+ Załóż konto
Strona główna > Poradniki > Czy umiesz się przedstawić i przywitać
Ania_Lewandowska

Good job

12

Czy umiesz się przedstawić i przywitać

Zasada jest prosta: kobieta najpierw wyciąga dłoń, mężczyzna się przedstawia. Ale to znajomość wyjątków od zasady decyduje o tym, czy inni widzą cię jako osobę dobrze wychowaną.

Ostatnio dwie sympatyczne dziewczyny przez kilka przystanków w autobusie 174 lekko zdegustowanym tonem rozważały zachowanie swojej koleżanki. Na uczelnianym korytarzu dziewczyna została przez nie przedstawiona dostojnemu wykładowcy. Nie odwrotnie! Wywołało to u niej (jak się potem okazało) święte oburzenie. Uznała (i oznajmiła z pretensją), że taka prezentacja naruszyła jej kobiecą godność. Czytaj: zachwiała poczuciem własnej wartości. Dziewczyny tłumaczyły, że na uczelni obowiązują nieco inne zasady niż na imprezie. Mają niewiele ponad 20 lat, są w tym gmachu przede wszystkim studentkami i w stosunku do „ciała profesorskiego" - chociażby ze względu na szacunek dla wiedzy, różnicę wieku oraz relację „mistrz – czeladnik" – ich kobiecość nieco zmienia swoje znaczenie. Skądinąd – bez uszczerbku dla jej wartości. Dodajmy: także ze względu na tzw. równouprawnienie z kolegami w pozostałych sferach studenckiego życia. Koleżanka była nieprzekonana. Stwierdziła, że dla niej kobiecość będzie zawsze na pierwszym miejscu, a ona czuje się kobietą przede wszystkim. Dziewczyny z autobusu uznały jednak, że one w relacjach studenckich czują się czymś więcej niż kobietą. To daje im większą pewność siebie i pozwala wspaniałomyślnie zrezygnować z „piedestału", kiedy trzeba. A jak się ma do tej sytuacji savoir-vivre, pomyślałam? Otóż, tu rządzi zasada pierwszeństwa w różnych relacjach i różnych sytuacjach.

Kto pierwszy?

W relacji starszy – młodszy uniwersalna reguła daje zawsze pierwszeństwo osobie starszej.
W relacji kobieta - mężczyzna, obyczaj wywodzący się z kodeksu rycerskiego daje zawsze pierwszeństwo kobiecie.
Przy dużej różnicy wieku w relacji starszy – kobieta pierwszeństwo ma starszy. Tak jest w Europie oraz w krajach pozostających pod wpływem jej kultury.
W USA kryterium płci nie jest stosowane!

Wzajemna prezentacja?

W pracy nowego pracownika powinien przedstawiać szef. Osobie starszej przedstawia się osobę młodszą. Kobiecie przedstawia się mężczyznę, lecz przy sprzecznych regułach wiek ma zawsze pierwszeństwo.
Przedstawiając kogoś, zawsze podajemy imię i nazwisko. Można czasem też wspomnieć, czym się ta osoba zajmuje zawodowo np. „Anna Kowalska. Ania jest uznaną już malarką" lub podać jakąś informację z życia prywatnego, np. „Siostra Patryka, z którym pracujesz".
Przedstawiając członków rodziny, wspominamy o łączącym nas pokrewieństwie (choćby po to, aby uniknąć przykrych sytuacji np. „Co to za stary nudziarz, którego mi przedstawiłaś? Mój mąż!!!"). Formułę „Bardzo mi przyjemnie" itp wypowiada zawsze osoba znaczniejsza.

Podawanie ręki

Uściśnięcie ręki kobiecie jest akceptowane we wszystkich krajach, poza ortodoksyjnymi muzułmanami i Hindusami oraz ortodoksyjnymi Żydami.
Przeciwnie do zasady pierwszeństwa - osoby starsze, osoby o wyższym statusie społecznym i kobiety pierwsze wyciągają rękę. W miejscu pracy przełożony pierwszy wyciąga rękę do podwładnych, również do kobiet. Mężczyźni przed podaniem ręki zdejmują rękawiczki, kobiety nie muszą.

Protokół dyplomatyczny

Płeć nie ma gra tu roli.
Kobiety i mężczyźni traktowani są według zajmowanego stanowiska, a nie według zasady rycerskości.
Ta zasada obowiązuje również podczas przedstawiania. Osoby o niższej randze są przedstawiane osobom o wyższej randze, bez względu na płeć.

Nie zapominajmy jednak o tym, aby te zasady grzecznościowe stosować z wdziękiem! Czyli: nie egzekwujmy swoich praw zbyt serio i zbyt stanowczo! A już na pewno nie pouczajmy głośno, nie wskazujmy publicznie na błędy w prezentacji.

Adres URL:

Leksykon filmowy. Film katastroficzny cz. 2
W latach sześćdziesiątych XX wieku liczba filmów katastroficznych nie przekroczyła 20 tytułów. Wśród nich znalazł się: "The Last Voyage"- opowieść o morskiej podróży liniowcem zakłóconej przez wybuch kotła parowego. W 1969 roku powstał film "Wulkan"- opowiadający autentyczną historię potężnego wybuchu wulkanu Kratakau w 1883 roku. Siłę wybuchu specjaliści określili jako zbliżoną do siły eksplozji bomby atomowej. Ciągle także powracał motyw zagłady nuklearnej. Najlepszym filmem tej dekady opowiadającym o zagładzie atomowej był brytyjski "War Game" z 1965 roku. Ten utrzymany w dokumentalnym stylu obraz opowiadał o świecie po zakończeniu wojny jądrowej. Poważne pytania stawiał także Sidney Lumet ...
0
"Wbrew sobie" Katarzyna Kołczewska
Książka bardzo gruba a jej czytanie dużo czasu mi pochłonęło. Warto było jednak i serdecznie polecam.Ewelina długo starała się z mężem o dziecko. Próba in vitro okazała się skuteczna. Ewelina nadal pracuje, ale niebawem zamierza zrobić sobie już przerwę. Podczas wizyty u lekarza okazuje się jednak, że ich dziecko zmarło. Dla Eweliny jest to wiadomość po, której nie może już złożyć swojego życia w całość. Z mężem nie rozmawia już prawie wcale, ma do niego żal, że nie wspierał ja tak po stracie dziecka jak tego oczekiwała. Zapomina, że on też stracił dziecko i radzi sobie z tym ...
0
10 powodów by zostać mizoginem
1. Kobiety to zazwyczaj manipulatorki. Często używają różnych sposobów, począwszy od przymilania się i uwodzenia po płacz czy szantaż, by osiągnąć swój cel. 2. Wiązanie się z kobietą to zazwyczaj dla mężczyzny duży wydatek. Co gorsza służy to często zaspokajaniu kobiecej próżności, przez kupowanie im drogich prezentów itp. Jeśli zdecydowałeś się na związek bądź gotowy że ogołoci cię z kasy.  3. Kobiety często stosują podwójne standardy, zwłaszcza w relacjach damsko - męskich. Przykładem może być ich stosunek do zdrady - gdy zdradza mężczyzna to ostatni cham i świnia, podczas gdy zdradzająca kobieta "przeżywa przygodę" lub "ma niedobrego męża". 4. Jeśli wiążesz się ...
0
Mało zwykły obywatel
Człowiek interesujący się Polityką jak ja niestety coraz częściej dochodzi do wniosku jak przerażające jest to wszystko co nas otacza w tym aspekcie życia . Obecnie pije do cyrku z przesłuchaniem Donalda Tuska, powitaniem na Dworcu marszem ale przede wszystkim samym zachowaniem zainteresowanego . To nawet nie była arogancja czy buta. To była perfidnie i z premedytacją zaplanowana ustawka polityczna inaugurująca kampanie prezydencką . Mnie osobiście ,, król " Europy już na początku zniechęcił do jakiegokolwiek poparcia. Dlaczego ?Po pierwsze . Wielokrotnie z ust Pana Donalda słyszałem jaki to z niego zwykły obywatel, i owszem trzeba mu oddać ...
0
Dno o kolejny metr głębiej
Zadawania pytań ile jeszcze śmieszności absurdu w naszym życiu politycznym wydaje się nie mieć końca. Przekrzykiwanie się w epitetach jedni w drugich coraz częstsze ciosy poniżej pasa, robienie szopek niemal ze wszystkiego . Tak o to w środowy poranek na Warszawskim Dworcu Centralnym mieliśmy kolejną tego odsłonę . Z przyjazdu Donalda Tuska na przesłuchanie do prokuratury w Charakterze świadka sam zainteresowany zrobił istny show . Co więcej uważam że zrobił to z pełną premedytacją prowokując nieprzyjemne sytuacje a z samego siebie robią męczennika przecząc samemu sobie co zresztą w przypadku polityka nie jest niczym odkrywczym. Wszyscy od lewa ...
0
Z rodziną, to najlepiej do fotografa
Z rodziną, to... najlepiej do fotografa...18 kwietnia 2017- Gdzie spędzasz święta? Pytano najczęściej w mediach różnych sławnych ludzi w czasie poprzedzającym święta. Najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie: - U rodziców, u rodziny, chociaż zdarzały się i takie: - My całą rodziną spędzamy święta z dala od domów, suto zastawionych stołów, od rytuałów powtarzanych przez całe wieki... Tak, czy inaczej, to wszyscy w tym szczególnym czasie świąt pragniemy być wśród swoich, lub ze swoimi, chociaż nie zawsze jest to łatwe i możliwe do zrealizowania. Rozsypało nas po świecie, a tego często nie daje się pokonać. Tęsknimy wtedy i to jest ...
2
więcej

Komentarze

czeslaw_brudek
To wszystko jest ważne, bo zwyczajnie pomijane są zasady obcowania z ludźmi, które przecież rzutują na nasz obraz. Ktoś powiedział: "Nie ma się drugiej okazji na dobre pierwsze wrażenie". Oceńmy sami, czy nie miał racji?
Podając rękę nade wszystko czyńmy to z uwagą, a przy tym patrzmy ludziom w oczy i... uśmiechnijmy się.
Podawanie ręki w stylu "klucha", " śnięta ryba", czy "imadło" wiele mówi o spotkanym człowieku
Klara
nie znoszę podawania ręki na 'śniętą rybę', zazwyczaj robią tak panienki z okienka, ale zdarzają się też faceci...okropne
#Klara - Zgłoś nadużycie 1 0
czeslaw_brudek
Ta "klucha" też jest okropna
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
"Niebieskie migdały" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
Dziś polecam kobiecą powieść, lekką, zabawną i przyjemną w czytaniu. Może nie jest ona z gatunku bardzo dobrych, ale cieszę się, że miałam okazję poczytać coś przy czym umysł nie musi zbyt zbytnio wysilać. Balbina czyli Ina jak dotąd wiodła spokojne życie. Dobra praca, znajomi i wsparcie rodziny. Życie sprawiło jej wielką niespodziankę, której nie planowała. Zachodzi w ciąże z znanym prezenterem telewizyjnym. Przyszły ojciec jednak nie poczuwa się do odpowiedzialności i szybko ucieka z podkulonym ogonem. I nagle bach! Ina zostaje sama z brzuchem i wcale nie czuje się gotowa do bycia matką. Jej bardzo nadopiekuńczy rodzice wkraczają do ...
0
Kinga Dębska - "Moje córki Krowy"
Od razu napiszę dla jasności, że filmu nie widziałem i raczej go nie obejrzę. Wystarczy mi tekst, napisany jak przypuszczam po sukcesie filmu,który zdobył dwie nagrody. Historia opowiada o śmiertelnych chorobach rodziców dwóch sióstr - Marty i Katarzyny. Pierwsza to artystka - aktorka grająca w serialach telewizyjnych. Katarzyna jest nauczycielką. Obie mają nieudane życia, a ich wzajemne relacje są chłodne i obojętne. Choroba matki, a potem ojca zmusza je do znalezienia konsensusu celem wypracowania pomocy rodzicom. A lekko nie jest. Dwie kobiety i dwa bieguny, dodam że przeciwne. Poznajemy ich życia, szare, nudne, przeplatane rzadkimi ...
0
Jak żyć?
W kilku moich ostatnich opowiadaniach tytułowe pytanie przewijało się gdzieś między wierszami, jak nękająca mnie czasami melodia, którą zwykłem nazywać powracającą melodyjką. Jak się taka zaplącze - to trudno ją odgonić. Jak więc trzeba się w życiu starać, aby pozostawić po sobie trwałe ślady. Te materialne jak domy, mieszkania, kolekcje cennych rzeczy, obrazów, czy wypasione portfele papierów wartościowych, konta bankowe, jak i te ślady duchowe, w postaci uznania naszego człowieczeństwa przez bliskich i dalszych krewnych oraz znajomych. Jak zyskać autorytet i go utrzymać na wszystkich zakrętach życia? Jakie świadectwo wystawią nam ci, dla których uczyniliśmy coś dobrego? Jak nas ...
16
Krajobraz po bitwie
Udał się ten spektakl politycznej sitwie.Na wyborczej scenie stoczyła potyczkę.Oglądamy teraz krajobraz po bitwie.Cieszyć się sukcesem, czy zamartwiać prztyczkiem? Nic się nie zmieniło. Władza w światłach rampy.Zrobiliśmy swoje – teraz wasz jest ruch!Poznikały z oczu różne Forest Gumpyi jest tak, jak było – przeciwników dwóch! Ponury listopad. Gorące granice.Policyjna przemoc i zwarte oddziały.Stany nadzwyczajne, służby, tajemnice.Ministerstwo groźby i aparat cały. Urządzono spektakl. Cały kraj się bawił.Urosły emocje i były zakłady.Jednak spodziewany problem się pojawił:Jak oszukać ludzi? Nie oddać Warszawy. Jak nakazać wszystkim, by siedzieli w domach?O Niepodległości pozapominali.Demonstracja siły ...
0
Szanujmy i rozwijajmy nasz język
Od dziesiątek lat, edukacja w naszym kraju jest oczkiem w głowie,a zarazem drzazgą w dużych mięśniach. Chyba wszystkich środowisk.Rozgorzała dyskusja, co jest lepsze, czy dłuższa podstawówka, czy skróconai gimnazjum. Zwolennicy i przeciwnicy tych rozwiązań usiłują dowieść swoich racji powołując się na różne (rzekomo naukowe badania) dowodzące głoszonych racji, na zasadzie, to jest lepsze, bo jest moje. Z dzisiejszej perspektywy patrząc, widać wyraźnie, że owe w pośpiechu wprowadzone gimnazja, przyniosły więcej szkód niż pożytku.Nie z integrowały, jak zakładano, dzieci różnych roczników, ale spowodowały wyraźny rozdźwięk między nimi. Powody były różne, budynki nie przystosowane, boiska również, ale sami ...
0
Tęczowa galaretka
Żelki, oto co dzieci lubią najbardziej! I chociażby zjadły całe kilo każdego dnia, to by się im nie znudziły. Takie słodkie i gumiaste. A do tego mają różne kształty. Wężyki, miśki, delfinki, okrągłe, w kształcie listków, muszelki, kwiatki, kółka, serduszka i wiele wiele innych. I są kolorowe. Poza tym, jak reklama głosi, są pełne witamin! Samo zdrowie normalnie. Jakże więc mogą źle wpływać na uzębienie czy żołądek? I w ogóle nie mają nic wspólnego z nadwagą i nadaktywnością. Normalnie bez szans! Ale o ile dzieciom nie ma się co dziwić, bo przecież wiadomo – dzieci słodycze uwielbiają, o tyle dziwnym ...
0
Film światowy. Historia filmu skandynawskiego cz. 2
W latach dwudziestych duńscy i szwedzcy operatorzy pierwsi stosowali rozwiązania, które później przyjmowano w całej Europie. Do innowacji tych należała m.in.: podwójna ekspozycja, zdjęcia nakładane, mistrzowskie wykorzystanie światłocienia, retrospekcja- często sygnalizowana na przykład ściemnieniem na twarzy aktora. Pojawiły się przykłady użycia tzw. " subiektywnej kamery", narracji w pierwszej osobie. Ostatnim filmem niemym w duńskim kinie był "Będziesz szanował żonę swoją" z 1925 roku. natomiast wybitnym dziełem kina norweskiego była "Laila" z 1929 roku. Wprowadzenie filmu dźwiękowego w Skandynawii dokonano w sposób dość spokojny, a pierwsze takie filmy realizowane były w latach 1929-1931. Z udziałem szwedzkich ...
0
Knock Knock Knock ...
Czy zaprosisz mnie do siebie ?     Witam zanim rozpocznę główną część artykułu to podam rozwiązanie drugiej zagadki. Nie była prosta tak jak wcześniejsza. Oto treść. Co to jest ? Jest małe i głupawe ale bardzo radosne. Ma wyjątkowy fetysz. Wystąpiło to w trzech animacjach Dreamworks i serialu. Jest lojalny i uroczy. Chodziło oczywiście o najmniejszego lemura Morta. Mort  uwielbia królewskie stopy stąd podpowiedź fetysz i druga podpowiedź zagadki to owszem postać ta wystąpiła w trylogii Madagascar i w serialu także zdobyła wiele fanów.  ***   Zacznijmy od tego nigdy, ale to nigdy nie ufajcie dwunastolatkom. Możecie ...
4
Jedynka to tak zły kandydat jak w szkole ocena
Apel mam do wszystkich ludziJesli wam się sejm ten znudziłNie głosujcie na jedynkiBo to zgniłe są rodzynkiTo w większości są nieroby i odpadyMiast pracować wciąż szukają tylko swadyDla nich dobro kraju rzeczą obojętnąPrzede wszystkim chcą osobą być majętną.Chcą na wszystko bardzo wpływaćDecydować komu fucha komu lewatywa.Na tym nieźle można się dorobićPrzy czym wcale nie trza się narobićWeźmy na ten przykład taki słoń TrąbalskiKandyduje on w Piotrkowie TrybunalskimCzytać o nim w internecie radzęWszystkim ludziom robi z mózgu sadzęPonad wszystko się wystrzega pracyBo od ...
0
Dzień bez telefonu??? Chyba ich pokręciło...
Jadąc autem usłyszałem o dzisiejszym osobliwym święcie. 15 lipca obchodzimy Dzień bez telefonu komórkowego. Dziwactwo jakieś nastało z tymi świętami, pomyślałem. Jeszcze takiego dnia nie znałem. Kto mógł go wymyślić? Na pewno nie producenci telefonów poszerzający wciąż ofertę zastosowań telefonów, ani firmy telekomunikacyjne , które prowadzą nasiloną kampanię nastawioną na pozyskiwania nowych i odbieranie innym firmom abonentów, na których zarabiają krocie. Więcej o tym dniu dowiedziałem się z Internetu oczywiście, już po powrocie do domu. Mój telefon komórkowy, to stara, poczciwa Nokia, której używam do rozmów i otrzymywania SMS, a nie do przeszukiwania Internetu. Już w pierwszym pytaniu skierowanym ...
1
Czyja  wina ?  USA  powinny  zapłacić  za  uchodźców.
2015.09.06„Pod prąd" - KRÓTKO na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !Czyja wina ?USA powinny zapłacić za uchodźców.Coraz częściej słychać, czyja błędna i bezkompromisowa polityka zagraniczna sprokurowała obecną sytuację. Jednocześnie pada stwierdzenie, że wiedza kto w głównej mierze odpowiada za obecny stan już teraz nie ma znaczenia, bo nic nie zmieni.KOLEJNY BŁĄD, celowo chroniący winowajcę.Zgadza się, że fali uchodźców nie zostanie zatrzymana, jednak zmuszenie USA do partycypowania w kosztach związanych z całym zjawiskiem (uchodźstwa) powinna nastąpić z automatu. I nie jest to kara, tylko obowiązek wynikający z ich wcześniejszego postępowania. ...
0
Co zrobić w takim momencie?
Wczoraj rozmawiałam ze znajomą i jakoś tak wyszło, że zeszłyśmy na temat seksu. Chodziło głównie o to, że wyobrażałyśmy sobie najróżniejsze sytuacje i reakcje uczestniczących.  Wyobraźcie sobie na przykład, że jest dziewczyna, która ma wolne mieszkanie i zaprasza swojego chłopaka (bądź na odwrót - jak kto woli). Oboje się ekscytują, bo i jemu i jej chodzą po głowie myśli ukierunkowane w wiadomy temat. Trochę się krępują, są niepewni. - Załóżmy, że to miałby być ich pierwszy raz. - Oboje starają się stworzyć atmosferę. Udaje im się. Zaczynają się całować, rozbierać, pieścić i tak dalej. Sięgają już po prezerwatywę, ...
2