+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: cz. 93 - Grand Budapest Hotel
Askaniusz
#Askaniusz
2017-01-21

Good job

3

O kinie...nieobiektywnie: cz. 93 - Grand Budapest Hotel

93. Grand Budapest Hotel (The Grand Budapest Hotel) – 2014

Gatunek: Dramat, Komedia

MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY)         POLECAM!!!!!!!!!!!!!

Dzieło Wesa Andersona aż roi się od znaków rozpoznawczych reżysera. Jest dekoracyjna symetria kadrów, nastrojowa muzyka Alexandre'a Desplata, jest i baśniowość przełamana humorem i groteską. Wydaje się też, że do produkcji Anderson zaangażował wszystkich swoich ulubionych aktorów-przyjaciół (Bill Murray, Edward Norton, Tilda Swinton, Adrien Brody, Willem Dafoe, Owen Wilson), którzy na ekranie stworzyli galerię bogato wystylizowanych epizodycznych postaci.

Oglądając Grand Budapest Hotel momentami odnosi się wrażenie, że świat wykreowany przez reżysera jest, wzorem staromodnych zabawek, nakręcany na kluczyk. To taki ruchomy domek dla lalek – rzecz, jaką najczęściej widuje się dziś w muzeach ocalających od zapomnienia dziecięce marzenia minionych dekad. W tym konkretnym przypadku, zdolności twórcy są po prostu zadziwiające. Grand Budapest Hotel składa się z tysięcy, jeśli nie milionów trybików oraz zębatek, które wskakują na swoje miejsca z dokładnością przekraczającą pojęcie nawet najlepszego zegarmistrza. Każdy, nawet najmniejszy szczegół, jest dopieszczony do granic możliwości. Widz patrzy na to wszystko jak dziecko, które wśród ruchomych elementów świątecznej witryny sklepowej dostrzegło zabawkę swoich marzeń – szeroko otwarte usta, świecące oczy, twarz przyciśnięta do szyby z nadzieją, że uda się przebić przez taflę szkła i przeniknąć do niezwykłego świata kuszącego zza jej powierzchni.

Reżyser dba o najdrobniejsze detale, a jednocześnie widowisku Andersona towarzyszy charakterystyczny rozmach. Forma jest w tym spektaklu wszystkim. Jej przepych niewątpliwie zachwyca. Mamy paletę nietuzinkowych bohaterów, odegranych przez wyborowe grono aktorów. Kiedy jesteśmy już pewni, że pojawienie się kolejnej znanej twarzy nie może nas zadziwić, Anderson momentalnie udowadnia, jak bardzo się mylimy. W jednej chwili uśmiechamy się na myśl o romansującej z hotelowym konsjerżem Tildzie Swinton, aby zaraz potem wybuchnąć śmiechem na widok półnagiego Harveya Keitela eksponującego tatuaże przypominające gryzmoły z marginesów wczesnoszkolnych zeszytów. Zresztą, w Grand Budapest Hotel żadna rola nie jest chybiona. Nie odnosi się wrażenia, że obsada, którą można by rozdzielić kilkanaście hollywoodzkich szlagierów została zebrana na siłę, ku uciesze grafików tworzących materiały promocyjne. Jest wręcz przeciwnie, zdaje się, że aktorzy doskonale się bawią i nie sposób wyobrazić sobie, że w danej roli moglibyśmy oglądać kogoś innego. Saoirse Ronan ze znamieniem w kształcie Meksyku, autoironiczny Dafoe grający nazistowskiego siepacza, Adrien Brody jako nieokrzesany przywódca rodu Desgoffe-und-Taxis, Edward Norton jako przesadnie uprzejmy funkcjonariusz miejscowej policji – wszystkich ogląda się doskonale, a gdyby chcieć wyliczyć komplet świetnie trafionych ról, akapit musiałby być co najmniej dwa razy dłuższy.

Prym wiedzie oczywiście Ralph Fiennes, który w świecie Andersona czuje się jak ryba w wodzie. Kroku nie ustępuje mu Tony Revolvori, znany jak dotąd głównie z ekranów telewizorów. Za występ w roli Zero Moustafy należą mu się szczególne brawa, bo nie dać się przyćmić tak doborowemu towarzystwu, to nie lada sztuka. Konsjerż Gustave i boy hotelowy Zero to prawdziwie andersonowski duet, w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Grand Budapest Hotel to jednak nie tylko aktorstwo oraz kunszt zaprezentowany przy tworzeniu świata filmu. To przede wszystkim doskonała historia, która dotyka widza na wielu poziomach.

Adres URL:

Leksykon filmowy. Film szpiegowski cz. 1
Film szpiegowski nie jest gatunkiem typowo filmowym, bo jego korzenie tkwią w literaturze. Eksplozja popularności książek szpiegowskich przypada na przełom XIX i XX wieku oraz na okres po II wojnie światowej. Niemniej jednak wciąż cieszą się się one zainteresowaniem miłośników literatury sensacyjnej. Podobnie jest zresztą z filmami o tej tematyce, które często są ekranizacjami popularnych powieści. Charakterystyczną cechą filmów szpiegowskich jest silny związek z geopolityką. Ich atrakcyjna fabuła i sensacyjna struktura znakomicie nadają się do przekazywania treści propagandowych i indoktrynowania społeczeństwa. Nie dziwi więc fakt, że zainteresowanie kinematografii tematyką szpiegowską wzrosło w okresie napięcia stosunków międzynarodowych, ...
0
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 3
Filmowcy zawsze interesowali się wielkimi odkryciami geograficznymi oraz wspaniałymi dziełami sztuki, tematy te bowiem bardzo atrakcyjnie prezentowały się na ekranie. Tylko Krzysztofowi Kolumbowi poświęcono trzy wystawne i efektowne widowiska: amerykańskie filmy z 1949 r. oraz z 1992 r. jak również brytyjski "1492. Wyprawa do raju" też z roku 1992 w reżyserii Ridleya Scotta. Wiele uwagi poświęcono też konkwistadorom wysłanym po łupy do Ameryki Południowej i ogólnie konkwiście: "Aguirre, gniew boży", "Misja" i "Czarna suknia". Na ekrany trafiły też biografie wielkich artystów. Na podstawie powieści Irvinga Stone'a nakręcono w 1965 r. film "Udręka i ekstaza"- opowieść o ...
0
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 2
Motywem historycznym chętnie wykorzystywanym przez reżyserów są dzieje Chrystusa i wczesnych chrześcijan. Pierwszą tematykę reprezentowały takie filmy jak: "Król królów", "Największa historia, jaką kiedykolwiek opowiedziano", "Jezus z Nazaretu" czy wzbudzający ogromne kontrowersje "Ostatnie kuszenie Chrystusa". Znacznie ciekawsze z punktu widzenia historyków były produkcje z okresu pierwszych chrześcijan. Najczęściej filmowaną powieścią ukazującą te czasy był "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza. Powieść tę zekranizowali: Enrico Guazzoni w 1912 roku, Atruro Ambrosio w 1925 roku, Mervyn LeRoy w 1951 oraz Jerzy Kawalerowicz w 2000 roku. Inne znane filmy o tej tematyce to m.in: "Szata" czy "Ben Hur"( powstała jego najnowsza wersja, ...
0
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 1
Film historyczny i kostiumowy nierozerwalnie jest ze sobą związany. W końcu prawie wszystkie filmy historyczne to także filmy kostiumowe. Bo kostiumem może być wszystko: mundur, elegancka suknia, czy zbroja. Dlatego te dwa gatunki omówię razem. Historia dostarcza pomysłów twórcom filmowym od wczesnych lat rozwoju kina. Tematem "Narodzin narodu" z 1915 roku, uznawanego za pierwszy prawdziwy film kinowy, jest epizod z historii Stanów Zjednoczonych. Kontrowersyjna epopeja, nakręcona z punktu widzenia konserwatysty, a nawet rasisty, przyczyniła się do tego, że następni twórcy zaczęli interpretować historię zgodnie z własnymi przekonaniami lub potrzebą chwili. Wydarzenia z przeszłości stanowią doskonały ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 2
W latach czterdziestych XX wieku film fantastycznonaukowy nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Jednak już w późniejszym okresie gatunek ten stał się domeną Amerykanów. Rozwijający się wyścig o pierwszeństwo w kosmosie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim spowodował wzrost zainteresowanie filmami o lotach rakiet i eksploracji przestrzeni okołoziemskiej. Trend ten zapoczątkował film "Kierunek Księżyc" z 1950 roku - opowiadający o próbie podbicia srebrnego globu przez amerykańskiego generała. Ekscytacji wynikającej z możliwości poznania wszechświata, towarzyszyły jednak coraz większe obawy wobec tego co nieamerykańskie. Główną przyczyną była "zimna wojna" pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. I dlatego amerykańskie kino ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Depresja gangstera
Wszystko co pisze, to tylko moje obserwacje, proszę mnie nie linczować. Dziękuję. Dziś trzeba przepraszać za wszystko, nawet za to, co dopiero zrobimy. Taki kraj, takie ustawy, taka wolność. Dziś przeczytałam newsa - " prezydent ma lekką depresje". Podziwiam gościa, bo jakbym ja miała być marionetką, w przyszłości mieli by mnie postawić przed trybunałem stanu za coś, kto wymyślił ktoś inny, to chyba bym miała zdecydowanie poważniejsze stany psychiczne. Już z pewnością stany lękowo-maniakalne. Jeśli w ogóle coś takiego istnieje. Chociaż właściwie marionetki mają raczej niewielkie rozumki a mniej pojmując, mniej się boją, jeżeli już w ogóle. W czasie kampanii prezydenckiej miałam złudzenia. Nie ...
5
,,Stul dziób katoliku "
W naszym pięknym kraju niemal przy każdej okazji podziały gonią podziały, tak też jest na stopie wiary katolickiej . Dużo się mówi o tym kościół miesza się do życia prywatnego , polityki wywiera presję itd. Ogólnie mamy do czynienia z całą litanią przestępstw popełnianych przez biskupów i całą rzesze wiernych.Sam jako katol zgadzam się z niektórymi zarzutami. W ogólnie pojętej wspólnocie nie wszystko jest ok ( sprawy z pedofilią niejasnymi finansami ), pytanie w jakiej jest ? Ostatnio mam wrażenie że Ci wszyscy krytykujący kościół jednocześnie walczący o wolność i tolerancję prowadzą manipulację przeciw katolikom polegającą na ...
0
Skutki braku snu u nastolatków
Badanie braku snu utraty u młodzieży pomaga poczynić wiele ważnych ustaleń na temat przyczyn i skutków zjawiska w odniesieniu do sprawności poznawczej, zachowania, regulacji i rozwoju emocjonalnego.Brak snu dotyka nie tylko dorosłych, ale także młodzież. Poinformowano, że około 80% nastolatków cierpi z powodu częściowej deprywacji snu. Nie badano dokładnie jak ten niebezpieczny problem społeczny i zdrowotny wpływa na codziennie funkcjonowanie nastolatków. W ramach finansowanego przez UE projektu SLEEP LOSS IN TEENS (Sleep loss in adolescence: Effects on cognition, mood, and behavior), skupiono się na uzupełnieniu tej luki w wiedzy. Badano zależność przyczynowo-skutkową braku snu na funkcjonowanie neuropsychologiczne, na subiektywne ...
0
Polskie  jabłka  i  Puls  Biznesu
2015.02.20„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Polskie jabłka i „Puls Biznesu"Kolejny przykład zwycięstwa głupoty i propagandy nad rzetelnością i ekonomiczną prawdą.W satyrycznym piśmie aspirującym do miana fachowego „Puls-ie Biznesu", jakiś grafoman poruszając temat jabłek jednoznacznie stwierdzając, że; „Polacy polubili jabłka", „Na złość Putinowi Polacy kupili w zeszłym roku od kilku do kilkudziesięciu procent więcej jabłek – swego czasu naszego czołowego towaru eksportowego do Rosji" - czytamy w gazecie („Puls-ie Biznesu").Specjalnie przytaczam ten temat i nazwę gazety, która go w taki a nie inny sposób prezentuję. Dzięki ...
0
Robin Williams - pierwsza rocznica śmierci.
Wspaniały aktor, genialny komik, wielki człowiek. Czy musiał od nas odejść i osierocić te resztki dzieci, które drzemią w każdym z nas? Czy życie zapiekło go jak cycki w "Pani Doubdfire",a może przywołał go duch synka, który tragicznie zginął w "Świecie Według Garpa", albo było mu tak żal młodego, niespełnionego aktora, który opuścił nagle "Stowarzyszenie Umarłych Poetów"? Stratował go nosorożec z "Jumanji"?  ...
0
Wyspy Naftalinowe
Przedpremierowo! – Premiera 18.10.2014 r. Aneta Skarżyński, absolwentka Akademii Muzycznej we Wrocławiu na Wydziale Wokalno – Aktorskim oraz Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu na Wydziale Wiedzy o Kulturze i Plastyki. Artystka z powodzeniem łączy pozornie odległe od siebie dziedziny sztuki, jak śpiew, malarstwo i literaturę. Prócz dokonań scenicznych, posiada również spory dorobek w dziedzinie sztuk pięknych, bowiem na swoim koncie ma kilkadziesiąt wystaw indywidualnych i zbiorowych. Działalność literacka zaś jest trzecim i równie ważnym kierunkiem jej artystycznych poczynań. W roku 2008 jej barwna opowieść Wyspy Naftalinowe zdobyły wyróżnienie na Międzynarodowym Konkursie Literackim im. Z. Herberta w Londynie. Anetka, bohaterka książki, ma ...
2
Blądynki  wcale  nie  som  gópie
2015.03.04„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Blądynki wcale nie som gópie.Rozpoczynam nowy cykl, by obnażać przejawy niebywałej, powszechnie panującej głupoty, często skrywanej pod elokwencjom i wykształceniem, bez względu na osoby, płeć czy środowisko, z którego się wywodzi.W satyrycznym programie telewizyjnym "Superstacji", "Rozmowa Dnia" w dniu 04.03.2015 r., którego prowadzącym był {[(„dziennikarz")]} jarema jamrożek, a zaproszonym gościem (komentatorem): Pani Marzena Okła-Drewnowicz polska "polityk", samorządowiec, działaczka społeczna, posłanka na Sejm RP VI i VII kadencji z ramienia PO.W trakcie rozmowy Pani Marzena Okła-Drewnowic między innymi stwierdziła: " - ...
0
Mało zwykły obywatel
Człowiek interesujący się Polityką jak ja niestety coraz częściej dochodzi do wniosku jak przerażające jest to wszystko co nas otacza w tym aspekcie życia . Obecnie pije do cyrku z przesłuchaniem Donalda Tuska, powitaniem na Dworcu marszem ale przede wszystkim samym zachowaniem zainteresowanego . To nawet nie była arogancja czy buta. To była perfidnie i z premedytacją zaplanowana ustawka polityczna inaugurująca kampanie prezydencką . Mnie osobiście ,, król " Europy już na początku zniechęcił do jakiegokolwiek poparcia. Dlaczego ?Po pierwsze . Wielokrotnie z ust Pana Donalda słyszałem jaki to z niego zwykły obywatel, i owszem trzeba mu oddać ...
0
List do M..., czyli powrót do przeszłości
Gdy byliśmy małymi dziećmi mówiono nam, że prezenty gwiazdkowe przynosi Święty Mikołaj, potem mówiono nam, że on nie istnieje.Dziś widzimy, jak ludzie uznani za zmarłych powracają do życia, więc może i Święty Mikołaj istnieje...Co roku na kilka tygodni przed Świętami Bożego Narodzenia ożywa magia tych Świąt. I choć coraz dalej latamy w kosmos, coraz głębiej przekopujemy naszą ziemię, to wciąż wierzymy w magiczną moc tej grudniowej nocy i z dziecięcą naiwnością czekamy na przyjście siwego brzuchatego pana w czerwonym ubraniu.Dzieci na całym świecie piszą listy do Świętego Mikołaja, dorośli przebierają się z chęcią za niego. Popularnością ...
0
Myśli o programie 500 plus
Ostatnio jeden z głównych tematów w polityce. Moim zdaniem niesamowicie trudny i złożony. Bo nie ulega wątpliwości że w Polsce potrzebny jest program pomocy rodzinom zawierający działania zachęcające do zakładania rodzin. Zgadzam się że w perspektywie czasu to świetna inwestycja. Musi być ona jednak mądra, a jej założenia mają realnie rozwiązywać problemy. Czy założenia programu 500 plus takie są ? Uzasadnienie ma tutaj zasada żeby  nie oceniać czegoś co jeszcze nie weszło w życie jednak na przykładzie tej inicjatywy wychodzi wiele ciekawych rzeczy, choćby to że  po raz kolejny widzimy jak słaba jest nasza scena polityczna. Opozycja najpierw przekonywała że ...
1
Czy będziemy dalej śnić ?
Niewątpliwie czerwcowo- lipcowe Mistrzostwa Europy były dla nas swego rodzaju ładnym snem. Bo o to nasza drużyna , niezwykle waleczna ale i efektowna oraz efektywna uplasowała się w gronie ośmiu najlepszych drużyn na starym kontynencie . Patrząc na lata wcześniejsze to wielki sukces Adama Nawałki , jego sztabu i podopiecznych. Czy ten sen się skończył, czy może trwać dalej ? A może idzie lepsze dla Polskiego futbolu ?Jako marzyciel, idealista odpowiadam sam sobie że tak. I mam tu na myśli eliminację do Ligi Mistrzów w których bierze udział mistrz Polski Legia Warszawa.Przed nimi rewanż z mistrzem Słowacji ...
0
Wesoła bajka "WIELKA HECA W PEWNEJ KUCHNI" oraz bonusy
  WIELKA HECA W PEWNEJ KUCHNI (bajka)      Dawno, dawno temu, a może zupełnie niedawno, na brązowej kuchence, stał sobie stary, zaśniedziały czajnik. Ciężki, osmolony z drewnianą, wytartą rączką. Miał on swoje wady, ale także i zalety. Największą z jego zalet, było to, iż potrafił, jak nikt inny na świecie wspaniale gotować wodę. Kiedy tak gotował i szumiał i puszczał kłęby pary, można było posłuchać ciekawych historii, które akurat w tym czasie chętnie opowiadał.     W pewien jesienny, chłodny wieczór, usiadłem sobie razem z moją kilkuletnią córeczką cichutko, przy małym stoliczku  w kuchennym kąciku i ...
0