+ Załóż konto
zychu925
#zychu925
2015-03-04

Good job

8

Kamilcz

Ciężko, och jak ciężko. Związać koniec z końcem. Koniec szczytu moralności własnej z początkiem cudzej.

Ale jakże łatwo jest wymierzać policzki i atakować. Walić po gębach i ''masakrować''. Efektownie i skutecznie. Ale efektownie - przede wszystkim.

Dobitnie i jak najprościej. Tak żeby przeciętny odbiorca zrozumiał. Bo on nie potrzebuje konkretnych argumentów, tylko prostych komunikatów. On potrzebuje populizmu, ale dziennikarskiego. Bo ten polityczny musi być piętnowany pieczołowicie i jednoznacznie. Przeciętny odbiorca nie może mieć wątpliwości, te wątpliwości musi rozwiewać dziennikarz. Dziennikarz do którego widz ma zaufanie. Którego lubi i podziwia. Którego szanuje i któremu wierzy. Widz musi wiedzieć kto mówi prawdę.

Tak samo jak w sklepie musi wiedzieć co kupić. Tę wiedzę pomagają mu zdobyć właściciele i producenci. Oni produkt ładnie opakują, pokolorują, wyeksponują cenę. A konsument produkt przyjmie. Bo coś przyjąć musi.

No i tak to się kręci właśnie. Machina dziennikarstwa korporacyjnego nieuznającego kompromisów. Żadnych tam odcieni szarości. Niepewności. Zawahania. A skąd. Winny - niewinny. A zresztą, nawet jak niewinny, to i tak winny. A jeśli faktycznie niewinny, to może jutro znajdzie się nowy. A jak się nie znajdzie, to odgrzeje się starego.

No i tak to się kręci właśnie.

Ale o czymś zapomniano. O prawdzie starej jak świat, mianowicie: że każdy kij ma dwa końce, niestety. A co za tym idzie - nie da się być piewcą moralności i zachowań etycznych, mając twarz despoty i opinię kobieciarza.

Nie znam Kamila Durczoka osobiście, a powyższe stwierdzenie opieram na przekazach medialnych. Nie chcę też stawiać na nim krzyżyka dopóty, dopóki śledztwo w jego sprawie nie dobiegło końca. Niemniej jednak wydaje mi się, że skoro tak poważne zarzuty postawił jeden z największych (bez względu na reputację) opiniotwórczych tygodników w Polsce, to nie jest to wyłącznie bezpodstawna prowokacja.

Jestem pełen szacunku dla dokonań pana Durczoka. Bez względu na formę jakiej używał, nie sposób odmówić mu uporu w dążeniu do tego co osiągnął. Niemniej jednak uważam, że sposób uprawiania dziennikarstwa jaki prezentował był co najmniej żenujący.

Jego rozmowy z politykami których zapraszał do studia swojej stajni były prowadzone w sposób skrajnie tendencyjny. Podejrzewam że chciał osiągnąć wrażenie bezkompromisowości, niestety w moim mniemaniu efekt był zgoła inny - Durczok był zwyczajnie bezczelny, nie okazywał najmniejszego szacunku dla zaproszonych gości, traktował ich zwyczajnie ''z buta''. Notoryczne przerywanie wypowiedzi, wchodzenie w słowo, ''przegadywanie'' się... a nie, przepraszam! Przecież tak wygląda nowoczesne dziennikarstwo...

A teraz? Kali ukraść krowa - dobrze, Kalemu ukraść krowę - źle. Nagle okazuje się, że wszyscy z ekipy ''Wprost'' to hieny, żerujące na biednym, bezstronnym, kryształowym dziennikarzu. A jakże!

Jak się okazuje, aroganckie i butne, zero-jedynkowe sądzenie innych jest mieczem obosiecznym. A w dodatku niezwykle ostrym. Bez względu na to jaki będzie finał, cała sprawa już spowodowała duże perturbacje w karierze Kamila Durczoka. 

Aż chce się powiedzieć: czasem los bywa sprawiedliwy. Tak po prostu. 

 

Kamilcz
Ciężko, och jak ciężko. Związać koniec z końcem. Koniec szczytu moralności własnej z początkiem cudzej. Ale jakże łatwo jest wymierzać policzki i atakować. Walić po gębach i ''masakrować''. Efektownie i skutecznie. Ale efektownie - przede wszystkim. Dobitnie i jak najprościej. Tak żeby przeciętny odbiorca zrozumiał. Bo on nie potrzebuje konkretnych argumentów, tylko prostych komunikatów. On potrzebuje populizmu, ale dziennikarskiego. Bo ten polityczny musi być piętnowany pieczołowicie i jednoznacznie. Przeciętny odbiorca nie może mieć wątpliwości, te wątpliwości musi rozwiewać dziennikarz. Dziennikarz do którego widz ma zaufanie. Którego lubi i podziwia. Którego szanuje i któremu wierzy. Widz musi wiedzieć kto mówi prawdę. Tak samo ...
3
więcej

Komentarze

jeżeli zarzuty o molestowanie i mobbing potwierdzą się, powinien być skończony bez wględu na dokonania w tv..
Gość: fanka - Zgłoś nadużycie 1 0
MrsRight
no i stało się Kamil jest skończony
#MrsRight - Zgłoś nadużycie 1 0
Stało się to, co chyba musiało się stać.
Gość: zychu925 - Zgłoś nadużycie 1 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

Prawda kole w oczy. Nie lubimy niewygodnej, psującej nastrój i humor, zwyczajnej prawdy. Jeszcze jak dotyczy kogoś innego, to owszem, to nawet może być ciekawe, ale o NAS ? Nie może być, MY jesteśmy przyjażni i mili dla każdego, tolerancją aż buchamy. Pocieszamy się autosugestią. W rzeczywistości jesteśmy prymitywną społecznością na dorobku, bardzo mało interesującą się jeszcze słabszymi. Wracamy do seniorów. Jak do nich trafić ? Na pomoc urzędników nie ma co liczyć, nie interesuje, nie ma rozkazu, nie ma wytycznych. To może w internecie ? Przez ponad pięć lat usiłowałem temat wrzucić do z pozoru najbardziej zainteresowanych środowisk i rezultat był ...
0
Niejednokrotnie na moim blogu wypowiadałem się na temat zasadności istnienia chyba najbardziej poronionej instutucji hucznie zwanej Instytutem Pamięci Narodowej. Nie mam watpliwości, że pracują tam historycy szkoleni przez wielkiego znawcę naszych dziejów Antoniego z Macierewiczów. Ostatnio dotarło do mnie, że i marszałek senior szanowny pan Terlecki to też historyk. I on zapewne wtrącił swoje pięć groszy w zakresie przekazania wiedzy obiektywnie prawdziwej na temat przeszłości peerelowskiej naszego państwa, przegranym życiowo pracownikom instytutu. Z tak rzetelnym przygotowaniem historycznym, ruszyli ci naprawiacze życiorysów pokrzywdzonych do grzebania w papierach, by zdecydować kto przeklęty a kto wyklęty, komu się należy określenie ...
0
Co można zrobić dla seniorów w pojedynkę, w atmosferze powszechnej, pogardliwej niechęci ? Próbowałem już raz, bodajże w  2014 roku. Założyłem stronę pn. " Senior też potrafi " i usiłując ją rozpowszechnić, zwróciłem się do wielu Ośrodków Kultury z prośbą o pomoc w znalezieniu seniorów jeszcze aktywnych, bo kto w końcu  to ma wiedzieć ? Zero odpowiedzi, jedna pani z dużego miasta, chyba szczerze odpisała mi , że nie wie, bo nietutejsza. Strona upadła, nic na siłę.  Ale ja jestem przekonany, że choć żaden senior sam osobiście się nie zgłosił, bo na internecie i komputerze się nie zna, to załodze  ODKów. ...
0
To już wiemy, że emeryci to niekoniecznie seniorzy, co już samo w sobie jest pewnym zaskoczeniem dla niektórych. Wiemy też, że seniorzy to grupa społeczna odizolowana od innych jako element poniekąd wstydliwy, zużyty i odstawiony na okienny parapet w charakterze babci - pelargonii i dziadka różańcowego. Grupa to jeszcze, jak na złość całkiem liczna, pomimo rządowych posunięć anty, które nie są tu tematem. Chowa się to jak szare myszy po swoich norkach, jak tu do nich dotrzeć ?  Drogi oficjalne ich omijają z niesmakiem, a tak prywatnie, po wolontariuszowsku szukać ich po domach ?  A niech Pan Bóg chroni, można ...
1
Większość z nas doskonale wie, że woda ma wiele dobroczynnych właściwości. Korzystnie wpływa na nasz wygląd i zdrowie. Doskonale zdajemy sobie sprawę z faktu, że o nawodnienie organizmu trzeba dbać przez cały rok i tylko wypicie odpowiedniej ilości wody przyniesie oczekiwane efekty. Jednak nie każdy pamięta o niej rano. Wolimy się napić kawy, herbaty czy soku, a lepiej byłoby sięgnąć właśnie po wodę, najlepiej ciepłą. Taki nawyk niesie wiele korzyści dla naszego organizmu. Wydawałoby się, że woda to zwyczajna i łatwo dostępna substancja, ale jest ona niezbędna do życia. Inne napoje również gaszą pragnienie, ale tylko ona ma istotne znaczenie. ...
0
Zdrada
Gdy pierwszy raz mówimy sakramentalne tak wierzymy, że to na zawsze, dopóki śmierć nas nie rozłączy. Niestety, jak wszyscy wiemy, życie pisze różne scenariusze. I tak, jak na wielu blogach można poczytać, że żyjemy szybko, konsumpcyjnie i jak nam coś nie odpowiada to wymieniamy na nowe. Tylko, czy zawsze te nowe jest lepsze? A może powinniśmy nauczyć się spróbować naprawić relacje, a gdy to nie wychodzi, podjąć wspólnie decyzję o rozstaniu, zamiast zdradzać i uważać że jest wszystko w porządku bo ja mam 100%. To czego nie dostaję od męża/ żony dostanę od kochanka/kochanki i git. Tylko ...
7
Pieniądz nie powinien  być, miarą wartości człowieka.
Polityka, coraz bardziej staje się walką materialną, a wartości wyższe, są spychane na dalszy plan. O ile w polityce międzynarodowej wydaje się to być oczywistością, o tyle w polityce krajowej już nie. Polityka wewnętrzna oparta na materializmie ewidentnie szkodzi obywatelom. Hasło globalizacyjne wszystko albo nic, spowodowało ten „wyścig szczurów” z którym mamy do czynienia, i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższej przyszłości doszło do jego zatrzymania. Ten wyścig nie ma zdefiniowanego punktu zakończenia, mety, co powoduje, że wyścig wciąż trwa. Świadomość, bo ...
0
Być singlem albo nie być, oto jest pytanie
1/. W weekend singiel może spać do południa, albo i dłużej, bo nikt nie domaga się śniadania.2/. Singiel pierze tylko swoje rzeczy, a nie czyjeś brudne skarpetki.3/. Singiel ogląda w telewizji swoje ulubione programy bez koniecznej walki o pilota.4/. Singiel rankiem nie musi czekać w kolejce do łazienki, przecież zawsze jest pierwszy.5/. Singiel nie zamartwia się, że ktoś go zdradza lub nie.6/. Singiel nie musi czekać z obiadem czy kolacją, je kiedy i na co ma na to ochotę.7/. Singiel nie ma natrętnych teściów, którzy wtrącają się w jego prywatne sprawy i sprawdzają ...
0
"Sosnowe dziedzictwo" Maria Ulatowska
Sosnówka to dworek, który w spadku odziedziczyła Anna Towańska. Przez wiele lat testament był ukryty w sejfie. Przypadek sprawił, że papiery z sejfu ujrzały światło dzienne. Testament odkrył sekrety rodzinne Ani i jej dziadków. Ania przyjechała do Sosnówki gdzie na miejscu odkrywa, że ów dworek nadaje się do remontu. Od samego jej przyjazdu spotyka na swojej drodze przyjaznych i pomocnych ludzi. Mecenasa, który pomógł jej załatwić sprawy prawne. Panią Irenkę, która zgłasza się do pomocy w sprzątaniu. Ania może liczyć, także na ekipę remontową, którą dowodzi przystojny Jacek. Z weterynarzem Grzegorzem również ma dobre relacje, które przerodzą się w przelotny ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 80 - Mój tydzień z Marilyn
80. Mój tydzień z Marilyn (My Week with Marilyn) – 2011 Gatunek: Biograficzny, Dramat MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) Film Simona Curtisa opowiada tydzień z życia Marilyn Monroe. A ten spędziła ona na planie filmu Książę i aktoreczka, którego zdjęcia odbywały się w Londynie. Marilyn jest już w tym czasie celebrytką jak się patrzy i ewidentnie gwiazdorzy. W międzyczasie jednak udowadnia, że nie bez kozery stała się ikoną kina i swoją grą zachwyca zarówno swojego filmowego partnera i reżysera filmu Laurence'a Oliviera (Kenneth Branagh), jak i całą ekipę filmową. W tym młodziutkiego asystenta reżysera, Colina (Eddie Redmayne), który dla Marilyn ...
0
Dno odc 1000000
Granica dna i żenady naszej sceny politycznej wydaję się nie mieć końca. Smutne to i przerażające bo kolejne wydarzenie są wyraźnym ostrzeżeniem że jeśli obie strony konfliktu niePrzystopują czeka nas prawdziwa wojna domowa . Ta w zasadzie już trwa przybierając coraz ostrzejsze formy. Poszarpany członek KOD podczas manifestacji w Radomiu, manifestacji na której nie było policji . Fatalne to wszystko bo obojętnie po czyjej jest się stronnie muszą być zachowane pewne standardy. A te są takie że absolutnie każda demonstracja musi być chroniona przez policję, żyjemy bowiem w niezwykle podzielonym kraju . Podział sam w sobie nie jest ...
0
Jak to drzewiej bywało, czyli różnice w spożywaniu . . .
Zdarzyło mi się (albo też – zdarzyło mnie się), iż świadkiem byłem rozmowy pewnej. Mianowicie dwaj panowie w wieku stanowczo poprodukcyjnym wspominali jak to kiedyś się alkohol pijało, aby od swych kobiet (czyt. mam, narzeczonych, sióstr, dziewczyn i żon) nie oberwać za dużo i przyłapanym nie zostać na niecnym procederze spożywania wysokogatunkowej wody ognistej, w postaci nalewki, wódki, spirytusu, okowity (?) i innych spirytualiów. Młodszym czytelnikom podpowiem tylko, że lat temu wiele w Kraju Nad Wisłą, nie było kultury jak i zapotrzebowania na piwo lub wino. Liczył się przede wszystkim współczynnik mocy wypijanego napoju. No więc ci dwaj panowie ...
0
Luksus produkowany w Polsce
Wódka i kiełbasa, to chyba pierwsze, co przychodzi na myśl po pytaniu o polskie towary eksportowe. Mało kto wie, że polska jest jednym z największych producentów niezwykle luksusowych dóbr na Świecie.   Polscy producenci jachtów z powodzeniem udowadniają, że są również inne dziedziny, w których można odnieść sukces. W naszym kraju co roku produkuje się ponad 20 tysięcy łodzi żaglowych i motorowych, co stawia nas w czołówce producentów. Co to znaczy luksus na jachcie? Tu nie ma rzeczy niemożliwych, a jacuzzi na górnym pokładzie czy garaż dla mniejszej jednostki to już standard. Klient potrafi nawet przyjść z własnym projektantem wnętrz. W tej ...
0
To jeszcze nie koniec
Bezapelacyjnie rok 2016 jest udanym dla Polskiej Piłki nożnej. Przede wszystkim reprezentacja jako drużyna, walcząca w każdym meczu nie poddająca się umiejętnie rozwiązująca problemy ( afera alkoholowa ) , wszystko to przekłada się na wyniki . Na Euro we Francji jesteśmy w gronie 8 najlepszych drużyn. W eliminacjach do mistrzostw Świata liderujemy naszej grupie. W ligowej Europie nasi nie są anonimowi : Grosik, Piszczek, Glik, Teodorczyk , Milik i absolutna gwiazda jeden z najlepszych napastników na świecie Rober Lewandowski . Tą jak najbardziej słuszną tezę ogłasza się po ostatnich meczach naszej drużyny. A ja od siebie dodam że ten ...
0
Nienawidzę Cię Polsko, BO CIĘ BARDZO KOCHAM.
2014.09.21„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Nienawidzę Cię Polsko, (BO CIĘ BARDZO KOCHAM).Zanim zacznę wyjaśnienie; delikatnie rzecz ujmując nie jestem fanem Pana Czesława Mozila i jego twórczości.Jak Pan Czesław Mozil musiał to zaśpiewać, tak ja muszę to napisać.Byłem na emigracji prawie trzy lata. Wróciłem do Polski bo będąc na emigracji zrozumiałem, że kocham ten kraj (Polskę) i za nim tęsknię. Gdybym miał rozpatrywać swój powrót przez pryzmat ekonomii, najprawdopodobniej nigdy bym nie wrócił. Jednak jestem szczęśliwy, że byłem za granicą. W moim przypadku pobyt tam wyostrzył mi spojrzenie na wiele ...
1
Jak zatrzymać lato, bo żal.
Już nie całkiem lato, a jeszcze nie całkiem jesień.Proponuję coś o różach, na ich pożegnanie. Róże Jeśli chodzi tu o róże,to ja informacją służę,róże, zawsze są na górze,róże małe, róże duże,wszystkie róże są na górze.Ta czerwona, faworyta,tu niebieska, w cieniu skryta,białe, żółte, herbaciane,i te w różu zakochane.No bo wiecie, jak to róże,kwiaty piękne, kolce duże,wszystkie róże roześmiane,róże w słońcu zakochane.Pachną, pieszczą Twoje oko,rosną nisko, lub wysoko,i choć małe masz podwórze,cho-dój, i podziwiaj róże. ...
0
Monsanto czyli zło genetyczne
Monsanto to jedna z bardziej znanych korporacji w Stanach Zjednoczonych. Na początku swego istnienia była to firma chemiczna. Z czasem jednak ewaluowała do innych gałęzi przemysłu. Firma powstała w 1901 roku w okolicach St Louis. Ciągle zmiany w charakterze produkcji doprowadziły Monsanto do udziału w Projekcie Manhattan, ktorego finałowym aktem było spuszczenie bomby atomowej na Hiroszimę. To był jednak początek tego do czego Monsanto posunęło sie w następnych latach. Na potrzeby wojny w Wietnamie Monsnato produkowało tak zwanæ mieszankę pomarańczową, ktora miała być bezpieczna dla ludzi niszcząc jedynie uprawy, drzewa i krzewy. Monsanto "zapomniało" jednak ostrzec wszystkich ...
0