+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Jak się kobiety nie bije, to jej wątroba gnije
parafrazuje
#parafrazuje
2014-11-08

Good job

11

Jak się kobiety nie bije, to jej wątroba gnije

Heniek to dobry człowiek jest. Trochę śmierdzi, ale ma złote serce. Lubi zwierzęta, więc zły być nie może. Poza tym przecież opiekuje się czule mężem swojej konkubiny. I telewizję z nim poogląda, i szklankę wody poda. A i czasami pogada z nim jak równy z równym. Czasami. Bo przecież nie byłoby dobrze, aby zanadto się przyzwyczaił i nie daj boże uznał Heńka za bratnią sobie duszę. Ale pozory zachowywać musi, bo przecież emeryturę mąż konkubiny ma sensowną. Więzienną. Bo jednak emerytowani klawisze biedy nie mają. A wie Heniek, że o dojną krowę dbać trzeba. Inaczej mleka dawać nie będzie. A jak mleka nie będzie, to i co jeść i pić zabraknie. Zwłaszcza najgorzej by było, gdyby tego picia zabrakło. Głównie tego procentowego. Chociaż Heniek wymagający nie jest. Te procenty z najniższej półki go zadowalają. Bo jak taniej, to i więcej wychodzi. Taki to zmysł ekonomiczny u Heńka wysoce rozwinięty jest. Więc zły być nie może. Przecież gdyby zły był, to by nie był taki oszczędny!

A to, że żonę swoją katował i dzieci bił, to insza inszość. No i co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr. Poza tym żona Heńka to zła kobieta na pewno była. I pewnie jej się należało. Zresztą heńkowa mamusia nigdy za nią nie przepadała. No, ale dzieciom? Za co? No, jak to za co? Bo do matki bardziej podobne niźli do Heńka. Zresztą jaka to pewność, że one Heńkowe? A że podobne? To niczego nie dowodzi – przynajmniej w ocenie Heńka. Przecież przez zapatrzenie mogło się tak stać przecież. Baby w heńkowej robocie nie raz gadały, że jest to możliwe! A i jego matka też coś o tym wspominała. A co matka mówi, rzecz święta przecież!

Poza tym, to przez żonę Heniek pić zaczął. Jakby nie było. Bo żona puszczalska była. Fakt, że nigdy jej nie przyłapał, ale widocznie dobrze się kryła. Ale Heniek swoje wiedział. Wiedział bo widział. Toż ślepy nie jest! A widział, że inne chłopy się z Ulką oglądali. A skoro się oglądali, to logiczne, znać ją musieli, i to zapewne dość blisko, i kto wie czy i nie dogłębnie. On, Heniek, nie oglądał się na ten przykład za innymi babami. Czasami, ot tak spojrzał przypadkiem. Ale zresztą on chłop, to on może! Ale żeby baba? Żeby za babą chłopy oczami wodzili. Tego Heniek zrozumieć nie potrafił, i nie chciał. Więc pił z rozpaczy. Oczywiście winy Heńka w tym żadnej.

A jak się już Heniek napił, to animuszu nabierał. O, a jaki wówczas był odważny. A jak w siłę rósł. Jakim się panem i władcą stawał. A jakie mądrości prawił, bo i rozmowny się robił. A jak wszystkich po kątach rozstawiał. Najsilniejszym jednakże argumentem była siła pięści. Gasiła każdego, kto chciał wejść z nim w dyskusję. Heńkowa siła pięści była tym, czego – we własnym, głębokim przekonaniu – nie musiał się wstydzić. Ostatecznie lata całe ciężary podnosił i ćwiczył tricepsa nie po to, aby na zmarnowanie poszedł. Umiał więc tak przyłożyć, że i bolało, i widać potem było, kto w domu rządzi, kto ma ostatnie zdanie, i kto ma racje. A że kariery w kulturystyce nie zrobił, to też wina Ulki była. Bo gdyby jej nie spotkał w swoim życiu, to by się głupio nie zakochał, i kto wie, kto wie... Może dzisiaj byłby mistrzem! Więc chyba jej się należy!? Za zmarnowane lata, za zwichrowanie kariery, za... zresztą nie ważne za co. Po prosu, należy się jej. Tak to była heńkowa logika.

Poza tym ojciec jego ojca, a potem jego ojciec zawsze mawiali, że jak się kobiety nie bije, to jej wątroba gnije. On też tę zasadę wyznawał. I tak jak ojciec ojca, i ojciec, stosował.

***

Przemoc fizyczna, jest intencjonalnym zachowaniem powodującym uszkodzenie ciała lub niosącym takie ryzyko. Do przemocy fizycznej zalicza się takie zachowania, jak na przykład: popychanie, szarpanie, ciągnięcie, szturchanie, klepanie, klapsy, ciągnięcie za uszy, włosy, szczypanie, kopanie, bicie ręką, pięścią, uderzenie w twarz – tzw.

Porachunki w świecie dziewczyn bywają coraz bardziej samcze
Na szokującą wiadomość o tym w jaki sposób dziewczyny w gdańskiego gimnazjum dokonują porachunków w swoim gronie http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21805128,wstawaj-k-a-wstawaj-trzy-gimnazjalistki-z-gdanska-brutalnie.html zareagowałem wpisem:-Już wkrótce problem zniknie wraz z likwidacją gimnazjów... Spodziewałem się ataku przeciwników likwidacji (wygaszania)gimnazjów, a z drugiej strony pochwał od tych, którzy w likwidacji gimnazjów widzą remedium na wszelkie zło jakie występuje u dzieci i młodzieży w przedziale wiekowym gimnazjalistów. Niestety, nic takiego nie nastąpiło. Byłem trochę zawiedziony, ale co chwila pojawiające się udostępnienia tego materiału nie pozwalały mi się wyciszyć. - Przecież nie tak dawno pisałem o takim właśnie problemie agresji w świecie gimnazjalistek – pomyślałem i zacząłem ...
8
Rób to, co kochasz i za co ludzie zechcą ci zapłacić
   Rankiem 1 Maja, a więc w Dniu Święta Pracy usłyszałem w Jedynce Polskiego radia zapowiedź audycji poświęconej pracy. Pani redaktor zapowiedziała to następująco: Dla jednych jest sensem życia, dla innych koniecznością, nielubianym zajęciem. PRACA. Czy nawet z takiej, która nie jest szczytem marzeń, da się czerpać przyjemność i satysfakcję? O tym w „4 Porach Roku" po 9.00 porozmawiamy z psychologiem biznesu, dr Pawłem Pawłowskim. Czy inni doceniają Państwa pracę? Po wysłuchaniu tych słów postanowiłem włączyć się w rozmowę i zadałem pytanie:- „Jeśli kochasz to, co robisz, to nie pracujesz" . Tak myślał Konfucjusz. Czy dzisiaj nadal się to ...
4
Niepewność
Tytuł tego artykułu to chyba najlepsze słowo na określenie wyników zeszłotygodniowych wyborów we Francji. Wyborów ważnych o tyle, że być może pomogą nam w pewnym stopniu odpowiedzieć na pytanie dotyczące faktycznego kierunku dryfu współczesnej Europy. Wybory te są stosunkowo ciekawe pod kątem socjologicznym, gdyż głos Francuzów jest głosem ważnym w kontekście ostatnich wydarzeń, zwłaszcza Brexitu, niedawnej postawy naszego rządu w Brukseli, oraz rosnących nastrojów eurosceptycznych i antyimigranckich w Europie. Trudno jest mi obiektywnie ocenić, na ile Le Pen faktycznie wierzy w zagrożenie ze strony islamistów, a na ile jest to zwyczajny cynizm polityczny, wzbudzający w społeczeństwie francuskim poczucie zagrożenia (mniej ...
1
Tydzień z życia elit
Prezydent zdaje się być skłócony z Szogunem czyli ministrem od obrony w sprawach armii uważając, że ten go lekceważy jako zwierzchnika sił zbrojnych co zdaje się być prawdą. Rzeczniczka rządu niejaka pani Mazurek niczym były już pomocnik Szoguna niejaki Misiewicz, znając się na wszystkim określiła owe niesnaski jako "iskrzenie", które powinno być wyjaśnione bez niepotrzebnego używania papieru i atramentu. Niewątpliwie wkur....ło to pierwszego obywatela bo ten zarzucił rzeczniczce nieumiejętność czytania i zaproponował powrót do szkoły. Z niecierpliwością czekamy na finał tej ekscytującej wymiany zdań.Minister od niby ochrony środowiska wycina drzewa gdzie się da, najczęściej jednak w ...
4
COMEBACK
Po wielu perypetiach i zawirowaniach życiowo-zawodowych uroczyście oświadczam iż wracam do publicystyki! Mam głęboką nadzieję że tym razem na dobre. Już wkrótce ruszam z kopyta z nowymi artykułami - lepiej późno niż wcale ;) ...
0
Bardzo ważne zwyciestwo
Od falstartu w Kazachstanie zanotowaliśmy cztery kolejne zwycięstwa i zdecydowanie prowadzimy w naszej grupie eliminacyjnej. Trzeba jednak przyznać, że poza meczem z Rumunią każde spotkanie to jedna wielka nerwówka. Szczęście niewątpliwie nam sprzyja i oby nam w dalszym ciągu tak dopisywało. Napewno w każdym rozegranym do tej pory meczu mieliśmy przewagę, którą za każdym razem dokumentowaliśmy strzelonymi bramkami. Niestety po objęciu prowadzenia nigdy nie potrafiliśmy udokumentować tego kolejnymi golami, może poza spotkaniem z Danią. Jednak nawet w tym meczu pozwoliliśmy sobie na strzelenie dwóch goli powodując, że końcówka była bardzo nerwowa. W dzisiejszym meczu dominowaliśmy bezwzględnie. Kontrolowaliśmy ...
2
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Błogosławieni którzy wierzą w marzenia rzeczy niemożliwe
Awans po blisko 20 latach Mistrza Polski do Piłkarskiej Ligi Mistrzów toczył się w wielkich bólach. Eliminację w wykonaniu Legii Warszawa można śmiało podsumować powiedzeniem ,, więcej szczęścia jak rozumu " teoretycznie słabsi rywale plus szczęśliwy przebieg rywalizacji . To nic bo za kilka lat nikt o tym nie będzie pamiętał. Pierwszy mecz z BVB przed własną publicznością i najniższy wymiar kary 0-6 . Dokładając do tego incydenty na trybunach i późniejsze będę się upierał nieuzasadnione zamknięcie stadionu na mecz z Realem olbrzymia nagonka medialna na klub ze stolicy , z opisu co ciekawe Polskich mediów można było wysnuć ...
0
Obywatelu, ulecz się sam
Zbliża się Światowy Dzień Chorych. Ustanowił go w 1992 r. Jan Paweł II obierając na dzień obchodów datę 11.02. czyli dzień rocznicy objawień Matki Boskiej z Lourdes, do której pielgrzymują miliony ludzi z całego świata. Wszyscy oni liczą na to, że ich prośby o łaskę lub cud uzdrowienia zostaną tam wysłuchane. Kościół katolicki od zawsze patronuje i czynnie wspiera ideę poprawy opieki nad chorymi i cierpiącymi, upatrując w osobach chorych symboliczną mękę samego Jezusa. Księża i osoby konsekrowane z natury swej szczególnej posługi są od zawsze bardzo blisko osób chorych. To oni potrafią nadać cierpieniu ludzi starych i ...
2
Bądźmy partnerami a nie sługami
Z różnych stron słychać, że poprzednia koalicja nie umiała liczyć.Nic bardziej błędnego, bo co, jak co, ale pieniądze, to liczyć umieli.Wszelkie premie, nagrody, a tego sobie nie żałowali, były zawsze wielocyfrowe, z tytułu zasług „dla dobra kraju".Sprzedaż Polskich zakładów, banków również z tytułu dobra dla narodu.Jest tego tak ogromna ilość, że wymienić trudno, ale każdy kto chce wiedzieć, to wie. Chociaż jest duża grupa która korzystała na tejpolityce i oni właśnie, nigdy nie będą chcieli wiedzieć.Przejdę tu jednak, do gorącego tematu ostatnich, wielkich wydarzeńktóre się na szczęście nie spełniły.To zakup śmigłowców ...
0
Plaga  kradzieży  pszczół  w  Kalifornii  (USA).
2015.06.15„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Plaga kradzieży pszczół (uli – pasiek pszczelich) w Kalifornii (USA).Złodzieje zwietrzyli okazję, gdy masowo zaczęły wymierać pszczoły. Z danych amerykańskiego ministerstwa rolnictwa wynika, że w ciągu roku pszczelarze stracili ponad 40 % populacji tych owadów. A to przekłada się na zmniejszone zbiory. Dlatego pojawiła się nowa przestępcza specjalizacja, złodzieje kradną pasieki i wynajmują je potem hodowcom owoców i warzyw.Zacytowana informacja z mediów dowodzi iż problem związany z gospodarką pszczelarską jest olbrzymi. W związku z tym ponownie go przypomnę.Pszczoły dobro ludzkości.Wbrew pozorom, chyba jeden ...
0
Sorry, ja się w to nie bawię
Jeszcze miesiąc i po sprawie.Sorry, ja się w to nie bawię.Nie zapalam. Nie podniecam.Nie dla mnie ta cała heca. Niech się dzieje. Ja wiem swoje.Nie dla mnie te paranoje.Ten śmietnik informacyjny.Obowiązek dla partyjnych. Nie dla mnie są te wystrzały.choćby góry się ruszały,choćby od nich drżała ziemia -nie poczuję podniecenia. Po zadymie jest zadyma.Jeszcze miesiąc. Ja wytrzymam.W gwizdek idzie cała para.Nie jest lekko, choć się staram. Należę do uciszonych.Z trudem już otwieram stronyi piszę dla kilku osób.Znaleziono na mnie sposób. Ta metoda i mnie służy.Dzięki temu wytrwam dłużeji ...
0
Biegając po planie filmowym, czyli kulisy Łódzkiej WFF
Biegając po planie filmowym, czyli kulisy Łódzkiej Wytwórni Filmów Fabularnych   Po dawnej świetności Łódzkiej Wytwórni Filmów Fabularnych pozostało dziś już tylko wspomnienie, ale jakże żywe w mej pamięci.   Jako dziecko byłam częstym gościem WFF w Łodzi przy ul. Łąkowej 29, poznałam ją niemal całą. Wielkie hale filmowe ze scenografiami do filmów były po lewej stronie od głównej bramy, a makieciarnia i pracownia sztukatorska po prawej. Spędziłam tam wiele, wiele godzin w dzieciństwie. Nie bezpośrednio na planach filmowych, ale zza jego kulisami właśnie.Mój dziadek był kierownikiem, a ojciec pracownikiem pracowni sztukatorskiej. Dla laika nazwy te niewiele mogą mówić, choć ...
0
W Trzech Króli minister rozmawia z lekarzami
 Minister zdrowia zaprosił lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego na rozmowy. Jak zaznaczył, są oni w święto w domu, a pacjenci nie są dziś zakładnikami. Zaświtała nadzieja na rozplątanie gordyjskiego węzła konfliktu lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego z ministerstwem zdrowia. Dzisiaj, przy święcie Trzech Króli, minister zaprosił zbuntowanych lekarz z PZ na rozmowy. Pośrednikiem w sprawie stał się zacny marszałek Sejmu (1995-1997) i długoletni poseł Józef Zych z PSL, przewodniczący lubuskiego zespołu parlamentarnego. Jak przyznał IAR, „uchyliłem drzwi do spotkania przedstawicieli Porozumienia Zielonogórskiego, z ministrem Bartoszem Arłukowiczem". Jego zdaniem, została wybrana najgorsza forma protestu, na którą się nie zgadzam – wyjaśnił Józef Zych. Gra ...
0
Kolejny  efekt  polskiej  WYBITNEJ  polityki  zagranicznej
2015.05.08„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Kolejny efekt polskiej WYBITNEJ polityki zagranicznej.Dla polskich przygłupich polityków i takich samych przedstawicieli mediów problemem narodowym są rosyjskie „Nocne Wilki". Polska ich nie interesuje.Zaślepieni własną głupotą nie dostrzegają prawdziwych problemów.„BRATNIA" Ukraina, nasz interes narodowy, NIE WPUŚCIŁA na swoje terytorium polskich motocyklistów, którzy swoim rajdem upamiętniali wspaniałą postać, polskiego bohatera rotmistrza Witolda Pileckiego. Takich prawdziwych bohaterów jest naprawdę mało, więc tym bardziej warto ich czcić. Rajdowcy mieli także spotkać się z Polakami mieszkającymi poza granicami naszego kraju, oddać hołd poległym na ...
0
ekstremalnie-obsesyjny,a permanentny atak P.O. i Nowoczesnej
BEZ EMOCJI   Od czasu przegrania wyborów przez platformę - Społeczeństwo obserwuje ciągłe skandale polityczne .,sztucznie,a bezzasadnie i bezmyślnie powtarzane przez P.O. z pomocą Nowoczesnej-/debiutantów parlamentarnych/. Ich bezkompromisowe ekstremalne ,a permanentnie obsesyjne wręcz ataki obserwuje zniesmaczony NARÓD.   Wygląda to bardzo niestosownie,a nawet nieetycznie.  Taką formę egocentrycznej hipokryzji nie wnoszącej NICZEGO twórczego do Sejmu RP - tylko sianie zamętu MY Polacy określamy  mianem OSZOŁOMÓW.     Tak więc platforma z nowoczesną stracili dystans do merytorycznej rzeczywistości i rozdmuchują retoryczne dywagacje. A dziś głównie na temat trybunału konstytucyjnego / którego nie udało się platformie wcześniej ...
6
Historia filmu polskiego cz.6
Znaczną część filmów fabularnych, przeznaczonych dla ludności polskiej w GG stanowiły filmy niemieckie z polskimi napisami. Przeważały wśród nich tandetne komedie i melodramaty takie jak: "Godzina pokusy" czy "Miłosierne kłamstwo". Oddzielną grupę stanowiły filmy kręcone na ziemiach okupowanych fabularyzowane produkcje niemieckie, do których angażowano aktorów polskich. Takim filmem był "Powrót", w którym oskarżano Polaków o rzekome brutalne bestialstwa popełnione przez nich na kolonistach niemieckich przed wybuchem wojny. Zdjęcia kręcono w 1940 roku. Werbunkiem aktorów zajmował się popularny międzywojenny aktor warszawski, ale jednocześnie niemiecki agent Igo Sym. Do zagrania w tym filmie udało mu się namówić ponad 10 ...
0
Dla astronomów: Początek jesieni 23 września
W tym roku astronomiczna jesień zacznie się nocą, kiedy większość z nas będzie jeszcze spała - we wtorek, 23 września o godz. 4.29. Od tej pory dni będą się stawać coraz krótsze, a noce dłuższe - mówi popularyzator astronomii Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik.   "Kiedy obudzimy się 23 września, to z astronomicznego punktu widzenia, będziemy mieli już nie letni, a jesienny poranek" - powiedział Wójcicki.   Dla astronomów sytuacja jest jasna. Pierwszą chwilą jesieni jest moment, kiedy Słońce poruszając się po swojej drodze, zwanej ekliptyką, przetnie równik niebieski. W ciągu roku przekracza go tylko dwa razy: w punkcie Barana ...
0
Program 500 broni się sam
Ostra batalia krytyki programu 500+. W kawie na ławę, tak Szejnfeld, jak i Dolniak ostro krytykowali ten program usiłującpokazać, że ten ruch przyniesie w efekcie same szkody.Usiłowali przedstawić ten program, jako bezsensownerozdawnictwo, które w prostej linii będzie prowadziło do demoralizacji ludzi, powodując, rezygnację z pracy tych ludzi. W swoich twierdzeniach podkreślali, że to zmusi wielu przedsiębiorców do zwiększenia zarobków swoim pracownikom żeby z pracy nie odeszli. Że ten program obniży dochody właśnie przedsiębiorcom.- A przecież oni nie zbiednieją, bo ich dochody sąhorrendalne, więc obawy są nieuzasadnione. Propaganda usiłuje dowieść, że należałoby raczej przeznaczyćpieniądze na edukację, bo ...
0