+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Fragment mojej książki pt. "Gorzka poezja życia" roz. I
Michal20
#Michal20
2015-02-01

Good job

5

Fragment mojej książki pt. "Gorzka poezja życia" roz. I

    Kolejny dzień z wolna chylił się ku końcowi. Rdzawoczerwone słońce powoli zachodziło, znacząc blednący horyzont świetlistą łuną gasnących promieni. Nad dachami okolicznych blokowisk kłębiły się smugi dymnych wyziewów i spalin, unoszone w stronę chmur delikatnymi podmuchami wiatru. Południowy skrawek szarzejącego nieba ozdobiła chmara spłoszonych wron, wzlatująca coraz wyżej i dalej w głąb przestworzy. Drzewa, przywdziawszy zwiewną szatę jesieni, okryły się barwną mozaiką ciemnego brązu, pstrokatej żółci, jasnej czerwieni i intensywnej purpury – kolorami obumierającej przyrody. Nieco bardziej w dole, wąskim pasem jezdni, niby jakaś ogromna gąsienica, wił się sznur samochodów. Pobocznym chodnikiem sunął zaś tłum przechodniów, wracających do swych domów po kolejnym ciężkim dniu pracy. Każdemu (zwłaszcza wrażliwemu) człowiekowi ów pejzaż z miejsca zaparłby dech w piersiach. Dla każdego owa sceneria wydawałaby się być piękną widokówką albo pocztówką. Dla każdego, tak, bez wyjątku. Ale nie dla niego, Johna Bridge'a, przypatrującemu się smętnie swym palcom, w których obracał uschłą gałązkę brzozy.

    John siedział samotnie na murku obok starego trzepaka i wdychał rześkie powietrze do płuc. Był zupełnie sam. Nikt go nie obserwował, nikt nie zerkał nań ukradkiem, nikt nie zadręczał kłopotliwymi pytaniami i nie denerwował samą swą obecnością. Choć nigdy nikomu o tym nie powiedział, John lubił spędzać czas w samotności. Czuł, że znajduje się wówczas w swoim własnym świecie, który stanowił dla niego swego rodzaju azyl, schronienie, miejsce, do którego tylko on ma stały dostęp. Cieszyło go poczucie, że w razie potrzeby może się „zakamuflować”, będąc niewidocznym dla nikogo i pozostając sam na sam ze swymi myślami.

Spojrzał na zegarek. Było w pół do szóstej. Zerwał się na równe nogi i strzepnął kilka zeschłych liści ze swej kruczoczarnej, gęstej czupryny. Stanął wyprostowany i przeciągnął się, ziewając szeroko. Zamierzał udać się prosto do domu, podświadomie marząc jedynie o czekającym na niego ciepłym łóżku. Coś go jednak powstrzymało. Zatrzymał się wpół kroku, uważnie nasłuchując i jednocześnie tocząc ze sobą jakąś przedziwną wewnętrzną walkę. Nie miał najmniejszej ochoty po raz kolejny wysłuchiwać narzekań bez przerwy zrzędzącej matki i pouczeń gderliwego ojczyma. Miał już serdecznie dosyć tych krytycznych uwag, stale czując na sobie ich świdrujące spojrzenia. To było wprost nie do zniesienia.

Prawdę mówiąc, traktował swój dom jak noclegownię. Nie sprawiało mu specjalnej przyjemności przebywanie w tym zatęchłym, zaniedbanym, zalatującym resztkami naftaliny mieszkaniu. Wolał cały swój wolny czas spędzać na dworze, korzystając z ostatnich, w miarę jeszcze ciepłych, dni. Tutaj przynajmniej mógł cieszyć się swobodą i szeroko pojętą wolnością, nie będąc narażonym na uszczypliwości pozostałych domowników. Bardzo mu to odpowiadało.

Przystanął, rozejrzał się bacznie, upewniwszy się, czy nikt go nie śledzi. Westchnął przeciągle, wetknął spocone dłonie głęboko do kieszeni wytarganych spodni i przyspieszył kroku, kierując się w stronę domu…

Adres URL:

Moja pierwsza wystawa
    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
Już od knezia Ziemowita, przed świętami nikt nie pyta...
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
0
Leksykon filmowy. Potwory w filmie cz. 3
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Wesołych świąt panie prezydencie
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
Mietek - czyli cały ten  CYRK!
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Jakie prezenty dla Panów
Utarło się przekonanie, że mężczyźnie znacznie trudniej wybrać prezent niż kobiecie. Szanowne Panie, matki, żony, kochanki czy siostry i koleżanki - nie uszczęśliwiajmy naszych mężczyzn kolejną parą skarpetek, siedemnastym krawatem, czy następną koszulą. Spróbujmy znaleźć inny prezent, niż komplet narzędzi, portfel lub wizytownik. Pomyślmy! Może dawno nie byliśmy na kolacji tylko we dwoje? Może w prezencie można podarować naszemu mężczyźnie zaproszenie na kolację przy świecach, do włoskiej restauracji? A może nasz przyjaciel marzy o masażu tajskim, tylko wstydził się pójść do gabinetu, tak samo jak my boimy się wziąć do ręki wiertarkę, której nie chciałybyśmy dostać w prezencie? A ...
0
więcej
DOWIEDZ SIE WIĘCEJ

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Napisz artykuł na Perepele już teraz!

Najnowsze:

    Fotografia już trochę wyblakła ale i czasu od wtedy sporo ubyło. To moja pierwsza zbiorowa prezentacja eksponatów z ślubnej kolekcji. Wystawa przycupnęła w gościnnych progach biblioteki zakładowej w "Cegielskim".   Dawno, dawno temu... Zgromadziła raptem kilkadziesiąt fotografii. Najstarsze egzemplarze znalazły miejsce w ekspozycji za szybką. Witryna biblioteczna, opróżniona na ten czas, wypełniona dekoracyjnie starą firanką i jeszcze starszymi pamiątkami ślubnymi. Miałem przyjemność w ten czas prowadzić radio zakładowe w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski w Poznaniu. Że tak powiem - za pieniądze odczytywałem firmowe komunikaty i narzucone wiadomości zakładowe, a ze skutkiem wielkiej przyjemności prowadziłem ...
0
W szkołach panuje już atmosfera świąt. Młodzież ćwiczy programy artystyczne, którymi oficjalnie zakończy naukę, połamie się opłatkiem i wróci na rodziny łono aby świętować w węższym gronie. Wszyscy pamiętamy szkolne uroczystości i to nie zawsze tylko z dobrej strony.    Różnie bywa z tymi uroczystościami. Każdy nauczyciel wspomni przeróżne fakty związane z takim klasowym świętem. Ja, przed wielu laty jako wychowawca męskiej klasy zawodówki przeżyłem taką oto przygodę. Studiowałem wtedy na studiach podyplomowych w Krakowie. Dojeżdżałem tam na weekendy autobusem, a po mieście poruszałem się komunikacją miejską. Przyglądałem się kiedyś, jadąc tramwajem, staruszce z pieskiem wielorasowym. Wsiedli, oboje mocno zmoknięci ...
0
"Godzilla" Emmericha przypomniała Amerykanom czasy, gdy filmy o potworach przyciągały do kin tłumy. Tak było w latach pięćdziesiątych, w okresie największych obaw mieszkańców tego kontynentu przed niszczycielską potęgą broni atomowej. Filmowe monstra atakujące ludzkość na skutek testów jądrowych jak np. w filmie "Rozbudzona bestia", albo mutowały z niegroźnych organizmów na skutek radiacji wywołanej wybuchami nuklearnymi "One". Począwszy od "Rozbudzonej bestii", w której obudzony atomowym wybuchem jaszczur z epoki jurajskiej przybywa do Nowego Jorku i sieje ogromne spustoszenie, do końca lat 50. XX wieku niemal co roku na ekrany amerykańskich kin trafiały mrożące krew w żyłach historie ...
0
Ponieważ bardzo spodobała mi się ta kolęda, postanowiłem się nią podzielić. Jacek Kurski niestety przespał, a szkoda. A może i on się bał niekorzystnej opinii specjalistki od spraw medialnych. ...
6
                                                                                                                                 Mietek Startował do szkoły cyrkowej w Julinku. Występy na okrągłej „estradzie" były jego wielkim marzeniem. Pragnął uczyć się cyrkowej sztuki . ...
0
Hipokryzja część enta ....
Trwa gorąca dyskusja dotycząca śmierci Igora Stachowiaka. Ja po przeanalizowaniu tego co zobaczyłem, przeczytałem w mediach nazywam to wszystko po imieniu, na komendzie we Wrocławiu doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci i gdybym żył w normalnym kraju to działy by się następujące zdarzenia. Przeciwko winowajcom toczyły by się przynajmniej dwie sprawy karne . Pierwsza o nieumyślne spowodowanie śmierci, druga o przekroczenie uprawnień. Jeśli rządzący przekuli by w czyn to co mówią Minister od policji straciłby stanowisko plus odpowiedni komendanci którym podlegał rewir na którym doszło do tragedii koniec kropka . Ale żyje w Polsce gdzie ostatnio niestety coraz modniejsze staje ...
0
Zabawy rozwijające matematyczno-logiczne myślenie. Część 1
Na co dzień mamy do czynienia z sytuacjami, które oparte są na wiedzy matematycznej. Posługujemy się pieniędzmi, spoglądamy na zegarek i rozkłady jazdy, ważymy, mierzymy i przeliczamy. W tych i innych sytuacjach, nieświadomie wykorzystujemy matematykę – ani się nad tym nie zastanawiając, ani nawet o tym nie myśląc. Lata praktyki! Nie ma co do tego wątpliwości.Ale tak się dzieje nie tylko u nas, dorosłych. Także dzieci gromadzą w życiu codziennym wiele doświadczeń w zakresie wielkości, kształtu, kolejności, przyporządkowania, liczenia. Tym doświadczeniom możemy przypisać pewne zasady posługiwania się wiedzą matematyczną, które powtarzane – ugruntowują się i, tak jak u ...
0
"Kukła" Mo Hayder
Długo mnie nie było na blogu, bo dużo się działo u mnie ostatnio. Remont, potem sprzątanie i odgruzowywanie domu, ospa jednego syna, potem drugiego i przygotowania do świąt. Brak było w tym okresie czasu na czytanie. Teraz liczę na nadrabianie zaległości. Dziś krótko o kolejnej mojej książce Mo Hayder. Muszę przyznać, że "Granica mroku" bardziej mi się podobała. Ta była trochę zaskakująca i przerażająca.Fabuła książki dotyczyła zamkniętego szpitala psychiatrycznego, w którym od pewnego czasu działy się dziwne rzeczy. Zawsze kiedy jest awaria prądu i monitoring w tym czasie pada dochodzi do strasznych wypadków. Pacjenci potem są wystraszeni, panikują i ...
0
Sądownictwo czyli pokrętna ocena obozu władzy
Głównymi tematami politycznymi są teraz reformy sądownictwa : ich kształt , autorstwo oraz relacja PIS –Głowa Państwa . Jako zwykły obserwator niemal z uporem maniaka twierdzę że cała otoczka przeprowadzania tych zmian jest wyreżyserowana. Ma to na celu wypośrodkowanie pewnych rzeczy w szeroko pojętym obozie władzy. Samodzielny ponad partyjny prezydent to utrzymanie mniej radykalnego elektoratu a także zapędzenie w kozi róg opozycji której jedyną taktyką jest negowanie wszystkiego co robi PIS. Widać to chociażby po Platformie Obywatelskiej która jednego tygodnia chętnie z Andrzejem Dudą rozmawia by tydzień później w tym samym temacie stosować bojkoty, fochy . Jak zwał tak ...
0
Rozmowa o pieniądzach nigdy nie jest łatwa
Bardzo mi się podoba eksploatowana ostatnio w TV reklama ING Banku Śląskiego z Markiem Kondratem w roli głównej w czasie której słyszymy znanym chyba każdemu rozmowę: - Tato, a gdybym tak z wiosną odnowiła swoją garderobę – zwraca się do zaczytanego ojca piękna moda kobieta. Ten ledwie odrywając wzrok od gazety wygłasza spokojnie, ale stanowczo swoją kwestię:- Jeśli chodzi o moje aktywa finansowe, to z przykrością informuję, że dokonałem właśnie alokacji moich środków finansowych na subkonto...- Czy ja na pewno jestem twoją córką? – to mów do mnie jak mój tata – po prostu... dopowiada ze zniecierpliwieniem w ...
4
"Rodzinny sekret" Agnieszka Rusin
Dziś o cienkiej książce, ale treściwej. Klara w jednej chwili straciła wszystko co było dla niej ważne. Rodzice zginęli w wypadku a jej mąż zdradził ją i zostawił dla kochanki. Klara została sama z niczym, bo do tej pory nie musiała martwić się o strefę finansową. Okazuje się, że firma, którą prowadzili jej rodzice tonie w długach. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie jej sprzedanie. Firma zajmowała się produkcją perfum, ale Klarze nigdy nie zależało, żeby poznać politykę i tajniki rodzinnej firmy. Teraz żałuje, że w porę nie wdrożyła się pracę ojca, która stanowiła ich źródło finansowe. Tymczasem Klara odnajduje w ...
2
Niebo na ziemi
Don Miguel Ruiz przekazuje światu przesłanie miłości. Nawołuje do przebudzenia ze snu, w którym wszyscy trwamy. Wskazuje, jak na drodze miłości stworzyć nowe szczęśliwsze życie, poprzez oderwanie się od ograniczających nas przekonań i zapomnienie o dotychczasowej historii naszego życia. Zapomnij o wszystkim, czego nauczyłeś się się w ciągu całego Twojego życia. Sen, w którym żyjesz, to Twoje dzieło, to Twoja percepcja rzeczywistości, którą możesz zmienić. Wykorzystaj w tym celu swoją wyobraźnię. Wyobraź sobie, że jeżeli zechcesz, możesz oglądać świat innymi oczami. Zamknij je teraz i potem ponownie otwórz. Rozejrzyj się wokoło. To co zobaczysz, jest miłością płynąca z drzew, nieba, ze ...
0
Leksykon filmowy. Komedia cz. 3
Lata sześćdziesiąte XX wieku niewiele zmieniły w amerykańskiej komedii. Nadal największą popularnością cieszyła się komedia sytuacyjna, której bohaterem był najczęściej samotny mężczyzna czuły na wdzięki kobiet. Takie role grali Frank Sinatra, Dean Martin, Tony Curtis, Jack Lemmon i Rock Hudson. Ten ostatni stworzył z Doris Day popularny duet komediowy. Słynną komedią z tej dekady jest "Śniadanie u Tiffany'ego" z pamiętną Audrey Hepburn w roli głównej. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku w amerykańskim kinie zadebiutowała nowa generacja reżyserów komediowych. Na początku swojej kariery Woody Allen zajął się przede wszystkim satyrycznym filmem komediowych tworząc m.in: "Zagraj ...
0
nie ma wyjścia
Podroż za jeden pomysł :) Paul Smith - autor książki, bohater fabuły, dopiero co mąż swojej żony, ojciec bliźniaków     Scenografia początku: potężna powierzchnia marketowej przestrzeni, korytarze wyznaczone półkami pietrzących się, kolorowych opakowań towarów przeróżnej maści. Zwyczajny handlowy dzień dużego sklepu. I nagle pojawia się ON - genialny POMYSŁ! Bez pardonu ładuje się do głowy Paula. Jak stary ogrodnik Świata z konewką mikstury podlewa jego wyobraźnię. Zaczęło się! Nie ma odwrotu. Pomysł wystrzelił, teraz trzeba nadążyc za torem śmigającego pocisku. Dekalog podróży zawiera raptem pięć przykazań. A dokąt, to dokąt ten pocisk tak gna? Sam w sobie,pomysł celu podróży nie jest ...
0
Obniżanie poczucia własnej wartości w szkołach
Autorytarny system wychowawczy jest montowany nam już od wczesnego dzieciństwa w procesie edukacji. Charakterystyzuje się silnymi reperkusjami w latach późniejszych, skutecznie niszczy poczucie własnej wartości, przestrzeni, pewność oraz wiarę w siebie. Wadami współczesnej edukacji są głównie silne przyzwyczajenia, których kurczowo się trzymamy odsuwając od siebie zmiany wywołujące lęk. Głównie pod wpływem presji społecznej tworzymy nowe nawyki i usilnie w nich trwamy pomimo rozwoju i sprzyjających warunków.Metody edukacyjne, które niegdyś uważane były za skuteczne, dziś już w żaden sposób nie spełniają swojej roli. A stosowane są na ogromną skalę przez rzesze nauczycieli celem wdrożenia uczniom różnorodnej wiedzy, która często ...
3
Zrozumiałem, że wciąż mało rozumiem...
   W niedzielę posłuchałem sobie tego, co mieli do powiedzenia politycy wszystkich stron politycznego tortu w programie „Kawa na ławę" TVN 24. Zaraz po tej bulwersującej audycji wątek był kontynuowany w programie „Loża prasowa", w której prawie te same kwestie oceniali dziennikarze reprezentujący lub tylko sympatyzujący z niemal wszystkimi opcjami politycznymi. Dlatego przyszło mi na myśl to zdanie jakiego użyłem w tytule. Nie pierwszy raz zresztą.Jest to jakiś rodzaj debaty, w której na ogół przestrzega się zasady równego dostępu do mikrofonu. Chociaż z góry wiadomo co kto powie i jakie stanowisko zajmie wobec kwestii zgłoszonych przez prowadzącego lub ...
2
Veni, vidi, vici
Nie spodziewając się niczego pozytywnego w 2017 roku jeśli chodzi o Politykę odwrotnie jest w sporcie. Już na początek Turniej Czterech Skoczni w którym nasi okazali się absolutnie najlepsi . Wygrana Kamila Stocha niczym profesora nadzwyczajnego , drugie miejsce Piotra Żyły , czwarte Macieja Kota. Plus równa forma pozostałych równa się prowadzenie w Pucharze Narodów . O zwycięzcy będzie można opowiadać potomonm. Tak właśnie żyłem w czasach  kiedy Kamil Stoch wygrał Igrzyska Olimpijskie, Mistrzostwo Świata i  Turniej Czterech Skoczni.  A każdy z tych sukcesów został odniesiony w kapitalnym stylu. To co się wydarzyło w święto Trzech Króli jest powodem ...
0