+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > Leksykon filmowy. Melodramat cz. 3
Verdis
#Verdis
2016-12-10

Good job

3

Leksykon filmowy. Melodramat cz. 3

Mistrzem amerykańskiego melodramatu lat pięćdziesiątych był Douglas Sirk reżyser m.in.: "Wspaniałej obsady" i "Pisane na wietrze". Jego filmy cechowała powaga w traktowaniu reguł i konwencji gatunkowych, plastyczne wyrafinowanie zdjęć, scenografii i koloru oraz dyskretna ironia finałowych happy endów.

Tradycyjne melodramaty ustąpiły w latach 50. XX wieku miejsca dramatom egzystencjalnym, ukazującym rzeczywiste problemy ludzkie. Takie jak: "Ruby gentry" czy "Na wschód od Edenu".

Krótkotrwałe ocieplenie stosunków z ZSRR z krajami zachodu po śmierci Józefa Stalina zaowocowało rozpowszechnieniem wielu radzieckich filmów wśród nich kilku znakomitych melodramatów m.in.: "Czterdziesty pierwszy" i "Lecą żurawie".

Od końca lat pięćdziesiątych melodramat przestał być dominującym gatunkiem filmowym, choć nadal cieszył się dużą popularnością. W każdej dekadzie pojawiały się dobre filmy zaliczane do melodramatów. Do najwybitniejszych melodramatów lat sześćdziesiątych zalicza się: "Śniadanie u Tiffany'ego", "Doktor Żywago" czy "John i Mary".

Wielkim przebojem lat siedemdziesiątych było "Love Story"- film o miłości przekraczającej różnice klasowe, ale przegrywającej ze śmiercią. W tym samym czasie w Hollywood pojawiła się moda na stare filmy, stary sposób opowiadania i filmowania, a przede wszystkim na wspomnienie starych dobrych czasów i niemodnych sentymentów. Do najbardziej znanych filmów zalicza się: "Latem 42 roku", czy "Wielki Gatsby".

Nowoczesne ujęcie melodramatu przedstawił Robert Benton w głośnym filmie "Sprawa Kramerów", który uchodzi za pierwszy melodramat ojcowski. Film nagrodzono Oscarami- dla Dustina Hoffmana- za najlepszą rolę męską, Meryl Streep, oraz Roberta Bentona za reżyserię i scenariusz adaptowany.

Nie tylko Hollywood może pochwalić się dobrymi melodramatami. W Polsce w 1964 roku powstał film "Przerwany lot"- pierwszy nakręcony po wojnie melodramat filmowy, respektujący wszystkie zasady tego gatunku i opowiadający o platonicznej miłości między Polką i Rosjaninem. Do polskiego melodramatu należy zaliczyć także film Jana Batorego "Con amore". W PRL nie kręcono filmów tego gatunku uważając je za mieszczańskie, pozbawione wartości artystycznych i bałamutne ideowo.

Melodramat jako gatunek jest cały czas bardzo popularny. Dowodem na trwałość tego gatunku może być obsypany Oscarami- 9 statuetek i 12 nominacji film "Angielski pacjent" z 1996. W tym filmie bohaterowie nie są może niewinni i niesprawiedliwie skrzywdzeni przez los. Przeciwnie łamią prawo, zdradzają i oszukują, ale jednak ich nieszczęścia odbiera się ze współczuciem. Ponieważ w melodramacie miłość wszystko rozgrzesza.

Melodramat jako gatunek przetrwał w kinie wszelkie trendy i mody, bo opowieść o miłości zwłaszcza tej nieszczęśliwej zawsze jest interesująca. Często oparta na wydarzeniach prawdziwych, dlatego niewykluczone, że jej bohaterem może stać się każdy z nas.

Adres URL:

Leksykon filmowy. Film historyczny i kostiumowy cz. 1
Film historyczny i kostiumowy nierozerwalnie jest ze sobą związany. W końcu prawie wszystkie filmy historyczne to także filmy kostiumowe. Bo kostiumem może być wszystko: mundur, elegancka suknia, czy zbroja. Dlatego te dwa gatunki omówię razem. Historia dostarcza pomysłów twórcom filmowym od wczesnych lat rozwoju kina. Tematem "Narodzin narodu" z 1915 roku, uznawanego za pierwszy prawdziwy film kinowy, jest epizod z historii Stanów Zjednoczonych. Kontrowersyjna epopeja, nakręcona z punktu widzenia konserwatysty, a nawet rasisty, przyczyniła się do tego, że następni twórcy zaczęli interpretować historię zgodnie z własnymi przekonaniami lub potrzebą chwili. Wydarzenia z przeszłości stanowią doskonały ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 3
Zaczynając od "Planety małp" z 1968 roku, świat science fiction został usytuowany w dalekiej przyszłości. Kataklizmy tak "zagmatwały" ewolucję, że ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami. W filmie "Młodociani jaskiniowcy" z 1958 roku przyszłość wygląda jeszcze gorzej- dzicy wojownicy, kryjący się z maczugami po jaskiniach, nie byli reliktem dawnych epok, ale naturalnym ogniwem, które nastąpiło po wiekach ewolucji. Stawianie pytań o sens postępu cywilizacji znalazło dużo pełniejszy wyraz w filmie Stanleya Kubricka z 1968 roku: "2001: Odyseja kosmiczna". Epopeja ta zabiera widza w niespotykaną dotąd wizualną podróż. Precyzja technicznych pomysłów i zapierające dech efekty specjalne ustanowiły ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 2
W latach czterdziestych XX wieku film fantastycznonaukowy nie wzbudzał już takiego zainteresowania. Jednak już w późniejszym okresie gatunek ten stał się domeną Amerykanów. Rozwijający się wyścig o pierwszeństwo w kosmosie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim spowodował wzrost zainteresowanie filmami o lotach rakiet i eksploracji przestrzeni okołoziemskiej. Trend ten zapoczątkował film "Kierunek Księżyc" z 1950 roku - opowiadający o próbie podbicia srebrnego globu przez amerykańskiego generała. Ekscytacji wynikającej z możliwości poznania wszechświata, towarzyszyły jednak coraz większe obawy wobec tego co nieamerykańskie. Główną przyczyną była "zimna wojna" pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim. I dlatego amerykańskie kino ...
0
Leksykon filmowy. Film fantastycznonaukowy cz. 1
Historia fantastyki naukowej- tej filmowej oczywiście- rozpoczęła się w 1902 roku od pełnego trików filmu "Podróż na Księżyc", będącego ekranizacją książki Jules'a Verne'a "Z Ziemi na Księżyc". W ciągu stulecia kino fantastycznonaukowe wróciło do swoich korzeni, gdyż znowu stało się przede wszystkim emocjonującym widowiskiem pełnym efektów specjalnych. Fantastyka filmowa zajmowała się także ważnymi problemami, a ulubione motywy- podbój kosmosu i walka z obcymi najeźdźcami- stanowiły nierzadko metaforę wydarzeń rozgrywających się w realnym świecie. Korzenie filmowej fantastyki wyrastają z kontynentu europejskiego. Wspomniana wcześniej "Podróż na Księżyc" to szesnastominutowa opowieść o wyprawie grupy naukowców. Film ten był ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 3
Oddzielne miejsce zajmuje tzw. katastrofizm biologiczny, wykorzystujący motyw zagrożenia człowieka przez inne żywe organizmy. Jednym z pierwszych filmów o tej tematyce był "Wybrani, aby żyć" z 1974 roku- historia ludzi poddanych eksperymentowi i zaatakowanych przez nietoperze. Bardziej przekonująco motyw ataku zwierząt na ludzi wypadł w filmie "Rój", gdzie wściekły po stracie królowej- z powodu działań ludzi- rój pszczół zaatakował miasto . Ten wariant katastrofizmu biologicznego przekonywał, że za agresję zwierząt odpowiada człowiek. Nieco inny punkt widzenia przyjął Steven Spielberg w filmie "Szczęki" z 1975. Tu przebieg akcji każe domyślać się widzom, że rekin ludojad atakuje wczasowiczów ...
0
Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Podryw. Dziewczynę poznaj po butach
Szewc chodzi bez butów, a kobiety w dwóch. Najbardziej wylaszczone zmieniają obuwie trzy razy dziennie, hipsterkom starczą trzy pary na tydzień, dziewczyny alternatywne wymieniają glany raz na trzy lata. Podpowiadam, jak rozpoznać zwierzynę dziewczynę na podstawie tropu.   Na przywitanie najwyższa półka. Wysokie obcasy mogą kojarzyć się z feminizująco-artystowskim tygodnikiem/dwumiesięcznikiem, który nie lubi takich seksistowskich tekstów. Ze znacznie bardziej kobiecym filmem Pedro. Albo serialowym hitem o czterech zblazowanych manhattankach... W bardzo licznej podgrupie kobiet unoszących się na szpilkach (to właściwie sto procent: każda chodząca w martensach kiedyś założy wysokie obcasy; żadna chodząca w wysokich obcasach nigdy nie założy martensów) można wyróżnić więc ...
0
Seks uleczy nerwicę
Częsty seks uszczęśliwia, a neurotycznym nowożeńcom pozwala odczuwać satysfakcję ze związku - informuje Science Daily.Ludziom znerwicowanym o wiele łatwiej o problemy w kontaktach międzyludzkich i małżeństwie. Często są to osoby pełne negatywnych emocji, łatwo wpadające w irytację, o zmiennych nastrojach. Bywa i tak, że silni neurotycy są mniej zadowoleni ze swego życia seksualnego, relacji z partnerem i środowiskiem, są też bardziej skłonni do rozwodów. Inne badania wykazały jednak, że seks w małżeństwie daje ludziom szczęście. Kontakty seksualne zdecydowanie poprawiają nastrój następnego dnia. Michelle Russell oraz James McNulty z University of Tennessee postanowili sprawdzić, czy seks może wymazać negatywne emocje ...
3
Jeśli chcesz pokoju...
Jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny – Tytus Liwiusz Przylecieli najważniejsi z najważniejszych. Niosły ich czarterowe samoloty. Przez zamknięte dla ruchu ulice, wiozły ich najdroższe samochody. Stanęli w swych garniturach i garsonkach, szytych na miarę, w kilku rzędach. Uśmiechali się. Niektórzy przez łzy, jedni dyplomatycznie, drudzy zawistnie, kolejni obojętnie. Nie drgnęły im powieki od blasku fleszy. Potem poszli rozmawiać. Nie, nie o tym, by szerzyć miłość, by głosić dobre słowo, by pomóc samotnej matce, by podać rękę niepełnosprawnemu dziecku, by przekazać nadwyżkę chleba głodującym, by przekazać miliony na badania nad rakiem, by odnowić kilka szpitali, by budować, mnożyć, dzielić, tworzyć. Mówili ...
2
Listy do Świętego Mikołaja
Czas oczekiwania na Świętego Mikołaja dla wszystkich dzieci jest identyczny. Bez względu na to, czy wierzą w jego istnienie, czy już zostały uświadomione. Tak czy inaczej, wierzą czy nie, to i tak po przebudzeniu się zaglądają pod poduszki z nadzieją, że nie zapomniał i był. Matka-kura, gdy była małą dziewczynką też z drżeniem wieczorem zasypiała, a zaraz po przebudzeniu zaglądała pod poduszkę, by przekonać się, że... znowu go nie było. Niestety. Nie miała mała Matka tego szczęścia i nie przypomina sobie, aby kiedykolwiek pod poduszką wymacała chociażby najmniejszy podarek. A tak bardzo tego pragnęła. Co roku pisała listy i zostawiała ...
0
Po Euro ekstraklasa
Po niezwykle udanych dla naszej reprezentacji Mistrzostwach Europy czas na moje ,, oczko w głowie " czyli rozgrywki naszej ekstraklasy. Wbrew pozorom z Francuskim Euro ma to a przynajmniej powinno mieć wiele wspólnego. Będąc w najlepszej ósemce starego kontynentu osiągnęliśmy bardzo wiele co powinno nas jeszcze mocniej mobilizować do cięższej pracy. Wiadomo że to kadra jest najważniejsza i dlatego nowy sezon TME jest bardzo istotny bo powinien stanowić dla podopiecznych Adama Nawałki solidne i mocne zaplecze. Wielokrotnie twierdziłem że nasza Ekstraklasa topornie bo topornie ale idzie do przodu . W obecnej rzeczywistości wypada mieć nadzieje że pójdzie to jeszcze ...
0
Trzy koperty z instrukcją obsługi w czwartej
   Przypomniał mi się dowcip z czasów PRL wprawdzie, ale ponadczasowy. Oto jakiś szef obejmujący we władanie urząd – firmę, otrzymuje od poprzednika trzy koperty z pouczeniem w czwartej. Gdy przyjdzie kryzys otwórz pierwszą kopertę. Nowy podjął pracę, jednak pomimo energicznych starań kiedyś nadszedł moment kryzysu. Pomny pouczenia otworzył kopertę nr 1. Znalazł tam instrukcję: – Zwalaj wszystko na poprzednika, to pomoże. Wykonał z radością te polecenia i uzyskał tak oczekiwany spokój. Nie trwało to wiecznie. Nadszedł kolejny kryzys i nasiliła się krytyka jego poczynań. Przypomniał sobie o kolejnych kopertach i w nich poszukał podpowiedzi. Jeśli mimo wszystko przyjdzie ...
4
Przedwyborcza schizofrenia paranoidalna
Wczoraj była paranoja.Dzisiaj jest dostojnie.Salutuje władzom wojak.Cisza jest na wojnie.Ja jestem z innej parafii.Dzisiaj nie świętuję.Gdy się chce, to się potrafi!Poznikały szuje.Dzisiaj same są zaszczyty,rocznice, pochwały.Zniknął świat deską zabity.Jest wielu wspaniałych.Dzisiaj czarne garnitury,ciemne okulary.Wielkie postacie kultury.Wystrój jest wspaniały.Jaka wielka to różnica -to wczoraj i dziś.Pan się tym wszystkim zachwyca.Pan jest tłusty miś?Jakby świat ktoś przemalował.Dziś nowe otwarcie!Różnica jest kulturowa.Post i wielkie żarcie.Ja jestem z innej parafii.To nie moja gala.Anim zjadł, anim się napił....
0
Wychowankowie kultury III RP
Witam  Przyglądając się postępującemu spsieniu polskiej kultury i znając jej stan z autopsji, postanowiłem przyczynić się do jej odrodzenia, przynajmniej na znanym mi dobrze, a zarzuconym obecnie, wąskim odcinku modelarstwa klasycznego.  To piękna dziedzina sztuki ( tak, tak ) od dawna ginąca, wyłącznie rękodzielnicza i pozwalająca odtwarzać historię w miniaturze.  No i założyłem stronę na FB, w której zaproponowałem chętnym cykl artykułów na temat jak się takie miniatury buduje, a także zachęcałem do pokazania swoich własnych prac. Oczywiście, nikt nic nie pokazał, bo skąd, ale za to zaroiło się od najbardziej chamskich komentarzy.  I to od kogo ? Od ...
0
Polskie biurowce straszą pustkami
W warszawskich biurowcach przybywa pustostanów. Eksperci firmy Knight Frank, na badania których powołuje się "Puls Biznesu" szacują, że wskaźnik powierzchni niewynajętej przekroczył już 15 proc., osiągając poziom najwyższy od 10 lat. Jak podaje gazeta, w Warszawie jest już 4,3 mln mkw. nowoczesnych biur, a kolejne 614 tys. mkw. jest w budowie. Cytowani przez gazetę eksperci przewidują, że współczynnik pustostanów będzie coraz większy i w połowie 2016 r. może sięgnąć 19 proc. Problem ten poza stolicą jest nieco mniejszy. Najwięcej biurowców powstaje w Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście, jednak wskaźniki powierzchni niewynajętej są tam stabilne. Najniższy poziom pustostanów odnotowano w Krakowie ...
3
Serce nie sługa, czyli rzecz o związkach kazirodczych
Ostatnio w mediach za sprawą minister Małgorzaty Fuszary, prof. Jana Hartmana głośno było o kazirodztwie, a nawet padło stwierdzenie, że według kościoła katolickiego kazirodztwo uznawane jest za grzech śmiertelny. A za taki uznawane być nie powinno, chyba że za nasz wszystkich grzech pierworodny.   Jeśli przyjąć nasz dogmat wiary za podstawę rodzaju ludzkiego, to wszyscy wywodzimy się od związku kazirodczego. I piszę to jako chrześcijanin, katolik, osoba wierząca.Skoro Adam i Ewa byli pierwszymi i jedynymi ludźmi, których Bóg powołał do życia. a nawet rzekł im - "Idźcie i rozmnażajcie się" to jest jednoznaczne z tym ,że dzieci Adama ...
3
Co gorsze brak pracy czy zła praca?
Jak wynika z badań opublikowanych w piśmie "Occupational and Environmental Medicine", praca, za którą jesteśmy źle wynagradzani, w której stawia się nam za duże wymagania, a w dodatku pozbawiająca kontroli nad tym, co robimy jest gorsza dla naszego zdrowia psychicznego niż brak pracy.Jak wskazują badania, posiadanie pracy jest związane z lepszym ogólnym stanem zdrowia, w tym zdrowia psychicznego, niż bycie bezrobotnym. A gdy osoby bez pracy dostają zatrudnienie, ich zdrowie psychiczne się poprawia. Naukowcy uważają, że ma to związek z różnymi korzyściami, które daje praca - oprócz korzyści ekonomicznych, są to m.in.: poczucie roli społecznej, dostęp do systemu świadczeń ...
3
Anna Przybylska...
Wczoraj wieczorem po długiej walce z chorobą zmarła Anna Przybylska. Tragiczną wiadomość przekazała mediom jej menedżerka, Małgorzata Rudowska, która do samego końca dbała o sprawy aktorki. Zobacz: Zmarła Anna Przybylska Informacja wstrząsnęła fanami oraz kolegami z pracy Przybylskiej, którzy dają wyraz zaskoczeniu i żalowi w mediach społecznościowych. Zobacz: Gwiazdy żegnają Annę Przybylską: "Dokądkolwiek się wybierasz, tam też będą Cię uwielbiać" Rudowska wystąpiła dziś w Radiu Zet i wspominała, jaką osobą była Przybylska. W czasie choroby wspierała ją nie tylko zawodowo, ale i prywatnie. Prawdę mówiąc, to jeszcze to do mnie nie dotarło, nie mogę się z tym pogodzić, że odeszła w ...
0