+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > [Recenzja]Dynasty Warriors1997
ashinek
#ashinek
2014-12-28

Good job

15

[Recenzja]Dynasty Warriors1997

Dynasty Warriors(1997)

Jako wielki fan bijatyk sprawdzam wiele tytułów, nie rzadko bardzo nie grywalnych tytułów, a sam gatunek jest dość sterylnym w którym niewiele serii się wybija. Niewiele pomaga fakt, że salony gier umierają, a prym zaczynają wieść zupełnie inne gatunki. W pięknych czasach kiedy głownie grało się w na automatach, a konsole były raczej mało popularne, gatunek ten rozwijał się w bardzo prężnym tempie. Wraz z nadejściem grafiki 3D wielu twórców próbowało zmierzyć się z możliwościami nowych konsol i powstało wiele mniej lub bardziej udanych serii gier. Jednak świat gier żyje własnymi zasadami i jak zobaczycie zaraz niektóre tytuły zdołały wyewoluować w zgoła inny sposób i udało im się przetrwać bardzo trudne lata.

Oczywiście każdy zna Tekken'a, Soul Edge'a(później Soul Calibur), czy Virtua Fighter, to serie które tak naprawdę ustanowiły pewien standard w bijatykach 3D i były tym samym dla nich co Street Fighter, dla bijatyk 2D. Nie zdziwi więc fakt, że w latach świetności PS One, wiele osób chciało uszczknąć trochę sławy od wiodących prym wśród tego typu tytułów. Powstawały jednak swoiste mało znane perełki, które nie osiągały wielkich kasowych sukcesów, jednak dających niezłe zyski. Na swoim indywidualnym pomyśle zarobił Bushido Blade, a bijatyk wykorzystujących bronie w 3D było niezwykle mało, a to tworzyło nowe możliwości. Taką okazję wyłapał również Soul Edge, który po dziś dzień jest wydawany pod serią Soul Calibur. Nic dziwnego, że popularny dość okres wśród Azjatów, okres 3chinskich królestw stał się idealnym pretekstem do stworzenia serii Dynasty Warriors. Jej początki jednak są zgoła inne od tego co kojarzymy dzisiaj. Seria wystartowała jako bijatyka 1vs1, a przyszło nam się wcielić w generałów znanych z tamtej epoki i którzy towarzyszą nam po dziś dzień w kolejnych odsłonach cyklu.

Graficznie gra oczywiście mocno się postarzała. Jest nieco toporna, jednak warto zauważyć, że modele postaci są bardziej wygładzone, aniżeli chociażby w tekkenie 3, który pozostaje dość kanciastą grą. Dopieszczenie wielu detali u postaci zaowocowało jednak dość powolnym tempem rozgrywki, postacie wyglądają ładnie jak na standardy szaraka i areny dość cieszą oko, pomimo że wieją pustkami jak na tamte czasy robiły niezłą furorę. Niestety ich animacja jest dość kiepska i raczej nie powala niesamowitymi ewolucjami z bronią. Gorzej sprawa ma się z przerywnikami filmowymi, nakręconymi bardzo topornie, a w nich modele postaci przypominają moim zdaniem modele wykonane z plasteliny i pomalowane lakierem, trochę szkoda.
Muzyka pomimo, że nie jest głównym elementem tego typu gier nie jest jakoś tragiczna. Postacie wykrzykują różne sentencje, w tle gra muzyka no i szczęk stali jest dość dobrze odwzorowany. Jednak jest to tylko mały element gry i niestety nie uratuje jej.

Swego czasu gra zdobywała wysokie noty, trudno mi powiedzieć dlaczego. Co prawda niestandardowe podejście do takich gier zawsze było plusem, a widok broni dawał pewne nadzieje. To nie była kolejna kopia tekkena, czy virtua fightera, ale coś nowego i napawało wielkimi nadziejami. Prawda jest jednak taka, że twórcy nie podźwignęli ciężaru produkcji. Gra jest bardzo toporna, animacje powolne i niespecjalnie efektowne. Mówiąc szczerze niespecjalnie miałem ochotę uczyć się różnego rodzaju kombinacji, ani one nie były efektowne, ani efektywne. Do gry zaimplementowano system kontr, tak więc zręczny gracz musiał opanować tylko je i podstawową serię i tak rozgrywka traciła na dynamice. Niewiele pomogły ataki specjalne, które ładowaliśmy podczas nacierania na wroga, co prawda zadawały spore obrażenia, jednak nie trafienie nim wystawia nas na kontrę przeciwnika, ponadto znów brak tutaj fajerwerków animacyjnych. Jednak co cierpliwsi gracze ujrzeli w grze potencjał, o czym świadczą dość wysokie noty.

Devil May Cry 3 Special Edition – ponowne spotkanie z butnym
"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć'(A. Hitchcock), cytat pewnie większości z was cytat znany. Ma on zastosowanie oczywiście w każdym nośniku opowieści, tak samo w książce, filmie jak i grze. Kiedy książka zaczyna się ciekawie i potem zaczyna tylko rozwijać całą koncepcję, czytamy stronę jedna po drugiej nie mogąc się oderwać. Potem okazuje się, że jest 5ta nad ranem, a za dwie godziny idziecie do pracy. Ta sama sytuacja ma się z filmami, oraz przede wszystkim dla mnie w grach. Są produkcje, które rozpoczynają się od mocnego uderzenia. Tak mocnego, że zapamiętujemy ...
0
[recenzja]Puppeteer – podróż do dzieciństwa
Swego czasu słyszałem o premierze tej gry i byłem nią nawet zainteresowany. Jednak w morzu wielu innych produkcji gdzieś mi umknęła i nie mogłem się do niej zabrać. Korzystając jednak z wizyty w sklepie w którym kupuję używane gry wpadła mi ona w ręce w dobrej cenie. Byłem bardzo podekscytowany więc bez zwłoki przysiadłem do ogrywania tytułu i czy to było dobre doświadczenie? No nic przekonajmy się. Już od pierwszych chwil gra urzeka swoją konwencja i kierunkiem artystycznym. Przypomina kukiełkowe teatrzyki. Każda z postaci przedstawionych w grze to właśnie kukiełka, którą na upartego dałoby się stworzyć samodzielnie, cały czas widoczna ...
0
Dragon Ball Xenoverse
Trochę przerwy miałem, ale korzystając z wolnej chwili mogę podzielić się swoimi odczuciami z gry na którą dość długo się czaiłem i chciałem ograć. Uniwersum Dragon Ball dla każdego dzieciaka wychowanego w latach 90tych jest czymś szczególnym i zajmuje specjalne miejsce w sercu. Ze mną nie jest inaczej, a jako fan gier komputerowych nie dziwne było, że chciałem rozegrać epickie bitwy w tym świecie. Bardzo cierpiałem, kiedy okazało się, że PS3 cierpi na brak dobrych tytułów z tego uniwersum. Różne próby pozostawały niedosyt, bo przecież pamiętałem genialny Budokai Tenkaichi 3, niedościgniony ideał niesamowitych pojedynków Goku i ekipy, gra która ...
4
Pierwsza ciąża po trzydziestce.
Dziecko? Bardzo chętnie, ale dopiero za kilka lat. Kobiety dziś nie spieszą się do macierzyństwa. Najpierw chcą się wykształcić, znaleźć dobrą pracę, użyć życia. O pierwszej ciąży zaczynają poważnie myśleć dopiero po trzydziestce. Niestety, zegar biologiczny bywa nieubłagany... Tymczasem przeciętna Polka rodzi dziś pierwsze dziecko tuż przed trzydziestką, a z każdym rokiem zwiększa się liczba mam planujących swoją pierwszą ciążę po trzydziestym roku życia. Czy to słuszne? Czy bezpieczne? Z jednej strony specjaliści ostrzegają, że „na wszystko w życiu jest czas - na rodzenie dzieci również" - więc jeżeli się ten najlepszy moment przegapi, potem ciężko będzie to nadrobić. Z ...
1
Prawda  o   polskim  dziennikarstwie - (polskich  mediach).
2015.09.24„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Prawda o polskim dziennikarstwie - (polskich mediach).Jak polscy dziennikarze (media) rozpoczną proces przemiany i z mediów partyjnych przekształcą się na obywatelskie, dopiero wtedy zacznie się normalizacja postępowań (zachowań) w naszym kraju. Od lat w Polsce mamy do czynienia z dziennikarstwem partyjnym. Nie ważne kto kogo reprezentuje, ważne by odczucia były widoczne dla wybranej grupy, która jest lub będzie u władzy. jacek żakowski, błędnie uznawany za dziennikarza jest propagatorem zwyczaju, by każdy osobiście deklarował na kogo głosuje. Prawda jest taka, że prawie wszyscy ...
1
Jak zatrzymać lato, bo żal.
Już nie całkiem lato, a jeszcze nie całkiem jesień.Proponuję coś o różach, na ich pożegnanie. Róże Jeśli chodzi tu o róże,to ja informacją służę,róże, zawsze są na górze,róże małe, róże duże,wszystkie róże są na górze.Ta czerwona, faworyta,tu niebieska, w cieniu skryta,białe, żółte, herbaciane,i te w różu zakochane.No bo wiecie, jak to róże,kwiaty piękne, kolce duże,wszystkie róże roześmiane,róże w słońcu zakochane.Pachną, pieszczą Twoje oko,rosną nisko, lub wysoko,i choć małe masz podwórze,cho-dój, i podziwiaj róże. ...
0
więcej

Komentarze

drSheldonCooper
a ja pamietam moja kiedyś ulubioną grę Battle Arena Toshinden 2 grało się w to godzinami z kumplem, piekne czasy :)
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Manhattan, miejsce które nigdy nie śpi.
Po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych we wrześniu 1989 osiedliłem się w stanie New Jersey. Zaczęło się od Dover przez Boonton a skończyło w Roxbury. Przez cały okres mojego pobytu mieszkaliśmy w chrabstwie Morris. Przez jego północną część przebiega droga numer 80, która jest najdłuższą drogą międzystanową w Stanach. Na wschodzie kończy sie ona przed samym wjazdem na most George'a Washingtona a na zachodzie dochodzi aż do San Francisco. Mieszkanie w pobliżu tej drogi umożliwiało nam odwiedzanie Nowego Jorku. Miasto Nowy Jork podzielone jest na dzielnice i chociaż Manhattan jest najbardziej utożsamiany z miastem, to jednak stanowi tylko ...
0
Zarabiaj na pisaniu artykulów w internecie dzięki Perepele
Lubisz pisać, prowadzisz bloga, interesujesz się publicystyką, masz swoje poglądy, znasz ciekawe historie, a może chcesz po prostu o czymś powiedzieć, wyrazić siebie, podzielić się informacjami, poradami, pokazać swoją twórczość literacką? Zacznij pisać artykuły na Perepele i zarabiać na swoich publikacjach. Sam decydujesz o czym i jak chcesz pisać. Artykuł może być w formie bloga, recenzji, opisu, poradnika, felietonu, reportażu, wywiadu, opowiadania itp. O dowolnej tematyce. Na Perepele możesz publikować nowe teksty często lub tylko od święta, bez przywiązania jak to jest w przypadku prowadzenia bloga. Piszesz artykuły w prosperującej i pulsującej sieci – a nie na samodzielnej stronie. Na Perepele jesteś częścią ...
0
"Pozwól jej odejść" Dawn Barker
Zoe McAllister ucieka przed swoją rodzinę. Pragnie uchronić swoją córeczkę z dala od męże i swojej siostry. Nie wie co dalej zrobić, gdzie się podziać. Zależy jej tylko na szczęściu swojego dziecka. Dla niej jest w stanie zrobić wszystko. To ona jest dla Zoe sensem życia. Kilkanaście lat później młoda dziewczyna Louise , która przechodzi bunt dojrzewania zostaje odnalezione nieprzytomna i pijana. Dziewczyna ma problem z swoimi emocjami, trudne relacje z rodzicami, ciągle szuka akceptacji u znajomych. Louise podsłuchuje rozmowę rodziców, z której wynika, że jej mama nie jest biologiczna mamą. Zszokowana Louise szuka informacji na temat swojego urodzenia i ...
0
[Recenzja]Medievil
Jestem wielkim fanem twórczości pana Burtona i nie ukrywam tego. Jego animacje są świetnie stylizowane, zawsze mają do przekazania coś więcej, aniżeli mogłoby się wydawać na początku. Szkoda, że niewielu ludzi podziela moje zainteresowania i raczej postrzega to jako dziwne hobby. Jak to tak 23 letni facet ogląda bajki? Jednak nie o tym chciałem mówić, ktokolwiek widział gnijącą pannę młodą, albo miasteczko haloween ma przed oczami powyginane i dziwne postacie i to dobry wstęp do dzisiejszej recenzji. Medievil, bo o nim mowa ma właśnie swoją specyficzną stylizację i przewspaniały gameplay, który urzekł mnie ponownie i zachęcił do ukończenia gry. Na ...
0
Kilometrówka
Powstają wciąż nowe słówka.Na przykład – kilometrówka.Bardzo dobrze się kojarzyi uśmiech wzbudza na twarzy.Choć należna, przydziałowajest już znana i nienowa. Człowiek miewa swe potrzeby.Bóg wie gdzie i Bóg wie kiedy,choć by udał Światowida,nie ma rady – trzeba wydać,a potem od tego chceniaproblemem są rozliczenia. Skoro korzystają wszyscyw sposób nie bardzo przejrzysty,to i poseł chyba możew trasie, za domem, na dworze.Dla posłów – kilometrówka,a dla posłanek jest zrzutka?O czym wówczas mówią one?Dziś potrzebny mi kilometr? ...
0
"Ogród Kamili" Katarzyna Michalak
"Ogród Kamili" to pierwsza część z kwiatowej serii. Drugą część już czytam, ale dziś o Kamili.Kamila w moich oczach to bardzo krucha dziewczyna, która nie bardzo zależna od innych i zagubiona. Przez osiem lat stara się nieudolnie zapomnieć o chłopaku, który zostawił ją bez słowa z dnia na dzień. Była i jest w nim bardzo zakochana mimo iż on przez osiem lat nie odpowiedział na ani jedna wysyłaną od niej wiadomość. Jakub rozkochał ją w sobie, ale pozostawił jej tylko ból i smutek. Kamila od zawsze marzyła o domu z ogrodem. Mieszka w mieszkaniu ze swoja ciotką, która ...
0
Rozum rozsądek wymieniac jego brak tu cz 2
Zastanawiając się nad dyskursem publicznym w naszym kraju cały czas zadaje sobie pytanie czy jest możliwa normalna rozmowa ludzi o odmiennych poglądach. To trudne patrząc na to co przebija się w Polskich mediach ale mimo wszystko realne. Nigdy nie miałem wątpliwości co do tego że niezależnie od poglądów prawicowych czy lewicowych po obydwu stronach są ludzie mądrzy rozsądni i Ci robiący wokół siebie szum, w myśl zasady nie ważne jak ważne by mówili.Tą drugą grupę cechuje definicja tolerancji , że dobre i jedyne słuszne jest to co mówią a o innych mogą mówić wszystko osądzać ich kiedy i ...
0
Roboty zlikwidują miejsca pracy ludzi i 700 zawodów
  Pewien dobry człowiek radzi i prosi szefa firmy, aby przestał dręczyć przyjaciela, na dłużej mu wystarczy. Ominie to całkiem roboty, które nie mają serca, nałogów, pragnień ani duszy. Od jakiegoś czasu najwybitniejsi uczni świata ostrzegają, że konstruowana przez człowieka coraz doskonalsza sztuczna inteligencja, niebawem wymknie się spod kontroli i zacznie iść swoją drogą, aby w końcu obrócić się przeciwko ludzkości. Naukowcy Uniwersytetu Oksfordzkiego w Anglii postanowili zbadać możliwości robotów. Zbadali, a wyniki są oszałamiające. W okresie najbliższych 10 do 20 lat, nowe generacje robotów mogą zdziałać, że zniknie około 700 zawodów. Przede wszystkim zagrożone są zawody, które nie wymagają wysokich ...
1
Historia pewnej ławeczki
Oto historia pewnej ławki:Któregoś dnia mieszkańcy poznańskiego osiedla Winogrady zobaczyli nową ławkę usytuowaną bezpośrednio pod oknami acz w zacisznym miejscu. Ławka wg administracji miała służyć zmęczonym zakupowiczom, którzy mogliby odłożyć tam siatki z pobliskiego sklepu i odsapnąć. Atrakcyjność ławki jednakowoż szybko została doceniona przez lokalny Klub Wielbicieli Alkoholi niekoniecznie wskazanych dla życia i zrobili sobie z ławeczki miejsce rekreacyjne "umilając" mieszkańcom bloku pory nocne wymyślną muzyką z komórek tudzież repertuarem własnym wraz z towarzyszącymi im naturalnymi czynnościami jak wydalanie wszystkiego i wszystkim. W ramach dodatkowych atrakcji członkowie klubu zaglądali mieszkańcom do okien lub urządzali przedstawienia naturalistyczne i happeningi ...
4
Prawo ulicy - sezon 1 (oryg. The Wire - 2002)
Akcja serialu dzieje się w Baltimore, mieście w którym rządzą gangi narkotykowe, korupcja i panuje bieda. Główny bohater Jmmy McNulty to błyskotliwy i nieprzeciętnie inteligenty detektyw. Ze względu na swoje niestandardowe działania często popada w niełaskę u swoich szefów. Wraz ze swoją zawodową partnerką Shakimą Greggs są policjantami z powołaniem, zrobią wszystko, aby przestępcy odpowiedzieli za swoje zbrodnie. Gdy jeden z miejscowych dilerów narkotykowych zostaje oczyszczony z zarzutów o popełnione morderstwo, Jimmy postanawia działać na własną rękę. Wraz Shakimą, która jest jego jedynym sojusznikiem, wytacza prywatną wojnę narkotykowym baronom. Dwójka nieustraszonych partnerów stojących zawsze po stronie ...
1
Nadchodzi zmierzch "blady" najprawdziwszej czekolady
  "Biochemia dowodzi, że nie ma różnicy pomiędzy miłością, a dużą tabliczką czekolady" (z filmu Adwokat diabła). W tych filmowych słowach tkwi ukryta prawda: Czekolada ma wysoką wartość energetyczną – 100 gramów wyrobu to około 500–700 kalorii... Nadchodzące Święta Bożego Narodzenia mogą być uboższe niż zwykle przynajmniej z jednego powodu: z braku wystarczającej ilości czekolady. Jemy tego smakołyku zbyt dużo. Jemy więcej, niż fabryki są w stanie wyprodukować. Produkcja kakao, które stanowi trzecią część składową czekolady, od kilku lat spada. Ale już od dawna, nie nadąża za spożyciem czekolady, a sytuacja będzie się jeszcze pogarszać. Dlaczego? O niedoborach czekolady i kakao, podnoszą ...
2
Tytułomania jest nie do wytrzymania
We wczorajszym Szkle kontaktowym (TVN24), które włączyłem do swoich zainteresowań ze względu na potrzebę śledzenie tego, co się aktualnie dzieje w naszej polityce, pani Maria Czubaszek zareagowała na informację o wypowiedzi pana prezydenta pytaniem: - A który prezydent, bo nie rozumiem?    Prowadzący audycję wyjaśnił, że chodzi o byłego prezydenta pana Komorowskiego. Przy okazji wymieniono jeszcze pana Wałęsę tworząc trójcę byłych już, ale wciąż żyjących prezydentów . Dodając do tego składu jeszcze jednego, obecnego prezydenta mamy kwartecik Prezydentów RP.      Ano właśnie. Co literalnie oznacza dzisiaj termin: Premier Jarosław Kaczyński? Prezydent Lech Kaczyński? Premier Pawlak, Cimoszewicz, Marcinkowski ...
5