+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: cz. 23 - Harry Potter i Zakon...
Askaniusz
#Askaniusz
2016-07-13

Good job

9

O kinie...nieobiektywnie: cz. 23 - Harry Potter i Zakon...

23. Harry Potter i Zakon Feniksa (Harry Potter and the Order of the Phoenix) – 2007

Gatunek: Fantasy, Przygodowy

MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY)

Do ekranizacji piątego tomu zatrudniono kolejnego reżysera – Davida Yates'a. Zostanie on już do końca serii.

Podejmując się zrealizowania „Zakonu Feniksa" Yates zdecydował się na nie lada wyczyn. Chcąc, nie chcąc, musiał trzymać się wyznaczonych przez poprzedników ścieżek, jednocześnie starając się rozszerzyć je o nowe płaszczyzny, na których mogłyby się rozgrywać coraz bardziej skomplikowane losy bohaterów.

Zadanie to było tym trudniejsze, że w grę zaczęła wchodzić delikatna sfera najintymniejszych uczuć dojrzewających wychowanków Hogwartu. I trzeba przyznać, że Yates stanął na wysokości zadania. Postaci są prowadzone bardzo subtelnie i z dużym wyczuciem. Reżyser krok po kroku buduje niewinną, płochliwą pierwszą miłość Harry'ego. Pokazuje rodzącą się siłę, determinację i wiarę w siebie młodych czarodziejów. A jednocześnie jest w stanie osadzić to wszystko w realiach właściwych bardzo dobremu filmowi akcji, który trzyma w napięciu do ostatniej sceny.

To, co zaczęło się tak niewinnie – jako opowieść o przygodach małego czarodzieja – z biegiem czasu przeobraziło się w budzącą przerażenie historię odwiecznej walki dobra ze złem. Poruszane są coraz mroczniejsze zagadnienia. Atmosfera zagęszcza się od kłębiących się wokół zagrożeń. Trzeba stawić czoła coraz to nowym demonom, z których – jak się okazuje w „Zakonie Feniksa" – najniebezpieczniejszy jest ten kryjący się we wnętrzu naszej własnej duszy. Ekranizacja nie gubi niczego z dusznej, mrocznej, ciężkiej od niebezpieczeństw atmosfery książki. Mimo niemożliwych do uniknięcia skrótów i kondensacji fabuły doskonale przenosi w świat magii, drapieżnej niesamowitości, groźnej bajkowości. Trzyma w napięciu do ostatniego ujęcia, tak jak książka do ostatniego zdania.

Aktorstwo jak zawsze bardzo dobre. Do plejady brytyjskich znakomitości w piątej części dołączają nastepni. Imelda Staunton, która doskonale wciela się w rolę urzędniczki Ministerstwa Magii – Dolores Umbridge. Wspaniała Helena Bonham Carter jako Bellatrix Lestrange. Warto też wspomnieć o młodej Evannie Lynch, która bardzo przypadła mi do gustu jako Luna Lovegood.

Od strony technicznej film prezentuje, jak i wszystkie poprzednie, bardzo dobry poziom. Świetne zdjęcia Sławomira Idziaka, wspaniałe jak zawsze kostiumy i efekty specjalne, które na szczęście nie zdominowały filmu. Muzyka to dzieło Nicholasa Hooper'a. Dobra...ale mimo wszystko brakuje mi Johna Williamsa.

Na koniec jeden, niewielki minus. Bez znajomości książki...nie wszyscy do końca zrozumieją wszystkie wątki filmowe. No ale z drugiej strony...jak można nie przeczytać tej i wszystkich pozostałych książek serii.

Harry Potter i Zakon Feniksa (Harry Potter and the Order of the Phoenix) – 2007 - Reżyseria: David Yates, w rolach głównych: Daniel Radcliffe, Rupert Grint, Emma Watson, Michael Gambon, Maggie Smith, Alan Rickman, Robbie Coltrane, Tom Felton, Gary Oldman, Emma Thompson, David Thewlis, Miranda Richardson, Brendan Gleeson, Ralph Fiennes, Imelda Staunton, Helena Bonham Carter

Przeczytaj też – Harry Potter – wstęp. (link poniżej)

Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 2
W latach czterdziestych XX wieku film fantastycznonaukowy nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Jednak już w późniejszym okresie gatunek ten stał się domeną Amerykanów. Rozwijający się wyścig o pierwszeństwo w kosmosie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim spowodował wzrost zainteresowanie filmami o lotach rakiet i eksploracji przestrzeni okołoziemskiej. Trend ten zapoczątkował film "Kierunek Księżyc" z 1950 roku - opowiadający o próbie podbicia srebrnego globu przez amerykańskiego generała. Ekscytacji wynikającej z możliwości poznania wszechświata, towarzyszyły jednak coraz większe obawy wobec tego co nieamerykańskie. Główną przyczyną była "zimna wojna" pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. I dlatego amerykańskie kino ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 1
Historia fantastyki naukowej- tej filmowej oczywiście- rozpoczęła się w 1902 roku od pełnego trików filmu "Podróż na Księżyc", będącego ekranizacją książki Jules'a Verne'a "Z Ziemi na Księżyc". W ciągu stulecia kino fantastycznonaukowe wróciło do swoich korzeni, gdyż znowu stało się przede wszystkim emocjonującym widowiskiem pełnym efektów specjalnych. Fantastyka filmowa zajmowała się także ważnymi problemami, a ulubione motywy- podbój kosmosu i walka z obcymi najeźdźcami- stanowiły nierzadko metaforę wydarzeń rozgrywających się w realnym świecie. Korzenie filmowej fantastyki wyrastają z kontynentu europejskiego. Wspomniana wcześniej "Podróż na Księżyc" to szesnastominutowa opowieść o wyprawie grupy naukowców. Film ten był ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 3
Oddzielne miejsce zajmuje tzw. katastrofizm biologiczny, wykorzystujący motyw zagrożenia człowieka przez inne żywe organizmy. Jednym z pierwszych filmów o tej tematyce był "Wybrani, aby żyć" z 1974 roku- historia ludzi poddanych eksperymentowi i zaatakowanych przez nietoperze. Bardziej przekonująco motyw ataku zwierząt na ludzi wypadł w filmie "Rój", gdzie wściekły po stracie królowej- z powodu działań ludzi- rój pszczół zaatakował miasto . Ten wariant katastrofizmu biologicznego przekonywał, że za agresję zwierząt odpowiada człowiek. Nieco inny punkt widzenia przyjął Steven Spielberg w filmie "Szczęki" z 1975. Tu przebieg akcji każe domyślać się widzom, że rekin ludojad atakuje wczasowiczów ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 1
Jedną z naczelnych zasad dobrych producentów filmowych jest dbanie, aby ich filmy dostarczały widzom silnych emocji. Widz bowiem czuje się usatysfakcjonowany wtedy, gdy przez dwie godziny trwania seansu nie pamięta o realnym świecie i daje się całkowicie wciągnąć w fabułę filmu. Do takiego stanu przyczynia się z całą pewnością film katastroficzny. Początki tego gatunku filmowego sięgają końca lat dwudziestych XX wieku. W 1929 roku reżyser Ewald Andre Dupont nakręcił film "Atlantic", będący ekranizacją dramatu Ernesta Raymonda o zatonięciu luksusowego brytyjskiego parowca "Titanic" w 1912 roku. Zrealizowany w dwóch wersjach językowych- angielskiej i niemieckiej- uznawany jest za ...
0
więcej

Komentarze

HPL
Kolejny dobry opis filmu z serii; widać, że jesteś fanem Harry’ego :)
#HPL - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Przepraszam, czy tu biją?
Cały dzisiejszy dzień obfitował w filmik z monitoringu. Świadczył o tym, że poseł RP, kolokwialnie mówią, dostał łomot. Od Policji. O tym kto tu jest ofiarą rozstrzygnie sąd.Mnie natomiast nurtuje zupełnie inny aspekt, a mianowicie buta ludzi ze świecznika.Za tydzień mamy wybory. No i jasne jest, że mało znany do tej pory poseł musiał jakoś zwrócić na siebie uwagę. W walce o stołek Prezydenta stolicy ma marne szanse, postanowił zatem działać. Wybrał chyba jednak najgorszy wariant promocji.Poseł na Sejm, siedzący na ulicy i nawalony jak automat. Czy to jest postawa godna przedstawiciela narodu? Nie.Ale za ...
3
Opowieści z Caldarii cz.19
- Moglibyście przestać? – warknęłam. – Przecież nas ugościli, zapewnili ochron i dach nad głową. Ponadto możemy z tego korzystać tak długo, jak tylko chcemy. Co was ugryzło?- Fakt, za to powinniśmy być im wdzięczni. – przytaknął niechętnie Everard.- Więc o co wam chodzi? – zapytałam poirytowana.- Porozmawiamy o tym później. – odparł szybko William, widząc zmierzającego w naszą stronę Joachima z rozwartymi ramionami.- Siostro. – powiedział czule i tak samo mnie objął, po czym pociągnął w stronę stołów. Reszta natychmiast ruszyła za nim. Gdy tylko usiedliśmy, służący natychmiast wnieśli potrawy. Śniadanie już dobiegało końca, ...
0
Leksykon filmowy. Dreszczowiec (thriller) cz. 3
Zabiegiem tworzącym akcję dreszczowców często jest także postawienie bohaterów przed niespodziewanie szybką okazją nieuczciwego wzbogacenia się, czyli inaczej mówiąc skonfrontowanie ich dotychczasowych wartości z magiczną siłą pieniądza. Takimi filmami są: "W pełnym słońcu", "Płytki grób"- opowiadający o trójce przyjaciół, którzy zmieniają się w bezwzględnych morderców po znalezieniu walizki z gotówką czy "Prosty plan"- o trójce mężczyzn, którzy we wraku samolotu odnajdują torbę pełną gotówki. Dreszczowce terrorystyczne, zwane teraz najczęściej thrillerami należy uznać za pierwszą formę współczesnego filmu tego typu. Filmy takie mają wywoływać strach spowodowany ekstremizmem politycznym i wzrostem nowoczesnej technologii. Jest to hybryda gatunkowa, łącząca ...
0
Efekty  głupoty.
2015.04.17„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Efekty głupoty.Jeżeli to prawda, to nie trzeba było długo czekać.Właśnie usłyszałem, że około 5.000-cy (pięciu tysięcy) rosyjskich motocyklistów chce przejechać przez Polskę w ramach rajdu zwycięstwa organizowanego przez „Nocne Wiki".Początkowo mówiono o 20-stu (dwudziestu) osobach. Przez niebywałą bezmyślność będziemy mieli to, na co sobie dzięki głupocie większości polityków i przedstawicieli polskich mediów zasłużyliśmy. Jakby na to nie patrzeć, w każdego punktu widzenia jesteśmy przegrani.P.S.Powinna powstać nowa międzynarodowa skala miaryMIARA GŁUPOTYSKALĘ tworzą - polski polityk lub przedstawiciel ...
0
Sejmowe wybryki, czyli od szmaty do sałaty
  W środowym Sejmie, jak u kumpla na imieninach. Była powaga i prawda naga, ale też "wielkie żarcie", jak rzekł wielki poseł Andrzej, widząc w oczach piękny film Ferreriego. Ogólnie było miło. Tylko z sali strzeliło od kumplów: "Siadaj kurduplu!" Bywały już w naszym Sejmie różne awantury i nieparlamentarne słowa, m.in. "Ty chamie", "zamknij ryj"... Brakuje tylko "bicia po szczękach". Ostatnio mieliśmy możliwość oglądać w telewizorach ostre sceny, niczym z cyrku czy raczej z ciemnego zaułka czarnej nocy, i awanturę na cztery fajerki. Wybuchła groźna jatka kilku obozów partyjnych o jadło posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. Jadła na sali posiedzeń, zgłodniała do ...
0
"Zderzenie"
   Ciekawa lektura na zimne wieczory pod kołderką to właśnie "Zderzenie". Szybko się czyta, wciąga i pochłania w całości. Nie jest to taki kryminał z dreszczykiem jak lubię, tylko głównie wątek miłosny. Całkiem przyjemnie jest czasem taką książkę poczytać. Beth Ann miała wielkie plany na życie i chciała zostać lekarzem. Jej marzenia zniweczył wypadek, który miała szesnaście lat temu. Jej stan zdrowia był bardzo poważny i ledwo uszła z życiem. Nie pamięta nic z tego feralnego dnia. O wypadku przypomina jej ciągły ból nogi i chodzenie o lasce.Pracuje w hospicjum jako pielęgniarka.Tak trafia do domu schorowanego pacjenta, który jest ojcem ...
1
O ZUS-ie na zlecenia, czyli jak PO wciąż Polaków okrada...
Stało się - Sejm, prawie jednogłośnie, przegłosował opodatkowanie umów-zleceń. Od stycznia 2016 każda umowa tego rodzaju będzie obciążona daniną na ZUS. Jest to kolejny akt bezczelnego okradania Polaków, świadomego doprowadzania ich do ubóstwa i bezrobocia, a wskutek tego powiększania tragicznego zjawiska: masowej emigracji znad Wisły. Taką właśnie politykę: świadomego wyniszczania narodu kosztem profitów dla własnej, polityczno-urzędniczej kasty, funduje nam (kolejny rok z rzędu) zawłaszczająca władzę w kraju Platforma Obywatelska. Przy zgodnym wsparciu wszystkich ugrupowań opozycyjnych w Sejmie: przeciwko ustawie głosowało jedynie ośmiu posłów. Czemu twierdzę, że polityka "ozusowywania" wolnych umów jest złodziejstwem? Przecież - mówią socjaliści - taki obowiązek wzmocni finanse ...
0
"Jutro zaświeci słonce" Joanna Sykat
Książka napisana w czterdziestu jeden rozmowach. Każda rozmowa to każdy rozdział. Książka bardzo dla mnie cenna gdyż trochę się z nią utożsamiałam. Po latach zmusiła mnie trochę do refleksji nad sobą i nad tym jak walczyłam ze swoim strachem. Anita główna bohaterka przedstawia momenty z jej życia, w których walczyła ze swoim strachem i bardzo często przegrywała. Jej babcia, która zmarła była najbliższą jej osobą. Bardzo z nią zżyta wspomina chwile, kiedy czuła się kochana i potrzebna. Jej mama nigdy nie dała odczuć jej, że ją kocha, że jej na niej zależy. Nigdy nie pochwalała jej wyborów, dokonań czy osiągnięć. ...
0
Sikorski Ewy Kopacz Schetyną Donalda Tuska
Radosław Sikorski nigdy jeszcze nie usłyszał tylu ciepłych słów i pochlebnych opinii na swój temat, jak po rezygnacji z kandydowania w wyborach parlamentarnych z ramienia swojej partii, której tydzień wcześniej obiecywał wiernie służyć, składając w ofierze wysoką funkcję marszałka Sejmu. Nawet premier Ewa Kopacz, która w odpowiedzi na wiernopoddańcze deklaracje ustąpującego marszałka szorstko odesłała go w polityczny niebyt, tak o nim mówiła w jednym z ostatnich poranków radia TOK-FM: „Radek Sikorski to wyjątkowy człowiek, który miał swoje zdanie, potrafił bronić swoich racji, był dobrze postrzegany na świecie i w Europie, budował mocną pozycję Polski, mówiąc że to kraj, z ...
0
c.d. "Gorzkiej poezji życia" - cz. II
John wszedł do mieszkania i znalazł się w wąskim korytarzu wypełnionym złotawą poświatą, sączącą się z usytuowanego pod sufitem kandelabru. Ostrożnie zamknął za sobą drzwi, zdjął przepocone buty i cichcem wkradł się do kuchni, szukając czegoś do zjedzenia; chciał przekąsić co nieco zanim utnie sobie drzemkę, jak to zresztą miał w swoim zwyczaju. Zdążył już otworzyć lodówkę i wyszperać z niej czekoladowego batona, kiedy dało się słyszeć ciche pstryknięcie kontaktu i do kuchni wkroczyła matka ubrana w szafirowy szlafrok, z byle jak naciągniętą na głowę bawełnianą szlafmycą. - Nie spieszyłeś się z powrotem do domu - rzekła zgryźliwie, obchodząc syna ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (1)
28 października 2015 W PAP z 26 października 2015 r. przeczytałem, że: „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda podjął decyzję o skierowaniu do ponownego rozpatrzenia ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o lasach". Zdaniem PAD (i zdaniem PAP) „uchwalona ustawa zawiera rozwiązania wskazujące, iż ustawy zwykłe mogą wprowadzać możliwość zbywania lasów państwowych, co nie gwarantuje pełnej ochrony lasów przed zmianą ich statusu. Ponadto ustawa wprowadza przesłankę wskazującą na możliwość zbywania lasów dla realizacji celów publicznych w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami, co oznacza wprowadzenie szerokiego katalogu okoliczności umożliwiających dokonywanie zbywania lasów państwowych. Wreszcie uchwalona ustawa przyjmuje niejednoznaczną ...
1
Myśli świąteczne
Kiedy myślę o świętach to cieszę się że żyje właśnie w takim a nie innym kraju. Z taką mentalnością, tradycjami i religią. Bo niezależnie od tego czy człowiek jest wierzący czy nie to czas świąt dla zdecydowanej większości jest chwilą odpoczynku, możliwości spotkania z rodziną gdzie nie zawsze jest na to czas. Ten okres to możliwość  zrobienia sobie przerwy od całego zagonienia. Warto by tego bronić, nie dać się innym kulturom, nie pisze złym kulturom tylko uważam że mamy tak piękną tradycje że inne nie są nam do niczego potrzebne. Trzeba pielęgnować to co piękne przekazywać z pokolenia na ...
0