+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > [Recenzja]Ape Escape
ashinek
#ashinek
2014-12-14

Good job

9

[Recenzja]Ape Escape

Recenzja gry Ape Escape


Czasy Playstation 1 to czasy mroczne, pełne różnych technologii, z reguły niewykorzystanych w ówczesnych czasach. Wielu wizjonerów zapoczątkowało pewne trendy, niestety nie zostały one przyjęte gorąco, tudzież nie były wykorzystywane. Taki los spotkał np. Dualshocka, który w rzadko której grze był wykorzystywany w pełni. Stanowił bardziej ciekawostkę, aniżeli standard, a większość graczy w dalszym ciągu wykorzystywało 'krzyżak', jako domyślne sterowanie w grach. Problem również stanowiło to iż Dualshock był dodatkowym akcesorium do PS One, aniżeli standardowy kontroler. Jak pamiętamy pierwszy standardowy pad, nie posiadał gałek analogowych i wibracji. Nic dziwnego, że twórcy starając się trafić do jak najszerszego grona odbiorców decydowali się na 'krzyżak' jako standardowy rodzaj sterowania, a analog pozostawał alternatywą, niestety nieco zaniedbaną. Tak więc pierwsze moje zetknięcie z Ape Escape, było niezłym szokiem. Nie dość, że gra wymagała ode mnie wykorzystywania analogów, to jeszcze chciała, żebym korzystał z dwóch na raz. Demo, które oddano w moje ręce stało się więc źródłem niezwykłej ekscytacji, oraz zabawą na długie godziny. Takie to były czasy, że katowało się ledwie półgodzinny wycinek gier, przez długie tygodnie, a czasami dema wręcz były dużo krótsze(chociaż pewnie niejedno demo było dłuższe od dzisiejszych gier...).

Gra została wydana w 2001 roku, jak wspominałem poznałem ją za pośrednictwem dema i zrobiło ono na mnie bardzo duże wrażenie. Jednakowoż możliwość ukończenia gry dla mnie pojawiła się dopiero wiele lat później. Fabuła była bardzo prosta, wręcz infantylna, jednak to nie wokół niej kręciła się cała gra. Opowieść dotyczyła Spectera, niegdysiejszej atrakcji pewnego parku rozrywki. Wspomniana biała małpa wpadła w posiadanie hełmu rozwijającego inteligencję, stworzonego przez doktora Ozela. Oczywiście wraz z wzrostem inteligencji, wzrosły ambicje Spectera. Wyprodukowane masowo hełmy zwiększające inteligencje ofiarował innym małpą i postanowił zdobyć świat! Z pomocą przychodzi nasz protagonista Spike, który postanawia pomóc dr. Ozelowi i wyłapać rozsiane w czasoprzestrzeni małpy, które mają zmienić bieg wydarzeń i zmienić miejsce małp, na szczyt! Jak widać nie jest to ambitna historia, jednak wystarczyła by połączyć ze sobą poszczególne plansze w jedną całość.

Gra wyglądała w okresie premiery bardzo ładnie. Była bardzo kolorowa, stylizowane na anime postacie i świat nie zestarzał się aż tak bardzo. Pomimo kanciastej budowy modeli, gra nie odrzuca i w dalszym ciągu potrafi bawić. Poziomy są bardzo zróżnicowane, ze względu na motyw podróżowania w czasie, twórcy mieli bardzo duże pole do popisu i muszę powiedzieć, że naprawdę się postarali. Większość lokacji jest jednak dość małych, często podzielonych na kilka lokacji po których możemy się swobodnie poruszać. Modele, jednak wykonano z dużą starannością. Co prawda rodzajów małp nie uświadczymy tutaj zbyt wielu, to przeciwnicy w większości są przypisani do danego rodzaju lokacji i wszystko komponuje się bardzo ładnie. Poszczególne animacje są pełne detali, oczywiście detali na które pozwalała ówczesna generacja konsol.
Nie gorzej prezentuje się udźwiękowienie gry. Postacie wydają z siebie różne dźwięki, w tle przygrywa wesoła melodia. Nie jest to może majstersztyk, jednak uprzyjemnia rozgrywkę, która bądź co bądź nie jest bardzo dynamiczna. Oba wspomniane elementy łączą się w całość i tworzą bardzo przyjemną oprawę audio-wizualną, która przynajmniej mnie po dziś dzień nie odrzuca.

Sama rozgrywka, to już rewia indywidualnych pomysłów twórców. Na swoje czasy gra była jedyna w swoim rodzaju i po dziś dzień może chwalić się dość nietypowym pomysłem na siebie.

Devil May Cry 3 Special Edition – ponowne spotkanie z butnym
"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć'(A. Hitchcock), cytat pewnie większości z was cytat znany. Ma on zastosowanie oczywiście w każdym nośniku opowieści, tak samo w książce, filmie jak i grze. Kiedy książka zaczyna się ciekawie i potem zaczyna tylko rozwijać całą koncepcję, czytamy stronę jedna po drugiej nie mogąc się oderwać. Potem okazuje się, że jest 5ta nad ranem, a za dwie godziny idziecie do pracy. Ta sama sytuacja ma się z filmami, oraz przede wszystkim dla mnie w grach. Są produkcje, które rozpoczynają się od mocnego uderzenia. Tak mocnego, że zapamiętujemy ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 93 - Grand Budapest Hotel
93. Grand Budapest Hotel (The Grand Budapest Hotel) – 2014 Gatunek: Dramat, Komedia MOJA OCENA: 8/10 (BARDZO DOBRY)         POLECAM!!!!!!!!!!!!! Dzieło Wesa Andersona aż roi się od znaków rozpoznawczych reżysera. Jest dekoracyjna symetria kadrów, nastrojowa muzyka Alexandre'a Desplata, jest i baśniowość przełamana humorem i groteską. Wydaje się też, że do produkcji Anderson zaangażował wszystkich swoich ulubionych aktorów-przyjaciół (Bill Murray, Edward Norton, Tilda Swinton, Adrien Brody, Willem Dafoe, Owen Wilson), którzy na ekranie stworzyli galerię bogato wystylizowanych epizodycznych postaci. Oglądając Grand Budapest Hotel momentami odnosi się wrażenie, że świat wykreowany przez reżysera jest, wzorem staromodnych zabawek, nakręcany ...
0
[Felieton]Nostalgiczna podróż w przeszłość gracza lat 90tych
Polska myśl przedsiębiorcza zawsze mnie zaskakiwała. Spoglądając na najbogatszych ludzi w Polsce, naprawdę zaskakuje mnie, że to się udało. To oczywiście przedsiębiorcy, których podziwiam i bardzo szanuję, jednak za wieloma wręcz kultowymi rzeczami u nas w kraju stoi człowiek i jego historia jest nie rzadko zaskakująca. Pan Marek Jutkiewicz, bo to go można uznać za ojca legendy pegasusa zaczynał jako importer odzieży z Azji. Podczas swojej podróży napotkał on w Tajwanie odpowiednik konsoli NES, a musimy pamiętać, że wtedy Polska była mocno zamkniętym krajem. Gry podłączane pod telewizor zapewniające godziny zabaw były stosunkową nowością. Wraz z pomocą pana Dariusza ...
0
Muzyczna biblioteczka część V
Witam Wszystkich !    Na starcie życzę Wam Wesołych świąt i słonecznej pogody. Życzę wam rodzinnej atmosfery i mnóstwo inspiracji, abym mógł je przeczytać i dowiedzieć się czegoś nowego. Zapraszam do siebie, bo dziś część piąta. Będzie troszkę więcej piosenek. Jak wymienię za dużo to wystarczy, że głośno krzykniecie STOP. Nie zabraknie również teledysku. Tutaj znajdziecie coś przyjemnego dla oka, ucha i zespołu nienasyconego czytelnika. Uwaga ! Ostrzegam przed brakiem chronologii i nie jest alfabetycznie. Poradzicie sobie ? Zaczynamy !   Andrzej Korycki i Dominika Żukowska "Stary bar na Woolwich Road"; - Piękna piosenka i ...
4
[Felieton]Nostalgia graczy
Od dawna wiadomo, że nostalgia ma potężną siłę i wpływ na ludzi. Bardzo często upiększamy to co przeżyliśmy w przeszłości. Kiedyś powietrze było czystsze, a dzisiejsze Frugo smakuje gorzej niż to stare, chociaż tak naprawdę pewnie niczym się nie różni. Nasz umysł wyrzuca po prostu gorsze elementy wspomnień i upiększa przeszłość. To jest potwierdzone naukowo i wielokrotnie udowadniane na przykładzie wielu eksperymentów. Nostalgia pojawia się w wielu elementach naszego życia, nie tylko w grach, ale chciałbym skupić się głównie na tym. Nie jest tajemnicą, że uważam iż moje pokolenie, ludzi urodzonych w latach 90tych jest pokoleniem dwudziestoletnich starców, niestety ...
5
Dragon Ball Xenoverse
Trochę przerwy miałem, ale korzystając z wolnej chwili mogę podzielić się swoimi odczuciami z gry na którą dość długo się czaiłem i chciałem ograć. Uniwersum Dragon Ball dla każdego dzieciaka wychowanego w latach 90tych jest czymś szczególnym i zajmuje specjalne miejsce w sercu. Ze mną nie jest inaczej, a jako fan gier komputerowych nie dziwne było, że chciałem rozegrać epickie bitwy w tym świecie. Bardzo cierpiałem, kiedy okazało się, że PS3 cierpi na brak dobrych tytułów z tego uniwersum. Różne próby pozostawały niedosyt, bo przecież pamiętałem genialny Budokai Tenkaichi 3, niedościgniony ideał niesamowitych pojedynków Goku i ekipy, gra która ...
4
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Program 500 broni się sam
Ostra batalia krytyki programu 500+. W kawie na ławę, tak Szejnfeld, jak i Dolniak ostro krytykowali ten program usiłującpokazać, że ten ruch przyniesie w efekcie same szkody.Usiłowali przedstawić ten program, jako bezsensownerozdawnictwo, które w prostej linii będzie prowadziło do demoralizacji ludzi, powodując, rezygnację z pracy tych ludzi. W swoich twierdzeniach podkreślali, że to zmusi wielu przedsiębiorców do zwiększenia zarobków swoim pracownikom żeby z pracy nie odeszli. Że ten program obniży dochody właśnie przedsiębiorcom.- A przecież oni nie zbiednieją, bo ich dochody sąhorrendalne, więc obawy są nieuzasadnione. Propaganda usiłuje dowieść, że należałoby raczej przeznaczyćpieniądze na edukację, bo ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (12)
Mój niezłomny podziw dla prezydenta ostatnio zaczął słabnąć. PAD nie odwiedził żadnego światowego mocarstwa, z wyjątkiem Radia Maria Zimna, wykazywał się jakąś stanowczą niechęcią do zaprzysięgania sędziów trybunalskich. Raz zaprzysięgał, a innym razem nie chciał. Wydawało się, że spoczywa na laurach.  Dopiero jego pobyty i pełne patosu niezłomne oracje w Gdańsku i Szczecinie usposobiły mnie do PAD-a na odpowiednim poziomie. Uważając brak dekomunizacji w Polsce za jej poważną wadę, jestem za tym, aby PAD zarządził tę dekomunizację i uwolnił Polaków dzisiejszych od tego wstydu, w jaki wprowadziła ich III RP. Dekomunizacja najbardziej spodobałaby się Prezesowi i jego czołowym drużynnikom pokroju Jasińskich. ...
1
Zobacz jak samolot ląduje nad glowami turystów.
Lotnisko w Sint Maarten, raju na Karaibach, na którym samoloty lądują nad plażą znane jest na całym świecie z jednego konkretnego powodu. To właśnie w okolicach tego portu lotniczego pasjonaci lotnictwa z całego świata mogą podziwiać lądowania samolotów z ekstremalnego bliska. Pas startowy Międzynarodowego Portu Lotniczego Juliana po obu stronach oddzielony jest od wody zaledwie kilkudziesięciometrowym pasem plaży. Od strony zachodniej mamy tutaj wody Atlantyku, natomiast od strony wschodniej – wody zatoki Simpson Bay. Od strony zachodniej znajduje się słynny punkt, z którego fani lotnictwa mogą obserwować lądujące potężne maszyny. Zwykle samoloty mijają głowy widzów w odległości kilkunastu lub kilkudziesięciu ...
0
Wielkanoc
  Wieczór dreszczem przenika.Powraca myśli, aż trudno zasnąć,a przecież tamten Cud Wieczernikadał nam odpowiedź prostą i jasną. Każdą wątpliwość, każde pytanierozświetlał odtąd będzie Duch Święty.Przeistoczenie i Zmartwychwstaniezostawił ludziom Pan Wniebowzięty. Błogosławieni - tacy być chcemyi wędrujemy przez Rybę - Bramę.Pijemy wino i chleb łamiemy.Idziemy wierni za Naszym Panem.   ...
0
Uwaga dyżurne putinsyny!
Tekst tow. proszę traktować, jako nowe wytyczne w sprawie propagandowej osłony nadchodzącej nowej agresji Rosji na wschodnią Ukrainę oraz- jak się okazuje- inne kraje byłego ZSRR. Dla ułatwienia i szybszego zrozumienia nowych zasad, przedstawiam streszczenie głównych tez propagandowych: - Protesty państw demokratycznych w sprawie wydarzeń na wschodniej Ukrainie trzeba przedstawiać jako groźbę wojny domowej na szeroką skalę, przy czym, „ poswieca sie najwieksza cennosc ktora ludzkosc dzisiaj posiada -demokracje i antyfaszyzm.” (Tow. Nie wyjaśnia bliżej co ma na myśli, ale na pewno coś ma). - Po rozpadzie CCCP (największym ...
0
Zaskakujące odejście
Dzień za dniem leci sobie miesiąc wrzesień a wraz z nim rozkręca się życie polityczne. Pisałem niedawno o tym że nasi wybrańcy narodu są nudni niczym flaki z olejem to jednak przyznaję że jest jedno wydarzenie które mnie osobiście zaskoczyło. Chodzi o odejście Stefana Niesiołowskiego z Platformy Obywatelskiej . Wydawałoby się wierny oddany członek co by nie mówić o jego ostrym aczkolwiek przewidywalnym języku to jednak niemal w każdej sytuacji partia mogła na niego liczyć. Pomimo wielu różnic z Panem Posłem i raczej mało pozytywnego stosunku ze względu na język aczkolwiek szacunku za dokonania historyczne niezaprzeczalny fakt jest ...
0
Grupa E: ,,Grupa śmierci"...
Ta grupa będzie niesamowita. Mistrz Niemiec - Bayern Monachium, mistrz Anglii - Manchester City, mistrz Rosji - CSKA Moskwa oraz wicemistrz Włoch - AS Roma. Nawet wskazując instynktownie faworytów do awansu w postaci Bayernu oraz Man City, trzeba być gotowym na ,,niespodziankę" w postaci pogodzenia faworytów przez inny zespół. Grupa śmierci ma to do siebie, że może się w niej wydarzyć dosłownie wszystko. Gdyby jeszcze tylko Roma nie startowała w tym sezonie po długiej przerwie od występów w elicie... Pomimo silnego składu może to spowodować klęskę Rzymian. Pamiętam pierwszy występ w Champions League właśnie obecnego mistrza Anglii - Manchesteru City. Wydano wtedy wielkie pieniądze, aby z ...
1
Inspiracje spod krzaka porzeczek
   Pora na porzeczki, zwłaszcza czarne, bo te po uzyskaniu dojrzałości lubią spadać na ziemię ... jak czarny i wonny grad. Zrywanie ich, to ciężka i dość żmudna praca i dlatego najlepiej jest zaprosić do udziału w zbiorze kogoś, kto zapłatę za przysługę odbierze sobie w naturze. Zwłaszcza, że nie ma komu ich sprzedać, a jeśli nawet, to cena skupu – 35 groszy za kilogram - nawet nie potrafi rozśmieszyć zrywacza. Jeśli nie chcemy pozostawić ich na krzakach, to trzeba zerwać i przetworzyć. Do zrywania potrzebne są jakieś stołeczki, bo kucać nie sposób i naczynia o szerokim przekroju, które podstawiane ...
1
Fascynujące - Wichrowe Wzgórza
Emily Jane Brontë Wichrowe Wzgórza, jedyna powieść Emily Brontë została wydana w 1847 roku, pod męskim pseudonimem Ellis Bell. Akcja książki rozgrywa się na przełomie XVII i XIX wieku w posiadłościach: Wichrowe Wzgórza (należących do Earnshawów) i Drozdowe Gniazdo (w posiadaniu zamożnej rodziny Lintonów). Tematem powieści jest miłość Heathcliffa i Katherine. Heathcliff jest cygańskim przybłędą (bez nazwiska), którego stary Earnshaw spotyka i przygarnia będąc w Liverpoolu. Katherine natomiast jest córką Earnshawa i siostrą Hindleya. Jest to opowieść o dwóch rodzinach, których losy połączyły się jakby na złość pewnemu chłopcu, który po latach nieodwracalnie skomplikował życie sobie, a także kolejnemu pokoleniu. ...
1
Świadomość w momencie śmierci przenosi się do innego wszechś
Teoria kwantowa dowodzi, że świadomość w momencie śmierci przenosi się do innego wszechświata.   Wiele zamieszania wywołała ostatnio książka napisana przez dr Roberta #Lanza zatytułowana „#Biocentryzm: Jak #życie i #świadomość są kluczem do zrozumienia natury wszechświata". Zawarto w niej tezę, wedle której życie nie kończy się, gdy ciało umiera i praktycznie może trwać wiecznie. Lanza został uznany przez New York Times'a za trzeciego najważniejszego żyjącego naukowca. Jest on na co dzień specjalistą w zakresie medycyny regeneracyjnej. W życiu zawodowym zajmuje się badaniami nad komórkami macierzystymi, w przeszłości miał też epizody związane z klonowaniem zagrożonych gatunków zwierząt. Nie jest to zatem człowiek znikąd. Jakiś ...
1
Zagadkowa etymologia
- Mamo, kupisz mi POPROCH? –zapytała Zosia, gdy wracałyśmy z przedszkola. „POPROCH? Kurcze, co to jest POPROCH" – pomyślałam w panice, ale odpowiedzieć musiałam natychmiast bez względu na to, czy wiem o co chodzi, czy nie, i czy nie obiecam czegoś, czego potem będę żałowała: - Oczywiście Zosiu! A gdzie taki POPROCH się kupuje? - Tam. – Wskazała ręką w kierunku straganów rozstawionych na okoliczność odpustu. Miałyśmy to niebywałe szczęście, że mieszkałyśmy w samiutkim centrum tej okolicznościowej imprezy. No tak, ale i owo wskazanie niekoniecznie mi mówiło, czym rzesz jest owy POPROCH. - Dobrze, kochanie. Pójdziemy i kupisz sobie POPROCH. Mamusia da ...
0
Wyspa Calivigny - najdroższy kurort świata
Wakacje na tej wyspie to oferta nie tylko dla turystów najbardziej wymagających, ale przede wszystkim dla najbogatszych. Znajdująca u wybrzeży Grenady prywatna wyspa Calivigny uchodzi bowiem za najdroższy kurort na świecie. Tropiki, sześć piaszczystych plaż i 13 tys. mkw powierzchni mieszkalnej urządzonej w stylu kolonialnym - tym wita swoich nielicznych gości wyspa Calivigny.   Główny hotel tworzy 10 dekadenckich apartamentów dla maksymalnie 20 osób. Są to spore sypialnie i salony z widokiem na wyspę i ocean, z marmurowymi podłogami, perskimi dywanami, skórzanymi ...
0