+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: cz. 58 - Jutro nie umiera nigdy
Askaniusz
#Askaniusz
2016-09-30

Good job

6

O kinie...nieobiektywnie: cz. 58 - Jutro nie umiera nigdy

58. Jutro nie umiera nigdy (Tomorrow Never Dies) – 1997

Gatunek: Sensacyjny

MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY)

Po bardzo dobrze przyjętym "GoldenEye" przyszła pora na drugi film z Irlandczykiem Piercem Brosnanem. Następcą Martina Campbella na stołku reżyserskim został Roger Spottiswoode i trzeba przyznać, że wyszedł mu świetny film. "Jutro nie umiera nigdy" to naprawdę klasowa sensacja i zdecydowanie godny następca poprzedników.

Pierce Brosnan po raz drugi podołał zadaniu. Powiem więcej – dla mnie jest lepszy niż w jego debiucie, a także dwóch kolejnych częściach.

Widać, że czuje się pewniej w skórze agenta. Jeśli chodzi o głównego antagonistę, Jonathan Pryce aktorsko wypadł również bardzo dobrze. W jego oczach naprawdę widać szaleństwo i chęć manipulowania światem. Jego postać na pierwszy rzut oka wygląda zupełnie niegroźnie, jest jednak przebiegła i niezwykle inteligentna. Teri Hatcher (znana większości z serialu „Gotowe na wszystko") jest bez dwóch zdań jedną z piękniejszych aktorek występujących w cyklu. Warto zwrócić uwagę na tę postać, zważywszy, że jej finał jest doprawdy zaskakujący. Michelle Yeoh gra za to twardą postać. To równoległa dla Bonda partnerka – umie posługiwać się bronią, zna sztuki walki, używa gadżetów.

Fabularnie, nie można niczego zarzucić. Ciekawie został przedstawiony motyw dominacji mediów na świecie i ich zdolność do manipulowania faktami. Film posiada niesamowite tempo. Od pierwszej do ostatniej minuty nie można się na nim nudzić. Znakomity pościg w Hamburgu czy pogoń helikoptera za uciekającym Bondem i Wai Lin na motorze – są to ociekające emocjami i podnoszące adrenalinę sceny. Są one doskonale nakręcone – świetne zdjęcia, sprawny montaż i dobre efekty pirotechniczne. Bardzo dobrze napisany jest scenariusz. Dialogi nie nudzą, a historia wciąga. Podczas seansu kibicujemy Bondowi, zważywszy, że jest to jedna z jego najtrudniejszych misji.

Muzyka brzmi dobrze. David Arnold wykonał swoje zadanie poprawnie, także piosenka z czołówki wykonana przez Sheryl Crow nie razi, choć również nie zachwyca, jak to było np. w przypadku piosenki "GoldenEye" wykonanej przez Tinę Turner.

Podsumowując – „Jutro nie umiera nigdy" to dobra część syklu. Na pewno nie gorsza od "GoldenEye". Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że powoli kończy się epoka Bondów na wysokim poziomie, z charakterystycznym humorem, z nieodzownymi elementami obecnymi od początku serii. Filmy zaczną robić się podobne do wielu innych, typowych sensacji. Czy takie jednak mają być BONDY ? Dla mnie zdecydowanie – NIE.

Jutro nie umiera nigdy (Tomorrow Never Dies) – 1997 – Reżyseria: Roger Spottiswood, w rolach głównych: Pierce Brosnan, Jonathan Pryce, Michelle Yeoh, Teri Hatcher, Joe Don Baker, Gorz Otto, Judi Dench, Desmond Llewelyn, Samantha Bond

Leksykon filmowy. Film animowany cz. 2
Po I wojnie światowej animowany film trikowy miał już ustalone miejsce wśród gatunków filmowych. Prawdziwa przyszłość animacji należała do kina komercyjnego i kreskówek. Krótkometrażowe filmy animowane były regularnie prezentowane między seansami filmowymi. Szybko pojawiły się dwa wynalazki, które usprawniły technikę filmową. Teraz jednak ustępują pola technikom komputerowym. Autorami pierwszego byli John Randolph Bray i Earl Hurd, którzy wymyślili malowanie postaci i innych ruchomych elementów na przeźroczystych celuloidach. Dzięki ich wynalazkowi udało się przyśpieszyć prace nad filmem i podzielić na kilka osób. Taką techniką wyprodukowaną pierwszą kolorową kreskówkę "Debiut Tomasza Kicia" z 1920 roku. Drugą rewelacyjną ...
0
Leksykon filmowy. Film animowany cz. 1
Animacja filmowa to sztuka kreowania na ekranie światów, które nie istnieją. Choć ich bohaterowie są tworami całkowicie nierzeczywistymi, wielu doczekało się sławy nieustępującej żywym aktorom. Największym mistrzem w tworzeniu animowanego świata ułudy był Amerykanin Walt Disney twórca m.in.: Myszki Miki, Kaczora Donalda i Psa Pluto. Rysunkowa animacja jest starsza niż kino: książeczki, których strony ożywały pod wpływem szybkiego przeglądania, obracające się bębny i papierowe taśmy z rozrysowanymi fazami ruchu ludzi i zwierząt, nabierającymi dynamiki pod wpływem przesuwania dostarczały rozrywki wielu pokoleniom dzieci. Współcześnie animacja kojarzona jest z techniką zdjęć poklatkowych, W filmie z żywymi aktorami ...
0
Leksykon filmowy. Filmy walki cz. 3
Po śmierci Bruce'a Lee kino azjatyckie kontynuowało drogę rozpoczętą przez aktora. Do końca lat siedemdziesiątych XX wieku powstała w Chinach seria filmów o miejscowych bohaterach i o tradycji klasztoru Shaolin, stanowiących mieszankę walk Wschodu, opery i akrobatyki. Rozpoczął ją film "Heroes Two" z 1974 roku. Jedną z ważnych, obecnie już ikon kina sztuk walki, jest bez wątpienia Jackie Chan, którego wielu uważa za następcę Bruce'a Lee. To prawdziwe wcielenie amerykańskiego sukcesu. Wychowany w sierocińcu, sztuki walki, gry aktorskiej i śpiewu uczył się przy operze. Jego pierwsze występy filmowe datuje się właśnie na lata 60. i 70. ...
0
Leksykon filmowy. Filmy walki cz. 2
Lata siedemdziesiąte XX wieku przyniosły temu gatunkowi międzynarodowe sukcesy. Miały na to wpływ działania dużych studiów filmowych takich jak wytwórnia braci Shaw. Nie wahali się oni przed mieszaniem stylów walki w celach komercyjnych. Dotychczas wuxia plan oznaczał filmy, w których walczono bronią białą. W tej dekadzie jednak popularność zdobyło kung-fu, w którym to walczono bez broni używając tylko własnych kończyn. Nowe techniki w filmach walki przyczyniły się do zmiany sposobu przedstawienia głównych bohaterów, którzy mieli bardziej niż dotychczas zindywidualizowane charaktery. Dotyczy do zwłaszcza mężczyzn: kobiety, które odgrywały znaczącą rolę w klasycznych obrazach wuxia plan zostały zepchnięte ...
0
Muzyczny przerywnik
Nie wszystkie filmy z mojej skarbnicy robią na mnie natychmiastowe wrażenie. Przy tej ilości, trudno zresztą aby każdy z nich był tym z najwyższej półki. Zdarza się czasami, że sam film nie jest niczym nadzwyczajnym, jednak ma coś w sobie co trudno początkowo określić. Dopiero po kolejnym oglądnięciu coś tam dociera do widza. Takim właśnie filmem jest "Song to Song", którego akcja rozgrywa się w środowisku muzycznym. Zasadniczo trudno to co się w nim ogląda nazwać akcją i jak już wspomniałem, po pierwszym obejrzeniu tego obrazu ma się ochotę odłożyć go gdzieś na półkę z filmami, do ...
0
Leksykon filmowy. Filmy walki cz. 1
Filmy, w których sztuki walki odgrywają ważną rolę dla rozwoju akcji, przyszły z Azji. Ameryka i Europa zachwyciły się nimi dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku, gdy rozbłysła gwiazda Bruce'a Lee (właśc. Lee Yeun Kam). od tego czasu filmy te zyskały na całym świecie grono oddanych wielbicieli ze mną włącznie. Efektem powszechnego zainteresowania kinem sztuk walki jest coraz większa popularność azjatyckich aktorów i reżyserów oraz rosnąca sława europejskich i amerykańskich gwiazd takich jak: Chuck Norris, Jean- Claude Van Damme, Steven Seagal i wielu innych. Filmy z ich udziałem prawie zawsze są kinowymi przebojami. Sztuki walki ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Loving Music 18
„Something" (2002) LIVE! W pierwszą rocznicę śmierci George'a Harrisona – 29 listopada 2002 – w londyńskiej Royal Albert Hall odbył się niezwykły koncert dedykowany pamięci gitarzysty The Beatles. Zgromadził przyjaciół George'a, znakomitych muzyków m.in. obecni byli Paul McCartney i Ringo Starr, członkowie grupy Monty Python i wiele innych znakomitości. Koncert pełen wzruszających, magicznych chwil, przesycony prawdziwą miłością do „cichego" Beatlesa, jak go często nazywano. Polecam obejrzenie całości. W tym wpisie wielki przebój Harrisona „Something", w wykonaniu Paula McCartney'a, Erica Claptona, Ringo Starr'a na perkusji i całej plejady gwiazd towarzyszących im na scenie. Spróbujcie zabawić się w rozszyfrowanie pozostałych ...
0
Najdroższa kawa świata
Dotychczas najdroższą kawą świata była Kopi Luwak - kawa produkowana z ziaren przetrawionych przez cywety (niewielkie ssaki z rodziny łaszowatych). Dzięki temu, że ziarna Kopi Luwak przechodzą przez układ trawienny ssaka pozbywają się celulozowej osłonki i goryczki. Biznesmen z Tajlandii postanowił jednak wyprodukować jeszcze bardziej ekskluzywną kawę - w tym celu postanowił przepuścić ziarna kawy przez... układ trawienny słonia. O nowym rodzaju kawy pisze "Rzeczpospolita". 10 dekagramów kawy Kopi Luwak kosztuje ok. 300 złotych - ale nie powinno to dziwić zważywszy, że rocznie produkuje się ok. 300-400 kg tej kawy. Kawa, którą produkuje Blake Dinkin, biznesmen z Tajlandii, jest jednak ...
6
Czyje jest "dobro ogółu"?
Ustawodawcy lubią to wyrażenie. Ładnie brzmi i na dodatek jest dobrą wymówką dla poświęcenia jednostki.  Ale zastanówmy się, czym jest ten "ogół"? Tak jak związki chemiczne składają się z pojedynczych atomów, jak galaktyki składają się z pojedynczych ciał niebieskich, tak społeczeństwa składają się z ludzi. Ogół społeczeństwa, to nic innego, jak zbiór jednostek. Wynika z tego, że poświęcenie fundamentalnego prawa jakiejkolwiek jednostki dla "dobra ogółu", jest pogwałceniem praw wszystkich ludzi zaliczanych do tego "ogółu". Rzućmy więc okiem na artykuł 22 z rozdziału pierwszego Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2.04.1997 r. "Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze ...
1
Wysoka frekwencja, a jednak porażka polskiej demokracji.
2014.11.17„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Wysoka frekwencja, a jednak porażka polskiej demokracji.Chyba jednak łabędzi śpiew, gdyż społeczeństwo aż tak głupie nie jest i istnieje szansa, że w kolejnych wyborach zachowa się adekwatnie do sytuacji wyciągając należyte wnioski. Pamięć będzie świeża bo to za około roku, a nie za cztery lata dzięki czemu można byłoby zapomnieć. Czyli czujność wyborców najprawdopodobniej będzie większa, niż w obecnych wyborach (nie liczę wyborów europarlamentarnych, które dla społeczeństwa polskiego tak naprawdę są mało istotne). Przy tej okazji wszystkie polskie media oraz prawie wszyscy specjaliści medialni jako przegranych ...
0
Polskie  media  tego  nie  pokarzą
2015.01.01„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Porównanie wpływów i potencjałów militarnychPolskie media tego nie pokarzą i o tym nie powiedzą, choć materiały są powszechnie dostępne. Nikt nie zadał sobie trudu, by dokonać tego typu porównań.Nie o to chodzi, by kogokolwiek (Rosję) usprawiedliwiać. Lecz chodzi o to, by posługując się faktami historycznymi, choć trochę zrozumieć. Pamiętając jednocześnie, że wreszcie po tylu latach sprzyjał nam los pomagając w drodze do wolności, suwerenności. My zamiast się cieszyć i wreszcie wykorzystać sprzyjający nam los, próbujemy stać się zbawcą ludzkości. Wmawiają nam, ...
0
Sportowa środa
Lubię takie środy pełne sportowych emocji. Rzadko jednak mamy do czynienia z taką ilością spotkań w rożnych dyscyplinach, w których występowali Polacy lub polskie drużyny. Gdy jeszcze do tego dołożymy dramaturgię to dla przeciętnego kibica dzisiejszy dzień to był dzień marzeń. Sport chociaż już nie taki jak kiedyś i trochę zdeprawowany wielkimi pieniędzmi wciąż pozostaje jednak nieprzewidywalny. Dzisiejszy dzień właśnie to udowodnił. Zaczęło się wszystko niewinnie od meczu siatkówki, w którym Skra Bełchatów grała na wyjezdzie z potentatem klubowym tej dyscypliny Zenitem Kazań. Oczywiście oglądać tego na żywo nie miałem szans ale mogłem śledzić transmisję dzięki Onetowi, ...
0
BVB-Legia czyli niech Dawid ustrzeli Goliata
Nadzieja umiera ostatnia, jest matką głupich itd. .To będzie chyba moje motto życiowe dotyczącego mnie samego , postrzegania świata i moich zainteresowań. Sport i Polityka. Sport , Piłka Nożna Legia Warszawa. Mistrz Polski we wtorkowy wieczór powalczy o kolejne punkty w piłkarskiej LM . I nie ma sensu pisać o tym jak klasowym i trudnym rywalem jest BVB. Wizytówką tej drużyny są jej występy jak ostatnie zwycięstwo nad Bayernem . Można powiedzieć że naprzeciw siebie stanie Dawid i Goliat. W pierwszym starciu górą był ten większy z tym że górą to mało powiedziane . Po prostu zmiażdżył małego ,, Dawida " ...
2
Konstytucja według PiS-u
Od paru już lat jestem zagorzałym czytelnikiem "Angory". Odpowiada mi formuła tego pisma. Będąc zatem w Polsce, jeszcze przed wyjazdem, postanowiłem zostawić sobie parę wydań na czasy późniejsze. Lubię czytać coś na co można spojrzeć z perspektywy czasu bo daje to możliwość porównania prognozy z realiami. I tak oto artykuł z "Angory" wydanej 30 sierpnia ubiegłego roku wzbudził na tyle moje zainteresowanie, że postanowiłem go przedrukować na moim blogu. Autorem artykułu jest Marek Borowski były marszałek sejmu i kandydat na prezydenta. Jak juz wspomniałem pozycja ta ukazała się w "Angorze" z 30 sierpnia 2015 roku i jest ...
5
O sondażach, czyli kto wygra wybory???
"Istnieją małe kłamstwa, wielkie kłamstwa - i statystyki". Oto ulubione powiedzenie wolnościowców, którzy z wielkim dystansem traktują obraz świata, kreowanego w mediach w oparciu o wszelkie możliwe sondaże. Jak pokazuje życie (także i młodej, nadwiślańskiej demokracji) wyniki politycznych wyborów mają się jedynie z grubsza do liczb, osiąganych w badaniach na rozmaitych "próbkach" respondentów. Nie tylko o sondaże zresztą chodzi: gdyby wierzyć badaczom/statystykom, działającym na innych polach, rzeczywistość nasza przypominałaby świat fantazji. No bo jak inaczej pojąć wiadomość, że statystycznie każdy Polak wypija w ciągu roku, na przykład, pięć litrów alkoholu? A taki pan Kowalski, który jest całkowitym abstynentem - ...
5
Z rodziną, to najlepiej do fotografa
Z rodziną, to... najlepiej do fotografa...18 kwietnia 2017- Gdzie spędzasz święta? Pytano najczęściej w mediach różnych sławnych ludzi w czasie poprzedzającym święta. Najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie: - U rodziców, u rodziny, chociaż zdarzały się i takie: - My całą rodziną spędzamy święta z dala od domów, suto zastawionych stołów, od rytuałów powtarzanych przez całe wieki... Tak, czy inaczej, to wszyscy w tym szczególnym czasie świąt pragniemy być wśród swoich, lub ze swoimi, chociaż nie zawsze jest to łatwe i możliwe do zrealizowania. Rozsypało nas po świecie, a tego często nie daje się pokonać. Tęsknimy wtedy i to jest ...
2
Pielęgnacja włosów jesienią - porady i domowa odżywka
Pielęgnacja włosów w okresie jesienno-zimowym jest równie ważna, co latem. Często jednak wydaje się nam, że skoro słońce już nie praży, naszym włosom nic złego nie może się stać. Tymczasem nagła zmienia temperatur, przechodzenie z ogrzewanych pomieszczeń na chłodne powietrze sprawiają, że szybko osłabiają się i łamią. – Aby temu zapobiec, trzeba je odżywiać od środka (odpowiednią dietą) i od zewnątrz (odżywką) – mówi Oskar Bachoń hair&make-up designer. O tym, czy będziemy mieć piękne i lśniące włosy decydują dobre geny. Jeśli urodziłaś się ze słabymi i cienkimi, musisz je takie pokochać. W tej kwestii nic radykalnie nie da się zmienić: ...
0
Nielubiane Chile
Równolegle do mistrzostw Europy w piłce nożnej odbywały się mistrzostwa obu Ameryk w tej samej dyscyplinie. Były one jubileuszowe bo setne. W przeciwieństwie do mistrzostw Europy te odbywają się każdego roku. Na kontynentach amerykańskich nie istnieje na tyle państw aby przeprowadzać eliminacje, co powoduje ze turniej może odbywać się w formule corocznej. W ubiegłym roku mistrzostwa odbywały się w Chile i to piłkarze tego kraju wywalczyli tytuł mistrza Ameryki. W tym roku turniej zorganizowały Stany Zjednoczone a do finału awansowały reprezentacje Chile i Argentyny. Mecz ten miałem okazje oglądać z moimi sąsiadami. Wszyscy kibicowaliśmy drużynie Messiego. Mecz ...
4