+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > [Felieton]Nostalgia graczy
ashinek
#ashinek
2016-03-22

Good job

12

[Felieton]Nostalgia graczy

Od dawna wiadomo, że nostalgia ma potężną siłę i wpływ na ludzi. Bardzo często upiększamy to co przeżyliśmy w przeszłości. Kiedyś powietrze było czystsze, a dzisiejsze Frugo smakuje gorzej niż to stare, chociaż tak naprawdę pewnie niczym się nie różni. Nasz umysł wyrzuca po prostu gorsze elementy wspomnień i upiększa przeszłość. To jest potwierdzone naukowo i wielokrotnie udowadniane na przykładzie wielu eksperymentów. Nostalgia pojawia się w wielu elementach naszego życia, nie tylko w grach, ale chciałbym skupić się głównie na tym. Nie jest tajemnicą, że uważam iż moje pokolenie, ludzi urodzonych w latach 90tych jest pokoleniem dwudziestoletnich starców, niestety to musimy zaznaczyć sobie jasno i wiem, że ta teza nie przysporzy mi wielu fanów.

Dlaczego w ogóle tak nazywam swoje pokolenie? Prosta sprawa, mnogość fanpage'ów o latach 80/90, wiele komentarzy w stylu dzisiejsze dzieciaki już tak się nie potrafią bawić jak my i w ogóle jest po prostu zatrważające. Oczywiście z podobną przypadłością spotykaliśmy się wśród starszaków, kiedy my byliśmy młodzi. Nie raz wspominam nagonkę mojej siostry na Dragon Ball'a, który dziś jest wręcz kultowy nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Niejednokrotnie słyszałem, że ona oglądała tylko Brombę, a bajka pojawiała się tylko w formie wieczorynki. Jednak skala tego wszystkiego wydawała się dużo mniejsza. W dobie Internetu mnóstwo ludzi spędza godziny na dyskutowaniu i najeżdżaniu na nowe rzeczy i wspominając czasy, które przecież nie przeminęły aż tak dawno. Ja wiem, że czasy Dragon Balla minęły blisko 20lat temu, ale ludzie to nie jest aż tak dawno. Dzisiejsze bajki są troszkę inne, ale nie tak beznadziejne jak często je malujemy. Stawiają na trochę inne rzeczy. Kiedy my dostawaliśmy rowery na komunie, nasze siostry dostawały pewnie tylko i aż zegarek. Elektronika tanieje, więc nie zazdrośćcie dzieciakom ich tabletów i komputerów, po prostu wtedy takie rzeczy były dużo droższe. Nie dziwi więc, że teraz rodzice oferują swoim dzieciom to co kiedyś dla nich było niedostępne i wy też tak będziecie robić! Zobaczycie!

No, ale koniec tego bólu dupska i przejdźmy do meritum. Oczywiście niejednokrotnie narzekam na sytuacje w dzisiejszych produkcjach i wysysanie z nas pieniędzy, okrajanie kontentu i w ogóle. Oczywistym powodem jest wzrost popularności gier. W czasach mojej młodości gry kojarzono z zabawą dla dzieci, niewielu też sobie pozwalało na coś więcej niż pegasusa, a nie ukrywajmy że gry na niego były bardzo prymitywne i oferowały raczej rozrywkę zręcznościową, zamiast opowiadania wspaniałej opowieści. O immersji mogliśmy zapomnieć, ale oczywiście dziecięca fantazja bardzo wiele nadrabiała. Gdyby przenieść nas w tym wieku do tamtych czasów, raczej byśmy nie interesowali się grami pegasusowymi, oczywiście inaczej ma się sprawa komputerów. To była ciekawa technologia na wiele sposobów, więc fanów znalazło się niejednokrotnie wśród starszych użytkowników, jednak gry to był tylko mały element ich zainteresowania. Jednak teraz my wynosimy na piedestały stare gry, również te z pegasusa, a pomimo tego jakiś heretyk śmie pisać, że pewnie na nie byśmy nie spojrzeli. Prawda jest taka, że je idealizujemy. Oczywiście forma zabawy zręcznościowej weszła mocno w nasze życie i to po prostu nas bawiło i będzie bawić. Jednak gry były bardzo proste i to jest ich minus, a zarazem ich plus. Nie ukrywajmy, że poziom trudności wywindowany był do góry, żebyśmy nie kończyli gier po 15 minutach. Tamte czasy stworzyły też zjawisko speedrunningu, z którym dziś się stykamy bardzo często na youtubie. Skala oczywiście była dużo mniejsza, ale mina kumpli z sąsiedztwa gdy widzieli jak wymiatasz w Contre i przechodzisz na jednym 'kontiniusie' była niesamowita! I to kolejny fajny element tamtejszych gier.

Oczywiście najgorsza jest skłonność do stwierdzania, jak to kiedyś było mniej słabych gier, co jest kompletna bzdurą, dodatkowo było mniej unikalnych gier.

monidło
  Stare fotografie ślubne zbieram od ładnych paru lat. Gdzie się da, zdobywam stare ramyi ramki dla wykorzystania przy oprawianiu moich ślubnych eksponatów.Przed tygodniem otrzymałem od przyjaciela dwie ramki od obrazu, a właściwie jedną ramkęi jeden obrazek oprawiony w ramkę i szybkę... Dzisiaj w przypływie wolnego czasu zdecydowałem przysposobić mój skarb do potrzeb kolekcji. Zabrałem się za demontaż zdobytego ostatnio obrazka. "Plecy" obrazka wykonane zostały z tapety o wzorze drewnopodobnym.. Całość przyklejona do krawędzi ...
0
Moje małe science fiction
Miał przekonanie, że uczestniczy w tym wszystkim. Ale nie mógł jasno sprecyzować kim był w tym tłumie odświętnie ubranych ludzi. Czy to wszystko pojmuje z punktu widzenia szybko uwijającego się pomocnika fotografa, czy może stoi w zwartej grupie przygotowanej do wykonania pamiątkowej fotografii. A może ogarnia to wszystko oczyma kundelka, który głośno wtóruje całemu przedsięwzięciu. Tak, to też było możliwe. Rozpoznawał niektóre twarze zebranego tłumu. Był przekonany, że wcześniej już widział siedzących na pierwszym planie mężczyzn z instrumentami muzycznymi. Spora drużyna, razem z dzieciakami na pewno więcej niż pięćdziesiątka. Chłopiec z elegancką grzywką, zdecydowanie wyróżniał się pośród pozującej dziatwy. ...
0
Heart-shaped boobs challenge kolejny trend na Instagramie
Już kiedyś pisałam o dziwnych trendach w mediach społecznościowych - tym razem pora na kolejny. Niestety w pogoni za lajkami i popularnością ludzie robią różne dziwne rzeczy. Najwięcej szokujących zdjęć pojawia się na Instagramie. Ostatnio popularne heart-shaped boobs challenge, które na szczęście do Polski jeszcze nie dotarło. I miejmy nadzieję, że nie dotrze. Nowe wyzwanie, czyli heart-shaped boobs challenge pojawiło się jakiś czas temu w Chinach i szybko podbiło tamtejsze media społecznościowe. Polega ono na opublikowaniu zdjęcia gołych piersi zakrytych dłońmi ułożonymi w serduszko. Modę podobno zapoczątkowała chińska gwiazd mediów społecznościowych - Ayi Xi Tai Lu, a jej śladem podążyło ...
1
Dawno, dawno temu w   Ameryce
Kochamy Stare Fotografie / We Love Old Photos Znalazłem w sieci bez konkretnego opisu. Czy może ktoś ma podobne w swoim pudle wspomnień odległych? Jedyny prawdopodobny pewnik to określenie czasu - przed rokiem 1900 Dorota Słomińska-Penconek Sheboygan – miasto w stanie Wisconsin, w hrabstwie Sheboygan, nad jeziorem Michigan, USA. Fotograf George M. Groh, urodzony w Sheboygan 1855, 14 lipca. Bro. - brat fotografa miał na imię Edward. Pani w welonie - wygląda na pannę młodą, to chyba zdjęcie ślubne. Pan młody - siedzi po prawicy. Obok niego przykucnęła- młodsza siostra (podobna). Za panną młodą - jej brat - tak samo niezadowolony ...
0
"Staruszek ślub" - wstęp
                                                                                                 Poznań, środa 5 lutego 2003 r.   - Przemek? - Tak.- Wysłałem Tobie projekt plakatu i niezbędne dane do wykorzystania. Chciałbym,żeby wszystko się zmieściło na wybranym formacie, było czytelne i przyciągającewzrok. Na kiedy możesz przygotować pierwszy wzór całości?- Ale ty jesteś w gorącej wodzie kąpany. Będzie jak umawialiśmy. Jutro ranoszukaj odpowiedzi ...
0
Dziadkowie, czyli globalna prezentacja
Rysunek: Zbigniew Żok   Posłałem właśnie swoich dziadków w świat - Adam uśmiechnął się do własnych myśli. To była odpowiednia decyzja i chyba fajny pomysł. Publikując na facebooku ślubną pamiątkę dziadków, spodziewał się trafić do nieograniczonej widowni. Pomysł zrealizował właśnie przed chwilą dla uczestników grupy zatytułowanej: "Kochamy stare fotografie/We Love Old Photo". Dwa dni wcześniej trafił na ślad tej facebookowej ferajny. Zaraz go tknęło, że to dobry sposób na nawiązanie kontaktów ze społecznością, żywo zainteresowaną wybranym tematem. Zdjęcia ślubne, które od lat gromadził w swojej kolekcji, powinny zainteresować. Pomyślał, że to dobry sposób na zdobycie szerokiej widowni. Okazja do rozmowy, nowych kontaktów, ...
0
więcej

Komentarze

Rheagar
Golden Axe na Amidze i Mortal Kombat I & 2 tak samo plus JackJazzrabbit oraz Road Rash, Franko ? Neverwinter Nights, Gothic ? Ach te gry z duszą, nie to co dzisiaj :) To miałeś na myśli ?
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 0 0
ashinek
no nie do końca. Oczywiście znam te gry i bardzo je lubiłem swego czasu. Chociaż NWN 1 uważałem za bardzo dużego średniaka. Dopiero moderzy tchnęli w niego życie. Mówię bardziej o tym jak jak idealizujemy przeszłość.
Spójrzmy na takiego Franko który mechanicznie był mocnym średniakiem, ale zakochaliśmy się w nim ze względu na jego polskość. Dziś jednak ciężko usłyszeć jakąkolwiek złą opinię o nim w końcu to klasyk. Jak i wiele innych przykładów.
JazzRabbita pamiętam i uwielbiałem, jak każdą grę wspierającą zabawę na kanapie i współzawodnictwo :)
#ashinek - Zgłoś nadużycie 1 0
Rheagar
Sam jestem gracze z wieloletnim stażem i w bibliotece i tej cyfrowej i pudełkowej mam gry, które są określane mianem nostalgii. Uwielbiam do nich wracać. Jednak te nowe, również mnie zaskakują. Tutaj przykład seria Batman Arkham. Idealny pomysł na przeniesienie przygód komiksowego Nietoperza na ekran monitora. Początkowy Assassyn, aż do Revelations i Black Flag to także coś co mnie wciaga. Dark Souls to gra, która skradła moje serce. Czekam na część trzecią. Splinter Cell Blacklist to kompromis dla tych co znają Chaos Theory i Conviction. Grałem w obie Jestem zadowlony z tego co nabyłem. Jedyny minus postępu to mania na płatne DLC. Tu muszę rozwinąć myśl. Nie ma nic przeciwko dodatkom, o ile nie były wcześniej w grze. Kasujemy fragment gry bo za długa i fani zapłacą więcej. To nie jest rozwiązanie. Może napiszesz od płatnych DLC ?
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 0 0
ashinek
jasne postaram się coś naskrobać przy wolnej chwili :)
#ashinek - Zgłoś nadużycie 1 0
Rheagar
Dzięki i jak dla mnie piszesz w bardzo fajny i interesującym stylu. Trzymam kciuki i zapraszam do siebie również mam dwa artykuły o grach, ale może cię wciągną ? Nie wiem sam możesz sprawdzić.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
M jak Mostowiak... Barbara Mostowiak
Dzisiaj pani Teresa Lipowska vel Barbara Mostowiak była gościem mojej Jedynki Polskiego Radia. (Lato z Radiem 25.08.) Któż jej nie zna? Już 17 lat występuje w najbardziej popularnym z naszych seriali „M jak miłość", a przecież nie od tego rozpoczęła karierę i nie tylko serialom ją poświęciła. Słuchałem interesującej rozmowy z redaktorem Romanem Czejarkiem, w czasie której pani Teresa wypowiadała wiele opinii z którymi jednoznacznie się utożsamiam. Choćby to, że trzeba w życiu robić to, co się kocha i być nieustannie gotowym na podejmowanie nowych wyzwań. Jej życie dostarczyło niezliczoną ilość przykładów na to, że tak właśnie jest. Zwykle ...
9
Komitet szydzenia z Prezydenta
  Po incydencie, wypadku z udziałem Prezydenta Andrzeja Dudy ( nie oceniam co naprawdę się wydarzyło póki nie będzie wyjaśnień ekspertów  ) przejrzałem natomiast  reakcje w mediach . I kolejny raz ręce opadają. Napisze po raz kolejny. W Polsce mowa nienawiści działa na zasadzie ja mogę pisać o innych wszystko co mi się podoba bo taki jestem, taki mam charakter ale  o mnie nie już nie wolno . Nie przypuszczałem tylko że dojdziemy do takiego punktu, że z sytuacji która dla Prezydenta wybranego w demokratycznych wyborach  mogła skończyć się bardzo źle reakcją  będą drwiny ,żarty a nawet przypadki życzenia śmierci.  Prym wiedzie ...
0
Za horyzontem zdarzeń
Za horyzontem zdarzeń,za tajemnic woalemrecykling ludzkich marzeńodbywa się ospale.Zlatują tutaj wszystkie.Zgubione. Niespełnione.Te, które były bliskie,a potem oddalone. Powoli je ugniatabrutalna rzeczywistość.Bez przerwy i przez latana przeszłość kładzie przyszłość.I nasze ustawiczniezmierzają tam marzenia,bo miało być tak ślicznie,lecz los zamiary zmienia. Wybiera rozbudzonei nawet te najmniejsze,a niektóre na stronęodkłada - zbiera w wiersze.Niech jeszcze pozostanąnadzieją lub mirażem.Nie wszystkie żyć przestanąza horyzontem zdarzeń. Usiadłem tutaj z pióremi szperam wśród odpadu.Znalazłem tu "Culture".Znalazłem "Spieprzaj dziadu!"i wierszyk wpadł mi w ręcedziewczęcą ...
1
Muzyka filmowa cz. 3- współczesne kino.
  Współczesny film czerpie z całości tego co ofiaruje muzyka. Wykorzystuje klasykę jak i nowe, specjalnie przygotowane na potrzeby filmu formy. Zmieniła się także rola muzyki. Współcześnie muzyka stała się zjawiskiem komercyjnym i w pewien sposób jest niezależna od filmu. Mowa tutaj o popularnych płytach ze ścieżką dźwiękową filmu. Wykształciła się także klasyka i awangarda muzyki filmowej.    Do pierwszej kategorii zaliczyć można osiemnastokrotnie mianowanego i czterokrotnie nagrodzonego Oscarem kompozytora Henry'ego Manciniego znanego z filmów z cyklu „Różowa Pantera" czy Johna Williamsa twórcę muzyki do wielkich epopei filmowych takich jak: „Gwiezdne wojny", „Park Jurajski" czy „Lista Schindlera". Wśród ...
0
Tusk + Komisarze, spółka z OO.
Wynik debaty w parlamencie Europejskim, pokazał jasno i wyraźnie, że bardzo wiele państw popiera Polskę, a wszczególności dążenie do suwerenności. Deklaracje dotyczyły nie tylko sprawy większej suwerenności państw członkowskich, ale pokazały również, że unia zbyt głęboka chce ingerować w suwerenność. Nie może unia likwidować suwerenności jej członków. Próba Schetyny, i Trzaskowskiego w porannym wywiadzie, była w istocie starą sztuczką przekuwania porażki w sukces. Żałosna to próba, bo zarzut że premier Szydło nie odpowiadała na pytania, tostrzał w kolano, bo przecież każdy widział, że to B. Szydło domagała się pytań ze strony uczestników tej debaty. Schetyna stwierdził, że te ...
0
Wielka Czwórka
Porażenie prądem, otrucie kwasem pruskim, śmiertelny wypadek samochodowy, poderżnięcie gardła – oto metody, jakimi posługuje się równie bezwzględna, co tajemnicza organizacja. Ma zasięg międzynarodowy, nosi nazwę Wielka Czwórka, chce przejąć kontrolę nad światem. Poirot podąża tropem działań Wielkiej Czwórki, by udaremnić jej przerażające plany... Przeczytałam bardzo dużo opinii o tej książce. W większości niestety nie najlepszych. Ja, nie ma co tu kryć, uwielbiam prozę Agathy Christie. Dlatego moje zdanie, być może nie jest obiektywne. Wielka Czwórka jawi mi się jako pierwowzór powieści szpiegowskich, choć niewątpliwie jest kryminałem. Historię „oglądamy" oczami kapitana Hastingsa, przyjaciela Herkulesa Poirot. Poirot, jak zdążyliśmy przywyknąć ma swoje ...
0
Dzień wyborów w Stanach
Kto zostanie następnym prezydentem Stanów Zjednoczonych? Wbrew pozorom odpowiedz na to pytanie nie jest prosta. Chociaż przedwyborcze badania opinii publicznej wskazują na zwycięstwo Hilary Clinton to jednak jeśli sobie przypomnimy wybory w Polsce Bronisław Komorowski tez miał wygrać. Wschodnie wybrzeże USA to tradycyjne bastiony demokratów. Byłem zatem bardzo zdziwiony ilością znaków na posesjach prywatnych popierających Donalda Trumpa. Świadczy to, że ludzie mają jednak dość tych samych nazwisk, dość Bushów, dość Clintonów. Gdyby kandydatem republikanów był ktoś bardziej zaufany wsród wyborców to pewnie Hilary by przegrała. Czuć jednak bojaźń przed nieprzewidywalnością Trumpa. Stany się bardzo zmieniły wyciągu ostatnich ...
2
Rozliczyć te złodziejskie transakcje!!!
Typologia Polaków wg sortów polskiego czarnego złota: Prima Sort: Pan Prezes Jarosław.Extra sort: Andrzej Duda z rodziną.I sort: głosowali na PiS.Gorsze sorty:II sort: głosowali na inne partie, niż PiS, ale nie na PO i .N,III sort: nie głosowali,Miał/muł pozagatunkowy: głosowali na PO i .N. * Jeszcze o węglu. Piszę to jako obywatel II sortu, który liczył na uczciwość Kukiza. Różne okołopisowe czasopisma już rozliczają te „złodziejskie" transakcje sprzedaży państwowych firm „złodziejskiemu" kapitałowi. Przykładem sztandarowym ma być sprzedaż Ciechu firmie Kulczyka. Ilustruje się ten typ transakcji takim oto modelem: spółka poszła za 60 mln (np. 40 proc. jej udziałów, ...
1
Upokorzenia nie da się uniknąć
   Czytam po kawałku książkę Jerzego Stuhra pt.: Tak sobie myślę i coraz bardziej wydaje mi się oczywistym tytuł jaki nadał swoim notatkom ten wybitny aktor. Co przeczytam urywek, to chodzę sobie z tym i myślę. Mam sporo pożytku z tego zajęcia. Właśnie doszedłem do miejsca gdzie autor dotknięty okrutnym doświadczeniem choroby odnotowuje swój stosunek do upokorzenia, które chyba każdy człowiek odczuwa bardzo dotkliwie.Pan Jerzy napisał pod datą 4.I.2012 takie słowa:    Muszę to odnotować, chociaż trochę się wstydzę. Kilka razy ostatnio w mej szpitalnej niedoli miałem płacz na końcu nosa. Dziwi mnie to, ponieważ stan ten towarzyszy ...
3
Czy ligowa szarość będzie piękna ?
To co w naszej piłkarskiej ekstraklasie wydarzyło się w ubiegłym roku daje nadzieje że podczas wiosny czeka nas pasjonująca walka o prymat na krajowym podwórku. Przynajmniej na obecną chwile pojawia się szansa na przełamanie monopolu rządzenia naszą ekstraklasą dwóch zespołów Lecha Poznań i Legii Warszawa. Przyczyn jest wiele, chociażby jedna z nich jest taka że oba zespoły są same sobie winne swoich aktualnych pozycji w tabeli. Jesienią  że piłkarze wyżej wymienionych klubów myśleli że przeciwnik sam się położy i będzie czekał na najniższy wymiar kary . Nic bardziej mylnego. Poprzednia runda pokazała że wielkie marki mają coraz mniej respektu u ...
1
Powrót do przeszłości - cz. 4
Do dziś się sprawdza w trudnych sytuacjach, że lepsza gorzka prawda,niż słodkie kłamstwa. - Michael. - Aisza – odpowiada i dalej stoi w miejscu milcząc. Wzdycham cicho i omijając wzrokiem Mike, ruszam w stronę drzwi kierowcy. - Co tu robisz, Mike? – pytam łapiąc za klamkę. - Ty mnie się pytasz co ja tu robię? A ty? Dokąd jedziesz? – zbliża się do mnie i staje blisko mnie. Prawie stykamy się nosami. – Nie pozwolę ci wyjechać, bez słowa, ale skoro tak bardzo tego chcesz, to jadę z tobą – oświadcza i wrzuca swoją torbę na tylnie siedzenia. - Mike. Nie ...
0
Recenzja nr. I
Grupa pod nazwą Sylosis kilka lat temu wkroczyła na scenę muzyczną z impetem charakterystycznym dla nieopierzonych żółtodziobów. Zdaniem wielu mieli rychło podzielić los podobnych sobie debiutantów, ulegając wszechobecnemu syndromowi słomianego zapału. Wiecie, jak to jest - najpierw coś robisz, jest fajnie, cieszysz się tym, rozochocony tworzysz dalej, ale w pewnym momencie zaczyna ci brakować weny, tracisz natchnienie, koniec końców zadowalasz się jedną (góra dwiema) skromniutką produkcją marnej jakości - innymi słowy tandetnym efektem odstawianej fuszerki. Sprzęt ciskasz w ciemny kąt, jego subtelne walory już cię nie bawią. Słowem, dajesz sobie spokój (a w do bólu potoczystym języku: kładziesz na ...
0