+ Załóż konto
Strona główna > Rozrywka > [Recenzja]God of War
ashinek
#ashinek
2014-10-21

Good job

12

[Recenzja]God of War

God of War 2

Jest wiele serii gier, które ustawiły sobie wysoko poprzeczkę już na początku nie radziło sobie jednak z kontynuacjami. Jest to o tyle trudne zadanie, gdyż twórcy muszą uniknąć wtórności wymyślając nowe koncepcje, oraz utrzymać poziom rozgrywki. Ileż to serii utknęło w martwym punkcie, odgrzewając starego kotleta i nie wprowadzając absolutnie nic do nowej części. Ile serii straciło przez nierozważne posunięcia producentów i próbę urozmaicenia rozgrywki? Podejrzewam, że każdy może przypomnieć sobie po kilka serii z taką wtopą. Jednak spokojnie, możecie zapomnieć o tego typu wpadkach ponieważ rozmawiamy o drugiej odsłonie przygód Kratosa. Gra obroniła się w wspaniałym stylu dając nam to czego chcemy, tylko więcej, lepiej, ładniej i ciekawiej.

Cóż mamy w tym pudełku z rozmaitościami? Rozpocznijmy od grafiki. Już w pierwszej części malownicze i monumentalne widoki zapierały wdech w piersiach. To co wyciągnęli twórcy gry z czarnulki wprawiało w zachwyt i wywoływało wręcz łzę w oku. Przyczyniły się do tego nie tylko kunszt programistów, jak i możliwości PS2, ale także sprytne zabiegi, maskujące niedoskonałości starego systemu. Tak również, jest i w przypadku dwójki. Otoczenie które przyjdzie nam zwiedzić, jest naprawdę zróżnicowane. Od pięknych widoków z wysokich miejsc, po wspaniałe budowle, czy błękitne niebo. Postać Kratosa co prawda nie rozwinęła się specjalnie, ponieważ już po krótkim wprowadzeniu wygląda identycznie jak w przypadku części pierwszej, jednak modele kolosów to już zupełnie inna bajka. Kolejny bóg wojny prezentuje się niesamowicie, pod kątem wizualnym.

Faktem jest, że nie jestem melomanem. Często w grach nie zauważam nawet muzyki. Uwierzcie bądź nie, ale do co drugiej recenzji muszę odpalać opisywany tytuł i wsłuchać się w soundtrack. Inaczej sprawa ma się z grą, aktorską, jednak to nie artykuł o mnie. Cóż mogę powiedzieć, ta gra mnie urzekła. Targała moimi uczuciami, jak wiatr chorągwią. Miałem łzy w oczach kiedy je powinienem mieć, uśmiechałem się bestialsko, kiedy przyszedł na to czas. Tak ta gra ma naprawdę dopracowaną muzykę, oraz grę aktorską. Zaczynając od świetnie dobranych głosów, które przedstawią nam cudowną historię w grze, kończąc na wspaniałej muzyce, która zagrzeje nas do walki, zachęci do wyrywania członków przeciwników, oraz do ucieczki gdy takowa będzie potrzebna. Naprawdę warto przy tej grze na chwilę przystanąć i posłuchać.

Fabuła w grze to kolejny czynnik, który odgrywa dla mnie ważną rolę. Poprzednia część urzekła mnie nietuzinkowym bohaterem, ciekawie opowiedzianą historią i przede wszystkim tym, że potrafiła zaskoczyć. Nie zawiodłem się więc i w kontynuacji. Gra pokazuje zdarzenia tuż po pokonaniu Aresa. Teraz to my jesteśmy zagrożeniem dla Aten, a bogini próbuje nas przekonać. Jednak Kratos, który uważa się za ofiarę nie zamierza przestać. W naszą kłótnię wtrąca się Zeus, który odbiera nam naszą moc i tak przyjdzie nam szukać pomocy u tytanów. Nie będę zdradzał nic więcej, bo trudno tutaj nie spoilerować. Zapewniam was jednak, że fabuła wciągnie was i niejednokrotnie zaskoczy.

Gameplay nie został praktycznie zmieniony. Wciąż mamy możliwość wejścia w specjalny tryb, podczas którego zadajemy więcej obrażeń. Wciąż system kombosów opiera się na jugglowaniu i dobijaniu przeciwników, oraz wykorzystaniu ich jako oręż. Będziemy dysponować kilkoma broniami, oraz zestawem czarów, które będziemy rozwijać analogicznie do poprzedniej części, za pomocą zbieranych czerwonych kul doświadczenia. W grze ukryty jest szereg sekretów, które będą nam ułatwiać rozgrywkę. Dla tych którzy nie mieli styczności z serią, warto podkreślić iż system walki jest naprawdę prosty do opanowania. Opiera się na unikach i kontrach, jednak nie narzekamy tutaj na nudę.

Devil May Cry 3 Special Edition – ponowne spotkanie z butnym
"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć'(A. Hitchcock), cytat pewnie większości z was cytat znany. Ma on zastosowanie oczywiście w każdym nośniku opowieści, tak samo w książce, filmie jak i grze. Kiedy książka zaczyna się ciekawie i potem zaczyna tylko rozwijać całą koncepcję, czytamy stronę jedna po drugiej nie mogąc się oderwać. Potem okazuje się, że jest 5ta nad ranem, a za dwie godziny idziecie do pracy. Ta sama sytuacja ma się z filmami, oraz przede wszystkim dla mnie w grach. Są produkcje, które rozpoczynają się od mocnego uderzenia. Tak mocnego, że zapamiętujemy ...
0
[Felieton]Nostalgiczna podróż w przeszłość gracza lat 90tych
Polska myśl przedsiębiorcza zawsze mnie zaskakiwała. Spoglądając na najbogatszych ludzi w Polsce, naprawdę zaskakuje mnie, że to się udało. To oczywiście przedsiębiorcy, których podziwiam i bardzo szanuję, jednak za wieloma wręcz kultowymi rzeczami u nas w kraju stoi człowiek i jego historia jest nie rzadko zaskakująca. Pan Marek Jutkiewicz, bo to go można uznać za ojca legendy pegasusa zaczynał jako importer odzieży z Azji. Podczas swojej podróży napotkał on w Tajwanie odpowiednik konsoli NES, a musimy pamiętać, że wtedy Polska była mocno zamkniętym krajem. Gry podłączane pod telewizor zapewniające godziny zabaw były stosunkową nowością. Wraz z pomocą pana Dariusza ...
0
Muzyczna biblioteczka część V
Witam Wszystkich !    Na starcie życzę Wam Wesołych świąt i słonecznej pogody. Życzę wam rodzinnej atmosfery i mnóstwo inspiracji, abym mógł je przeczytać i dowiedzieć się czegoś nowego. Zapraszam do siebie, bo dziś część piąta. Będzie troszkę więcej piosenek. Jak wymienię za dużo to wystarczy, że głośno krzykniecie STOP. Nie zabraknie również teledysku. Tutaj znajdziecie coś przyjemnego dla oka, ucha i zespołu nienasyconego czytelnika. Uwaga ! Ostrzegam przed brakiem chronologii i nie jest alfabetycznie. Poradzicie sobie ? Zaczynamy !   Andrzej Korycki i Dominika Żukowska "Stary bar na Woolwich Road"; - Piękna piosenka i ...
4
[Felieton]Nostalgia graczy
Od dawna wiadomo, że nostalgia ma potężną siłę i wpływ na ludzi. Bardzo często upiększamy to co przeżyliśmy w przeszłości. Kiedyś powietrze było czystsze, a dzisiejsze Frugo smakuje gorzej niż to stare, chociaż tak naprawdę pewnie niczym się nie różni. Nasz umysł wyrzuca po prostu gorsze elementy wspomnień i upiększa przeszłość. To jest potwierdzone naukowo i wielokrotnie udowadniane na przykładzie wielu eksperymentów. Nostalgia pojawia się w wielu elementach naszego życia, nie tylko w grach, ale chciałbym skupić się głównie na tym. Nie jest tajemnicą, że uważam iż moje pokolenie, ludzi urodzonych w latach 90tych jest pokoleniem dwudziestoletnich starców, niestety ...
5
Dragon Ball Xenoverse
Trochę przerwy miałem, ale korzystając z wolnej chwili mogę podzielić się swoimi odczuciami z gry na którą dość długo się czaiłem i chciałem ograć. Uniwersum Dragon Ball dla każdego dzieciaka wychowanego w latach 90tych jest czymś szczególnym i zajmuje specjalne miejsce w sercu. Ze mną nie jest inaczej, a jako fan gier komputerowych nie dziwne było, że chciałem rozegrać epickie bitwy w tym świecie. Bardzo cierpiałem, kiedy okazało się, że PS3 cierpi na brak dobrych tytułów z tego uniwersum. Różne próby pozostawały niedosyt, bo przecież pamiętałem genialny Budokai Tenkaichi 3, niedościgniony ideał niesamowitych pojedynków Goku i ekipy, gra która ...
4
Moja muzyczna Playlista. Część II.
Witam serdecznie !     Przeczytałem, Wasze komentarze i przypuszczam że podobała się wam moja pierwsza playlista. Dzisiaj posłuchacie i zobaczycie inny teledysk oraz przeczytacie moje krótkie komentarze.Oto kolejna topowa dziesiątka, lub piętnastka z  odtwarzacza w telefonie. Zapraszam ! Na koniec mam coś dla Was jeszcze dodatkowego.  Edyta Bartosiewicz - Skłamałam; Tutaj mogę się podpisać obiema rękoma i nogami. Prawdopodobnie ta piosenka jest też o mnie w jakimś głębszym znaczeniu.  Adele - Rolling in the deep; Ta piosenkę ma energię i jest naprawdę rewelacyjna. W tym zestawieniu pojawi się jeszcze jedna piosenka tej utalentowanej wokalistki. Skłamałbym gdyby ...
7
więcej

Komentarze

PulkownikBabelek
jaki jest obecnie najlepszy tytuł na multiplayer typu call of duty??
ashinek
To jest kwestia dyskusyjna, ja mało gram w FPS'y, ale bardzo ciekawie się prezentuje TitanFall, zbierał naprawdę dobre recenzje i można go śmiało polecić w ciemno.
Sporo moich znajomych chwali sobie również destiny.
Firefalla możesz przetestować za darmo całkiem fajny otwarty świat i jako laik bawiłem się przy tym dobrze.
Oczywiście wszystko zawsze jest kwestią naszego gustu
#ashinek - Zgłoś nadużycie 2 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Paleobiologia: Mózg człowieka sie powiekszał, zęby malały
Naukowcy z Uniwersytetu w Granadzie uważają, że linia ewolucyjna, obejmująca ludzi i przodków człowieka, jest jedyną wśród naczelnych, w której występowała taka zależność w trakcie ewolucji. Proces ten zaobserwowano na przestrzeni 2,5 mln lat.   Jak piszą naukowcy, jest to zjawisko, które może wydawać się paradoksalne, bowiem wraz ze wzrostem mózgu rosną potrzeby energetyczne organizmu, a więc zęby również powinny się powiększać.   Okazuje się jednak, że ważnym czynnikiem zmniejszania się zębów była zmiana diety, w tym wzrost ilości spożywanego mięsa. Wówczas do diety weszły łatwo przyswajalne tłuszcze zwierzęce i inne składniki pokarmowe, które efektywniej zasilały pracę mózgu.   Zespół przeprowadził szczegółowe badania ...
0
Mam depresję, to chyba depresja, wpadłamwpadłem w depresję
Poporodowa, przedporodowa, dwubiegunowa, sezonowa, związana ze stratą pracy, złamanym sercem, wymagająca specjalistycznego leczenia lub... czekolady – depresja to pojęcie popularne w internecie, jednak analiza przekazów, zwłaszcza z mediów społecznościowych, wskazuje, że z łatwością mianem choroby określamy jesienne smuteczki lub przelotne rozczarowania - informuje Instytut Monitorowania Mediów w analizie przygotowanej z okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją.Mam depresję, to chyba depresja, wpadłam/wpadłem w depresję – tego typu komunikaty pojawiają się w internecie kilkaset razy w miesiącu. Internet to medium demokratyczne, dlatego na równych prawach pojawiają się tu merytoryczne dyskusje na specjalistycznych portalach oraz wpisy na forach w rodzaju „mam ...
2
Jest świetnie bezrobocie spada a sprzedaż rośnie
  "Boże, dlaczego to mnie spotkało? Akurat mnie? Przecież statystyki mówią, że spotyka to, co dziesiątą kobietę w naszym kraju" – napisała pisarka Katarzyna Grochola. Pod koniec roku statystykom, ekonomistom i politykom rośnie optymizm w dwóch ważnych dziedzinach gospodarki. Po pierwsze spada bezrobocie, a po drugie wzrasta sprzedaż detaliczna. Komentatorzy dorzucają jeszcze do tego utrzymujący się optymizm zakupowy Polaków. W prognozach ekonomistów słychać, o spodziewanej w kraju w dalszym ciągu, stosunkowo stabilnej dynamice zatrudnienia. To może oznaczać, że nadchodzącym 2015 roku, będziemy mieć dalszy spadek stopy bezrobocia. A oto kilka konkretów. Główny Urząd Statystyczny podał, że w październiku 2014 roku stopa bezrobocia ...
0
Zakupy - czy to już nałóg?
Czymś, bez czego „nie można żyć", może być właściwie wszystko. Jest jednak lista pozycji, na której prawie każda z nas znajdzie choć jedno swoje małe uzależnienie. Czekolada i słodycze, kawa, herbata, dżinsy, szpilki, książki, Facebook, telefon komórkowy, plotki, kąpiel w pianie, ukochany facet albo kot. To ulubione damskie nałogi. Dopóki są to niewinne skłonności, które nami nie rządzą, cieszmy się nimi, bo poprawiają nam humor. Sztuka tkwi w umiarze. Gdy go przekroczymy, nasze małe uzależnienia mogą zmienić się w poważne nałogi wymagające leczenia. Kolekcjonerka (ja)kości Miałaś kupić praktyczną, ciepłą kurtkę, a wracasz z dwudziestą parą granatowych dżinsów, setną parą kolczyków, cieniami do ...
8
Dylemat księdza
Zagadkę rozwiązać trzebajak grzesząc, nie stracić niebamodły szczere śle do panaa w łóżku panna, już rozebrana. ...
0
Sukces w grach zależy od wielkości mózgu
Powodzenie w grach wideo można przewidzieć mierząc wielkość pewnych części mózgu gracza, twierdzą naukowcy.Wielu badaczy sądzi, że istnieje związek między wielkością mózgu a inteligencją. Potwierdzenie tej teorii mogą stanowić wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z kilku amerykańskich uczelni, a opublikowanych na łamach czasopisma "Cerebral Cortex". Zaprosili oni do swych badań 10 mężczyzn i 29 kobiet, którzy grywali w gry wideo, nie częściej jednak niż przez trzy godziny tygodniowo. Mózgi uczestników badania zostały zbadane za pomocą rezonansu magnetycznego MRI. Ochotnicy mieli grać w specjalnie w tym celu stworzone gry wideo. Jedna z nich wymagała koncentracji na określonym zadaniu, zaś kluczem do ...
2
Ból pewnej części ciała
Już tak się jakoś niestety w naszym kraju się przyjęło że jeśli jakieś przedsięwzięcie udaje, czy ktoś kogo nie popieramy osiąga sukces budzi się w nas a na pewno we mnie uczucie zazdrości. Pytanie jak jest ona okazywana, bo moim zdaniem zdrowa zazdrość jest czymś naturalnym i normalnym. Nie może być ona jednak czynna i sprowadzać się do obrażania kogoś , mówienia bzdur itd. Wtedy potocznie mówi się o tym że boli pewna część ciała. I tak właśnie się stało u ,,niezawodnych " naszych celebrytów, publicystów i Polityków. Dotyczy to strony lewej i prawej a okazją jest postawa Papieża ...
2
" Pogromca lwów" Camilla  Läckberg
Camilla Läckberg to autorka sagi kryminalnej. Ta powieść bardzo mi się podobała. Miała w sobie dużo okrucieństwa, lecz fabuła układała się w doskonałą całość. Znowu pojawią się bohaterowie z poprzednich części. Patrik, który prowadzi śledztwo i jego żona Erika autorka książek kryminalnych. Pewnego zimowego dnia z lasu wybiega dziewczyna. Wpada pod koła samochodu i umiera. Okazuje się, że jest to Victoria zaginiona dziewczynka z szkoły jeździeckiej. Jej obrażenia wskazują na to,że była okrutnie torturowana. Pozbawiono ją oczu i obcięto język. Patrik prowadzi śledztwo w tej sprawie. Jego żona Erika zajmuje się sprawą więźniarki, która odsiaduje wyrok za zabójstwo męża. Zbiera ...
0
Zarządzanie stresem
 SKUTECZNOŚĆ WŁASNEJ ORGANIZACJI W RADZENIU SOBIE ZE STRESEM I KONFLIKTEM W MIEJSCU PRACY Według definicji stres organizacyjny jest spowodowany niedopasowaniem lub niedostosowaniem pomiędzy pracownikami a środowiskiem pracy. W mojej organizacji stres i konflikty wynikają głównie z ilości zadań, nieumiejętnego ich delegowania i przeciążenia obowiązkami. Firma działa od zaledwie roku i w dalszym ciągu znajduje się w fazie start up'u, dlatego nie możemy sobie jeszcze pozwolić na zatrudnienie wielu pracowników. Braki w zasobach ludzkich w organizacji przekładają się na jakość wykonywanej pracy oraz efektywność wykonywanych zadań. Jesteśmy młodym i ambitnym zespołem i zależy nam na osiąganiu wyznaczonych celów strategicznych, które pozwolą ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 74 - Koneser
74. Koneser (La Migliore offerta) – 2013 Gatunek: Kryminał, Melodramat MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Znakomity, wysublimowany film! Wszystko tu jest wykwintne – atmosfera wielkich dzieł sztuki, stare, zakurzone meble stylizowane na wszystkie niemal epoki, wielkie, lśniące dobrym smakiem wille, kulinarne kompozycje w restauracjach z trzema gwiazdkami, piękni ludzie z grubymi portfelami, nawet kolekcja garniturów i rękawiczek Oldmana. Świat łączący wielkie pieniądze i wielką kulturę, który imponuje i jest marzeniem wielu. Zamknięto w nim galerię przedziwnych postaci – przedziwnych, bo zupełnie niezwykłych i dalekich naszemu codziennemu życiu. Jest tu tytułowy koneser, który może i zachowuje się czasem niekulturalnie, ale jest ...
0
Syndrom nieodciętej pępowiny
Wprawdzie Matka-kura nigdy tego nie odczuła na własnej skórze, to jednak wie, z racji chociażby wykształcenia, że miłość rodzicielska bywa bezgraniczna i pełna poświęceń. I jest to dobra miłość, której mała jeszcze Matka serdecznie zazdrościła dzieciom, które miały to szczęście. Miło było patrzeć na kolegów i koleżanki, których rodzice tak łagodnie się do nich zwracali, tak im różne sprawy tłumaczyli, bez krzyku i bez wiecznych pretensji. Tak po ludzku po prostu. Była jednak wśród grona rówieśników jedna dziewczynka, której mama kochała ją jakoś jeszcze zupełnie inaczej. Nie potrafiła wówczas mała Matka-kura określić, co to za rodzaj miłości był, ale ...
1
Squat challenge/ wyzwanie przysiadowe;-)
Pogoda w dalszym ciągu dopisuje więc z motywacja do ćwiczeń nie powinno być najgorzej. Nie poddawajcie się zbyt łatwo. Wiem, gorąco, ciężko się ćwiczy, pot po tym i owym cieknie... W ubiegłym tygodniu postanowiłam sprawdzić skuteczność Squat challenge, czyli wyzwanie przysiadowe. Podeszłam trochę nieufnie, bo często czułam dyskomfort w kolanach po zbyt dużej ilości przysiadów. Ale spokojnie dopracowałam właściwy tryb, tak aby nie obciążać stawów i nawet bolące rano kolano nie odczuło boleści ani w trakcie ani po. Jestem nieufna jeśli chodzi o ćwiczenie jednej partii ciała, więc ...
2