+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Kij czy marchewka ?
parafrazuje
#parafrazuje
2014-10-22

Good job

12

Kij czy marchewka ?

Nieważne, czy mamy dzieci czy nie, zawsze jednak wiele mamy do powiedzenia w kwestii wychowywania. Przecież jesteśmy dorośli, to wiemy najlepiej, co dla dzieci jest najlepsze. Wcale przy tym nie musimy pytać dzieci. Bo i po co? Też przecież byliśmy dziećmi, i to, jak nas nasi rodzice wychowywali, wcale na złe nam nie wyszło. Dziwne przy tym jest tylko jedno. Jaką mamy łatwość zapominania tego, co czuliśmy, gdy sami byliśmy dziećmi. Matka-kura doskonale pamięta, jak bardzo bała się kar, z premedytacją wymierzanych przez rodzicielkę, jak bolały ją słowa wywyższania dzieci sąsiadki nad nią samą, jak brakowało jej tego, by ją rodzicielka ot tak po prostu, przytuliła ją, jak oczekiwała, że w końcu usłyszy z jej ust, że ją kocha, rozumie i że jest najważniejsza dla niej na świecie. I o ile cięgów doczekała się nie raz, tak samo jak i destrukcyjnej krytyki, o tyle słów miłości i chociażby najmniejszego przytulnego gestu nie doczekała nigdy. Ojca jakby się mniej bała, bo był bardziej przewidywalny. Agresywnie działał wyłącznie po pijaku. Na trzeźwo był wycofany z wychowania i udawał, że nic nie widzi.

Zimny wychów – tak by Matka-kura określiła sposób, w jaki wychowywali ją rodzice, przy czym najczęściej stosowaną metodą, używaną przez rodzicielkę, była metoda kija.

Metoda kija polega na każdorazowym wymierzaniu kary. Zazwyczaj cielesnej. Najczęściej, w przypadku środków wychowawczych stosowanych przez rodzicielkę Matki-kury, jest to jednak „pasowanie", czyli lanie w dupę pasem lub rzemykiem, tudzież w dupę lub przez łeb ręką. Ale to nie wszystko. Metoda kija ma również swój wymiar niefizyczny, bardziej wysublimowany, który mieści się przedziale od samokarania się dzieci (na przykład na „karnych jeżach"), poprzez odmawianie dzieciom rodzicielskich uczuć (na przykład zmuszanie dziecka do samodzielnego usypiania), a kończy na najzwyklejszym manipulowaniu emocjami dziecka (wmawiając dziecku, że jego zachowanie może przyczynić się do choroby, czy nawet śmierci rodziców). Takie tam dyrdymały wychowawcze. Czyli wszystko to, czego dzieci nie powinny nigdy usłyszeć od dorosłych.

Metoda kija może, owszem, doraźnie mogą sprawić, że rodzice osiągną swój „wychowawczy" cel. Ale w konsekwencji uczą tylko dziecko siłowego rozwiązywania problemów, a także psują swoje relacje z dzieckiem. Kara, czyli siłowe zmuszanie dziecka do podporządkowania się, wywołuje bowiem w dziecku nic innego, jak tylko falę negatywnych emocji: począwszy od buntu i gniewu przez poczucie bezradności aż do walki o to, żeby udowodnić, że może się nam przeciwstawić.

Bywają również rodzice, którzy stosują zupełnie skrajną metodę wychowawczą – czyli metodę marchewki. Metoda marchewki promuje spolegliwość dzieci różnymi formami nagród. Począwszy od przysłowiowego cukierka, a skończywszy na nagrodach o dużej wartości finansowej. W metodzie marchewki nie mają jednak racji bytu same pochwały. No, chyba że jednorazowo. Drugi raz dziecko, na którym stosowana jest tego rodzaju metoda, nie da się nabrać. Oczywiście nie jest wykluczone, że metoda marchewki nie może polegać na wyłącznym chwaleniu. Oczywiście, że może. Ale tutaj to już konsekwentnych rodziców trzeba, aby na pochwałach li i wyłącznie zechcieli poprzestawać. I to nie przed, a po danym zachowaniu dziecka. Zazwyczaj jednak, metoda marchewki oparta na nagradzaniu oczekiwanych zachowań, jest zwykłym przekupstwem, które następuje jeszcze przed wystąpieniem danego zachowania dziecka. I wydawałoby się, że kara i nagroda to dwie zupełne metody wychowawcze. A tu jednak niespodzianka. Są to bowiem dwa bieguny tej samej metody wychowawczej, która ma zadziwiająco wiele wspólnego z tresurą.

Bywa też jednak, że rodzice decydują się na nagradzanie dzieci po tym już, jak dziecko spełni ich oczekiwania.

Niepewność
Tytuł tego artykułu to chyba najlepsze słowo na określenie wyników zeszłotygodniowych wyborów we Francji. Wyborów ważnych o tyle, że być może pomogą nam w pewnym stopniu odpowiedzieć na pytanie dotyczące faktycznego kierunku dryfu współczesnej Europy. Wybory te są stosunkowo ciekawe pod kątem socjologicznym, gdyż głos Francuzów jest głosem ważnym w kontekście ostatnich wydarzeń, zwłaszcza Brexitu, niedawnej postawy naszego rządu w Brukseli, oraz rosnących nastrojów eurosceptycznych i antyimigranckich w Europie. Trudno jest mi obiektywnie ocenić, na ile Le Pen faktycznie wierzy w zagrożenie ze strony islamistów, a na ile jest to zwyczajny cynizm polityczny, wzbudzający w społeczeństwie francuskim poczucie zagrożenia (mniej ...
1
Szczepić czy nie szczepić?
W obecnych czasach łatwy dostęp do internetu pozwala ludziom nie tylko na śledzenie na bieżąco spraw ich interesujących, pozwala też na zamieszczanie w nim informacji często niewygodnych dla wpływowych ludzi. Często te informacje są z pogranicza nierealnych teorii spiskowych, często jednak, jak w każdej plotce, zawierają w sobie wiele pytań, na które odpowiedzi nie są pożądane przez pewne środowiska. Bardzo gorącym tematem, nie tylko w internecie, są ostatnio obowiązkowe szczepienia. Wielu twierdzi, że ich konieczność jest uzasadniona, wielu jednak uważa, że nie wszystkie szczepionki powinny być obowiązkowe, jeżeli jakiekolwiek. Szczęśliwy, że decyzje o tym czy zaszczepić moje ...
2
14 powodów dla kobiet, dla których warto połykać spermę
Staram się poruszać tematy, o których być może wstydzisz się rozmawiać z przyjaciółką. Ja nie oceniam, a przedstawiam fakty, które mają potwierdzenie w świecie naukowym. Tym razem poruszę temat spermy i tego, czy nasienie może mieć jakikolwiek wpływ na zdrowie i samopoczucie kobiety.  1. Działanie antydepresyjne Badanie przeprowadzone przez State University of New York wykazało, że nasienie działa jako środek przeciwdepresyjny, a kobiety rzadziej mają myśli samobójcze. Nasienie zawiera tyrotropinę i serotoninę, które pomagają zwalczyć depresję i lęki. 2. Sen Nasienie zawiera melatoninę, hormon z gruczołów szyszynkowych, dzięki któremu znikają problemy z zasypianiem. 3. Bogata w witaminy Tak, dobrze czytasz. W nasieniu jest ...
2
Lecznicze przepychanki
Jerzy Zięba to nazwisko, które niespodziewanie wkradło się w ciszę i spokój mojego gospodarstwa domowego. Oboje z Alicją jesteśmy zwolennikami wyboru metod i sposobu leczenia przez chorego. Nie kwestionujemy dokonań współczesnej medycyny ale ona jak wszystko w życiu ma swoje blaski i cienie. Pan Zięba otwarcie mówi o sprawach, które powodują niechęć do niego środowiska lekarskiego. Nie dziwi mnie zbytnio bo owe środowisko to poligon doświadczalny wielkich firm farmaceutycznych. Dzisiejszy lekarz to bardziej farmakolog niż wszechstronnie przygotowany do wykonywania zawodu doktor Judym. Liczą się pieniądze a tych przemysł farmaceutyczny ma pod dostatkiem. Połykamy więc te tabletki bez ...
8
Devil May Cry 3 Special Edition – ponowne spotkanie z butnym
"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć'(A. Hitchcock), cytat pewnie większości z was cytat znany. Ma on zastosowanie oczywiście w każdym nośniku opowieści, tak samo w książce, filmie jak i grze. Kiedy książka zaczyna się ciekawie i potem zaczyna tylko rozwijać całą koncepcję, czytamy stronę jedna po drugiej nie mogąc się oderwać. Potem okazuje się, że jest 5ta nad ranem, a za dwie godziny idziecie do pracy. Ta sama sytuacja ma się z filmami, oraz przede wszystkim dla mnie w grach. Są produkcje, które rozpoczynają się od mocnego uderzenia. Tak mocnego, że zapamiętujemy ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 93 - Grand Budapest Hotel
93. Grand Budapest Hotel (The Grand Budapest Hotel) – 2014 Gatunek: Dramat, Komedia MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY)         POLECAM!!!!!!!!!!!!! Dzieło Wesa Andersona aż roi się od znaków rozpoznawczych reżysera. Jest dekoracyjna symetria kadrów, nastrojowa muzyka Alexandre'a Desplata, jest i baśniowość przełamana humorem i groteską. Wydaje się też, że do produkcji Anderson zaangażował wszystkich swoich ulubionych aktorów-przyjaciół (Bill Murray, Edward Norton, Tilda Swinton, Adrien Brody, Willem Dafoe, Owen Wilson), którzy na ekranie stworzyli galerię bogato wystylizowanych epizodycznych postaci. Oglądając Grand Budapest Hotel momentami odnosi się wrażenie, że świat wykreowany przez reżysera jest, wzorem staromodnych zabawek, nakręcany ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
"Nadzieja" Katarzyna Michalak
Kolejna książka pani Kasi, choć muszę przyznać, że mniej mi się podobała niż poprzednie. Może dlatego, że miała takie przeskoki z teraźniejszości w przeszłość i w pewnych momentach zaczęłam się gubić. I zbyt dużo jak dla mnie było wątków wybaczania. Historia dotyczy dwóch osób Liliany i Aleksieja, którzy poznali się jako dzieci i razem dorastali. Liliana była niekochana i bita przez ojca. Aleksiej zawsze stawał w jej obronie i mogła do niego uciec przed pijanym ojcem i awanturami. Jej macocha i przybrana córka również jej nie akceptowały. Każdą chwilę spędzała ze swoim jedynym przyjacielem Aleksiejem. Z czasem ich przyjaźń przerodziła ...
0
Idzie wiosna
Już jej powrót jest bliski.Już się do nas wybiera.Poodwiedza tu wszystkich.Opłat żadnych nie zbiera. W nosie ma zarządzenia,stadionowe przepisy.Po swojemu pozmieniaobraz każdej ulicy. Przyjdzie zupełnie darmo,lecz ją każdy poczuje.Pewnie w mediach zagadną,że i wiosna kosztuje. Już wydatki ponieślina policję – znaczące,bo to, co było wcześniejwreszcie liczy się z końcem. Na nic jednak to wszystkobiurokratom się zda.Idzie wiosna. Jest blisko.W ludzkich głowach już gra. ...
1
Wesołe jest życie staruszka w III RP.
Witam   Kiedy staruszkowi uda się wydostać spod czułych, opiekuńczych skrzydeł usiłujących zagłaskać go jak kota  na śmierć,  urzędowych i ochotniczych miłośników starości, oraz aż rwącej się do pomocy służby zdrowia, zabiera ze sobą czterołapkowego przyjaciela i rusza w miasto na wycieczkę. Jasne, że niedaleko, ale kilka ulic zaliczy. I ubawiony, chichocze sobie starczym dyszkantem na każdym prawie rogu ulicy. Co go tak śmieszy ? Otóż  staruszek, zanim nim został, zaliczył pomyślnie kilka ustrojów politycznych. Rzetelny przynajmniej dwa, starsi np. ja, otarli się o okupację, a prawdziwe matuzalemy nawet dobrze pamiętają przedwojnie. I wszyscy obserwowali zmieniające się wraz z systemem włazidupstwo wobec ...
1
Wracamy do rzeczywistości
Wracamy do rzeczywistości.Do szkół po zmianach i zwolnieniach.Do państwa niedoskonałościi do historii, której nie ma. Do Rocznic naszych – regionalnychzamkniętych w centrach i muzeach.Do zmiany władz municypalnychrozsianych w wielu paralelach. Znowu wyjdziemy, pogwiżdżemy.Przejdziemy tłumnie pochodamii naszą niechęć pokażemyz nadzieją – kiedyś radę damy. Jeszcze nie teraz i nie dzisiaj.Jeszcze nas kierat mocno trzyma.Znowu urosną słupki w PiS-ie,o mniejsze zło będzie zadyma. Dobrego nikt się nie spodziewa.Na świecie wojny i wybory.Koniec wakacji. Wracać trzeba.Zachować unijne pozory. Czas robi swoje. Rosną dziecii przemoc rośnie z zadłużeniem.Jesteśmy za, a nawet ...
1
[Recenzja]Crusader No Remorse
Cóż swego czasu Maciek Makuła mówił o grze Crusader No Remorse, pamiętam ten dzień jak dziś bo tytuł nic mi nie mówił. To dość nietypowe, szczególnie że gra była wydana za czasów PSX. Pomyślałem sobie, może to jakaś ukryta mało znana gra której nigdy nie widziałem. Okazało się jednak, że w grę grałem. Jako dzieciak, posiadając jeszcze poczciwego szaraka. Problem natomiast był taki, że ja cyrylicy nie znam, a gra była po rosyjsku. Stąd moje wielkie zdziwienie, gdy zobaczyłem znaną mi planszę, czerwonego 'pamperka' i wróciły wspomnienia. Jednak nie wróciłem do tytułu. Za sprawą dobrodusznego Origin mogłem to zrobić ...
0
Leksykon filmowy. Dreszczowiec (thriller) cz. 2
Prawdziwym mistrzem thrillerów psychologicznych był Alfred Hitchcock. Motyw psychopatycznego bohatera przejawia się w wielu jego filmach. Ten wybitny reżyser nazywany nie bez przyczyny 'mistrzem suspensu" jest jedną z największych ikon kina. Dlatego jego twórczość omówię osobno. Wiele z jego filmów bowiem to prawdziwe perełki gatunku, dlatego zasługują na coś więcej niż tylko krótką wzmiankę. Motyw sympatycznego bohatera, który okazuje się sadystą wykorzystywało wiele rożnych reżyserów w wielu różnych odsłonach. Tak było w przypadku filmu "Pan Verdoux" z 1947 w reżyserii Charliego Chaplina., gdzie bohaterem jest szarmancki mężczyzna w średnim wieku w rzeczywistości wyrafinowany morderca. Inne filmy ...
0
Prawo nie troszczy się o drobiazgi
W latach 2014-2020 Unia Europejska postanowiła kontynuować dotację de minimis.De minimis sięga swoimi korzeniami prawa rzymskiego, mowa o pełnym stwierdzeniu "de minimis non curat lex", czyli „prawo nie troszczy się o szczegóły".Co ono ma do tego rodzaju pomocy?Więc po kolei...Dotacja ta pozwala na udzielenie pomocy publicznej w wysokości nie większej niż dwieście tysięcy euro w okresie trzech lat podatkowych. Wspomagany jest głównie rozwój działalności gospodarczej, jednak dodatkowo finansowane w ten sposób mogą być eksperckie szkolenia, organizowanie wydarzeń kulturalnych, turystycznych, rozrywkowych, a nawet ochrona środowiska.Dwieście tysięcy euro to na pozór olbrzymia kwota, jednak nie jest ...
1
Lista moich ulubionych aktorek i aktorów
To co chcielibyście wiedzieć ale  boicie się zapytać.      Moja subiektywna lista ulubionych aktorek i aktorów oraz kilka  propozycji filmowych oraz serialowych. Zacznijmy od płci pięknej. Nie jest to żaden ranking  miss piękności tylko lista. Dlatego ostrzegam.  Natalie Portman ( saga Gwizdne Wojny od I do III, Czarny Łabędź, V jak Vendetta ) Meryl Streep (Żelazna dama, Mamma  Mia, Ukryta strategia )  Olivia Wilde (Dr Remy "Trzynastka" Hadley w serialu doktor House ) Jennifer Morrison ( Dr Allison Cameron w serialu doktor House i Dawno, dawno temu, Morderstwo księżnej Diany  ) Keira Knigthley ( Piraci z  Karaibów i Król ...
5
Lepsza dla mózgu joga niż intensywne ćwiczenia
Mózg skuteczniej pobudza dwadzieścia minut jogi niż intensywne ćwiczenia wykonywane w takim samym czasie – tak wynika z badań, których wnioski opublikował "Journal of Physical Activity and Health".   Badania, które zostały przeprowadzone na 30 studentkach  z Uniwersytetu Illinois (USA) wykazały, że już jedna krótka sesja popularnej hatha jogi pomaga w koncentracji, zapamiętywaniu, szybkości myślenia znacznie lepiej niż trening na bieżni.   Serie testów sprawdzających czas reakcji, koncentrację oraz pamięć,  przeprowadzane były po każdej sesji jogi lub ćwiczeń uczestniczek. Testy wykazały że po sesji jogi studentki sprawniej przyswajały informacje i były bardziej skoncentrowane. Rezultatu takiego nie przyniósł trening na bieżni.   "Jedną z przyczyn ...
1
O kinie...nieobiektywnie: cz. 46 - W tajnej służbie...
46. W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości (On Her Majesty's Secret Service) – 1969 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 3/10 (SŁABY) W 1968 roku Sean Connery odrzucił propozycję zagrania po raz kolejny słynnego agenta 007. Producenci Harry Saltzman i Albert R. Broccoli nie mieli innego wyjścia, jak poszukać godnego następcy. Składano propozycję Rogerowi Moore'owi, ten jednak miał podpisany kontrakt z producentami serialu „Święty", więc musiał ofertę odrzucić. Po długich poszukiwaniach wybór padł na nieznanego Australijczyka George'a Lazenby, który był wcześniej modelem, występującym jedynie w reklamach. Nic na to nie poradzę, próbowałem nieraz patrzeć bez uprzedzeń, ale nic nie zmienia ...
0
Poranne jabłko
Ostatnio sporo się mówi o jedzeniu jabłek za sprawą Putina i jego zakazów sprzedaży tych owoców na rynku Rosyjskim przez Polaków. Mam kolejny powód dla którego warto jeść jeszcze więcej jabłek i to z samego rana.   Jaki jest Wasz sposób na poranne pobudzenie się? Czy wiecie, że jedzenie jabłka jest bardziej efektywną metodą na poranne pobudzenie od wypicia kawy?   Naturalny cukier zawarty w tym owocu potrafi zdziałać więcej niż kofeina zawarta w kawie. Więc czas by poranną kawkę zamienić na poranne jabłko, a może jedno i drugie? ;) ...
8
Polityczno-dziennikarskie szambo
Polski cyrk czy jak kto woli wojna Polsko Polska trwa w najlepsze przybierając kolejne absurdalne sytuacje i wypowiedzi. I tak polityk coś palnie dziennikarz podchwyci i zaczyna się dyskusja, do której włącza się cała masa innych znanych postaci. Tak było przy okazji wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o rodzeniu dzieci i późniejszych interpretacjach i manipulacjach całej reszty. Sam prezes jeśli już musi się wypowiadać to niech robi to z głową przewidując późniejsze skutki a przede wszystkim szanuje myślących inaczej , aczkolwiek uważam że w tym temacie powinna nastać cisza a rozpocząć konkretne działania. I kto jak kto ale przewodniczący PIS powinien ...
0