+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Co gorsze brak pracy czy zła praca?
drSheldonCooper

Good job

14

Co gorsze brak pracy czy zła praca?

Jak wynika z badań opublikowanych w piśmie "Occupational and Environmental Medicine", praca, za którą jesteśmy źle wynagradzani, w której stawia się nam za duże wymagania, a w dodatku pozbawiająca kontroli nad tym, co robimy jest gorsza dla naszego zdrowia psychicznego niż brak pracy.
Jak wskazują badania, posiadanie pracy jest związane z lepszym ogólnym stanem zdrowia, w tym zdrowia psychicznego, niż bycie bezrobotnym. A gdy osoby bez pracy dostają zatrudnienie, ich zdrowie psychiczne się poprawia.

Naukowcy uważają, że ma to związek z różnymi korzyściami, które daje praca - oprócz korzyści ekonomicznych, są to m.in.: poczucie roli społecznej, dostęp do systemu świadczeń socjalnych, szersze kontakty towarzyskie.

Wszystko to sprawia, że decydenci odpowiedzialni za politykę społeczną koncentrują się na negatywnych skutkach bezrobocia, a nie przywiązują zbytniej wagi do wpływu, jaki może mieć praca złej jakości.

Problem ten dostrzegli i postanowili się nim zająć naukowcy z Narodowego Uniwersytetu Australii w Canberze, którzy przeanalizowali dane zebrane w reprezentatywnej grupie ponad 7 tys. osób w wieku produkcyjnym (20-55 lat).

Stan zdrowia psychicznego (m.in. występowanie depresji, lęków, poczucie szczęścia) oraz obciążenie psychiczne związane z pracą lub bezrobociem oceniano na podstawie rozmowy z uczestnikami i wypełnianych przez nich ankiet - na początku badań i minimum dwukrotnie w ciągu kilku kolejnych lat.

Przy ocenie psychospołecznych warunków pracy pod uwagę brano wymagania stawiane przed zatrudnionymi oraz złożoność zadań, wpływ na sposób i termin wykonania pracy, adekwatność wynagrodzenia oraz poczucie bezpieczeństwa w pracy, związane m.in. z pozycją firmy, w której się pracuje i okresem zatrudnienia.

Analiza potwierdziła, że stan zdrowia psychicznego był gorszy u osób bezrobotnych niż u tych, którzy mieli pracę. Kiedy jednak osoby niezatrudnione porównano wyłącznie z osobami pracującymi w trudnych warunkach psychospołecznych okazało się, że obie grupy badanych czuły się podobnie. A po uwzględnieniu takich czynników, jak wiek, płeć, posiadanie partnera, niepełnosprawność fizyczna, kwalifikacje zawodowe, stan psychiczny niezatrudnionych okazał się nawet być lepszy.

Co więcej, u osób, których praca miała najniższą jakość pod względem ocenianych parametrów, pogarszał się on najszybciej w okresie badań. Najgorszy stan zdrowia stwierdzono u kobiet w młodszym wieku, w gorszym stanie fizycznym, bez partnera i o ubogiej historii zatrudnienia.

Ponadto korzyści zdrowotne ze znalezienia posady po okresie bezrobocia również zależały od jej jakości. Gdy warunki pracy były dobre, zdrowie psychiczne poprawiało się średnio o trzy punkty w zastosowanej skali, ale gdy były złe - pogarszało się średnio o 5-6 punktów.

Z badań wynika więc, że znalezienie pracy niekoniecznie musi prowadzić do poprawy psychicznego stanu zdrowia i samopoczucia. Praca, która jest wymagająca i skomplikowana, ogranicza decyzyjność, daje mało wsparcia socjalnego i jest źle wynagradzana nie jest dobra dla zdrowia.

Adres URL:

Serce i prawda dobro i zło
Pracując od 5 lat z ludźmi, klientami dyrektorami ogólnie mając w moim życiu kontakt niemal z całym przekrojem społeczeństwa , plus to że pracuję dla 3 korporacji zgromadziłem całkiem sporę doświadczenie o dzisiejszym sposobie myślenia drugiego człowieka , jego wychowania i roli w otaczającym świecie itd. Pierwsze myśli na ten temat są negatywne, bo zaczynam zauważać negatywne skutki wmawiania człowiekowi że musi być twardy , myśleć tylko o sobie w myśl zasady ,, jeśli nie chcesz być dymany to sam musisz dymać " . Przejawia się to przez brak kultury wobec siebie. Przykład to szeroka pojęta obsługa klienta, czyli ...
0
Rozterki mamy nowoczesnej. Słuchać babci czy Internetu?
Jestem mamą i każdego dnia nurtują mnie pytania o dobro i zdrowie mojego dziecka. Czy mogę mu dać od czasu do czasu coś słodkiego, czy zaczekać? Czy metoda BLW jest dobra dla dziecka, czy jest tylko nowoczesna i modna? Czy karać za złe zachowanie, czy tłumaczyć i liczyć, że kiedyś zrozumie? Pokolenie naszych rodziców miało prościej. Przekazywano im wiedzę z dziada pradziada i stosowano ją automatycznie. Nie było polemiki ani zwątpienia. Jeżeli moja babcia tak wychowała swoje dzieci i wyszli na ludzi to dlaczego miałabym robić inaczej? Nie było Internetu ani tym bardziej nie było telewizji śniadaniowej. Wiedza była ...
5
Szkolnictwo w Ekwadorze
Dawno już nic nie pisałem o Ekwadorze, zatem wracam na "swoje" podwórko. Wiele spraw dotyczących codziennego życia wciąż nie znam ale powoli dowiaduje się coraz więcej. Sąsiedzi chętnie zaspokajają moją ciekawość dzięki czemu mogła powstać ta notka.Edukacja w Ekwadorze jest podobnie jak wszędzie trzystopniowa. Szkoła podstawowa to sześć lat nauki po czym dzieciaki idą do szkoły średniej. Tutaj podobnie jak w podstawówce czeka ich sześć lat nauki. Są jednak już pewne różnice. Pierwsze sześć lat to generalna nauka o wszystkim po trochu bo nie może być inaczej skoro prawie wszystkiego naucza jeden wykładowca. Jedynymi przedmiotami, które ...
2
Przeżyć kuchnię
Odkąd moja żona przejęła stery opieki na swoja rodzicielką zostałem się sam na gospodarstwie. Chcą nie chcąc musiałem wreszcie zapoznać się z miejscem w naszym domu zwanym kuchnią. Znam to miejsce o tyle o ile, szczególnie nie jest obcy mi zlewozmywak. Praca z nim jest prosta; brudne gary, woda, płyn do mycia naczyń gąbka i moje ręce i to w zasadzie wszystko. Gotowanie to jednak juz kompletnie inna para kaloszy. Sama znajomość półproduktów do przygotowania czegokolwiek to dla mnie wyższa szkoła jazdy a jeszcze trzeba to cholerstwo rozpoznać, które jest które i co jest co. Są mężczyźni, ...
2
Jednorazowe przygody nie odstraszają kobiet
Rośnie liczba kobiet, które coraz liberalniej podchodzą do zaspokajania swoich potrzeb seksualnych – wynika z badań przeprowadzonych przez randkowy portal Flirtak.pl. Badania wykazały, że dwie trzecie pań nie ma oporów przed niezobowiązującą „przygodą" na jedną noc. Analizy wskazały również istotną różnicę między tym, w jaki sposób kobiety chciałyby się zachowywać, a tym jak zachowują się w rzeczywistości. "To, co do niedawna było wyłącznie "zarezerwowane" dla mężczyzn, powoli staje się normą dla obu płci. Kobiety czują się o wiele swobodniej jeżeli chodzi o kwestie życia intymnego. Przestają myśleć kategoriami: "Seks dopiero ...
4
Kobiety to gaduły - prawda czy fałsz?
Przekonanie, że kobiety mówią co najmniej trzy razy tyle co mężczyźni, jest niezgodnym z prawdą stereotypem - wynika z najnowszych amerykańskich badań. Artykuł na ten temat zamieszcza najnowsze wydanie tygodnika "Science". Przekonanie o tym, że płeć piękna jest znacznie bardziej rozmowna od płci męskiej to niemal "dogmat", z którym stykamy się od momentu, w którym zaczynamy w ogóle dostrzegać różnice między płciami. Stereotyp na temat kobiecej gadatliwości jest utrwalany w mediach, programach rozrywkowych, jest przedmiotem dowcipów, a nawet publikacji, zwłaszcza popularnonaukowych. Na przykład amerykańska neuropsycholog Louranne Brizendine w książce wydanej w Polsce w 2006 roku pt. "Mózg kobiety", przedstawiła wyniki badań, ...
2
więcej

Komentarze

Jak przełożyć te wyniki badań na Xksińskiego, który nie ma co do garnka włożyć, nie mówiąc już o rachunkach, za które trzeba zapłacić. Odpowiedzialny X bierze każdą pracę i rozgląda się za nową
Gość: tatul - Zgłoś nadużycie 4 0
Klara
jeżeli mówimy o zaspokojeniu podstawowych potrzeb człowieka to owszem, ale praca dla tyrana w atmosferze mobbingu może być znacznie gorsza i bardziej krzywdząca psychicznie dla człowieka
#Klara - Zgłoś nadużycie 1 0
Rydwan
Nie trzeba badań naukowych, bo to wiedza powszechna. Wiadomo, że praca która daje zadowolenie poprawia nasze samopoczucie, a praca dołująca, cóż...
A świadomość przydatności, rośnie wraz z wartością tejże pracy.
#Rydwan - Zgłoś nadużycie 2 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Polacy, gdzie nasza solidarność?
Przyznam szczerze, że pierwsza myśl, która pojawiła się w mojej głowie na usłyszane słowa "uchodźcy z Syrii", to strach przed nimi, muzułmanami, czyli terrorystami. Wysłuchanie większej liczby informacji, reportaż w tv, żenująco wstydliwa, moim zdaniem, postawa władz Węgier, skłoniły mnie do refleksji i w końcu postawienia pytania z tytułu: Polacy, gdzie nasza solidarność? Nasza historia od setek lat wiąże się z ogromną wrażliwością na innych ludzi. To Polska szlachecka i katolicka otworzyła drzwi dla wszelkich niekatolików prześladowanych w czasie kontrreformacji, to tu przez wieki napływali, osiedlali się i asymilowali Żydzi.A lata 80-te, które wielu przecież pamięta? To czas, gdy sami ...
1
"Pokuta" Olle Lönnaeus
Szczerze mówiąc spodziewałam się dobrego skandynawskiego thrillera i się rozczarowałam. Jakoś nie potrafię trafić na książkę na miarę Stiega Larssona. Trudno będę dalej szukać. Tymczasem dziś o „Pokucie".Konrad nie wspomina swojego dzieciństwa. Nie ma miłych wspomnień, którymi mógłby się pochwalić. Jego matka Agnes była prostytutką. Pewnego dnia znikła a Konrad trafił do rodziny zastępczej. Signe i Herman zajmowali się nim dobrze. Ich syn Klas od początku nie akceptował Konrada. Traktował go z niechęcią i nigdy nie uważał go za swojego brata. Konrad otrzymuje wiadomość, że Herman i Signe zostali zamordowani. Zginęli od strzału w głowę. Dowiaduję się także, że ...
0
Leksykon filmowy. Horror cz. 4
Kinowy strach lat osiemdziesiątych przybrał postać Freddiego Kruegera- antybohatera cyklu filmów: "Koszmar z Ulicy Wiązów" Wesa Cravena. Do dziś filmem chętnie oglądanym na Zachodzie jest film "Martwe zło" z 1982 roku w reżyserii Sama Raimiego, zrealizowany za pieniądze zebrane przez mieszkańców miasteczka reżysera. Ten film to makabryczna mieszanka komedii i krwawego horroru. Oddzielną grupę filmów stanowią horrory z pogranicza fantastyki, które zawładnęły kinem pod koniec lat siedemdziesiątych i w latach osiemdziesiątych. Zaliczyć do nich można m. in.: świetny film "Obcy- ósmy pasażer Nostrono Ridleya Scotta i jego kolejne części, "Coś" Johna Carpentera czy "Muchę" Davida Cronenberga. ...
1
Czy prawo jest po to, aby je łamać?
Chcąc być dobrym obywatelem, należałoby odpowiedzieć przecząco, tak jak nauczyli w szkole. Warto jednak zastanowić się nad tym, dlaczego każdy przekracza prędkość na drodze, ale nie każdy morduje. Żeby rozwikłać tę zagadkę, zastanówmy się nad moralnością obowiązujących praw. Moralność, to nie jest zbiorowe przekonanie o tym, co jest słuszne (lub też nie). Moralność tyczy się każdej jednostki. Każdy człowiek z osobna ma swoje przekonanie o tym, co jest szkodliwe, a co jest dobre. Naturalnie, te oceny większości ludzi pokrywają się ze sobą, co tworzy iluzję "grupowej" moralności.  Prawa najczęściej łamane, są przeciwne moralnym ocenom ludzi. Każdy człowiek wie, że kradzież jest złem, ...
2
Leksykon filmowy. Film gangsterski cz. 3
Pod koniec lat 50. XX wieku pojawiły się filmy o "starych, dobrych czasach", gdy gangsterzy załatwiali porachunki w ulicznych strzelaninach.Do takich właśnie filmów utrzymanych w tendencji lat trzydziestych należą: "Machine Gun Kelly"z 1958 roku z Charlesem Bronsonem, "Al Capone", czy "Bloody Mama". Największy sukces odniósł jednak film "Bonnie i Clyde" z 1967 roku- obraz pełen przemocy i zbrodni. Główni bohaterowie tego filmu- para zakochanych w sobie rabusiów- stali się postaciami mitycznymi. A słynne zdanie: "Rabujemy banki" przeszło już do kanonu kultowych filmowych kwestii. Film ten wywołał gwałtowne kontrowersje, gdyż nie tylko przesunął granice przemocy prezentowanej w kinie ...
0
Wysiadam!
Chyba całe życie będę pamiętał ostatnią niedzielę. Grała Polska, znajomi zapraszali mnie na mecz. Ja jednak nie specjalnie interesuję się piłką, a na drugi dzień miałem iść do pracy. Odmówiłem. Postanowiłem spokojnie spędzić niedzielę i nic nie zapowiadało się źle. Lekki kac po sobotnim spotkaniu, wyszedłem z psem na spacer, rodzicielka zrobiła obiad, który zjedliśmy razem. Wpadła siostra, a ja wyszedłem ponownie na długi spacer z psem, na peryferiach miasta spuściłem go ze smyczy, żeby trochę pobiegał. Wróciłem zrobiłem sobie kawę i siedziałem w swoim pokoju. Nagle usłyszałem harczenie i krztuszenie się w kuchni, wszedłem zobaczyłem matkę próbującą złapać ...
5
Myśli o hokeju
Sportem interesuję się ogólnie a zarazem  szczegółowo pod każdym kątem. W moim ukochanym świecie  jest  jedna dyscyplina budząca  mój szczególny sentyment. To hokej na lodzie. W Polsce mówi się że jest niszowy w kryzysie , po części się z tym zgadzam choć z drugiej strony nie potrafię zrozumieć dlaczego tak jest Chodzi np. o brak promocji, zainteresowania mediów, sponsorów tą piękną rywalizacją. Wystarczy spojrzeć na frekwencje która  na meczach naszej rodzimej ekstraligi, oscyluję w liczbie ok. 1000 widzów na mecz. A w miastach takich jak Tychy czy Sanok na mecze przychodzi ok. 1,5 tyś 2 tyś ludzi. Oczywiście różnie z tym ...
1
13. pechowy nie tylko w piątek.
Witam.  Zacznę od tego, że jestem chora. Piszę o tym, ponieważ jest to ważne w tym akurat artykule. Na szczęście nic groźnego, bo zwykłe przeziębienie, ale za to bardzo osłabiające mój organizm. Pomijając fakt, że jestem jak magnez na choroby.  Wracając...  Od czwartku tamtego tygodnia czuję się dość kiepsko. Wiadomo: katar, kasze, potem doszła gorączko i silne bóle głowy, ponieważ na dodatek i żeby było weselej to mnie przewiało. Mój stosunek do lekarzy i lekarstw jest zwykle obojętny, a gdy przychodzi co do czego to przyjmuję to z niechęcią - i mowa tu i o lekarzach i o lekarstwach. Dzisiaj w ...
0
Pora zagrać o przyszłość, o los!
Czasem trudno w przypadki uwierzyć,że to człowiek zaplanować mógł.W świat wysłaliśmy swoich żołnierzy,a tu wojna podeszła pod próg. Wiedzieliśmy, że będzie się szerzyć.Podpowiadał na to dobry Bóg,że w nasz dom może szybko uderzyć,nasz niedawny sojusznik – dziś wróg. Znowu cenę musimy zapłacić.Za niewielki wolności łyk.Świat się chce cudzym kosztem bogacići uciszył nasz sprzeciwu krzyk. To się stało w kwietniową sobotę.Wcześnie zbudził się katyński las,a leciała już tam samolotem,gorzka nuta, co żyła wciąż w nas. Wszyscy wiemy, co było potem.Jaki dla nas nastąpił tu czas?Śpiewaliśmy „Czerwoną Hołotę",ale Unii zagłuszył ...
0
Mój niezłomny podziw dla prezydenta (12)
Mój niezłomny podziw dla prezydenta ostatnio zaczął słabnąć. PAD nie odwiedził żadnego światowego mocarstwa, z wyjątkiem Radia Maria Zimna, wykazywał się jakąś stanowczą niechęcią do zaprzysięgania sędziów trybunalskich. Raz zaprzysięgał, a innym razem nie chciał. Wydawało się, że spoczywa na laurach.  Dopiero jego pobyty i pełne patosu niezłomne oracje w Gdańsku i Szczecinie usposobiły mnie do PAD-a na odpowiednim poziomie. Uważając brak dekomunizacji w Polsce za jej poważną wadę, jestem za tym, aby PAD zarządził tę dekomunizację i uwolnił Polaków dzisiejszych od tego wstydu, w jaki wprowadziła ich III RP. Dekomunizacja najbardziej spodobałaby się Prezesowi i jego czołowym drużynnikom pokroju Jasińskich. ...
1
"Utopce" Katarzyna Puzyńska
Wieś Utopce nie należy do spokojnych wsi. Po latach powraca sprawa , które nie została rozwiązana. W tej małej wsi w 1984 roku doszło do niewyjaśnionego zdarzenia. Tadeusz i jego syn w dziwnych okolicznościach zginęli. Znaleziono tylko ich zakrwawione ubrania i ślady zębów odbitych na drewnie. Mówiono o tym, że padły ofiarą wampira. Ale po dziś nie wiadomo co tak na prawdę się wydarzyło.Śledztwo prowadzą Klementyna Kopp i Daniel Podgórski. Pojawia się wielu podejrzanych. Każdego z nich należy sprawdzić. Czy po tylu latach ludzie pamiętają szczegóły tego feralnego dnia? Wiele niejasności, kłamstw i zatajanie prawdy. Kontrowersyjna Klementyna przekłada ...
0
"Jak oddech" Małgorzata Warda
Po przeczytaniu "Miasta z lodu" Wardy byłam zachwycona tą książką. Czytając opinie o książce "Jak oddech" myślałam, że będzie podobnie. Czytelniczki pisały, że to świetna książka, warta przeczytania.Przeczytałam, ale bardzo się rozczarowałam. Stwierdzam, że to nie jest z pewnością książka dla mnie. Historia dotyczy Jasminy i Staszka. Para, która znała się od kołyski, dorastała razem i razem się wychowywała. Ich matki są przyjaciółkami. Przyjaźń Jasminy i Staszka przerodziła się w miłość. Ich związek miał wejść na poważniejsze tory i postanawiają wspólnie zamieszkać. Pewnego dnia Staszek wychodzi z domu i ślad po nim zaginą. Rozpoczynają się poszukiwania chłopaka. Po kilku ...
0