+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: cz. 87 - Piękne istoty
Askaniusz
#Askaniusz
2017-01-15

Good job

9

O kinie...nieobiektywnie: cz. 87 - Piękne istoty

87. Piękne istoty (Beautiful Creatures) – 2013

Gatunek: Fantasy, Melodramat

MOJA OCENA: 4/10 (UJDZIE)

Fabuła filmu (będącego adaptacją cyklu książek Kroniki Obdarzonych) opiera się w całości na schematach. Jest więc prowincjonalne miasteczko, o którym nikt nie słyszał, z którego wszyscy chcą się wyrwać i w którym wciąż odbywają się jakieś wydarzenia, scalające i tak zintegrowaną społeczność. Jest zbuntowany bohater, zaczytany w zakazanych klasykach literatury, który zakochuje się w pięknej (no, powiedzmy) nieznajomej, przybyłej do miasta i szkoły.

Nieznajoma jest siostrzenicą miejscowego odludka, mieszkającego, oczywiście, w starym, zaniedbanym domostwie w środku lasu. Jest miłość, naturalnie, nieszczęśliwa i otulona klątwą, a wszystko to dzieje się w oczekiwaniu na 16-urodziny dziewczyny, kiedy to rozstrzygnie się jej los...

Historia jak historia. Ot, romantyczna opowieść dla nastolatków podszyta magią (oczywiście głównie tą czarną), jakich wiele było i wiele będzie. Oparta na durnych, ckliwych i sztampowych dialogach. Nie wybijają się też zupełnie młodzi, niemalże debiutujący aktorzy. Najgorsze wrażenie pozostawia po sobie Ehrenreich. Ewidentnie nie odnajduje się jeszcze na planie, ma zaledwie kilka dobrych momentów, cała reszta zwyczajnie mierzi. Ethan irytuje swoją mimiką, gestykulacją, odruchami, śmiechem, wszystkim właściwie. Podobnie jest z Alice Englert, która nie jest ikoną piękna i nosi w sobie tajemnicę, z którą czasem po prostu nie wytrzymuje. Z jej mimiką dzieją się podobne rzeczy, które widzimy na twarzy Ethana. Zdecydowanie nie są to wielkie talenty.

Całe szczęście, że aktorsko film ratuje stara gwardia. Jeremy Iron nieźle wypada w roli ekstrawaganckiego, bystrego i zdystansowanego do świata wuja, ale to nie on gra to pierwsze skrzypce. Największym (może jedynym takim) pozytywem Pięknych istot jest Emma Thompson. Emmę Thompson znamy i lubimy od dawna, dlatego może tak mile znów ją oglądać i to wciąż w dobrej formie. W podwójnej roli miejskiej dewotki i złej czarownicy Thompson zachwyca ikrą, zabiera całą uwagę i sprawia, że chce się ją chłonąć. Dobra rola. Całkiem niezły występ zanotowała też Emmy Rossum w roli enfant terrible rodziny, zbuntowanej, mrocznej kuzyneczki, w której ciemnej duszy tli się jeszcze pierwiastek dobra.

Poza tym niewiele. Technicznie film pozostawia wiele do życzenia. Jest tu sporo nieudolnych efektów specjalnych, które rażą i zamiast podziwu i lęku wywołują śmiech i zażenowanie. Nic wartego uwagi.
Jeremy Irons i Emma Thompson są dobrymi aktorami, to i dobrze zagrali, ale niestety nie rekompensuje to całej reszty.„Beautiful Creatures" to film słaby. Fani fantastyki dla nastolatków spod znaku wampirów wszelkiej maści mogą ewentualnie być zainteresowani, reszta nie powinna stracić nic, czego mogłaby żałować.

Piękne istoty (Beautiful Creatures) – 2013 – Reżyseria:Richard LaGravenese, w rolach głównych: Alice Englert, Alden Ehrenreich, Emmy Rossum, Jeremy Irons, Emma Thompson

Adres URL:

Leksykon filmowy. Komedia cz. 3
Lata sześćdziesiąte XX wieku niewiele zmieniły w amerykańskiej komedii. Nadal największą popularnością cieszyła się komedia sytuacyjna, której bohaterem był najczęściej samotny mężczyzna czuły na wdzięki kobiet. Takie role grali Frank Sinatra, Dean Martin, Tony Curtis, Jack Lemmon i Rock Hudson. Ten ostatni stworzył z Doris Day popularny duet komediowy. Słynną komedią z tej dekady jest "Śniadanie u Tiffany'ego" z pamiętną Audrey Hepburn w roli głównej. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku w amerykańskim kinie zadebiutowała nowa generacja reżyserów komediowych. Na początku swojej kariery Woody Allen zajął się przede wszystkim satyrycznym filmem komediowych tworząc m.in: "Zagraj ...
0
Leksykon filmowy. Komedia cz. 2
Filmy komediowe w coraz większym stopniu zaczęły opierać się na humorze słownym i zabawnych dialogach. Mistrzami tej nowej formy- określanej jako "wyrafinowana komedia obyczajowa"- stali się Ernst Lubitsch: " Złote siodła", "Sztuka życia" i George Cukor: "Obiad o ósmej". Charakterystycznym zjawiskiem dla kina amerykańskiego połowy lat trzydziestych XX wieku stała się tak zwana screwball comedy- rodzaj wesołej farsy, mającej za zadanie rozśmieszanie ludzi w trudnych czasach kryzysu. Te zwariowane komedie pokazywały najczęściej temat miłości osób pochodzących z różnych klas społecznych. Mistrzem tej nowej komedii był Frank Capra: "Ich noce", "Pan z milionami". Specyficzną odmianę komedii stworzyli ...
0
Leksykon filmowy. Komedia cz. 1
Komicy towarzyszyli filmowi od samego początku- od narodzin kina. Niektórzy nawet uważają, że komedia jest najstarszym gatunkiem filmu. Pierwsze pokazy filmowe składały się ze scenek rodzajowych, które miały dostarczać widzom wielu wrażeń. Krótkie filmy komiczne, z reguły wykorzystujące niewybredny komizm sytuacyjny, znakomicie nadawały się na materiał filmowy. Jedną z najwcześniejszych form komedii jest slapstick- burleska, posługujący się dowcipem wizualnym, eksploatujący temat nieszczęśliwych przypadków oraz nieporozumień, kończących się najczęściej rzucaniem obelg, bijatyką czy pościgami. Burleskę jako podgatunek komedii opiszę osobno. Początkowe lata rozwoju komedii filmowej zdominowali twórcy europejscy. Pochodzili oni z małych z małych kabaretów lub ...
0
Leksykon filmowy. Film szpiegowski cz. 3
W 1957 roku Francuz Henri Georges Clouzot nakręcił "Szpiegów"- film oparty na prozie czeskiego pisarza Egona Hostovsky'ego, gdzie reżyser wykorzystał wątek szpiegowski do przedstawienia studium strachu. W koprodukcji francusko-włoskiej powstał film "Kim pan jest, doktorze Sorge?" z 1960 roku- opowieść i radzieckim szpiegu w Japonii. Filmy krajów socjalistycznych bezpośrednio po II wojnie światowej, a także w pierwszej połowie lat 50 XX wieku kontynuowały atrakcyjny dla widzów model opowieści o tajemniczym szpiegu, który przenika do obcego kraju. Liczy przy tym na pomoc miejscowej ludności, ale się zawodzi, nie wykonuje zadania i zostaje złapany przez służbę bezpieczeństwa. Także ...
0
Leksykon filmowy. Film szpiegowski cz. 2
Film szpiegowski lat trzydziestych XX wieku nie reprezentował żadnych szkół, kierunków i nurtów. Jedynym konsekwentnym twórcą filmów szpiegowskich był Alfred Hitchcock. Poczynając od "Człowieka, który wiedział za dużo" z 1934 roku zrealizował w Wielkiej Brytanii serię filmów, w których dominowały motywy szpiegostwa lub sabotażu, a bohaterami byli albo zawodowi agenci albo przypadkowi ludzie wmieszani w walkę wywiadów. Stworzył wtedy takie filmy jak: "Trzydzieści dziewięć kroków", "Tajny agent", Dama zniknęła". Po przyjeździe do Hollywood Hitchcock nie porzucił tematyki szpiegowskiej. Wrócił do niej w takich filmach jak: "Osławiona" z 1946 roku, remake' u "Człowieka, który wiedział za dużo" ...
0
Leksykon filmowy. Film szpiegowski cz. 1
Film szpiegowski nie jest gatunkiem typowo filmowym, bo jego korzenie tkwią w literaturze. Eksplozja popularności książek szpiegowskich przypada na przełom XIX i XX wieku oraz na okres po II wojnie światowej. Niemniej jednak wciąż cieszą się się one zainteresowaniem miłośników literatury sensacyjnej. Podobnie jest zresztą z filmami o tej tematyce, które często są ekranizacjami popularnych powieści. Charakterystyczną cechą filmów szpiegowskich jest silny związek z geopolityką. Ich atrakcyjna fabuła i sensacyjna struktura znakomicie nadają się do przekazywania treści propagandowych i indoktrynowania społeczeństwa. Nie dziwi więc fakt, że zainteresowanie kinematografii tematyką szpiegowską wzrosło w okresie napięcia stosunków międzynarodowych, ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Loving Music 16
Diana Krall – „Narrow Daylight" (2004) Po dwóch legendach jazzu, jakimi bez wątpienia są Ray Charles i Nina Simone, teraz piosenka w wykonaniu Diany Krall. Kanadyjska wokalistka i pianistka jest na dobrej drodze aby również wpisać się na karty historii tego gatunku. „Narrow Daylight" pochodzi z wydanej w 2004 roku płyty „The Girl in the Other Room". ...
0
O tym jak politycy i banki zniszczyli Stany
Kiedy w 1989 dotarłem do Stanów Zjednoczonych nigdy wtedy nie przypuszczałem, że po 25 latach pobytu będę się znowu przeprowadzał. w 1989 to był inny kraj. U władzy był George Bush senior a kraj był w bardzo dobrej kondycji ekonomicznej. Pracy nie brakowało i dla tych co mówili po angielsku i dla tych którzy mieli z nim problemy. Dolar miał wartość a minimalna płaca pozwalała nawet na odłożenie paru dolarów na tzw. zachcianki. Nikt wtedy nawet nie przypuszczał, ze kraj powoli zmierza ku kryzysowi. Kiedy w latach 30-tych Stany przechodziły przez wielki kryzys udało im się zdeterminować ...
0
Preria jest jak morze....
Preria jest jak morze: nie oddaje nikogo, kto ją poznał i polubił. -                             Karol May, „Winnetou" tom I, rozdz. III, przekład anonimowy z 1910 Właśnie wytarłam kurze w biblioteczce, delikatnie, starannie, by nie uszkodzić bezcennych egzemplarzy książek z dzieciństwa... Dotknęłam ostrożnie trzy egzemplarze opowieści o wodzu Apaczów Winnetou i jego białym bracie krwi Old Shatterhand'dzie. Nie, nie przetrwały z dzieciństwa... wtedy były nie do zdobycia w księgarniach. W naszej dzielnicowej bibliotece czekało się na egzemplarze w kolejce. Kiedy wreszcie udawało się je dostać, wracaliśmy do domu ...
4
Coś o wyborach i złotej nocy
Ponownie jak co któryś weekend, niewielkie grono znajomych płci męskiej się spotkało na rozmowie. Powstała wprawdzie kwestia eliksiru rozmówczego, co by myśli łatwiej w mowę przeistoczyć można było, ale z uwagi, że większość po zaleceniach medycznych nie za bardzo może takiego eliksiru zażywać, to stanęło na piwie i to w ilościach mniejszych jak rozsądne, aż wstyd wspominać. Oczywiście rozmowa dotyczyła jak najbardziej wyborów samorządowych i komplikacji z tym związanych. Nawet w pewnym momencie chcieliśmy podjąć naprawdę ogromną próbę zakupienia odpowiedniej ilości wspomnianego eliksiru i udać się marszem na Warszawę w celu zgładzenia sabotażystów i dywersantów razem wziętych co nam ...
0
Jałta  1945.
2015.02.04„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Jałta 1945.W związku z tym, że główni (najwięksi) obecnie obrońcy (orędownicy) prawdy historycznej z prezydentem RP Panem Bronisławem Komorowskim, marszałkiem sejmu RP Panem Radkiem Sikorskim, ministrem spraw zagranicznych RP Panem Grzegorzem Schetyną o wielu następnych utytułowanych przygłupach nie zapominając (typu Pan Nałęcz), dzisiaj (04.02.2014 r.) milczą.Ja posługując się fałszywą w Ich mniemaniu propagandą, przypomnę historyczny fakt, który zawarzył o naszym losie, a który ta hołota skrzętnie omija i ukrywa, pomimo tego, że dzisiaj 04 lutego w dniu rocznicy tego zdarzenia jest okazja by o tym ...
0
"Siostry" Claire Douglas
Dziś o thrillerze psychologicznym. Mocny, zawikłany, do samego końca nie wiadomo kto kłamie a kto mówi prawdę. Coś na miarę "Dziewczyny z pociągu". Abi zmaga się z obwinianiem o śmierć swojej siostry bliźniaczki Lucy. Wracając z imprezy , po której Abi wyszła zdenerwowana traci panowanie nad kierownicą. Dochodzi do wypadku, w którym ginie Lucy. Abi popada z tego powodu w depresję. Wszędzie widzi Lucy, nie panuje nad emocjami i uczuciami, bierze leki antydepresyjne. Nie może wybaczyć sobie, że zabija swoją bliźniaczkę. Kiedy poznaje Beatrice szybko sie z nią zaprzyjaźnia i myśli, że jej życie zmieni się na lepsze. Bea jest ...
0
O co chodzi z tą marychą?
Już od dawna lekarze oraz tradycyjna medycyna stracili wiele mojego zaufania. Jest to moje dość generalne odczucie, które daleki jestem aby rozciągnąć na całe środowisko. Definitywnie są lekarze, którzy oddani swojej profesji, niesienie pomocy ludziom uważają za swój obowiązek i powołanie nie myśląc o płynących z tego korzyściach finansowych. Ci "odszczepieńcy" to jednak potwierdzenie generalnej reguły, która ukazuje lekarzy bardziej jako dorobkiewiczów niż kogoś wrażliwego na ludzki ból. Utwierdza mnie w tym przekonaniu walka a zalegalizowanie leczniczej marihuany, z którą tak wielu ludzi w białych fartuchach walczy. Powołują się na brak jednoznacznych badań, testów, wyników laboratoryjnych itp ...
1
15 zasad pisania artykułów, które przykują uwagę czytelnika
Tym artykułem chcemy udowodnić, że pisanie ciekawych treści jest możliwe bez przygotowania dziennikarskiego. Pamiętaj jednak, że przekaz musi być jasny oraz stylistycznie i gramatycznie poprawny, w przeciwnym wypadku nawet jeżeli miałeś dobry pomysł, czytelnik nie dotrwa do sedna. Spisaliśmy kilka prostych zasad, reguł i jeżeli będziesz się nimi kierować, wypracujesz swój własny, unikalny warsztat.   1. Sformułuj tezę artykułu, która zmieści się w dwóch do pięciu zdań. Będzie ona drogowskazem i mapą, dzięki której czytelnik nie zgubi wątku, a artykuł będzie spójny i na temat. 2. Stosuj akapity! To podstawowa jednostka logiczna dzielenia teksu, stanowiąca pewną całość treściową. Zadaniem akapitu jest ...
8
Dobra rada - nie narzekajcie na kilogramy!
Mało jest osób, które są idealnie zadowolone ze swojej wagi. Ale jeśli ciągle na nią narzekamy, możemy spotkać się z nieciekawą reakcją otoczenia. Jak dowodzą badania przeprowadzona przez naukowców z amerykańskiego University of Notre Dame, osoby narzekające na wagę są mniej lubiane przez otoczenie. Te wyniki są w szczególności istotne dla kobiet. Biorące udział w badaniach studentki oceniały zdjęcia rówieśniczek, które były bardzo szczupłe lub miały poważną nadwagę. Każdemu ze zdjęć towarzyszył komentarz, w którym dana kobieta oceniała swój wygląd. Za najmniej sympatyczne uznano ...
1
Myśliwce trzech państw NATO przechwyciły rosyjskie bombowce
Holendrzy, Brytyjczycy i Duńczycy podrywali po południu swe myśliwce, gdy para rosyjskich bombowców zbliżała się do ich przestrzeni powietrznej nad Morzem Północnym.Myśliwce tych trzech krajów NATO eskortowały rosyjskie maszyny, dopóki te nie zmieniły kursu. Holendrzy zidentyfikowali je jako Tu-95 (w nomenklaturze NATO - Bear); te bombowce strategiczne dalekiego zasięgu mogą przenosić broń nuklearną. Holenderskie ministerstwo obrony wydało oświadczenie, w którym przypomniano, że takie incydenty już się zdarzały, ostatnio 21 marca, a przedtem 10 września zeszłego roku.Rzeczniczka brytyjskiego resortu obrony podkreśliła, że rosyjskie samoloty przez cały czas znajdowały się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Reuters pisze, powołując ...
0
Facebook zdechł.
Facebook zdechł.Został śmiech.Nie poruszy ludzi.A to pech.Nie żal! Niech...Nie warto się trudzić.Pójdzie wnetinternet.Rozwieje się chmura.Zniszczy słowabrać ludowa -koryntowa córa.Propaganda bez Wydziału -dyktatura wieprzy!Tłuste Misie.Zdaje mi się -ktoś to wszystko spieprzył! ...
0
Miliony ludzi wokół, a ja biedna, sama jedna...
Miliony ludzi wokół, a ja biedna sama, jedna...Cóż ja z sobą robić mam, gdy wciąż jestem sam?Kto się sam ze sobą nudzi – niech pomyśli kim jest dla innych ludzi... 17 sierpnia, to według kalendarza świat nietypowych Dzień Pozytywnie Zakręconych. Zawsze podobał mi się ten przedział ludzi wyróżniających się czymś od innych , zwłaszcza odkąd usłyszałem w Teleekspresie informację o kimś takim. Jeśli ktoś zdołał zaciekawić lub zaimponować swymi wyczynami Kapitule Wyróżnień, to nagrywano relację z prezentacji jego pasji, a materiał zwykle kończył się komunikatem pana Orłosia, w którym podkreślano, że XYZ został zaliczony w poczet Klubu Osób ...
2