+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > Listopadowe szczytowe disco nie tylko polo
WidzianezEkwadoru

Good job

0

Listopadowe szczytowe disco nie tylko polo

Szczyt arogancji - Zbigniew Ziobro, mianowanie tego pana na stanowisko ministra sprawiedliwości po raz kolejny to kompletny brak szacunku dla tej instytucji. Zbigniew Ziobro dał się poznać jako niekwestionowany lider w tworzeniu rzeczywistości. We wrześniu omal nie stanął przed Trybunalem Konstytucyjnym za przekroczenie i nadużycie władzy i tylko dzięki lekkomyślności ówczesnych rządzących wywinął się od odpowiedzialności a dzisiaj powierzono mu ponownie stanowisko, które już raz skompromitował. Pan minister już kombinuje jak tu dokopać Polańskiemu bo to na pewno go dowartościuje.
Szczyt bojkotu - Stefan Niesiołowski, pan Stefan namawiał do bojkotu wyborów na wicemarszałków Sejmu jako, że prawi i sprawiedliwie postanowili ukraść więcej niż jedno to stanowisko dla swoich niestrudzonych działaczy. Może i słusznie panie Stefanie, problem jednak w tym, że ludzie już są zmęczeni tym pańskim podżeganiem. Najwyższy czas przekazać pałeczkę komuś innemu bo nawet jeśli merytorycznie masz pan racje to wychodzi tak jak wychodzi czyli śmiesznie i to pan zaczynasz być bojkotowany.
Szczyt ciemnoty - Jean- Claude Juncker, pan przewodniczący jakiejś komisji europejskiej powiedział. Że Polska będzie musiała wywiązać się z założeń w sprawie przyjęcia uchodźców. Panie przewodniczący poprzedni rząd w Polsce może i wywiązałby się z tych założeń, problem w tym, że jego już nie ma. Nasz aktualny jedyny i prawdziwy patriota uważa, że Polska jest dla Polaków a nie jakichś tam terrorystów z bliskiego wschodu. Jeżeli pan tego nie rozumiesz toś pan całkiem ciemny.
Szczyt dochodzenia - kancelaria prezydenta, odkąd prezydent Duda przejął władze jego kancelaria robi audyt po prezydencie Komorowskim. Pierwsze takie dochodzenie przejmującego władze prezydenta po odchodzącym. Znaleźli tych wykroczeń, że aż się przewraca w głowie. Zmusili jednak Komorowskiego do obrony i przy okazji dostało sie śp. Lechowi Kaczyńskiemu. I po co to komu.
Szczyt entuzjazmu - Jarosław Kaczyński, pan prezes zabrał się do roboty z taką ilością entuzjazmu, że jak tak dalej pójdzie wszystkie założenia rządowe i obietnicy wyborcze spełni pewnie w ciągu jednego tygodnia. Prezydent i premierowa tak skaczą jak szanowny absolut zagra jeszcze tylko pozbyć się tych sędziów z Trybunału Konstytucyjnego i hulaj dusza piekła nie ma. Na następnym posiedzeniu sejmu postawi się wniosek o przywrócenie królestwa w Polsce z królem Jarosławem i po co jemu jakieś tam premierowanie. A co Rosja ma cara my nie gorsi.
Szczyt frustracji - posłowie i senatorowie opozycji. Goście starają się jak mogą aby utrudnić prawym i sprawiedliwym ale za każdym razem brakuje im głosów. Kombinują jak mogą ale matematyka jest bezlitosna. Z tej frustracji zaczęli już stosować metody prezesa z czasów kiedy to on był w opozycji wychodząc w trakcie głosowania z sali parlamentu.
Szczyt głupoty - Jarosław Gowin, w przypływie dobrego humoru nasz nowy minister od szkolnictwa wyższego wyznał, że uważa niejakiego Mariusza Kamińskiego za człowieka krystalicznie czystego. Pan Jarosław niespodziewanie stał się specjalistą od produkcji kryształów. Mam jednak wrażenie, że ta jego wiedza na ten temat ma się tak samo do siebie jak jego wiedza na temat szkolnictwa wyższego czyli jest żadna. W tym kontekście wychodzi mi na to, że w dziedzinie kształcenia studentów napewno poczynimy wreszcie krok do przodu.
Szczyt histerii - Ewa Kopacz, rozhisteryzowana pani była już premier w trakcie inauguracyjnego posiedzenia Sejmu nawygrażała się przejmującym władze prawym i sprawiedliwym na temat kontroli i rozliczania z przyrzeczeń, że omal sama nie do końca wiedziała o co jej chodzi.

Adres URL:

I po co to pani było?
Premierowa rządu zdaje się przeżywać ciężkie chwile. Poniewierana przez prezesa, zdradzona przez prezydenta znalazła się w ślepej uliczce. Zanim do tego doszło nie była szczególnie znana poza swoim środowiskiem, w którym zdobyła uznanie jako działaczka terenowa. Stanowiska lokalne widać nie zaspokajały jej ambicji. Oryginalnie chciała zasilić szeregi platformersów ale nie przypadła im do gustu. Poglądy można zmienić, co uczyniła zgłaszając akces do prawych i sprawiedliwych, tylko z nazwy. Nic nie wróżyło jej wielkiej kariery i pewnie by takiej nie było gdyby, Bronisław Komorowski nie zapadł w niedźwiedzi zimowy sen podczas prezydenckich wyborów dwa lata temu. Kompletnie nieprzygotowany ...
2
Na fotce z fotoradaru można jednak sporo  zarobić.
BEZ EMOCJI Polskie prawo chroni obywateli przed niechcianymi fotografiami.  Pokazywanie zdjęć twarzy bez zgody  jest  sprzeczne z prawem. Czyż nie..? Samo wykonanie zdjęcia bez aprobaty człowieka już godzi w Jego nieposzanowanie intymności. Natomiast publikowanie zdjęć obywateli i przesyłanie ich pocztą  do kolejnych osób to ewidentne igranie sobie z ochrony praw człowieka. Ochrona ta dotyczy co prawda dzieł sztuki. Jednak eksponowanie zdjęcia bez aprobaty  obywatela można zaskarżyć. Za popularyzowanie twarzy mamy prawo zażądać ogromnych gratyfikacji. Czas najwyższy skończyć z domniemanymi przestępstwami  z fotoradarów.,  beztrosko publikujących twarze przez ITD. ...
0
Zrozumiałem, że wciąż mało rozumiem...
   W niedzielę posłuchałem sobie tego, co mieli do powiedzenia politycy wszystkich stron politycznego tortu w programie „Kawa na ławę" TVN 24. Zaraz po tej bulwersującej audycji wątek był kontynuowany w programie „Loża prasowa", w której prawie te same kwestie oceniali dziennikarze reprezentujący lub tylko sympatyzujący z niemal wszystkimi opcjami politycznymi. Dlatego przyszło mi na myśl to zdanie jakiego użyłem w tytule. Nie pierwszy raz zresztą.Jest to jakiś rodzaj debaty, w której na ogół przestrzega się zasady równego dostępu do mikrofonu. Chociaż z góry wiadomo co kto powie i jakie stanowisko zajmie wobec kwestii zgłoszonych przez prowadzącego lub ...
2
Tydzień z życia elit
Prezydent zdaje się być skłócony z Szogunem czyli ministrem od obrony w sprawach armii uważając, że ten go lekceważy jako zwierzchnika sił zbrojnych co zdaje się być prawdą. Rzeczniczka rządu niejaka pani Mazurek niczym były już pomocnik Szoguna niejaki Misiewicz, znając się na wszystkim określiła owe niesnaski jako "iskrzenie", które powinno być wyjaśnione bez niepotrzebnego używania papieru i atramentu. Niewątpliwie wkur....ło to pierwszego obywatela bo ten zarzucił rzeczniczce nieumiejętność czytania i zaproponował powrót do szkoły. Z niecierpliwością czekamy na finał tej ekscytującej wymiany zdań.Minister od niby ochrony środowiska wycina drzewa gdzie się da, najczęściej jednak w ...
4
Dobra zmiana czy prywatna wojna
Od dawna Polska nie miała tak złej prasy. Odkąd do władzy doszła partia wielkiego małego człowieka zmiany jakie wprowadza budzą zdziwienie jak świat długi i szeroki. Swoista nomenklatura stanowisk, usuwaniem wszystkich, z którymi władzy nie po drodze, od spółek z udziałem skarbu państwa po stadniny koni, rozdawanie stanowisk bez uwzględnienia kwalifikacji to wszystko, chociaż wciąż kompromitujące, nie miało bezpośredniego wpływu na nasz wizerunek poza granicami kraju. Prezes z uporem maniaka wmawia wszystkim, że wszystko co robi ma służyć dobrej zmianie i bronić naszej suwerenności. Nie chce się przyznać, że nie chodzi mu ani o dobro kraju, ani ...
4
Cmentarne hieny
Nie byłem do końca przekonany czy zamieszania wokół kolejnej ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej można porównać do działań, które przypisuje się hienom cmentarnym. Samo określenie napewno bardziej kojarzy sie z szabrownikami grobów niż z inną kategorią ludzi. Po co jednak Wikipedia? Zaglądnąłem zatem do niej i znalazłem takie oto określenie tej niewątpliwie obrzydliwej działalności:"Obecnie epitet hiena cmentarna odnosi się ogólnie do osób żerujących na cudzym nieszczęściu, bogacących się na ludzkiej krzywdzie, ale zbyt tchórzliwych by działać jawnie. Osoby niehonorowe, pazerne, członków rodziny walczących zbyt zachłannie o schedę po zmarłym. Afery związane z nieetycznymi działaniami zakładów pogrzebowych spowodowały, ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Egzamin szóstoklasisty
Oto scenka rodzajowa z mojego życia:Jedziemy z żoną krakowskim tramwajem siedząc na poczwórnym miejscu. Obok nas przy oknie siedzi młoda mama z synkiem – na oko jeszcze z podstawówki. Nie tracą czasu na rozważanie tego co za oknem, bo to dobrze znają, a oznaki wiosny są wszędzie. Oni rozmawiają, a właściwie to mama przepytuje synka z gramatyki języka polskiego. Pytania są formułowane tak precyzyjnie, że obstawiam zawodowe zainteresowanie tej pani językiem polskim, a zwłaszcza gramatyką. Syn odpowiada równie precyzyjnie ,a jeśli w czymś nie wyczerpuje tematu, to mama dopytuje o więcej szczegółów i on dopowiada. Mama potwierdza słuszność ...
9
Czy prawo jest po to, aby je łamać?
Chcąc być dobrym obywatelem, należałoby odpowiedzieć przecząco, tak jak nauczyli w szkole. Warto jednak zastanowić się nad tym, dlaczego każdy przekracza prędkość na drodze, ale nie każdy morduje. Żeby rozwikłać tę zagadkę, zastanówmy się nad moralnością obowiązujących praw. Moralność, to nie jest zbiorowe przekonanie o tym, co jest słuszne (lub też nie). Moralność tyczy się każdej jednostki. Każdy człowiek z osobna ma swoje przekonanie o tym, co jest szkodliwe, a co jest dobre. Naturalnie, te oceny większości ludzi pokrywają się ze sobą, co tworzy iluzję "grupowej" moralności.  Prawa najczęściej łamane, są przeciwne moralnym ocenom ludzi. Każdy człowiek wie, że kradzież jest złem, ...
2
Obudź się Narodzie!
Jeden czyni z nas podludzi, Drugi nas zabija. Trzeci wątpliwości budzi, że Jesteś niczyja. Czwarty brednie opowiada. Kpi domowy złodziej. Ksiądz ich wszystkich wyspowiada. Gdzie jesteś Narodzie? Jeden wziął nas na roboty. Drugi przysłał zwłoki. Trzeci nabrał znów ochoty Fałszować wyroki. Czwarty stale nas opluwa W telewizji co dzień. Na zakrystii trwa rozróba. Gdzie jesteś Narodzie? Jeden za próg nas nie wpuszcza. Drugi w nos się śmieje. Wierzycieli obcych tłuszcza Na zwrot ma nadzieję. Czwarty nam odstawił leki. Trzyma nas na głodzie....
1
A miało Go nie być, czyli pojawiam się i znikam!
Dziecko cudów..., tak mówią wszyscy. 16 maja 2014 roku po wykonaniu testu ciążowego okazało się, że są 2 kreski :) Szalałam z radości, w konspirze przed moim M. Informacja kreskowa miała być niespodzianką w dniu moich imienin, które nie potoczyły się tak jakbym sobie tego życzyła... 18 maja pełna zapału wysprzątałam chałupę, ugotowałam obiad i zapakowałam mini butki - zwiastun "najlepszego". Pozostało tylko czekać na ukochanego, co to się rozbijał jeszcze w trasie. Niestety zamiast miłego wieczoru pojawiło się przerażenie- mała czerwona plamka... Tym z kobiet, które były w podobnej sytuacji nie muszę opisywać mojego ...
1
Przepraszam, a gdzie czapeczka?
W czasie oczekiwania na wizytę u lekarza moje niedoleczone przeziębienie demonstrowało się powtarzającymi się atakami suchego kaszlu. Siedząca obok młoda kobieta miała podobne, bo przeziębieniowe problemy z zatokami. Od słowa do słowa rozpoczęła się rozmowa.- Te pierwsze chłody przynoszą coraz większą ilość zachorowań, powiedziała nieznajoma pani. Ja sama nabawiłam się już kłopotów z zatokami i póki co kuruję się sama, ale nie wiem, czy nie będę musiała skorzystać z pomocy lekarza.- Ja też rozpocząłem swoją kurację domowymi metodami oraz zażywaniem lek „Theraflu – zatoki", bo tak podpowiedziała mi pani z apteki. Ponieważ to nie pomagało, poszedłem do ...
5
Quo vadis homo? czyli wyjątek potwierdza regułę
Planowałam już do Świąt nie pisać o niczym smutnym, złym, żeby nie zakłócać radosnego oczekiwania na nie, ale obejrzałam dziś film "An American crime", a kilka dni wcześniej dokument "Project NIM". I oba te obrazy bardzo mnie poruszyły.Film opowiada prawdziwą historię zamęczenia dziewczynki na śmierć przez pewną rodzinę, gdzie została zostawiona z siostrą na czas pracy jej rodziców. Zbrodni na tej niewinnej dziewczynce dopuściła się pewna kobieta i jej małoletnie dzieci. Torturowali ją, aż dziewczynka umarła. Miało to miejsce w U.S.A. w latach 60 ub. stulecia.Dokument zaś opowiada historię życia pewnego szympansa, którego oswojono, nauczono językiem migowym ...
3
Film światowy. Historia filmu indyjskiego cz. 1
Już w okresie kina niemego wyprodukowano w Indiach kilkadziesiąt filmów. W końcu lat 80. XX wieku Indie stały się krajem, który produkował najwięcej filmów na świecie- 806 w ciągu roku. Kinematografia indyjska zawsze wyróżniała się odrębnością wobec kina europejskiego to znaczy rządziła się własnymi prawami, własnym rytmem i konwencjami bardzo głęboko zakorzenionymi w kulturze. Pierwsze filmy nieme powstały w Indiach w 1912 roku. Odbiegały one od poziomu artystycznego i technicznego kinematografii europejskiej. Filmy te przeznaczone były na rynek wewnętrzny i nie znano ich w Europie, choć przed wybuchem II wojny światowej nakręcono w Indiach 180 filmów. ...
0
Muzyka filmowa cz. 2. Muzyka a kino dźwiękowe.
  W roku 1926 w kinie nastąpił przełom. 6 sierpnia odbyła się premiera filmu „Don Juan", w którym wykorzystano patent nazywany vitaphone. Polegał on na nagraniu dźwięku na płyty gramofonowe i zsynchronizowaniu go podczas odtwarzania filmu. Czyli innymi słowy muzyka nie była już grana na żywo jak wcześniej.   Sytuacja taka podyktowana była względami finansowymi. W połowie lat 20. XX wieku nastąpił bowiem gwałtowny wzrost liczby kin w Stanach Zjednoczonych. Dlatego też twórcy i właściciele kin zmuszeni byli szukać innych rozwiązań.   Kolejnym istotnym wydarzeniem w historii kina było wejście na ekrany kin w 1927 roku filmu „Śpiewak jazzbandu", w którym ...
0
Nie mam wpływu na kretyna
Tak historia się zaczyna: Nie mam wpływu na kretyna. Na idiotkę, na idiotę - nie mam wpływu. Mam sromotę. Urzędasy. Żadnej klasy! W głowie dziwne wygibasy nad przepisem, zarządzeniem. Nie mam wpływu! Mam zmartwienie. Oczywistość oczywista ciężko im się w głowę wciska, gdy dostaną polecenie. Nie mam wpływu! Nic nie zmienię. Czy to jacyś inni ludzie? Czy uczeni na psiej budzie? Czy ktoś ich tak otumanił? Czy specjalnie wybierani do takiej prostej roboty z zadaniem – Sprawiać kłopoty! ...
0
Objąć Londyn nadzorem Brukseli!
Na pewno także będą chcieli,objąć Londyn nadzorem Brukseli.Tusk ma długie doświadczeniaw tym, jak zmienić, by nie zmieniać,a potem zrobić żółwika,po czym po angielsku znikać.Uzgodnił to dawno z Niemcem:Będziesz w Unii cudzoziemcem.Traktatu tym nie ośmieszą,że twoje prawa zawieszą,bo gdy będziesz wtykał nos,odbiorą ci także głos.Śmieje się unijna zgraja,ale nasza chata z kraja.U nich kłótnie, u nas zdrowiejbez zasiłku dla królowej,za to damy grosz dla dzieci,zanim Unia się rozleci. ...
0
Jakie zmiany zachodzą w nas podczas odczuwania emocji?
Emocje są drogowskazami na drodze po której kroczymy. Wskazują konkretnie, to lubisz, to kochasz, tego nie chcesz, tego nie tolerujesz. Brak emocji to brak naszego zainteresowania, naszej uwagi i, oczywiście brak naszej energii w danym zdarzeniu. Emocje są też katalizatorem materializacji, ukierunkowują i kanalizują energię, często niezupełnie tak, jakbyśmy świadomie sobie tego życzyli. Przynajmniej z tych powodów dobrze byłoby zaprzyjaźnić się z własnymi emocjami, nie uciekać od nich tylko je dobrze poznać i umiejętnie przeżywać Życie wymaga ...
0
Poradnik - Jak kupować cygara
  Odnalezienie się w gąszczu marek, formatów czy smaków może sprawiać trudności, dlatego postanowiłem przygotować krótki przewodnik, który pozwoli szybko zdecydować się na wybór odpowiedniego cygara.   Na wstępie   Zasady doboru cygara są podobne jak w przypadku win czy whisky. Z pewnością należy zacząć od tych łagodniejszych, mniej wymagających, w dalszej kolejności przechodząc stopniowo do cygar o pełniejszym smaku, czyli mocniejszych, zdecydowanych, wyrazistych.       Cechy użytkowe     W przypadku cygar będzie to nie tylko wygląd, ale także smak i aromat.   Dokonując zakupu kierujemy się czasami opisem marki bądź konkretnego   ...
0