+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: cz. 1 - Skrzypek na dachu
Askaniusz
#Askaniusz
2016-07-09

Good job

12

O kinie...nieobiektywnie: cz. 1 - Skrzypek na dachu

1. Skrzypek na dachu (Fiddler on the Roof) – 1971

Gatunek: Musical, Dramat                    POLECAM!!!

MOJA OCENA: 10/10 (ARCYDZIEŁO !)

Długo się zastanawiałem od jakiego filmu zacząć. Któryś musiał być pierwszy, pójść na pierwszy ogień. Nie mam swojego rankingu, w którym jakiś tytuł jest numerem jeden, inny numerem dwa itd. Jest jednak pewna grupa tytułów, które są na tej tzw. najwyższej półce, mojej półce. Wracam do nich, zawsze sprawiają mi nieodmiennie moc wzruszeń, emocji, są ponadczasowe...

„Fiddler On The Roof" czyli „Skrzypek na dachu". Trochę nietypowo zaczynam bo to właściwie musical, jego filmowa wersja. Ale jakże wspaniała.

Wszystko jest tu właściwie doskonałe. Cudowna muzyka, wspaniałe zdjęcia, fenomenalna gra aktorska, no a Topol jako główny bohater jest dla mnie...po prostu genialny, niezapomniany. Nikt inny nie zagrałby tej roli tak jak on. Uwielbiam barwę jego głosu, kiedy mówi i śpiewa.

W „Skrzypku" jest wszystko: śmiech, łzy, tradycja, historia.

To długi film, trwa trzy godziny. Jednak kiedy poczujemy jego klimat, a tak dzieje się od pierwszych minut, nawet nie zauważymy kiedy pojawią się końcowe napisy.

Polecam go wszystkim, którzy są wrażliwi na piękno, kochają muzykę, lubią się pośmiać, wzruszyć...

Skrzypek na dachu (Fiddler on the Roof) – 1971 – Reżyseria: Norman Jewison, w rolach głównych: Topol, Candy Bonstein, Elaine Edwards, Leonard Frey, Louis Zorich, Michele Marsh, Molly Picon, Neva Small, Norma Crane, Paul Mann, Paul Michael Glaser, Ray Lovelock, Rosalind Harris, Shimen Ruskin, Zvee Scooler

Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 2
W latach czterdziestych XX wieku film fantastycznonaukowy nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Jednak już w późniejszym okresie gatunek ten stał się domeną Amerykanów. Rozwijający się wyścig o pierwszeństwo w kosmosie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim spowodował wzrost zainteresowanie filmami o lotach rakiet i eksploracji przestrzeni okołoziemskiej. Trend ten zapoczątkował film "Kierunek Księżyc" z 1950 roku - opowiadający o próbie podbicia srebrnego globu przez amerykańskiego generała. Ekscytacji wynikającej z możliwości poznania wszechświata, towarzyszyły jednak coraz większe obawy wobec tego co nieamerykańskie. Główną przyczyną była "zimna wojna" pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. I dlatego amerykańskie kino ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 1
Historia fantastyki naukowej- tej filmowej oczywiście- rozpoczęła się w 1902 roku od pełnego trików filmu "Podróż na Księżyc", będącego ekranizacją książki Jules'a Verne'a "Z Ziemi na Księżyc". W ciągu stulecia kino fantastycznonaukowe wróciło do swoich korzeni, gdyż znowu stało się przede wszystkim emocjonującym widowiskiem pełnym efektów specjalnych. Fantastyka filmowa zajmowała się także ważnymi problemami, a ulubione motywy- podbój kosmosu i walka z obcymi najeźdźcami- stanowiły nierzadko metaforę wydarzeń rozgrywających się w realnym świecie. Korzenie filmowej fantastyki wyrastają z kontynentu europejskiego. Wspomniana wcześniej "Podróż na Księżyc" to szesnastominutowa opowieść o wyprawie grupy naukowców. Film ten był ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 3
Oddzielne miejsce zajmuje tzw. katastrofizm biologiczny, wykorzystujący motyw zagrożenia człowieka przez inne żywe organizmy. Jednym z pierwszych filmów o tej tematyce był "Wybrani, aby żyć" z 1974 roku- historia ludzi poddanych eksperymentowi i zaatakowanych przez nietoperze. Bardziej przekonująco motyw ataku zwierząt na ludzi wypadł w filmie "Rój", gdzie wściekły po stracie królowej- z powodu działań ludzi- rój pszczół zaatakował miasto . Ten wariant katastrofizmu biologicznego przekonywał, że za agresję zwierząt odpowiada człowiek. Nieco inny punkt widzenia przyjął Steven Spielberg w filmie "Szczęki" z 1975. Tu przebieg akcji każe domyślać się widzom, że rekin ludojad atakuje wczasowiczów ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 1
Jedną z naczelnych zasad dobrych producentów filmowych jest dbanie, aby ich filmy dostarczały widzom silnych emocji. Widz bowiem czuje się usatysfakcjonowany wtedy, gdy przez dwie godziny trwania seansu nie pamięta o realnym świecie i daje się całkowicie wciągnąć w fabułę filmu. Do takiego stanu przyczynia się z całą pewnością film katastroficzny. Początki tego gatunku filmowego sięgają końca lat dwudziestych XX wieku. W 1929 roku reżyser Ewald Andre Dupont nakręcił film "Atlantic", będący ekranizacją dramatu Ernesta Raymonda o zatonięciu luksusowego brytyjskiego parowca "Titanic" w 1912 roku. Zrealizowany w dwóch wersjach językowych- angielskiej i niemieckiej- uznawany jest za ...
0
więcej

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Znajomy pożyczył mi kopie tego filmu. Zrobił na mnie ogromne wrazenie. Postanowiłem mieć swoja kopie. Po pewnym czasie zdecydowałem sie obejrzeć film jeszcze raz. Wrazenie juz nie było takie same. Zdecydowanie zbyt długi. Niemniej wart polecenia.
Askaniusz
Rzeczywiście film jest długi. Ja oglądałem go wiele razy i stwierdziłem, że wszystko zależy od dnia w jakim „Skrzypka…” się ogląda, czasem od pory dnia, od pory roku…od nastroju, od tego czy ogląda się go samemu czy z kimś. Może to brzmi nieco naiwnie, ale tak to odczuwam. Najczęściej jest to dla mnie uczta, związana ze wspaniałą muzyką, grą aktorów i tym wszystkim o czy wspomniałem we wpisie. Zdarzyło mi się jednak raz czy dwa, że również wydawał mi się zbyt długi. Mimo wszystko uważam go za genialny obraz, który koniecznie trzeba obejrzeć.
#Askaniusz - Zgłoś nadużycie 1 0
HPL
Cudowny film z cudowną muzyką. Ponadczasowe dzieło. Polecam wszystkim wrażliwym na piękno.
#HPL - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
O kinie...nieobiektywnie: cz. 39 - Bękarty wojny
39. Bękarty wojny (Inglourious Basterds) – 2009 Gatunek: Wojenny           POLECAM!!! MOJA OCENA: 9/10 (REWELACYJNY) Już od początku kariery Quentina Tarantino można było o nim powiedzieć, że gra on w swojej własnej lidze. Jest zapewne jednym z najbardziej zadowolonych z siebie reżyserów świata. Tarantino w swoich filmach tworzy własną rzeczywistość, pełną nawiązań do innych dzieł i cytatów. Nie inaczej jest tutaj. „Bękarty wojny" to mistrzowska forma amerykańskiego reżysera. Fani twórcy „Pulp Fiction" doskonale wiedzą, czego można się po nim spodziewać i zapewniam, że się nie zawiodą. Natomiast osobom, którym nie przypadły do gustu jego poprzednie ...
2
Studniówka to... egzamin dojrzałości towarzyskiej
   Minęła kolejna sobota. Kolejna grupa abiturientów odsypia właśnie trudy szalonej, studniówkowej nocy. Wkrótce ukażą się na Facebooku pierwsze amatorskie zdjęcia i pierwsze opinie o urodzie pokazywanych tam ludzi. Pojawią się też pierwsze podsumowania. Mam nadzieję na obejrzenie zdjęć i nagrań jak i na relacje słowne. Ciekawe, czy opinie i nadzieje uczniów, których wypowiedzi umieściłem w poprzednim tekście udało się zrealizować. Jak się dowiem – to opowiem. Dzisiaj chcę uzupełnić poprzednio poczynione refleksje o elementy, które podsunięto mi w trakcie rozmów z uczniami i absolwentami na temat przyszłych i minionych, niekiedy dość dawno studniówek. W mojej szkole studniówka odbędzie ...
4
Tusk + Komisarze, spółka z OO.
Wynik debaty w parlamencie Europejskim, pokazał jasno i wyraźnie, że bardzo wiele państw popiera Polskę, a wszczególności dążenie do suwerenności. Deklaracje dotyczyły nie tylko sprawy większej suwerenności państw członkowskich, ale pokazały również, że unia zbyt głęboka chce ingerować w suwerenność. Nie może unia likwidować suwerenności jej członków. Próba Schetyny, i Trzaskowskiego w porannym wywiadzie, była w istocie starą sztuczką przekuwania porażki w sukces. Żałosna to próba, bo zarzut że premier Szydło nie odpowiadała na pytania, tostrzał w kolano, bo przecież każdy widział, że to B. Szydło domagała się pytań ze strony uczestników tej debaty. Schetyna stwierdził, że te ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (7)
Płytkie myśli polskich polityków wyrażane są prymitywnym językiem propagandy. Ten język, obecny w tzw. ekspoze, jak nazywane jest przemówienie inauguracyjne Pani Beaty Szydło (i było nazywane, z obca, każde przed nią), spodobał się PAD-owi, co ten okazał za pomocą kciuka. (Mój podziw dla PAD-a nic nie traci, gdy czasami tracę niezłomność i przestaję go podziwiać.) Do kogo kierowane są teksty, formułowane w taki sposób – ogólnikowy, banalny, naiwny – skoro na sali sejmowej zasiada elita społeczeństwa? Tfu, przepraszam, elita Narodu oraz ludzie przypadkowi. Część tej elity to niedawni działacze rady parafialnej, którzy awansowali do rady ministrów. Jeszcze, jak Beata Szydłowa, czytają ...
3
"Alibi na szczęście" Anna Ficner-Ogonowska
To historia o miłości, która potrzebowała czasu na to by nie bać się szczęścia. Jest to pierwszy tom z serii. Autorka napisała ją dla siebie do tak zwanej" szuflady", a jej mąż potajemnie oddał ją do wydawnictwa. Tak stałą się bestsellerem. Jest opisana bardzo ciepło i pozytywnie ją odbieram. Zabawna, romantyczna i tajemnicza. Hania żyje z dnia na dzień. Nie zastanawia się nad tym co będzie jutro tylko jak dotrwać do końca dnia. Jest nauczycielka języka polskiego w szkole i skupia się tylko na pracy i domu. W wolnym czasie odpoczywa nad morzem i czyta książki. Jej "przyszywana" siostra Dominika ...
0
Strach się bać
Strach się bać - Lady Pank Niedzielny poranek. Deszczowy, jak na jesień przystało. Klikam w stronę internetową z wiadomościami. Nagłówki powodują turbulencje w organizmie: „Trzęsienie ziemi", „Dopóki kobieta nie leży w kałuży krwi, nie ma sprawy. Miażdżący raport", „Na te choroby umiera najwięcej Polaków", „Wbrew pozorom ta groźba wciąż jest realna", „Jeśli te symptomy się pojawiają, śmierć jest prawie pewna", „Pięć objawów, które mogą świadczyć o raku jelita", „Zwróć uwagę na te dolegliwości. To zwiastuny choroby psychicznej". Na dwanaście informacji – jedna pozytywna - sportowa: „To był piękny dzień dla Polaków za granicą". Inny portal też kipi od negatywnych emocji: „Spada bezpieczeństwo ...
6
Kwiecista  manifestacja  głupoty.
2015.04.19„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Kwiecista manifestacja głupoty.ŻONKIL - z okazji 72-ej rocznicy wybuchu powstania w Getcie Warszawskim.Manifestacja poparcia jednej strony. Nie jestem i nigdy nie byłem antysemitom. To zjawisko jest mi obce. Uważam, że każdy bez względu na wyznanie, poglądy czy kolor skóry ma takie samo prawo do bytu jak ja i dopóki nie ingeruje w moje życie jest mi obojętny. Jednak to co zaobserwowałem 19.04.2015 r. w „polskich" mediach przerosło moje wyobrażenie o jakiejkolwiek tolerancji. Media, które powinny być bezstronne, masowo propagują swoje poglądy. ...
0
[Recenzja]Final Fantasy X
Długo zabierałem się za rozegranie i ukończenie tej części serii Final Fantasy. Przez lata byłem wielkim fanem serii, jednak z czasem zmalała cierpliwość, a i oceny co do tej części były podzielone. Nie ukrywam, że głównym powodem dla którego kupowałem konsolę były bijatyki i slashery. Szybka akcja z padem w ręku po pracy rozluźniała mnie. Od cRPG miałem kompa i były one bardziej dynamiczne. Jednak w końcu musiałem odpalić ze względu na stare czasy i dziesiątą część FF. Muszę przyznać, że jestem oczarowany nią. Faceta, który powołał się na jedną scenę z gry, twierdząc, że Tidus jest irytujący i ...
0
Niesamowity taniec, to po prostu trzeba zobaczyć!
Nagranie robi furorę w Internecie i nic dziwnego, bo występ tej dwójki to coś fantastycznego. Podobno żeby świetnie tańczyć należy czuć muzykę całym ciałem. Udowadnia ta para, która swoim niesamowitym tańcem zachwyci każdego, kto zobaczy ich w akcji. Valmir i Juzinha, wzięli udział w Forro de Domingo Festival 2014. Kiedy zaczeli tańczyć, nikt nie spodziewał sie tego co zobaczy na parkiecie. Tancerze wywołali gigantyczne emocje, pokazali ruch ciał w brazylijskich rytmach, pasje i żywioł, sprawili, że zostaną zapamiętani na długo. Brakuje słów, żeby opisać ich popis, to po prostu trzeba zobaczyć!         Filmik poniżej:   ...
0
Magia kobiecego ciala.
Co działa na mężczyzn jak afrodyzjak? Dziewięciu na dziesięciu z nich bez wahania odpowie: piękna kobieta w pięknej bieliźnie. Jeśli nie masz jeszcze gorsetu, pończoch czy fikuśnych majteczek, koniecznie napraw ten błąd. Dawno, dawno temu wszystkie dziewczynki chodziły bez majtek... Choć brzmi to jak bajka dla niegrzecznych chłopców, prawda jest taka, że dopiero w połowie XIX wieku moda na krynoliny sprawiła, że panie sięgnęły po tę część bielizny. Wszystko dlatego, że ich długie suknie, upięte na drucianej konstrukcji, przy pochylaniu się do przodu ukazywały zdecydowanie więcej, niż wypadało pokazać. Oczywiście ówczesnym majtkom daleko było do tych obecnych. Noszono pantalony, czyli ...
2
"Ciężar milczenia" Heather Gaudenkauf
To moja pierwsza książka tej autorki i muszę przyznać, że bardzo mnie pozytywnie zaskoczyła. To coś z pogranicza Jodi Picoult i Diane Chamberlain. Bardzo dobrze napisany thriller psychologiczny. Pewnego dnia dwie matki dziewczynek Calli i Petry odkrywają, że ich córki zniknęły nad ranem z domu. Podejrzewają, że dziewczynki razem udały się do lasu. Rozpoczynają się poszukiwania. Sytuacja jest bardzo poważna, gdyż nie dawno znaleziono dziewczynkę w ich wieku, która została zamordowana.Matka Calli Antonina nie wie, że jej córka wyszła z domu z jej ojcem, który zabrał ją pod wpływem alkoholu. Calli od trzech lat nie wypowiedziała żadnego słowa. Porozumiewa się ...
0
Marzy mi się...
Wielka trójka, która będzie rządzić naszym krajem. Może dla niektórych to wypaczenie, ale wydaje mi się, że w skład rządu powinny wchodzić 3 partie/zgrupowania: KORWiN, Kukiz'15 i RN. Czemu? A no temu, że są to ludzie z jajami, z pomysłem na Polskę i chcący wprowadzić gospodarkę wolnorynkową. Ludzie, którzy pragną czystego kapitalizmu w kraju, i którzy wiedzą, że aby to wprowadzić to trzeba zmian konstytucyjnych.W Niemczech odbyła się parada karnawałowa. Sparodiowano nasz naród w sposób nie do przyjęcia. Jak mógł pospolity sobie artysta tworzyć rzeźbę, że nasz kraj deptany jest przez Kaczyńskiego? Odkąd nie rządzi PO, to Niemcy ...
2