+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > Leksykon filmowy. Musical cz. 3
Verdis
#Verdis
2017-01-07

Good job

0

Leksykon filmowy. Musical cz. 3

Tradycyjne musicale nie przystosowały się jednak do nowych czasów. pod koniec tal pięćdziesiątych na filmy muzyczne przychodziło niewiele widzów. Dodatkową przyczyną stał się upadek hollywoodzkiego systemu studyjnego, w wyniku którego wytwórnie musiały zlikwidować wiele orkiestr, zespołów tanecznych i wokalnych, jak również zrezygnować z choreografów i scenografów.

Dlatego uznano, że jedyną gwarancją sukcesu i zwrotu poniesionych kosztów jest przeniesienie na ekran znanych i lubianych musicali ze sceny Broadwayu. Pierwszym był "West Side Story" z librettem Arthura Laurentsa i tekstami piosenek Stephena Sondheima. Film ten wylansował dwa przeboje: "America" i "Maria".

Drugi musical- "My Fair Lady", na podstawie sztuki George'a Bernarda Shawa "Pigmalion"- opowiada o próbie uczynienia z kwiaciarki damy z wyższych sfer. Trzecim znakomitym musicalem były "Dzwięki muzyki" z niezapomnianą Julie Andrews w roli głównej.

Musicale z lat 60. przeszły raczej bez echa. Na uwagę zasługują tylko dwa: "Zabawna dziewczyna" oraz "Hallo, Dolly". Oba ze znakomitymi rolami Barbry Streisand. Za pierwszy z filmów otrzymała Oscara.

Pod koniec lat siedemdziesiątych pojawił się nowy rodzaj kina muzycznego- film taneczny- rozsławiony przez "króla disco"- Johna Travoltę. Aktor ten brawurowo zagrał w takich filmach jak: "Gorączka sobotniej nocy" z piosenkami zespołu Bee Gees i "Grease".

W latach siedemdziesiątych podjęto także próby powrotu do klasycznej formy musicalu. Za sukces można uznać przeniesienie na ekran przedstawienia "Skrzypek na dachu". Największy sukces w tych latach odniósł jednak Bob Fosse, choreograf i reżyser dwóch musicali, które zdobyły powszechne uznanie za filmowe nowatorstwo i wartości dramatyczne. Były to "Kabaret" i "Cały ten zgiełk".

Lata osiemdziesiąte przyniosły zmierzch klasycznego musicalu. Alan Parker rozbawił krytyków ekranizacją pompatycznej rock-opery "Ściana" rok później w 1983 roku pojawiło się przebojowe 'Flashdance". Niezbyt udaną próbą była ekranizacja musicalu "Evita".

Współcześnie nie kręci się zbyt wielu typowych musicali. Twórcy skupiają się osobno na filmach opartych na muzyce, a osobno na tańcu. Niemniej jednak są filmy, które można spokojnie nazwać musicalem. Pierwszy z nich to ekranizacja sztuki "Chicago" z 2002 roku. Film zdobył ^ Oscarów w tym za najlepszy film. Drugim filmem jest "Burleska" z 2010 roku. W filmie tym nominowanym do Złotego Globu wystąpiły gwiazdy muzyki pop: Christina Aguillera oraz Cher.

Adres URL:

Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 1
Film historyczny i kostiumowy nierozerwalnie jest ze sobą związany. W końcu prawie wszystkie filmy historyczne to także filmy kostiumowe. Bo kostiumem może być wszystko: mundur, elegancka suknia, czy zbroja. Dlatego te dwa gatunki omówię razem. Historia dostarcza pomysłów twórcom filmowym od wczesnych lat rozwoju kina. Tematem "Narodzin narodu" z 1915 roku, uznawanego za pierwszy prawdziwy film kinowy, jest epizod z historii Stanów Zjednoczonych. Kontrowersyjna epopeja, nakręcona z punktu widzenia konserwatysty, a nawet rasisty, przyczyniła się do tego, że następni twórcy zaczęli interpretować historię zgodnie z własnymi przekonaniami lub potrzebą chwili. Wydarzenia z przeszłości stanowią doskonały ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 2
W latach czterdziestych XX wieku film fantastycznonaukowy nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Jednak już w późniejszym okresie gatunek ten stał się domeną Amerykanów. Rozwijający się wyścig o pierwszeństwo w kosmosie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim spowodował wzrost zainteresowanie filmami o lotach rakiet i eksploracji przestrzeni okołoziemskiej. Trend ten zapoczątkował film "Kierunek Księżyc" z 1950 roku - opowiadający o próbie podbicia srebrnego globu przez amerykańskiego generała. Ekscytacji wynikającej z możliwości poznania wszechświata, towarzyszyły jednak coraz większe obawy wobec tego co nieamerykańskie. Główną przyczyną była "zimna wojna" pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. I dlatego amerykańskie kino ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 1
Historia fantastyki naukowej- tej filmowej oczywiście- rozpoczęła się w 1902 roku od pełnego trików filmu "Podróż na Księżyc", będącego ekranizacją książki Jules'a Verne'a "Z Ziemi na Księżyc". W ciągu stulecia kino fantastycznonaukowe wróciło do swoich korzeni, gdyż znowu stało się przede wszystkim emocjonującym widowiskiem pełnym efektów specjalnych. Fantastyka filmowa zajmowała się także ważnymi problemami, a ulubione motywy- podbój kosmosu i walka z obcymi najeźdźcami- stanowiły nierzadko metaforę wydarzeń rozgrywających się w realnym świecie. Korzenie filmowej fantastyki wyrastają z kontynentu europejskiego. Wspomniana wcześniej "Podróż na Księżyc" to szesnastominutowa opowieść o wyprawie grupy naukowców. Film ten był ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 3
Oddzielne miejsce zajmuje tzw. katastrofizm biologiczny, wykorzystujący motyw zagrożenia człowieka przez inne żywe organizmy. Jednym z pierwszych filmów o tej tematyce był "Wybrani, aby żyć" z 1974 roku- historia ludzi poddanych eksperymentowi i zaatakowanych przez nietoperze. Bardziej przekonująco motyw ataku zwierząt na ludzi wypadł w filmie "Rój", gdzie wściekły po stracie królowej- z powodu działań ludzi- rój pszczół zaatakował miasto . Ten wariant katastrofizmu biologicznego przekonywał, że za agresję zwierząt odpowiada człowiek. Nieco inny punkt widzenia przyjął Steven Spielberg w filmie "Szczęki" z 1975. Tu przebieg akcji każe domyślać się widzom, że rekin ludojad atakuje wczasowiczów ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Oburzenie
2014.11.05„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !OburzenieJedni w 1939 r dokonując IV-go rozbioru naszego kraju, agresją próbowali narzucić nam swoją wolę (porozumienie Niemcy - Rosja, pakt Ribbentrop-Mołotow), innym (udało się) po II-ej wojnie światowej przy stole narzucili nam swoja wolę ustalając nasze granice.Prezydent Rosji Pan Władimir Putin na spotkaniu z młodymi historykami mówił w środę (05.11.2014 r.) m. in. o polityce zagranicznej ZSRR przed II-gą wojną światową, w tym o pakcie Ribbentrop-Mołotow. Jego zdaniem nie było nic złego w pakcie o nieagresji, który ZSRR podpisał z Niemcami. Podkreślił, że przy tej ...
0
Ostatki
A karnawał tu mieliśmy jakich mało.Zakręcił nas na diabelskim kole.Wiele afer dookoła wirowało.Brakowało, by ktoś tańczył tu na stole. Były tańce i hulańce. Była draka.Wiele osób powchodziło w cudze role.Śląsk przez tydzień nie przestawał grać trojaka,a rolników chciano spoić alkoholem. Liczne związki pokazały nam podwiązki,a zarządy jak wielbłądy garb dźwigały.Wodzirejka porzuciła obowiązki.Traktorzyści do stolicy przyjechali. Głodujący popijali Coca-Colę,a szaleni dosyć długo byli w pasach.Próby seksu wprowadzono w każdej szkole.Kraj się bawił. Szalał jak za króla Sasa. Może nie był to karnawał jak w Wenecji,lecz rozmachem najweselszym dorównywał.Pewne taśmy zachowano ...
0
Powrót do przeszłości - cz. 4
Do dziś się sprawdza w trudnych sytuacjach, że lepsza gorzka prawda,niż słodkie kłamstwa. - Michael. - Aisza – odpowiada i dalej stoi w miejscu milcząc. Wzdycham cicho i omijając wzrokiem Mike, ruszam w stronę drzwi kierowcy. - Co tu robisz, Mike? – pytam łapiąc za klamkę. - Ty mnie się pytasz co ja tu robię? A ty? Dokąd jedziesz? – zbliża się do mnie i staje blisko mnie. Prawie stykamy się nosami. – Nie pozwolę ci wyjechać, bez słowa, ale skoro tak bardzo tego chcesz, to jadę z tobą – oświadcza i wrzuca swoją torbę na tylnie siedzenia. - Mike. Nie ...
0
Skoro mapa jest, to i kraj też musi być. San Escobar.
Mówili, że San Escobar nie istnieje, aż tu nagle pojawiła się mapa, która ukazuje doskonałość tej tequilą płynącej krainy. Demokratyczna Republika San Escobar dzięki rzekomej rozmowie szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego z "jej" ambasadorem, została właśnie powołana do życia. Na razie tylko w świecie wirtualnym. Zadania podjął się malarz i grafik Jarek Kubicki – i efekt doprawdy olśniewa. Ma wreszcie zasłużone miejsce na mapie i wiadomo już dokładnie, z jakimi regionami sąsiaduje. Nowe "Państwo" można bez problemu znaleźć w ważniejszych mediach społecznościowych, wpisy mówią, że ów "kraj" "w pełni popiera kandydaturę Polski do Rady bezpieczeństwa", ma własna flagę, walutę nieoficjalny hymn, stolicę, ...
4
Przeleciał dzień
Przeleciał dzień przy starym komputerze.Był taki sam jak wszystkie inne dni.Pokazał mi napaści i pacierze.To, co się marzy. Co się ludziom śni. Przeminął dzień. Był chyba wirtualny.Już rzeczywistym nie potrafił być.Odśpiewał wiele pieśni tryumfalnych,lecz nie powiedział o tym nic – Jak żyć? Przeleciał dzień zwykły listopadowy.Postraszył zmianą politycznych sceni wiele głupot naplótł mi do głowy,myśląc już pewnie, że odbierze sen. Przeminął dzień. Nie dał się zapamiętać.Humorkiem swym widać nie trafił w gust.Cenzura już odeszła uśmiechniętaa z nią ten pan od zamykania ust. Przeleciał dzień w ciężkim, medialnym boju.Nie dał się ...
1
część III +  – szkody nie do odrobienia – REPRYWATYZACJA
2013.10.11PROŚBA do PAŃSTWA – jeżeli zgadzacie się z treścią tego postu – PROPAGUJCIE go, przesyłając dalej.Walcząc z wieloletnią bezmyślną, fałszywą propagandą i kołtuństwem, dając szansę innym poglądom, Zmuszając Państwa do myślenia, przedstawiając inny punkt widzenia.Jest takie powiedzenie „ciekawość to pierwszy stopień do piekła", mimo tego zaryzykuję. Ciekawe kiedy i czy kiedykolwiek dotrze do choć części społeczeństwa polskiego, że za większość negatywnych zjawisk w polskiej gospodarce i społeczeństwie odpowiada, wybitna postać ekonomii Pan Leszek Balcerowicz. Twierdzenie, że wiedza o tym fakcie nic nie zmieni, jest kolejnym błędem. Jeżeli się chce cokolwiek naprawić, warto znać genezę (kto, kiedy, ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 22 - Harry Potter i Czara...
22. Harry Potter i Czara Ognia (Harry Potter and the Goblet of Fire) – 2005 Gatunek: Fantasy, Przygodowy MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY) Film nr 4 i reżyser nr 3 – Mike Newell. Przypadło mu zmierzyć się z materiałem zawartym w liczącej 750 stron książce. Ograniczył się do najważniejszych wątków, wiele pominął. Zabrakło też niektórych postaci pojawiających się w książkowej wersji „Czary Ognia". Widz może więc być nieco zdezorientowany początkiem, który pędzi w zawrotnym tempie ku części filmu, której akcja dzieje się w szkole. Czy to minus ? Myślę, że nie. Chcąc zekranizować dokładnie książkę potrzebne byłyby Part 1 ...
1
"Chodź ze mną" Sara MacDonald
Książka o przyjaźni z młodości, która po latach wiele namiesza w życiu przyjaciółek. Kiedyś Jenny i Ruth były nierozłączne. Wszystko robiły razem, podkochiwały się w tych samych chłopakach, pożyczały ubrania i kosmetyki. Ruth była zmuszona do wyjazdu do innego miasta z rodzicami a ich kontakty zanikły. Jenny wyszła za mąż i urodziła córeczkę. Prowadzili szczęśliwe życie i cieszyli się maleńką córeczką. Życie Jenny legło w gruzach jej ukochany Tom i córeczka giną w wypadku. Jenny nie widzi dalszego sensu życia. Depresja i tęsknota wprawiają ją w rozpacz. Ruth spotyka się z Jenny po czternastu latach w pociągu. Ruth nie ...
0
To jeszcze nie koniec najlepszej ligi świata
Po zwycięstwie Legii nad Lechem dodajmy jak najbardziej zasłużonym i wysokiej porażce Jagi w Gdańsku wielu już koronuje Warszawian na mistrza. Sam typowałem takie rozstrzygnięcie przed runą finałową . Sugerowałem się szeroką ławką i doświadczeniem zgraniem podopiecznych Jacka Magiery które w środowy wieczór przyniosło zamierzony efekt. To jednak kolejny etap w walce o tytuł. Słusznie opiekun Warszawian zauważył że zwycięstwo nad Kolejorzem może okazać się mało istotne jeśli jego podopieczni nie zapunktują w kolejnych meczach. Każdy z nazwijmy to ,, wielkiej czwórki "ma los w swoich rękach. Oczywiście Legioniści są faworytem, mają stabilną formę punktują u siebie i na ...
2
Tarot wobec naszych wewnętrznych konfliktów
Każdy z nas posiada różne cechy swego charakteru. I jakże często zdarza się tak, że są to cechy sprzeczne, wzajemnie się wykluczające. Można być np. jednocześnie ekstrawertykiem i introwertykiem, osobą opanowaną i szaloną, skrytą i wylewną, dobrą i raniącą innych, optymistycznie nastawioną do życia, a jednocześnie pesymistą. W zależności od tego, jaki w danym dniu mamy nastrój, jedne z cech się ujawnią, a inne - pozostaną w ukryciu. Jednego dnia więc możemy tryskać optymizmem, zarażać towarzystwo, którego szukamy, dobrym humorem, a drugiego - nie mieć ochoty nikogo wiedzieć, a jeśli już kogoś zobaczymy, to będzie musiał słuchać naszych marudzeń, ...
0
Potrzeba chwili, czyli jak zaradzać konfliktom
Wczoraj wieczorem, miałem okazję spotkać się prawie zawodowo z pewnymi osobami. Oczywiście o prawie zawodowo pisać nie będę, natomiast moją uwagę zwrócił pełzający konflikt między tymi osobami. Dodam, że jest to małżeństwo z dorosłą córką, mieszkające w niewielkim miasteczku. Córka obecnie już ukończyła studia i przymierza się do pracy zawodowej. Co jest o tyle ważne, iż żona nie pracuje, a cały obowiązek utrzymania rodziny jest na głowie męża. Rozmowa dotyczyła dalszych planów, nazwijmy je – urlopowych i imprezowych. Żona zaproponowała mężowi, najsłuszniejszą jej zdaniem opcję urlopową w sezonie zimowym i letnim. Moim skromnym zdaniem znała odpowiedź męża. Mąż wstępnie ...
0
Blądynki  wcale  nie  som  gópie
2015.03.04„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Blądynki wcale nie som gópie.Rozpoczynam nowy cykl, by obnażać przejawy niebywałej, powszechnie panującej głupoty, często skrywanej pod elokwencjom i wykształceniem, bez względu na osoby, płeć czy środowisko, z którego się wywodzi.W satyrycznym programie telewizyjnym "Superstacji", "Rozmowa Dnia" w dniu 04.03.2015 r., którego prowadzącym był {[(„dziennikarz")]} jarema jamrożek, a zaproszonym gościem (komentatorem): Pani Marzena Okła-Drewnowicz polska "polityk", samorządowiec, działaczka społeczna, posłanka na Sejm RP VI i VII kadencji z ramienia PO.W trakcie rozmowy Pani Marzena Okła-Drewnowic między innymi stwierdziła: " - ...
0