+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: cz. 71 - Żywot Briana
Askaniusz
#Askaniusz
2016-10-21

Good job

6

O kinie...nieobiektywnie: cz. 71 - Żywot Briana

71. Żywot Briana (Life of Brian) – 1979

Gatunek: Komedia

MOJA OCENA: 9/10 (REWELACYJNY)    POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!

Drugi pełnometrażowy film nakręcony przez członków brytyjskiej grupy komediowej Monty Python. Film genialny, niepowtarzalny, nie dla wszystkich i nie przez wszystkich rozumiany.

„Żywot Briana", jedno z najbardziej błyskotliwych i dopieszczonych dzieł grupy Monty Python, był od samego początku filmem kontrowersyjnym.

Spotkał się z ogromną falą krytyki, został potępiony zarówno przez reprezentantów Kościoła katolickiego, protestantów jak i rabinów żydowskich. Jeśli jednak ktoś ma głębokie poczucie humoru, nie obrusza się na kpinę z religijności, której wiele aspektów „Żywot Briana" wyszydza, to przy filmie Pythonów ma szansę ubawić się po pachy.

Kontrowersyjność „Żywotu Briana" leży w jego oczywistej obrazoburczości. Akcja filmu rozgrywa się w kręgu kultury żydowskiej na początku naszej ery, w kraju Izraela. John Cleese, w jednym z wywiadów dotyczących tego filmu, przyznał, że pierwotnym zamiarem grupy było sparodiowanie osoby samego Chrystusa. Ale jak tylko wzięto ewangeliczną historię na tapetę, okazało się, że nie ma się tak naprawdę do czego przyczepić, nie było w osobie Jezusa dobrego materiału na solidne kpiarstwo. Postanowiono zatem stworzyć historię kogoś Chrystusowi współczesnego, żyjącego w tym samym czasie, gdzieś obok. Tak narodził się Brian.

Wbrew pozorom film nie stanowi jednak parodii Nowego Testamentu – w jednej z pierwszych scen pojawia się bowiem sam Jezus, jego nauki przez wielu słuchaczy są jednak nierozumiane, co prowadzi do umniejszania i deprecjonowania niesionego przez nich przekazu. Twórcy filmu przedstawiają w ten sposób jeden z głównych problemów współczesnego Kościoła, jakim jest lekceważenie i dostosowywanie do własnych potrzeb głoszonych przez Chrystusa nauk. Główny bohater w pewnym momencie opuszcza nawet zgromadzenie, dla jego matki lepszą rozrywkę stanowi bowiem udział w absurdalnym obrzędzie kamieniowania.

Prawdziwa siła każdego z filmów grupy Monty Pythona – w tym również „Żywotu Briana" – tkwi oczywiście w niezliczonych wprost gagach i groteskowych scenach. Jest w nich sporo życiowej refleksji i ponadczasowych prawd, skrytych pod grubą i soczystą warstwą dowcipów. Wyszydzane jest absolutnie wszystko, każdy etos, każda świętość. Angielscy komicy nie oszczędzają nikogo i niczego. W przypadku historii o Brianie kpina celuje w wiele rzeczy: w groteskową pompatyczność rewolucyjnych, antyimperialistycznych organizacji, w mnogość fałszywych proroków, do których po dziś dzień często garną się tłumy, w ludzką żądzę umieszczania cudowności i boskości absolutnie wszędzie, w negowanie oczywistych faktów wbrew rozumowi i wtłaczanie w ich miejsce cudowności, mocy nadprzyrodzonej. No, po prostu samo życie...

„Żywot Briana" jest komedią oryginalną i niepowtarzalną. Dzięki ogromnej dawce absurdu, mimo upływu lat, nadal stanowi klasykę komedii, nie tylko brytyjskiej, ale i światowej. W wielu krajach film był zabroniony, wszędzie, gdzie się pojawił, budził kontrowersje, ale to wcale nie umniejsza wartości tego obrazu. Niesamowite jest to, że ponad czterdzieści postaci odegranych zostało przez sześciu aktorów, a to tylko wyostrza absurd tego filmu.

Spore kontrowersje wzbudzać może u niektórych, kapitalna piosenka finałowa, kiedy to wiszący na krzyżach skazańcy każą nam szukać jasnej strony życia. Nieśmiertelna fraza zawarta w ironicznym finale dla wielu z pewnością może stanowić drogowskaz i objaw optymizmu.

Adres URL:

Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 2
W latach czterdziestych XX wieku film fantastycznonaukowy nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Jednak już w późniejszym okresie gatunek ten stał się domeną Amerykanów. Rozwijający się wyścig o pierwszeństwo w kosmosie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim spowodował wzrost zainteresowanie filmami o lotach rakiet i eksploracji przestrzeni okołoziemskiej. Trend ten zapoczątkował film "Kierunek Księżyc" z 1950 roku - opowiadający o próbie podbicia srebrnego globu przez amerykańskiego generała. Ekscytacji wynikającej z możliwości poznania wszechświata, towarzyszyły jednak coraz większe obawy wobec tego co nieamerykańskie. Główną przyczyną była "zimna wojna" pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. I dlatego amerykańskie kino ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 1
Historia fantastyki naukowej- tej filmowej oczywiście- rozpoczęła się w 1902 roku od pełnego trików filmu "Podróż na Księżyc", będącego ekranizacją książki Jules'a Verne'a "Z Ziemi na Księżyc". W ciągu stulecia kino fantastycznonaukowe wróciło do swoich korzeni, gdyż znowu stało się przede wszystkim emocjonującym widowiskiem pełnym efektów specjalnych. Fantastyka filmowa zajmowała się także ważnymi problemami, a ulubione motywy- podbój kosmosu i walka z obcymi najeźdźcami- stanowiły nierzadko metaforę wydarzeń rozgrywających się w realnym świecie. Korzenie filmowej fantastyki wyrastają z kontynentu europejskiego. Wspomniana wcześniej "Podróż na Księżyc" to szesnastominutowa opowieść o wyprawie grupy naukowców. Film ten był ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 3
Oddzielne miejsce zajmuje tzw. katastrofizm biologiczny, wykorzystujący motyw zagrożenia człowieka przez inne żywe organizmy. Jednym z pierwszych filmów o tej tematyce był "Wybrani, aby żyć" z 1974 roku- historia ludzi poddanych eksperymentowi i zaatakowanych przez nietoperze. Bardziej przekonująco motyw ataku zwierząt na ludzi wypadł w filmie "Rój", gdzie wściekły po stracie królowej- z powodu działań ludzi- rój pszczół zaatakował miasto . Ten wariant katastrofizmu biologicznego przekonywał, że za agresję zwierząt odpowiada człowiek. Nieco inny punkt widzenia przyjął Steven Spielberg w filmie "Szczęki" z 1975. Tu przebieg akcji każe domyślać się widzom, że rekin ludojad atakuje wczasowiczów ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 1
Jedną z naczelnych zasad dobrych producentów filmowych jest dbanie, aby ich filmy dostarczały widzom silnych emocji. Widz bowiem czuje się usatysfakcjonowany wtedy, gdy przez dwie godziny trwania seansu nie pamięta o realnym świecie i daje się całkowicie wciągnąć w fabułę filmu. Do takiego stanu przyczynia się z całą pewnością film katastroficzny. Początki tego gatunku filmowego sięgają końca lat dwudziestych XX wieku. W 1929 roku reżyser Ewald Andre Dupont nakręcił film "Atlantic", będący ekranizacją dramatu Ernesta Raymonda o zatonięciu luksusowego brytyjskiego parowca "Titanic" w 1912 roku. Zrealizowany w dwóch wersjach językowych- angielskiej i niemieckiej- uznawany jest za ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Uwaga dyżurne putinsyny!
Tekst tow. proszę traktować, jako nowe wytyczne w sprawie propagandowej osłony nadchodzącej nowej agresji Rosji na wschodnią Ukrainę oraz- jak się okazuje- inne kraje byłego ZSRR. Dla ułatwienia i szybszego zrozumienia nowych zasad, przedstawiam streszczenie głównych tez propagandowych: - Protesty państw demokratycznych w sprawie wydarzeń na wschodniej Ukrainie trzeba przedstawiać jako groźbę wojny domowej na szeroką skalę, przy czym, „ poswieca sie najwieksza cennosc ktora ludzkosc dzisiaj posiada -demokracje i antyfaszyzm.” (Tow. Nie wyjaśnia bliżej co ma na myśli, ale na pewno coś ma). - Po rozpadzie CCCP (największym ...
0
Nie pozwalaj babci wybierać prezentów...
   Podobno każda przeciętna polska rodzina przeznacza na organizację nadchodzących świąt około 1200 zł. Jest to wyraźnie mniej niż w roku ubiegłym, co eksperci zapisują nam na konto rosnącej skłonności do oszczędzania. To duży pozytyw. Część tych pieniędzy przeznaczymy na prezenty. Sporą część. O ten rynek walczą zaciekle handlowcy wielu branż , bo to praktycznie jedyna w roku okazja, aby sobie powetować różne niepowodzenia i poprawić wskaźniki sprzedaży , no i – co chyba oczywiste – również zysków. To w tym celu już od połowy listopada pojawiają się świąteczne dekoracje, świąteczna muzyka i przeróżne specjalne okazje świąteczne. To dlatego ...
4
Tajemnice lustra
Przedmiot a przedmiot, co niektórzy twierdzą, że przedmiot, to tylko przedmiot, i nie warto przywiązywać do niego uwagi.Jednak, to nie do końca tak jest, bo to głównie od nas zależy.Choćby ja, miałem lustro, niby przedmiot a przyjaciel, kobiety, to wiedzą najlepiej, bo są bardziej wrażliwe.Wprawdzie dalej mam lustro, ale to już nie jest przyjaciel.A to było tak, miałem lustro, takie dość duże, stało sobie spokojne, chłodne, ciche, a ja przechodząc mogłem sobie poprawić krawat, przyczesać czuprynę, a jak miałem kaprys, to i profil ten, czy ten zobaczyć mogłem.To lustro, chociaż nie będę kłamał, nie ...
9
"Kukułeczka kuka, chłopiec panny szuka", czyli do...
"Kukułeczka kuka, chłopiec panny szuka", czyli do zakochania jeden krok trzeba go tylko zrobić mądrze   "Jestem fajny, miły chłopak mam 25 lat i chętnie poznam ładną wolną dziewczynę na stałe i do lat 27...". Ogłoszenie tej treści wraz z numerem telefonu napisane odręcznie na kartce z notesu w kratkę zobaczyłam na przystanku tramwajowym w centrum miasta. I przyznam, że trochę mnie zdziwiło i z lekka rozbawiło. We współczesnym świecie, w dobie internetu z wieloma portalami dla singli oraz w czasach wyzwolonej seksualnie młodzieży, ktoś szuka w ten sposób partnerki dla siebie. I zastanawiam się, czy nie jest to przypadkiem jakiś ...
0
Pełny scenariusz filmu FIGHT CLUB
FIGHT CLUB by Jim Uhls based on a novel by Chuck Palahnuik 2/16/98 SCREEN BLACK JACK (V.O.)People were always asking me, did Iknow Tyler Durden. FADE IN: INT. SOCIAL ROOM - TOP FLOOR OF HIGH RISE -- NIGHT TYLER has one arm around Jack's shoulder; the other handholds a HANDGUN with the barrel lodged in JACK'S MOUTH.Tyler is sitting in Jack's lap. They are both sweating and disheveled, both around 30; Tyleris blond, handsome; and Jack, brunette, is appealing in adry sort of way. Tyler looks at his watch. TYLEROne minute.(looking out window)This is the beginning. We're atground zero. Maybe you ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 50 - Szpieg, który mnie kochał
50. Szpieg, który mnie kochał (The Spy Who Loved Me) – 1977 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Dziesiąty film o losach agenta Jej Królewskiej Mości był dość długo oczekiwany. Trzy lata odstępu czasowego, to z całą pewnością odstępstwo od dotychczasowej normy. „Człowiek ze złotym pistoletem" z roku 1974 nie uzyskał niestety wysokiej publiczności w kinach i był przyjmowany z mieszanymi. Seria przeżyła pierwszy poważny kryzys, a jeden z producentów – Harry Saltzman postanowił opuścić swoje stanowisko. Albert R. Broccoli sam na placu boju postanowił, że następny obraz, który wyprodukuje, będzie niezapomniany. Do tego celu zwerbował Lewisa Gilberta ...
0
Kolejna wizyta
Właśnie dobiegł końca mój pobyt w ojczyźnie. Jak każdego roku spędziłem tutaj trochę czasu poruszając się między domami rodziców i teściowej. Rownież i w tym roku nie zabrakło spotkań ze znajomymi, których kwintesencją były okrągłe urodziny bardzo bliskiego kolegi. Dzięki temu udało nam się spotkać większą paczką a, że przy okazji odbył się mecz Polaków z Duńczykami to i emocje zdecydowanie były większe. Wszyscy znamy się długo albo jeszcze dłużej nie musimy więc niczego udawać, ot jesteśmy tacy jacy jesteśmy ze wszystkimi naszymi plusami i minusami. Chociaż kalendarz pracuje nad nami to jednak kolejne jego kartki traktujemy ...
0
Leukoencefalopatia z zanikającą istotą białą
Rzadka, uwarunkowana genetycznie choroba neurodegeneracyjna. Choroba rozwija się w wieku dziecięcym (między 3. a 19. rokiem życia), objawiając się epizodami ataksji i spastyczności oraz zaburzeniami świadomości o różnym nasileniu, skojarzonych z banalnymi urazami lub infekcjami.Choroba przebiega u wszystkich pacjentów z VWM podobnie -i na szczęście dość powoli. To głównie postępująca niesprawność ruchowa. Mogą też niewyraźnie mówić, ale na szczęście bardzo długo nie mają trudności z połykaniem. Pogorszenia występują po infekcjach z wysoką gorączką, urazach głowy, silnych stresach emocjonalnych. Przy infekcji -trzeba podawać leki przeciwgorączkowe. Inteligencja tych dzieci jest na ogół dobra, powinny mieć kontakt z dziećmi i prowadzić na ...
0
"Blizny" Rebecca St. James, Nancy Rue
Kirsten młoda dziewczyna skrywa w sobie wiele tajemnic. Ze swoim chłopakiem Wesem jej zdanie tworzy dobry związek. Pewnego dnia dochodzi między nimi do kłótni. Wesa wywiera na Kirsten presje gdyż ona nie chce uprawiać z nim sexu przedmałżeńskiego. Kiedy kolejnego dnia Kirsten myśli, że Wes chce ją przeprosić i oświadczyć się jej widzi jak on całuje się z jej najlepszą przyjaciółką. Kirsten dostaje szału i zamyka się w łazience, żeby zrobić to co zawsze przynosiło jej ukojenie w bólu. Kirsten od paru lat nacina się. Widok krwi, rozerwanie skóry i towarzyszący temu ból jak do tej pory pomagał jej ...
0
Publika dla politycznych ulicznic
Amerykańskie wyboryoraz rosyjskie serweryspisują się do tej pory,a jednak powstają szmery. Tam chociaż dziurki liczonoi protest był na Florydzie,a u nas specjalne grono -orzeka. Jakoś to idzie. A telewizja wie wcześniej.Jak powie – tak już zostaje.Ktoś wynik zobaczy we śnie.Takie tu są obyczaje. Liczymy... może tym razem,a nadal jest, tak jak było.Wybór – wolności wyrazem!Głosować już jest niemiło. Wystarczy tego dobrego.Moderatorzy są wszędzie.Niech oszukują głupiego!Powiedzą z góry, jak będzie. Oblicza wszystko technikana sposób telemetryczny.Reszta to tylko publikadla politycznych ulicznic. ...
0
Jacy jesteśmy, czyli żyjąc w cieniu własnych przyzwyczajeń
"Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt, bo tego nie wiesz nawet sama ty...". Tak kiedyś śpiewał Bogusław Mec o kobiecie. Ale te słowa można odnieść do każdego człowieka, nie tylko do rodzaju żeńskiego.Prawdę o nas, a w zasadzie jej dużą część ukazują nasze przyzwyczajenia, codzienne rytuały, bez których nie wyobrażamy sobie naszego normalnego życia.I tak jedni muszą zacząć dzień od kubka aromatycznej kawy, innych zaś na nogi stawia prysznic, inni znów muszą pobiegać na rozpoczęcie dnia. Każdy z nas ma też ulubiony smak kawy, zapach żelu pod prysznic, czy też ulubione buty do biegania, choćby już nawet ...
0
Bollywood kolorowy i roztańczony tylko na ekranie....
Bollywood kolorowy i roztańczony tylko na ekranie, za kulisami widać prawdziwe Indie   Kino "Bollywood" z filmu na film staje się coraz bardziej bogate i światowe. Przepiękne scenerie, piękni, uśmiechnięci ludzie, kolorowe, strojne szaty wirujące w rytm indyjskiego pop'u. Ogladając te filmy mamy wrażenie, że Indie to kraj mlekiem i miodem płynący, gdzie rzeczywistość przypomina bajkę. Ale to tylko filmowa iluzja jakże daleka od rzeczywistości.    Oglądałam ostatnio film "Duma i uprzedzenie" opowiadający o kochającej się szczęśliwej rodzinie, w której były cztery panny na wydaniu. W rzeczywistości w przeciętnej biednej rodzinie hinduskiej ( takie są zazwyczaj ) posiadanie córki to ...
0