+ Załóż konto
Dagmi90
#Dagmi90
2015-11-08

Good job

0

JW Agat III

Nazajutrz bardzo wczesnym rankiem zerwała się z łóżka, słysząc przeraźliwy dźwięk budzika. Wzięła szybki prysznic i ubrała się w mundur ćwiczebny. Ze względu na wczesną porę dnia i chłód jeszcze panujący na dworze, założyła na niego bluzę z emblematem GROMU, ale bez naszywek z jej stopniem wojskowym. W drodze na stołówkę spotkała Michała, wiec śniadanie znów zjedli razem. Przy stolikach siedziało niewielu uczniów, którzy zdołali się zwlec o tak wczesnej godzinie, reszta miała się zjawić tam dopiero gdzieś za pół godziny, więc w spokoju zjedli posiłek, a następnie udali się na salę gimnastyczną, gdzie miał odbyć się apel dla dwóch podległym im klas uczniów. Sprawdzili wszystko co znajdowało się w sali, następnie razem poszli na szybki obchód pokoi, budząc co poniektórych śpiochów. Następnie autem udali się na plac strzelniczy, gdzie niemal zaraz po apelu miał się być pokaz broni palnej, jaką posługują się jednostki Agat, GROM i Navy Seals, połączony z nauką strzelania z tychże broni. Na trzech długich stolikach układane już były pistolety, karabiny i noże, a nieopodal, poza terenem zagrożonym oberwaniem kulką, parkowały właśnie HMMWV i Land Rover Defender 110. Z zadowoleniem stwierdziła, że uzbrojenie, o które prosiła swojego dowódcę dotarło na czas. Wrócili wiec na salę gimnastyczną, gdzie zdążyła zebrać się już większość uczniów. Wszyscy w przepisowych mundurach ćwiczebnych, na razie dość zadowoleni, aczkolwiek u niektórych zauważyła lekkie otępienie po wczorajszej imprezie. Stanęła razem z Michałem naprzeciw nich. Żadne nie wydało rozkazu, wiec chwilę trwało nim rozkapryszeni, rozgadaniu uczniowie zauważyli dwójkę żołnierzy i uspokoili się. W sali zapadła głucha cisza. Marta lekko przymrużonymi oczami wodziła po zebranych przed nią twarzach. W tłumie uczniów wypatrzyła niespodziewanie Dawida. A więc będzie go musiała szkolić! Patrzył na nią szeroko otwartymi oczami, w których kryło się niedowierzanie i lekki strach. W końcu Michał przemówił pierwszy.
- Kadeci. Dzisiaj rozpoczyna się wasz dwumiesięczny obóz wojskowy dla klas mundurowych. W tym czasie wasi koledzy i koleżanki będą waszą rodziną, wiec pamiętajcie, jeśli jedno z was popełni jakieś przewinienie, karać za nie będziemy wszystkich was równomiernie. Nie jest to obóz dla słabeuszy, mamy za zadanie pokazać wam, jak szkoli się prawdziwych żołnierzy jednostek specjalnych, dlatego też nasz dowódca, pułkownik Drumowicz ściągnął do nas wysokich rangą żołnierzy z innych tego typu jednostek, między innymi z Gromu, Nila i Formozy. W dniu dzisiejszym pierwsze pięć godzin spędzimy wspólnie na strzelnicy, gdzie pod naszym – wskazał na Martę i siebie – czujnym wzrokiem nauczycie się obchodzić z przeróżnymi rodzajami broni długiej, krótkiej i kilkoma białej. Później przejdziecie tor przeszkód, jak prawdziwi komandosi, a na koniec urządzimy wam... o tym powiem na koniec. Teraz niech będzie to dla was niespodzianka.... W dwuszeregu zbiórka!
Na sali powstał mały tumulcik, gdy kadeci ustawiali się w odpowiednim szyku. Dwie kolejne komendy sprawiły, że odwrócili się w stronę drzwi wyjściowych i lekkim truchtem wszyscy udali się na teren przeznaczony do ćwiczeń strzeleckich. Po przebyciu trzech kilometrów, lekko zasapana młodzież wraz ze swymi dowódcami dotarła wreszcie do wyznaczonego miejsca.
- Na tych trzech stołach znajduje się uzbrojenie, jakim posługują się żołnierze jednostki Agat, GROM i Navy Seals. Zapoznacie się z nimi wszystkimi, a następnie każdy z was odda po pięć strzałów z każdego rodzaju broni, do pięciu tarcz oddalonych od stanowiska w różnej odległości. Ocenimy wasz styl i szybkość oddawania strzałów, a także oczywiście celność. – powiedziała powoli i głośno Marta, tak by do wszystkich to dotarło. Nie dali im czasu na odpoczynek po biegu, natychmiast rozpoczynając zajęcia.

Adres URL:

Przemoc nie ma płci, ona jest w nas wszystkich
Nie dawno przewaliła się przez Polskę fala oburzenia wywołana wyczynami gimnazjalistek z Gdańska, które zastosowały rozwiązania siłowe we własnych prawdziwych, czy też wyimaginowanych problemach. Napisałem niesiony tą falą wspomnieniowy trochę tekst, któremu dałem tytuł: "Porachunki w świecie dziewczyn bywają coraz bardziej samcze". Nie ja jeden o tym pisałem. Poszerzało to zakres dyskusji o wychowaniu, czy też o jego braku jako jednej z głównych przyczyn przemocy i agresji nie tylko wśród młodych, bo oni przecież dorastają, zakładają rodziny i żyją tak, jak się nauczyli w dzieciństwie. Mamy więc w mediach codzienną porcję okrucieństwa, chamstwa, przemocy, złodziejstwa i czego jeszcze ludzie ...
0
Prawo i stróże prawa
Czy pamiętacie jeszcze samochody marki Warszawa z nadrukiem MO? Taki skrót od Milicja Obywatelska, który wraz z pojawieniem się Fiatów zlikwidowano i zastąpiono go prostszym i łatwiejszym do zapamiętania napisem Milicja. Nazwa tej jednostki utrzymała się do odzyskania tak zwanej niepodległości by wraz z upadającym systemem zastąpić ją o wiele dumniejszym i poważniejszym określeniem Policja. Milicja bowiem była zła bo reprezentowała złe prawo, narzucone nam przez sprawujących w owym czasie komunistów. Po transformacji wycięto w pień milicjantów i zaczęto budować nową, lepszą i dobrą Policję. Już sama nazwa zbliżała nas do cywilizowanego zachodu i napawała do dumy, ...
3
Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 1
Film historyczny i kostiumowy nierozerwalnie jest ze sobą związany. W końcu prawie wszystkie filmy historyczne to także filmy kostiumowe. Bo kostiumem może być wszystko: mundur, elegancka suknia, czy zbroja. Dlatego te dwa gatunki omówię razem. Historia dostarcza pomysłów twórcom filmowym od wczesnych lat rozwoju kina. Tematem "Narodzin narodu" z 1915 roku, uznawanego za pierwszy prawdziwy film kinowy, jest epizod z historii Stanów Zjednoczonych. Kontrowersyjna epopeja, nakręcona z punktu widzenia konserwatysty, a nawet rasisty, przyczyniła się do tego, że następni twórcy zaczęli interpretować historię zgodnie z własnymi przekonaniami lub potrzebą chwili. Wydarzenia z przeszłości stanowią doskonały ...
0
"Wybacz mi" Gabriela Gargaś
Idealna powieść na dzień matki. Co prawda był on wczoraj, ale czy nam matką nie należy się odrobiny relaksu przy książce? "Wybacz mi" to piękna powieść o miłości, szczęściu, utraconej miłości, przebaczeniu, życiu w poczuciu winy i błędnych wyborach. Klaudia to matka dwójki dorastających już dzieci Mateusza i Kasi. Dzieci są już samodzielne i Klaudia nie musi już być na każde ich zawołanie. Z mężem Piotrem kiedyś była bardzo szczęśliwa. Wyjechali za granicę za pracą i lepszym życiem. Mimo iż ich sytuacja finansowa byłą dobra to Klaudia tęskniła z Polską i jej ukochaną matką. Piotr również bardzo się zmienił. Całkowicie dominował ...
0
ŻYCIE g..... warte
Pitolenie polityków trwa w najlepsze, wycieranie sobie ryjów zwykłym człowiekiem chora polityczna walka ,a tymczasem zwyrole z Państwa Islamskiego przekraczają kolejną granicę. Ostatni zamach skierowany jest w stronę bezbronnych dzieci , ostatni zamach zniszczył życie rodzinne jak w przypadku Polskiej rodziny mieszkającej na wyspach. A stało się to wszystko po kolejnej odsłonie dyskusji a raczej poleceniu bezwzględnego przyjmowania uchodźców , imigrantów raczej lepiej ująć to w ogólnie przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Niewielki ale jakże niebezpieczny procent z nich mówi głośno i otwarcie po co przybywa na stary kontynent ano po to by zabić, wyrżnąć nas niewiernych krzyżowców ...
0
Celebryta czy prezydent?
Nasz aktualny pierwszy obywatel kraju to w moim przekonaniu najbardziej komiczny prezydent od czasu przywrócenia tej funkcji. Mój stosunek do niego łatwo dostrzec z poprzednich wpisów. Osobiście nie pojmuje potrzeby istnienia prezydentury w polskiej polityce biorąc pod uwagę fakt o praktycznie żadnym jego znaczeniu. Ktoś zapytał panią Mazurek co sądzi o aktualnym mieszkańcu Belwederu. Odpowiedziała, że przecież on wywodzi się z ich środowiska i reprezentuje te same poglądy. Mając to na uwadze jego ocena musi być bezdyskusyjnie pozytywna. Nikt chyba nie ma złudzeń co do jego niezależności przy podejmowaniu decyzji o podpisaniu czy zawetowaniu danej ustawy. Faktem ...
6
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
[Felieton]Rodzice! Grajcie z swoimi dziećmi!
Patrząc na wiele poradników o wychowaniu dzieci zawsze widzimy podstawowe rady, przede wszystkim wychowanie bezstresowe, jakieś formy kar i propozycje spędzania czasu czy też gospodarowania czasu dziecka. O ile nie oglądam, czy nie czytam takich rzeczy za często i jest to raczej epizodyczny przypadek. Bo po prostu wpadnie mi to w ręce, albo na jakimś portalu to podrzucą, bo demonizują gry itp. Itd. No sytuacje są różne, jednak stanowczo uważam, że bardzo mało skupiają się w nich na wspólnym spędzaniu czasu, lub interesowania się zainteresowaniami dziecka. Bo przede wszystkim powinno się wspierać jego pasje, jeżeli dziecko rysuje to rysujmy ...
1
zdrowa głowa w tym niezdrowym świecie.
Maseczki odmładzajace, nawilżajace kremy, pillingi, kremy q10, antiaging, lasery,botoksy, retinole, zabiegi oksydacyjne sa obecnie pożadane nie tylko  przez panie,ale coraz większa rzesza panów dba o to, by jak najdłużej cieszyć się młodościa. Bo młodość to nie tylko brak zmarszczek, ale zdrowie. Tak na codzień nie zdajemy sobie sprawy i katujemy nasz organizm różnymi rzeczami, które ze zdrowiem nie maja nic wspólnego. Tak jak przytoczyłam to w poprzednim artykule pt" o profilaktyce słów kilka..." bardziej dbamy o np. samochód( lub o telefon, lodówke, rower itd.) niż o nas samych. Owszem im lepsze "paliwko" sobie dajemy tym nasz "silniczek" lepiej będzie ...
4
Celebryta czy prezydent?
Nasz aktualny pierwszy obywatel kraju to w moim przekonaniu najbardziej komiczny prezydent od czasu przywrócenia tej funkcji. Mój stosunek do niego łatwo dostrzec z poprzednich wpisów. Osobiście nie pojmuje potrzeby istnienia prezydentury w polskiej polityce biorąc pod uwagę fakt o praktycznie żadnym jego znaczeniu. Ktoś zapytał panią Mazurek co sądzi o aktualnym mieszkańcu Belwederu. Odpowiedziała, że przecież on wywodzi się z ich środowiska i reprezentuje te same poglądy. Mając to na uwadze jego ocena musi być bezdyskusyjnie pozytywna. Nikt chyba nie ma złudzeń co do jego niezależności przy podejmowaniu decyzji o podpisaniu czy zawetowaniu danej ustawy. Faktem ...
6
"Jezioro szczęścia" Agnieszka Krawczyk
Wprawdzie jest to czwarta część sagi, bo taka akurat taka była w bibliotece, ale nie żałuje że się mi przytrafiła. Wcześniej słyszałam dużo dobrego o twórczości autorki i postanowiłam sama się przekonać. I powiem wam, że warto. Nie znałam wcześniejszych losów bohaterów, ale nie przeszkadzało mi to. Mam nadzieje, że jeszcze uda mi się je poznać i przeczytać wcześniejsze tomy. Akcja książki rozpoczyna się jesienią. O tej porze roku nad jeziorem pośród traw jest równie pięknie jak i latem. Sabina jest szczęśliwą żoną doktora i wychowuje przybraną córkę Julinkę. W głębi duszy marzy o swoim dziecku, którego bardzo pragnie. Długie ...
0
Blue Monday - czyli najbardziej depresyjny dzień w roku
   Natrafiłem dzisiaj w Internecie na informację o tym, że mamy oto Blue Monday. Najbardziej depresyjny poniedziałek (16.01.) 2017 roku. Zatrwożyłem się, jako że przeżyłem w nieświadomości już niemal cały ten dzień, a być może powinienem komuś wyrażać wdzięczność z tego powodu, że nic złego mi się nie przytrafiło? Ba, pomyślałem nawet, że całkiem udany był ten poniedziałek, bo pogoda piękna, wyżowa – ze słoneczkiem i temperaturą w okolicach zera. Jurek Owsiak dał nam w niedzielę ogromną porcję optymizmu i mimo ostrego ataku przeciwników dał sobie radę i swoje zamierzenia zrealizował z sukcesem. Optymistycznie nastrojony wyszedłem nawet na miły spacerek, ...
7
profilaktyki słów kilka...
Czy nie jest tak,że o rzeczy materialne dbamy bardziej niż o własne zdrowie? Pewnie nikt się nad tym głębiej nie zastanawiał(ja też nie), bo przecież jak popsuje się nam zegarek, czy samochód, telefon to od razu idziemy z nim do naprawy, wydajemy pieniadze, żeby znów zaczał działać. Czemu o tym piszę?Mój znajomek zaczał mieć problemy z kręgosłupem. Codzienna praca stojaca po 12 godzin dała mu sie we znaki. Tak już rok czasu go to trzyma i tłumaczy się brakiem czasu, żeby iść z tym do specjalisty i pieniędzy( bo to normalne w naszym społeczeństwie). Niedawno popsuł mu się telefon-nic ...
2
O najlepszej lidze świat
Za nami 3 kolejki najlepszej ligi świata, która w tym sezonie nosi nazwę Lotto Ekstraklasa. Na ten moment wszystko odbywa się zgodnie z moimi przypuszczeniami i poglądem względem naszych piłkarzy kopiących piłkę na naszym podwórku. Wielkie firmy to już tylko nazwa, no może oprócz kibiców przede wszystkim Lecha, którzy nie schodzą z pewnego poziomu w przeciwieństwie do swoich kopaczy. Ci spartolili poprzedni sezon a i ten zaczęli tragicznie, nie strzelając w trzech meczach bramki. Kolejorz zagra kolejny mecz w Kielcach, który wygra bo nie wierzę że aż tak długo niewątpliwy potencjał piłkarski nie byłby wykorzystany. Co cieszy że skład ...
0
Pomagam
Od roku pracuję w firmie odszkodowawczej. Oferuję pomoc poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych, rolniczych, przy pracy, tzw. "chodnikówkach", błędach medycznych. Dlaczego to robię? Po prostu lubię pomagać. Na co dzień spotykam się z ogromną ludzką tragedią. Co człowiek, to historia. Ogromna jest niewiedza ludzka w temacie odszkodowań. Towarzystwa ubezpieczeniowe nie są skłonne wypłacać pieniądze. Człowiek poszkodowany w wypadku boryka się z wieloma problemami. A właściwie powinien skupić się na jednym - leczeniu. Niestety, tak nie jest. Stąd pojawiła się taka firma jak moja, która już od 10 lat istnieje na rynku i skutecznie pomaga potrzebującym ofiarom wypadków. ...
0
Oaza spokoju
Guayaquil to największe ekwadorskie miasto. Tutaj zawsze lądujemy wracając do domu. Stąd, z uwagi na ilość bagaży, do domu zamawiamy prywatny transport. Guayaquil to port czyli znajduje się na poziomie morza. My musimy się wspiąć po wyjezdzie z miasta na trzy tysiące metrów powyżej poziomu. Podróż z Guayaquil do Cuenki zabiera nam około czterech godzin. Musimy wjechać w Andy gdzie drogi jak w każdych górach wiją się wzdłuż zboczy i praktycznie nie ma możliwości rozpędzenia samochodu bo zakręty prześcigają się nawzajem. Trasa jest bardzo malownicza ze wspaniałymi widokami często jednak widoki ogranicza mgła. Po osiagnięciu wysokości czterech ...
6
Z polską muzyką przez zycie.
Pisząc artykuł "Z muzyką przez życie" zdeklarowanym się do napisania kolejnego wpisu na ten temat, tym razem jednak poświęconego wyłącznie muzyce polskiej. Nie spodziewałem się, że zajmie mi to tyle czasu. Żeby utrzymać to w możliwie najkrótszej formie musiałem sporo rzeczy skreślić z czym miałem największy problem. Jeszcze raz pragnę zaznaczyć, że to nie jest lista a jest to raczej zestaw utworów i wykonawców, których ja osobiście lubię słuchać. Niektóre utwory mają w sobie spory ładunek emocjonalny bo kojarzą mi się z określonymi czasami i wydarzeniami. Starałem się utrzymać chronologiczny charakter ale z drugiej strony nie chciałem ...
9
Chryzantemy
A ja tak lubię chryzantemyi fortepiany czarne lubię.Przed jesienią nie czuję tremy,lecz we wspomnieniach już się gubię. Nokturn mnie wciąga w zamyślenia,kwieciste bujne i bogate.Mocne akordy, przesileniaskrywają tęsknotę za latem. Minęło, ale zostawiłowypełnione kwieciem wazony.W domu dostojnie się zrobiłoi można poczuć się spełnionym. Jesiennie żegnasz się z zielenią.Żal sypnął perły na klawisze.Odchodzisz z białą chryzantemą.Rytmicznie biodrami kołyszesz. ...
1
Jak dbać o zęby wystające z gęby
Zęby, to niewątpliwie wizytówka każdego człowieka. Bo czy to nie miło mieć świadomość, że uśmiechamy się do innych pełnym, niekoniecznie równym, ale przynajmniej zdrowym „garniturem" zębów. Oczywiście najlepiej, aby był równy i śnieżno-biały, jak w reklamach. Matce-kurze wystarczy jednak, aby był to „garnitur" zdrowy. Bo jakoś nieszczególnie lubi Matka wchodzić w rozmowę z kimś, komu po prostu wali z paszczy – że tak to bez ogródek Matka ujmie. Bo nie ma się co czarować, że zapach wydobywający się z ust, gdzie próchnica panoszy się na całego, należy do zapachów przyjemnych. Bo nie należy. A przecież nie jest to coś, ...
0