+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > M jak Mostowiak... Barbara Mostowiak
czeslaw_brudek
#czeslaw_brudek
2016-08-25

Good job

9

M jak Mostowiak... Barbara Mostowiak

Dzisiaj pani Teresa Lipowska vel Barbara Mostowiak była gościem mojej Jedynki Polskiego Radia. (Lato z Radiem 25.08.) Któż jej nie zna? Już 17 lat występuje w najbardziej popularnym z naszych seriali „M jak miłość", a przecież nie od tego rozpoczęła karierę i nie tylko serialom ją poświęciła. Słuchałem interesującej rozmowy z redaktorem Romanem Czejarkiem, w czasie której pani Teresa wypowiadała wiele opinii z którymi jednoznacznie się utożsamiam. Choćby to, że trzeba w życiu robić to, co się kocha i być nieustannie gotowym na podejmowanie nowych wyzwań. Jej życie dostarczyło niezliczoną ilość przykładów na to, że tak właśnie jest. Zwykle tak się zdarzało, że to nie ona szukała ról dla siebie, ale to jej szukano z dobranym do jej emploi propozycjami. Taką rolę gra w cytowanym serialu i jest to potwierdzane choćby wpisami na fejsbukowej stronie – Jedynki  gdzie dzisiaj pojawiły się takie opinie:
- Ewa - Pani Teresa ma taki ciepły głos
- Małgorzata – W życiu najważniejszy jest drugi człowiek. Ważne jest zdrowie, miłość i pokora. Bardzo pięknie mówi pani Teresa
- Krystyna – Z ogromną przyjemnością słucham Gościa – wielki szacunek-jako dla Aktorki, a przede wszystkim Osoby! :)

   Wiele razy w swoich opowieściach nawiązywałem do tytułu tego serialu pytając przewrotnie:
- Czy w życiu powinna obowiązywać zasada: M jak Miłość, czy O jak Odpowiedzialność. Pytałem, bo obserwując życie sam już nie wiedziałem
Bywało, że teksty wędrowały na pierwszą stronę Onetu i były odwiedzane przez liczną czytelnię i przynosiły bardzo interesujące komentarze. Szkoda, że tamte czasy dawno minęły. Blog.pl ma dzisiaj inną strategię i zaprzestał udostępniania na swojej stronie nawet najbardziej ciekawych , a czasem nawet i bulwersujących tekstów poświęcając to miejsce kuchni, żarciu i innym ważnym tematom. Dzisiaj ważniejsze jest prezentowanie tych drugich postaw (z mojego pytania) niż tych z pierwszej grupy, którą najlepiej reprezentuje pani Terasa Lipowska. W serialowym życiu bohaterów już niemal każdy z każdym wszedł w jakieś – nie zawsze odpowiedzialne relacje, a tylko Basia i Lucek trwają w tej samej konwencji i to nie tylko względem siebie. M(ostowiak) jak Miłość.
Interesujące były również opinie pani Teresy na temat warsztatu aktorskiego, grających w serialu aktorów i relacji jakie wytworzyły się pomiędzy ekipą pracującą wspólnie już wiele lat. Najbardziej jednak uderzyły mnie słowa kończące rozmowę, które cytowane z pamięci wskazywały na ważną okoliczność. Poza sympatią widzów, nagrodami i popularnością dla pani Teresy rola w serialu liczy się jako doskonały dodatek do emerytury, dzięki któremu może pozwolić sobie na swobodnie przeżywane wakacje. Gra więc to, co w scenariuszach przewidziano dla Basi Mostowiak, a wszystko co robi stara się robić dobrze. Nie tylko na scenie. W życiu też...

Adres URL:

M jak Mostowiak... Barbara Mostowiak
Dzisiaj pani Teresa Lipowska vel Barbara Mostowiak była gościem mojej Jedynki Polskiego Radia. (Lato z Radiem 25.08.) Któż jej nie zna? Już 17 lat występuje w najbardziej popularnym z naszych seriali „M jak miłość", a przecież nie od tego rozpoczęła karierę i nie tylko serialom ją poświęciła. Słuchałem interesującej rozmowy z redaktorem Romanem Czejarkiem, w czasie której pani Teresa wypowiadała wiele opinii z którymi jednoznacznie się utożsamiam. Choćby to, że trzeba w życiu robić to, co się kocha i być nieustannie gotowym na podejmowanie nowych wyzwań. Jej życie dostarczyło niezliczoną ilość przykładów na to, że tak właśnie jest. Zwykle ...
9
więcej

Komentarze

WidzianezEkwadoru
Komercjalizacja i konsumpcja wszystko zmieniły. Kazdy bierze udział w tym wyścigu szczurów i kazdy na to narzeka. Chyba jednak, poza Mostowiakami nie każdego stać stać aby sie wycofać z tej gonitwy.
czeslaw_brudek
Inaczej się myśli - i postępuje - gdy się jest młodym i żądnym szybkiego sukcesu, a inaczej będąc u kresu drogi życiowej. Mój osąd też nie jest obiektywny, bo jestem w podobnym wieku i bliżej mi do tych starszych
WidzianezEkwadoru
Młodość ma swoje prawa. Przy zachowaniu odpowiednich proporcji sądzę, że nie byliśmy inni, przynajmniej ja. Wielu z nas przesadza z używaniem słowa obiektywnie formułując swoje opinie zatem i moje poglądy są bardziej subiektywne ńiz obiektywne. Uważam, że różnica miedzy nami i młodymi polega na tym , że oni patrzą do przodu a my mamy ciągoty do patrzenia w tył. Sam z tym walczę bo wierze, że jeszcze wiele przede mną.
czeslaw_brudek
"Starość zaczyna się wtedy gdy marzenia zastępujemy wspomnieniami" - jak mawiają ci, co wiedzą lepiej
WidzianezEkwadoru
Bardzo dobrze powiedziane. Nie wolno zatem przestac marzyc.
czeslaw_brudek
Marzmy o sprawach dostępnym młodym
gladys59
A kto to jest Mostowiak? Z seriali oglądam tylko "Na Wspólnej", bo kończy się w momencie, kiedy akurat wychodzę z psem na wieczorny spacer... dlatego filmu fabularnego nie opłaca mi się oglądać...
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 0 0
czeslaw_brudek
Mostowiak to filmowe nazwisko bohatera serialu "M jak miłość".
Przesadziłem licząc na to, że ta para na zdjęciu jest powszechnie znana. Tacy ciepli, tacy kochani przez cały rodzinny klan, a w dodatku żyjący według założeń zawartych w tytule " M jak miłość".
To chciałem przekazać
gladys59
Aha, bo myślałam, że to serial o jakimś szpitalu... taki chyba też jest w którejś telewizji... o, "Klan" jeszcze kojarzę, był kilka lat temu, ale już nie wiem gdzie... A może to ten sam, bo pisze Pan o klanie rodzinnym... Z filmów familijnych najbardziej cenię "Pollyannę" http://ciociagrazynka.piszecomysle.pl/2016/02/19/gra-malej-pollyanny/ tu więcej dlaczego ten film , filmy o Panu Kleksie i dawne seriale dla dzieci i młodzieży na podstawie kultowych książek np. "Stawiam na Tolka Banana".
#gladys59 - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Zniszczono ten kraj, Polską zwanym
Zniszczono ten kraj, Polską zwanym Jako patriota powinienem napisać nasz Kraj, ale patriotyzm poszedł się walić już za pierwszych wolnych rządów. Nasz Kraj mogliśmy uczynić mlekiem i miodem płynącym wraz z oddaniem władzy w ręce opozycji w 1989 roku. Coś, co jest moje, powinno być bezpiecznym gniazdem, publikuję na portalach wątek "Bezprawie z prawem (w) prawie" i jest to z pewnością niebezpieczne igranie z władzą, która ma do dyspozycji policje, wojsko i służby bezpieczeństwa narodowego. I tu należy zastanowić się, czy te uzbrojone armie rzeczywiście są dla bezpieczeństwa narodu. Rząd - to nic innego jak Mafia usankcjonowana, mająca do dyspozycji ...
0
Dlaczego mężczyźni zdradzają, a kobiety po prostu odchodzą
Kto by tego nie wiedział. Toż wiadomo, jaka powinna być kobieta! Wysoka. Szczupła. A jak nie wysoka, to bezwzględnie szczupła. Ale nie patyczakowata! Bo przecież i usiąść na czym mieć powinna i czym oddychać. Przy czym to, co w biodrach i w biuście powinno mieć zbliżone kształty, niekoniecznie obfite na maksa, ale koniecznie rozdzielone talią osy. Sam miód! Jędrny i gładki. No i koniecznie nie może być niskopodwoziowa – czyli na krótkich kaczych nóżkach, lecz na nogach pięknych, zgrabnych i szczupłych, sięgających niemalże do szyi. Bezcelulitowych oczywiście. A od szyi to już tylko bezpodbródkowa szyja, na której osadzone winno ...
0
c.d. "Gorzkiej poezji życia" - cz. II
John wszedł do mieszkania i znalazł się w wąskim korytarzu wypełnionym złotawą poświatą, sączącą się z usytuowanego pod sufitem kandelabru. Ostrożnie zamknął za sobą drzwi, zdjął przepocone buty i cichcem wkradł się do kuchni, szukając czegoś do zjedzenia; chciał przekąsić co nieco zanim utnie sobie drzemkę, jak to zresztą miał w swoim zwyczaju. Zdążył już otworzyć lodówkę i wyszperać z niej czekoladowego batona, kiedy dało się słyszeć ciche pstryknięcie kontaktu i do kuchni wkroczyła matka ubrana w szafirowy szlafrok, z byle jak naciągniętą na głowę bawełnianą szlafmycą. - Nie spieszyłeś się z powrotem do domu - rzekła zgryźliwie, obchodząc syna ...
0
Dzień dobry! Cześć i czołem!
Dzień dobry! Cześć i czołem!Pytacie skąd się wziąłem?                     piosenka Wesołego Romka z filmu „Miś" Poszłam na mecz koszykówki. Dawno nie byłam w tej hali i zapomniałam, z którego miejsca jest najlepszy widok na boisko. Usiadłam tu – niedobrze, usiadłam tam – też źle. Wtem zobaczyłam dawno niewidzianych znajomych, obok nich dwa puste miejsca. Jako że znajomi to starzy spece od sportu i przyszli wcześniej ode mnie, pomyślałam, że wybrali całkiem dobre miejsca. Uśmiechnęłam się: „Cześć. Wolne tu?". Skinienie głową na znak, że tak. I na tym nasz dialog się ...
1
Swatanie, kształcenie, historia z życia
Jakiś rok temu moi rodzice zorganizowali towarzyskie spotkanie. Pech chciał, że akurat wróciłam do domu na weekend i musiałam w tym procederze uczestniczyć. Jeszcze większe nieszczęście wynikło z moich błyskotliwych wypowiedzi typu „nie można nikogo zmuszać do wiary", „prawa człowieka", „jesteście uprzedzeni" i tym podobne. Część publiki biła mi głośne brawa, a część zaciekle się ze mną kłóciła. Otóż przez ten mój mały występ tak bardzo spodobałam się pewnej pani, że postanowiła zeswatać mnie ze swoim wnukiem i właśnie tu historia się rozpoczyna... Owa pani, emerytowana nauczycielka starej daty zaaranżowała istną „randkę w ciemno". Na drugi dzień po spotkaniu ...
0
W odpowiedzi na zarzuty niejakiej Wołodyjowskiej
Zamiast szukać własnych słów na temat naszych władz i ich empatii i poświęcenia dla swoich w końcu wyborców, na których tak chętnie się powołują, podejmując swoje demokratyczne decyzje, postanowiłem podeprzeć się słowami Hajduczka pana Zagłoby czyli Magdaleny Zawadzkiej, która tak oto określiła pomoc rządu dla dotkniętych kataklizmem pogodowym."Drodzy państwo! Nie komentuje, przytaczam tylko fakty i zwracam uwagę, ze jest 21 wiek, a my żyjemy w dużym, europejskim państwie. Potworna nawałnica, która podczas długiego weekendu przeszła przez woj. Kujawsko-Pomorskie zabiła 6 osób, zniszczyła dorobek ludzi i przyrodę. Na pomoc dzieciom z obozu harcerskiego w Suszku pospieszyli strażacy ...
4
Czas rozliczeń
Pogoda w trakcie mojego pobytu w Polsce nie dopisała. Październik był chłodny i pochmurny. Na temat zmian w klimacie dużo się ostatnio mówiło jednak to co mieliśmy w Polsce we wrześniu i w październiku napewno nie było globalnym ociepleniem. Stany przywitały nas też chłodem i deszczem. Obawialiśmy się, że tak będzie przez cały nasz dwutygodniowy pobyt. Jednak po dwóch dniach pogoda uległa kompletnej zmianie ku naszemu zadowoleniu. Po ślubie syna myślami byliśmy oczywiście już w domu i z niecierpliwością oczekiwaliśmy daty wyjazdu. Kiedy więc wylądowaliśmy po przygodach w podróży w Guayaquil pierwsze co poczuliśmy to zmiana klimatu. Tradycyjnie ...
12
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
Czy kiedyś będziesz stary? To zależy od ciebie!
Starość to osobista decyzja, nie ma wzorców osobowości, które by ją wyznaczały - twierdzi psycholog z Uniwersytetu Śląskiego prof. Katarzyna Popiołek."Starość nie istnieje. Nie ma jej. Nie żartuję, mówię to jako psycholog. Jak się okazuje, starość może być tylko indywidualną decyzją: jestem stary i teraz już będę tylko stary (). Nie ma żadnych osobowościowych wzorców, które pozwalałby wytyczyć granicę, za którą zaczyna się wiek, który moglibyśmy określić starością" - powiedziała profesor. Jak mówiła, każda osoba w późnej dorosłości jest "absolutnie niepowtarzalna, inna; i tam musi być traktowana". "Nie ma podstaw do stworzenia jakiejś ogólnej charakterystyki ...
0
"Jezioro szczęścia" Agnieszka Krawczyk
Wprawdzie jest to czwarta część sagi, bo taka akurat taka była w bibliotece, ale nie żałuje że się mi przytrafiła. Wcześniej słyszałam dużo dobrego o twórczości autorki i postanowiłam sama się przekonać. I powiem wam, że warto. Nie znałam wcześniejszych losów bohaterów, ale nie przeszkadzało mi to. Mam nadzieje, że jeszcze uda mi się je poznać i przeczytać wcześniejsze tomy. Akcja książki rozpoczyna się jesienią. O tej porze roku nad jeziorem pośród traw jest równie pięknie jak i latem. Sabina jest szczęśliwą żoną doktora i wychowuje przybraną córkę Julinkę. W głębi duszy marzy o swoim dziecku, którego bardzo pragnie. Długie ...
0
"Przerwana podróż" Irena Matuszkiewicz
Życie toczyło się swoim rytmem. Antonina jechała zająć się swoją ciotką pod nieobecność jej córki z mężem. Monika dość pijana gnała na spotkanie z narzeczonym, który zbywał ja ostatnio i nie miał dla niej czasu. Pan kierowca autobusu kursował tą samą trasą co zawsze. Zofia, ciotka Moniki czekając na autobus miała zamiar dotrzeć do przychodni. Każdy z nich miała swoje plany, które przez dwoje nieodpowiedzialnych ludzi zostały przerwane. Monika szarpała się ze swoim chłopakiem i oboje wpadli na ulicę co spowodowało wypadek z udziałem autobusu. Zofia i inny chłopak zginęli na miejscu. Antonina i sprawcy wypadku trafili do szpitala. ...
0
Anna Przybylska...
Wczoraj wieczorem po długiej walce z chorobą zmarła Anna Przybylska. Tragiczną wiadomość przekazała mediom jej menedżerka, Małgorzata Rudowska, która do samego końca dbała o sprawy aktorki. Zobacz: Zmarła Anna Przybylska Informacja wstrząsnęła fanami oraz kolegami z pracy Przybylskiej, którzy dają wyraz zaskoczeniu i żalowi w mediach społecznościowych. Zobacz: Gwiazdy żegnają Annę Przybylską: "Dokądkolwiek się wybierasz, tam też będą Cię uwielbiać" Rudowska wystąpiła dziś w Radiu Zet i wspominała, jaką osobą była Przybylska. W czasie choroby wspierała ją nie tylko zawodowo, ale i prywatnie. Prawdę mówiąc, to jeszcze to do mnie nie dotarło, nie mogę się z tym pogodzić, że odeszła w ...
0