+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > [Recenzja]Evil Island
ashinek
#ashinek
2014-10-22

Good job

12

[Recenzja]Evil Island

Są takie gry, które przechodzą przez świat bez większego szumu medialnego, pomimo to zbierają wokół siebie szerokie grono fanów. Niby nikt nie słyszał o niej, ale każdy zna. Dużą zasługą tego stanu rzeczy w przypadku opisywanego dzisiaj tytułu jest to, że została wydana w jednym z numerów CD-Action, które ma tak naprawdę sporo fanów w Polsce i muszę powiedzieć, że to jedną z lepszych gier umieszczonych w tym magazynie swego czasu. To przełożyło się na jej popularność wśród wielu ludzi, aczkolwiek ona sama niestety nie została nigdy nagłośniona przez media. A szkoda bo gra miała do zaoferowania wiele.

Zaczniemy oczywiście od grafiki i tutaj szok, niestety nawet ja nie jestem w stanie jej obronić. Jest po prostu bardzo szpetna, to jeden z pierwszych cRPG wychodzących w pełni 3D, stylistyka starała się być bardzo realistyczna, przez to grafika mocno się postarzała, ale już nawet wtedy nie była to gra przepiękna i nawet instalując ją pierwszy raz, kiedy miałem lat naście nie wbiła mnie w fotel. Modele postaci są kanciaste i niektóre wykonane bez polotu, sama postura naszych postaci jest dziwna i animacje czarów są po prostu kiepskie. Aczkolwiek nie o to chodzi tylko w grze.
Sama muzyka, nie jest czymś wybitnym, nie zapada ona nam w pamięci. Jest po prostu, uprzyjemnia grę, a są to głównie odgłosy otoczenia, oraz mały ambient podczas walki. Jednak mocną stroną gry jest polska lokalizacja. W tamtych czasach, pełna lokalizacja polska nie była wcale tak oczywista, nie mówiąc już o pełnym dubbingu i wykonanym bardzo profesjonalnie. To było świetne przeżycie i do dziś uwielbiam słuchać dialogów umieszczonych w grze.

Fabuła jednak nie jest niczym epickim. Wcielimy się w Zaka i przejdziemy przez cztery różne krainy, cechujące się innym klimatem, wioską, NPC'ami i przeciwnikami. Nasz bohater o zgrozo, nie pamięta swojej przeszłości, a w pierwszej wiosce w jakiej się znajdziemy znajdziemy, będą uważać nas za wybrańca. I tak rozpocznie się nasza historia, powoli będziemy odkrywać naszą przeszłość, oraz pomagać lokalnym mieszkańcom z ich problemami, a te będą różne. Misje są bardzo pomysłowe i bardzo przyjemne, gra jest jednak bardzo trudna.

cRPG dla hardkorowców, będziemy musieli zapisywać często, wręcz zetrzemy klawisz od szybkiego zapisu, naprawdę. Zabić nas jest bardzo łatwo, co gorsza mogą to zrobić nawet słabi przeciwnicy i już spieszę wyjaśnić dlaczego. Gra opiera się na ciekawym systemie walki. Podczas niej oczywiście standardowo możemy rzucać czary i atakować, lub zakraść się za przeciwnika i zadać potężne obrażenia w plecy. To jednak nie wszystko. Możemy celować w konkretne części ciała, pomimo że w głowę trafić trudno, zadajemy tym atakiem monstrualne obrażenia, a co ciekawe przeciwnik też nas może tam trafić. Niejednokrotnie padniemy trupem po jednym ciosie. Bywa to bardzo frustrujące, a walki z silnymi przeciwnikami będą opierać się na wczytywaniu i próbie zabicia przeciwnika jednym strzałem.

Oczywiście możemy to ograniczyć, zakładając porządne części zbroi na różne części ciała, a pomimo frustrującej dość losowości, rozgrywka daje wiele możliwości do kombinowania. Możemy spowalniać wrogów, eliminując ich nogi, ręce. Możemy próbować się zakradać i zabijać przeciwnika jednym ciosem, a nawet próbować okraść przeciwników. To nie wszystko, gra posiada wspaniały system craftingu. Każdą broń, oraz część zbroi możemy stworzyć. Wymaga to zebrania odpowiedniej ilości danego materiału(w każdym etapie gry jest dostępnych ich kilka), schematu na przedmiot, oraz możemy dodać do niego również czary, które będą się aktywować w odpowiednim momencie. To daje duże możliwości tworzenia naszego uzbrojenia, oczywiście, o ile materiałów zawsze będziemy używać najlepszych o tyle czary będziemy wkładać takie jakie nam odpowiadają.

Adres URL:

Uśmiechów nigdy za dużo
Te kobietyPuki narzeczona, piękna, ustrojonaa po ślubie, sami wiecie, co maciez królika papcie i z barchanu gaciea one się dziwią, że z domu znikacie. Nie daleko Pacanowa Koło Pacanowa, obok kozy, stała krowamłody byczek podnieconyruszył właśnie szukać żony -gdy swym berłem ostro tryknąłkoza bekła i uciekła -nie dla ciebie z kozy żona -rzekła krowa oburzona. ...
0
Gry fabularne. Gry RPG
Czas pomału wrócić do tematów w których czuje się dobrze, czyli tematów gier i około-growych. Wiele osób nawet wśród utytułowanych twórców ze światka gier zapomina o różnicach w cRPG i RPG. Z czasem tak naprawdę zjedzono to c mówiąc, że jest to mało istotne, jednak nie do końca jest to prawda. Cała istotna różnica polega na rozgrywce w jednej siedzimy przed komputerem, bądź konsolą i obcujemy z interaktywnym programem, druga to zabawa wyobraźni, dziejąca się w naszej głowie, podczas tej rozgrywki użyjemy tylko kartek, ołówków i specjalnych kart. Właśnie na tym chciałbym się skupić i opowiedzieć trochę o klasycznych ...
0
Diablo 3 Nie tego chcieliśmy?!
Gry od Blizzarda od zawsze przechodzą do historii i są pamiętane jako te dobre produkcje. Nie małą zasługę ma w tym traktowanie graczy przez samego wydawcę. Kupując grę od Blizzarda praktycznie zawsze mamy kompletną produkcję, która być może zostanie z czasem wzbogacona o dodatek, ale nie będziemy zalani masą DLC i innych drobnych dodatków w grze. Praktycznie wszystko czego tknie się ten producent staje się kurą znoszącą złote jaja i wielu graczy w ciemno bierze ich produkty. Jednak solą w oku Zamieci stało się Diablo 3, które przez fanów zostało bardzo mocno skrytykowane. Każdy wieloletni fan gier pamięta na pewno ...
0
Bajka o Januszku
Pogoda była tego dnia ani ładna, ani brzydka. Po prostu zwyczajna. Jednak 2,5 letni Janusz od rana odczuwał, że tego dnia wydarzy się coś Bardzo Ważnego w jego życiu. Odkąd sięga pamięcią Ciocia mówiła mu i innym dzieciom, które mieszkały u niej, że każdy z nich w końcu znajdzie swoją mamę i tatę. Jednak on czekał już tak długo, a w tym domu dzieci przychodziły i odchodziły, a on ciągle tutaj mieszkał. Kochał ciocię, bo była dla niego bardzo dobra. Tuliła go, pocieszała, kiedy płakał, jednak jego serduszko chciało być kochanym przez mamę i tatę. Brak rodziców ...
0
O portalach społecznościowych słów kilka.
Jak na pewno wszyscy wiemy, od dłuższego już czasu panuje moda na portale społecznościowe. Zmienia się tylko pozycja najpopularniejszego - kiedyś Nasza Klasa, potem Facebook, następnie Instagram, ostatnio Snapchat. Co można o nich powiedzieć? Czy są potrzebne? Czy to kiedyś przejdzie? Czytajcie dalej ;) Teoretycznie każdy portal oferuje nieco inne możliwości, ale w praktyce wszystkie są takie same, lub chociaż podobne. Chodzi po prostu o to, żeby się pokazać - jakim się jest, jakie ma się hobby, co aktualnie się robi i z kim, a nawet tak oczywiste rzeczy, jak to, jak się wygląda. Nie są to już wcale tak ...
17
"Kobieta"
Kobieta weszła do pokoju, jej usta były mocno zaciśnięte. W niezwykle zielonych oczach szkliły się łzy. Zamknęła pokój i z rozdartym sercem rzuciła się na ogromne łóżko z koronkowym baldachimem, stojące pośrodku bardzo wysokiego i bogato zdobionego pomieszczenia. Już nie panowała nad płaczem, ogromny ból przepełniał jej serce i rozdzierał duszę. Jak on mógł zrobić coś tak okropnego, jak mógł? Nie potrafiła tego pojąć, przecież zawsze był takim miłym i sympatycznym człowiekiem – nikt nie przewidział, że jest zdolny do takich czynów. Ona była jedynie zabawką, przedmiotem który pomógł mu dokonać tej niecnej zbrodni. Gwałtownie usiadła, gorycz przepełniająca jej ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
"Dziecięce koszmary" Lisa Gardner
Jest to książka, która oprócz tego, że jest świetnym kryminałem dotyka tematu, o którym nie często się mówi. Mam tu na myśli choroby psychiczne dzieci i to jak radzą sobie z nimi rodzice. Danielle to świetna w swoim fachu pielęgniarka na oddziale psychiatrycznym dziecięcym. Sama zmaga się z traumatycznymi przeżyciami, które ciągną się za nią całe życie. Zwłaszcza przeżywa je bardzo mocno co roku kiedy zbliża się kolejna rocznica dramatycznego zdarzenia. Teraz przypada dwudziesta piąta rocznica śmierci jej rodziców i rodzeństwa. Tego dnia wszyscy zostali zabici w swoim domu a Danielle jako jedyna przeżyła. Teraz w nawale pracy stara się ...
0
Mózg człowieka wciąż niesamowity
Mózg to jedna z największych tajemnic dla tego świata. Podobno nie odkryliśmy więcej niż kilkanaście procent jego możliwości. Dlatego kolejne wydarzenia są tak wielką niespodzianką. Najciekawszymi wydarzeniami są skutki urazów głowy. Przytoczmy chociażby jedno. Przypadek Michaela Boatwrighta. Mieszkaniec Florydy, zagrzały Amerykanin został znaleziony w pokoju motelowym. Po przewiezieniu do szpitala zdiagnozowano uraz głowy. Kiedy Michael odzyskał przytomność, nie pamiętał nic ze swojo życia. Lekarze zdiagnozowali amnezję. Ale jej skutków nie byli w stanie przewidzieć. Michael ...
0
Tolerancja??? Co ty mi tu będziesz mówił o tolerancji...
Tolerancja??? Co ty mi tu będziesz mówił o tolerancji...Tak często kończy się poruszanie tego wciąż  kontrowersyjnego tematu. Niby wszyscy jesteśmy za tolerancją, ale...Nawet dzieci w przedszkolach czy w podstawówce prześladują inaczej ubranych, inaczej mówiących, czy wyglądających... Przed tygodniem pisałem o imigrantach i to głównie w aspekcie zapowiedzianego na czwartek 23 kwietnia szczytu Rady Unii Europejskiej, która miała się zająć narastającym problemem fali imigrantów napływających zwłaszcza przez Morze Śródziemne. Pokazałem ten problem w skali świata, z akcentem na bogate państwa, które głosząc wiele znaczące teorie o potrzebie tolerancji, równości i demokracji budują kolosalne mury odgradzające ich od biedaków napływających zewsząd w ...
12
Urzędowy smrodek
Moja praca wymaga czasem kontaktów z US. Tak było i tym razem. Wysłałam dokument pocztą, zapominając o podpisie. Zdarza się. Otrzymałam zatem pisemko wzywające mnie do wizyty i uzupełnia braku oczywistego. Ok. Moja wina. No i pojechałam.Weszłam do urzędu około 12-tej, czy w godzinach kiedy praca w takim przybytku powinna wrzeć jak w ulu. Owszem. Nie tylko wrzała. Wręcz się parowała. Smrodkiem. Gastronomicznym. Idąc w kierunku pokoju, do którego miałam się udać, ten smrodek narastał. Przez chwilę myślałam, że może pomyliłam budynki i do jakiegoś baru wlazłam. Przy moim zakręceniu i na dodatek przy poniedziałku wszystko jest możliwe. ...
1
Filmy, które znam, lubię i pokochałem część 2
Witam serdecznie wszystkich czytelników !     To druga część artykułu Filmy, które znam, lubię i pokochałem. W ten spokojny niedzielny wieczór opowiem wam o Ostatnim Samuraju. Widziałem go wiele i za każdym razem jestem zachwycony. Mam wielką nadzieję że nikt nie wpadnie na idiotyczny pomysł, aby nakręcić remake, reboot albo prequel, lub nawet sequel. Mam go również u siebie w bibliotece. Na szczęście został wypożyczony w dobre ręce. Teraz tak na poważnie. Już za chwilkę sypnę garścią najważniejszych informacji. Wszyscy, którzy znają lub wiedzieli to zachęcam do ponownego obejrzenia.     Autorami scenariusza są: Edward Zwick, John Logan i ...
7
"Gdzie jesteś?" Marc Levy
  Chciałabym zaproponować książkę, która bardzo mnie wzruszyła "Gdzie jesteś?" Marc Levy.   Na wstępie jestem pod olbrzymim wrażeniem książki wyżej wspominaj. Jej recenzję chcę zadedykować mojej Paulince:-), która jest bardzo pięknym człowiekiem, swoim wolontariatem dała mnóstwo radości chorym dzieciom, podziwiam ją za to.   "Gdzie jesteś?" to opowieść o pięknej przyjaźni, pełnej miłości dwojga ludzi, żyjących w zupełnie innych światach. Susan i Filip, główni bohaterowie znają się od dzieciństwa, łączy ich bardzo silne uczucie. Są jednak dwiema jednostkami, które życie wyobrażają sobie zupełnie inaczej. Susan wstępuje do Korpusu Pokoju i wyjeżdża do Hondurasu, gdzie uczestniczy w akcji humanitarnej. Filip natomiast ...
0
c.d. "Gorzkiej poezji życia" - cz. II
John wszedł do mieszkania i znalazł się w wąskim korytarzu wypełnionym złotawą poświatą, sączącą się z usytuowanego pod sufitem kandelabru. Ostrożnie zamknął za sobą drzwi, zdjął przepocone buty i cichcem wkradł się do kuchni, szukając czegoś do zjedzenia; chciał przekąsić co nieco zanim utnie sobie drzemkę, jak to zresztą miał w swoim zwyczaju. Zdążył już otworzyć lodówkę i wyszperać z niej czekoladowego batona, kiedy dało się słyszeć ciche pstryknięcie kontaktu i do kuchni wkroczyła matka ubrana w szafirowy szlafrok, z byle jak naciągniętą na głowę bawełnianą szlafmycą. - Nie spieszyłeś się z powrotem do domu - rzekła zgryźliwie, obchodząc syna ...
0
Gorszy dzień
Dzisiaj nie mam zbyt dobrego humoru. Jestem jakaś zła. Dawno nie czułam zadry, żalu do męża. Tylko zastanawiam się czemu to czuję, z jakiego powodu to uczucie się pojawiło? Więc siedziałam sobie w tym stanie i zrozumiałam, że jestem zła, na to, bo mnie zostawił, czuję się oszukana i tak naprawdę to nie chodzi mi o niego (odszedł trudno) tylko o moje wyobrażenie związku i tego jak wyidealizowałam swojego partnera. Pytam się dlaczego to robimy, czemu nie patrzymy na to co tak naprawdę mamy, a idealizujemy, wybarwiamy, przestajemy widzieć wady, wymazujemy coś co nam od zawsze przeszkadzało, ...
3
Poleciało… !
Ciężkie czasy. Trudne życie.Pewna forma miała wyciek.Nie pierwszy raz to się stało,lecz tym razem poleciało... Nie brakuje już poglądówwieszczących dymisję rządui to jeszcze przed jesienią.Zamieszają. Wiele zmienią. Sytuacje będą nowe.Może nawet wyjątkowez nowym już dowództwem zbrojnym.Okres będzie niespokojny. Alarmowe słychać dzwonkii to chyba nie skowronkiświergolą z samego rana.Zmiana! Zmiana! Zmiana! Zmiana! Wszyscy wzrok wznieśli do górytylko jeden kundel buryogon wysoko zadzierakoło chińskiego serwera. Ciężkie czasy. Trudne życie.Pewna forma miała wyciek.Nie pierwszy raz to się stało,lecz tym razem poleciało... ...
1
Sport, pieniądze, zawodnicy i agenci
Robert Lewandowski to definitywnie jeden z najlepszych piłkarzy nie tylko Europy ale pewnie i świata. Król strzelców ligi niemieckiej, strzelec niezapomnianych pięciu bramek w dziesięć minut. Odkąd został kapitanem reprezentacji Polski, ta rownież jakby grała o wiele lepiej i stała się, może jeszcze nie postrachem europejskich boisk ale napewno drużyną, z którą trzeba sie liczyć. Ma zatem Robert sporo osiągnieć i należy mu się za to szacunek. Swoją grą w Borussi Dortmund zapewnił sobie lukratywny i zasłużony kontrakt z Bayernem. I tu rownież stał sie wyróżniajacym zawodnikiem chociaż Bayern to drużyna naszpikowana gwiazdami. Niestety z powodów dla ...
2
Durnia - najłatwiej  podpuścić.
2015.04.27„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Durnia - najłatwiej podpuścić.Polacy zrobili wszystko to, co chcieli Rosjanie.Polskie służby nie wpuściły 27.04.2015 r. około 10-ciu motocyklistów do naszego kraju. Niespotykany sukces.Mili Państwo Polska jak Litwa, Łotwa i Estonia kraje graniczące z Rosją należą do europejskiej strefy Schengen. Strefa bez granic, w ramach której istnieje możliwość swobodnego przemieszczania.Opóźnionym w rozwoju tłumaczę:Gdyby Rosjanie chcieli przekroczyć granicę strefy Schengen w tym Polski bez rozgłosu zrobiliby to, na granicy z Litwą, Łotwą lub Estonią. I upośledzeni polscy politycy wraz z ...
0
"W imię miłości" Jodi Picoult
Od dawna już jestem fanką pani Jodi i jej znakomitych książek."W imię miłości" to powieść o miłości matki do dziecka. Poruszająca, wrażliwa na ludzką krzywdę. Akcja toczy się od początku do końca. Nudziś się przy niej nie sposób, bo wciąga bardzo szybko. Nina Frost zastępca prokuratora w swojej karierze zawodowej prowadził już bardzo wiele spraw dotyczących przemocy skierowanej przeciwko dzieciom. Ninia musi mieć mocne nerwy, dystans, dobro dziecka na uwadze i zawsze chce wymierzyć sprawcy jak najwyższą karę z możliwych. Prywatnie jest mamą pięcioletniego Nathaniela i żoną Caleba. Pewnego dnia Nathaniel przestaje mówić. Porozumiewa się tylko za pomocą gestów i mimiki. ...
0