+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Miłego dna! (nie poprawiać)
#aribo_kalwak
2016-02-14

Good job

6

Miłego dna! (nie poprawiać)


Miłego dna! – tak zawsze odmrukuję tym, którzy życzą mi miłego dnia, a nie są ekspedientami/-kami w sklepie lub na poczcie.

W tych profesjach za używanie zwrotów typu „miłego dnia", „w czym panu pomóc" płacą ludziom nawet przy sprzedaży karkówki i mielonego. Can I help you? -znaczy tyle, co polskie „Co podać?". Panience w banku po takim pytaniu przetłumaczonym wiernie na polski mógłbym odpowiedzieć: miskę do rzygania po polsku, ale szkoda człowiekowi śledziony. Nie odrasta.

Takie lepkie, landrynkowate, wyrażające usłużność, której ja np. nie oczekuję, wykorzystywanie języka polskiego wywołuje we mnie odruchy językowo wymiotne. Tak się po polsku mówić nie powinno. To jest kiczowata uprzejmość, kiczowata bo nieszczera i automatyczna, ubrana w słówka infantylne jak w ustach przedszkolanki mówiącej do małego dziecka.

Automatyzm form grzecznościowych w języku polskim powinien być wyrażany poprzez 'proszę/słucham/co dla pani, pana? (koniecznie intonacja pytająca), 'dziękuję, do widzenia/cześć, do usłyszenia (można tak przez telefon), zapraszam ponownie, proszę do nas zaglądać częściej...'‚ – w takich sytuacjach, gdzie używa się tego irytująco kiczowatego anglicyzmu 'w czym mogę panu pomóc?'‚ albo tego czegoś w rodzaju 'miłego dnia!' na odchodne.

A co ciebie, droga panienko, obchodzi moje samopoczucie?! Nie w tej sprawie do ciebie przyszedłem – powinienem zaprotestować. Tak im jednak każą wysławiać się ich pracodawcy, którzy nabyli swojej ogłady i mądrości z mądrych książek na temat marketingu, napisanych przez panie psycholożki biznesu z samej Ameryki.

Nie psuję polskiej krwi, uśmiecham się i wzdycham za ekspedientami scharakteryzowanymi w „Lalce" oraz za statusem przedwojennej matury, która ze zwykłego śmiertelnika robiła oczytanego i elokwentnego humanistę, mówiącego językiem literackim. A przynajmniej mającego tego typu ambicje i potrzeby.

Kiedyś jeszcze reagowałem: nie potrzebuję pomocy, proszę mnie zwyczajnie obsłużyć. Widzę jednak, że ludzie tej różnicy nie zauważają i to ja mogę wyjść na idiotę, więc o poprawność językową w sklepie, banku, urzędzie dbać osobiście przestałem. Nadal razi mnie jednak w banku tabliczka „Opiekun klienta indywidualnego" (Qrwa mać!, niech oni mnie obsługują, a nie zapewniają mi opiekę!!! Co jest, do cholery?!).

Tym, co wypada mówić i pisać, gdy funkcjonuje się w przestrzeni publicznej, powinni zajmować się nauczyciele w szkołach podstawowych i następnych w kolejności. Ci nauczyciele mówią jednak tak samo, więc nikt nikogo poprawności językowej nie nauczy.

Uczą poprawności politycznej, żeby było różowo-landrynkowo jak na siłce i na Walentynkach. Za ten skrzywiony obraz świata odpowiadają Barbies, czyli w zasadzie infantylny feminizm z pytań na śniadanie. Mam tego dosyć! I co z tego? Tyle, że sobie o tym napisałem, dowalając przy okazji tym pacanom z „żoliborza" (co brzmi, jak z gołoborza).

------------

Więcej tutaj: jerzy-kalwak.blog.onet.pl/?p=1201

 

Dwa razy pomyślał, zanim...nie powiedział ani słowa
Mówić to, co się wie? A może byłoby lepiej wiedzieć co się mówi? Oto dwie próbki takiego samego stanowiska w sprawie: Stanisław Jachowicz napisał:„Żeby to była taka kłódeczka,Coby wstrzymała usteczka,Gdy mają wyrzec co złego,"Ma tę kłódeczkę,Kto baczny w swej mowie,Kto nie mówi słówka,Póki nie pomyśli główka." Współczesny Marcin Sobańda ujął to następująco: "Słowo ma moc tajemnąBy dać chwałę lub zgubić.Kształtuj więc myśl foremnąZanim zaczniesz coś mówić..." Politycy, zwłaszcza obecnej zmiany nie chcą tego zrozumieć ...
5
Va bank, to ryzyko, ale z nadzieją.
Pytań przybywa, a odpowiedzi ciągle brak. Pytania dotyczą dalszej przyszłości, więc odpowiedzi siłą rzeczy nie ma.Wielu przeciwników obecnie rządzących, już bawi się w proroków,i zapowiada trzęsienie ziemi w najbliższym czasie. Zmiana w rządzie, a właściwie, to powstanie giga resortu, na którego czelestanął w-ce premier Morawiecki, budzi duże emocje.Zdyscyplinować (w dobrym tego słowa znaczeniu) taki ogrom ludzi, możebyć trudny w realizacji. Bo im wyższy szczebel funkcyjny, tym większe pokusy – budzi się chciejstwo. Teraz pytanie brzmi, czy w-ce premier zdoła zapanować nad ludźmi tegoogromnego resortu, ale i czy zdoła zapanować nad własnymi pokusamiwynikającymi z adekwatnej ...
0
Polacy świetnie zaczęli turniej!!!
Witam Wracam po długiej przerwie. Brakowało trochę czasu na pisanie. Ale w związku z zaczętym EURO 2016 pora coś napisać o Reprezentacji Polski. Za nami pierwszy mecz. Na szczęście wygrany. Mamy 3 punkty .Oby tak dalej.     Nasza drużyna zagrała bardzo dobrze z Irlandią Pólnocną. Nie było chaosu , gra była poukładana . Widać jak świetnie Nawałka przygotował zespół pod względem taktycznym , jak świetnie był rozpracowany nasz przeciwnik. I co chyba jeszcze ważniejsze zawodnicy wyglądali bardzo dobrze pod względem fizycznym. Wiadomo jaki futbol preferują Irlandczycy, twardy fizyczny własnie. A my pod tym względem nie odstawali od rywala. Kondycyjnie wytrzymaliśmy do ...
5
Bankowe przemyslenia
Ekwador nie jest krajem bogatym. Równać mu się z Polską w zakresie dochodu narodowego byłoby wielkim nieporozumieniem. Łatwo też tutaj zauważyć spore różnice klasowe. Wielu naszych ekwadorskiego znajomych po osiagnięciu pewnego pułapu w dochodzie musi zatrudniać pomoc domową bo to przecież nie przystoi pracować w domu samemu. Wbrew pozorom ludzie ci nie są milionerami ale należą już do innej klasy a tam obowiązują inne wymagania. Cały czas poznaje specyfikę tego kraju i od czasu do czasu coś mnie zaskakuje. Wiedziałem, że banki są pod ścisłym nadzorem państwa, biorąc jednak pod uwagę potrzeby rządu na wydatki socjalne, byłem ...
8
Miłego dna! (nie poprawiać)
Miłego dna! – tak zawsze odmrukuję tym, którzy życzą mi miłego dnia, a nie są ekspedientami/-kami w sklepie lub na poczcie. W tych profesjach za używanie zwrotów typu „miłego dnia", „w czym panu pomóc" płacą ludziom nawet przy sprzedaży karkówki i mielonego. Can I help you? -znaczy tyle, co polskie „Co podać?". Panience w banku po takim pytaniu przetłumaczonym wiernie na polski mógłbym odpowiedzieć: miskę do rzygania po polsku, ale szkoda człowiekowi śledziony. Nie odrasta. Takie lepkie, landrynkowate, wyrażające usłużność, której ja np. nie oczekuję, wykorzystywanie języka polskiego wywołuje we mnie odruchy językowo wymiotne. Tak się po polsku mówić nie ...
0
Niech Polska ,Polskim rządem stoi!
Tracone wpływy, to zagrożenie dla interesów!Przegrywając wybory, PO tracąc wpływy wpadła w panikę, że kończy się czas tej wspaniałej prosperity, wolności dla działań szarych, intratnych interesów. Rzutem na taśmę stworzono pułapkę z Trybunału Konstytucyjnego, w którym zdecydowaną większością dysponowała PO,(uczynnymi jej członkami ).Ruszyła machina fałszywej propagandy z Petru, Rzepińskim na czele!Tu najpierw trzeba zadać pytanie, ile % polaka w Petru? I ile polaka prócz nazwiska, w Rzepińskim?Tu wrócić trzeba do rządów Tuska (z pochodzenia Niemiec), i dlaczego te rządy trwały tak długo. Schemat był bardzo prosty – Tusk obsadzał stanowiska ludźmi wywodzącymi się z obcych ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Dlaczego lepiej wybrać Perepele
Czemu lepiej wybrać portal Perepele, niż inne portale dające możliwość blogowania i publikowania treści? 1. Bo tylko tu możesz zarabiać na swoich artykułach, dzięki reklamom wyświetlanych na stronach z twoimi publikacjami. (podobnie jak na YouTube) 2. Możesz publikować nowe teksty często lub tylko od święta, bez przywiązania jak to jest w przypadku bloga. 3. Sam decydujesz o czym i jak chcesz pisać. 4. Piszesz artykuły w prosperującej i pulsującej sieci – a nie na samodzielnej stronie. Na Perepele jesteś częścią społeczności, piszesz obok innych ludzi, która kocha słowa, te większe, jak i te mniejsze. Twoje artykuły linkują do innych, ...
1
Z muzyką przez życie
Postanowiłem dorzucić swoje trzy grosze do tematu moja muzyka. Zdecydowałem jednak, że nie będę tworzył żadnej listy bo nawet nie potrafiłbym coś takiego zredagować. Pomyślałem zatem, ze stworze coś na kształt z muzyką przez życie. Zestaw wybranych przeze mnie utworów to nagrania, które coś tam dla mnie znaczyły i kiedyś tam odbiły mi się o uszy i pozostały w mojej pamięci. Oto one: Fool on the hill-The Beatles. Kiedyś dawno temu w czwartkowe wieczory leciała Kobra czyli teatr sensacji. Ten utwór był ozdobnikiem jednego z tych teatrów i tak poznałem The Beatles. Girl - The ...
17
"List" Richard Paul Evans
David pokochał MaryAnne kiedy była w ciąży z innym mężczyzną. Wzięli ślub a dziecko traktował jak swoją córeczkę. Ich malutkie trzyletnie szczęście umiera a życie już nigdy nie będzie takie samo. W obliczu tej strasznej tragedii małżeństwo MaryAnne i Davida staje na rozdrożu. David tłumi swoje emocje i uczucia w sobie i zamyka się w swojej skorupie uciekając w pracę. Nie zauważa jak bardzo oddala się od MaryAnne, która również nie radzi sobie po śmierci dziecka.MaryAnne postanawia odejść od męża, ale nie ma odwagi mu tego powiedzieć. Zostawia mu list, którym łamie mu serce. David, który kolejny raz ...
0
Mroczny Świat Nieludzi cz. 4
Nina wygodnie ułożyła się na brzuchu na łóżku, przyciągając do siebie wielką księgę w ciemnoczerwonej skórze, na okładce której pięknym pismem ziały szczerozłote litery, układające się w napis „Historia rodu wampirów." Nigdy jeszcze nie czytała jej, chociaż wielokrotnie widziała ja w bibliotece ojca. W swej ignorancji sądziła, że wie wszystko o wampirach. Bawiąc się teraz naszyjnikiem z wisiorem z kwarcu różowego, z przyjemnością gładziła smukłymi palcami starą księgę. Przez okno do komnaty wpadały promienie słońca, ale pomimo męczącej, nieprzespanej nocy, Nina nie czuła jeszcze potrzeby snu. Kształtnym paznokciem wodziła po wygrawerowanych literach, by po chwili otworzyć wreszcie księgę. Szybko ...
2
Porządki w biblioteczce
Jak zapewne większości z Was, ostatnie dni minęły mi pod znakiem świątecznych porządków. Nie mam nic przeciwko sprzątaniu, lubię, kiedy wszystko staje się jak nowe, nabiera charakterystycznego zapachu czystości, znajduję wiele zagubionych rzeczy. Jednak moim ulubionym punktem w planie porządków jest, jak można się domyślić po tytule, moja obszerna biblioteczka. Jestem pewna, że każdy właściciel dużej kolekcji książek bardzo lubi ją przeglądać. Spędzamy długie godziny na podziwianiu swoich zbiorów, każdy jeden tom bierzemy do ręki z jednakowym szacunkiem. Dobrze się do tego wraca. Dla mnie najlepszym momentem podczas takiego sprzątania jest "odkrywanie" książek, o których się już zapomniało. Zachwyt ze ...
5
IPN ma bałagan w papierach?
Prawo i Sprawiedliwość od miesięcy, a nawet od lat, zapewnia, że jest przygotowane do rządzenia Polską. Ma ludzi kompetentnych i zdeterminowanych (np. prof. Gliński), ma program na ponad 150 kartek papieru, wreszcie - ma większość w parlamencie. Co więc stoi na przeszkodzie, aby zaraz po wyborach PiS mogło utworzyć rząd? Najpewniej IPN ma bałagan w papierach i nie posprawdzał wszystkich na czas, a Macierewicz nie wierzy nawet samemu sobie. ...
3
Defilada  wojsk  sowieckich  w  Polsce.
2015.01.03„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Defilada wojsk sowieckich w Polsce.„Módlmy" się, by głupota wielu Polaków nie została nagrodzona i Rosjanie nie zgodzili się na przysłanie do naszego kraju, swojego wojska na defiladę upamiętniającą zakończenie II-gie wojny światowej.Nigdzie nie słyszałem, żeby Rosjanie kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób zabraniali nam organizowania obchodów święta związanego z zakończeniem II-giej wojny światowej. Za to słyszę, że my (Polacy) będziemy ustalać kto będzie organizatorem oraz gdzie i kiedy takie obchody będą miały miejsce. I taką sytuację wszystkie przygłupy nazywają naprawianiem historii.Przy okazji mała dygresja:Skoro ...
0
bajka o smutnym kamieniu
Opowiem ci bajkę o smutnym kamieniu co leżał samotny przy drodze, gdzieś w cieniu i o tym jak marzył by ktoś go przytulił lecz nikt go nie widział był szary i bury czasami ktoś przysiadł odchodził, nie wracał a kamień wciąż czekał i tęsknił...i płakał był taki samotny i pragnął bez przerwy należeć do kogoś, kto dobry i wierny czas mijał ulotny zmieniała się ziemia niestety nikt nie chciał szarego kamienia aż kiedyś porankiem ...
2
Serce i prawda dobro i zło
Pracując od 5 lat z ludźmi, klientami dyrektorami ogólnie mając w moim życiu kontakt niemal z całym przekrojem społeczeństwa , plus to że pracuję dla 3 korporacji zgromadziłem całkiem sporę doświadczenie o dzisiejszym sposobie myślenia drugiego człowieka , jego wychowania i roli w otaczającym świecie itd. Pierwsze myśli na ten temat są negatywne, bo zaczynam zauważać negatywne skutki wmawiania człowiekowi że musi być twardy , myśleć tylko o sobie w myśl zasady ,, jeśli nie chcesz być dymany to sam musisz dymać " . Przejawia się to przez brak kultury wobec siebie. Przykład to szeroka pojęta obsługa klienta, czyli ...
0
Polityczne opcje i punkty widzenia
Jeszcze do niedawna pozostawałem pod wrażeniem, że jeśli chodzi o sposób patrzenia na to co się dzieje w krajowej polityce to istnieją trzy punkty widzenia.Tradycyjne dwa najbardziej oczywiste to opcja prorządowa i opcja opozycyjna. Trzecia opcja to Ci, którzy pozostają kompletnie obojętni i nie są ani za jednym nurtem ani za drugim. Pojawił się jednak nowy światopogląd, który niby jest obojętny jednak ma w sobie dodatkową cechę. Jest to nadzieja, że zarówna opozycja jak i rząd w swojej tępocie wykończą się nawzajem dzięki czemu społeczeństwo uwolni się od znienawidzonych polityków. Ten punkt widzenia przekonuje mnie bo ...
0
Kolejne typy
Korona – Piast –X ostatnie szansa dla gospodarzy na utrzymanie szans na ósemkę z kolei goście przynajmniej na jeden dzień będą chcieli wrócić na fotel lidera, co ostatecznie zakończy się remisemWisła- Jaga - 1 po serii bez zwycięstw Krakowianie przed batalią o utrzymanie zdobędą kilka punktów.Podbeskidzie – Górnik Z- 2 po wyrównanym meczu wreszcie 3 punkty wywalczą gościeŚląsk- Ruch X nie spodziewam się ciekawego meczu, zaryzykuje dokładny typ 1-1 , Chorzowianie wyrównają w końcówceLech- Legia X2 na ten moment Lech nie ma argumentów by wygrać z Legią ,ale jeśli rozegra dobry mecz nie przegra. ...
0
"Pod powiekami" Katarzyna Rygiel
Jest to opowieść o ludziach, których spotkanie się zmieniło wiele w ich życiu. Marta młoda mężatka, Michał czterdziestoletni mężczyzna z bagażem życiowym. Michał trafił do pensjonatu poza sezonem, gdzie turystów było mało. Chciał pobyć sam, pomyśleć nad życiem i dalszym jego sensem. Na fotografii w jednym z pokoi zobaczył piękną dziewczynę. Oczarował go. Przychodził tam siadał na fotelu i godzinami patrzył na zdjęcie. Wyobrażał sobie jej głos, śmiech. Spoglądał w oczy. Los chciał, że ta tajemnicza dziewczyna okazała się być córką właścicielki pensjonatu. Właśnie miała przyjechać z wizytą do matki.Michał nic nie wiedział o Marcie, ale ich spotkanie ...
0