+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: cz. 46 - W tajnej służbie...
Askaniusz
#Askaniusz
2016-09-15

Good job

6

O kinie...nieobiektywnie: cz. 46 - W tajnej służbie...

46. W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości (On Her Majesty's Secret Service) – 1969

Gatunek: Sensacyjny

MOJA OCENA: 3/10 (SŁABY)

W 1968 roku Sean Connery odrzucił propozycję zagrania po raz kolejny słynnego agenta 007. Producenci Harry Saltzman i Albert R. Broccoli nie mieli innego wyjścia, jak poszukać godnego następcy. Składano propozycję Rogerowi Moore'owi, ten jednak miał podpisany kontrakt z producentami serialu „Święty", więc musiał ofertę odrzucić.

Po długich poszukiwaniach wybór padł na nieznanego Australijczyka George'a Lazenby, który był wcześniej modelem, występującym jedynie w reklamach.

Nic na to nie poradzę, próbowałem nieraz patrzeć bez uprzedzeń, ale nic nie zmienia tego, że George Lazenby jest fatalnym Bondem i nie wiem, w jakim zaćmieniu ktokolwiek mógł wymyślić, że to on powinien przejąć schedę po Connerym. Fatalny aktorsko, drętwy, bez charyzmy, bez iskry. Żeby jeszcze nie było mu za łatwo, ubierany idiotycznie – w kilt, w koszulę niczym obrus itd., itp. Zapewne gdyby nie on, „W tajnej służbie..." uchodziłby za jednego z ciekawszych Bondów.

Reszta obsady wypadła bowiem całkiem nieźle. Diana Rigg zagrała kobietę silną, zdecydowaną, z charakterem i jest jedną z ciekawiej zagranych dziewczyn Bonda. Świetny jest również Telly Savalas jako Blofeld. Poza tym obsadowy standard: Bernard Lee jako M, Desmond Llewelyn jako Q oraz Lois Maxwell jako Moneypenny.

Dokonując ogromnego wysiłku niezwracania uwagi na odtwórcę Bonda, trzeba również przyznać, że „W tajnej służbie..." ma całkiem sensowny i spójny scenariusz, choć jest – jedyny raz w historii Bondów – w gruncie rzeczy melodramatem. Poza tym akcja w dużej mierze toczy się na odciętej od świata wysokogórskiej stacji, co nadaje całości pewnego angielskiego kryminalnego charakteru spod znaku Agathy Christie. No i jednak, skoro cenimy odstępstwa od sztampy, to ślub Bonda na pewno jest jednym z bardziej znaczących wydarzeń cyklu.

Pochwalić trzeba warstwę muzyczną – świetna ścieżka skomponowana przez Johna Barry'ego. Nie zawodzi również scenografia – widoki śnieżnych Alp naprawdę miło się ogląda.

Niestety, mimo tych kilku zalet, dla mnie jest to zdecydowanie najsłabszy film w serii. Przede wszystkim za sprawą głównego aktora – George'a Lazenby. Jest to kolejna część cyklu, jednak tylko dla najzagorzalszych fanów. Pozostali mogą sobie tego szóstego „Bonda" podarować.

W tajnej słuzbie Jej Królewskiej Mości (On Her Majesty's Secret Service) – 1969 – Reżyseria: Peter Hunt, w rolach głównych: George Lazenby, Telly Savalas, Diana Rigg, Gabriele Ferzetti, Lois Maxwell, Ilse Steppat, Bernard Lee

Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 2
W latach czterdziestych XX wieku film fantastycznonaukowy nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Jednak już w późniejszym okresie gatunek ten stał się domeną Amerykanów. Rozwijający się wyścig o pierwszeństwo w kosmosie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim spowodował wzrost zainteresowanie filmami o lotach rakiet i eksploracji przestrzeni okołoziemskiej. Trend ten zapoczątkował film "Kierunek Księżyc" z 1950 roku - opowiadający o próbie podbicia srebrnego globu przez amerykańskiego generała. Ekscytacji wynikającej z możliwości poznania wszechświata, towarzyszyły jednak coraz większe obawy wobec tego co nieamerykańskie. Główną przyczyną była "zimna wojna" pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. I dlatego amerykańskie kino ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 1
Historia fantastyki naukowej- tej filmowej oczywiście- rozpoczęła się w 1902 roku od pełnego trików filmu "Podróż na Księżyc", będącego ekranizacją książki Jules'a Verne'a "Z Ziemi na Księżyc". W ciągu stulecia kino fantastycznonaukowe wróciło do swoich korzeni, gdyż znowu stało się przede wszystkim emocjonującym widowiskiem pełnym efektów specjalnych. Fantastyka filmowa zajmowała się także ważnymi problemami, a ulubione motywy- podbój kosmosu i walka z obcymi najeźdźcami- stanowiły nierzadko metaforę wydarzeń rozgrywających się w realnym świecie. Korzenie filmowej fantastyki wyrastają z kontynentu europejskiego. Wspomniana wcześniej "Podróż na Księżyc" to szesnastominutowa opowieść o wyprawie grupy naukowców. Film ten był ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 3
Oddzielne miejsce zajmuje tzw. katastrofizm biologiczny, wykorzystujący motyw zagrożenia człowieka przez inne żywe organizmy. Jednym z pierwszych filmów o tej tematyce był "Wybrani, aby żyć" z 1974 roku- historia ludzi poddanych eksperymentowi i zaatakowanych przez nietoperze. Bardziej przekonująco motyw ataku zwierząt na ludzi wypadł w filmie "Rój", gdzie wściekły po stracie królowej- z powodu działań ludzi- rój pszczół zaatakował miasto . Ten wariant katastrofizmu biologicznego przekonywał, że za agresję zwierząt odpowiada człowiek. Nieco inny punkt widzenia przyjął Steven Spielberg w filmie "Szczęki" z 1975. Tu przebieg akcji każe domyślać się widzom, że rekin ludojad atakuje wczasowiczów ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 1
Jedną z naczelnych zasad dobrych producentów filmowych jest dbanie, aby ich filmy dostarczały widzom silnych emocji. Widz bowiem czuje się usatysfakcjonowany wtedy, gdy przez dwie godziny trwania seansu nie pamięta o realnym świecie i daje się całkowicie wciągnąć w fabułę filmu. Do takiego stanu przyczynia się z całą pewnością film katastroficzny. Początki tego gatunku filmowego sięgają końca lat dwudziestych XX wieku. W 1929 roku reżyser Ewald Andre Dupont nakręcił film "Atlantic", będący ekranizacją dramatu Ernesta Raymonda o zatonięciu luksusowego brytyjskiego parowca "Titanic" w 1912 roku. Zrealizowany w dwóch wersjach językowych- angielskiej i niemieckiej- uznawany jest za ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Znaczenie terenu.
Malinka – popularna nazwa używana na określenie śladu pozostawionego na skórze po namiętnym pocałunku. Z medycznego punktu widzenia "malinka" jest niewielkim krwiakiem. Ponieważ "malinka" to zmiana o charakterze naczyniowym, nie należy opalać jej, aby nie powstało w jej miejscu trwałe przebarwienie skóry. Jeżeli są robione w miejscach widocznych, to mogą być kłopotliwe dla osoby, na której ciele się pojawiły, ale w niektórych kulturach znaki ugryzień na ciele kochanków są pożądanym elementem gry miłosnej.Witam wszystkich :)Nie ma to jak Wikipedia, ale zastanawialiście się, po co Waszym zdaniem są one robione?Najczęściej powstają na początku związku. Kiedy para dopiero ...
3
Nie chcesz mandatu? Jedź 200 km na godzinę
Zachodzę w głowę, czy przedstawiciele służb, które w teorii mają odpowiadać za nasze bezpieczeństwo, zdają sobie sprawę, że ze swoimi tłumaczeniami są zabawniejsi niż Monty Python. Przypomnijmy: drogowy bandzior podczas swojego rajdu minął ekipę policji, zajmującą się wypadkiem. Pojawiło się zatem pytanie, dlaczego policjanci nie zareagowali w żaden sposób. Oto co powiedział rzecznik stołecznej policji: "Załoga usłyszała tylko szelest. Ten samochód przejechał tak szybko, że nie byli w stanie podjąć interwencji". Z kolei przedstawiciel ratusza tłumaczył, że monitoring miejski był w tym wypadku bezsilny, ponieważ na każdym z ekranów bmw widać było zaledwie przez sekundę. Wniosek? Chcesz być bezkarny ...
0
Latem ruszy nowa rosyjska agresja. Grozi Białorusi i Polsce
  - Cena za podbój Doniecka i Ługańska, okazała się ogromna, to także utrata anonimowości zielonych ludzików. Dziś cały świat wie, kto faktycznie atakuje Ukrainę – mówi rosyjski historyk. W ostatnim czasie coraz częściej powraca temat wybuchu III wojny światowej. Na ogół źródłem informacji są politycy Rosji. Temat ten szczególnie uwielbia kontrowersyjny i awanturniczy polityk Władimir Żyrinowski. Pól roku temu Żyrinowski – deputowany do Dumy Państwowej i jej wiceprzewodniczący – wykrzyczał polskim dziennikarzom na konferencji prasowej, że na wypadek wojny, Rosja zmiotłaby państwa bałtyckie i Polskę z powierzchni Ziemi. Powiedział również stacji Rossija 24, że prezydent Putin ma już gotowy plan ...
0
Prawda  o   polskim  systemie  emerytalnym.
2015.09.19„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Prawda o polskim systemie emerytalnym.Już w roku 2000-ym (dwutysięcznym roku, ponad piętnaście lat temu), opierając swoje wyliczenia o zasady wprowadzonego w 1999 r. systemu emerytalnego, informowałem każdego kto ze mną rozmawiał na ten temat, że w przypadku spełnienia ustalonych reguł opracowanego systemu emerytalnego-rentowego, przyszłe świadczenie emerytalne najprawdopodobniej wynosić będzie:z I-go filaru około 40 % (+;- 5 %) aktualnego w danym czasie minimalnego wynagrodzenia,z II-go filaru około 25 % maksimum do 30 % aktualnego w danym czasie minimalnego wynagrodzenia,z Iii-go ...
0
Genetyka: Poznaliśmy sekwencję genów najstarszego Homo
Niemal pełną sekwencję mitochondrialnego DNA, pobranego od osobnika z rodzaju Homo żyjącego 400 tys. lat temu na terenie Hiszpanii, poznali naukowcy z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w niemieckim Lipsku.   Badane przez nich szczątki pochodzą z hiszpańskiej jaskini Sima de los Huesos, zagłębia skamieniałych kości człowiekowatych ze środkowego plejstocenu. W ciągu ponad dwóch dekad badań naukowcy hiszpańscy natrafili tam na fragmenty niemal 28 szkieletów. Uważa się, że reprezentują one gatunek Homo heidelbergensis, choć mają też cechy neandertalskie.   Do niedawna nie udawało się zbadać ich DNA. Teraz jednak naukowcy z Niemiec wyizolowali z kości DNA mitochondrialne i ...
1
Koniec świata
Nie chciałem się za bardzo martwić.Roczek następny – zwykła data,a wtedy już krążyły żartyo nadchodzącym końcu świata. Myślałem, że to zwykłe bredniei jak wcześniejsze – niesprawdzone,że świat tak szybko nie polegniei nie odleci gdzieś na stronę. Nagle coś świtać mi zaczyna.Na sondaży patrzę zapiski.Pan Komorowski się utrzyma!Tak! Koniec świata jest już bliski! ...
0
Tu wypoczywają najbogatsi
Chętni na wyprawę do równie ciepłych Włoch? Witajcie w Portofino! Portofino położone jest w północno-zachodnich Włoszech w prowincji Genua, w pobliżu miasta Rapallo. Portofino przez wieki było niewielką, nieznaną w świecie, wioską rybacką, którą najprawdopodobniej założyli Rzymianie. W tutejszym porcie cumowały wyłącznie kutry okolicznych rybaków, a sam port był zasłonięty przez wąską zatoczkę otoczoną klifem. Pierwotna nazwa osady to Porto Delphini. Nazwa pochodzi od dużej ilości delfinów, które niegdyś zamieszkiwały tutejszą zatokę. Dokładniejsze wzmianki historyczne o Portofino pochodzą z 986 r. ...
1
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (8) - stan wojenny
Czekam na kogoś, kto zacznie tłumaczyć w telewizji, a potem dzieciom w szkołach, że władze państwowe i samorządowe mają w Polsce bardzo ograniczone uprawnienia. Chociaż wydaje im się, że wolno im wszystko. Trzeba też tłumaczyć każdemu, że wygrana w wyborach daje partii jedynie uprawnienie do utworzenia rządu, który przygotowuje budżet, a potem go realizuje. To nie jest uprawnienie do decydowania o życiu i śmierci milionów ludzi, lecz zobowiązanie, że będzie się lepiej zarządzało instytucjami tego państwa. Jak najszybciej trzeba zakazać posłom obejmowania stanowisk w rządzie i jego agendach. I radnym w instytucjach samorządowych.Jak to zrobić? Trzeba w tej sprawie zacząć wychodzić ...
1
"Samulka" Kinga Facon
Książka, która w znacznej mierze skłoniła mnie do rozmyślań. Znajdziemy w niej Boga, samotność, ból, nie radzenie sobie z emocjami, depresję,ale też wschodzące słońce i światełko w tunelu. Samulki mała miejscowość, w której wszyscy się znają i wzajemnie sobie pomagają. Znajdziemy w nim bibliotekę i przyjazne bibliotekarki. Można przyjść na pyszną kawę i pączki do cukierenki po Aniołami. Ludzie są głęboko wierzący i otwarci. Do Samulek przyjechała Ewa. Kobieta, która chciała uciec od przeszłości i zaszyć się w samotności. Ewa pracuje w przedszkolu jako księgowa. Poza pracą chodzi do biblioteki i zaszywa się w domu. Z nikim się nie spotyka, ...
0
"Zacisze Gosi" Katarzyna Michalak
W jeden wieczór przeczytałam drugi tom z serii kwiatowej. Byłam ciekawa dalszych losów bohaterów, bo pierwsza część mi się spodobała.Druga powieść w większej części skupia się na Gosi przyjaciółce Kamili. Gosia wyjawia historię swojej tragedii, która ja spotkała. Po tym jak rozpoznała w Jakubie mężczyznę, który w trakcie napadu terrorystycznego jej pomógł. Najpierw straciła syna,którego nosiła pod sercem. Potem mąż ją zostawił, bo nie potrafił sobie poradzić z jej napadami paniki. Teraz po wielu latach były mąż przychodzi do domu Gosi i nie wróży to nic dobrego. Tymczasem związek Kamili i Łukasza wisi na włosku. Po tym jak dowiedziała ...
0
Rozstanie z przyjacielem po polsku
Witam Śmiało można powiedzieć, że Polacy lubią zwierzęta. Taki wniosek można wyprowadzić obserwując jak oprowadzają swoich pupilków na spacerze, jak ubierają ich w chłodne dni, aby się broń Boże nie poprzeziębiali i jak stoją cierpliwie w kolejkach po przysmaki w zoologicznych sklepach. Tak samo zresztą opiekują się kotami budując im piękne domki, a jeśli chodzi o dokarmianie ptactwa, starym chlebem, ba, nawet całymi bochenkami, to już aż trudno opisać . Nic dziwnego w tym, że mewy, rybitwy, kaczki nawet, zadomowiły się w miastach aż miło. O gołębiach, wronach, gawronach, kawkach nie warto nawet wspominać , gdyby nie to, że ...
1
Wielka Czwórka
Porażenie prądem, otrucie kwasem pruskim, śmiertelny wypadek samochodowy, poderżnięcie gardła – oto metody, jakimi posługuje się równie bezwzględna, co tajemnicza organizacja. Ma zasięg międzynarodowy, nosi nazwę Wielka Czwórka, chce przejąć kontrolę nad światem. Poirot podąża tropem działań Wielkiej Czwórki, by udaremnić jej przerażające plany... Przeczytałam bardzo dużo opinii o tej książce. W większości niestety nie najlepszych. Ja, nie ma co tu kryć, uwielbiam prozę Agathy Christie. Dlatego moje zdanie, być może nie jest obiektywne. Wielka Czwórka jawi mi się jako pierwowzór powieści szpiegowskich, choć niewątpliwie jest kryminałem. Historię „oglądamy" oczami kapitana Hastingsa, przyjaciela Herkulesa Poirot. Poirot, jak zdążyliśmy przywyknąć ma swoje ...
0