+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > O kinie...nieobiektywnie: Harry Potter – Wstęp
Askaniusz
#Askaniusz
2016-07-13

Good job

9

O kinie...nieobiektywnie: Harry Potter – Wstęp

Harry Potter – Wstęp

Nie będzie mi łatwo napisać o Harrym Potterze. To książki i filmy, które są dla mnie magiczne, bo...są o magii, ale są też magiczne z innego powodu. Ten drugi zachowam jednak tylko dla siebie...

Jak zabrać się za ten wyjątkowy dla mnie temat ? Zdecydowałem, że najpierw napiszę o całości tego niezwykłego fenomenu, następnie o każdym filmie z osobna.

To będą takie moje luźne refleksje, spostrzeżenia. Książek jest siedem, filmów osiem. Ostatni tom został na ekranie przedstawiony w dwóch częściach. Książki, od pierwszej do ostatniej są wspaniałe. Nawet nie będę próbował oceniać ich osobno. J.K. Rowling stworzyła opowieść, która również w jakiś „magiczny" sposób trafiła do ludzi. Celowo napisałem do ludzi, nie do czytelników. Bo, kto książki czytał, ten zawsze będzie to robił. „Potter" jednak był czymś, co pojawiło się w odpowiednim momencie, w czasie, kiedy czytanie stawało się czymś niemodnym, coraz więcej osób w pędzącym coraz szybciej świecie nie znajdowało czasu na książkę. Tymczasem J.K.Rowling zwolniła ten straszny proces. Nie zatrzymała go zupełnie, ale dała potężny zastrzyk spowalniający chorobę.

Co takiego niezwykłego jest w książkach o Harrym Potterze ? Na pozór nic nowego – odwieczna, doskonale znana walka tych dobrych z tymi złymi. Czarodzieje, zaklęcia...Przecież to wszystko już było. Niby tak, ale Rowling podała to w taki sposób, że zauroczyła miliony młodszych i...starszych czytelników. Kiedy zapowiadano pojawienie się pierwszego tomu, wydawało się, że będzie to kolejna książka przeznaczona tylko dla dzieci. Kolejna bajka. No, trudno się z tym nie zgodzić, bo „Kamień Filozoficzny" jest bardzo bajkowy, ale...inaczej. Zresztą cała seria „Pottera" to właściwie jedna bardzo długa bajka. Ma jednak w sobie coś co przyciąga czytelników dorosłych, tak samo czekających swego czasu na następne tomy i „połykających" je z wypiekami na twarzy. Oczywiście jak zawsze są też przeciwnicy „Pottera", głoszący pseudo teorie o satanistycznych treściach zawartych w książkach, o tym jak można karmić czymś takim dzieci itd. To rzecz jasna kompletne bzdury. Dobro i zło, pod różnymi postaciami było, jest i będzie a walka z tym drugim powinna być priorytetem w wychowaniu młodego pokolenia. Książki o „Harrym" spełniają tą rolę na pewno.

Jest to jednak seria artykułów filmowych. Czas więc skończyć o książkach, choć mógłbym jeszcze napisać o nich dużo więcej.

Co z filmami ? Na pewno są czymś nierozerwalnie związanym z literackim pierwowzorem. No bo czy czytając którykolwiek tom wyobrazimy sobie postać Harrego inaczej niż jako Daniela R., Hermina zawsze będzie Emma W. A Snape ? Dla każdego będzie to Alan R. Mam nadzieje, że nikt nigdy nie wpadnie na tak głupi pomysł, żeby nakręcić „Pottera" jeszcze raz.

Co do filmów trzeba spojrzeć na nie trochę inaczej niż na książki. Przede wszystkim zmiany reżyserów były moim zdaniem najistotniejszym elementem, mającym wpływ na to, że poszczególne części nie są jednorodne. Nie znaczy to, że któraś z nich jest genialna a któraś wyjątkowo słaba. Zresztą trzeba jasno powiedzieć, że żaden film z serii nie pretenduje do miana arcydzieła w historii kina, do tytułu filmu wszechczasów itp. To bardzo dobre, znakomite kino, ale to nie ta półka co chociażby „Ojciec chrzestny", „Forrest Gump" czy „Pulp Fiction".

Oczywiście u mnie bez żadnego zastanowienia, każdy z ośmiu filmów dostanie wysokie oceny. Można dyskutować, że któraś część jest nieco lepsza lub gorsza od innej.

Adres URL:

Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 2
W latach czterdziestych XX wieku film fantastycznonaukowy nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Jednak już w późniejszym okresie gatunek ten stał się domeną Amerykanów. Rozwijający się wyścig o pierwszeństwo w kosmosie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim spowodował wzrost zainteresowanie filmami o lotach rakiet i eksploracji przestrzeni okołoziemskiej. Trend ten zapoczątkował film "Kierunek Księżyc" z 1950 roku - opowiadający o próbie podbicia srebrnego globu przez amerykańskiego generała. Ekscytacji wynikającej z możliwości poznania wszechświata, towarzyszyły jednak coraz większe obawy wobec tego co nieamerykańskie. Główną przyczyną była "zimna wojna" pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. I dlatego amerykańskie kino ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 1
Historia fantastyki naukowej- tej filmowej oczywiście- rozpoczęła się w 1902 roku od pełnego trików filmu "Podróż na Księżyc", będącego ekranizacją książki Jules'a Verne'a "Z Ziemi na Księżyc". W ciągu stulecia kino fantastycznonaukowe wróciło do swoich korzeni, gdyż znowu stało się przede wszystkim emocjonującym widowiskiem pełnym efektów specjalnych. Fantastyka filmowa zajmowała się także ważnymi problemami, a ulubione motywy- podbój kosmosu i walka z obcymi najeźdźcami- stanowiły nierzadko metaforę wydarzeń rozgrywających się w realnym świecie. Korzenie filmowej fantastyki wyrastają z kontynentu europejskiego. Wspomniana wcześniej "Podróż na Księżyc" to szesnastominutowa opowieść o wyprawie grupy naukowców. Film ten był ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 3
Oddzielne miejsce zajmuje tzw. katastrofizm biologiczny, wykorzystujący motyw zagrożenia człowieka przez inne żywe organizmy. Jednym z pierwszych filmów o tej tematyce był "Wybrani, aby żyć" z 1974 roku- historia ludzi poddanych eksperymentowi i zaatakowanych przez nietoperze. Bardziej przekonująco motyw ataku zwierząt na ludzi wypadł w filmie "Rój", gdzie wściekły po stracie królowej- z powodu działań ludzi- rój pszczół zaatakował miasto . Ten wariant katastrofizmu biologicznego przekonywał, że za agresję zwierząt odpowiada człowiek. Nieco inny punkt widzenia przyjął Steven Spielberg w filmie "Szczęki" z 1975. Tu przebieg akcji każe domyślać się widzom, że rekin ludojad atakuje wczasowiczów ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 1
Jedną z naczelnych zasad dobrych producentów filmowych jest dbanie, aby ich filmy dostarczały widzom silnych emocji. Widz bowiem czuje się usatysfakcjonowany wtedy, gdy przez dwie godziny trwania seansu nie pamięta o realnym świecie i daje się całkowicie wciągnąć w fabułę filmu. Do takiego stanu przyczynia się z całą pewnością film katastroficzny. Początki tego gatunku filmowego sięgają końca lat dwudziestych XX wieku. W 1929 roku reżyser Ewald Andre Dupont nakręcił film "Atlantic", będący ekranizacją dramatu Ernesta Raymonda o zatonięciu luksusowego brytyjskiego parowca "Titanic" w 1912 roku. Zrealizowany w dwóch wersjach językowych- angielskiej i niemieckiej- uznawany jest za ...
0
więcej

Komentarze

HPL
To prawda, książki o Harrym Potterze sprawiły, że wielu młodych ludzi, i nie tylko, zaczęło znów czytać; ja należę do zagorzałych fanów Harry’ego; książki mimo wszystko cenię wyżej niż filmy ale są one również na bardzo dobrym poziomie; z zainteresowaniem przeczytam Twoje recenzje o nich
#HPL - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Taka to jest polityka
Komunikat wszędzie dotarł,że to będzie błąd pilotai rozstrzygnąć ma Komisja,skąd krzyżyki są na listach.Nieistotne, kto uwierzy,bo tu chłopi są frajerzy.Kreślą na sposób frajerski,a najczęściej w sandomierskim.Jest wypowiedź do przedszkolapana profesora Trolla,że to jest już po zabawie:„Nie ma możliwości w prawie!'Dziennikarki pewnej markirozpoczęły już pogwarkijak się nowy skład wybieradelegując mniej niż zera.Wybiera ten na urzędzie,kto jego wybierać będzie!Przypomina to rozmówki -Ilu do jednej żarówkiprzy wymianie żyrandola?Liczy się narodu wolai zasady demokracji!Żadna racja nie ma racji!We władzach ...
3
To  nie  jest  reforma !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2015.08.18„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !To nie jest reforma !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Zmiana wieku emerytalnego (podniesienie), tak jak zmiany prawne dotyczące IKE/IKZE (III-ci filar ubezpieczeń), które doprowadziły do jej całkowitej degradacji oraz późniejsza kradzież pieniędzy obywateli z OFE (II-gi filar ubezpieczeń), NIE SĄ REFORMĄ EMERYTALNĄ.Bezmyślne, bezwolne powtarzanie że, powrót do poprzedniego wieku emerytalnego, to „COFNIĘCIE REFORMY" świadczy o niebywałej głupocie osób, które to mówią oraz osób, które bezmyślnie nie sprzeciwiają się tego typu fałszywej propagandzie.Reforma ubezpieczeń w tym (wstępna, szkieletowa) reforma systemu emerytalnego została wprowadzona w 1999 r..Wszystkie zmiany w systemie, ...
0
"Dotyk ciemności" C.J. Roberts
Tym razem o książce erotycznej dla kobiet. Myślałam, że po słynnych częściach Greya nic mnie już nie zaskoczy. A jednak. W książce znajdziemy dużo brutalności, sexu, bicie, kneblowanie, ból i cierpienie. Często zastanawiałam się jak autorka zdobyła się na taką odwagę, żeby stworzyć taką książkę. To co czytałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Kiedy już wydawało mi się, że już nic gorszego się nie wydarzy działy się jeszcze gorsze rzeczy. Książka skalda się z dwóch tomów. Drugi dwa razy grubszy od pierwszego.Z pewnością mogę stwierdzić, że nie jest to książka, z której można czerpać inspirację i przenieść ją na ...
0
"Dziewczyna z pociągu" Paula Hawkins
Zawsze sceptycznie podchodzę do książek mianowanych bestsellerem. Nie wiem dlaczego, ale potem zazwyczaj pojawia się u mnie pytanie: I o co ten hałas? tym razem nastawiłam się optymistycznie i cieszę się, że mi się ta książka podobała. Jest to typowy thriller psychologiczny. Trzyma w napięciu do samego końca. Z chęcią zobaczę film, który ma powstać jeszcze w tym roku. Książka opisywana jest przez trzy narratorki. Rachel, która jest główną bohaterką powieści. Anna, żona byłego męża Rachel. Trzecia to Megan dziewczyna, która zaginęła.Rachel każdego dnia, o tej samej porze wsiada do tego samego pociągu. Trasę zna na pamięć. Mija domy, ...
0
"Lepsza połowa" Izabela Pietrzyk
Nie pamiętam już kiedy czytałam książkę, która mnie tak rozbawiła. Mogę przyznać, że uśmiałam się przy niej jak na nie jednej komedii. Świetna, zabawna, życiowa i prawdziwa. Polecam każdej kobiecie, która pracuje, prowadzi dom i wszystko jest na jej głowie :) Martę można z całą pewnością nazwać perfekcyjną panią domu. Pracuje w domu opieki, po pracy pędzi do sklepu po zakupy, żeby ugotować obiad do męża i syna. Wraca do domu gotuje i sprząta do nocy. Jej mąż i syn nie pomagają jej w niczym. Musi ich obsługiwać, spełniać ich zachcianki i przylatywać na każde ich zawołanie. Marta może wszystko ...
0
Przepraszam, a gdzie czapeczka?
W czasie oczekiwania na wizytę u lekarza moje niedoleczone przeziębienie demonstrowało się powtarzającymi się atakami suchego kaszlu. Siedząca obok młoda kobieta miała podobne, bo przeziębieniowe problemy z zatokami. Od słowa do słowa rozpoczęła się rozmowa.- Te pierwsze chłody przynoszą coraz większą ilość zachorowań, powiedziała nieznajoma pani. Ja sama nabawiłam się już kłopotów z zatokami i póki co kuruję się sama, ale nie wiem, czy nie będę musiała skorzystać z pomocy lekarza.- Ja też rozpocząłem swoją kurację domowymi metodami oraz zażywaniem lek „Theraflu – zatoki", bo tak podpowiedziała mi pani z apteki. Ponieważ to nie pomagało, poszedłem do ...
5
Sprawozdanie i jego echa.
Po sprawozdaniu MSZ Waszczykowskiego, pierwszy sekretarzKC-PO G. Schetyna w swoim komentarzu skrytykował to wystąpienie ponieważ nie było w nim ukłonów w stronę Niemiec, Unii i w ogóle zbyt mało służalczości, a tego jego zdaniem, partnerzy nie lubią. No cóż, nie będą lubić, bo skończą się intratne interesy liczone w miliardach euro zysku. Ciekawy komentarz wygłosił ten „analityk" Polskiej Historii, czyliten od tego święta sześciu króli.Można to bardzo krótko skomentować, źle, wszystko źle, a nawet jeszcze gorzej. Jednak on się poświęci i będzie czuwał.Jaka ulga, można spać spokojnie. Harcownik scen politycznych dr. Migalski, odniósł się dowystąpienia pragmatycznie, ...
0
Co gorsze brak pracy czy zła praca?
Jak wynika z badań opublikowanych w piśmie "Occupational and Environmental Medicine", praca, za którą jesteśmy źle wynagradzani, w której stawia się nam za duże wymagania, a w dodatku pozbawiająca kontroli nad tym, co robimy jest gorsza dla naszego zdrowia psychicznego niż brak pracy.Jak wskazują badania, posiadanie pracy jest związane z lepszym ogólnym stanem zdrowia, w tym zdrowia psychicznego, niż bycie bezrobotnym. A gdy osoby bez pracy dostają zatrudnienie, ich zdrowie psychiczne się poprawia. Naukowcy uważają, że ma to związek z różnymi korzyściami, które daje praca - oprócz korzyści ekonomicznych, są to m.in.: poczucie roli społecznej, dostęp do systemu świadczeń ...
3
MacGyver tak dziś wygląda.
Serial "MacGyver", opowiadający o losach zdolnego byłego agenta służ specjalnych stał się hitem w wielu krajach. W Polsce zyskał sobie również spore grono fanów. Zobaczcie, jak zmieniał się przez lata odtwórca głównej roli, Richard Dean Anderson. Śledziliście przygody MacGyvera?   ...
1
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (13)
PAD został teraz schowany przed wyborcami podobnie, jak niedawno Macierewicz, a kiedyś Tow. Wiesław. Jego wizerunek najwidoczniej zaczął szkodzić Partii? Siedzi w pałacu i podpisuje, ale nie zaprzysięga. Zostanie ponownie ujawniony, kiedy spełni się zapowiedź posła Terleckiego, że media (publiczne) będą wypełniały swoje powinności. Tzn. ograniczą się do przekazywania informacji od rządu, parlamentu, prezydenta i ich rzeczników. Teraz tego nie robią, koncentrują się na krytykowaniu większości sejmowej i jej Plemienia, tzn. narodu wybranego przez prezesa po to, aby się prezesa słuchał. Terlecki pamięta, jak to wyglądało po zjeździe szczecińskim i po co istniała w PRL cenzura. Ona była od dopuszczania lub ...
0
Tydzień z życia elit
Prezydent zdaje się być skłócony z Szogunem czyli ministrem od obrony w sprawach armii uważając, że ten go lekceważy jako zwierzchnika sił zbrojnych co zdaje się być prawdą. Rzeczniczka rządu niejaka pani Mazurek niczym były już pomocnik Szoguna niejaki Misiewicz, znając się na wszystkim określiła owe niesnaski jako "iskrzenie", które powinno być wyjaśnione bez niepotrzebnego używania papieru i atramentu. Niewątpliwie wkur....ło to pierwszego obywatela bo ten zarzucił rzeczniczce nieumiejętność czytania i zaproponował powrót do szkoły. Z niecierpliwością czekamy na finał tej ekscytującej wymiany zdań.Minister od niby ochrony środowiska wycina drzewa gdzie się da, najczęściej jednak w ...
4
Z rodziną, to najlepiej do fotografa
Z rodziną, to... najlepiej do fotografa...18 kwietnia 2017- Gdzie spędzasz święta? Pytano najczęściej w mediach różnych sławnych ludzi w czasie poprzedzającym święta. Najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie: - U rodziców, u rodziny, chociaż zdarzały się i takie: - My całą rodziną spędzamy święta z dala od domów, suto zastawionych stołów, od rytuałów powtarzanych przez całe wieki... Tak, czy inaczej, to wszyscy w tym szczególnym czasie świąt pragniemy być wśród swoich, lub ze swoimi, chociaż nie zawsze jest to łatwe i możliwe do zrealizowania. Rozsypało nas po świecie, a tego często nie daje się pokonać. Tęsknimy wtedy i to jest ...
2