+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > [Felieton]Gry tylko dla dzieci?
ashinek
#ashinek
2014-12-05

Good job

24

[Felieton]Gry tylko dla dzieci?

Uwaga tekst będzie przepełniony bólem dupska, wywołanym artykułem który ukazał się w newsweeku na temat gry This is War of Mine. Autora nie stać na maść.

W gazecie Newsweek, którą wiele osób uznaje za rzetelne źródło informacji, opinii i artykułów na poziomie ukazał się tekst o polskiej produkcji This is War of Mine. Gra miała na celu pokazanie wojny z punktu widzenia cywili, którzy próbują przeżyć w trudnych warunkach. Cechuje się wyborami moralnymi, specyficzną grafiką, ciężkim tematem, oraz oczywiście dużą dawką przemocy, która wynika z tematyki jaką dotyka. Oczywiście górnolotni autorzy wyżej wymienionej gazety opisali grę jako totalną dawkę przemocy, odmóżdżenia i w ogóle jako totalne zło. Co prawdopodobnie wynika z nieznajomości tematu, a autor musiał bardzo pobieżnie poznawać tytuł. Nigdy nie uważałem Newsweeka, za świetną gazetę. Jednak nie ukrywam czasem w pociągu po niego sięgałem, bo często dotykał ciekawych tematów. Jednak ten artykuł uświadczył mnie w przekonaniu, że ludzie którzy tam pracują są w większości bardzo niekompetentni i dotykają tematów, których z goła nie znają. Co to za czasy, że bardziej rzetelnym pismem staje się Playboy o lekkim zabarwieniu erotycznym, aniżeli gazeta publicystyczna, która teoretycznie ma wysoką renomę? Niestety to pokazuje bardzo duży problem mediów, szerzących chore propagandy i zabierających się za coś czego całkowicie nie znają i na fali popularności próbują zbić kasę. W końcu gry wchodzą na srebrny ekran, pojawiają się w reklamach, coraz więcej pojawia się egranizacji, tak więc temat staje się chwytliwy i na topie. Tylko czekać na odpowiedź TVP...

Jednak po tym opasłym wstępie warto przejść do zagadnienia, o którym chciałem dziś opowiedzieć. Gry w większości kojarzą się z niezobowiązującą rozgrywką, dla wielu to zabawa dla zniszczonych psychicznie jednostek społecznych, cechujących się wysokim poziomem agresywności i nisko rozwiniętymi cechami interpersonalnymi. O ile na początku gry rzeczywiście stanowiły bardzo prostą rozgrywkę i w większości nie posiadały głębszego przesłania, bo chodziło w nich o zdobywanie jak najlepszych wyników i zabijanie czasu, tak dziś wszystko się zmienia. Oczywiście nie będę tutaj mówił jak zbawienny wpływ ta rozrywka ma na człowieka, bo byłaby to bzdura i dopisywanie jakieś ideologii do grania, jednak rozrywka nie koniecznie musi wiązać się z wyłączeniem mózgu i po prostu skakaniu po głowach grzybków w bucikach. Tak jak filmy czy książki, gry dzielą się na wiele różnych rodzajów i mają zupełnie inną grupę odbiorców, a nawet przesłanie.

Swego czasu nawet pokusiłem się na stwierdzenie, iż gry to książki XXIw. I nie sądzę by to było określenie na wyrost. Patrząc na początki obydwu mediów, także na kino, nie zawsze było łatwo. Każda z form twórczych, jest sposobem na przekazanie jakiś myśli od autora, odbiorcy. Tak jak każda książka ma swój cel tak i gra. Istnieją książki dla dzieci, w których nie zawsze doszukuje się głębokiego sensu, pięknie ilustrowane i kolorowe, tak jak i gry. Bywają też ciężkie kryminały, czy horrory. Oczywistym rozwinięciem idei książek było kino, przez wielu dziś wręcz ubóstwiane. Posiada swoje wzloty i upadki, różną grupę odbiorczą. Bo poza opowiadaniem historii, do zabawy dołączyło jeszcze odczucia wizualne, oraz dźwiękowe. Twórcy kinematografii od dawna szukali złotego środka na stworzenie immersji, wciągnięcia widza w świat, który kreują. W końcu pojawiły się gry, na początku niepozorne, pozwalały nam na to co było niemożliwe w filmie i książkach. Mieliście tak, że w duchu krzyczeliście 'nie idź tam ośle! Tam Cię dorwą!'? Ja wiele razy, gry umożliwiły mi po prostu odwrócenie się na pięcie i nie iście tam, czynny udział w historii, którą poznawałem.

Adres URL:

Devil May Cry 3 Special Edition – ponowne spotkanie z butnym
"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć'(A. Hitchcock), cytat pewnie większości z was cytat znany. Ma on zastosowanie oczywiście w każdym nośniku opowieści, tak samo w książce, filmie jak i grze. Kiedy książka zaczyna się ciekawie i potem zaczyna tylko rozwijać całą koncepcję, czytamy stronę jedna po drugiej nie mogąc się oderwać. Potem okazuje się, że jest 5ta nad ranem, a za dwie godziny idziecie do pracy. Ta sama sytuacja ma się z filmami, oraz przede wszystkim dla mnie w grach. Są produkcje, które rozpoczynają się od mocnego uderzenia. Tak mocnego, że zapamiętujemy ...
0
Gry weszły do popkultury, czas strat i dziwnych decyzji.
Od dłuższego czasu gry stały się zabawą wsiąkniętą głęboko w popkulturę. Obraz gracza mocno się zmienił, wyszedł on z jaskini, a i persony związane z grami stały się celebrytami. Powstały nawet postawy typu gamergirl, gdzie młode dziewczyny kreują się na dziewczyny które grają pozują z padami i w ogóle. Graczy też nie kojarzy się tylko z spasionymi facetami, którzy wpieprzają masę chipsów i napojów gazowanych podczas zarywania nocy. Coraz mniej ludzi dziwi się słysząc, że 20paro czy nawet starszy człowiek mówi, że gra w gry. I to być może są pozytywy, zwiększenie popularności czegoś sprawia, że powstaje o tym ...
0
Gry fabularne. Gry RPG
Czas pomału wrócić do tematów w których czuje się dobrze, czyli tematów gier i około-growych. Wiele osób nawet wśród utytułowanych twórców ze światka gier zapomina o różnicach w cRPG i RPG. Z czasem tak naprawdę zjedzono to c mówiąc, że jest to mało istotne, jednak nie do końca jest to prawda. Cała istotna różnica polega na rozgrywce w jednej siedzimy przed komputerem, bądź konsolą i obcujemy z interaktywnym programem, druga to zabawa wyobraźni, dziejąca się w naszej głowie, podczas tej rozgrywki użyjemy tylko kartek, ołówków i specjalnych kart. Właśnie na tym chciałbym się skupić i opowiedzieć trochę o klasycznych ...
0
[Felieton]Rodzice! Grajcie z swoimi dziećmi!
Patrząc na wiele poradników o wychowaniu dzieci zawsze widzimy podstawowe rady, przede wszystkim wychowanie bezstresowe, jakieś formy kar i propozycje spędzania czasu czy też gospodarowania czasu dziecka. O ile nie oglądam, czy nie czytam takich rzeczy za często i jest to raczej epizodyczny przypadek. Bo po prostu wpadnie mi to w ręce, albo na jakimś portalu to podrzucą, bo demonizują gry itp. Itd. No sytuacje są różne, jednak stanowczo uważam, że bardzo mało skupiają się w nich na wspólnym spędzaniu czasu, lub interesowania się zainteresowaniami dziecka. Bo przede wszystkim powinno się wspierać jego pasje, jeżeli dziecko rysuje to rysujmy ...
1
[Felieton]Nostalgiczna podróż w przeszłość gracza lat 90tych
Polska myśl przedsiębiorcza zawsze mnie zaskakiwała. Spoglądając na najbogatszych ludzi w Polsce, naprawdę zaskakuje mnie, że to się udało. To oczywiście przedsiębiorcy, których podziwiam i bardzo szanuję, jednak za wieloma wręcz kultowymi rzeczami u nas w kraju stoi człowiek i jego historia jest nie rzadko zaskakująca. Pan Marek Jutkiewicz, bo to go można uznać za ojca legendy pegasusa zaczynał jako importer odzieży z Azji. Podczas swojej podróży napotkał on w Tajwanie odpowiednik konsoli NES, a musimy pamiętać, że wtedy Polska była mocno zamkniętym krajem. Gry podłączane pod telewizor zapewniające godziny zabaw były stosunkową nowością. Wraz z pomocą pana Dariusza ...
0
Ach ten Pyrkon 2016
Między stoiskami fantasy      W piątek miałem okazję pojechać do Poznania, aby pierwszy raz wziąć udział w imprezie o tematyce fantasy. Pyrkon tam znajdziecie wszystko. Fantastyka, książki, komiksy, mangi, cosplayerów i mnóstwo innych atrakcji. Zachęcam wszystkich. Ludzie przybywali z daleka i razem staliśmy w długiej kolejce. Przypuszczałem, że wiele stracę i nic nie zobaczę. Jednak to co widziałem to przekonało mnie, że muszę tam wrócić za rok i chciałbym was tam zobaczyć. Bałem się, że trzech Jezusów wywoła woje religijną, ale na szczęście nikt nikogo nie zamierzał krzyżować.     Impreza była wielka i rozpoczynała się od godziny ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Strach się bać
Strach się bać - Lady Pank Niedzielny poranek. Deszczowy, jak na jesień przystało. Klikam w stronę internetową z wiadomościami. Nagłówki powodują turbulencje w organizmie: „Trzęsienie ziemi", „Dopóki kobieta nie leży w kałuży krwi, nie ma sprawy. Miażdżący raport", „Na te choroby umiera najwięcej Polaków", „Wbrew pozorom ta groźba wciąż jest realna", „Jeśli te symptomy się pojawiają, śmierć jest prawie pewna", „Pięć objawów, które mogą świadczyć o raku jelita", „Zwróć uwagę na te dolegliwości. To zwiastuny choroby psychicznej". Na dwanaście informacji – jedna pozytywna - sportowa: „To był piękny dzień dla Polaków za granicą". Inny portal też kipi od negatywnych emocji: „Spada bezpieczeństwo ...
6
Widowisko czas zaczynać!
Narady, spotkania, zjazdy. Politycy, biznesmeni, finansjera oraz gwiazdy muszą rozmawiać o Ziemi. A najlepiej się rozmawia w samym centrum i na szczycie. Kolorowy ogon pawia na ekranach zobaczycie. Będzie cały świat w pigułce. Jest tam każdy, kto się liczy. Zostali w swej Pipidówce tylko Hindusi, Chińczycy. Tych najwięcej jest na świecie. Nie są reprezentatywni. Rozumieć to trzeba przecież - są odmienni. Nieco inni. Nie chcą nic zainwestować, ale klimat rozmów psują, a tu trzeba się zachować. Ludzie licznie protestują. Przykład dają nam bogaci ...
0
Najlepiej u siebie!
Zaliczona wiosna jeszcze gdzieś pobrzmiewa.Czas chwycić za wiosła. Płynąć i się nie bać.Świat nas przyzwyczaił sterować na głębię.Chce byśmy się stali orłem lub gołębiem.Flegmatyczne lato w jądrze Europyznudzone debatą, na cudze kłopotypatrzeć nam pozwala z właściwym dystansemi w tym rozluźnieniu widzieć swoją szansę.Na szczęśliwych wyspach grają w totolotka,choć o terrorystach krąży jakaś plotka,wkrótce do nas zjedzie młodzież pokojowa,a nasz, polski kibic umie się zachować.Gołąbki pokoju i "Orły do boju!"nie przeszkodzą twórcom oazy spokojuprojektować lato pod słonecznym niebem.Wiemy - wszędzie dobrze... najlepiej u siebie! ...
1
Wszystko w Pana rękach
Po tym jak wdowa po zmarłym Generale Czesławie Kiszczaku oddała do IPNdokumenty jej męża z których wynika że były Prezydent współpracowałz SB jako TW Bolek, niemal wszystkie polityczne tematy przyćmił problemLecha Wałęsy.Dlaczego tak zrobiła akurat teraz? Nawet nie chcę wiedzieć, jedno wiemna pewno że nie ma w tym przypadku.To jednak sam Lech Wałęsa jest sobie winny. Temat TW Bolka przewija sięod lat 90. To dość czasu żeby kwestie ostatecznie wyjaśnić. A tawymaga wytłumaczenia jak było, świadczą o tym chociażby tłumaczeniasamego zainteresowanego z których wynika że coś było na rzeczy. I ...
0
Zabij mnie raz jeszcze. Tylko spróbuj !
   Witam, dzisiaj napisze słów kilka o grze, która nauczyła mnie anielskiej cierpliwości. Przeżyłem z nią wiele dobrych i złych chwil. Nie poddałem się to tylko gra, tak sobie to wmawiałem za każdym razem. Uda mi się, to nie jest łatwe, ale nie może być też tak koszmarnie trudne. Jestem tylko pustym i samotnym  bohaterem w ogromnym zamku. Jak umrę to moja szlachetna krew ozdobi te surowe mury. To nic wielkiego. Stracę tylko punkty. Cały dorobek wielogodzinnej sesji. Medytacja i równowaga pomogą mi uporać się z przeciwnościami losu. Twój największy problem drogi graczu jest taki, że nie ...
2
O tym jak przejmowaliśmy nasz apartament
Naszą trzecią wizytę zaplanowaliśmy tak aby zgrała nam się ona z terminem oddania naszego apartamentu do użytku. Oryginalnie termin ten został wyznaczony na marzec 2011. My jednak znając już realia zdecydowaliśmy się na przyjazd w maju sądząc, ze dwumiesięczny poślizg to wystarczająco dużo czasu na ewentualne opóźnienia. Ludzie w Ameryce Południowej żyją innym tempem. Słowo ''maniana'', które znaczy dosłownie ''jutro'' w ich rozumieniu znaczy'' nie dzisiaj'' czyli być może jutro być może za kilka dni na pewno nie dzisiaj. Należy się do tego przyzwyczaić bo traci się wtedy o wiele mniej nerwów. Dla nich jest to normalne. ...
1
O kinie...nieobiektywnie: cz. 66 - Hugo i jego wynalazek
66. Hugo i jego wynalazek (Hugo) – 2011 Gatunek: Familijny, Fantasy, Przygodowy MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY)        POLECAM!!!! Martin Scorsese to z pewnością reżyser wybitny, zdobywca Oscara i laureat wielu innych nagród. Jego obraz „Hugo" nie zawodzi i pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jest kwintesencją tego, co najlepsze w kinematografii. Film, w Polsce znany pod tytułem „Hugo i jego wynalazek" to wielowątkowa i wielowarstwowa historia. Przewrotna, czasami zabawna oraz wzruszająca, jak również pełna nieprzewidywalnych rozwiązań. Mamy okazję śledzić złożoną i piękną opowieść o dzieciach i ich marzeniach. Scenariusz to naprawdę coś wyjątkowego. Już na ...
0
Los zapisany czekaniem
"Czekanie" to nieodłączny towarzysz życia człowieka. Tyle cennych sekund, minut, godzin, tygodni, miesięcy i lat tracimy w naszym życiu na czekanie. Czekamy z wypiekamy na twarzy, i z niepewnością, czekamy pełni lęku i obaw, ale także i nadziei.My czekamy, a czas mija, zabierając nam z życia kolejne kwadranse.... Ale kiedy czekamy mamy wrażenie jakby wraz z nami czas i świat stanął w miejscu. Każda minuta przemienia się w godzinę, a godzina w dzień lub noc. Wprost proporcjonalnie choć na odwrót do momentów, w których się śpieszymy. I więcej nas kosztuje nerwów, więcej adrenaliny w nas wywołuje czas oczekiwania ...
0
Co sprawia, że taka szczęściara trafia do gabinetu psychoter
Dziewczęca trzydziestolatka, zamężna, kochana, z perspektywą awansu. Co sprawia, że taka szczęściara trafia do gabinetu psychoterapii? Miłka zawsze była grzeczną dziewczynką. Dobrze się uczyła, zachowywała stosownie do sytuacji, starała się spełniać oczekiwania rodziców i dziadków, zasługując na pochwały i podziw otoczenia. I chociaż zdarzało się, że miewała inne zdanie i chciała zrobić coś po swojemu, nigdy się na to nie odważyła. Podobnie odnosiła się do męża, choć często ją ranił. Przy wszystkich swych zaletach okazał się dominujący w relacji, co przejawiało się w organizowaniu wspólnego życia zgodnie z jego wyobrażeniami, bez pytania o zdanie żony.Wtrącał się też w jej ...
0
Kultura i media wg Glińskiego
Nie ma takiej możliwości, aby precyzyjnie i obiektywnie ustalić, co jest dobre a co złe z punktu widzenia dobra publicznego. A więc należy precyzyjnie określić, jakie cele będą realizowane, a jakie nie będą. Powinno się to określać przed wyborami i w kampanii. Takie deklaracje, jak ta, są z gruntu fałszywe. Albo fałszywy był przekaz w kampanii wyborczej. Tertium non datur. - http://jerzy-kalwak.blog.onet.pl/?p=1081 ...
0
Polskie biurowce straszą pustkami
W warszawskich biurowcach przybywa pustostanów. Eksperci firmy Knight Frank, na badania których powołuje się "Puls Biznesu" szacują, że wskaźnik powierzchni niewynajętej przekroczył już 15 proc., osiągając poziom najwyższy od 10 lat. Jak podaje gazeta, w Warszawie jest już 4,3 mln mkw. nowoczesnych biur, a kolejne 614 tys. mkw. jest w budowie. Cytowani przez gazetę eksperci przewidują, że współczynnik pustostanów będzie coraz większy i w połowie 2016 r. może sięgnąć 19 proc. Problem ten poza stolicą jest nieco mniejszy. Najwięcej biurowców powstaje w Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście, jednak wskaźniki powierzchni niewynajętej są tam stabilne. Najniższy poziom pustostanów odnotowano w Krakowie ...
3
Kierunek paranoja
Walka o koryto trwa w najlepsze przybierając różnie, Mniej lub bardziej śmieszne formy . Coraz częściej niestety są one coraz bardziej żałosne. Ogólnie na obecną chwilę wygląda to tak że PIS co by nie zrobił traktuje jak Bóg wie jaką rewolucyjna zmianę. Te wszystkie projekty mniej lub bardziej dopracowane to nic wyjątkowego. To po prostu psi obowiązek władzy. Realizować program to realizowanie własnych deklaracji. Po drugiej stronie . Wszystko co zrobi obecna władze złe , fu , niedobre. Jedni i drudzy szczują się sami na siebie tworząc z każdej sytuacji jedną wielką paranoję. Bo jak patrzę na to jak ...
2