+ Załóż konto
Strona główna > Opowiadania > Wesoła bajka "WIELKA HECA W PEWNEJ KUCHNI" oraz bonusy
tomi.tomi
#tomi.tomi
2015-08-13

Good job

1

Wesoła bajka "WIELKA HECA W PEWNEJ KUCHNI" oraz bonusy

  WIELKA HECA W PEWNEJ KUCHNI

(bajka)

 

 

 Dawno, dawno temu, a może zupełnie niedawno, na brązowej kuchence, stał sobie stary, zaśniedziały czajnik. Ciężki, osmolony z drewnianą, wytartą rączką. Miał on swoje wady, ale także i zalety. Największą z jego zalet, było to, iż potrafił, jak nikt inny na świecie wspaniale gotować wodę. Kiedy tak gotował i szumiał i puszczał kłęby pary, można było posłuchać ciekawych historii, które akurat w tym czasie chętnie opowiadał. 

   W pewien jesienny, chłodny wieczór, usiadłem sobie razem z moją kilkuletnią córeczką cichutko, przy małym stoliczku  w kuchennym kąciku i popijając herbatkę z malinami, nieświadomie zaczęliśmy wsłuchiwać się w szum starego czajnika, a on opowiedział nam historię, która gdzieś tam, kiedyś się podobno wydarzyła.

   Za siedmioma trawnikami i siedmioma osiedlami, stał sobie nieduży domek, a w tym domku były trzy pokoje stryszek i oczywiście mała przytulna kuchnia. W kuchni na pierwszym planie stała kuchenka gazowa, a na największym ze wszystkich czterech kuchennych palników, stał sobie czajnik, taki zaśniedziały i leciwy, taki troszkę jak  ja. Za oknem świat budził się do życia, pierwsze promienie słońca wpadały przez małe okienko i delikatnie, ciepłymi promykami budziły nasze kuchenne królestwo do życia.

- Aaaaaaaa! Dzieeeeeńdobry. – ziewnął zaspany rondelek do gotowania mleka, bo to on zawsze zaczynał pracę w kuchni od zagotowania mleka dla małego Jasia.

- Barrrrdzo dobrrry! - zabrzęczały kubki w szafce. - Ciekawe z którego z nas napiją się dzisiaj kawy, a z którego herbaty?

- Witam szanowne towarzystwo. – odezwał się stary czajnik, puszczając przy tym kłęby pary.

- Te, parowóz, uważaj, bo jeszcze gdzieś odjedziesz! - brzęczały łyżeczki do herbaty.

- Spokój smarkateria!! - zagrzmiała teflonowa patelnia zamknięta jeszcze w dochówce. – Nie możecie chociaż raz przywitać się jak należy?

- Pani da spokój, szanowna pani, te modele już tak mają, brzęczenie po prostu leży już w ich naturze i tyle. – odezwał się z pod czajnika największy palnik na kuchence, po czym sapnął i zgasł, gdyż woda w czajniku osiągnęła już pożądaną temperaturę.

- Tik tak, tik tak, już czas, o tak, tik tak – tykał miarowo zegar ścienny oznajmiając wszem i wobec porę śniadania.

   Cała rodzinka zebrała się przy stole. I tata, i mama, i Agatka, która w tym roku poszła do pierwszej klasy i mały Jasio, którego karmiono przez smoczek. Ludzie, jak to ludzie, zajęci swoimi sprawami w ogóle nie zwracali uwagi na ten cały kuchenny gwar. Buczenia, pobrzękiwania, bulgotania, sapania, to był język kuchennych sprzętów, którego po prostu nie rozumieli. To był inny świat.

- Pan uważa, proszę ja pana, bo zaraz mleko panu wykipi, proszę ja pana. – syknął największy palnik.

- Zaraz tam wykipi, ulać się może kapkę i tyle, zresztą najlepszemu się zdarzyć może, no nie? - rozejrzał się dookoła średni palnik, lecz jakoś nie uzyskał aprobaty ani brata bliźniaka, ani najmniejszego palniczka, który zazwyczaj w ogóle się nie odzywał, gdyż był bardzo rzadko używany, a przez to stał się nieśmiały i cichutki.

- A nawet jeśli, to co? - kontynuował średni palnik. – Nawet jak mi się wykipi kapkę, to zaraz mnie wymyją i będę jak nowiutki. No chyba nie wyobrażacie sobie, aby ludzie nie dbali o takiego wspaniałego pomocnika jak ja?

- Aaaa, a gdyby nie my, garnki, to, to...

- I my, rondle.

- I patelnie, no nie? Patelnie też chyba?

- Patelnie też, no to, co ja tam wcześniej, a chyba byście sobie powietrze tylko podgrzewały! – oburzył się garnek. 

- Garnki, garnki, wielkie mi halo, gdyby nie my łyżki, to zaraz byście się  poprzepalały i poszły na śmietnik.

- Bardzo ciekawe, a na czym by nasi gospodarze jedli, gdyby nie my talerze?

- Z garnków, proszę kolegów też można się najeść.    .

- Trochę kultury – oburzyły się talerze.

Stary czajnik już miał się odezwać i pogodzić to całe towarzystwo, ale stracił całą parę, więc milczał.

Do dyskusji żywo włączył się kran, że bez wody, to ani rusz i coś tam o higienie.

Państwo-kościół-celebryci
Często w publicznej dyskusji pojawia się temat wzajemnych relacji Państwo-Kościół. To niestety kolejny przykład na to jak płytka i żenująca jest debata publiczna. Każdy widzi w niej tylko własne ego i nic innego. Każdemu nieważne jakiemu problemowi przypisywana jest czy to legitymacja partyjna czy łakta katola oszołoma. Tu przykładem są niestety feministki. Jako facet uważam że są one niezbędne, bo nikt lepiej nie zawalczy o prawa kobiet jak one same. Na naszym rodzimym podwórku wygląda to jednak tak że próbuje się używać manipulacji polegającej np. na tym że kobiety są bite bo religia, jeśli decydują się na urodzenie chorego ...
0
Loving Music 20
Jeff Lynne – „Mr. Blue Sky" (2014) LIVE! Stara gwardia trzyma się dobrze. 14 września 2014 w londyńskim Hyde Parku, odbył się znakomity koncert Jeff'a Lynne'a, lidera Electric Light Orchestra. Muzykowi towarzyszyła m.in. orkiestra BBC oraz oryginalny pianista dawnego składu ELO, Richard Tandy. Wybrałem dla Was dobrze znany hit „Mr. Blue Sky". Miło się słucha, świetnie brzmi, wszystko na żywo. Cały koncert wart obejrzenia. ...
0
Huk z wynikami dla mnie jesteście mistrzami
Niestety obowiązki służbowe nie pozwalają mi na dokładne śledzenie ostatnich zawodów w sezonie w skokach narciarskich. Już dziś jednak wiem że bez względu na to co wydarzy się na mamucie w Planicy cała nasza drużyna wraz ze sztabem trenerskim jest dla mnie najlepsza z najlepszych. Bo oprócz niepodważalnych argumentów sportowych popartych ciężką pracą która przyniosła efekty plus swego rodzaju powrotu do korzeni : przede wszystkim dobrze skakać a wyniki przyjadą same widziałem zespół w którym na piątkę z plusem funkcjonuje zasada jeden za wszystkich wszyscy za jednego. Dzięki czemu wydarzyło się coś w co mało który a nawet zaryzykuje ...
0
Ołowiany szogun
Patrząc na naszego Szoguna czyli ministra od obronności przypomina mi się piosenka o małym chłopcu co to chciał być żołnierzem. Miał on ołowiane wojsko i wyprawiał z nim co mu się podobało. Nasz Hetman Wielki Koronny tez żyje w jakimś iluzorycznej przestrzeni , z której nawet Król Polski Jarosław Ponury nie może go wydostać sam coraz głębiej zapadając się w owym świecie. A w nim istnieją tylko trzy podmioty poza naszym ukochanym krajem: Królestwo Dobra czyli kraj za wielka wodą, Królestwo Zła czyli stepy na wschodzie i Diabeł Wcielony czyli przewodniczący Rady Europejskiej. Nie pojmuje z jakich ...
4
"Prawdziwy cud" Nicholas Sparks
Dziś wracam do lubianego przeze mnie Sparksa. "Prawdziwy cud" to książka romantyczna, o pewnej historii, która przydarzyła się w małej mieścinie. Jeremy specjalizuje się w dziennikarstwie śledczym. Jego konikiem jest dotarcie do zjawisk, które nie mają oczywistego rozwiązania i są zaliczane do rzeczy bardzo niezwykłych. Pewnego dnia otrzymuje list od kobiety, która zachęce go do zbadania i rozwiania wątpliwości czy z małym miasteczku Boone Creek są duchy. Na cmentarzu pojawiają się dziwne światła, których mieszkańcy nie potrafią sklasyfikować. Plotkują tylko o tym, że jest to za sprawą duchów niewolników sprzed wielu laty. Jeremy widzi w tym potencjał na nowy materiał, ...
0
Emigracja, to nie tylko sposób na zapewnienie dostatku, to
Emigrowałem... Nie , nie będzie tu piosenki Budki Suflera „Jolka, Jolka" chociaż wiele pań dotkniętych emigracją mogło nosić to imię. Tamten facet emigrował codziennie rano, a w nocy znów wracał... Pamiętacie?Jolka, Jolka, pamiętasz lato ze snu,Gdy pisałaś: „tak mi źle,Urwij się choćby zaraz, coś ze mną zrób,Nie zostawiaj tu samej, o nie". Żebrząc wciąż o benzynę, gnałem przez noc,Silnik rzęził ostatkiem sił,Aby być znowu przyTobie, śmiać się i kląć,Wszystko było tak proste w te dni. Teraz jest podobnie, ale ja nie o takich sposobach na życie myślę.Emigracja stała się naszą rzeczywistością. Dwa miliony, ...
4
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Nadajemy przedmiotom symboliczne znaczenia
   Kiedy rankiem odpaliłem komputer, to pierwszą informacją jaką dostrzegłem na fejsbuku była fotografia lustra w starej ( a nawet bardzo starej) ramie stojącej wprost na podłodze. W lustrze odbijało się wnętrze jakiegoś pomieszczenia urządzonego w stylu tego lustra. Zdjęcie pochodziło ze strony promującej „piękno czystej formy" zwłaszcza w mieszkaniach i ogrodach. Pomyślałem sobie... Oto widoczek pochodzący wprost z naszego rodzinnego domu. Dopisałem więc pod zdjęciem następujący komentarz: Moja córka wyjeżdżając na obczyznę zabrała ze sobą stare lustro w podobnie starej ramie. "Jak spojrzę w nie, to zobaczę swoich dziadków i wszystkie osoby, które się w nim przeglądały..." - powiedziała....
4
Nordycka historia - prolog
Potężny pałac Walhalla w Gladsheim*, siedziba bogów z dynastii Azów, walkirii i Einherjer**.- Ojcze mój, potężny Odynie, cóż mamy uczynić ze zdrajcą Lokim? – drżącym od gniewu głosem zapytał bóg piorunów, Thor. Jednooki Áss spojrzał smutno na swego syna. Potężny bóg zasiadał we władczej pozie na swym tronie Hliðskjálf, z którego widział wszystko, co dzieje się w dziewięciu światach.- Synu, Loki stanowi dla nas zbyt duże niebezpieczeństwo, byśmy pozwolili mu pozostać wśród nas. Dlatego też zdecydowałem, że wyślę go do Midgardu. Pozostanie tam, aż nie okaże skruchy, a i wtedy pozostali bogowie będą musieli orzec, czy będą ...
0
Kobiety są bardziej skomplikowane
Sekrety jednego z najbardziej intrygujących dla nauki chromosomów ludzkich - tzw. chromosomu X, udało się poznać dwóm międzynarodowym grupom badaczy. Dzięki rozszyfrowaniu sekwencji "iksa" i zbadaniu aktywności jegogenów badacze doszli m.in. do wniosku, że nie można mówić o jednym genomie ludzkim, ale o genomie kobiety i mężczyzny. Dwie prace na ten temat zamieszcza najnowszy numer tygodnika "Nature". GENTYCZNE "ARCHIWUM X" Już sama nazwa "chromosom X" odzwierciedla fakt, że od momentu odkrycia był on dla naukowców wielką niewiadomą. "Iks" wyróżnia się znacznie na tle pozostałej grupy 22 chromosomów - tzw. autosomów. Niezwykłość "iksa" jest związana przede wszystkim z jegonietypowym zachowaniem. Mężczyźni ...
0
Prawda o "zupkach chińskich" Jesz? Współczuje!
Zupki chińskie to szybki i tani sposób na zaspokojenie głodu. Jednak to nie ma nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem się - wręcz przeciwnie. Makaron, który znajduje się w zupkach chińskich jest najczęściej pokryty POWŁOKĄ WOSKOWĄ! Taka sama powłoka znajduje się na np. pojemnikach styropianowych Dlatego właśnie makaron zupki chińskiej nie skleja się podczas jej "przyrządzania". Co gorsza, nasz organizm potrzebuje 2 dni, aby pozbyć się wosku z organizmu! Dodajmy na koniec, że jeżeli zupka chińska jest częstym gościem ...
0
Wszystkie chwyty dozwolone, czyli reklama dźwignią handlu
Reklamy, reklamy, reklamy... Niemal wszędzie nam towarzyszą, na ulicy w postaci billboardów lub papierowych ulotek rozdawanych przez ich roznosicieli. Podczas obiadu, gdy mamy włączony telewizor i podczas śniadania, gdy słuchamy radia. Jednym słowem są wszędzie wokół nas, stając się częścią naszego życia, czy tego chcemy czy nie. Nasze tradycyjne skrzynki pocztowe i te w internecie też pełne są reklam. Dzięki nim firmy dobrze prosperują na rynku i pomnażają swoje zyski.Stało się także tak, że w spotach reklamowych nie ma już tematów tabu, choć oglądanie niektórych z nich w towarzystwie dzieci jest krępujące i niekiedy nas dorosłych wprawia w ...
1
AIDS - zabójca XX wieku wciąż na wolności
Corocznie 1 grudnia w 190 krajach na całym świecie, z inicjatywy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) od 1988 roku, obchodzony jest Światowy Dzień Walki z AIDS.Choć w ostatnich latach coraz mniej mówi się o wirusie HIV i chorobie AIDS, to nie zmienia faktu, że wciąż odnotowuje się nowe zachorowania i zgony za ich przyczyną.I to nie tylko w dalekiej Afryce, gdzie poziom świadomości dotyczący zagrożenia zakażenia wirusem HIV wśród rdzennej ludności jest znikomy, a pomoc medyczna prawie nie istnieje. Bo jak nazwać inaczej działanie służby zdrowia w Afryce, gdy jeden szpital przypada na kilkaset wiosek lub go wcale ...
4
Horyzont 2020, ale dla kogo?
Istotą powstania programu operacyjnego jakim jest Horyzont 2020 stała się potrzeba wzrostu innowacyjności naszego kraju.Jest to konieczne, aby zapewnić państwom członkowskim Unii Europejskiej odpowiednią współpracę.Ostatnie badania wykazały, że poziom polskiego nowatorstwa jest bardzo niski, co znacznie utrudnia współdziałanie z pozostałymi stowarzyszonymi.Horyzont 2020 stał się próbą zniwelowania tych bezustannie pogłębiających się różnic.Z tytułu tego programu można zatem zyskać niezbędne środki na prowadzenie badań naukowych oraz prac rozwojowych. Prawo do ubiegania się o dotację w ramach powyższej perspektywy mają:-naukowcy, bez względu na etap kariery naukowej,-zespoły naukowo-badawcze,-podmioty naukowo-badawcze,-instytucje z sektora nauki i przemysłu,-podmioty prywatne ...
0
Aya znaczy dusza
Juz od bardzo dawna interesuje się alternatywną medycyną. Nie jest to tylko związane z dolegliwościami jakie od czasu do czasu dokuczają. Do pewnego stopnia moje oczy otworzył holistyczny lekarz, z którym przez pewien czas się spotykałem. Twierdził on bowiem, że tradycyjna medycyna zajmuje się skutkami pomijając kompletnie przyczyny. Porównał to do naprawy samochodu, z którym coś tam się dzieje. Wymiana kolejnych części nie wiele pomaga. Bez zdiagnozowania przyczyny kolejne wymiany niewiele dadzą. Tak samo jest z naszym zdrowiem. Dużo o tym się mówi jednak tradycyjna medycyna odeszła od mądrości ludowych i dziś już z nią nie ma ...
6
Poeta ze wsi pod Żninem namieszał na rondzie
Do najzabawniejszych miast na świecie, przesadzam - w powiecie, należy Gniezno. Skłonność jego mieszkańców do krotochwili objawia się szczególnie wtedy, kiedy rajcy miejscy zasiadają do nadawania nazw ulicom, placom, wiaduktom i rondom. Kiedyś odebrali peryferyjnej ulicy nazwę krakowskiego malarza i rozpustnika, a nawet w pewnym sensie degenerata, Stanisława Wyspiańskiego. Obecnie, jak donosi zasłużony portal Wiadomości Lokalne, na tapecie stanął Klemens Janicki, poeta polsko-łaciński i człowiek chorowity. Oto, co czytamy na ten temat w IL: "Cała sprawa wzięła się stąd, że przed miesiącem podczas blisko ośmiogodzinnej sesji Rady Miasta Gniezna radny Ryszard Niemann składał poprawki i wnioski niemal do każdej z ...
1
"Radość przez łzy" Danielle Steel
India wyszła za mąż za Douga i na wyraźną prośbę męża porzuciła swoje życie zawodowe. Mąż bardzo chciał, aby cały swój czas poświęcała dzieciom i prowadzeniu domu. India nigdy nie narzekała. Wykonywała swoje obowiązki jak potrafiła najlepiej, a jej ambicje zawodowe dawno już zeszły na dalszy plan. Kiedyś bardzo zapracowana fotografka i reporterka, zawsze podejmowała się trudnych spraw i nie bała się wyzwań. Dzieci rosły i zrobiły się samodzielne a India zaczęła czuć im się coraz mnie potrzebna.Otrzymuje propozycje powrotu do pracy. Ta propozycja zasiewa w niej nowe nadzieje na to, że jeszcze coś może w życiu robić ...
0
O co chodzi z tą marychą?
Już od dawna lekarze oraz tradycyjna medycyna stracili wiele mojego zaufania. Jest to moje dość generalne odczucie, które daleki jestem aby rozciągnąć na całe środowisko. Definitywnie są lekarze, którzy oddani swojej profesji, niesienie pomocy ludziom uważają za swój obowiązek i powołanie nie myśląc o płynących z tego korzyściach finansowych. Ci "odszczepieńcy" to jednak potwierdzenie generalnej reguły, która ukazuje lekarzy bardziej jako dorobkiewiczów niż kogoś wrażliwego na ludzki ból. Utwierdza mnie w tym przekonaniu walka a zalegalizowanie leczniczej marihuany, z którą tak wielu ludzi w białych fartuchach walczy. Powołują się na brak jednoznacznych badań, testów, wyników laboratoryjnych itp ...
1
Zanim będzie wojna pozabijamy się sami
Do owego tytułu skłoniło mnie to co dzieje się przy okazji wypadku Premier RP pani Beaty Szydło. Słabo to zabrzmi ale samo zdarzenie to coś co w Polsce dzieje się niestety za często, teraz spotkało to jedną z najważniejszych osób w Państwie czyli Prezesa Rady Ministrów więc jak najbardziej zrozumiałe jest poruszenie mediów i innych ważnych osób w Państwie . W końcu przecież każdy obywatel ma prawo wiedzieć w jakim stanie jest osoba odpowiedzialna za kondycję kraju i czy jest ona dobrze i dostatecznie chroniona. Tyle że w naszej kochanej rzeczywistości świętości i zwykłego zdrowego rozsądku po prostu nie ...
1