+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: cz. 37 - Marzyciel
Askaniusz
#Askaniusz
2016-08-31

Good job

12

O kinie...nieobiektywnie: cz. 37 - Marzyciel

37. Marzyciel (Finding Neverland) – 2004

Gatunek: Dramat

MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY)

Wiara w potęgę wyobraźni z czasem nieubłaganie gaśnie, kiedy już raz zawiodła, a zwłaszcza, gdy zawiodła kilka razy. Trzeba sporo wysiłku, by od nowa jej zaufać. O ile w ogóle ma się ochotę ten wysiłek.

Każdy chociaż raz w życiu słyszał „jeśli czegoś naprawdę bardzo chcesz, to osiągniesz swój cel". Mantra piękna i motywująca, pełna nadziei. I niewątpliwie sprytna. Nigdzie bowiem nie precyzuje, jak prawdziwe ma być „naprawdę" i jakiej ilości wymaga „bardzo".

W dzieciństwie wyobraźnia jest jednym z największych skarbów, jakie mamy. Sny snute na jawie spełniają się, ponieważ nie stawiamy im tych wymogów, które nadchodzą wraz z dojrzałością. Tak powstaje Nibylandia. Każdy ma swoją – i każdy po swojemu ją nazywa.

Ale potem przestajemy wierzyć w Nibylandię. Oczekiwania się zmieniają – i marzenia też. Ich spełnienie nie jest już takie proste. Wymaga nieraz – ciężkiej pracy. A przecież ta Nibylandia wciąż jest. Była prawdziwym tworem, miała w sobie życie – doskonale to czuliśmy będąc dziećmi. Coś tak żywotnego nie może po prostu zniknąć – może natomiast popaść w uśpienie, kto wie, czy nie na zawsze.

Trochę nietypowy wstęp jak na opis filmu o tym jest właśnie „Marzyciel" reżysera Marca Forstera. To poruszająca opowieść o miłości, potędze wyobraźni i o człowieku, któremu udało się zachować dziecięcą ciekawość oraz chęć przeżywania przygód. To również historia powstania ponadczasowej opowieści, która narodzić się mogła jedynie w głowie prawdziwie wyjątkowego człowieka.

Marc Forster umiejętnie połączył ze sobą te elementy tworząc piękny, a co najważniejsze angażujący emocjonalnie widza film.

Największym atutem „Marzyciela" obok inteligentnego scenariusza oraz sprawnej reżyserii jest aktorstwo. Johnny Depp po raz kolejny udowadnia, że nie ma postaci, której nie byłby w stanie zagrać. Co więcej, patrząc na niego wydaje się, że żadna z ról nie przychodzi mu z trudem. Gra lekko, nie szarżuje, sprawia wrażenie, jakby za każdym razem doskonale bawił się planie. W „Marzycielu" partnerują mu Kate Winslet oraz młodziutki Freddie Highmore.

Pisząc o „Marzycielu", nie można nie wspomnieć o wspaniałej muzyce autorstwa Jana A.P. Kaczmarka. Pochwalić też trzeba Forstera za wykorzystanie efektów specjalnych, które umiejętnie budują baśniową (niekiedy) atmosferę filmu.

„Finding Neverland" przekazuje nam sekret, że marzeń nie można się bać, trzeba im od nowa zaufać. Pozwolić się im prowadzić na nowo – według innych reguł niż te, które stosowaliśmy będąc dziećmi, ale z nie mniejszą radością.

Ten film przekazuje piękną prawdę, że marzenia nie muszą stać się rzeczywistością, aby się spełniły. Naszą Nibylandię zasiedla to, co chcemy jej z siebie dać.

Gorąco polecam wszystkim bez wyjątku „Marzyciela". Piękny, poruszający, brawurowo zagrany i wspaniale wyreżyserowany film.

Marzyciel (Finding Neverland) – 2004 – Reżyseria: Marc Forster, w rolach głównych: Johnny Depp, Kate Winslet, Julie Christie, Radha Mitchell, Dustin Hoffman, Freddie Highmore

Adres URL:

Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 1
Film historyczny i kostiumowy nierozerwalnie jest ze sobą związany. W końcu prawie wszystkie filmy historyczne to także filmy kostiumowe. Bo kostiumem może być wszystko: mundur, elegancka suknia, czy zbroja. Dlatego te dwa gatunki omówię razem. Historia dostarcza pomysłów twórcom filmowym od wczesnych lat rozwoju kina. Tematem "Narodzin narodu" z 1915 roku, uznawanego za pierwszy prawdziwy film kinowy, jest epizod z historii Stanów Zjednoczonych. Kontrowersyjna epopeja, nakręcona z punktu widzenia konserwatysty, a nawet rasisty, przyczyniła się do tego, że następni twórcy zaczęli interpretować historię zgodnie z własnymi przekonaniami lub potrzebą chwili. Wydarzenia z przeszłości stanowią doskonały ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 2
W latach czterdziestych XX wieku film fantastycznonaukowy nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Jednak już w późniejszym okresie gatunek ten stał się domeną Amerykanów. Rozwijający się wyścig o pierwszeństwo w kosmosie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim spowodował wzrost zainteresowanie filmami o lotach rakiet i eksploracji przestrzeni okołoziemskiej. Trend ten zapoczątkował film "Kierunek Księżyc" z 1950 roku - opowiadający o próbie podbicia srebrnego globu przez amerykańskiego generała. Ekscytacji wynikającej z możliwości poznania wszechświata, towarzyszyły jednak coraz większe obawy wobec tego co nieamerykańskie. Główną przyczyną była "zimna wojna" pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. I dlatego amerykańskie kino ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 1
Historia fantastyki naukowej- tej filmowej oczywiście- rozpoczęła się w 1902 roku od pełnego trików filmu "Podróż na Księżyc", będącego ekranizacją książki Jules'a Verne'a "Z Ziemi na Księżyc". W ciągu stulecia kino fantastycznonaukowe wróciło do swoich korzeni, gdyż znowu stało się przede wszystkim emocjonującym widowiskiem pełnym efektów specjalnych. Fantastyka filmowa zajmowała się także ważnymi problemami, a ulubione motywy- podbój kosmosu i walka z obcymi najeźdźcami- stanowiły nierzadko metaforę wydarzeń rozgrywających się w realnym świecie. Korzenie filmowej fantastyki wyrastają z kontynentu europejskiego. Wspomniana wcześniej "Podróż na Księżyc" to szesnastominutowa opowieść o wyprawie grupy naukowców. Film ten był ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 3
Oddzielne miejsce zajmuje tzw. katastrofizm biologiczny, wykorzystujący motyw zagrożenia człowieka przez inne żywe organizmy. Jednym z pierwszych filmów o tej tematyce był "Wybrani, aby żyć" z 1974 roku- historia ludzi poddanych eksperymentowi i zaatakowanych przez nietoperze. Bardziej przekonująco motyw ataku zwierząt na ludzi wypadł w filmie "Rój", gdzie wściekły po stracie królowej- z powodu działań ludzi- rój pszczół zaatakował miasto . Ten wariant katastrofizmu biologicznego przekonywał, że za agresję zwierząt odpowiada człowiek. Nieco inny punkt widzenia przyjął Steven Spielberg w filmie "Szczęki" z 1975. Tu przebieg akcji każe domyślać się widzom, że rekin ludojad atakuje wczasowiczów ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
więcej

Komentarze

Klara
tak jak uwielbiam oboje aktorów, tak ten film to nudy na pudy :(
#Klara - Zgłoś nadużycie 0 0
HPL
Piękny film; Johnny Depp w świetnej formie
#HPL - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Koniec świata
Nie chciałem się za bardzo martwić.Roczek następny – zwykła data,a wtedy już krążyły żartyo nadchodzącym końcu świata. Myślałem, że to zwykłe bredniei jak wcześniejsze – niesprawdzone,że świat tak szybko nie polegniei nie odleci gdzieś na stronę. Nagle coś świtać mi zaczyna.Na sondaży patrzę zapiski.Pan Komorowski się utrzyma!Tak! Koniec świata jest już bliski! ...
0
"Większy kawałek nieba" Krystyna Mirek
Pierwsza cześć z dwóch kolejnych rewelacyjnej moim zdaniem polskiej pisarki. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Zawsze odprężam się przy czytaniu książek Pani Mirek i z przyjemnością je czytam. Iga to dziewczyna, której nie jest łatwo w życiu. Ojciec alkoholik, który ciągle popada w kłopoty finansowe a Iga musi ciągle go ratować. Chwyta się każdej pracy i samotnie bez wsparcia walczy o każdy grosz. Pracowała za granicą w restauracjach a każde pieniądze musiała odkładać na kolejne długi ojca. Mimo wszystko nie zapomniała o swoich marzeniach i planach, które czekały na lepsze jutro. Podczas wizyty w Polsce zauważyła ogłoszenie o pracę w ...
0
Niekonwencjonalne metody leczenia - bioenergioterapia
Czy ktoś jeszcze pamięta Stanisława Nardellego? W swoich rozważaniach nad zdrowiem, dbaniem o niego i leczeniem nie sposób pominąć człowieka, którego pewnie należy uznać za ojca polskiej bioenergoterapii. W swoim krótkim bo tylko piecdziesieciosiedmioletnim życiu zapisał się złotymi zgłoskami w dziedzinie popularyzacji tej metody leczenia. W dobie coraz to większej ilości wynalazków w dziedzinie medycyny konwencjonalnej oraz coraz większej ilości niekonwencjonalnych metod leczenia, bioenergoterapia została niemal zapomniana. Wynika to do pewnego stopnia z tempa i czasów w jakich żyjemy. Ponieważ żyjemy coraz szybciej mając coraz mniej czasu dla siebie więc to co oferuje konwencjonalna medycyna wkomponowuje się ...
0
Niech żyje kredyt!
Grabież, rozchwianie, balansowanie.Bagaż jest chyba za duży.Zgarnęli więcej niż byli w stanie.Nadmiar nikomu nie służy. Dodać nie można. Porzucić szkoda.Wszystko się może rozwalić.W końcu to była jakaś przygoda,lecz nie ma już czym się chwalić. Poszkodowani coś chcą odzyskaći całkiem poważnie grożą.Trzeba by z nimi na układ przystać.Odbiorą? Czy coś dołożą? Balansowanie. Niepewność wielka.Przewidzieć jutra nie sposób.Ktoś rzucił pomysł, żeby z tych – w szelkach,pozbyć się najtłustszych osób. A za plecami pochody biedyciągną się w kurzu tumanach.Transparent wielki „Niech żyje kredyt!"niesie Parada Schumana. ...
0
Kwestia życzeń świątecznych
   Kilka dni temu napotkałem na Fejsbuku udostępnionego przez kogoś tzw. mema mówiącego o tym, że nadszedł czas nieszczerych życzeń, spotkań z ludźmi których się nie znosi i coś tam jeszcze równie niemiłego. Początkowo spojrzałem na niego bez emocji myśląc sobie: – Ot, mamy kogoś, kto nie lubi świąt, albo nie lubi, tak na bieżąco żyć w zgodzie z innymi i dlatego święta są dla niego dość męczące. No bo jak tu nagle zasiąść z wszystkimi do wigilijnego stołu, przełamywać się opłatkiem, składać sobie życzenia podczas gdy w sercu mrok, zadawnione żale, obraza? Po jakimś czasie powróciłem do tego ...
2
Niebywałe zdziwienie i niedowierzanie
Wszystkim nam wiadomo, jak platforma wraz z nowoczesną stawały wręcz na głowie, by storpedować szczyt NATO w Warszawie.Bez cienia żenady naciskali na urzędników Unii, by ci wspierali prowadzoną przez nich akcję propagandową zmierzającą do odwołania szczytu NATO u nas i przeniesienia do innego państwa. Plan nie wypalił, więc zmiana taktyki. To platforma zapoczątkowałai zabiegała o szczyt NATO w Warszawie, dzięki nim do szczytu doszło. Takie teraz stanowisko głoszą, jakby nikt ich starańo niedopuszczenie do szczytu nie znał, nie miał w pamięci. Szczyt NATO stał się faktem, więc uderzenie skierowanona wystawę przedstawiającą „zbrodnicze", „katastroficzne" zdarzenie, ogólnie rzecz ujmując, ...
0
Ten ohydny socrealizm odbudował Stolicę ?
Witam Właściwie nie powinienem zabierać głosu w tej akurat sprawie, bo przecież to nie ja ją odbudowywałem osobiście, bo w małoletnim wieku prędzej można coś popsuć, niż zbudować, ale za to miałem oczy szeroko otwarte na to co się wokół dzieje. A działo się tak, że w spontanicznym zrywie narodowym, powszechnym ( oprócz prawdziwych patriotów), wszyscy gremialnie rzucili się do odbudowy kraju po wojennych zniszczeniach.  A tak to wrogo przebiegało, że np. mój ojciec za pracę przy przywracaniu do ruchu swojego zakładu pracy. przynosił do domu nie wypłatę, a mizerny przydział żywności, jaki udało się zdobyć kierownictwu.  Tego entuzjazmu ...
0
"Zbłąkane gwiazdy" Hilary Norman
Matka dzieci Serafina cierpiąca na depresję wywołuje pożar w domu i popełnia samobójstwo. Czworga rodzeństwa udaje się uciec z płonącego domu, ale ojciec dzieci i najmłodszy syn giną. Osierocone dzieci trafiają pod opiekę do swojego wuja, ale ich ciotka i kuzyni chcą się ich pozbyć z domu. Juliet, która została poparzona i mocno okaleczona walczy o życie w szpitalu. Jej ciotka pozoruje przed wszystkimi jej śmierć i organizuje jej pogrzeb. Tak na prawdę Juliet zostaje adoptowana, ale tragiczne wydarzenia nie pozwalają jej ułożyć sobie życia. Rodzeństwo zostaje rozdzielone, a każdego z nich los nie rozpieszcza. Victorio, który jest najstarszy ...
0
"Nawiedzony" James Herbert
Na okładce książki widnieje napis powieść grozy. Po przeczytaniu mogę potwierdzić, że jest to prawda. Momentami była dla mnie przerażająca i odrażająca. Nie bardzo lubię temat duchów w lekturze, ale raz na jakiś czas mogę się pokusić. David Ash to człowiek który nie boi się wyzwań. Od lat zajmuje się sprawami, które są nie codzienne i wymagają zaangażowania różnych zmysłów, talentu i inteligencji. Są to sprawy trudne, które nie mają normalnego wytłumaczenia zazwyczaj zjawiska nadprzyrodzone. Tym razem Ash otrzymuje list o starszej pani, która twierdzi, że jej dom jest nawiedzony przez duchy. Prosi go o pomoc a Ash przyjmuje wyzwanie. ...
0
Zrób to, a bedziesz kimś wielkim.
Chcesz zrobić coś dobrego dla innych? Chcesz wspomóc naturę? Za oknem coraz cieplej, a to z pewnością zachęca każdego z Was do częstszego wychodzenia z domu, prawda? Tym samym, zachęcam Ciebie i Was do częstszego obcowania z przyrodą! Wiadomo, że najlepiej dokarmiać ptaki zimą, gdy jest im trudniej. Jednak, jeżeli przez zimę nie udało wam się nic w tym kierunku zrobić , teraz macie do tego świetną okazję! Przygotowaliśmy coś specjalnego! Łatwe w wykonaniu, a powieszone w ogrodzie, czy w ...
0
Leksykon filmowy. Film gangsterski cz. 3
Pod koniec lat 50. XX wieku pojawiły się filmy o "starych, dobrych czasach", gdy gangsterzy załatwiali porachunki w ulicznych strzelaninach.Do takich właśnie filmów utrzymanych w tendencji lat trzydziestych należą: "Machine Gun Kelly"z 1958 roku z Charlesem Bronsonem, "Al Capone", czy "Bloody Mama". Największy sukces odniósł jednak film "Bonnie i Clyde" z 1967 roku- obraz pełen przemocy i zbrodni. Główni bohaterowie tego filmu- para zakochanych w sobie rabusiów- stali się postaciami mitycznymi. A słynne zdanie: "Rabujemy banki" przeszło już do kanonu kultowych filmowych kwestii. Film ten wywołał gwałtowne kontrowersje, gdyż nie tylko przesunął granice przemocy prezentowanej w kinie ...
0
"Gra o fortunę" Danielle Steel
Książki Danielle Steel to klasyka książek dla kobiet. Ta pozycja jest lekka i odprężająca. Tana Roberts nigdy nie poznała swojego ojca. Zginął na wojnie jeszcze przed jej urodzeniem. Jej matka starała się jej dać wszystko co najlepsze. Poznała pewnego bogatego i wpływowego mężczyznę. Artur ma córkę i syna i to oni są dla niego najważniejsze. Tana nie lubi go ani swojego przybranego rodzeństwa. Tana twierdzi, że Artur nie traktuje jej matki tak jak na to zasługuje. Nie chce się z nią ożenić, nie dotrzymuje słowa i obietnic, często ją wykorzystuje a potem zostawia na długie dni w samotności. Syn Artura Billi ...
0