+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Klaszczesz w samolocie?
IRONIAman
#IRONIAman
2014-09-10

Good job

12

Klaszczesz w samolocie?

Złośliwcy twierdzą, że klaskanie przy lądowaniu upodobali sobie wyłącznie Polacy, choć zdarza się ono również innym nacjom. Inni żartują, że piloci powinni lądować na bis lub patrzą na klaszczących pasażerów z politowaniem. Czy klaskanie w samolocie to obciach? Na polskich forach internetowych trwają spory, przeważają w nich jednak głosy krytyczne.

Klaszczemy, by okazać radość, że dolecieliśmy do celu - tłumaczą się pasażerowie, którzy w klaskaniu przy lądowaniu nie widzą problemu. Dla nich owo klaskanie jest nie tylko efektem emocji, ale i wyrazem uznania dla pilota, który bezpiecznie doprowadził maszynę do celu. Niektórzy klaszczą z pełną powagą, ku uciesze (a raczej wywołując uśmiech politowania) pasażerów, którzy klaskanie uważają za żałosne.

Nie klaszczę, bo uważam, że to praca jak każda inna. Tak samo nie klaszczę mojej dentystce, która zrobi mi dobrze zęba, nie klaszczę fryzjerce, gdy zrobi mi super fryzurę i nie klaszczę sprzedawczyni w sklepie, która szybko uwinęła się na kasie - pisze jedna z użytkowniczek Kafeterii. Nie wszyscy jednak się z nią zgadzają. - Różnica pomiędzy autobusem a samolotem jest taka, że autobus nie przewozi naraz około 300 osób, nie waży ponad 180 ton i nie mknie z prędkością ponad 800 km/h - twierdzi kolejna internautka.

Temat ten poruszają także specjaliści od savoir-vivre'u. - Na dany lokalny obyczaj możemy spojrzeć z punktu widzenia savoir vivre i z tego punktu widzenia go ocenić. Nagradzanie oklaskami pilota wydaje się być w tej perspektywie, tak jak np. nagradzanie na przyjęciu oklaskami kucharza, czymś pozytywnym, dobrym obyczajem. Zawsze okazywanie wdzięczności i podziwu jest czymś pozytywnym - pisze o klaskaniu w samolocie Stanisław Krajski, autor poradników poświęconych dobrym manierom.

Dyskusje ciągną się w nieskończoność. Pasażerowie tłumaczący swój zwyczaj obawami przed lataniem zapominają jednak, że samoloty są najbezpieczniejszym środkiem transportu. Dużo bardziej prawdopodobna jest śmierć w wypadku samochodowym niż w katastrofie lotniczej. Czy zatem powinniśmy zacząć klaskać kierowcy autobusu i taksówkarzowi? Zarówno na pokładzie samolotu - powiedziane załodze przy wychodzeniu, jak i w taksówce zwykłe "dziękuję" wystarczy.

.

Adres URL:

Otyłe kobiety bardziej impulsywne niż szczupłe
Otyłe kobiety znacznie słabiej kontrolują impulsy niż kobiety ważące prawidłowo - informuje pismo "Appetite". W przypadku mężczyzn nie zaobserwowano podobnych różnic. Naukowcy z University of Alabama w Birmingham przeprowadzili badania w grupie 95 kobiet i mężczyzn. Sprawdzano, czy dana osoba daje się skusić perspektywą bezpośredniej nagrody, czy jest w stanie poczekać aż nagroda będzie większa. W tym celu proponowano badanym hipotetyczne gratyfikacje w postaci pieniędzy. Mieli wybrać, czy chcą je otrzymać natychmiast, czy mogą poczekać - dwa tygodnie, miesiąc, pół roku, rok, trzy, pięć lub 10 lat - aby dostać więcej. Różnice między nagrodami były spore - od 1 ...
0
Jak podrywać w pociągu lub w samolocie - poradnik
Bezmyślne gapienie się przez okno? To dobre dla emerytów, a nie nakręcanych testosteronem facetów jak my. Długa podróż? Wspaniale. To okazja do tego, aby poznać nowe kobiety i poflirtować z nimi. Czy tylko po to, żeby podnieść własne ego, czy też aby ten trip znalazł łóżkowy finał - ten wybór zależy tylko od ciebie.   Od czego zacząć, lecąc samolotem (jadąc pociągiem/Polskim Busem)? "First things first" - jak mawiają Amerykanie. Zacząć musisz od początku, tak by skończyć tam, gdzie będziesz chciał. Podstawową więc sprawą jest to, że musisz się dostać w najbliższe sąsiedztwo twojej ...
0
Gry weszły do popkultury, czas strat i dziwnych decyzji.
Od dłuższego czasu gry stały się zabawą wsiąkniętą głęboko w popkulturę. Obraz gracza mocno się zmienił, wyszedł on z jaskini, a i persony związane z grami stały się celebrytami. Powstały nawet postawy typu gamergirl, gdzie młode dziewczyny kreują się na dziewczyny które grają pozują z padami i w ogóle. Graczy też nie kojarzy się tylko z spasionymi facetami, którzy wpieprzają masę chipsów i napojów gazowanych podczas zarywania nocy. Coraz mniej ludzi dziwi się słysząc, że 20paro czy nawet starszy człowiek mówi, że gra w gry. I to być może są pozytywy, zwiększenie popularności czegoś sprawia, że powstaje o tym ...
0
Podróż z przygodami
Po sześciu tygodniach pobytu w Polsce, dwóch w Stanach wróciliśmy wreszcie do domu. Aby wrócić do domu potrzebujemy czterech lotów: dwóch z Polski do Stanów i dwóch ze Stanów do Ekwadoru. W tym roku dodatkową atrakcją pobytu w USA był ślub starszego syna. Dzięki temu spotkaliśmy się całą rodziną bo i córka zjechała na tę uroczystość z Meksyku. Mieszkamy w tylu zakątkach świata, że takie spotkania należą do rzadkości toteż tym większa była z tego faktu frajda. Oczywiście najważniejszym akcentem tego pobytu był ślub, który pomimo relatywnie krótkiego czasu, jeśli chodzi o jego przygotowanie, wypadł znakomicie. Pobyt ...
8
Do zobaczenia w marcu czyli notatki z podróży cz. pierwsza
Ciężko wyjeżdżać z miejsca, w którym się spędziło sześć miesięcy. Ciężkie są też pożegnania. Nasz czas w Polsce dobiegł jednak końca. Czas wracać. Najpierw jednak trzeba się spakować. Gdy pół roku temu przyjeżdżaliśmy specjalnie ograniczyliśmy nasz bagaż wiedząc, że pewnie coś tu kupimy. No i kupiliśmy na tyle dużo, że mamy nadwagę. Nasz gust różni się od tego z czym zetknęliśmy się w Ekwadorze toteż daliśmy się ponieść fantazji od ciuchów po artykuły gospodarstwa domowego. Coś trzeba będzie zostawić na następny raz, tylko co? Wszystko by się przydało, wszystko nam się podoba. Rzecz po rzeczy odkładamy na ...
2
Małe dzieci doceniają dobre intencje
Małe dzieci doceniają dobre intencje innych, nawet jeśli nie przynoszą im one oczekiwanych korzyści - wykazały badaczki z Kanady. Informację na ten temat podaje pismo "Psychological Science". Prof. Valerie Kuhlmeier z Queens University w Kingston (prowincja Ontario) razem ze swoją doktorantką - Kristen Dunfield - przeprowadziły trzy eksperymenty, w których udział wzięło 16 dzieci w wieku około 21 miesięcy oraz dwie aktorki. W pierwszym doświadczeniu jedna z pań nie chciała podawać dzieciom zabawki, podczas gdy druga miała szczere chęci, ale nie udawało jej się to - kładła zabawkę na brzegu pochyłego stolika i obserwowała z zaskoczeniem, jak ta staczała się ...
1
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

MrsRight
z klaskaniem spotkałam się podczas mojej pierwszej podróży samolotem w życiu, kilkanaście lat temu, lot do USA..wtedy wydało mi się to bardzo sympatyczne i amerykańskie. Cały samolot wiwatował jak na koncercie rockowym, aplauz był na prawdę długi i siarczysty....w Polsce jest raczej słaby, widać, że dla niektórych to raczej żenująca sytuacja
#MrsRight - Zgłoś nadużycie 3 0
ja raz klaskalem jak samolot nie wyladowal...
Gość: komik - Zgłoś nadużycie 2 1
Klara
he?!
#Klara - Zgłoś nadużycie 2 0
Antychrystka
Nigdy nie wiedziałam, czy klaskać, czy nie, jak samolot lądował. Zwyczaj wydaje mi się dosyć głupi... Tak, jak piszesz, bycie pilotem to praca jak każda inna.
drSheldonCooper
Gdybym ja wylądował samolotem, nie powodując u nikogo zawału, to klaskanie było by na miejscu :)
Klara
ja to się zawsze po prostu cieszę, że wylądowałam...
#Klara - Zgłoś nadużycie 1 0
IRONIAman
Zapraszam na mój profil i do innych moich artykułów. Pozdrawiam
#IRONIAman - Zgłoś nadużycie 5 0
syndykat44
Miałem okazaję lecieć pierwszy raz samolotem jakieś czterdzieści lat temu. Nikt wtedy nie składał rąk do oklasków. Mimo, że był to czas kiedy w wiadomościach zwanych dziennikiem telewizyjnym karmiono nas informacjami o pojedynczych próbach uprowadzeń samolotów pasażerskich. Może to był mimo, że międzynarodowy przelot - jednocześnie zbyt krótki (około 1 godziny) - jak nierzadko dojazd do pracy codzienny z jednego końca miasta na drugi. W każdym razie oklasków nie było. Stosunkowo niedawno, bo lat temu osiem - miałem okazję przemieszczać się samolotem na trasie liczącej niespełna cztery godziny. Wtedy miałem okazję pierwszy raz spotkać się z owacją pasażerów kierowaną dla załogi samolotu. Wcześniej nie słyszałem o takim zwyczaju. A tu nagle uczestniczę w obrzędzie, równocześnie dowiaduję się, że to tylko wśród polskich pasażerów, spotykam sie z kpiną weterana podróży, który uważa zjawisko za obciach, rzecz wstydliwą, może nie na miejscu, ze to niby żenada i podobne ecie pecie... cdn.
#syndykat44 - Zgłoś nadużycie 2 0
syndykat44
nieubłagany ciąg dalszy:
nie spostrzegłem się że komentarze są ograniczone ( może to lepiej) ale dokończę stawiając chociażby co drugie słowo :) Trzymam stronę tych, którzy uważają że w tym sposobie jest metoda. Nie dostrzegam żadnego obciachu w tak wyrażanym podziękowaniu. Gdybym był taksówkarzem i po zakończonym kursie pasażer począłby klaskać z zachwytu ( że to niby tak szybko czy że na liczniku tyle co zapowiadałem) - byłbym kontent :) Sprzedając marchewkę na straganie, kiedy klientka zaklaśnie w dłonie z zachwytu: jak urodziwy towar jej sprzedaję - też będę dodatkowo dumny. Popatrzmy na odwrotność zachowań.Kończy się spektakl w teatrze, widownia wstaje ze swoich miejsc i zamiast oklasków wydobywa z gardeł zbiorowe "DZIĘKUJEMY".... a kto wie? Może to byłby ciekawy zabieg? Takie nowatorskie, swojskie :) Co o tym sądzicie? Do zobaczenia w teatrze :)))
#syndykat44 - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
6
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
"500 plus - to było  genialne posunięcie "ale na wesoło....
Tak to prawda ,że ustawa "500-plus  to było genialne posunięcie"To faktyczny sukces,ale tylko początkowego okresu przejęcia sterów przez nową większość parlamentarną w RP.    Efekty z pewnością będą wymierne. Tymczasem ogólny byt gospodarczo-polityczny kraju w obecnych realiach  stawia przed NARODEM nowe wyzwania.Druga dekada XXI w. poprzez ogromne zmiany związane z silnym rozwojem industrializacji,a także innowacyjne sposoby i metody preferencji służących tym samym celom dają RP nowe pola rozwoju.W III - cim tysiącleciu zaczyna się nowy wyścig zbrojeń spowodowany wojnami na bliskim wschodzie i separatystów rosyjskich na Ukrainę.Zmienia to ewidentnie cały system struktur Unii ...
0
Państwo-kościół-celebryci
Często w publicznej dyskusji pojawia się temat wzajemnych relacji Państwo-Kościół. To niestety kolejny przykład na to jak płytka i żenująca jest debata publiczna. Każdy widzi w niej tylko własne ego i nic innego. Każdemu nieważne jakiemu problemowi przypisywana jest czy to legitymacja partyjna czy łakta katola oszołoma. Tu przykładem są niestety feministki. Jako facet uważam że są one niezbędne, bo nikt lepiej nie zawalczy o prawa kobiet jak one same. Na naszym rodzimym podwórku wygląda to jednak tak że próbuje się używać manipulacji polegającej np. na tym że kobiety są bite bo religia, jeśli decydują się na urodzenie chorego ...
0
Dyrektor Ryanair ma swoją firmę taksówkową
RyanAir to jedna z najpopularniejszych linii lotniczych w Polsce, zwłaszcza wśród osób szukających tanich biletów. Jednak właściciel firmy - Michael O'Leary zainwestował w jeszcze jeden transport. Ma własną, ale bardzo nietypową firmę taksówkową - O'Leary Cabs.  Co jest takiego niezwykłego w firmie O'Leary Cubs? Otóż ma ona w swojej ofercie tylko jedną taksówkę Mercedes-Benz S-Class. Kursuje ona głównie pomiędzy lotniskiem w Dublinie a domem właściciela w Mullingar. Skąd pomysł na takie przedsiębiorstwo? O'Leary chciał w ten sposób uniknąć korków. Właściciel RyanAira kupił prywatny samochód, wyposażył w taksometr i opłacił dla niego licencję. Dzięki temu pojazd może poruszać się po pasach ...
1
"Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes
Jest to książka na podstawie, której powstał film.Lou Clark mieszka z rodzicami i siostrą. Ich sytuacja finansowa nie jest najlepsza a pogarsza się jeszcze bardziej w momencie kiedy Lou traci prace w kawiarni. Dwudziestosześcio latka prowadzi raczej nudne życie. Ma chłopaka stałego chłopaka od wielu lat, który kocha bieganie i maratony. Lou nie ma wielkich ambicji, ani planów na przyszłość. Nie ma też wielu przyjaciół ani zainteresowań. Jej znakiem rozpoznawczym są ekstrawaganckie ubrania, którymi wyróżnia się w tłumie. Pewnego dnia otrzymuje propozycje pracy jako opiekunka do chorego, młodego mężczyzny. Will jeszcze dwa lata temu był bogatym, cieszącym się ...
0
Czego powinniśmy uczyć dzieci, by odniosły sukces
Thomas Corley przez kilka lat badał zwyczaje ludzi bogatych i tych, którzy mają zarobki przeciętne lub bardzo niewielkie. Od 2004 roku do 2007 roku przeprowadził rozmowy z 233 milionerami i 128 osobami, których roczny dochód nie przekraczał 35 tys. dol., czyli ok. 143 tys. zł. W czasie tych rozmów zadawał każdej osobie 20 pogłębionych pytań i 144 pytań dodatkowych. Wnioski zebrał w książkach: "Rich Habits: The Daily Success Habits of Wealthy Individuals" (Nawyki ludzi bogatych: Codzienne zwyczaje zamożnych ludzi, które prowadzą do sukcesu) oraz "Rich Kids: How To Raise Our Kids To Be Happy And Successful ...
2
Ot i niespodzianka
Różnorodność języków przestała mnie dziwić w Cuence. Dominuje oczywiście hiszpański a zaraz po nim na każdym kroku można usłyszeć kogoś mówiącego po angielsku. Ostatnio do Ekwadoru, a zatem i tutaj, emigruje bardzo wiele osób z objętej konfliktem Wenezueli. Populacja mieszkańców z tego kraju rośnie z dnia na dzień i są to przede wszystkim uchodźcy. Ich asymilacja nie stwarza problemów bo kulturowo i językowo różnice są minimalne. Dla kogoś biegłego w hiszpańskim łatwo jest rozróżnić wymowę kogoś z Wenezueli od lokalnego mieszkańca. Mi jeszcze wiele do tego brakuje ale powoli dostrzegam ten inny sposób wymowy. Tak czy inaczej ...
5
Ferria Libre czyli plac targowy
Często robiąc swoje zakupy, szczególnie te owocowo-warzywne, myślę o starych płacach targowych w naszym kraju. Odbywały się one przede wszystkim we wtorki i w piątki i można na nich było kupić niemal wszystko. Dzisiaj nie ma już tych miejsc, zastąpiły je codzienne hale targowe. One też już nie spełniają tej samej funkcji co kiedysiejsze place targowe bo zaopatrzenie w sklepach detalicznych też się zmieniło, często oferując dokonanie kompletnych zakupów pod jednym dachem. W Cuence nie ma jeszcze tak popularnych na zachodzie i w Polsce galerii, aczkolwiek i tu ten trend zaczyna powoli się pojawiać. W dalszym ciagu ...
0
"Czas pokaże" Anna Ficner- Ogonowska
Książka bardzo gruba, ale wciągająca i nawet szybo mi poszło jej przeczytanie. Równie sympatyczna i optymistyczna jak poprzednie książki tej autorki. Ma w sobie coś co pozwala choć na chwile zapomnieć o tym co się dzieje wokół nas. Julka jest dobrą studentką, wolontariuszką w szpitalu na oddziale dziecięcym i oddaną przyjaciółką Neli. Razem z Nelą dorabiają sobie sprzątaniem po domach bogatych ludzi. Julka lubi swoje spokojne życie. Mieszka z mamą, która jest bardzo ostra, wymagająca i lubi decydować i kierować córką. Do tej pory Julka starała się wykonywać wszystkie polecenia matki choć nie raz musiała powstrzymać się, żeby nie wygarnąć ...
0
Zaplanowaliście ślub? Koniecznie przeczytajcie.
                                 charakterystyczny kwadracik - logo informatora "Kurier Weselny",                              towarzyszyć będzie każdej mojej publikacji kierowanej do narzeczonych  https://pl.pinterest.com/   Czy słyszeliście już o Pinterest? To jedna z najszybciej rozwijających się stron internetowych. Zasada jest absolutnie prosta. Pinterest, to taka wirtualna tablica korkowa, miejsce gdzie wpinasz inspirujące obrazy i video. "Tablica marzeń" ...
0
Kolagen jako eliksir młodości
Organizm produkuje kolagen, ale czy dostarczanie kolagenu w jedzeniu podnosi jego ilość? Panuje ogólny pogląd, że jedzenie produktów w galarecie przyspiesza regeneracje stawów, chrząstek, części miękkich łączących kości i stawy. Chrząstki, stawy, kości są zbudowane w większości z kolagenu. Kolagen podlega więc w organizmie ciągłej wymianie, niestety z czasem zaczyna go brakować. Organizm im jest starszy tym ma mniejsze możliwości produkcji kolagenu. Kolagen wymienia się w skórze, wątrobie, nerkach, kościach, gałce ocznej, we wszystkich organach wewnętrznych. Kolagen spełnia też funkcje zespalania i wypełniania organizmu, jest „klejem" spajającym cały organizm ( stąd jego nazwa). Oczywiste więc jest, że organizm wraz z upływającym ...
2
Lecim coraz niżej
Obserwując ostatnie wydarzenia w Polskiej przestrzeni publicznej cały czas ciśnie mi się na usta jedno pytanie jak nisko to wszystko jeszcze może upadać ? Ale po kolei.Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy . 25 finał i po raz 25 ile mogłem tyle do puszki wrzuciłem. Robię to systematycznie pomimo krytycznej opinii o Jerzym Owsiaku. Niestety głośno się o tym nie mówi ale nie wszystkie rozliczenia są jasne i przejrzyste. Druga kwestia to pewien festiwal organizowany z pieniędzy wrzucanych do puszek. To samej imprezy nic nie mam , uważam tylko że powinna być organizowana z innych źródeł finansowych. I na koniec ...
3
I po co to pani było?
Premierowa rządu zdaje się przeżywać ciężkie chwile. Poniewierana przez prezesa, zdradzona przez prezydenta znalazła się w ślepej uliczce. Zanim do tego doszło nie była szczególnie znana poza swoim środowiskiem, w którym zdobyła uznanie jako działaczka terenowa. Stanowiska lokalne widać nie zaspokajały jej ambicji. Oryginalnie chciała zasilić szeregi platformersów ale nie przypadła im do gustu. Poglądy można zmienić, co uczyniła zgłaszając akces do prawych i sprawiedliwych, tylko z nazwy. Nic nie wróżyło jej wielkiej kariery i pewnie by takiej nie było gdyby, Bronisław Komorowski nie zapadł w niedźwiedzi zimowy sen podczas prezydenckich wyborów dwa lata temu. Kompletnie nieprzygotowany ...
2