+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Koniec, to taki nowy początek
parafrazuje
#parafrazuje
2015-03-30

Good job

8

Koniec, to taki nowy początek

Heniek, to nie był zły chłopak. Wprawdzie, po latach picia, trochę śmierdział, ale miał złote serce. Najgorsze jednak było to, że mimo tego złotego serca, to mózg miał wyżarty przez alkohol. A dziurawy mózg to nic dobrego przecież. Zwłaszcza dla najbliższej rodziny, która znosić musiała, i to wcale nie rzadko, efekty wpadania Heńka do tych czarnych przestrzeni swego mózgu.
A efekty były drastyczne wręcz. Nocne maratony, to stosowne określenie tego, co działo się w domu, po tym, jak Heniek wrócił „na gazie". Zresztą Heniek „na gazie" trzymał się, i to konsekwentnie złotej zasady, z godnie z którą: Jak się kobiety nie bije, to jej wątroba gnije. Ot co.
Oczywiście złota zasada Henryka przenosiła się też i na jego dzieci. Ostatecznie trzy córki miał, a wiadomo, każda z nich w przyszłości stać się miała kobietą. Zatem, w myśl heńkowej zasady, należało zapobiegać rozbestwieniu i krótko, „za ryj" trzymać od maleńkości już.
Ulka latami całymi godziła się na takie traktowanie. Ba, czas pokazał, że i nawet przywykła do tego. Do tego stopnia, że gdy zdesperowana Matka-kura złożyła w sądzie pozew o rozwód swych rodzicieli, to miast widoku ulgi na twarzy swej Rodzicielki, widziała jedynie rozwścieczenie okraszone zarzutem, które brzmiało:
- Zmarnowałaś mi życie!
Ot, ironia.
Dlaczego, gdy kończy się coś złego w naszym życiu, to reagujemy zupełnie nieadekwatnie, a wręcz irracjonalnie do sytuacji jako całokształtu? Dlaczego nie dajemy sobie prawa do tego, aby skończyć to co złe, a zacząć żyć inaczej? Czy musi to być okraszone złami, burzą emocji i słowami, które wymykają się spod kontroli? Dlaczego Ulka, mimo iż stanęła w obliczu uwolnienia się spod wpływu Heńka, po prostu tego nie chciała?
Lęk przed rozstaniem towarzyszy człowiekowi na różnych etapach jego życia. Pojawia się już w wieku niemowlęcym. Dziecko uzależnione od rodzica, jako żywiciela, boi się separacji z nim. Pobudki są jednak racjonalne. Nie będzie miał go kto karmić. I chociaż lęk ten jest bardziej intuicyjny niż związany z racjonalnym myśleniem, to jest on bardzo silny. Potem, u dzieci w wieku przedszkolnym, normalnym zjawiskiem jest okazywanie pewnego niepokoju, tak w obliczu zagrażającej, jak i realnej separacji bliskich mu osób. Dziecko obserwuje otaczający go świat, i coraz bardziej zdaje sobie sprawę ze swojej zależności od rodziców. Ale ma to też inny wymiar. Wymiar emocjonalny. Z czasem dziecko coraz bardziej przywiązuje się emocjonalnie do osób najbliższych, którzy stanowią trzon ich egzystencji. Co jednak dziwne w tym wszystkim, to to, że nawet jeżeli rodzice nie spełniają należycie swojej roli „żywiciela", to jednak przywiązanie do nich dziecka jest bardzo silne. Stąd i większy lęk przed rozstaniem. Większość maluchów wyrasta jednak z tego „chorobliwego" przywiązania. Są jednak tacy, którym to nie mija. A co więcej, proces ten się pogłębia, nawet jeżeli dotyczy to innych osób niż rodzice.
Strach przed rozstaniem bardzo często pojawia się w kontekście związków partnerskich. I nie ważne, że relacja chyli się ku upadkowi. Nieważne, że wypaliło się uczucie. Nie ma znaczenia, że brak jest obustronnego zaangażowania i namiętności. Nieważne, że kłótnie, sprzeczki i nieporozumienia, nierzadko okraszane alkoholem, są na porządku dziennym. Partnerzy – nawet jeśli nie łączą ich zobowiązania (takie jak wspólne mieszkanie, dzieci, finanse) – nie kwapią się do podjęcia decyzji o rozstaniu. Oczywiście sytuacja taka, w zdecydowanej większości przypadków dotyczy kobiet. Czując tak silny lęk przed rozpadem relacji, wolą tkwić w niesatysfakcjonującym związku niż odejść i żyć samodzielnie. A jak cudownie potrafią sobie zracjonalizować swoje postępowanie! A jakże! Wprawdzie dostrzegają wady partnera oraz niedoskonałości związku, ale przymykają na nie oko, albo wmawiają sobie, a często i innym, że nie dzieje się nic niepokojącego.

Wyobraźnia to cud, czy przekleństwo ?
Wyobraźnia to cud, czy przekleństwo ?      Zauważyłem, że część z was pisze artykuły, które dotyczą trudnych tematów. Ja również poruszę dość poważny problem. Wyobraźnia to cud, czy przekleństwo ? Bardzo długo nad tym myślałem. Uwielbiam ciszę i wewnętrzne spory. Kłopot z tym, że wyobraźnia to taki kontrowersyjny stwór. Nie jest to rzecz namacalna. Jednak jej wyniki są częścią tego świata. Korzystamy z nich każdego dnia. To samochód, film, książka i mnóstwo innych  rzeczy. Te wszystkie przedmioty świadczą o tym, że wyobraźnia to cud i błogosławieństwo jednocześnie. Kraina, w której niemożliwe staje się możliwe. ...
10
Odważna?
Dzisiaj usłyszałam takie zdanie: "Nie każdy jest taki odważny jak ty!" . Moja reakcja? Prychnięcie pod nosem, bo przecież czym jest prawdziwa odwaga?  Dla mnie to przezwyciężanie swoich lęków. Konsekwentne dążenie do celu i wiele, wiele innych cech, które z pewnością ma każdy z nas. Nie rozumiem ludzi nieśmiałych. Prawda jest taka, że ludzie nieśmiali nie istnieją, nawet jeśli ktoś sądzi inaczej. Uważam, że wystarczy taką osobę zmotywować..pokazać, że nie musi się bać. Pokazać, że mieć własne zdanie to nie zbrodnia.  Dlaczego niekiedy tak trudno powiedzieć "Dość tego! Ja przecież taki/taka nie jestem! Dam radę!" ?  Staram się być takim motywatorem. Chcę ...
2
Koniec, to taki nowy początek
Heniek, to nie był zły chłopak. Wprawdzie, po latach picia, trochę śmierdział, ale miał złote serce. Najgorsze jednak było to, że mimo tego złotego serca, to mózg miał wyżarty przez alkohol. A dziurawy mózg to nic dobrego przecież. Zwłaszcza dla najbliższej rodziny, która znosić musiała, i to wcale nie rzadko, efekty wpadania Heńka do tych czarnych przestrzeni swego mózgu.A efekty były drastyczne wręcz. Nocne maratony, to stosowne określenie tego, co działo się w domu, po tym, jak Heniek wrócił „na gazie". Zresztą Heniek „na gazie" trzymał się, i to konsekwentnie złotej zasady, z godnie z którą: Jak się ...
1
Radzenie z lękiem.
Jak reagujecie na stres, na obawy? Czy staracie się uspokoić? Czy się wam udaje? Jeśli nie udaje się wam uspokoić, być może wychodzi wam to na dobre. Gdy obawiamy się publicznego wystąpienia, lepiej powiedzieć sobie "to ekscytujące" niż "uspokój się" - przekonują harwardzcy naukowcy na łamach "Journal of Experimental Psychology", wydawanego przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne. "Intuicja często podpowiada nam, że aby poradzić sobie z lękiem, powinniśmy się uspokoić. Może to okazać się jednak trudne i nieskuteczne. Gdy czujemy lęk i usiłujemy zachować spokój, wciąż myślimy o tym, co może pójść źle. Gdy jesteśmy podekscytowani, myślimy raczej o tym, co może ułożyć ...
0
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
Wiele trzeba wiedzieć aby móc jasno opowiedzieć Jak skomplikowana może być natura ludzka. Niektórym bardzo trudno wyjść z toksycznego nawet uzależnienia od drugiego człowieka...Nawet ślub kościelny i katolickie podejście do trwałości związku małżeńskiego nie są w stanie niczego przesądzić. Rozpada się coraz więcej związków tych formalnych jak i nieformalnych. Świat pędzi w nieznanym kierunku, a my go ścigamy.
Dla mnie coraz bardziej aktualne jest pytanie:
M - jak miłość, czy O - jak odpowiedzialność za siebie, za partnera, za nic nie winne dzieci...
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Leksykon filmowy. Film wojenny cz. 3
Wkrótce po zakończeniu II wojny światowej zaczęły powstawać obrazy dokonujące rozrachunku z przeszłością.Jednym z najciekawszych filmów końca lat 40 XX wieku były "Piaski Iwo Jimy" z niezapomnianą rolą Johna Wayne'a, wcielającego się w postać sierżanta Johna Strykera. To opowieść o jednej z najkrwawszych bitew na Oceanie Spokojnym w 1945 roku. W latach pięćdziesiątych na ekrany kin trafiły znakomite filmy brytyjskie. Najwybitniejszym i chyba najbardziej znanym jest "Most na rzece Kwai" z 1957 roku- nagrodzona 6 Oscarami historia o honorze o kolaboracji. Innymi znaczącymi obrazami z tego okresu były: "Bitwa nad rzeką La Plata" czy "Rozkaz: zabić". ...
0
Pan  Władimir  Putin  odegrał  kolejny  spektakl.
2014.11.20„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Pan Władimir Putin odegrał kolejny spektakl.Prezydent Rosji w dniu 19.11.2014 r oficjalnie (spektakl medialny) wręczył 15-tu nowym ambasadorom nominacje. W gronie nominowanych znalazła się pełniąca swoją funkcję od sierpnia 2014 r. nowa ambasador Polski w Federacji Rosyjskiej Pani Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Wraz z ambasador RP listy uwierzytelniające Panu Władimirowi Putinowi wręczyli także nowi szefowie misji dyplomatycznych 14-tu innych państw, w tym USA Pan John F. Tefft. Z każdym z nich rosyjski prezydent odbył krótką rozmowę. Przy tej okazji w oficjalnym wystąpieniu prezydent Rosji ...
1
IPN ma bałagan w papierach?
Prawo i Sprawiedliwość od miesięcy, a nawet od lat, zapewnia, że jest przygotowane do rządzenia Polską. Ma ludzi kompetentnych i zdeterminowanych (np. prof. Gliński), ma program na ponad 150 kartek papieru, wreszcie - ma większość w parlamencie. Co więc stoi na przeszkodzie, aby zaraz po wyborach PiS mogło utworzyć rząd? Najpewniej IPN ma bałagan w papierach i nie posprawdzał wszystkich na czas, a Macierewicz nie wierzy nawet samemu sobie. ...
3
Wszystkie odcienie czerni
  "Wszystkie odcienie czerni" Ilony Felicjańskiej, to książka która wzbudziła wiele rozmów i dyskusji. Głównie na temat autorki. Przeczytałam wiele opinii o tym, że książka jest źle napisana, że nie ma żadnej fabuły. Można podsumować opinie, że ogólnie książka jest gniotem literackim. Dorota Wellman: "Skreśliliście już Felicjańską? Amoralna grzesznica i alkoholiczka. Nie warto nikogo skreślać. Ilona napisała naprawdę dobrą, trzymająca w napięciu książkę. Dajcie jej szansę! Przeczytajcie!   Zaintrygowana szumem wokół książki, w końcu ją przeczytałam. Zacznijmy od początku i poznajmy bohaterów:   Anna, trzydziestopięcioletnia kobieta. Matka dwójki dzieci w wieku nastoletnim i żona wziętego prawnika. Anna pracuje w wydawnictwie. Praca zdecydowanie przynosi jej satysfakcję. Życie osobiste ma ...
2
Top model
Obejrzałem już drugi odcinek Top model i powiem, że uwielbiam ten program. Oglądając go po prostu ciągle jestem uśmiechnięty i bawi mnie jak żaden inny program obecnie w polskiej telewizji. Zmiana w postaci wprowadzenia facetów jest strzałem w dziesiątkę, choć np. w wersji australijskiej już dawno wpadli na ten pomysł.   W drugim odcinku nowego sezonu, podobają mi się tematy, historie jakie są poruszane podczas prezentacji kandydatów, kandydatek, choć wiem ze jest to mocno wyreżyserowane ale i tak to kupuje, np podoba mi się że poruszono temat kościoła oraz osób z małych miejscowości.   Woli i Tysio bawią mnie absolutnie, uwielbiam tych facetów. ...
1
Archetyp zodiakalnej Wagi w Królowej Mieczy w Boskim Tarocie
Każdy tarocista ma co najmniej kilka talii kart, z którymi pracuje, choć osobiście nie wyobrażam sobie, by mieć ich mniej, niż kilkanaście, czy wręcz kilkadziesiąt. (Znam dziewczynę, która ma 152 talie; przy okazji pięknie ją pozdrawiam.) Każda nowa talia to nowa przygoda, zgłębianie znaczenia każdej z nowych kart, poznawanie ich, czy wręcz zapoznawanie się z nimi, wchodzenie w "dialog", co dla mnie za każdym razem jest pasjonujące. Szczególnie lubię, czy wręcz kocham, takie talie, w których znaczenie poszczególnych kart jest szczególnie szerokie, które mają swoją głębię, czy wręcz podwójne dno. Oczywiście wielkie znaczenie ma dla mnie także to, jak talia ...
1
Niebieska dioda na Nobel
Tegoroczną Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki otrzymali trzej twórcy niebieskiej diody LED – Japończycy Isamu Akasaki i Hiroshi Amano oraz Shuji Nakamura z USA, dzięki którym energooszczędne i trwałe świecące diody zastępują żarówki i świetlówki. Nazwiska laureatów ogłoszono we wtorek w Sztokholmie. Zgodnie z decyzją Komitetu Noblowskiego naukowcy podzielą się po równo kwotą 8 mln koron szwedzkich (ok. 3,6 mln zł). Komitet docenił - jak napisano w uzasadnieniu - wynalezienie przez naukowców "wydajnych diod emitujących światło niebieskie, które pozwoliły na stworzenie jasnych i energooszczędnych źródeł światła białego". "Ich wynalazki były rewolucyjne. Żarówki oświetlały wiek XX; wiek XXI oświetlą diody LED" ...
0
"Miasto z lodu" Małgorzata Warda
Pierwsza moja przeczytana książka w tym roku. Tytuł nawiązuje do aktualnej pogody i książka trochę też. To już kolejna moja pozycja przeczytana z listy książek z portalu kobiety to czytają. Książkę pochłonęłam dość szybko. Tematyka obyczajowa, ale momentami też przerażająca. Teresa jest matka samotnie wychowującą córkę Agatę. Nie można o nie powiedzieć, że była dobrą matką. Agatą zajmowała się babcia. Teresa zachorowała tuż przed urodzeniem Agaty na chorobę dwubiegunową maniakalną. Ciągle musi przyjmować leki i często przebywa w szpitalu. Kiedy Teresa ma lepszy czas zajmuję się córka tak jak potrafi najlepiej, zarabia pieniądze i wynajmuje mieszkanie. Powroty choroby powodują, że ...
0
Mroczny Świat Nieludzi cz. 2
Rozejrzała się po pomieszczeniu, w którym zebrała się mniej więcej setka osób. Damy ubrane w obszerne suknie, szyte według najnowszej mody obowiązującej na początku dziewiętnastego wieku. Mężczyźni towarzyszący swoim partnerkom, również przedstawiali sobą nienaganny wizerunek. Wszyscy oni patrzyli się teraz na Ninę stojącą w drzwiach. Chwilę później dziewczyna sprężyła się w sobie i dumnie unosząc głowę, miękkim krokiem skierowała się w stronę podwyższenia, gdzie na złoconym tronie siedział jej ojciec. Gdy przechodziła wśród tłumnie zebranych osób, czuła na sobie wzrok wielu nieżonatych mężczyzn, którzy chętnie wzięliby ja na swą małżonkę. Ona jednak z oczami twardo wlepionymi w postument, nie ...
0
Niechciana kultura - 7   Szkopskie dziedzictwo
Witam   Po odzyskaniu niepodległości II RP przejęła wiele cennych obiektów administracyjnych i kulturalnych ( ale fabryk nie ) po zaborcach, szczególnie  pruskich, którzy traktując swój zabór jako wieczną własność, dużo i solidnie inwestowali.  Bydgoszcz jako jedno z większych miast rejencji otrzymała między innymi, piękny gmach teatru miejskiego. Przez całe międzywojenne dwudziestolecie obiekt służył bydgoskiej społeczności i występowali w nim najlepsi aktorzy. Wojnę przeżył bez szwanku, aż do wyzwolenia miasta w styczniu 1945, kiedy to żołnierze, do dziś nie wiadomo, czy ruscy, czy polscy, spowodowali pożar we wnętrzu teatru. Ogień wypalił wyposażenie, ale mury zostały całe.  Zamiast gmach odbudować, zburzono ...
0
Rocznica  zamordowania  księdza  Popiełuszki
2014.10.19Rocznica zamordowania księdza PopiełuszkiDzisiaj mija 30-ta rocznica zamordowania przez funkcjonariuszy bezpieki kapelana warszawskiej „Solidarności", ks. Jerzego Popiełuszkę.2014.09.24„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Uogólniając jestem ateistą.Powiedzmy – niepraktykujący chrześcijanin.Rozpoczął się proces kanonizacyjny bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Kościół zbada, czy wstawiennictwo kapłana pozwoliło umierającemu Francuzowi wyleczyć białaczkę.Proces kanonizacyjny prowadzą wspólnie archidiecezja warszawska i francuska diecezja Créteil - na terenie tej drugiej miało dojść bowiem do cudu. 56-letni Francis Audelan umierał na przewlekłą białaczkę szpikową. ks. Bernard Brien udzielił mu ostatniego namaszczenia. Chory mężczyzna kilka miesięcy później wrócił do pełni ...
1
Kolejna zbitka tragicznych rocznic 2.04 przed 10.04
2 kwietnia 2014 r. napisałem na swoim blogu:2 kwietnia , to kolejna dziewiąta już rocznica śmierci Jana Pawła II. Kościół będzie koncentrował uwagę na osobie JP II, którego żegnaliśmy słynnym zawołaniem: Santo Subito ...a już (dopiero?) teraz te słowa staną się ciałem. Politycy – zwłaszcza na prawicy, szykują się do przeżywania innej zgoła rocznicy , która ..."10 kwietnia połączyła Polaków w przeżywaniu bólu związanego z tragedią jaką zakończył się lot do Katynia via Smoleńsk". Może warto wspomnieć tamten czas? Polecam tekst z 2011 roku:2 kwietnia – przed 10 kwietnia 2011 r.    Przeczytałem dziś rano w ...
10