+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: cz. 62 - Quantum of Solace
Askaniusz
#Askaniusz
2016-09-30

Good job

7

O kinie...nieobiektywnie: cz. 62 - Quantum of Solace

62. Quantum of Solace – 2008

Gatunek: Sensacyjny

MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) – JAKO SENSACJA

MOJA OCENA: 1/10 (NIEPOROZUMIENIE) – JAKO „BOND"

Dwudziesty drugi oficjalny film o Jamesie Bondzie jest niemalże bezpośrednią kontynuacją "Casino Royale". Powiem więcej, bez zapoznania się z „Casino Royale" nie powinno się zaczynać oglądać „Quantum...".

Oczywiście już na samym początku pragnę zaznaczyć, że to ponownie nie jest dla mnie prawdziwy „BOND".

Craig zagrał chyba jeszcze bardziej bezbarwnie, i na tym skończę pisanie o nim. Bez komentarza. "Casino Royale" było jednak o tyle lepsze, że reszta aktorów zagrała naprawdę nieźle. Tutaj nie mogę tego powiedzieć. Kurylenko jest piękna, to nie ulega wątpliwości, aczkolwiek aktorka z niej żadna. Pokazała bardzo niski poziom, który irytował. Lepiej wypada Gemma Arterton w roli Strawberry Fields. Mathieu Amalric w roli czarnego charakteru nie pokazał możliwości, których dał mu scenariusz. A szkoda, bo to mógłby być naprawdę jasny punkt tego miernego obrazu.

"Quantum of Solace" jest gorszy niż „Casino Royale", chwilami wręcz nudny. Gdy sobie przypomnę tytuły takie jak chociażby "Goldfinger", to łapię się za głowę z myślą, jak można tak skopać film o Jamesie Bondzie! Nie ma już zabawnych wstawek, dowcipnych rozmów z szefostwem, groteskowych komentarzy. Jest tylko zgorzkniały, brzydki facet, który ma tylko jeden cel. Wstawić komuś kulkę w łeb... Nie ma już przewrotnych dialogów z wrogami, tylko od razu leci kawałek metalu z lufy. Nie ma już wymyślnych rekwizytów. Został już tylko zniszczony Aston Martin z poduszkami powietrznymi, brzydal z pistoletem w kieszeni i piękna kobietka. Mięśniak bez duszy i uroku osobistego.

Co zostało ze starego Bonda? Już chyba tylko nazwisko głównego bohatera, M, Felix Leiter i niewiasta u boku. Całkowite wyniszczenie serii – tak to można nazwać. "Quantum of Solace" byłby przeciętniakiem, gdyby był zwykłą sensacją. Ale, że jest to kolejna część serii opowiadającej o osobie będącej ikoną popkultury to mamy dobitny przykład miernoty.

Nie da się zaprzeczyć, Agent 007 to postać kultowa. Ma fanów na całym świecie, a jego nazwisko jest na ustach wszystkich od 40 lat. Chodzenie do kina na Bonda stało się jak czekanie w korkach lub narzekanie na rząd – doświadcza go każdy, niezależnie od wieku, płci lub narodowości. I właśnie dotarło do mnie, jak bezczelnie i skutecznie bohatera zaczęto niszczyć. Każda seria w końcu upada. „Rambo", „Szklana pułapka", „Indiana Jones" to przykłady, że czasem warto dać już sobie spokój, a nowy Bond to tylko potwierdza.

Nie wiem, co reżyser Marc Forster chciał osiągnąć. Naprawdę umie kręcić filmy, co pokazał produkcjami „Czekając na wyrok" lub „Marzyciel". „Quantum of Solace" to niestety dość nieudana próba. Film znów przypomina bardziej przygody Jasona Bourne'a niż Bonda.
Warto obejrzeć, by wyrobić swoje własne zdanie.

Quantum of Solace – 2008 – Reżyseria: Marc Forster, w rolach głównych: Daniel Craig, Olga Kurylenko, Mathieu Amalric, Judi Dench, Giancarlo Giannini, Gemma Arterton, Jeffrey Wright

Leksykon filmowy. Film szpiegowski cz. 2
Film szpiegowski lat trzydziestych XX wieku nie reprezentował żadnych szkół, kierunków i nurtów. Jedynym konsekwentnym twórcą filmów szpiegowskich był Alfred Hitchcock. Poczynając od "Człowieka, który wiedział za dużo" z 1934 roku zrealizował w Wielkiej Brytanii serię filmów, w których dominowały motywy szpiegostwa lub sabotażu, a bohaterami byli albo zawodowi agenci albo przypadkowi ludzie wmieszani w walkę wywiadów. Stworzył wtedy takie filmy jak: "Trzydzieści dziewięć kroków", "Tajny agent", Dama zniknęła". Po przyjeździe do Hollywood Hitchcock nie porzucił tematyki szpiegowskiej. Wrócił do niej w takich filmach jak: "Osławiona" z 1946 roku, remake' u "Człowieka, który wiedział za dużo" ...
0
Leksykon filmowy. Film szpiegowski cz. 1
Film szpiegowski nie jest gatunkiem typowo filmowym, bo jego korzenie tkwią w literaturze. Eksplozja popularności książek szpiegowskich przypada na przełom XIX i XX wieku oraz na okres po II wojnie światowej. Niemniej jednak wciąż cieszą się się one zainteresowaniem miłośników literatury sensacyjnej. Podobnie jest zresztą z filmami o tej tematyce, które często są ekranizacjami popularnych powieści. Charakterystyczną cechą filmów szpiegowskich jest silny związek z geopolityką. Ich atrakcyjna fabuła i sensacyjna struktura znakomicie nadają się do przekazywania treści propagandowych i indoktrynowania społeczeństwa. Nie dziwi więc fakt, że zainteresowanie kinematografii tematyką szpiegowską wzrosło w okresie napięcia stosunków międzynarodowych, ...
0
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 3
Filmowcy zawsze interesowali się wielkimi odkryciami geograficznymi oraz wspaniałymi dziełami sztuki, tematy te bowiem bardzo atrakcyjnie prezentowały się na ekranie. Tylko Krzysztofowi Kolumbowi poświęcono trzy wystawne i efektowne widowiska: amerykańskie filmy z 1949 r. oraz z 1992 r. jak również brytyjski "1492. Wyprawa do raju" też z roku 1992 w reżyserii Ridleya Scotta. Wiele uwagi poświęcono też konkwistadorom wysłanym po łupy do Ameryki Południowej i ogólnie konkwiście: "Aguirre, gniew boży", "Misja" i "Czarna suknia". Na ekrany trafiły też biografie wielkich artystów. Na podstawie powieści Irvinga Stone'a nakręcono w 1965 r. film "Udręka i ekstaza"- opowieść o ...
0
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 2
Motywem historycznym chętnie wykorzystywanym przez reżyserów są dzieje Chrystusa i wczesnych chrześcijan. Pierwszą tematykę reprezentowały takie filmy jak: "Król królów", "Największa historia, jaką kiedykolwiek opowiedziano", "Jezus z Nazaretu" czy wzbudzający ogromne kontrowersje "Ostatnie kuszenie Chrystusa". Znacznie ciekawsze z punktu widzenia historyków były produkcje z okresu pierwszych chrześcijan. Najczęściej filmowaną powieścią ukazującą te czasy był "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza. Powieść tę zekranizowali: Enrico Guazzoni w 1912 roku, Atruro Ambrosio w 1925 roku, Mervyn LeRoy w 1951 oraz Jerzy Kawalerowicz w 2000 roku. Inne znane filmy o tej tematyce to m.in: "Szata" czy "Ben Hur"( powstała jego najnowsza wersja, ...
0
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 1
Film historyczny i kostiumowy nierozerwalnie jest ze sobą związany. W końcu prawie wszystkie filmy historyczne to także filmy kostiumowe. Bo kostiumem może być wszystko: mundur, elegancka suknia, czy zbroja. Dlatego te dwa gatunki omówię razem. Historia dostarcza pomysłów twórcom filmowym od wczesnych lat rozwoju kina. Tematem "Narodzin narodu" z 1915 roku, uznawanego za pierwszy prawdziwy film kinowy, jest epizod z historii Stanów Zjednoczonych. Kontrowersyjna epopeja, nakręcona z punktu widzenia konserwatysty, a nawet rasisty, przyczyniła się do tego, że następni twórcy zaczęli interpretować historię zgodnie z własnymi przekonaniami lub potrzebą chwili. Wydarzenia z przeszłości stanowią doskonały ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
więcej

Komentarze

gladys59
Może tym razem inaczej.... to nie jest mój Bond....
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 0 0
Askaniusz
Mój też nie :)
#Askaniusz - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
O co chodzi z tą marychą?
Już od dawna lekarze oraz tradycyjna medycyna stracili wiele mojego zaufania. Jest to moje dość generalne odczucie, które daleki jestem aby rozciągnąć na całe środowisko. Definitywnie są lekarze, którzy oddani swojej profesji, niesienie pomocy ludziom uważają za swój obowiązek i powołanie nie myśląc o płynących z tego korzyściach finansowych. Ci "odszczepieńcy" to jednak potwierdzenie generalnej reguły, która ukazuje lekarzy bardziej jako dorobkiewiczów niż kogoś wrażliwego na ludzki ból. Utwierdza mnie w tym przekonaniu walka a zalegalizowanie leczniczej marihuany, z którą tak wielu ludzi w białych fartuchach walczy. Powołują się na brak jednoznacznych badań, testów, wyników laboratoryjnych itp ...
1
Quo vadis Mr. President?
Dobiega konca pierwszy miesiąc sprawowania władzy przez Andrzeja Dudę naszego nowego prezydenta wszystkich Polaków. Deklaracje pana Dudy o byciu prezydentem wszystkich Polaków mozna spokojnie ważyć między bajki. Nie potwierdziła się rownież informacja o zdaniu przez niego legitymacji partyjnej. Fizycznie i owszem zdał działa jednak tylko i wyłącznie na korzyść prezesa i spółki. Nie jest dla mnie zrozumiały wybór Estonii jako pierwszego kraju do odwiedzenia po objęciu urzędu. Mogę się jednak domyślać, ze prezes chciał przypomnieć Putinowi, że on oto nadchodzi. Napewno Władimir Władimirowicz teraz nie może spać po nocach. Nie rozumię rownież idei pana prezydenta o zwołaniu ...
0
,,Święci" wciąż mają moc!
Kto najbardziej Was zaskakuje na początku tego sezonu? Mnie bez wątpienia najbardziej ,,na plus" zaskoczyła drużyna FC Southampton. Lato na St Mary's Stadium było serią ciosów dla kibiców i władz klubu. Drużyna, która w zeszłym sezonie zachwycała skutecznością i wynikami została rozgrabiona przez bogatszych rywali. Najzdolniejszy Anglik w lidze - Luke Shaw - postanowił zrobić krok milowy i zrobić karierę w Manchesterze United. Filary zespołu, czyli Adam Lallana, Dejan Lovren i Rickie Lambert stali się nowymi ogniwami wicemistrza kraju - Liverpoolu. Uniwersalny i bardzo zdolny obrońca Calum Chambers przeniósł się do Arsenalu, natomiast Saphir Taider powrócił po wypożyczeniu do Interu, a Gaston Ramirez i Pablo Osavaldo sami poprosili o pożyczenie do innych klubów. Cudem udało się ...
0
Kolejna mina
Trwa awantura o TK. Po ogłoszonym niedawno wyroku o niekonstytucyjności ustawy o Trybunale autorstwa PIS, rozgorzała dyskusja na temat publikacji wyroku. Rządzący twierdzą że nie mogą tego zrobić bo rozprawa obyła się w dwunasto osobowym składzie więc złamali by prawo ,  pozostali  z kolei twardo twierdzą że brak opublikowania wyroku to przestępstwo. Ja widzę w tym kolejną minę podłożoną rządzącym. Gdyby rozprawa odbyła się w trzynasto osobowym składzie jej werdykt byłby podobny. Rządzącym wtedy  wytrącono by argument niepublikowania orzeczenia. I tutaj nie wykazał się a może dla niektórych wykazał się aż za dobrze prezes TK Andrzej Rzepliński dając argument ...
1
zaczynamy.
Witam!   Jestem tutaj nowa. O stronie Perepele.pl dowiedziałam się od współautorki tego forum. Kim jestem, jakim jestem człowiekiem, jakie są moje poglądy na różne tematy, czym się interesuję i jakie uczucia towarzyszą mi w życiu na co dzień dowiecie się, jeżeli tylko będziecie regularnie odwiedzać mojego bloga. Liczę na komentarze z Waszej strony. :) Pozdrawiam. ...
1
A.D. bezpartyjny czyli jak to jest z tą legitymacją
Nasz aktualny prezydent pan Andrzej Duda nie zamierza już więcej ukrywać swoich partyjnych preferencji. Cała ta szopka ze zdawanien legitymacji partyjnej to pusty gest bez żadnego pokrycia co chyba każdy widzi na codzień. Chciałbym zatem przypowmnieć swoją rymowankę, którą stworzyłem jesżyczę przed wyborem pana Dudy na prezydenta, a którą opublikowałem na moim blogu "WidzianezEkwadoru". Mam wrażenie, że w części dotyczącej aktualnego prezydenta moje przewidywania znalazły swoje potwierdzenie. Oto ona: Dzisiaj chętnie wam opowiemO historii co się zowieWyborami pana prezydentaChoć to postać całkiem zbędnaKandydatów na nią nie brakujeKażden coś tam obiecujeZrobią wszystko ...
0
Jak uczyć dzieci, aby spełniały swoje marzenia
Każdy z nas może być takim rodzicem jakim chce. Oczywiście! Może nauczyć dziecko, że ma prawo marzyć i zdobywać to, czego zapragnie. Może również skutecznie dziecku to uniemożliwić, tak jak to było w przypadku rodziców Matki-kury. Zduszone w zarodku marzenianie miały prawa się spełniać, a mała Matka-kura nie była w stanie dostrzec szans, jakie niosło za sobą życie. Dlaczego tak się stało? To, że ciągle utwierdzano małą Matkę-kurę w przekonaniu, że marzenia są złe, głupie i nieprzyszłościowe, to jedno. Może nawet mniej istotne. Ale to, że zdeptano w zarodku jej poczucie własnej wartości, to najistotniejszy błąd jaki został popełniony ...
1
Krym  rok  po  referendum,  czyli  bieda,  bieda,  bieda.
2015.03.18„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Blądynki wcale nie som gópie.Krym rok po referendum, czyli bieda, bieda, bieda.Co innego słychać, co innego widać. To nie wpadka dziennikarska, to głupota w czystej postaci. W swoim „reportażu", który został zaprezentowany w głównym wydaniu satyrycznego programu telewizji polskiej „Wiadomości" w dniu 18.03.2015 r. o życiu na Krymie rok po referendum, arleta bojke próbowała za wszelką cenę udowodnić, że warunki życia mieszkańców Krymu są w fatalnym stanie. Do swojego pseudo reportażu dobrała tylko złe zdjęcia.Sami Państwo oceńcie (w załączenia zdjęcia ...
0
Film światowy. Historia filmu azjatyckiego cz. 2
W Hongkongu, Pakistanie i Korei Południowej realizowano w latach 50. XX wieku wiele filmów, ale skromne środki finansowe ograniczały możliwości twórców. Filmy te miały schematyczne fabuły, często były to jeszcze filmy nieme. Do ciekawszych dzieł należały: "Słońce wschodzi nad Bengalem" czy "Kwiaciarka". Największą popularność zdobywały jednak filmy japońskie, zwłaszcza te w reżyserii Akiry Kurosawy. W 1957 roku nakręcił on inspirowany "Makbetem" świetny "Tron we krwi", a w 1961 roku "Straż przyboczną" również osadzoną w nurcie historycznym. ( A Amerykanie w swoim stylu: nakręcili oparty na tej historii western "Za garść dolarów" w reżyserii Sergio Leone. Nie ...
0
Niekończąca się opowieść
Wyczerpał szpital możliwości.Nic więcej zrobić już nie może.Obok jest Kościół – od litości,a do nas kiedy będzie gorzej! Na „gorzej" są już prosektoria,potem zakłady pogrzebowe.Jest nie na miejscu euforia.Pan tylko nam zawraca głowę. Proszę spokojnie czekać chwili.Pan musiałby w szpitalu mieszkać.U pana dawno już stwierdzili:Tej rury nie da się odetkać! Wszystko się kiedyś zepsuć musi!Pan sobie przecież zdaje sprawę.Nie trzeba raczej losu kusić.Nie można liczyć na poprawę. Czekam spokojnie. Wiersze piszę.Tym razem nie chcę do szpitala.Wiatr lekko gałęzią kołysze,lecz jeszcze drzewa nie powala. Dyspozytorka pogotowiagłosik ma ciut... zniecierpliwiony....
0
W kupie nas nie ruszą!
"Prawa człowieka nie wynikają z przynależności do grupy i nie może istnieć ani w prawie, ani w moralności działanie zabronione jednostce, a dozwolone tłumowi." - Ayn Rand, Powrót człowieka pierwotnego.   Niby to logiczne. Niby każdy by się z tym zgodził, jednak co jakiś czas słychać głosy górników, lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli, maszynistów. W zasadzie, to ciężko to nazwać głosami. Prędzej użyłbym dobrze pasującej metafory, gdzie wszystkie te grupy zawodowe, to sępy, a budżet państwa (czyt. zrabowane nam pieniądze) to pozostałości z ofiary. Idąc dalej, można dojść do wniosku, że każdy taki protest jest próbą wyciągnięcia pieniędzy z sektora prywatnego za pomocą ...
3
Znamy pary fazy pucharowej. Będą szlagiery! Cz.2
Wczoraj przedstawiłem Wam swój pogląd na cztery z ośmiu wylosowanych par fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Szybko podsumowując, moim zdaniem do ćwierćfinału powinny awansować Atletico, Chelsea, Barcelona i Juventus Turyn. Do przeanalizowania pozostało kolejne 8 drużyn. Kto ma większe szanse, żeby dołączyć do tego zacnego grona?  Schalke 04 - Real Madryt Kolejna sytuacja, w której spotykają się starzy znajomi. Czy w tym roku historia się powtórzy? Oby nie, bo żal było patrzeć na bezradność Schalke 04 (lub, żartobliwie zapożyczając termin sprzed roku ,,Schalke 2:9"). w starciach z Królewskimi. Podopieczni Carlo Anchelottiego nie mieli litości dla Niemców i zmasakrowali ich 6:1 oraz 3:1. ...
0