+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > [Recenzja]Blood Will Tell
ashinek
#ashinek
2014-10-21

Good job

18

[Recenzja]Blood Will Tell

Feudalna Japonia, w niespokojnych czasach rozłamu. Brak jednego przywódcy, demony pałętają się po świecie. Pierwszym złym omenem były dwa słońca które wstały pewnego dnia, jedno z nich czarne, to zwiastowało rychły koniec wolności ludzi. Legendarny fechmistrz Daigo, został obdarowany jednak proroczą wizją, zobaczył, że będzie w stanie zjednoczyć kraj i zaprowadzić pokój. Wyruszył więc do świątyni z swej wizji i podpisał pakt, który zaowocuje wieloma tragediami. Obiecał on, że odda w ręce demonów w zamian za siłę, swoje pierworodne dziecko. Nie wiedział jednak, że chłopiec będzie wybrańcem, którego demony nie będą mogły zabić. Podzieli więc jego ciało pomiędzy siebie. Zabrali mu 48 kawałków ciała, a Daigo porzucił okaleczonego syna. Ten szczęśliwie zaś został odnaleziony przez lekarza, z którym zaczął porozumiewać się za pomocą siły woli. Ten pokohał Hyakkimaru jak własne dziecię i stworzył dla niego nowe ciało, które zastąpi skradzione części.
Wiele lat później zaczyna się nasza przygoda, dorosły już wojownik Hyakkimaru postanawia wyruszyć w podróż, by odzyskać swoje ciało i uwolnić świat z spod władzy pomiotów.

My jako gracze możemy stać się częścią tej przejmującej opowieści, kładąc trupem przy okazji nie jednego demona w dynamicznym slasherze. Jego stylistyka jest bardzo mroczna, tak samo jak sama historia opowiedziana tutaj. Jednak prezentuje się on bardzo ładnie. Do dyspozycji oddane będzie nam 7 dużych chapterów, naszej opowieści. Dziejących się w różnych zakamarkach feudalnej Japonii. Tak więc na monotonne otoczenie na pewno nie będziemy narzekać. Nasze oko ucieszy również przepiękna grafika, oraz dokładnie wykonane modele postaci. Które prezentują się swoją drogą bardzo ciekawie. Same demony, a raczej te które pokonać musimy, żeby ukończyć grę wyglądają naprawdę ciekawie i czerpią garściami z folkloru japońskiego, szkoda tylko, że ich ogromna liczba nie przedkłada się na jakość. Ponieważ te poboczne pomioty, to z reguły nieco zmienione kolorystycznie wersje podstawowych bossów. Mimo wszystko wygląda to przepięknie.
Również sama oprawa audio, jak i pełny angielski dubbing cieszą nasze uszy. Co prawda nie znajdziemy tutaj wielu utworów, jednak nie przeszkadza nam to w odbiorze gry, a wspomniany voice acting stoi na bardzo wysokim poziomie co ubrawnia opowiedzianą tutaj historię.

Niestety wszędzie znajdziemy słabsze elementy gry. Przede wszystkim, to mało dynamiczny slasher. Piętą achillesową Hiakkiego są uniki, których ten niestety nie posiada. Przez co atakując wroga musimy dobierać dogodne pozycje, by móc w toporny sposób uciec od przeciwników, a czasem bardzo trudno wyrwać się spod gradu ich ciosów. To niby jeden aspekt rozgrywki jednak bardzo rzutuje na ogólny odbiór rozgrywki. Również nasz arsenał nie jest specjalnie imponujący. Do naszej dyspozycji oddano wsumie 4 bronie. Działko maszynowe w naszej ręce, wyrzutnie rakiet w kolanie, dwa ostrze w naszych rękach i jedną katanę którą możemy trzymać i później zmieniać(co nie zmienia niestety stylu walki naszej postaci, a zdobyte bronie mają po prostu inne statystyki). Ostrza umiejscowione zamiast naszych rąk mogą zdobywać poziom, wraz z długością ich użytkowania. Ataki wręcz dzielą się na dwie grupy, szybkie i silne. Te zaś możemy łączyć w serię, która będzie wydłużać się wraz z naszymi postępami w grze.

Pomimo, tego że bronie są naprawdę ciekawe, przecież nie każdy bohater gier ma nakładane ręce pod którymi chowa ostrza, czy bazookę w kolanie, to wciąż za mało. Spędzając dłuższy czas w grze po prostu nudziłem się wykonując podobne i mało satysfakcjonujące kombinacje. Brak tutaj licznika ciosów, który zachęca nas do poprawiania naszych umiejętności. Jednak oddano w nasze ręce specjalny atak, który ładujemy po przyciśnięciu trójkąta.

Devil May Cry 3 Special Edition – ponowne spotkanie z butnym
"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć'(A. Hitchcock), cytat pewnie większości z was cytat znany. Ma on zastosowanie oczywiście w każdym nośniku opowieści, tak samo w książce, filmie jak i grze. Kiedy książka zaczyna się ciekawie i potem zaczyna tylko rozwijać całą koncepcję, czytamy stronę jedna po drugiej nie mogąc się oderwać. Potem okazuje się, że jest 5ta nad ranem, a za dwie godziny idziecie do pracy. Ta sama sytuacja ma się z filmami, oraz przede wszystkim dla mnie w grach. Są produkcje, które rozpoczynają się od mocnego uderzenia. Tak mocnego, że zapamiętujemy ...
0
[Felieton]Nostalgiczna podróż w przeszłość gracza lat 90tych
Polska myśl przedsiębiorcza zawsze mnie zaskakiwała. Spoglądając na najbogatszych ludzi w Polsce, naprawdę zaskakuje mnie, że to się udało. To oczywiście przedsiębiorcy, których podziwiam i bardzo szanuję, jednak za wieloma wręcz kultowymi rzeczami u nas w kraju stoi człowiek i jego historia jest nie rzadko zaskakująca. Pan Marek Jutkiewicz, bo to go można uznać za ojca legendy pegasusa zaczynał jako importer odzieży z Azji. Podczas swojej podróży napotkał on w Tajwanie odpowiednik konsoli NES, a musimy pamiętać, że wtedy Polska była mocno zamkniętym krajem. Gry podłączane pod telewizor zapewniające godziny zabaw były stosunkową nowością. Wraz z pomocą pana Dariusza ...
0
Muzyczna biblioteczka część V
Witam Wszystkich !    Na starcie życzę Wam Wesołych świąt i słonecznej pogody. Życzę wam rodzinnej atmosfery i mnóstwo inspiracji, abym mógł je przeczytać i dowiedzieć się czegoś nowego. Zapraszam do siebie, bo dziś część piąta. Będzie troszkę więcej piosenek. Jak wymienię za dużo to wystarczy, że głośno krzykniecie STOP. Nie zabraknie również teledysku. Tutaj znajdziecie coś przyjemnego dla oka, ucha i zespołu nienasyconego czytelnika. Uwaga ! Ostrzegam przed brakiem chronologii i nie jest alfabetycznie. Poradzicie sobie ? Zaczynamy !   Andrzej Korycki i Dominika Żukowska "Stary bar na Woolwich Road"; - Piękna piosenka i ...
4
[Felieton]Nostalgia graczy
Od dawna wiadomo, że nostalgia ma potężną siłę i wpływ na ludzi. Bardzo często upiększamy to co przeżyliśmy w przeszłości. Kiedyś powietrze było czystsze, a dzisiejsze Frugo smakuje gorzej niż to stare, chociaż tak naprawdę pewnie niczym się nie różni. Nasz umysł wyrzuca po prostu gorsze elementy wspomnień i upiększa przeszłość. To jest potwierdzone naukowo i wielokrotnie udowadniane na przykładzie wielu eksperymentów. Nostalgia pojawia się w wielu elementach naszego życia, nie tylko w grach, ale chciałbym skupić się głównie na tym. Nie jest tajemnicą, że uważam iż moje pokolenie, ludzi urodzonych w latach 90tych jest pokoleniem dwudziestoletnich starców, niestety ...
5
Dragon Ball Xenoverse
Trochę przerwy miałem, ale korzystając z wolnej chwili mogę podzielić się swoimi odczuciami z gry na którą dość długo się czaiłem i chciałem ograć. Uniwersum Dragon Ball dla każdego dzieciaka wychowanego w latach 90tych jest czymś szczególnym i zajmuje specjalne miejsce w sercu. Ze mną nie jest inaczej, a jako fan gier komputerowych nie dziwne było, że chciałem rozegrać epickie bitwy w tym świecie. Bardzo cierpiałem, kiedy okazało się, że PS3 cierpi na brak dobrych tytułów z tego uniwersum. Różne próby pozostawały niedosyt, bo przecież pamiętałem genialny Budokai Tenkaichi 3, niedościgniony ideał niesamowitych pojedynków Goku i ekipy, gra która ...
4
Moja muzyczna Playlista. Część II.
Witam serdecznie !     Przeczytałem, Wasze komentarze i przypuszczam że podobała się wam moja pierwsza playlista. Dzisiaj posłuchacie i zobaczycie inny teledysk oraz przeczytacie moje krótkie komentarze.Oto kolejna topowa dziesiątka, lub piętnastka z  odtwarzacza w telefonie. Zapraszam ! Na koniec mam coś dla Was jeszcze dodatkowego.  Edyta Bartosiewicz - Skłamałam; Tutaj mogę się podpisać obiema rękoma i nogami. Prawdopodobnie ta piosenka jest też o mnie w jakimś głębszym znaczeniu.  Adele - Rolling in the deep; Ta piosenkę ma energię i jest naprawdę rewelacyjna. W tym zestawieniu pojawi się jeszcze jedna piosenka tej utalentowanej wokalistki. Skłamałbym gdyby ...
7
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Historia filmu w pigułce cz. 13
W latach 50. XX wieku niskobudżetowe czarno-białe filmy odniosły niespodziewany sukces co skutkowało narodzinami amerykańskiego realizmu. Każdy z tych filmów poddawał krytyce stosunki społeczne: nieludzki dryl panujący w armii, powszechne skorumpowanie oraz samotność. Richard Brooks nakręcił w 1955 roku "Szkolną dżunglę", ukazującą obraz szkoły opanowanej przez gangi młodocianych przestępców. Innym znanym filmem z tego nurtu był film "Śmierć komiwojażera" z 1951 roku. Nowe tematy wymagały nowych gwiazd i nowego aktorstwa. Ogromną popularność zdobył tzw system Stanisławskiego, oparty za zasadach opracowanych przez rosyjskiego teoretyka Konststantina S. Stanisławskiego. Kładł on nacisk na ścisłą współpracę aktora z reżyserem ...
0
Antilii tom II. Cena odwagi
Autor – Ewa Seno Tytuł – Cena odwagi Seria – Antilia Wydawnictwo Feeria Trudno jest pogodzić się z tak gwałtownymi zmianami w życiu jak te, które spotkały Ninę. Przeprowadzka z Polski do USA, gorący romans z nauczycielem (a jak się później okazało, największym wrogiem), tajemnicza śmierć ciotki, a w końcu – całkowicie nowa prawda o sobie i swoim pochodzeniu. To zdecydowanie za dużo jak na jedną nastolatkę. Ale nie ma innego wyjścia – jest Antilią, królewną i musi się z tym pogodzić. Udało jej się chwilowo pozbyć Alexusa i jego armii, ale nie ma ani chwili na odpoczynek. Wyrusza wraz ze swoją wierną ...
0
Śmiać się czy płakać ?  Modernizacja polskiej armii.
2014.07.15„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Śmiać się czy płakać? Modernizacja polskiej armii. Przyszedł czas na nowoczesny złom.Lockheed Martin F-35 Lightning II, czyli błyskawica, to amerykański jednomiejscowy, jednosilnikowy myśliwiec wielozadaniowy piątej generacji zbudowany przez korporację Lockheed Martin w ramach projektu Joint Strike Fighter. Wersja prototypowa samolotu była znana pod nazwą X-35 JSF, ale od 07.07.2006 r. maszyna dostała nową oficjalną nazwę Lightning II. Możliwości (osiągi, parametry techniczne) samolotu to: 2 MA (1931 km/h), pułap 15 tys. metrów i zasięg od 1600 do 2 tys. km..My to mamy szczęście. Cena oferowanych Polsce ...
0
Grecka kolebka kultury i wspaniały turystyczny cel 2014
Grecja to róż­no­rod­ny, na­sy­co­ny pięk­ną przy­ro­dą, sta­ro­żyt­ny­mi za­byt­ka­mi i cu­dow­nym kli­ma­tem kraj, do­kład­ne po­zna­nie jej za­ję­ło­by całe życie. Dlaczego nie zacząć od razu?! W 2013 r. Gre­cję od­wie­dzi­ło ok. 350 tys. tu­ry­stów z Pol­ski, a licz­ba ta wzro­sła w ciągu roku o 100 ty­się­cy. Gre­cja była lideremwśród kra­jów, do któ­rych Po­la­cy jeż­dżą na wy­ciecz­ki z biu­ra­mi po­dró­ży. Dzięki temu tutejsza gospodarka zarobiła w 2013 r. aż dwanaście miliardów euro. To najlepszy zarobek greckiej branży turystycznej od pięciu lat. To ko­leb­ka kul­tu­ry z naj­waż­niej­szy­mi sta­ro­żyt­ny­mi za­byt­ka­mi i raj dla he­do­ni­stów oraz im­pre­zo­wi­czów. Można tu znaleźć wszystko, od wyspy wszystkich ...
1
"Cudze jabłka" Agnieszka Krakowiak-Kondracka
Autorką tej książki jest scenarzystka serialu "Na dobre i na złe", którego jestem fanką. Normalna kochająca się rodzina Ewa, Marek i ich córka Pola. Ewa dotychczas nie musiała martwić się pracą. Zajmowała się domem, odwoziła córkę do szkoły i na treningi. Marek prowadzi firmę i dobrze im się wiedzie finansowo. Podczas wyjazdu służbowego Marka do Grecji, do którego dołączyła Ewa i Pola dochodzi do niebywałych zdarzeń. Otóż Ewa dowiaduje się, że firma Marka zbankrutowała, mają oni długi a komornik zabierze ich mieszkanie. Marek nie mówił Ewie o ich problemach ponieważ myślał, że uda mu się wyjść z nich i nie ...
0
Wacek!  Nie daruję ci tego.
W pierwszym zamyśle, zamierzałem nakreślić sytuację emerytaw Polsce, no bo tak – czasu ma dużo, więc może jeździć gdziemu się tylko podoba – pod warunkiem, że w granicach administracyjnych miasta – o ile komunikacja miejska jest bezpłatna. Koło wystaw sklepowych przechodzi, dumnie odwracając głowę, bo nie ruszają go te różne piękne rzeczy.Phi, po co będzie patrzył na te wspaniałości, skoro i tak ichnie kupi, bo go na to nie stać. Jednak, ostatnia waloryzacjaw wysokości – około dziesięciu złotych, poważnie podbudujejego budżet, będzie mógł sobie kupić piwo, albo pepsi, musi tylko zdecydować, co kupić, ...
1
Jak to jest z tymi dziećmi.
Pomysł na napisanie tej notki rodził się w mojej głowie już od kilku dni i jest wynikiem wpisów blogerów tu na Perepele. Kiedy Czesław umieścił swój wpis na temat belfra roku, moją szczególną uwagę przykuła ilustracja tego tego artykułu. Był to tekst dotyczący nauczyciela przyszłości i mówił co następuje: nauczyciel XXI wieku powinien być przygotowany do kształcenia człowieka wielowymiarowego tj. autonomicznego, wolnego, twórczego, a także otwartego i samodzielnego. Ma kształtować wychowanka zgodnie z jego potrzebami, zainteresowaniami, postawami, temperamentem i zdolnościami. Ma ciągle doskonalić się intelektualnie, estetycznie i moralnie. Pomyślałem sobie, ze to jakiś tekst z krainy czarów ...
5
Paradoks  polityczny
2015.02.14„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Skoro nic nie mogą, to po co startują ?Paradoks polityczny, czy zwykła chęć bycia najważniejszym w kraju NIKIM.Wszędzie słychać, że tak naprawdę to prezydent RP nic nie może. W taki razie traktując taką sytuację poważnie, to nie ma większego znaczenia kto zostanie prezydentem RP.Co prawda prawem prezydenta RP jest między innymi możliwość złożenia inicjatywa ustawodawczej. Jednak jest ona narażona na to, że może przepaść w polskim parlamencie. Tak funkcjonuje opinia prezentowana przez tak zwanych specjalistów i większości polskich mediów.Ciekawe, że żaden dziennikarz przy ...
0
Ten ohydny socrealizm odbudował Stolicę ?
Witam Właściwie nie powinienem zabierać głosu w tej akurat sprawie, bo przecież to nie ja ją odbudowywałem osobiście, bo w małoletnim wieku prędzej można coś popsuć, niż zbudować, ale za to miałem oczy szeroko otwarte na to co się wokół dzieje. A działo się tak, że w spontanicznym zrywie narodowym, powszechnym ( oprócz prawdziwych patriotów), wszyscy gremialnie rzucili się do odbudowy kraju po wojennych zniszczeniach.  A tak to wrogo przebiegało, że np. mój ojciec za pracę przy przywracaniu do ruchu swojego zakładu pracy. przynosił do domu nie wypłatę, a mizerny przydział żywności, jaki udało się zdobyć kierownictwu.  Tego entuzjazmu ...
0
Loving Music 10
Madeleine Peyroux – „I'm All Right" (2006) Słuchając Madeleine Peyroux mam wrażenie przenoszenia się wstecz, do zadymionych amerykańskich klubów lat trzydziestych lub czterdziestych. Barwa jej głosu brzmi tak „niewspółcześnie". Tymczasem nagranie „I'm All Right" pochodzi z płyty „Half the Perfect World" wydanej w 2006 roku. Peyroux nie jest gwiazdą z pierwszych stron gazet, niewielu ją jeszcze zna, a warto. ...
0
uważaj
często brakuje ojca dzieciom, i matek, gdzie jest granica, gdzie jest ta przestrzeń, gdzie jest to lustro,w którym można się przejrzeć? Mozna zaprzepascic wiele sytuacji w których po prostu nie będzie można się odnaleźć ,nawet na myśl, podejrzewałem,mi nie przyjdzie. Nigdy nie mów -nigdy-, bo zapłacisz najwzysza cene, zapewniam Cię i zdania nie zmienie, to jest loteria, tylko prawdziwe  zycie, powiem ci otwarcie, nie skrycie, uważaj na kłamstwo to kokieteria..... ...
0
Cicho wszędzie....
Cicho wszędzie, głucho wszędzie. Co to będzie, co to będzie.....                                 Adaś Mickiewicz - Dziady Proszę mi wytłumaczyć, dlaczego wywodzące się z pogaństwa litewsko - słowiańskiego Dziady są cacy, a Halloween z pogaństwa celtyckiego be? Jakaś dyskryminacja? Dobra, bez dyskusji. Dziś moje opowiadania z cyklu "Sceny erotyczne z życia emerytów" o formie spędzania Halloween. Znajduje się na mojej stronie....  ORGAZM ZASTĘPCZY http://www.czarownice.kosz.pl/news-3521-ORGAZM_ZASTEPCZY___Czesc_pierwsza.php http://www.czarownice.kosz.pl/news-3522-ORGAZM_ZASTEPCZY___Czesc_druga.php   ...
0