+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Halloween'owe zaduszki, czyli Wigilia Wszystkich Świętych...
marlyn7
#marlyn7
2014-10-31

Good job

0

Halloween'owe zaduszki, czyli Wigilia Wszystkich Świętych...

Halloween'owe zaduszki, czyli Wigilia Wszystkich Świętych po polsku

 

Odkąd tylko sięgam pamięcią wstecz, dni przed 1 listopada w naszym kraju były wyciszone, związane ze sprzątaniem grobów przed Świętem Zmarłych. A tu nagle od kilku lat czas ten zakłócany jest przez idiotyczne straszenie w Halloween, które przybyło do Polski z USA. Prastara polska tradycja opisana w "Dziadach" Adama Mickiewicza przypomina o zupełnie innych wartościach niż te głoszone w Halloween. U Mickiewicza dzieci przyszły zza światów po ziarnko gorczycy, a tu przebrane dzieci przychodzą po psikus albo cukierek. W wielu domach wystawia się pomalowane podświetlone dynie, które mają za zadanie strasząc bawić. Rzeczywiście palenie ognisk na przedmieściach osad ludzkich ma swoje korzenie w pogańskich obrzędach związanych z odstraszaniem złych mocy. Ale jakoś Halloween nie pasuje mi do naszej polskiej tradycji, naszej kultury. I nie dlatego, że jestem stara, niedzisiejsza, ale dlatego że wzorem moich przodków, rodziców, okres około listopadowy skłania mnie do zamyślenia nad przemijającym czasem, do wspomnień o ludziach, których już nie ma tu razem z nami na ziemi. O tym przypominają mi raz po raz mijane osoby z wiązankami z igliwia, z chryzantemami i wszechobecne stragany uginające się od zniczy. I jak tu do tego krajobrazu pasuje kolorowa dynia i przebrane straszydło? Szczególnie, że Halloween nie wnosi do naszego życia żadnych dobrych wartości. I tak jakby trochę nie na miejscu wieczorem wygłupiać się na "strasznych" imprezach halloween'owych, a następnego dnia iść z rodziną na groby bliskich.
Więc może Halloween pozostać powinno sobie w odległej Ameryce, a my pozostańmy wierni tradycji wyciszenia i listopadowej zadumy. Tradycja to rzecz święta, jak również Dzień Zmarłych.

Strach się bać
Strach się bać - Lady Pank Niedzielny poranek. Deszczowy, jak na jesień przystało. Klikam w stronę internetową z wiadomościami. Nagłówki powodują turbulencje w organizmie: „Trzęsienie ziemi", „Dopóki kobieta nie leży w kałuży krwi, nie ma sprawy. Miażdżący raport", „Na te choroby umiera najwięcej Polaków", „Wbrew pozorom ta groźba wciąż jest realna", „Jeśli te symptomy się pojawiają, śmierć jest prawie pewna", „Pięć objawów, które mogą świadczyć o raku jelita", „Zwróć uwagę na te dolegliwości. To zwiastuny choroby psychicznej". Na dwanaście informacji – jedna pozytywna - sportowa: „To był piękny dzień dla Polaków za granicą". Inny portal też kipi od negatywnych emocji: „Spada bezpieczeństwo ...
6
Wszystkich Świętych
Dzień Wszystkich Świętych. Zatońmy na chwilę nad ich mogiłami,tych, co niedawno byli jeszcze z nami,zapalmy im świeczkę, światełko w ciemności,na znak, że ich duszę chcemy dzisiaj gościć.Serca nasze ich domem, a myśli przestrzeniąoczy światłem duszy, a życie domeną. ...
0
Murzynek Ahmed w Londynie mieszka...
Murzynek Ahmed w Londynie mieszka Głowę Ci uciąć chce ten koleżka Ostrzy maczetę przez cale ranki Czyta z koranu co lepsze wzmianki O tym co zrobic ma z niewiernymi Gdy na ulicy spotka blond w mini Dobrze ze Ahmed z islamistami Nie chodzi tutaj do szkoly z nami A gdy ze szkoly do domu wraca Bomby buduje to jego praca Az mama krzyczy Ahmed lobuzie Kiedy dynamit chowa w swej bluzie Mama powiada poszukaj zony Ale on w kozy wciaz zapatrzony Lecz mamy ...
1
O tym jak przejmowaliśmy nasz apartament
Naszą trzecią wizytę zaplanowaliśmy tak aby zgrała nam się ona z terminem oddania naszego apartamentu do użytku. Oryginalnie termin ten został wyznaczony na marzec 2011. My jednak znając już realia zdecydowaliśmy się na przyjazd w maju sądząc, ze dwumiesięczny poślizg to wystarczająco dużo czasu na ewentualne opóźnienia. Ludzie w Ameryce Południowej żyją innym tempem. Słowo ''maniana'', które znaczy dosłownie ''jutro'' w ich rozumieniu znaczy'' nie dzisiaj'' czyli być może jutro być może za kilka dni na pewno nie dzisiaj. Należy się do tego przyzwyczaić bo traci się wtedy o wiele mniej nerwów. Dla nich jest to normalne. ...
1
Konwencja o przemocy po polsku. To więcej zło niż dobro?
  Przyjęta przez Sejm konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet, jak budziła, tak budzi kontrowersje wśród oponentów. Ma przeciwników wśród części posłów opozycji, prawników i biskupów. Niektórym ta zasada nie przestanie się śnić: Kobieta była bita i bita powinna być. Wreszcie dołączyliśmy do reszty Europy. Sejm przyjął dziś konwencję o przemocy. Byliśmy dotąd, jako ostatni kraj europejski, w którym prawo UE nie obowiązywało, choć rząd miał obowiązek je wprowadzić. Po kilku latach szarpaniny i perturbacji politycznych wewnątrz rządzącej Platformy, udało się doprowadzić do finału konwencję Rady Europy, o zapobieganiu przemocy wobec kobiet. W momencie przegłosowania zgody na ratyfikację konwencji, wybuchły ...
3
Nadejdzie dzień taki że nie mięso będziesz chrupać a robaki
  Pchła to owad, co zszedł na psy – rzekł raz Julian Tuwim. Mówiąc to, nie wiedział, że kiedyś będzie nam łatwiej po nią sięgać, gdy zechcemy mieć ją na talerzu... Dziś żyje na naszym globie 7 miliardów ludzi. Populacja stale wzrasta. Żywności ciągle za mało. Z głodu codziennie umiera 90 tysięcy dzieci, głównie w Afryce i Azji. A ile milionów dorosłych pada rocznie ofiarą głodu? W krajach rozwiniętych żywność się marnuje, wiele ton gnije na śmietnikach. Z dobrobytu, tradycji i przyzwyczajenia, ludzie w większości państw demokratycznych Europy, Ameryki i Australii, jedzą przede wszystkim mięso. Według prognoz wkrótce zacznie brakować mięsa ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Kurczak piwny
Lubię sobie pogadać i popisać o różnych rzeczach. Proza życia jednak każe czasem coś ugotować. W tygodniu nie mam czasu na pichcenie frykasów. Takie kulinarne ekscesy zostawiam sobie na weekend, kiedy mogę sobie poszaleć. W kuchni oczywiście.  Wtedy zrobię coś smacznego i nawet ciasto machnę. Pokażcie mi faceta, który nie lubi smacznie zjeść :)  Powiem Wam tylko, że z tym kurczakiem poradził sobie mój syn. Myślę, że każdy facet, który nie boi się przypraw i piwa również da radę. Tylko piwo oszczędźcie. Kurczak go potrzebuje :)   Przepis wynalazł w necie oczywiście mój mąż. Gdzieś na YT. Niestety, nie wkleję tu filmu, ...
3
Poddziałanie 1.1.1, czyli szansa dla małych przedsiębiorstw
Na lata 2014-2020 Unia Europejska przeznaczyła ogromny kapitał, który ma na celu zwiększenie nowatorstwa naszego kraju.Bezpośrednio wpłynęły na to ostatnie badania odnośnie poziomu innowacyjności poszczególnych państw Unii Europejskiej, które wykazały że w tej kwestii Polski rozwój pozostawia wiele do życzenia.Aby umożliwić jej odpowiednią integrację z pozostałymi krajami członkowskimi, opracowane zostało między innymi Poddziałanie 1.1.1, mające na celu pobudzenie innowacyjności polskich przedsiębiorstw poprzez wykorzystywanie wyników badań z sektora R+B.Beneficjentami powyższej inicjatywy są podmioty, spełniające kryteria mikro, małego bądź średniego przedsiębiorcy. Mogą oni starać się o uzyskanie dofinansowanie na projekty, które swoim zasięgiem obejmują prace rozwojowe i badania ...
0
O smutnym losie artysty, czyli coming-out Brylewskiego...
Wielu komentarzy i odnośnych tekstów doczekał się mocny apel Roberta Brylewskiego, kopiowany m.in. tutaj: http://www.life4sound.pl/news-rock/1692-nie-idzcie-moim-sladem-znany-muzyk-ostrzega-mlodych-wykonawcow Znakomity muzyk, wręcz legenda polskiej alternatywy skarży się, że dziś - po trzydziestu latach grania - ma kłopoty z utrzymaniem się na życiowej powierzchni. Brakuje mu nawet na jedzenie... Smutny los artysty, który w jednym z wywiadów przyznał, że onegdaj nie stało mu ochoty do rejestrowania własnych utworów w ZAiKS-ie, zainspirował dyskutantów. I dobrze, bo sprawa jest poważna: w niemal identycznej sytuacji znajduje się wielu współczesnych twórców i przedstawicieli wolnych zawodów (zapewne nie tylko w Polsce). Głównie takich, którym los poskąpił popularności, reprezentowanej następnie stosowną liczbą ...
0
[Felieton]Fabuła, czy jej
Ostatnio usłyszałem o fabule emergentnej i temat mnie zainteresował. Myślę że warto o niej porozmawiać i zastanowić się czy to dobry kierunek prowadzenia narracji. Czym więc jest fabuła emergentna? Oglądaliście kiedykolwiek filmiki z minecrafta? Wiem domena dzieciaków i w ogóle minecraft ssie i jest be, sam szatan go powołał by zniszczyć umysły waszych dzieci i młodszego rodzeństwa. Ciekawym natomiast zjawiskiem było tworzenie filmików z stworzoną przez gracza fabułą. Opowieść o samotnym dajmy na to Stevie, rzuconym na bezludną wyspę, który pewnego dnia odkrył, że na niej znajduje się portal do innego świata. Oczywiście jest to pobieżnie ubrana i wymyślona ...
0
Przynaleznosc grupowa a sprawa Antoniego M.
Dawno, dawno temu w czasach słusznie minionych w kraju nad Wisłą rządziła jedna partia zwana rownież przewodnią siłą narodu. Jej członkowie piastowali większość eksponowanych stanowisk w państwie. Chociaż istniały organy państwowe to tak naprawdę wszystkie ważne decyzje podejmowane były przez awangardę owej partii zwaną biurem politycznym. Członkowie najwyższych szczebli tejże partii byli niemal ponad prawem. Aby jednak wprowadzić społeczeństwo w błąd od czasu do czasu wywalano jakiegoś niewygodnego dygnitarza na zbity pysk pozbawiając go wszystkich przywilejów. Fakt wyrzucenia takiego odrzuconego partyjniaka powodował, że stawał się on niespodziewanie bezpartyjnym członkiem społeczeństwa. Naród nasz jednak silnie wyczulony jest na ...
0
Trzęsienie ziemi w Ekwadorze
Tego artykułu wolałbym nie pisać. Czuje się jednak coraz bardziej emocjonalnie związany z Ekwadorem zatem pominięcie ciszą tego co się stało w sobotę szesnastego kwietnia tego roku nie byłoby w porządku. Matka natura przypomniała o sobie nawiedzając wybrzeże Ekwadoru potężnym trzęsieniem ziemi. Pomimo, że jego epicentrum było około pięćset kilometrów na północ ode mnie to jednak i w Cuence można było poczuć wstrząs. Ponieważ wszystko to stało się w sobotę późnym wieczorem nikt nie zdawał sobie sprawy z ogromu tragedii aż do niedzielnego ranka. Pierwsze informacje docierające z terenów dotkniętych nie napawały żadnym optymizmem. Około 80% wybrzeża ...
2
Duma duma i jeszcze raz duma
Za nami kolejna rocznica odzyskania przed Polskę niepodległości. Sam osobiście nie pamiętam 11 listopada to obfitego w pozytywne wrażenia. 3 marsze , i będę się upierał że to dobrze że 3 różne . Nie udawajmy zjednoczonych na siłę, różnimy się i różnić się będziemy ważne by robić to w cywilizowany sposób a problemy ponad poglądowe rozwiązywać . I obiektywnie trzeba przyznać że w miniony piątek odbywało się wszystko tak jak powinno . Ludzie poszli tam gdzie chcieli według własnego sumienia i własnych poglądów. Ja jako uczestnik Marszu Niepodległości któryś rok z rzędu mimo ograniczonego zaufania do Policji oddam im ...
0
Pani się nie nadaje...
   Klika dni temu zadzwonił nasz telefon. Odebrała żona i zaraz przełączyła na opcję głośno mówiący. Jakaś młoda dziewczyna zapytała grzecznie, według wyuczonej formułki : -Czy zgodzi się pani odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących zakupów różnych artykułów? Żona nauczona doświadczeniem zapytała uprzedzająco grzecznie:-Czy pani jest pewna, że ja akurat odpowiadam kryteriom tych badań?-Zaraz, zaraz, odpowiedziała dziewczyna. Ja potrzebuję osób do pięćdziesiątki. Czy pani wiek mieści się w tych granicach?- No nie. Ja jestem już stanowczo powyżej tej granicy wieku, odpowiedziała żona.- W takim razie pani już się nie nadaje. Dziękuję i do widzenia.Żona odkładając słuchawkę ...
4
Californiacation -sezon 1 (2007)
Bohaterem serialu jest Hank Moody, kontrowersyjny pisarz przeżywającym kryzys twórczy. Hank jest autorem bardzo poczytnej książki "Bóg nienawidzi nas wszystkich", jednak przy tworzeniu kolejnego dzieła Hank ma trudności z napisaniem choćby zdania. Wpływ na to z pewnością ma fakt, iż kobieta jego życia, z którą ma nastoletnią córkę właśnie przyjęła oświadczyny Billa, wydawcy z Los Angeles i niedługo ma zamiar wyjść za mąż. Aby się "odblokować" Hank zaczyna przeżywać romanse trwające najczęściej jedną noc. Pewnego razu Hank poznaje w księgarni fankę jego książki i spędza z nią noc. Krótko po tym dowiaduje się, że dziewczyna ma w rzeczywiści 16 ...
0
Kultura na którą nie ma zapotrzebowania.
Jak na moje 72 lata życia bardzo czynnego i pełnego wzlotów i upadków, muszę przyznać się, bez bicia, że jednak nawet na starość pozostałem naiwnym dudkiem. Odwiedziłem ostatnio mojego starego znajomego, wielkiego miłośnika i kolekcjonera staroci.  Nie  jakiegoś tam  nadętego krezusa traktującego  prawdziwe, czy tylko chwilowo modne dzieła sztuki jako lokatę kapitału i pokaz  swojej zamożności  Bynajmniej, interesuje go wszystko, co nie jest ostentacyjnie, gabarytowo wielkie, ale za to  mające swoje miejsce w dziejach minionych.  Mogą to być stare książki, nie pogardzi starymi zabawkami, różnymi grafikami i mapami - słowem wszystkim co nie zabiera zbyt wiele miejsca w mieszkaniu.  Zawsze zadziwia mnie ...
1
Niepodległość na marsze
Przed nami wielkie święto.kolejna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Wypada rzec ,,Cześć i Chwała Bohaterom " ludziom którzy nie wiedli spokojnego życia jak my w teraźniejszości tylko walczyli by żyć, umierać w wolnym kraju. Chwała tym co nie walczyli bo życie w czasach wojny i zaborów do łatwych nie należało, ciągły strach obrona najbliższych represje oprawców. Tyle że jak patrzę na Polskę wolną i niepodległą skażoną chorą walką polityczną i celebrycką to nie zdziwiłbym się gdyby bohaterowie patrzący na to wszystko z góry powiedzieli by słynne ,, nie o taką Polskę walczyłem " albo nie o takich przywódców którzy ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 82 - Dziennik zakrapiany rumem
82. Dziennik zakrapiany rumem (The Rum Diary) – 2011 Gatunek: Dramat MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) Kolejny film, który bardzo chciałem zobaczyć. No bo, wiadomo, Depp. I pudło. Było nie za bardzo. Paul Kemp (Johnny Depp) przyjeżdża do Portoryko jako polecony pracownik. Plan jest taki: oderwie się trochę od stresującego molochu, jakim jest Nowy Jork, odetchnie świeżym, nadmorskim powietrzem, popracuje w spokoju, może nawet porzuci kieliszek na rzecz mniej uzależniających i degenerujących używek.Kiedy jednak, będąc już na miejscu, orientuje się w portorykańskich realiach i atmosferze panującej w pracy, poddaje się tej karaibskiej demoralizacji. A kiedy film zaczyna się urywać, ...
0