym razem dokumentowaliśmy strzelonymi bramkami. Niestety po objęciu prowadzenia nigdy nie potrafiliśmy udokumentować tego kolejnymi golami, może poza spotkaniem z Danią. Jednak nawet w tym meczu pozwoliliśmy sobie na strzelenie dwóch goli powodując, że końcówka była bardzo nerwowa. W dzisiejszym meczu dominowaliśmy bezwzględnie. Kontrolowaliśmy ...
2
O szyby deszcz dzwoni....
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny.... Leopold Staff Po raz pierwszy w tym pokoju obudził ją deszcz mocno bijący w szyby. To będzie pierwsza jesień, która spędzi przy takim dźwięku. Pokój był pokojem dzieci. Dorosły, wyprowadziły się. Prawidłowo. Tak być powinno. Została sama, z suczką, w mieszkaniu, które zawsze było za ciasne dla trojga. Teraz jest nareszcie odpowiednie. W deszczowym pokoju dzieci teraz jest sypialnia i jej własny bałagan. Usunęła tapczanik córki. Śpi na łóżku syna. Kupiła używane biurko. Postawiła na nie laptop. Do szuflady i na półki położyła swoje notatki.W rogu stanął stary fotel, na którym od sześciu lat ...
3
Czas na ćwierćfinały
Zakończyła się pierwsza runda fazy pucharowej mistrzostw Europy w piłce nożnej. Dla mnie najważniejszy był oczywiście awans Polaków do następnej rundy czyli do ćwierćfinałów. Na tym etapie zgodnie z prognozami powinnismy byli spotkać się z reprezentacją Hiszpanii. Piłkarze tego kraju zafundowali sobie jednak porażkę z Chorwacją tracąc na jej rzecz pierwsze miejsce w grupie dzięki czemu to właśnie ona zameldowała się w grupie drużyn mogących być przeciwnikami naszej reprezentacji. Portugalia, która rzutem na taśmę awansowała z grupy, niespodziewanie pokonała Chorwatów i tak stała się naszym przeciwnikiem. Nie ma co narzekać na los naszych piłkarzy bo ten sprzyja ...
2
Podsumowanie fazy grupowej mistrzostw Europy
Dobiegła końca faza grupowa mistrzostw Europy w piłce nożnej. Nasza reprezentacja wykonała plan minimum czyli wyjście z grupy. Zgodnie z oczekiwaniami fachowców zajęliśmy drugie miejsce ustępując Niemcom jedynie gorszą różnica bramek. Nie pokazaliśmy wszystkiego na co nas stać, przynajmniej w moim przekonaniu. Wbrew przewidywaniom nasi obrońcy zaprezentowali się lepiej niż napastnicy, którzy razili nieskutecznością. Trudno mieć do nich jednak o to żal bo jednak wygraliśmy dwa mecze a zwyciezców się nie sądzi. Awans oczywiście cieszy, apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia. Juz w sobotę otworzymy rozgrywki o wejście do ćwierćfinału. Naszym przeciwnikiem będzie Szwajcaria pełna, jakby to ...
1
Dzisiaj wielkie piłkarskie święto.
Już za parę godzin reprezentacje Polski i Niemiec wyjdą na murawę. Niemcy zweryfikują nasze oczekiwania. Piłka nożna pochłonęła cały piłkarski świat. Internet pełen jest sprawozdań. Kto ma tylko coś do powiedzenia na temat mistrzostw czy piłki nożnej dzieli się swoimi uwagami. A do powiedzenia ma coś prawie każdy. Pojawiają się rownież komentarze na blogach. Fajnie się czyta przemyślenia każdego sympatyka, fajnie się czyta rownież tych, którzy ukazują inny aspekt sportu. Sport rzeczywiście pozwala nam zapomnieć o dolegliwościach dnia powszedniego. Dzisiaj liczy się tylko jedno: jak ograć Niemców. Ktoś nawet w związku z tym wystosował list otwarty do ...
5
Let
Nadejszła wiekopomna chwila jakby powiedział Kazimierz Pawlak i doczekaliśmy się wreszcie rozpoczęcia mistrzostw Europy w piłce nożnej. Ja już od tygodnia dałem się wciągnąć w emocje piłkarskie jako, że w Stanach Zjednoczonych odbywa się Copa America a w niej bierze udział Ekwador, którego kibicem stałem się dość niespodziewanie. Muszę jednak z ręka na sercu przyznać, że bardziej będzie mnie interesować to co we Francji niż to co na boiskach amerykańskich. Ponieważ lubię wszelkiego rodzaju uczone prognozy i przewidywania ekspertów sam postanowiłem się zabawić w futurologa i przedstawić moje typy ale tylko na fazę grupową. Nie mam zamiaru ...
4
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Tak nas właśnie w du... mają
Kolejnym dowodem na to że żyjemy w czasach gdzie jednym z głównych zdobyczy demokracji jest absurd, dom wariatów i brak poszanowania życia zwykłego człowieka jest to co zobaczyłem w środowy wieczór 14.12. Kiedy ok 17.50 wróciłem zmarznięty do domu odpaliłem internety , włączyłem TV i co widzę. W stacji informacyjnej debata o praworządności w Polsce a w sieci info że Syryjskie Aleppo umiera, armia reżimu wspólnie z Rosjanami strzela do niewinnych ludzi, ci którzy jeszcze żyją proszą o pomoc bo nie wiedzą jak długo jeszcze ich życie potrwa. I tak sobie myślę nie będę ukrywał bardzo wulgarnie na jakim ...
0
Krok pierwszy - zacznij działać już dziś
Marzysz o usamodzielnieniu się zawodowo, ale nie wiesz od czego zacząć? Nie jesteś freelancerem, pracujesz na etacie od kilku lat w tej samej firmie, do emerytury jeszcze szmat czasu, a w myślach zwątpienie? Nie jesteś w tym sam, wiele osób czuje podobnie jak ty. Codziennie rano idziesz do tej samej pachnącej rutyną pracy i zastanawiasz się jak coś zmienić, ale nic nie robisz? Ile to już lat nienawidzisz poniedziałków, a każdy wolny dzień celebrujesz, jakby to był ostatni dzień życia? Nie musi tak być. A twoja jak sądzisz mało rozwijająca praca nie musi być katorgą Potraktuj ją ...
2
Matko moja, ja wiem...
Od paru dni napotykam na elementy kampanii reklamowej przypominającej o nadchodzącym święcie – Dniu Matki. Internet, radio, telewizja poruszają ten bliski każdemu temat. Wiedzą, że zadbamy o odpowiednią oprawę wizyty u swojej mamy i jakiś prezent stosowny do wieku i upodobań naszej mamy. Padają też pytania o nasze osobiste związki z matką i nasze najmilsze wspomnienia z dzieciństwa. Coś poza tym podpowiadają, coś przypominają. Przygotowują nas do innego, lepszego niż zwykle przeżycia tego święta .Każdy z nas nosi bliznę po matce, jak nazywają pępek. To widoczny ślad mocnego związku z TĄ, która dała nam życie. Pępowinę przecięła dobra ręka ...
5
Chusteczki do zębów w biznesowej teczce
Higiena jamy ustnej w każdej sytuacji to podstawa, jednak wielogodzinne podróże, czy przesiadywanie w biurze nie zawsze dają możliwość skorzystania z pełnego zestawu, czyli szczoteczki i pasty. Oczywiście istnieją półśrodki takie jak gumy do żucia, miętówki, czy spraye do ust, ale one niestety w większości nie dają komfortu czystych zębów, a problem rozwiązują tylko na chwilę.Na rynku pojawiło się jednak ciekawe rozwiązanie, zapożyczone ze stomatologii zwierzęcej i dziecięcej – chusteczki do czyszczenia zębów. Pomysł jest banalnie prosty – jednorazową, nawilżaną chusteczkę należy nawinąć na palec i wyczyścić nią zęby – trochę podobnie jak szczoteczką.Najczęściej spotykany ...
0
Korytarz zdarzeń
Wyobraź sobie korytarz, oczywiście jak najbardziej zwyczajny. Ten, który przechodzisz skupiając się nad celem podróży. Otoczenie zupełnie nie przykuwa Twojej uwagi. W geometrycznej hierarchii drzwi u boku ścian korytarza rozstawione są o dokładnie tą sama odległość co kolejne i kolejne, i kolejne, i kolejne. Faktura ścian i faktura drzwi jest dokładnie ta sama co poprzednie. Zwykły korytarz, długi i wąski. Korytarz, który przemierzasz i traktujesz go tylko jako, swego rodzaju, nic nie znaczący moment w podróży ku ....Jeżeli miałbym być wścibski, zwróciłbym uwagę na każde z pojedynczych drzwi. Ponieważ, jeśli miałbym odnieść korytarz do własnego życia, traktować go ...
0
Breaking news 01-02-2016
Kolejna fuzja. Pojawiły się doniesienia o możliwości kolejnego połączenia polskich gigantów przemysłowych. Po spółkach energetycznych i węglowych oraz potencjalnym mariażu Orlenu i Lotosu przyszła kolej na możliwość połączenia Grupy Azoty oraz PGNiG. Manewr ten może przynieść dobre efekty z uwagi na to, że zakłady chemiczne są głównym klientem gazowej spółki. Grupa Azoty wykorzystuje prawie 15 % gazu ziemnego zużywanego w Polsce. Na głębokie wody Stocznia Remontowa Nauta podpisała umowy kredytowe zapewniające jej finansowanie na najbliższe lata. Na środki w wysokości 160 mln złotych złożyły się PKO BP, ING oraz Agencja Rozwoju Przemysłu. Przedsiębiorstwa takie jak Nauta ...
0
Rozmowa z duszą
Jestem chory i nie jest to myśl przyjemna. Jestem chory. Nic nie zmienię. Tak ma być, Jestem chory. Nie warto tej sprawy zgłębiać, choć tak samo, jak wy wszyscy chciałbym żyć. A czy lepiej być świadomym, czy w niewiedzy? Obserwować i budować domki z piasku? Uśmiechają do mnie z nieba się koledzy. Jeszcze próbuj. Życie wciąż ma wiele blasków. Zdrowie może jeszcze trochę popracować. Ma remisje i ma samouleczenia. Nie ma sensu żyć i głowę w piasek chować. Masz tu przecież sporo rzeczy do zrobienia. Porozmawiaj ...
1
Zaskakująco dobra - Dzień, w którym umarłam
 Autor – Belén Martínez Sánchez Tytuł – Dzień, w którym umarłam Tytuł oryginału – Lilim 2.10.2003 Przekład – Dorota Twardo Wydawnictwo Mira  Nic nie jest takie, jakim się wydaje. Zdarza się, że koniec to dopiero początek. Dla Diletty Mair wszystko zmieniło się drugiego października dwa tysiące trzeciego roku. Wtedy zrozumiała, że naprawdę istnieje życie po śmierci. Że anioły maja niewiele wspólnego z jej wyobrażeniem, a zamieszkane przez demony piekło jest czymś jak najbardziej rzeczywistym. Drugi października dwa tysiące trzeciego roku okazał się dniem innym niż wszystkie. Tego dnia Diletta umarła. Czasem niebo budzi strach, a wspólny język łatwiej ...
4
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (10)
Partii Prawo i Sprawiedliwość nie mógł zdarzyć się lepszy prezydent od PAD-a. Niezłomnie bezpartyjny, a mówi tak, jak by sobie PiS tego życzyło od swojego rzecznika, a nawet od samego prezesa. Jest idealnym egzemplarzem tego Narodu, który wybrał PiS do parlamentu. Kto kogo wykreował? Wykreowali się wzajemnie, tworząc amalgamat z najlepszych gorących soków swoich. Poprowadził ich Jar-Mag, współczesne wcielenie Hermesa Trismegistosa, a może tylko Michała Sędziwoja, który mieszał kosztowne ingrediencje w komnatach krzepickiego zamku, nieopodal Jasnej Góry.   PAD wypowiada swoje orędzia z niepokalaną niezłomnością Kena, który istnieje wyłącznie jako produkt marketingowy. Ken jest lalką wzbudzającą pierwsze emocje erotyczne pośród ...
0
Mali ludzie zabiegają o prestiż, wielcy go mają
  W listopadzie 2008, gdy jeszcze byłem czynnym nauczycielem napisałem tekst, który moim zdaniem jest ponad czasowy. Upadek autorytetów jest dzisiaj zjawiskiem na tyle powszechnym i obezwładniającym, że warto odświeżyć niegdysiejsze tezy i zastanowić się na nowo zarówno nad przyczynami tego zjawiska jak i nad jego ewentualnymi skutkami. Zapraszam do wędrówki szlakiem moich obaw.28 listopada 2008Autorytet, prestiż – to wielkie wartości, a więc i trudne do osiągnięcia. Wiele robimy, aby go pozyskać. Są jednak tacy, którzy robią jeszcze więcej, aby pozbawić go konkurentów i poprawić swoje szanse. Działa tu zasada: W plemieniu ślepców, jednooki staje się wodzem. Co ...
3
Możecie  podać  mnie  do  sądu.
2015.01.13„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Możecie podać mnie do sądu.Przy okazji życzę Wam wszystkiego NAJGORSZEGO.W tym przypadku nawet marzę byście podali mnie do sądu, gdyż dzięki temu głośno przedstawię sprawę, może wtedy społeczeństwo otworzy oczy i powie dość, miara się przebrała.Skoro ludzka mowa nie dociera. Więc inaczej. Do Was wszystkich, którzy jesteście odpowiedzialni za ten stan rzeczy. Ci, którzy przyczynili się do tego świadomie i nieświadomie, w małym i dużym stopniu, wszyscy bez wyjątku, będę zwracał się w sposób dla Was zrozumiały. Takiego bydła, takiego chamstwa, takiego śmiecia jakim ...
0
Samobójczy instynkt
Każdy, kto oglądał "Mordercze lato" Spike'a Lee wie, że psychopatyczny morderca David Berkowitz rozkazy do zabijania otrzymywał od swojego... psa. Tak przynajmniej twierdził w swojej autobiografii, którą napisał w więzieniu. Zwierzętom zdarza się brać udział w wysyłaniu na tamten świat swoich właścicieli lub osób postronnych. Można na przykład zginąć, jak jedna z postaci z książki o Adrianie Mole'u, zostając przygwożdżonym spadającym z okna jamniczkiem. Albo zostać ukąszonym przez odcięty łeb kobry, jak to spotkało pewnego kucharza. Ja sama omal nie straciłam życia z łapy mojego kota, który pewnego ranka o brzasku odkręcił wszystkie kurki od gazu. Na szczęście nie ...
0