+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Dzielisz smutek na Facebook'u? Lepiej sobie z nimi poradzisz
drSheldonCooper

Good job

12

Dzielisz smutek na Facebook'u? Lepiej sobie z nimi poradzisz

Przeglądając tablice na Facebooku możemy odnieść wrażenie, że życie naszych znajomych jest fascynujące, pełne radości, egzotycznych wycieczek i sukcesów zawodowych. Mało kto chce na społecznościowych portalach dzielić się swoimi porażkami. Najnowsze badania psychologiczne potwierdzają jednak, że wspólne przeżywanie smutków ułatwia radzenie sobie z nimi - informuje Physorg.


Według naukowców uczucie osamotnienia tylko potęguje nasz smutek. Gdy myślimy o tym, że ktoś inny dobrze się bawi, nasze życie wydaje nam się gorsze. Problem w tym, że publicznie niewiele osób obnosi się ze swoimi problemami, negatywnymi odczuciami czy osamotnieniem.

Analogicznie dzieje się, gdy spędzamy czas ze znajomymi - nawet jeśli przechodzimy trudny okres, nie będziemy o tym wspominać, kiedy wszyscy wokół świetnie się bawią. Wynikiem takiego podejścia jest fakt, że nasi znajomi wyglądają na tych "wiecznie szczęśliwych", podczas gdy nas spotykają ciągłe trudności.

Aby potwierdzić, jak trudno jest nam zauważyć, że nasz przyjaciel przechodzi trudny czas, naukowcy postanowili przeprowadzić pewne badania. Zapytali studentów o ich doświadczenia emocjonalne oraz o to, jak często dzielą się publicznie swymi radościami i smutkami. Interesowała ich również częstotliwość wyciągania na publiczne forum spraw emocjonalnych.

Okazało się, że dwa razy częściej jesteśmy gotowi dzielić się swymi negatywnymi emocjami w środowisku prywatnym, natomiast trzykrotnie częściej chcielibyśmy je ukryć przed opinią publiczną.

Inne badania obejmowały pytania dotyczące tego, jak często studentom zdarzały się jakieś pozytywne i negatywne doświadczenia emocjonalne, takie jak kłótnia z przyjacielem, czy dobra zabawa na imprezie. Poproszono ich również o oszacowanie tego, jak często ich znajomi mogli doświadczać podobnych emocji. Większość osób doceniła sytuacje, w których ich znajomi dzielili się z nimi swymi smutkami, równocześnie przeceniając chwile pozytywne.

Uczestnicy projektu badawczego przez pierwszy semestr swych studiów prowadzili coś w rodzaju dziennika emocjonalnego. Równocześnie każdy z nich miał trzech przyjaciół oceniających ich stan emocjonalny. Z każdym dniem uczestnicy projektu zdawali się być szczęśliwszymi w oczach przyjaciół, niż w rzeczywistości.

W innych analizach naukowcy postanowili skupić się na kwestii korelacji pomiędzy tym, jak uczestnicy projektu odbierali stany emocjonalne znajomych, a tym jak się poczuwali sami uczestnicy. Ci, którzy nie widzieli swoich znajomych zbyt smutnych, czuli się bardziej osamotnieni, spędzając przy tym więcej czasu na użalaniu się nad sobą i swoimi problemami. Osoby, które widziały w swoich znajomych same pozytywne emocje, czuły się mniej usatysfakcjonowanymi z własnego życia.
Inspiracją do podjęcia badań przez psychologa Alexa Jordana okazał się Facebook i jego wpływ na to, jak jego znajomi postrzegali życie innych, patrząc przez pryzmat portalu. Po przeglądaniu czyichś profilów, w których zazwyczaj mnoży się od samych pozytywnych doświadczeń i wspaniałych wspomnień, możemy poczuć smutek, rozczarowanie swoim życiem, a nawet złość, że nas takie dobre rzeczy nie spotykają.

Nie myślimy o tym, że znajomi też na co dzień mogą przechodzić trudne chwile. Warto jednak pamiętać, że nie jesteśmy aż tak samotni, jak może nam się wydawać.

Rozterki mamy nowoczesnej. Słuchać babci czy Internetu?
Jestem mamą i każdego dnia nurtują mnie pytania o dobro i zdrowie mojego dziecka. Czy mogę mu dać od czasu do czasu coś słodkiego, czy zaczekać? Czy metoda BLW jest dobra dla dziecka, czy jest tylko nowoczesna i modna? Czy karać za złe zachowanie, czy tłumaczyć i liczyć, że kiedyś zrozumie? Pokolenie naszych rodziców miało prościej. Przekazywano im wiedzę z dziada pradziada i stosowano ją automatycznie. Nie było polemiki ani zwątpienia. Jeżeli moja babcia tak wychowała swoje dzieci i wyszli na ludzi to dlaczego miałabym robić inaczej? Nie było Internetu ani tym bardziej nie było telewizji śniadaniowej. Wiedza była ...
5
Gry weszły do popkultury, czas strat i dziwnych decyzji.
Od dłuższego czasu gry stały się zabawą wsiąkniętą głęboko w popkulturę. Obraz gracza mocno się zmienił, wyszedł on z jaskini, a i persony związane z grami stały się celebrytami. Powstały nawet postawy typu gamergirl, gdzie młode dziewczyny kreują się na dziewczyny które grają pozują z padami i w ogóle. Graczy też nie kojarzy się tylko z spasionymi facetami, którzy wpieprzają masę chipsów i napojów gazowanych podczas zarywania nocy. Coraz mniej ludzi dziwi się słysząc, że 20paro czy nawet starszy człowiek mówi, że gra w gry. I to być może są pozytywy, zwiększenie popularności czegoś sprawia, że powstaje o tym ...
0
Kolejna wizyta
Właśnie dobiegł końca mój pobyt w ojczyźnie. Jak każdego roku spędziłem tutaj trochę czasu poruszając się między domami rodziców i teściowej. Rownież i w tym roku nie zabrakło spotkań ze znajomymi, których kwintesencją były okrągłe urodziny bardzo bliskiego kolegi. Dzięki temu udało nam się spotkać większą paczką a, że przy okazji odbył się mecz Polaków z Duńczykami to i emocje zdecydowanie były większe. Wszyscy znamy się długo albo jeszcze dłużej nie musimy więc niczego udawać, ot jesteśmy tacy jacy jesteśmy ze wszystkimi naszymi plusami i minusami. Chociaż kalendarz pracuje nad nami to jednak kolejne jego kartki traktujemy ...
0
Szkolnictwo w Ekwadorze
Dawno już nic nie pisałem o Ekwadorze, zatem wracam na "swoje" podwórko. Wiele spraw dotyczących codziennego życia wciąż nie znam ale powoli dowiaduje się coraz więcej. Sąsiedzi chętnie zaspokajają moją ciekawość dzięki czemu mogła powstać ta notka.Edukacja w Ekwadorze jest podobnie jak wszędzie trzystopniowa. Szkoła podstawowa to sześć lat nauki po czym dzieciaki idą do szkoły średniej. Tutaj podobnie jak w podstawówce czeka ich sześć lat nauki. Są jednak już pewne różnice. Pierwsze sześć lat to generalna nauka o wszystkim po trochu bo nie może być inaczej skoro prawie wszystkiego naucza jeden wykładowca. Jedynymi przedmiotami, które ...
2
Przeżyć kuchnię
Odkąd moja żona przejęła stery opieki na swoja rodzicielką zostałem się sam na gospodarstwie. Chcą nie chcąc musiałem wreszcie zapoznać się z miejscem w naszym domu zwanym kuchnią. Znam to miejsce o tyle o ile, szczególnie nie jest obcy mi zlewozmywak. Praca z nim jest prosta; brudne gary, woda, płyn do mycia naczyń gąbka i moje ręce i to w zasadzie wszystko. Gotowanie to jednak juz kompletnie inna para kaloszy. Sama znajomość półproduktów do przygotowania czegokolwiek to dla mnie wyższa szkoła jazdy a jeszcze trzeba to cholerstwo rozpoznać, które jest które i co jest co. Są mężczyźni, ...
2
Obudź się ! Czas na tabletkę.
   To była zwyczajna  noc. Gwiazdy wysoko świecą nad niebem, bez najmniejszego śladu zachmurzenia. W małym pałacyku za miastem mieszka całkiem normalna rodzina. Każdego dnia rozpoczyna się tradycyjny maraton do łazienki. Cała kolejka stoi przed drzwiami i niespokojnie oczekuje na swoją kolej. Poranny prysznic,  szybka pielęgnacja twarzy i wolna, ale dokładna regulacja siwych wąsów oraz zarostu to bardzo żmudny zabieg. Wszystko musi być jak w zegarku. Żadnego zbędnego pośpiechu i bez wolnej minuty na głęboki wdech. Praca, kariera i szkoła oraz przyjaciele. Obowiązki, a potem przyjemność. Złota zasada państwa Millerów.    Millerowie mieszkają tutaj od wielu ...
5
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Czas  szybko  płynie.
Prośba !!!Jeżeli zgadzacie się z treścią tego postu propagujcie go dalej przesyłając.2014.11.18„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Czas szybko płynie.Spójrzcie na siebie, a przekonacie się, że czas szybko płynie.Kolejne czarne chmury nadciągają nad Polskę w związku z fatalną sytuacją dotyczącą emerytur. Główny Urząd Statystyczny (GUS) przygotował raport „Sytuacja demograficzna osób starszych i konsekwencje starzenia się struktury ludności w świetle prognozy na lata 2014–2050", który przesłany został do sejmowej komisji polityki senioralnej. W opracowaniu Główny Urząd Statystyczny alarmuje, że Polsce grozi bankructwo spowodowane w dużej mierze przez emerytów. Jeśli rząd ...
0
Wycieranie mordy ludzkim dramatem
Czas na ciąg dalszy moich myśli na tematy okołoaborcyjne. Na wstępie zaznaczę kolejny raz że jako człowiek wierzący nie umoralniam nie oceniam kobiet w trudnych sytuacjach życiowych. Szanuje każdą bez względu na to jakiego dokonała wyboru. Będę się upierał że w Polsce problemu aborcji nie rozwiąże ustawa która jej zakazuje bądź na nią pozwala. Zawsze uważałem że należy otoczyć opieką ludzi w trudnej sytuacji bo to jest psi obowiązek władzy nie ważne jakiej po prostu obowiązek. Składanie kolejnych projektów to tylko szansa na zaistnienie w mediach, robienie hałasu a po tym co zobaczyłem w sejmie w nocy ze środy ...
1
[Felieton]DLC – zmora czy błogosławieństwo?
Nie chciałbym na początku stawiać tezy, jednak chciałbym zaznaczyć, że artykuł będzie bardzo subiektywny i przepełniony przykładami z mojego życia i własnymi odczuciami. Tak więc proszę o wyrozumiałość i zawsze zachęcam do dyskusji w komentarzach. Świat jest piękny bo mamy różne zdanie i różne podejście do wielu rzeczy. Czym są w ogóle DLC? Z angielskiego DownLoadable Content, z założenia prosta forma dodawania i rozszerzania możliwości naszej i gry. Wydawałoby się, że to naturalne rozwinięcie tego co mieliśmy w przypadku starych gier i dodatków, no ale niestety nie do końca. Jak wyglądały początki DLC? Były to dodatkowe płyty które mogliśmy dokupić ...
5
WSZYSTKIEGO  NAJLEPSZEGO
2014.12.24Trochę z lenistwa, trochę z powodów zdrowotnych (pisanie sprawia mi coraz wiecej problemów - ataksja)Jednak bardzo szczerze, myśląc o każdym indywidualnie, składam życzenia zbiorowo.Z okazji nadchodzących Świąt związanych z narodzinami syna Bożego - JezusaWSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGOŻyczy Jarek z najbliższą Rodziną. ...
0
O kinie...nieobiektywnie: cz. 37 - Marzyciel
37. Marzyciel (Finding Neverland) – 2004 Gatunek: Dramat MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Wiara w potęgę wyobraźni z czasem nieubłaganie gaśnie, kiedy już raz zawiodła, a zwłaszcza, gdy zawiodła kilka razy. Trzeba sporo wysiłku, by od nowa jej zaufać. O ile w ogóle ma się ochotę ten wysiłek. Każdy chociaż raz w życiu słyszał „jeśli czegoś naprawdę bardzo chcesz, to osiągniesz swój cel". Mantra piękna i motywująca, pełna nadziei. I niewątpliwie sprytna. Nigdzie bowiem nie precyzuje, jak prawdziwe ma być „naprawdę" i jakiej ilości wymaga „bardzo". W dzieciństwie wyobraźnia jest jednym z największych skarbów, jakie mamy. Sny snute na ...
2
Seks w niemieckich mediach.
Seks w niemieckich mediach. Czy Niemcy nie wstydzą się nagości?W Niemczech wielu naszych rodaków musi zmierzyć się z pewnym szokiem obyczajowym. Zresztą nie tylko Polacy bywają zdziwieni tym, jak w niemieckich mediach podchodzi się do nagości i seksu. Gdy w wielu miejscach na świecie nieco odważniejsze obrazy można zobaczyć w telewizji dopiero późnym wieczorem, w Niemczech w samo południe nikogo nie dziwi serial, w którym bohaterowie uprawiają seks, czy program popularnonaukowy na temat intymności. Dlaczego?- Bo my nie mamy takich problemów z nagością w telewizji, jak inni - tłumaczy Claudi Mikat z organizacji Freiwillige ...
0
Poeta ze wsi pod Żninem namieszał na rondzie
Do najzabawniejszych miast na świecie, przesadzam - w powiecie, należy Gniezno. Skłonność jego mieszkańców do krotochwili objawia się szczególnie wtedy, kiedy rajcy miejscy zasiadają do nadawania nazw ulicom, placom, wiaduktom i rondom. Kiedyś odebrali peryferyjnej ulicy nazwę krakowskiego malarza i rozpustnika, a nawet w pewnym sensie degenerata, Stanisława Wyspiańskiego. Obecnie, jak donosi zasłużony portal Wiadomości Lokalne, na tapecie stanął Klemens Janicki, poeta polsko-łaciński i człowiek chorowity. Oto, co czytamy na ten temat w IL: "Cała sprawa wzięła się stąd, że przed miesiącem podczas blisko ośmiogodzinnej sesji Rady Miasta Gniezna radny Ryszard Niemann składał poprawki i wnioski niemal do każdej z ...
1
Rząd pokazuje, co potrafi, czy na więcej go stać?
Rząd pokazuje, co potrafi, czy na więcej go stać? Utarło się mówić my, gdy jako obywatele nie mamy większego wpływu na poczynania Rządów, a one za nasze pieniądze mogą wszystko, nawet, gdy my będziemy przymierać głodem, to On sam się wyżywi z tego, co ukradnie obywatelowi, a ukraść można przy jednym produkcie wielokrotnie, w narzuconym podatku na producenta, jego pracowników, dostawcę, odbiorcę i potencjalnego konsumenta, a wyżywić mamy kogo, walczono kiedyś z biurokracją, teraz tych gęb do wyżywienia wzrosło może i ośmiokrotnie. Tak, tak, Polska nigdy nie była mocna, teraz stała się państwem słabym i o ubogim społeczeństwie. W tym ...
2
O kinie...nieobiektywnie: cz. 50 - Szpieg, który mnie kochał
50. Szpieg, który mnie kochał (The Spy Who Loved Me) – 1977 Gatunek: Sensacyjny MOJA OCENA: 7/10 (DOBRY) Dziesiąty film o losach agenta Jej Królewskiej Mości był dość długo oczekiwany. Trzy lata odstępu czasowego, to z całą pewnością odstępstwo od dotychczasowej normy. „Człowiek ze złotym pistoletem" z roku 1974 nie uzyskał niestety wysokiej publiczności w kinach i był przyjmowany z mieszanymi. Seria przeżyła pierwszy poważny kryzys, a jeden z producentów – Harry Saltzman postanowił opuścić swoje stanowisko. Albert R. Broccoli sam na placu boju postanowił, że następny obraz, który wyprodukuje, będzie niezapomniany. Do tego celu zwerbował Lewisa Gilberta ...
0
Wybory  i  Dzień  Edukacji  Narodowej.
2015.10.14„Pod prąd". Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Wybory i Dzień Edukacji Narodowej.W związku ze świętem Dnia Edukacji Narodowej i Dniem Nauczyciela, jednym z tematów kampanii wyborczej stała się polska edukacja.Przy tej okazji różne ugrupowania polityczne zaprezentowały propozycje zmian w systemie edukacji i prawa w karcie nauczyciela.Dla mnie, to kolejna okazja, by ponownie poruszyć temat.Przedstawiając własne propozycje, ponownie wzywam do podjęcia dyskusji o kierunku i docelowym kształcie związanym z edukacją naszego społeczeństwa. Potrzebny jest nowy adekwatny do zmian system edukacji opartą o trwały solidny szkielet, zapewniający lepszą elastyczność pozyskiwania wiedzy wymuszany ...
0
Historia filmu w pigułce cz. 12
Kilka lat po zakończeniu II Wojny Światowej kinematografia zaczęła wychodzić z kryzysu, w jakim się znalazła. Amerykański przemysł filmowy, miał jednak w w latach 50. XX wieku kłopoty z powodu rosnącego wpływu telewizji. Dodatkowym problemem była częściowo udana próba uniezależnienia się europejskiego kina od Hollywood. Lata pięćdziesiąt stanowią jeden z najbardziej fascynujących okresów w historii kinematografii Stanów Zjednoczonych. Oprócz starych i sprawdzonych reżyserów takich jak: John Ford, Billy Wilder czy Alfred Hitchcock, wyrosło nowe pokolenie twórców: Samuel Fuller, Stanley Kubrick czy Robert Aldrich. Podobna sytuacja miała miejsce i w światku aktorskim, gdzie obok takich gwiazd jak; ...
0
Monsanto czyli zło genetyczne
Monsanto to jedna z bardziej znanych korporacji w Stanach Zjednoczonych. Na początku swego istnienia była to firma chemiczna. Z czasem jednak ewaluowała do innych gałęzi przemysłu. Firma powstała w 1901 roku w okolicach St Louis. Ciągle zmiany w charakterze produkcji doprowadziły Monsanto do udziału w Projekcie Manhattan, ktorego finałowym aktem było spuszczenie bomby atomowej na Hiroszimę. To był jednak początek tego do czego Monsanto posunęło sie w następnych latach. Na potrzeby wojny w Wietnamie Monsnato produkowało tak zwanæ mieszankę pomarańczową, ktora miała być bezpieczna dla ludzi niszcząc jedynie uprawy, drzewa i krzewy. Monsanto "zapomniało" jednak ostrzec wszystkich ...
0