+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Kredyty, pożyczki, odpowiedzialność i etyka
WidzianezEkwadoru

Good job

6

Kredyty, pożyczki, odpowiedzialność i etyka

Ostatnio padło wiele słów na temat pożyczkobiorców, czy też kredytobiorców. Szczególnie drażliwym tematem są ci, którzy użyli nieszczęsnych franków pochodzących z państwa zwanego Szwajcarią dla sfinansowania swoich życiowych potrzeb mieszkaniowych. A że sprawa dotyczy sporej grupy ludzi toteż chcący czy niechcący stali się oni mięsem wyborczym, bo przecież każdy głos jest na wagę złota. Czy się da coś z tym zrobić, tego nikt tak naprawdę nie wie, ale obiecać można, wszak z tego się nie strzela. Każdy ma jakąś własną opinie na ten temat. Ci co wzięli pożyczkę w owych frankach czują się oszukani i domagają się ochrony ze strony państwa. Ci, których to nie dotyczy nie widzą powodów do tego aby finansować pomoc dla „frankowiczów", bo każdy wiedział co robi podpisując stosowny dokument.
W operacjach walutowych zawsze zawarte jest pewne ryzyko, z którym trzeba się liczyć. Raz na wozie raz pod wozem – powiadali ci co się na tym znali. Przeliczyli się zatem ci, co z frankami ze Szwajcarii się związali, niech więc teraz ponoszą konsekwencje. Racja jest jak zwykle po środku. Tylko gdzie jest ten środek? Aby to wyjaśnić postanowiłem użyć przykładu przeciętnego Kowalskiego. Załóżmy zatem, ze pan Kowalski razem ze swoją lepszą połową chcą kupić dom. Oboje Kowalscy pracują i mają całkiem niezły dochód. Upatrzyli sobie nawet domek swoich marzeń, ale nie mają na tyle gotówki, aby go kupić bez pożyczki. Ale od czego są banki. Dobrodzieje na pewno pomogą nam w spełnieniu naszych marzeń pożyczając drobną kwotę niezbędną do tego aby spełnić nasze marzenia. Państwo Kowalscy udają się zatem do pobliskiego banku w celu przedyskutowania swoich możliwości z panem bankierem, często też hucznie zwanym doradcą finansowym. Ów dżentelmen z uwagą wysłuchuje naszych Kowalskich po czym przedstawia możliwości jakie ma bank w zakresie interesującym klientów. Sympatyczny pan budzi w nas zaufanie i decydujemy się skorzystać z jego usług. Jest super. Pan doradca poprosił nas teraz o stertę dokumentów, zaświadczeń, podkładek i innych tego typu papierzysk, aby dokładnie zdiagnozować naszą sytuację finansową i nasze możliwości płatnicze. Na „krzywy ryj" to tylko Dyzmie udało się załapać na żarcie. Składamy zatem te papierzyska, a pan dobrodziej żąda coraz to nowych zaświadczeń i podkładek. Wreszcie ma wszystko. Wszyscy jesteśmy zadowoleni, bo pan nas wreszcie zakwalifikował i w imieniu swojej instytucji chętnie pożyczy nam te parę groszy. Jest super. Nasz ukochany dobroczyńca nie zamierza jednak poprzestać na suchym stwierdzeniu, ze oto przyznana została nam pożyczka. Teraz tak naprawdę zaczyna się jego praca, gdyż Pan przecież pracuje na prowizje, a produkt produktowi nie jest równy. Przedstawia nam te swoje oferty i propozycje. Tu zaoszczędzimy tyle, tam znów dołożymy trochę więcej, ale za to będziemy ubezpieczeni. Te na krótszy okres są niżej oprocentowane, a na dłuższy wyżej, ale przy dłuższym okresie opłata miesięczna jest mniejsza, bo rozkłada się na więcej rat. Mniejsza rata miesięczna to możliwość wykorzystania ekstra pieniędzy na inne zakupy. I tak miele ozorem, że w końcu sami już nie wiemy, co jest dla nas dobre, a co już aż tak bardzo nam się nie opłaca. Przeciętny Kowalski nie zna się na wszystkim tak jak na ten przykład pan Antoni M., którego wiedza od agentów przez obiekty latające do żyrandola w pałacu prezydenckim jest po prostu oszałamiająca. Nie wiem czy potrafiłbym coś napisać nie wspominając naszego speca od informacji wszelkich. Daleki jestem od oskarżania wszystkich doradców o kierowanie się własnym interesem przy tego typu pertraktacjach. Znając jednak realia amerykańskie wiem, że obiegowym powiedzeniem wśród rożnego rodzaju sprzedawców jest powiedzenie, że towaru się nie sprzedaje, sprzedaje się siebie.

Adres URL:

POLSKA BIAŁO CZERWONI
Miniony weekend dostarczył nam wielu radosnych chwili sportowych. Mistrzostwo Świata w konkursie drużynowym wywalczyli nasi znakomici skoczkowie a w niedziele kapitalnie spisali się nasi lekkoatleci zdobywając złoto za złotem podczas halowych mistrzostw Europy. Zgadzam się że świat polityki i sportu nie powinien się mieszać zwłaszcza w Polsce gdzie mamy tak fatalnych polityków a tak dobrych sportowców , to analizując naszą rzeczywistość dla mnie osobiście radość jest tym większa , bo interesując się jedną i drugą dziedziną fajnie było patrzeć jak nasze ,, orzełki z wiejskiej " zostały przyćmione przez prawdziwych orłów. Te latające w sobotni wieczór niemal rozniosły rywali. ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 81 - Nietykalni
81. Nietykalni (Intouchables) – 2011 Gatunek: Biograficzny, Dramat, Komedia MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) To film, po którego obejrzeniu pozostaje w nas uczucie ciepła, rozlewającego się na duszę, i uśmiech na twarzy na samo wspomnienie dialogów, gestów, spojrzeń, uśmiechu, scen. Nietykalni – francuski komediodramat, przy którym wszystko staje się jakby trochę lepsze. Philippe (François Cluzet) jest sparaliżowany. Ciężar codziennej egzystencji pomaga mu dźwigać liczna służba, w skład której wchodzi m.in. osobisty pielęgniarz i towarzysz w jednym. Ale o dobrego pracownika ciężko – średnio co dwa tygodnie w willi Philippe odbywa się casting. Kandydaci dwoją się i troją, by przekonać ...
1
Va bank, to ryzyko, ale z nadzieją.
Pytań przybywa, a odpowiedzi ciągle brak. Pytania dotyczą dalszej przyszłości, więc odpowiedzi siłą rzeczy nie ma.Wielu przeciwników obecnie rządzących, już bawi się w proroków,i zapowiada trzęsienie ziemi w najbliższym czasie. Zmiana w rządzie, a właściwie, to powstanie giga resortu, na którego czelestanął w-ce premier Morawiecki, budzi duże emocje.Zdyscyplinować (w dobrym tego słowa znaczeniu) taki ogrom ludzi, możebyć trudny w realizacji. Bo im wyższy szczebel funkcyjny, tym większe pokusy – budzi się chciejstwo. Teraz pytanie brzmi, czy w-ce premier zdoła zapanować nad ludźmi tegoogromnego resortu, ale i czy zdoła zapanować nad własnymi pokusamiwynikającymi z adekwatnej ...
0
Bankowe przemyslenia
Ekwador nie jest krajem bogatym. Równać mu się z Polską w zakresie dochodu narodowego byłoby wielkim nieporozumieniem. Łatwo też tutaj zauważyć spore różnice klasowe. Wielu naszych ekwadorskiego znajomych po osiagnięciu pewnego pułapu w dochodzie musi zatrudniać pomoc domową bo to przecież nie przystoi pracować w domu samemu. Wbrew pozorom ludzie ci nie są milionerami ale należą już do innej klasy a tam obowiązują inne wymagania. Cały czas poznaje specyfikę tego kraju i od czasu do czasu coś mnie zaskakuje. Wiedziałem, że banki są pod ścisłym nadzorem państwa, biorąc jednak pod uwagę potrzeby rządu na wydatki socjalne, byłem ...
8
Miłego dna! (nie poprawiać)
Miłego dna! – tak zawsze odmrukuję tym, którzy życzą mi miłego dnia, a nie są ekspedientami/-kami w sklepie lub na poczcie. W tych profesjach za używanie zwrotów typu „miłego dnia", „w czym panu pomóc" płacą ludziom nawet przy sprzedaży karkówki i mielonego. Can I help you? -znaczy tyle, co polskie „Co podać?". Panience w banku po takim pytaniu przetłumaczonym wiernie na polski mógłbym odpowiedzieć: miskę do rzygania po polsku, ale szkoda człowiekowi śledziony. Nie odrasta. Takie lepkie, landrynkowate, wyrażające usłużność, której ja np. nie oczekuję, wykorzystywanie języka polskiego wywołuje we mnie odruchy językowo wymiotne. Tak się po polsku mówić nie ...
0
Kredyty, pożyczki, odpowiedzialność i etyka
Ostatnio padło wiele słów na temat pożyczkobiorców, czy też kredytobiorców. Szczególnie drażliwym tematem są ci, którzy użyli nieszczęsnych franków pochodzących z państwa zwanego Szwajcarią dla sfinansowania swoich życiowych potrzeb mieszkaniowych. A że sprawa dotyczy sporej grupy ludzi toteż chcący czy niechcący stali się oni mięsem wyborczym, bo przecież każdy głos jest na wagę złota. Czy się da coś z tym zrobić, tego nikt tak naprawdę nie wie, ale obiecać można, wszak z tego się nie strzela. Każdy ma jakąś własną opinie na ten temat. Ci co wzięli pożyczkę w owych frankach czują się oszukani i domagają się ...
4
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Nawiązując do ostatniego zdania, które brzmi: "Znając jednak realia amerykańskie wiem, że obiegowym powiedzeniem wśród rożnego rodzaju sprzedawców jest powiedzenie, że towaru się nie sprzedaje, sprzedaje się siebie." - dopowiem, że doświadczyłem tego obserwując w Chicago transakcję zakupu nowego samochodu po oddaniu starego. Znając zasady prowadzenia rozmowy z klientem miałem okazję popatrzeć jak się to odbywa w praktyce. Faktycznie tak jest jak napisałeś. Klienta trzeba przekonać o tym, że doradca pragnie wyłącznie jego dobra i tego się ludzie będący na pierwszej linii uczą szczególnie pilnie
WidzianezEkwadoru
Przez pare lat pracowałem w Stanach jako doradca finansowy. Miałem nawet parę niezbędnych licencji. Wykonując ten zawód zarabiasz głownie z prowizji. Niestety nie mogłem sie z tego utrzymać. Marny był ze mnie sprzedawca ale korzyść jaka z tego epizodu wyniosłem to dość spora wiedza finansowa i znajomość kalkulatora finansowego. Dzięki temu nieuczciwym sprzedawcom nie dałem sie nabrać. Wyczuwam rownież sprzedawcę na kilometr. Opłacało sie zatem.
czeslaw_brudek
Może masz jakieś własne spostrzeżenia na temat aktywności czytelniczej i komentatorskiej na stronie Perepele?
WidzianezEkwadoru
Znasz moją opinie na temat Facebooka. To jest monopolista na rynków mediów społecznościowych. Zabił Naszą Klasę i powoduje, że innym jest cieżko się przebić. Dlatego pewnie aktywność na Perepele nie jest taka jaką sobie wyobrażaliśmy. Ilośc czasu jaki dzisiaj spędzamy na komputerze to przede wszystkim Facebook. I to sie nie zmieni bo możliwość bezpośredniego kontaktu i szybkich rozmów facebookowych bardziej przemawia niż czytanie rzeczy od początku do konca żeby wyrobić sobie zdanie. Mało ludzi ma na to czas a juz napewno nie ci którzy pracują od rana do wieczora. Inna sprawa to przekrój wiekowy z czym wiąże sie sposob obserwowania rzeczywistości. Mam tez wrażenie, że wciąż nie lubimy być krytykowani. Żeby patrzeć na siebie z dystansu trzeba trochę pożyć.
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Polskie biurowce straszą pustkami
W warszawskich biurowcach przybywa pustostanów. Eksperci firmy Knight Frank, na badania których powołuje się "Puls Biznesu" szacują, że wskaźnik powierzchni niewynajętej przekroczył już 15 proc., osiągając poziom najwyższy od 10 lat. Jak podaje gazeta, w Warszawie jest już 4,3 mln mkw. nowoczesnych biur, a kolejne 614 tys. mkw. jest w budowie. Cytowani przez gazetę eksperci przewidują, że współczynnik pustostanów będzie coraz większy i w połowie 2016 r. może sięgnąć 19 proc. Problem ten poza stolicą jest nieco mniejszy. Najwięcej biurowców powstaje w Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście, jednak wskaźniki powierzchni niewynajętej są tam stabilne. Najniższy poziom pustostanów odnotowano w Krakowie ...
3
Zabawki w rękach prezesa
Kiedy w maju po raz pierwszy na swoim blogu Widzianezekwadoru zamieściłem alfabetyczny spis bohaterów miesiąca mają intencją było znalezienie humorystycznej formuły wydarzeń miesiąca. Oczywiście nie wszystko miało być śmieszne bo niektóre wydarzenia były swoistymi poważnymi osiągnięciami ludzi, których umieszczałem w swoim zestawieniu. Większość wydarzeń i ludzi, którzy byli za nie odpowiedzialni pochodziła z naszego rodzimego podwórka ale starałem się też wpleść od czasu do czasu coś zabawnego ze świata. W ten oto sposób powstała idea tworzenia tych wpisów. W maju pod hasłem szczyt poświęcenia zamieściłem taki oto wpis: Szczyt poświęcenia- Mariusz Kamiński. Chłop pójdzie siedzieć za swojego ...
13
Za horyzontem zdarzeń
Za horyzontem zdarzeń,za tajemnic woalemrecykling ludzkich marzeńodbywa się ospale.Zlatują tutaj wszystkie.Zgubione. Niespełnione.Te, które były bliskie,a potem oddalone. Powoli je ugniatabrutalna rzeczywistość.Bez przerwy i przez latana przeszłość kładzie przyszłość.I nasze ustawiczniezmierzają tam marzenia,bo miało być tak ślicznie,lecz los zamiary zmienia. Wybiera rozbudzonei nawet te najmniejsze,a niektóre na stronęodkłada - zbiera w wiersze.Niech jeszcze pozostanąnadzieją lub mirażem.Nie wszystkie żyć przestanąza horyzontem zdarzeń. Usiadłem tutaj z pióremi szperam wśród odpadu.Znalazłem tu "Culture".Znalazłem "Spieprzaj dziadu!"i wierszyk wpadł mi w ręcedziewczęcą ...
1
O kinie...nieobiektywnie: cz. 87 - Piękne istoty
87. Piękne istoty (Beautiful Creatures) – 2013 Gatunek: Fantasy, Melodramat MOJA OCENA: 4/10 (UJDZIE) Fabuła filmu (będącego adaptacją cyklu książek Kroniki Obdarzonych) opiera się w całości na schematach. Jest więc prowincjonalne miasteczko, o którym nikt nie słyszał, z którego wszyscy chcą się wyrwać i w którym wciąż odbywają się jakieś wydarzenia, scalające i tak zintegrowaną społeczność. Jest zbuntowany bohater, zaczytany w zakazanych klasykach literatury, który zakochuje się w pięknej (no, powiedzmy) nieznajomej, przybyłej do miasta i szkoły. Nieznajoma jest siostrzenicą miejscowego odludka, mieszkającego, oczywiście, w starym, zaniedbanym domostwie w środku lasu. Jest miłość, naturalnie, nieszczęśliwa i otulona klątwą, a ...
0
ekstremalnie-obsesyjny,a permanentny atak P.O. i Nowoczesnej
BEZ EMOCJI   Od czasu przegrania wyborów przez platformę - Społeczeństwo obserwuje ciągłe skandale polityczne .,sztucznie,a bezzasadnie i bezmyślnie powtarzane przez P.O. z pomocą Nowoczesnej-/debiutantów parlamentarnych/. Ich bezkompromisowe ekstremalne ,a permanentnie obsesyjne wręcz ataki obserwuje zniesmaczony NARÓD.   Wygląda to bardzo niestosownie,a nawet nieetycznie.  Taką formę egocentrycznej hipokryzji nie wnoszącej NICZEGO twórczego do Sejmu RP - tylko sianie zamętu MY Polacy określamy  mianem OSZOŁOMÓW.     Tak więc platforma z nowoczesną stracili dystans do merytorycznej rzeczywistości i rozdmuchują retoryczne dywagacje. A dziś głównie na temat trybunału konstytucyjnego / którego nie udało się platformie wcześniej ...
6
Świadomość w momencie śmierci przenosi się do innego wszechś
Teoria kwantowa dowodzi, że świadomość w momencie śmierci przenosi się do innego wszechświata.   Wiele zamieszania wywołała ostatnio książka napisana przez dr Roberta #Lanza zatytułowana „#Biocentryzm: Jak #życie i #świadomość są kluczem do zrozumienia natury wszechświata". Zawarto w niej tezę, wedle której życie nie kończy się, gdy ciało umiera i praktycznie może trwać wiecznie. Lanza został uznany przez New York Times'a za trzeciego najważniejszego żyjącego naukowca. Jest on na co dzień specjalistą w zakresie medycyny regeneracyjnej. W życiu zawodowym zajmuje się badaniami nad komórkami macierzystymi, w przeszłości miał też epizody związane z klonowaniem zagrożonych gatunków zwierząt. Nie jest to zatem człowiek znikąd. Jakiś ...
1
APOKALIPSA ŚW.JANA-TŁUMACZENIE
WITAM,TYM RAZEM CHCIAŁBYM PRZEDSTAWIĆ MOJĄ WIZJĘ,KTÓRĄ BEZPOŚREDNIO POŁĄCZĘ Z APOKALIPSĄ ŚW.JANA. DOŁĄCZĘ DOWODY..ŻE TO JUŻ SIĘ DZIEJE! Baranek otwiera sześć pierwszych pieczęci1 61 I ujrzałem:gdy Baranek otworzył pierwszą z siedmiu pieczęci,usłyszałem pierwsze z czterech Zwierzątmówiące jakby głosem gromu:«Przyjdź!»2 I ujrzałem:oto biały koń,a siedzący na nim miał łuk.I dano mu wieniec,i wyruszył jako zwycięzca, by [jeszcze] zwyciężać2.3 A gdy otworzył pieczęć drugą,usłyszałem drugie Zwierzę mówiące:«Przyjdź!»4 I wyszedł inny koń barwy ognia,a siedzącemu na nim dano odebrać ziemi pokój,by się wzajemnie ludzie zabijali -i dano mu wielki miecz3....
0
"Chcę cię usłyszeć" Diane Chamberlain
Książki pani Diane są dla mnie wyjątkowe. Czytam je jednym tchem i jak już zauważyliście często po nie sięgam. Tematy są bardzo poruszające i zawsze mają zaskakujące zakończenia.Książka "Chcę cię usłyszeć" odrywała mnie od rzeczywistości i codziennych spraw. W ciągu dnia wielokrotnie myślami wracałam do tej powieści. Laura zawsze stawiała na karierę. Praca jest dla niej bardzo ważna i zajmuje jej dużo czasu. Nie planowała dziecka, jednak los zadecydowała za nią. Przypadkowy seks z mężczyzną zakończył się dla niej owocnie. Jej przyjaciel zobowiązał się do poślubienia Laury i zajęcia się jej dzieckiem. Laura ma dużo zajęć a jej głównym ...
0
[Recenzja]Ape Escape
Recenzja gry Ape Escape Czasy Playstation 1 to czasy mroczne, pełne różnych technologii, z reguły niewykorzystanych w ówczesnych czasach. Wielu wizjonerów zapoczątkowało pewne trendy, niestety nie zostały one przyjęte gorąco, tudzież nie były wykorzystywane. Taki los spotkał np. Dualshocka, który w rzadko której grze był wykorzystywany w pełni. Stanowił bardziej ciekawostkę, aniżeli standard, a większość graczy w dalszym ciągu wykorzystywało 'krzyżak', jako domyślne sterowanie w grach. Problem również stanowiło to iż Dualshock był dodatkowym akcesorium do PS One, aniżeli standardowy kontroler. Jak pamiętamy pierwszy standardowy pad, nie posiadał gałek analogowych i wibracji. Nic dziwnego, że twórcy starając się trafić ...
0
Hannah Arendt
Hannah Arendt – „Eichmann w Jerozolimie"... i nie „ostateczne rozwiązanie" problemu zawiłości tezy „banalności zła".   Hannah Arendt była teoretykiem politycznym i filozofką. Przed śmiercią w 1975 roku napisała wiele książek, z których kilka z nich to arcydzieła analizy politycznej. Sławy jednak przysporzyła jej książka: „Eichmann w Jerozolimie" (oryginalny tytuł: Eichmann in Jerusalem: A Report on the Banality of Evil). Arendt była obecna na procesie Eichmanna w Jerozolimie w 1961 r., jako korespondent amerykańskiego magazynu "New Yorker". Jej sprawozdanie z procesu ukazało się najpierw w tym magazynie i już wtedy wywołało ostre reakcje ze strony społeczności żydowskiej – oskarżono ją nawet ...
1
„Kolej  na  Ewe”.
2015.06.28„Pod prąd" - JESZCZE KRÓCEJ na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !„Kolej na Ewe".Kolej na Ewę - zaczynamy ! Premier RP Pani Ewa Kopacz rozpoczyna objazd Polski pociągiem. "Kolej na Ewę" – tak to sobie wymyśliliśmy, mówiła premier RP Pani Ewa Kopacz w sobotę rano (27.06.2015 r.) na briefingu na Dworcu Centralnym w Warszawie.P.S.Jak byłem piękny, młody i zdrowy, napisałem fraszkę. Po wielu latach przypomniałem sobie ten fakt i jej treść, mianowicie: „Przyjdzie i kolej na Ewę, gdy odczuje potrzebę". Jarek Przygocki (Prigol) Link do strony:http://komentarz-spraw-aktualnych.webnode.com//http://inaczej-pl.webnode.com//http://wrzuc-pomysl.webnode.com//http://ordynacja-wyborcza-pl.webnode.com//http://reforma-emerytalna-pl.webnode.com//http://antymedia-pl.webnode.com//...
0
"Samulka" Kinga Facon
Książka, która w znacznej mierze skłoniła mnie do rozmyślań. Znajdziemy w niej Boga, samotność, ból, nie radzenie sobie z emocjami, depresję,ale też wschodzące słońce i światełko w tunelu. Samulki mała miejscowość, w której wszyscy się znają i wzajemnie sobie pomagają. Znajdziemy w nim bibliotekę i przyjazne bibliotekarki. Można przyjść na pyszną kawę i pączki do cukierenki po Aniołami. Ludzie są głęboko wierzący i otwarci. Do Samulek przyjechała Ewa. Kobieta, która chciała uciec od przeszłości i zaszyć się w samotności. Ewa pracuje w przedszkolu jako księgowa. Poza pracą chodzi do biblioteki i zaszywa się w domu. Z nikim się nie spotyka, ...
0