+ Załóż konto
Strona główna > Publicystyka > Fight Club - recenzja arcydzieła
PulkownikBabelek

Good job

6

Fight Club - recenzja arcydzieła

Może zacznę od banalnego stwierdzenia: wbrew nazwie nie jest to film o nielegalnych walkach ani nawet o miłośnikach tych walk. Musze więc przyznać, że tłumaczenie polskie jest całkiem trafne. Organizowanie i uczestniczenie w walkach to tylko sposób na zrobienie czegoś przeciw rzeczywistości, przeciwko popadaniu w schemat, w który zostaje wepchnięta większość ludzi: bezmyślne przechodzenie z jednego dnia w drugi.

O czym właściwie jest więc film? I tu zaczyna się jego prawdziwa potęga! Jest o tym, o czym chcemy, by był. Interpretacje i nadinterpretacje nieograniczone, bo to kwestia tego, na co zwrócimy w nim uwagę. Można dostrzec sprzeciw wobec marketingowemu stylowi życia, narzuconym normom, można zwrócić uwagę na ucieczkę w świat wykreowany, niemożliwość odnaleziona w sobie uczuć, w końcu zabijanie bólu psychicznego fizycznym, niszczenie nudy, wyładowywanie agresji (ale jakże z obowiązującymi i przestrzeganymi zasadami!) czy w końcu zwykły bunt. Ale dla mnie najważniejsze są chyba gratulacje, jakie padają w słowach: "Jesteś o krok bliżej dna". Aby zacząć prawdziwie żyć, muszą osiągnąć dno, poczuć ból, bliskość śmierci. I dla mnie o tym jest ta opowieść przede wszystkim – o chęci narodzenia się, a nie wegetowania. Bohaterowie dokonują autodestrukcji, by wciąż zmartwychwstawać. Tylko problem jest, że czasami nie potrafią się odbić od dna, którego muszą jednak przecież dotknąć. Przestają więc panować nad negacją rzeczywistości. Zakładają krąg ludzi mało kompatybilny z ustalonymi odgórnie normami, wartościami, system niszczący poczucie stabilizacji, występujący przeciw niewolnictwu "zadomawiania się".

Opowiadać fabuły nie będę, natomiast warto zwrócić, na początek, uwagę na jedną chociażby postać: Marlę – rewelacyjna Helena Bonham Carter, dużo bardziej wyrazistą, aniżeli jej odpowiednik książkowy (zasługa w tym wyłącznie chyba wspaniałej aktorki, jaką ona jest). W filmie zachowano taką konwencję jak w książce – na samym początku pada sformułowanie, że wszystko w życiu bohatera łączy się z tą osobą. I faktycznie. Staje się ona wszystkim tym, co nienawidzi i co kocha. Nienawidzi, bo nie pozwala mu uciekać w wyimaginowany ból, dokonywać za jego pomocą swoistego Katharsis. A kocha? Bowiem tylko na niej mu chyba zależy. Jest podobna do niego, tylko że dużo silniejsza. W sumie ciekawy zabieg – w świecie męskich walk, łamanych kości i krwi kapiącej z oczu mamy postać pięknej kobiety, niezależnej, potrafiącej sterować bardziej swym życiem niż owi mężczyźni, spotykający się w klubie.

Kwestia "złotych myśli" – sformułowania najbardziej trafne padają z ust osoby, którą psychiatrzy uznaliby za niezrównoważoną (ale to już dopowiedziane mamy w powieści), w każdym razie nie przystającą do norm obowiązujących. Jednak właśnie ta postać potrafi nadać sens życiu innych ludzi, nie tylko przez tworzenie klubów walki, a chociażby zapewnia ratunek niedoszłemu weterynarzowi. Co prawda kpinę z norm i określenia "zdrowy" mieliśmy już w "Don Juanie DeMarco" z Deppem, ale i w "FC" jest to nieźle, choć mniej wyraziście, zaakcentowane przez owe trafne sformułowania: sens – w pewien "tylerowski sposób".

Mamy więc styl Finchera i zachowanie ogromu złośliwego humoru Palahniuka. Dodatkowo film wspaniale poprawia zakończenie powieści. Może nie ma w sobie tego humoru, co książkowy, za to wspaniale ciągnie klimat całości i nie zamyka wcale historii. Pozostaje ona znacznie bardziej otwarta. Można mówić, że ta książka prosiła się o to, aby ją zekranizował właśnie Fincher. Chociażby przez motyw zniewolenia człowieka, zamknięcia go – zamknięcia w pewnej przestrzeni ze złem, któremu musi się przeciwstawić. Motyw w końcu powielony wielokrotnie – w "Obcym", "Siedem" czy "Azylu". Inne wspólne elementy można wyszukiwać.

Adres URL:

Leksykon filmowy. Filmy walki cz. 1
Filmy, w których sztuki walki odgrywają ważną rolę dla rozwoju akcji, przyszły z Azji. Ameryka i Europa zachwyciły się nimi dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku, gdy rozbłysła gwiazda Bruce'a Lee (właśc. Lee Yeun Kam). od tego czasu filmy te zyskały na całym świecie grono oddanych wielbicieli ze mną włącznie. Efektem powszechnego zainteresowania kinem sztuk walki jest coraz większa popularność azjatyckich aktorów i reżyserów oraz rosnąca sława europejskich i amerykańskich gwiazd takich jak: Chuck Norris, Jean- Claude Van Damme, Steven Seagal i wielu innych. Filmy z ich udziałem prawie zawsze są kinowymi przebojami. Sztuki walki ...
0
Leksykon filmowy. Burleska cz. 3
Harold Lloyd to jeden z nielicznych aktorów slapstickowych, którzy zręcznie zaadaptowali się do nowych warunków jakie dawało kino dźwiękowe. Burleska musiała się zmienić w sytuacji, gdy możliwe stało się używanie humoru słownego. Wśród tych którym się to powiodło znaleźli się także Flip i Flap, czyli Stan Laurel i Olivier Hardy- para slapstickowych bohaterów o odmiennej fizjonomii i charakterach. Połączenie tradycji burleski z możliwościami kina dźwiękowego udało się w pełni dopiero braciom Marx- rodzinnemu zespołowi, który tworzyli Chico, Harpo, Goucho i w początkowych latach Zeppo i Gummo. Wielką popularnością cieszył się także Eddie Cantor, grający role mało ...
0
Leksykon filmowy. Burleska cz. 2
Sennett ukształtował typową amerykańską formę filmowej burleski, w które komizm nie służył do rozwiązywania sytuacji, ale był celem samym w sobie. Akcja burleski była inspirowana gonitwą klownów wśród cyrkowej areny, ale w filmie wyszła z nieograniczoną niczym przestrzeń ekranu i to umożliwiło stworzenie łańcucha niekończących się, komicznych zdarzeń. Przez komedie Sennetta przewinęło się wielu znakomitych artystów. Oprócz Chaplina także wspomniani wcześniej Roscoe "Fatty" Arbuckle, Ben Turpin czy Harry Langdon. Kariera Arbuckle'a rozwijała się wspaniale do roku 1921, kiedy to został niesłusznie oskarżony o gwałt i morderstwo aktorki Virginii Rappe, mimo wycofanie zarzutów aktor nie odzyskał ...
0
Leksykon filmowy. Burleska cz.1
Potrzeba niczym nieskrępowanego śmiechu, odwołującego się do emocji, a nie intelektu została wykorzystana przez twórców burleski. Ten gatunek filmu komediowego wydał na świat wielu znakomitych artystów takich jak m.in.: Charlie Chaplin, Buster Keaton czy bracia Marx. Wielu miłośników kina uważa, że czasy prawdziwej komedii pełnej śmiechu, śmiesznych postaci, szalonych gonitw i niespodziewanych zwrotów akcji, skończyły się w momencie wprowadzenia w filmie dźwięku. Reżyserzy i aktorzy burleski wiedzieli, że ich filmy mają przede wszystkim bawić do łez. Dowcip słowny zniszczył charakterystyczny humor jakim błyszczały pierwsze burleski. Kilkadziesiąt lat, które upłynęły od wprowadzenia w kinie dźwięku, przydało ...
0
Leksykon filmowy. Komedia cz. 3
Lata sześćdziesiąte XX wieku niewiele zmieniły w amerykańskiej komedii. Nadal największą popularnością cieszyła się komedia sytuacyjna, której bohaterem był najczęściej samotny mężczyzna czuły na wdzięki kobiet. Takie role grali Frank Sinatra, Dean Martin, Tony Curtis, Jack Lemmon i Rock Hudson. Ten ostatni stworzył z Doris Day popularny duet komediowy. Słynną komedią z tej dekady jest "Śniadanie u Tiffany'ego" z pamiętną Audrey Hepburn w roli głównej. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku w amerykańskim kinie zadebiutowała nowa generacja reżyserów komediowych. Na początku swojej kariery Woody Allen zajął się przede wszystkim satyrycznym filmem komediowych tworząc m.in: "Zagraj ...
0
Leksykon filmowy. Komedia cz. 2
Filmy komediowe w coraz większym stopniu zaczęły opierać się na humorze słownym i zabawnych dialogach. Mistrzami tej nowej formy- określanej jako "wyrafinowana komedia obyczajowa"- stali się Ernst Lubitsch: " Złote siodła", "Sztuka życia" i George Cukor: "Obiad o ósmej". Charakterystycznym zjawiskiem dla kina amerykańskiego połowy lat trzydziestych XX wieku stała się tak zwana screwball comedy- rodzaj wesołej farsy, mającej za zadanie rozśmieszanie ludzi w trudnych czasach kryzysu. Te zwariowane komedie pokazywały najczęściej temat miłości osób pochodzących z różnych klas społecznych. Mistrzem tej nowej komedii był Frank Capra: "Ich noce", "Pan z milionami". Specyficzną odmianę komedii stworzyli ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Quo vadis Mr. President?
Dobiega konca pierwszy miesiąc sprawowania władzy przez Andrzeja Dudę naszego nowego prezydenta wszystkich Polaków. Deklaracje pana Dudy o byciu prezydentem wszystkich Polaków mozna spokojnie ważyć między bajki. Nie potwierdziła się rownież informacja o zdaniu przez niego legitymacji partyjnej. Fizycznie i owszem zdał działa jednak tylko i wyłącznie na korzyść prezesa i spółki. Nie jest dla mnie zrozumiały wybór Estonii jako pierwszego kraju do odwiedzenia po objęciu urzędu. Mogę się jednak domyślać, ze prezes chciał przypomnieć Putinowi, że on oto nadchodzi. Napewno Władimir Władimirowicz teraz nie może spać po nocach. Nie rozumię rownież idei pana prezydenta o zwołaniu ...
0
Arystokracja i manipulacja
Spotykałem się nie raz z opinią, że prawo głosu i prawo rządzenia powinno przysługiwać jednostkom wybitnie inteligentnym, zweryfikowanym za pomocą testów IQ. To jest taki demokratyczny arystokratyzm: pośród równych są też równiejsi, który wynika z - prawdziwego - przekonania, że ludzie różnią się miedzy sobą, w tym także sprawnością mózgu jako ośrodka, w którym odbywa się myślenie. Kłopot jedynie w tym, że żaden test IQ nie mierzy inteligencji. Mierzy jedynie indywidualną sprawność rozwiązywania danego testu. Nikt do tej pory nie podważył obserwacji Kanta na temat rozumu jako formy przejawiania się inteligencji (zdolność do autoedukacji, zdobywania wiedzy i doświadczenia na podstawie ...
2
Aktualne ogłoszenie - usługi
Ogłoszenie: Aaaaaaaa Daję dupy za 500 zł miesięcznie plus. Oferty pod "Patriotka". Szczegóły: www.laskamarszalkowska.sejm.gov.pl ...
0
Smutny dzień
To smutny dzień nie tylko dla polskiej ale i dla światowej kinematografii. Andrzej Wajda zakończył wczoraj dziewiątego października swoją ziemską wędrówkę, która trwała dziewięćdziesiąt lat. Wielki reżyser, z którym identyfikuje się kilka pokoleń aktorów, twórców filmów ale i rownież kinomanów. Pozostawił po sobie mnóstwo niezapomnianych filmów, które wywarły piętno na postrzeganiu polskiego kina na całym świecie. Występowały u niego największe gwiazdy naszych scen: Łomnicki, Englert, Komorowska, Jędrusik, Tyszkiewicz, Łapicki, Zapasiewicz, Janczar, Mikulski, Karewicz, Gliński, Linda, Seweryn, Janda, Pszoniak, Olbrychski, Opania, Nehrebecka, Dykiel, Pieczka czy z młodszego pokolenia Grochowska, Więckiewicz, Chyra, Ostaszewska, Cielecka, Stenka, Żmijewski. To tylko niektóre ...
10
Dlaczego HTC One M8 jest najlepszy
Na wstępie wyjaśniam, że nikt nie opłaca. Ważny jest też fakt, że jestem znanym Apple funboyem. Jednak przy przedłużaniu umowy nie zdecydowałem się na iPhona, a na modem ONE M8 od HTC. Jakie wnioski? To najlepszy telefon jaki miałem i to niemal pod każdym względem. Jakością nie ustępuje ostatnim wypustom ze stajni Apple, a oprogramowaniem bije swoich kolegów z robotem na pokładzie.Ale do rzeczy, czyli plusy: - telefon ma duży ekran, ale sam aparat nie jest duży. Jest lekki i wygodny, a aluminiowe wykończenie jest rewelacyjne.- aktywacja ekranu gestem - koniec z przyciskami- ...
0
AIDS - zabójca XX wieku wciąż na wolności
Corocznie 1 grudnia w 190 krajach na całym świecie, z inicjatywy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) od 1988 roku, obchodzony jest Światowy Dzień Walki z AIDS.Choć w ostatnich latach coraz mniej mówi się o wirusie HIV i chorobie AIDS, to nie zmienia faktu, że wciąż odnotowuje się nowe zachorowania i zgony za ich przyczyną.I to nie tylko w dalekiej Afryce, gdzie poziom świadomości dotyczący zagrożenia zakażenia wirusem HIV wśród rdzennej ludności jest znikomy, a pomoc medyczna prawie nie istnieje. Bo jak nazwać inaczej działanie służby zdrowia w Afryce, gdy jeden szpital przypada na kilkaset wiosek lub go wcale ...
4
Przemoc nie ma płci, ona jest w nas wszystkich
Nie dawno przewaliła się przez Polskę fala oburzenia wywołana wyczynami gimnazjalistek z Gdańska, które zastosowały rozwiązania siłowe we własnych prawdziwych, czy też wyimaginowanych problemach. Napisałem niesiony tą falą wspomnieniowy trochę tekst, któremu dałem tytuł: "Porachunki w świecie dziewczyn bywają coraz bardziej samcze". Nie ja jeden o tym pisałem. Poszerzało to zakres dyskusji o wychowaniu, czy też o jego braku jako jednej z głównych przyczyn przemocy i agresji nie tylko wśród młodych, bo oni przecież dorastają, zakładają rodziny i żyją tak, jak się nauczyli w dzieciństwie. Mamy więc w mediach codzienną porcję okrucieństwa, chamstwa, przemocy, złodziejstwa i czego jeszcze ludzie ...
2
Niemiecki proszek do prania śmierdzi
Odruchy protestu Niemców wobec najazdu ludów z arabskiego południa na ich kraj i przekraczania przez nich granic norm cywilizacyjnych i etycznych (np. stosunek do kobiet) opisywane są przez tamtejsze środowiska polityczne i opiniotwórcze jako rozbudzanie stereotypów. Stereotypy te podobno drzemią wciąż na nizinach społecznych, a potwierdza to nieskuteczność modelu poprawności politycznej w sytuacji zagrożenia. Rzeczywiście, hipokryzja dotychczas nie okazywała się nigdy cnotą i raczej nie ma szans na podstawienie innej rzeczy pod jakąś nazwę i nieodwracalną zmianę paradygmatu. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie pamiętał stare prawdy i rozumiał stare teksty. Gdy już w ramach tego rozbudzania stereotypów (przez kogo?) Niemcy ...
0
Idzie wiosna, a to zwieksza aktywność seksualną.
Nadejście wiosny ewidentnie zwiększa naszą aktywność seksualną. Nie jest to jednak tylko kwestia biologii, ale także naszego samopoczucia - powiedział znany polski seksuolog, prof. Zbigniew Izdebski. Według podchwyconych przez media doniesień biologów z Uniwersytetu w Gainesville w USA, na czwartek 17 marca przypaść miał "światowy szczyt seksualny". Jak tłumaczyli Amerykanie, 17 marca aktywność plemników u mężczyzn i płodność u kobiet jest największa. "Nie znam tego raportu. Gratuluję naukowcom, że udało im się dokonać tak precyzyjnych obliczeń i podać konkretny dzień seksualnego szczytu - powiedział Izdebski. - Sądzę jednak, że dlawielu osób doniesienia prasowe na temat szczytu będą motywacją do podjęcia ...
0
Zrób to, a bedziesz kimś wielkim.
Chcesz zrobić coś dobrego dla innych? Chcesz wspomóc naturę? Za oknem coraz cieplej, a to z pewnością zachęca każdego z Was do częstszego wychodzenia z domu, prawda? Tym samym, zachęcam Ciebie i Was do częstszego obcowania z przyrodą! Wiadomo, że najlepiej dokarmiać ptaki zimą, gdy jest im trudniej. Jednak, jeżeli przez zimę nie udało wam się nic w tym kierunku zrobić , teraz macie do tego świetną okazję! Przygotowaliśmy coś specjalnego! Łatwe w wykonaniu, a powieszone w ogrodzie, czy w ...
0
Pan  Władimir  Putin  odegrał  kolejny  spektakl.
2014.11.20„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Pan Władimir Putin odegrał kolejny spektakl.Prezydent Rosji w dniu 19.11.2014 r oficjalnie (spektakl medialny) wręczył 15-tu nowym ambasadorom nominacje. W gronie nominowanych znalazła się pełniąca swoją funkcję od sierpnia 2014 r. nowa ambasador Polski w Federacji Rosyjskiej Pani Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Wraz z ambasador RP listy uwierzytelniające Panu Władimirowi Putinowi wręczyli także nowi szefowie misji dyplomatycznych 14-tu innych państw, w tym USA Pan John F. Tefft. Z każdym z nich rosyjski prezydent odbył krótką rozmowę. Przy tej okazji w oficjalnym wystąpieniu prezydent Rosji ...
1
Serce i prawda dobro i zło
Pracując od 5 lat z ludźmi, klientami dyrektorami ogólnie mając w moim życiu kontakt niemal z całym przekrojem społeczeństwa , plus to że pracuję dla 3 korporacji zgromadziłem całkiem sporę doświadczenie o dzisiejszym sposobie myślenia drugiego człowieka , jego wychowania i roli w otaczającym świecie itd. Pierwsze myśli na ten temat są negatywne, bo zaczynam zauważać negatywne skutki wmawiania człowiekowi że musi być twardy , myśleć tylko o sobie w myśl zasady ,, jeśli nie chcesz być dymany to sam musisz dymać " . Przejawia się to przez brak kultury wobec siebie. Przykład to szeroka pojęta obsługa klienta, czyli ...
0