+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: cz. 36 - Egzorcysta
Askaniusz
#Askaniusz
2016-08-28

Good job

9

O kinie...nieobiektywnie: cz. 36 - Egzorcysta

36. Egzorcysta (The Exorcist) – 1973

Gatunek: Horror

MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY)

Nie jestem miłośnikiem horrorów. Jest jednak kilka filmów tego gatunku, które warto obejrzeć. Potrafią nie tylko przestraszyć, ale też skłonić do pewnych przemyśleń.

„Egzorcysta" to film legenda, jeden z najbardziej szokujących obrazów w historii.

Dziś być może nie szokuje tak jak w chwili kiedy pojawił się na ekranach, w 1973 roku, lecz nadal ma ogromną moc oddziaływania na wyobraźnię i nerwy widza. Mimo upływu czasu, nadal pozostaje to najbardziej wyrazisty, przekonywający, a przede wszystkim – przerażający obraz opętania człowieka przez demona, jaki kiedykolwiek poznało kino.

Na tak spektakularny sukces „Egzorcysty" złożyło się wiele czynników. Z całą pewnością obraz zyskał na naturalności dzięki wiarygodnej grze aktorów. Oglądając „Egzorcystę" ma się wrażenie, że oni wcale nie grają, a wręcz przeciwnie, tragedia przedstawiona w filmie jest rzeczywistą tragedią wszystkich biorących w nim udział. Przerażona, niewierząca matka, niewinne i bezbronne dziecko zniewolone przez demona, wypełniający swe posługi kapłani, nie do końca pewni z czym tak naprawdę mają do czynienia – wszystkie te kreacje przedstawione zostały w sposób niezwykle wyraźny i trafiający do odbiorcy.Mocną stroną „Egzorcysty" są dźwięk i muzyka.

Akcja w filmie Friedkina rozwija się dość mozolnie. Wszelkie wątki poboczne, które początkowo wydają się nie mieć większego znaczenia dla fabuły, nie zostały tu wplecione bez powodu i są wspaniale zwieńczone w końcowych kilkunastu minutach. Niektóre sceny czy też ujęcia zapisały się w annałach klasyki gatunku i późniejsze filmy grozy niejednokrotnie do nich nawiązywały, czy wręcz dosłownie je kopiowały.

Trzeba jednak zauważyć, że „Egzorcysta" kryje w sobie pewną głębię. Nie jest to jedynie zapis opętania młodej dziewczyny okraszony schematycznym ukazaniem procesu katolickich egzorcyzmów. Patrząc na tragedię Regan i jej matki, trudno nie zadać sobie pytania o istotę zła bądź jego źródła.

„Egzorcysta" w reżyserii Williama Friedkina to film wybitny, z którym powinien zapoznać się nie tylko ten, kto mieni siebie sympatykiem horroru. Jest to niezaprzeczalny klasyk, który odbił na gatunku silne piętno, a któremu następcy zazwyczaj nie dorastają do pięt. Jeden z tych horrorów, posiadających własną, oryginalną magię, pozwalającą przerażać widza nieustannie, gdy się do niego wraca.

„Egzorcysta" niezmiennie pozostaje jednym z najlepszych, najczystszych gatunkowo filmów grozy i wciąż przejmuje widza mimowolnym dreszczem. W czasach, w których filmy grozy wzbudzają raczej obrzydzenie niż strach rzecz to nie do przecenienia.

Egzorcysta (The Exorcist) – 1973 – Reżyseria: William Friedkin, w rolach głównych: Ellen Burstyn, Linda Blair, Jason Miller, Max von Sydow, Lee J. Cobb

Adres URL:

Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 2
W latach czterdziestych XX wieku film fantastycznonaukowy nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Jednak już w późniejszym okresie gatunek ten stał się domeną Amerykanów. Rozwijający się wyścig o pierwszeństwo w kosmosie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim spowodował wzrost zainteresowanie filmami o lotach rakiet i eksploracji przestrzeni okołoziemskiej. Trend ten zapoczątkował film "Kierunek Księżyc" z 1950 roku - opowiadający o próbie podbicia srebrnego globu przez amerykańskiego generała. Ekscytacji wynikającej z możliwości poznania wszechświata, towarzyszyły jednak coraz większe obawy wobec tego co nieamerykańskie. Główną przyczyną była "zimna wojna" pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. I dlatego amerykańskie kino ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 1
Historia fantastyki naukowej- tej filmowej oczywiście- rozpoczęła się w 1902 roku od pełnego trików filmu "Podróż na Księżyc", będącego ekranizacją książki Jules'a Verne'a "Z Ziemi na Księżyc". W ciągu stulecia kino fantastycznonaukowe wróciło do swoich korzeni, gdyż znowu stało się przede wszystkim emocjonującym widowiskiem pełnym efektów specjalnych. Fantastyka filmowa zajmowała się także ważnymi problemami, a ulubione motywy- podbój kosmosu i walka z obcymi najeźdźcami- stanowiły nierzadko metaforę wydarzeń rozgrywających się w realnym świecie. Korzenie filmowej fantastyki wyrastają z kontynentu europejskiego. Wspomniana wcześniej "Podróż na Księżyc" to szesnastominutowa opowieść o wyprawie grupy naukowców. Film ten był ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 3
Oddzielne miejsce zajmuje tzw. katastrofizm biologiczny, wykorzystujący motyw zagrożenia człowieka przez inne żywe organizmy. Jednym z pierwszych filmów o tej tematyce był "Wybrani, aby żyć" z 1974 roku- historia ludzi poddanych eksperymentowi i zaatakowanych przez nietoperze. Bardziej przekonująco motyw ataku zwierząt na ludzi wypadł w filmie "Rój", gdzie wściekły po stracie królowej- z powodu działań ludzi- rój pszczół zaatakował miasto . Ten wariant katastrofizmu biologicznego przekonywał, że za agresję zwierząt odpowiada człowiek. Nieco inny punkt widzenia przyjął Steven Spielberg w filmie "Szczęki" z 1975. Tu przebieg akcji każe domyślać się widzom, że rekin ludojad atakuje wczasowiczów ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 1
Jedną z naczelnych zasad dobrych producentów filmowych jest dbanie, aby ich filmy dostarczały widzom silnych emocji. Widz bowiem czuje się usatysfakcjonowany wtedy, gdy przez dwie godziny trwania seansu nie pamięta o realnym świecie i daje się całkowicie wciągnąć w fabułę filmu. Do takiego stanu przyczynia się z całą pewnością film katastroficzny. Początki tego gatunku filmowego sięgają końca lat dwudziestych XX wieku. W 1929 roku reżyser Ewald Andre Dupont nakręcił film "Atlantic", będący ekranizacją dramatu Ernesta Raymonda o zatonięciu luksusowego brytyjskiego parowca "Titanic" w 1912 roku. Zrealizowany w dwóch wersjach językowych- angielskiej i niemieckiej- uznawany jest za ...
0
więcej

Komentarze

HPL
Zgadzam się z opisem; jeden z najlepszych „strasznych” filmów
#HPL - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Obejrzenie grozi zarażeniem się mega pozytywną radością
Uwaga! Obejrzenie materiału grozi zarażeniem się mega pozytywną radością Nie ma nic bardziej urokliwego widoku, niż chichoczący bobas, a co powiedzie jeśli są dwa bobasy? Beztroska, bezgraniczna szczerość i mnóstwo radości – to wszystko możecie dostrzec na poniższym filmiku.         Filmik znajduje się poniżej: ...
0
Czerwony Młyn
Ostry język w trudnym czasie bywa nie najlepszy. Niewiele zrozumieć da się z podnieconych wierszy. Racja jest tym wyraźniejsza im bardziej spokojna. Złość nastrojów nie polepsza. Trwa medialna wojna. Wodą na młyn propagandy niejeden wpis bywa. Zwłaszcza kiedy trzeszczą bandy. W wodzie możesz pływać. Gdy rwą flagi narodowe tytułowe strony, zaślepienie wchodzi w głowę, a Młyn jest Czerwony. Wówczas i rozsądny człowiek jest jak Crazy Horse. Wykrzyczy ludziom cokolwiek i wypina tors. Zadymianie na reklamie tylko kasie ...
0
Świętujemy w nowym kraju
Tegoroczne święta były naszymi drugimi świetami spędzonymi w naszym nowym kraju. Ekwador pomimo faktu, że uważany jest za kraj katolicki to jednak sposób spędzania świąt bożonarodzeniowych różni się od tego , do którego jesteśmy tak przyzwyczajeni. Dla nas pogoda i temperatura na zewnątrz przekraczająca dwadzieścia stopni powodowała, że nie czuliśmy atmosfery świąt tak jak to ma miejsce czy w Polsce, czy w Stanach. Cuenca była wystrojona świątecznie i wyczuwało się specjalną atmosferę jednak brak prawdziwej choinki, tak obecnej w Polsce we wszystkich miastach, ograniczał uczucie świąt. Co roku ma jednak miejsce rzecz, która przypomina i uzmysławia wszystkim, ...
2
Dno o kolejny metr głębiej
Zadawania pytań ile jeszcze śmieszności absurdu w naszym życiu politycznym wydaje się nie mieć końca. Przekrzykiwanie się w epitetach jedni w drugich coraz częstsze ciosy poniżej pasa, robienie szopek niemal ze wszystkiego . Tak o to w środowy poranek na Warszawskim Dworcu Centralnym mieliśmy kolejną tego odsłonę . Z przyjazdu Donalda Tuska na przesłuchanie do prokuratury w Charakterze świadka sam zainteresowany zrobił istny show . Co więcej uważam że zrobił to z pełną premedytacją prowokując nieprzyjemne sytuacje a z samego siebie robią męczennika przecząc samemu sobie co zresztą w przypadku polityka nie jest niczym odkrywczym. Wszyscy od lewa ...
0
Czerpać z życia garściami....
Czerpać z życia garściami. Żyć w luksusie. Trzeba tylko wiedzieć, co jest dla nas prawdziwym luksusem. To może być święty spokój lub tylko wybrani ludzie wokół nas albo robienie tylko tego, co sprawia nam przyjemność. - Beata Tyszkiewicz. Żyję w luksusie.Nie mam problemów finansowych. Tyle, ile miesięcznie wpływa mi na konto, wystarczy na rachunki i życie. Nie biorę kredytów, pożyczek. Nie muszę ich spłacać.Mam umeblowane i wyposażone mieszkanie. Meblościanka z PRL-u ma się znakomicie. Jest pralka, lodówka, dwa telewizory, kino domowe, nawet stary gramofon i magnetowid jeszcze działają.Po wyprowadzce dzieci z domu, w ich pokoju, zrobiłam nareszcie ...
3
Dzień dobry!
Chciałbym przywitać się ze wszystkimi czytelnikami Perepele :) Od pewnego czasu na jednym z sąsiednich portali prowadzę bloga poświęconego akcjom pracowniczym. Postanowiłem spróbować swoich sił również na łamach Perepele. Akcjami pracowniczymi zajmuję się od dłuższego czasu. Trafiłem na nie zupełnie przypadkiem. Początkowo podchodziłem do nich ostrożnie i w dużej mierze tylko po to, żeby zaspokoić ciekawość. Po tym jak zapoznałem się z ich specyfiką okazało się, że stanowią one bardzo interesujący instrument finansowy. W wyniku tego stały się składnikiem mojego portfela inwestycyjnego. Należy jednak podchodzić do nich z rozsądkiem i pamiętać o bezpieczeństwie. Aby podejmować racjonalne decyzje inwestycyjne potrzebujemy przede wszystkim informacji. ...
4
Małe formy
Kochający mąż ***Mąż żonę kocha, bo tak wypadalecz o kochance nie opowiadasąsiadkę tylko jeszcze utulii grzecznie wraca, do swej mamuli.   ...
0
[recenzja]Puppeteer – podróż do dzieciństwa
Swego czasu słyszałem o premierze tej gry i byłem nią nawet zainteresowany. Jednak w morzu wielu innych produkcji gdzieś mi umknęła i nie mogłem się do niej zabrać. Korzystając jednak z wizyty w sklepie w którym kupuję używane gry wpadła mi ona w ręce w dobrej cenie. Byłem bardzo podekscytowany więc bez zwłoki przysiadłem do ogrywania tytułu i czy to było dobre doświadczenie? No nic przekonajmy się. Już od pierwszych chwil gra urzeka swoją konwencja i kierunkiem artystycznym. Przypomina kukiełkowe teatrzyki. Każda z postaci przedstawionych w grze to właśnie kukiełka, którą na upartego dałoby się stworzyć samodzielnie, cały czas widoczna ...
0
Robin Williams - pierwsza rocznica śmierci.
Wspaniały aktor, genialny komik, wielki człowiek. Czy musiał od nas odejść i osierocić te resztki dzieci, które drzemią w każdym z nas? Czy życie zapiekło go jak cycki w "Pani Doubdfire",a może przywołał go duch synka, który tragicznie zginął w "Świecie Według Garpa", albo było mu tak żal młodego, niespełnionego aktora, który opuścił nagle "Stowarzyszenie Umarłych Poetów"? Stratował go nosorożec z "Jumanji"?  ...
0
Śmierć i podatki - Joe Black
Reżyser nękającego nas wiecznie w telewizji filmu "Gliniarz z Beverly Hills" czy też już lepszego "Zapachu kobiety" postanowił tym razem poruszyć tematykę śmierci. Martin Brest umożliwia nam nawet oglądanie śmierci w ludzkiej postaci. Ciekawym pomysłem jest ukazanie jej jako zwykłego człowieka, ale jednak budzącego pewnego rodzaju zaciekawienie. Życie Williama Parrisha - bogatego i szczęśliwego starca z klasą, powoli się kończy. Jego postać znakomicie gra wybitny Anthony Hopkins. Śmierć niespodziewanie wkrada się do jego uporządkowanego życia i co najciekawsze bezczelnie wprowadza się do jego domu.Otoczka tajemniczości wokół tytułowego Joe Blacka to zasługa Brada Pitta, który znakomicie wykreował postać ...
1
Ceny  ropy  naftowej.
2014.12.29„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Ceny ropy naftowej.Od wielu lat mam wrażenie, że żyję wśród debili, którzy co jakiś czas na chwilę wyrywają się z letargu by zabłysnąć swoją fałszywą elokwencją.Na potrzeby tego postu zacytuję tylko trzy z kilu tytułów dotyczących jednego tematu, z którymi się dzisiaj (29.12.2014 r.) spotkałem w mediach, mianowicie: „Niskie ceny ropy – powód do radości czy obaw ?, „Dlaczego eksporterzy ropy naftowej stoją nad przepaścią ?", „Spadek cen ropy. Błogosławieństwo czy klątwa ?".Kilku miesięcy potrzebowali, by do nich dotarło.Prawie od samego początku informowałem ...
0
Panu  już  dziękujemy.
2015.02.01Panu już dziękujemy.Podziękowali Mu zanim cokolwiek zrobił.Nadal jest urabiana ideologia o niebywałych wręcz zdolnościach Pana Leszka Balcerowicza w dziedzinie ekonomii (jak widać tylko Polacy się na to nabierają). Od kilu dni w różnych polskich środkach medialnych (prasa, radio i telewizja informacyjna) w tym również w tak zwanych pismach fachowych, pojawiają się informacje jakoby Pan Leszek Balcerowicz został zaproszony przez ukraińskich specjalistów finansowych z prezydentem Ukrainy Panem Petro Poroszenko na czele, by ratował ukraińską gospodarkę.W kontrze do polskiej medialnej propagandy, kilka słów wyjaśnienia:Pan Leszek Balcerowicz faktycznie został zaproszony na Ukrainę. Prawdą również jest, że wygłosił ...
0