+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Glasgow - Pożegnanie gangstera
monweg
#monweg
2014-09-27

Good job

9

Glasgow - Pożegnanie gangstera

Autor – Malcolm MacKay

Tytuł – Pożegnanie gangstera

Tytuł oryginału – How a Gunman Says Goodbye

Przekład – Marcin Wawrzyńczak

Wydawnictwo Akurat

ISBN 978-83-7758-769-0

Pożegnanie gangstera to druga część trylogii Glasgow, stanowi sequel głośnego debiutu Lewis Winter musi umrzeć. Opowiada historię emerytowanego płatnego zabójcy Franka MacLeoda, a także młodego cyngla, który zabijając Lewisa Wintera bardzo ściśle związał się z przestępczą organizacją Caluma MacLeana.

Frank ma sześćdziesiąt dwa lata. Niech nie zmyli was wygląd dobrodusznego starszego pana. Frank jest niebezpieczny, jest bandytą. Nieprawdopodobne wprost, że nigdy nie wpadł. Dotąd zawsze mu się udawało. Właśnie przeszedł operację biodra, ale nie chce zasypiać gruszek w popiele. Otrzymuje pozornie proste do wykonania zadanie. Niestety nie wszystko idzie po jego myśli. Popełnia błąd. Z opresji wybawia go Calum, który przybywa z misją ratunkową. Czy Frank dostanie jeszcze szansę na odkupienie swojego błędu?

Interesującym wybiegiem jest samo rozpoczęcie powieści. Zaczyna się od listy postaci z ich charakterystykami, bardzo pomocnej podczas lektury książki. Dzięki tej liście nie sposób się zgubić w ogromie osób występujących w tejże książce.

Bardzo ciekawy kryminał, w którym autor prowadzi nas mrocznymi uliczkami Glasgow, odsłaniając tajemnice gangów z barwnie opisanymi konfliktami w przestępczym półświatku. Napisałam ciekawy, ale nie porywający. Wciąga, ale czegoś tej powieści brakuje. Czytam dużo kryminałów. Jedne są lepsze, inne gorsze. Ten jest po prostu średni, chociaż w interesujący sposób opisuje układy i układziki panujące w gangach. Czytając nie ma się żadnych wątpliwości, że książka została napisana przez mężczyznę. Jest surowa i brak w niej emocji. Autor oddaje duszną atmosferę miasta, wprowadza czytelnika do mrocznych zaułków i podejrzanych klubów, rozpracowuje zasady funkcjonowania konkurujących ze sobą mafii oraz opisuje tajniki pracy płatnego zabójcy. Nie żałuję czasu spędzonego na lekturze i wszystkim wielbicielom gatunku polecam.

O kinie...nieobiektywnie: cz. 90 - Iluzja
90. Iluzja (Now You See Me) – 2013 Gatunek: Kryminał, Thriller MOJA OCENA: 5/10 (ŚREDNI) Wśród hollywoodzkich reżyserów jest wielu takich, którzy potrafią pokazać widzowi coś ciekawego – inteligentnie skonstruowanego, wciągającego, czasami wręcz innowacyjnego. Ich filmy ogląda się z przyjemnością. Pełno jest jednak w Hollywood rzemieślników, dla których kręcenie filmu nie różni się niczym od nadzorowania pracy w cegielni – przychodzą na plan, obserwują, co robią aktorzy, czasem rzucą jakąś uwagę do kamerzysty, po czym oddają materiał montażyście i odbierają tłusty czek. Ich filmy zazwyczaj ani nie rażą, ani nie zachwycają; nie ma w nich żadnej konkretnej myśli ani ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 74 - Koneser
74. Koneser (La Migliore offerta) – 2013 Gatunek: Kryminał, Melodramat MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Znakomity, wysublimowany film! Wszystko tu jest wykwintne – atmosfera wielkich dzieł sztuki, stare, zakurzone meble stylizowane na wszystkie niemal epoki, wielkie, lśniące dobrym smakiem wille, kulinarne kompozycje w restauracjach z trzema gwiazdkami, piękni ludzie z grubymi portfelami, nawet kolekcja garniturów i rękawiczek Oldmana. Świat łączący wielkie pieniądze i wielką kulturę, który imponuje i jest marzeniem wielu. Zamknięto w nim galerię przedziwnych postaci – przedziwnych, bo zupełnie niezwykłych i dalekich naszemu codziennemu życiu. Jest tu tytułowy koneser, który może i zachowuje się czasem niekulturalnie, ale jest ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 68 - JFK
68. JFK – 1991 Gatunek: Dramat, Historyczny, Kryminał MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Zabójstwo Johna Kennedy'ego pozostaje jednym z najważniejszych punktów zwrotnych w historii USA. Często określane jako moment, w którym Stany Zjednoczone „utraciły niewinność", jest jednym z czynników, które zmusiły społeczeństwo amerykańskie do porzucenia swego modelu życia, opartego na mieszance samozadowolenia i obłudy. Nie wszystkim bowiem wystarczało tłumaczenie, jakoby za śmierć głowy państwa odpowiadał działający w pojedynkę zagorzały lewicowiec, znany pod nazwiskiem Lee Harvey Oswald. Jedną z takich osób, a zarazem pierwszą, która swe wątpliwości przekuły w działanie, był prokurator okręgowy Nowego Orleanu, Jim Garrison. Garrison to ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 31 - Leon zawodowiec
31. Leon zawodowiec (Léon)- 1994 Gatunek: Dramat, Kryminał               POLECAM !!!!!!!!!!!!! MOJA OCENA: 9/10 (REWELACYJNY) Bardzo lubię ten film. Z gatunku to kino akcji, kryminał, niby takich filmów jest całe mnóstwo. Jednak „Leon" jest inny. Do kogo udajemy się, gdy na naszych oczach zostało złamane prawo? – Na policję. Kto jest najgorszym przestępcą? – Morderca. Odpowiedzi na powyższe pytania zdają się oczywiste. „Leon" pokazuje jednak, że w skorumpowanym, amoralnym i złym świecie nie wszystko zawsze jest czarne i białe. To, co z pozoru wydaje się dobre, może kryć największe zepsucie, a osoby, ...
2
O kinie...nieobiektywnie: cz. 7 - Znak czterech
7. Znak czterech (The Sign of Four) – 1987 Gatunek: Dramat, Kryminał MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Wybrałem teraz ten tytuł dla kontrastu z poprzednim. Tym razem Sherlock Holmes najbliższy książkowemu oryginałowi. W roli słynnego detektywa zdecydowanie najlepszy jej odtwórca – Jeremy Brett, który wcielił się w tą postać również w serialu „Przygody Sherlocka Holmesa". Film jest bezbłędny. Świetnie zagrane role, rewelacyjne kostiumy i scenografia, z wielką dbałością o detale. Odpowiednio dobrana muzyka oddająca klimat wiktoriańskiej Anglii. Dla mnie to film o Holmesie, jakiego wyobrażałem sobie czytając książki Doyle'a. Nie zachwyci on może wielbicieli współczesnego ...
1
O kinie...nieobiektywnie: cz. 6 - Sherlock Holmes
6. Sherlock Holmes – 2009 Gatunek: Kryminał, Przygodowy MOJA OCENA: 1/10 (NIEPOROZUMIENIE) Przyznam, że nie dałem radę obejrzeć tego filmu do końca. To totalne nieporozumienie. Twórcy poszli tutaj złą drogą. Wybrali to co wydawać by się mogło super receptą na sukces – drogie efekty specjalne, rozchwytywane ostatnio gwiazdy oraz, oczywiście, najważniejszy składnik dla statystycznego odbiorcy dzisiejszego kina rozrywkowego, czyli akcja, akcja, akcja. No i cóż im z tego wyszło? Coś w rodzaju skrzyżowania „Kodu Da Vinci" z kiepskim Bondem, w którym ten zły chce po raz tysięczny opanować świat. Ale...chwileczkę to przecież Sherlock Holmes. ...
11
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Konwencja o przemocy po polsku. To więcej zło niż dobro?
  Przyjęta przez Sejm konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet, jak budziła, tak budzi kontrowersje wśród oponentów. Ma przeciwników wśród części posłów opozycji, prawników i biskupów. Niektórym ta zasada nie przestanie się śnić: Kobieta była bita i bita powinna być. Wreszcie dołączyliśmy do reszty Europy. Sejm przyjął dziś konwencję o przemocy. Byliśmy dotąd, jako ostatni kraj europejski, w którym prawo UE nie obowiązywało, choć rząd miał obowiązek je wprowadzić. Po kilku latach szarpaniny i perturbacji politycznych wewnątrz rządzącej Platformy, udało się doprowadzić do finału konwencję Rady Europy, o zapobieganiu przemocy wobec kobiet. W momencie przegłosowania zgody na ratyfikację konwencji, wybuchły ...
3
O kinie...nieobiektywnie: cz. 51 - Moonraker
51. Moonraker – 1979 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 4/10 (UJDZIE) Słynny agent 007 w kosmosie? Tak, to fakt! Na fali popularności legendarnych "Gwiezdnych wojen" Albert Broccoli zmienił swoje produkcyjne plany. Z początku (co widać na samym końcu napisów w filmie "Szpieg, który mnie kochał") kolejną częścią miał być epizod o nazwie "Tylko dla Twoich oczu". Plany uległy jednak zmianie i Brytyjczycy nakręcili "Moonrakera", a dopiero dwa lata później wrócą do pierwotnego zamysłu i nakręcą obiecany tytuł. Czy była to dobra decyzja, oceńcie sami... Ponownie zaangażowano Lewisa Gilberta (ojca sukcesu poprzedniego obrazu), jednak „Moonraker" nie dorównał dwóm jego poprzednim produkcjom. ...
0
Pucharowe przemyślenia
Wiele się mówi o ostatnim finale piłkarskiego Pucharu Polski w który odbył się drugiego maja na stadionie Narodowym . Legia Warszawa pokonała Lecha Poznań 1-0. Przede wszystkim komentowane są wydarzenia poza boiskowe jakie miały miejsce postrzeleniu gola przez Warszawian, kiedy to  z sektorów zajmowanych przez kibiców Kolejarza na murawę poleciała spora ilość rac. I oczywiście jak to u nas trwa  szukanie winnych, umoralnianie kibiców oraz masa pomysłów na to żeby w przyszłości nie dochodziło do podobnych sytuacji . Ja swoje przemyślenia rozpocznę od aspektu sportowego. Ten sam w sobie był słaby ale mało kto się spodziewał innego przebiegu meczu. Była w ...
0
Pamięć dajemy im w darze
Pewien mój znajomy zamieścił na swojej stronie Fb sentencję ze słynnymi słowami Wisławy Szymborskiej :Umarłych wieczność dotąd trwaDokąd pamięcią się im płaci.Byłem pierwszym komentatorem tego wpisu : - Bardzo lubię ten cytat. Zaraz po moim wpisie pojawił się komentarz poetki: - Jeden z moich wierszy kończy się słowami; "Gdziekolwiek będę, wrócę na zawołanie pamięci". Kolejne komentarze zawierały na ogół pozytywne odniesienia do sentencji, jak i do ich zastosowania. Nie obyło się – jak to często bywa, bez krytycznego stwierdzenia:- Nie przepadam za Szymborską, ale natychmiast, jakby dla równowagi ukazał się wpis: - - ...
5
In vitro czyli wstyd mi za senatorów Polsko
Temat in-vitro przerabiałem na tym blogu już wielokrotnie, ale to co ostatnio działo się podczas dyskusji w senacie przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Na potwierdzenie tego załączam poniższy link i chcę podkreśli, że nie jest to czarna komedia, tylko dramat tego kraju i wielu osób, które chcą mieć dzieci, a nie jest im to dane. Po obejrzeniu tego filmiku można odnieść wrażenie, że wiele problemów w tym kraju wynika czysto z natury psychicznej, bo cytując konserwatystów z PiS i PO „Zostaliśmy zmuszeni do obcowania ze stwierdzeniami, które mogą negatywnie wpłynąć na nasze miejsce w Boskim Planie Zbawienia." człowiek, ...
2
PEROWSKIT
2015.06.18„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !PEROWSKIT – będę LOBBOWAŁ !!!Nie mam z tego ani grosza ! Nic mnie z tą Panią nie łączy.Moim zdaniem jest to lepsze od GRAFENU.Błagam zajmijcie się tą sprawą.Odnośnik (link do strony) do stromy:http://sauletech.com/pl/http://www.tvn24.pl/inny-punkt-widzenia,37,m/olga-malinkiewicz,511359.htmlPerowskity to materiały o specyficznym ułożeniu siatki krystalicznej. Ich właściwości nie determinuje skład, lecz struktura ułożenia atomów. Nazwę zawdzięczają rosyjskiemu geologowi Lwu Perowskiemu, którego znajomy, Niemiec Gustav Rose, jako pierwszy sklasyfikował ten charakterystyczny układ atomów na podstawie tytanianu wapnia występującego w skałach Uralu. Wydarzyło się to ponad sto ...
0
Szambo Time
Już od paru dni media w Polsce pochłonięte są zabawą w obrzucanie się odchodami, żeby nie użyć bardziej dosadnego słowa. Do tej zabawy przyzwyczaili nas już rząd i opozycja ale powtarzalność i przewidywalność wyzwisk i obelg stała się nazbyt monotonna. Postanowiono zatem zaproponować udział w tym widowisku innym instytucjom byle tylko posiadały umiejetność celnego rzucania kulką ulepioną z błota. I zaczęło się. Niewinne i patriotyczne spotkanie niejakiej Kiszczakowej z nijakim Kaminskim w sprawie przekazania materiałów do formowania błotnych pocisków samo w sobie przerodziło się w starcie obu stron. Kamiński twierdził, że Kiszczakowa zarządała pieniędzy o czym dumna ...
4
Polacy nie chcą być biedni, dlaczego?
Choroba o nazwie PZPR, coraz mocniej atakuje PO. Przyczyną może być to, że to właśnie w jej szeregach schronili się kacykowie (zarazki) tej partii. Bo to tak jak z jabłkami, im więcej w partii jabłek zgnilaków,tym szybciej cała partia gnije.Od początku jej istnienia, miast właśnie wyrzucać zgniłki, wyrzucanozdrowe, postępowe jednostki, co musiało się skończyć klęską.Gdy klęska stała się faktem, to bez ceremonialnie atakują Polskę na forum światowym, a głównie w UE, gdzie prym wiodą Niemcy, bo to Niemcy mają wspaniałe interesy w Polsce, której rynek drenują z pieniędzy nie ponosząc kosztów, więc wizja normalności ich ...
0
Wielki koniec tajemnicy Bolka.
Nie będę się za bardzo rozpisywał, bo nie ma o czym. Prawda wyszła na jaw i teraz w oczy kole. "Mali ludzie, zwycięzców się nie sądzi." - mówił Wałęsa jeszcze kilka dni temu. Dzisiaj szef IPN potwierdził, Lech Wałęsa to Bolek. I skazanych zostało przez niego wiele osób. Oto artykuł z niezalezna.pl: To już pewne. W aktach znalezionych w domu Czesława Kiszczaka znalazły się dwie pełne teczki tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek": teczka personalna i teczka pracy. A w nich odręcznie podpisane przez Lecha Wałęsę zobowiązanie do współpracy z SB oraz pokwitowania odbioru pieniędzy. W dokumentach zabezpieczonych w domu gen. Kiszczaka teczka ...
3
O sondażach, czyli kto wygra wybory???
"Istnieją małe kłamstwa, wielkie kłamstwa - i statystyki". Oto ulubione powiedzenie wolnościowców, którzy z wielkim dystansem traktują obraz świata, kreowanego w mediach w oparciu o wszelkie możliwe sondaże. Jak pokazuje życie (także i młodej, nadwiślańskiej demokracji) wyniki politycznych wyborów mają się jedynie z grubsza do liczb, osiąganych w badaniach na rozmaitych "próbkach" respondentów. Nie tylko o sondaże zresztą chodzi: gdyby wierzyć badaczom/statystykom, działającym na innych polach, rzeczywistość nasza przypominałaby świat fantazji. No bo jak inaczej pojąć wiadomość, że statystycznie każdy Polak wypija w ciągu roku, na przykład, pięć litrów alkoholu? A taki pan Kowalski, który jest całkowitym abstynentem - ...
5
Palenie - łatwiej je zacząć niż rzucić
  To ty znowu palisz? Koleżanka w pracy wykazywała już pewne zdenerwowanie z powodu pętającego się po zakładzie pracy szefa z jakimś notablem. Weszła do pokoju gdzie przebywałem z kilkoma osobami, aby zapytać: - Nie wiecie czy już poszli sobie? A kto?, zapytałem. – No, chyba jakaś komisja tu chodziła po budynku i coś sprawdzali, - odpowiedziała. - A co to ma wspólnego z nami - zapytałem. Czy powinniśmy się czegoś obawiać?- Nie, tylko że boję się wyjść na papierosa kiedy ktoś tu chodzi, a palić mi się chce. Jeszcze mnie złapią na dymku i będzie mi głupio, odpowiedziała.- To ...
1
A GU GU, czyli jak robisz z siebie idiotę przed dzieckiem.
Zastanawialiście się kiedyś, co tak naprawdę dociera do takiego małego dziecka jak np.Stach? Jakiś czas temu w mojej głowie urodziło się takie pytanie. I chociaż nie miało to większego wpływu na moje zachowanie w obecności syna, to dało do myślenia. Leży sobie taki mały, niemal łysy gościu, co to bez ciebie nawet pupy nie podetrze i czeka... Na co? Na zainteresowanie rzecz jasna. A jak takowe wygląda ze strony dorosłego, wykształconego i wydaje się inteligentnego człowieka? Otóż stoisz nad dziecięciem w odległości około 20 cm od jego głowy i robisz z siebie idiotę. Pierwszym ...
2