+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Władza jak "markotyk".
WidzianezEkwadoru

Good job

0

Władza jak "markotyk".

12 kwietnia to święto założenia Cuenki przez Hiszpanów. Z tej okazji odbywa się oczywiście wiele imprez. Pogoda skutecznie je jednak torpeduje. Nie tylko Cuenca ma kłopoty z nadmierną ilością opadów ale rownież spora cześć północnej części wybrzeża kraju. Choć mamy do czynienia z porą deszczowa w tej części kontynentu to jednak deszcz bije rekordy w tym roku. Ostatnie takie nasilenie miało miejsce podobno ponad trzydzieści lat temu. Pora deszczowa kończy się dopiero w maju zatem mamy jeszcze ponad miesiąc deszczowych "uciech". Codzienna deszczowa szaruga jest niewątpliwie męcząca, wiem jednak, że ten rok jest pod tym względem wyjątkowy, nie przejmuje mnie więc to zbytnio. Człowiek wciąż nie potrafi sobie poradzić z kaprysami natury co bardziej mnie cieszy niż martwi. Przyroda i jej siły to wielka moc i choć niektórzy mówią, że nauczyliśmy się niektórymi zjawiskami sterować to ja w to nie bardzo wierze. Brak mojej wiary w tym względzie bierze się choćby z faktu, źe nie potrafimy wciąż kontrolować naszych emocji i chciwości. Oto bowiem dobiegły końca wybory w Ekwadorze. Wygrał Lenin kandydat ludzi mniej uprzywilejowanych. Nie może i nie chce się z tym pogodzić Lasso, reprezentujący górne warstwy społeczne. Podobnie jak pewien znawca lotnictwa w Polsce, wciąż wymyśla jakieś teorie dotyczące sfałszowania wyborów, na co nie ma żadnych dowodów. Nie ma najmniejszego zamiaru uznać swojej porażki, domagając się ponownego liczenia głosów z większości okręgów wyborczych. Ma do tego jakieś tam prawo o czym świadczy, że jego odwołanie jest rozpatrywane. Nie to jest jednak najważniejsze. Smutny i przygnębiający jest fakt, że w swoich wypowiedziach posługuje się językiem, który dzieli ludzi. Doprowadza to oczywiście do niesnasek pomiędzy jego wyborcami i tymi, którzy głosowali na jego przeciwnika. Nie ma to wpływu na nasz pobyt tutaj, jesteśmy bardziej obserwatorami niż kimś zaangażowanym w ten konflikt. Widzimy jednak, ze podobnie jak na całym świecie tak i tutaj dotarł przykry ale jakże efektywny sposób sprawowania władzy przez dzielenie społeczeństwa. Nawet nasi sąsiedzi, którzy oficjalnie popierali przegranego kandydata są jego aktualną postawą zniesmaczeni. Gdy pisze o tym przypomniały się mi moje lata studenckie. Mój wykładowca z przysposobienia obronnego mówił, że władza jest jak markotyk (przez m nie n). Dlatego na zachodzie było tylu markomanów bo odbywało się to wszystko w sposób niekontrolowany. Jak twierdził w naszym kraju, w którym nad wszystkim piecze trzymała przewodnia siła narodu, wszystko było pod kontrolą władzy. Pewnie stąd nigdy nie mieliśmy awantur wyborczych bo tylko ówczesna władza miała wyłączność na markotyki. Jak się dobrze nad tym zastanowić to chyba coś w tym jest.

Adres URL:

Prawo i stróże prawa
Czy pamiętacie jeszcze samochody marki Warszawa z nadrukiem MO? Taki skrót od Milicja Obywatelska, który wraz z pojawieniem się Fiatów zlikwidowano i zastąpiono go prostszym i łatwiejszym do zapamiętania napisem Milicja. Nazwa tej jednostki utrzymała się do odzyskania tak zwanej niepodległości by wraz z upadającym systemem zastąpić ją o wiele dumniejszym i poważniejszym określeniem Policja. Milicja bowiem była zła bo reprezentowała złe prawo, narzucone nam przez sprawujących w owym czasie komunistów. Po transformacji wycięto w pień milicjantów i zaczęto budować nową, lepszą i dobrą Policję. Już sama nazwa zbliżała nas do cywilizowanego zachodu i napawała do dumy, ...
3
Niepewność
Tytuł tego artykułu to chyba najlepsze słowo na określenie wyników zeszłotygodniowych wyborów we Francji. Wyborów ważnych o tyle, że być może pomogą nam w pewnym stopniu odpowiedzieć na pytanie dotyczące faktycznego kierunku dryfu współczesnej Europy. Wybory te są stosunkowo ciekawe pod kątem socjologicznym, gdyż głos Francuzów jest głosem ważnym w kontekście ostatnich wydarzeń, zwłaszcza Brexitu, niedawnej postawy naszego rządu w Brukseli, oraz rosnących nastrojów eurosceptycznych i antyimigranckich w Europie. Trudno jest mi obiektywnie ocenić, na ile Le Pen faktycznie wierzy w zagrożenie ze strony islamistów, a na ile jest to zwyczajny cynizm polityczny, wzbudzający w społeczeństwie francuskim poczucie zagrożenia (mniej ...
1
Władza jak "markotyk".
12 kwietnia to święto założenia Cuenki przez Hiszpanów. Z tej okazji odbywa się oczywiście wiele imprez. Pogoda skutecznie je jednak torpeduje. Nie tylko Cuenca ma kłopoty z nadmierną ilością opadów ale rownież spora cześć północnej części wybrzeża kraju. Choć mamy do czynienia z porą deszczowa w tej części kontynentu to jednak deszcz bije rekordy w tym roku. Ostatnie takie nasilenie miało miejsce podobno ponad trzydzieści lat temu. Pora deszczowa kończy się dopiero w maju zatem mamy jeszcze ponad miesiąc deszczowych "uciech". Codzienna deszczowa szaruga jest niewątpliwie męcząca, wiem jednak, że ten rok jest pod tym względem wyjątkowy, ...
0
Powyborczy krajobraz
Cały świat komentuje dzisiaj wyniki wczorajszych wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Ku wielkiemu zaskoczeniu wszystkich w tym rownież lokalnych analityków wygrał niedoceniany kandydat republikanów Donald Trump. Jego zwycięstwo jest nie tylko zaskakujące z punktu widzenia samego wygrania ale rownież ze względu na jego rozmiary jak rownież klęski partii Hilary Clinton w stanach będących bastionami demokratów. Donald Trump pokonał swoją przeciwniczkę we wszystkich stanach, które miały decydować o wyborze nowego prezydenta. Wygrał na Florydzie, w Ohio, Pennsylwanii. Wygrał rownież w Wisconsin, które demokraci jeszcze przed wyborami zaliczyli do kolumny zysków. Będąc pewnymi tego stanu kandydatka demokratów kompletnie go ...
2
Dzień wyborów w Stanach
Kto zostanie następnym prezydentem Stanów Zjednoczonych? Wbrew pozorom odpowiedz na to pytanie nie jest prosta. Chociaż przedwyborcze badania opinii publicznej wskazują na zwycięstwo Hilary Clinton to jednak jeśli sobie przypomnimy wybory w Polsce Bronisław Komorowski tez miał wygrać. Wschodnie wybrzeże USA to tradycyjne bastiony demokratów. Byłem zatem bardzo zdziwiony ilością znaków na posesjach prywatnych popierających Donalda Trumpa. Świadczy to, że ludzie mają jednak dość tych samych nazwisk, dość Bushów, dość Clintonów. Gdyby kandydatem republikanów był ktoś bardziej zaufany wsród wyborców to pewnie Hilary by przegrała. Czuć jednak bojaźń przed nieprzewidywalnością Trumpa. Stany się bardzo zmieniły wyciągu ostatnich ...
2
Pojedynek gigantów. Szaleństwo na tle zombie
Witam serdecznie ! Czytacie na własną odpowiedzialność. Red Alert ! Spoilery !      Ten artykuł dedykuję wszystkim  antybohaterom, którzy zawsze dostają w mordę od tych dobrych harcerzyków. Jak zbudować ogromne  Imperium zła, skoro zawsze w społeczeństwie znajdzie się mesjasz, który wszystko zniszczy. Przez tą wybitną jednostkę ci źli żołnierze będą musieli pobierać zasiłki dla bezrobotnych. Dam Wam kilka przykładów i wskazówek. Jednak pamiętajcie moje podwórko i moja gwiazda śmierci. Rozumiem, że zamierzacie czytać dalej. Poproszę tylko o malutki i bezwartościowy podpis na tym tajemniczym pergaminie.  The Walking Dead    Gubernator i Negan. W skrócie ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Wesołych Świąt!
Wszystkim naszym autorom oraz czytelnikom składamy życzenia pogodnych Świąt Bożego Narodzenia.Dziękujemy, że jesteście z nami.     Zespół Perepele     ...
6
Lejta się.
Się narobiło. PIS nadal wrzeszczy „teraz kurwa my!". Jako że noc jest przyjaciółką kurew i złodziei (a bycie politykiem POPIS to wielce zbliżona do nich profesja) – PIS brawurowym atakiem, godnym husarii z jej najlepszych lat, przejmuje kolejne instytucje, które przeszkadzają im zrobić nam dobrze i dać nam 500 zł na dziecko. Nawet Centrum Eksperckie Kontrwywiadu się nie ostało. Po drugiej stronie barykady żal dupy ściska, Rysiu Pompka na spółę z PO, lewizną i innymi KODami szlajają się po ulicach, głosząc że to niby panie demokracja zagrożona i tym podobne dyrdymały. Ostatnio nawet nasz król lew, wielokrotny pogromca ...
0
O tym jak politycy i banki zniszczyli Stany
Kiedy w 1989 dotarłem do Stanów Zjednoczonych nigdy wtedy nie przypuszczałem, że po 25 latach pobytu będę się znowu przeprowadzał. w 1989 to był inny kraj. U władzy był George Bush senior a kraj był w bardzo dobrej kondycji ekonomicznej. Pracy nie brakowało i dla tych co mówili po angielsku i dla tych którzy mieli z nim problemy. Dolar miał wartość a minimalna płaca pozwalała nawet na odłożenie paru dolarów na tzw. zachcianki. Nikt wtedy nawet nie przypuszczał, ze kraj powoli zmierza ku kryzysowi. Kiedy w latach 30-tych Stany przechodziły przez wielki kryzys udało im się zdeterminować ...
0
Austria  i  Gruzja  napadły  na  Polskę.
2015.02.02„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Austria i Gruzja we wrześniu 1939 r. napadły na Polskę.I jak Gruzini mordowali Polaków - prawda historycznaZgodnie z lansowaną nową teorią (historią) polskiego ministra spraw zagranicznych RP Pana Grzegorza Schetyny z całą bandą popierającą go przygłupów oraz prezydenta RP Pana Bronisława Komorowskiego wraz ze świtą, którzy w swojej głupocie nie ustępują Panu Schetynie nawet na krok, jednoznacznie wynika, że Polaków w Katyniu, Smoleńsku, Starobielsku, Charkowie, Ostaszkowie, Tweterze, Miednoje, Kuropatach i Bykowni zamordowali Gruzini. Przypomnę wszystkim, którzy nie pamiętają, że Józef Stalin był (narodowości) z pochodzenia ...
0
Krótko o Prezydencie plusy i minusy
Niedawno upłyną rok Prezydentury Andrzeja Dudy. Złośliwcy mówią wyciągniętego niczym  królika  z kapelusza Jarosława Kaczyńskiego . Obiektywnie trzeba jednak przyznać że wygrana w z Bronisławem Komorowskim była niespodzianką poparta ciężką  sumienną pracą w terenie. Po takim czasie zastanawiam się  jakie są plusy i minusy głowy Państwa ? Moje prywatne przemyślenia zacznę od tego że moim zdaniem w Polskiej rzeczywistości gdzie mamy Prezydenta wywodzącego się z partii obecnie rządzącej posiadającej większość w parlamencie jego funkcja ma znaczenie przede wszystkim reprezentatywne. Głowa Państwa ma przede wszystkim godnie prezentować się za granicą w myśl zasady jaki pierwszy obywatel taki cały kraj. W tej płaszczyźnie  ...
0
Dla astronomów: Początek jesieni 23 września
W tym roku astronomiczna jesień zacznie się nocą, kiedy większość z nas będzie jeszcze spała - we wtorek, 23 września o godz. 4.29. Od tej pory dni będą się stawać coraz krótsze, a noce dłuższe - mówi popularyzator astronomii Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik.   "Kiedy obudzimy się 23 września, to z astronomicznego punktu widzenia, będziemy mieli już nie letni, a jesienny poranek" - powiedział Wójcicki.   Dla astronomów sytuacja jest jasna. Pierwszą chwilą jesieni jest moment, kiedy Słońce poruszając się po swojej drodze, zwanej ekliptyką, przetnie równik niebieski. W ciągu roku przekracza go tylko dwa razy: w punkcie Barana ...
0
15 faktów o McDonald
1. McDonald's jest największą siecią fast food pod względem przychodów. W ubiegłym roku sieć zarobiła 28,1 mld dol. To więcej niż wynosi PKB Łotwy. 2. McDonald's jest jedną z najcenniejszych marek na świecie. Jej wartość została oszacowana w zestawieniu Brandz Top 100 2014 na 85,7 mld dol. To więcej niż wynosi łączna wartość dziewięciu kolejnych marek tego typu sieci: Starbucks (25,8 mld dol.), Subway (21 mld dol.), KFC (11,9 mld dol.), Pizza Hut (7,5 mld dol.), Chipotle (7,4 mld dol.), Tim Hortons (4 mld dol.), Wendy's (2,7 mld dol.) czy Burger King (2,7 mld dol.). 3. Wydatki McDonald's na reklamę w samych Stanach ...
0
Święta Dolina Inków
W drugim dniu naszej peruwiańskiej wyprawy zaplanowano dla nas odwiedziny Świętej Doliny Inków. Wyprawa do niej jest częścią każdej wycieczki, która ma w tytule Machu Picchu. Sama osada, chociaż stanowi największą atrakcje turystyczną, jest tylko częścią kultury i spadku po Inkach. Święta Dolina to spora ilość małych miasteczek wzdłuż rzeki Urubamby, w których zachowały się pozostałości po kulturze byłych mieszkańców tych okolic. W Peru aktualnie panuje pora deszczowa, która powoduje, że sezon turystyczny jest może nie martwy ale napewno mniej turystów zjeżdża w odwiedziny. Sądziliśmy, że dzięki temu będziemy mieli więcej czasu czasu i będzie mniej tłoczno. ...
2
Konstytucja według PiS-u
Od paru już lat jestem zagorzałym czytelnikiem "Angory". Odpowiada mi formuła tego pisma. Będąc zatem w Polsce, jeszcze przed wyjazdem, postanowiłem zostawić sobie parę wydań na czasy późniejsze. Lubię czytać coś na co można spojrzeć z perspektywy czasu bo daje to możliwość porównania prognozy z realiami. I tak oto artykuł z "Angory" wydanej 30 sierpnia ubiegłego roku wzbudził na tyle moje zainteresowanie, że postanowiłem go przedrukować na moim blogu. Autorem artykułu jest Marek Borowski były marszałek sejmu i kandydat na prezydenta. Jak juz wspomniałem pozycja ta ukazała się w "Angorze" z 30 sierpnia 2015 roku i jest ...
5
Niszczmy Polskę, puki możemy.
W świetle ostatnich wydarzeń politycznych, jakie miały miejsce,jeśli ktoś nie wierzy, że działania rządu zmierzają do utopieniaPolski, to znaczy, że nie chce wierzyć, bo to mu się podoba.Ścieżka kłamstwa: 2000imigrantów a może nawet mniej, toprzecież nie problem, a po powrocie z Unii udało sięwynegocjować, nie będzie nawet pięciu tysięcy: dzień następny,nie będzie problemu z lokalizacją tych siedmiu, troszkę więcejtysięcy osób. A w Unii Tusk wykrzykuje - Polska musi przyjąćsto tysięcy imigrantów! Jeśli do tego dodamy oszustwo jakiego rząd dopuścił się,wbrew wcześniejszemu zapewnieniu państw grupywyszehradzkiej, że Polska wspiera wspólne stanowisko,to ...
1
Chromowany cadillak za 500+
Ktoś napisał na FB, że problemy globalne i lokalne zwykle rozwiązywała wojna, ja dodaję:...a wojną kierowała polityka, czyli interesy. Bieżące i przyszłe. Krytykowana przez narodową lewicę globalizacja obejmuje nie tylko procesy ekonomiczne, także cywilizacyjne i filozoficzne, czyli kierunki i sposoby myślenia. Wojny także. W Polsce: Nowoczesna.pl instynktownie wyczuwa globalistyczny kierunek korzystny dla kształtującej się w Polsce klasy średniej, w tym prekariatu. „Nie mamy wyjścia, musimy rywalizować i współpracować jednocześnie" – twierdzą i używają do tego prostego języka. Jestem tym pozytywnie zaskoczony, bo nic tego nie zapowiadało w kampanii wyborczej.PO przegrała, bo weszła na wąską ścieżkę socjalną, odrzucając retorykę liberalną. Postawiła ...
0
"Zezia i wszystkie problemy świata" Agnieszka Chylińska
To już druga książka Agnieszki Chylińskiej, którą przeczytałam. W poprzedniej części poznaliśmy rodzinę Zezi. Teraz kilka słów o drugiej pozycji. Zezia jest już większą dziewczynką. Teraz chce być Zuzanną a nie Zezią. Ma też oprócz Gilera swojego brata także malutkiego Franka. Niestety w te lato umarł jej dziadek ojciec mamy i mama stałą się smutna i milcząca. Po wakacjach wraca do szkoły gdzie poznaje nowego kolegę, który zwrócił jej uwagę. Zamierza wziąć udział w turnieju szkolny, ale bieganie nie jest jej mocna stroną. stara się jednak trenować, żeby zająć dobre miejsce. Z nauką idzie jej dobrze, ale pomagając innym ...
1