+ Załóż konto
Strona główna > Ludzie > Ciche dni w związku
Ania_Lewandowska

Good job

3

Ciche dni w związku

Zaczyna się zwykle niewinnie – od słowa do słowa. Potem napięcie rośnie, aż nadchodzi kulminacja: podniesiony głos, łzy i cisza. Jak ją przerwać?

Jedni uważają konflikty za nieodłączny element związku, inni zaczynają się zastanawiać, jak długo jeszcze wytrzymają w klimacie wiecznych przepychanek i pretensji. Kłótnie wydają się tyleż przewidywalne, co nudne i męczące. I choć wydaje się, że każda jest inna, to w gruncie rzeczy wszystkie sprowadzają się do tego, że drugi człowiek jest nie taki, jak byśmy chcieli.

To wina twojej matki

Agnieszka i Jacek mają po 32 lata i od dwóch lat mieszkają razem. Oboje pracują w korporacjach, są skoncentrowani na karierze, mają mało wolnego czasu. Gdy są zmęczeni – a są niemal zawsze – łatwo się irytują.
– Czy możesz nie rzucać mokrego ręcznika na podłogę?
– To niby co mam z nim zrobić?
– Czy ja muszę zawsze ci mówić, co masz robić? Nie masz rozumu?
– A jak ty rozwalasz wszędzie brudne płatki po lakierze do paznokci, to jest dobrze?
– To już nawet to ci we mnie nie odpowiada? Może znów powiesz mi, że mam zbyt małe piersi?
– Ty jesteś jakąś wariatką, z którą się nie da normalnie żyć!
– A ty jesteś cholernym maminsynkiem, któremu się wydaje, że każdy będzie wokół niego skakać.
– Odczep się od mojej matki!
– Wszystko to jej wina. Tak cię wychowała, że jesteś nie do życia.
– Mama od razu mówiła, że jej się nie podobasz!

O co naprawdę ci chodzi?

Gdyby rozmowy Agnieszki i Jacka posłuchał psycholog, pewnie zwróciłby im uwagę, że nie kłócą się o niepilnowanie porządku, ale o to, kto dla kogo jest najważniejszym punktem odniesienia. Kiedy do życia pary wkracza trzecia osoba, np. rodzic jednego z partnerów, trudno zachować spokój. I takie kłótnie się nie skończą, dopóki problem nie zostanie rozwiązany, ale to temat na inną – spokojną rozmowę. I inicjowaną nie wtedy, gdy jedno przestawi coś na biurku, a drugie nie wyniesie śmieci.

Jeśli po kłótni nadchodzą ciche dni, warto zastanowić się, jak zmienić układ sił w związku, tak by nikt nie czuł się pomijany ani atakowany. Jeśli się tym nie zajmiemy, każda awantura będzie się kończyła wypominaniem czegoś albo innym tematem, który – nieprzedyskutowany – będzie powracał i powodował kolejne napięcia. – Mam poczucie, że Jacek w ogóle nie dba o wygląd naszego mieszkania, że to wyłącznie moja zasługa, że nie zarastamy brudem. Ciągle za nim chodzę i sprzątam, podnoszę i poprawiam. Czuję się potwornie lekceważona, gdy on usiłuje odwrócić kota ogonem, wypominając mi jakieś drobiazgi, żeby tylko nie rozmawiać o nim – opowiada Agnieszka.

Jej partner widzi sprawę całkiem inaczej. – Chciałbym tylko, by każda awantura nie zaczynała się od wypominania mi, jaki jestem chaotyczny i niepoukładany, bo przecież każdy ma swoje nawyki i przyzwyczajenia, ale Agnieszka uważa, że jest pod tym względem nieskazitelna. Nie jest w stanie wysłuchać żadnej mojej uwagi, zaraz mnie prowokuje, próbuje wkładać w usta jakieś przykre komentarze. A już za chwyt poniżej pasa uważam przywoływanie podczas kłótni mojej matki, bo Aga dobrze wie, że nie pozwalam o niej mówić w taki sposób.

Jak Ci się nie podoba...

Gdy emocje biorą górę, racjonalne metody radzenia sobie z konfliktem idą w zapomnienie. Jak wynika z badań, aż 92 proc. z nas uważa, że najlepszym sposobem rozwiązania sporu jest rozmowa. W praktyce wygląda to jednak inaczej – jedna trzecia badanych udaje po awanturze, że nic się nie stało, a niemal połowa podczas jej trwania podnosi głos do krzyku. Do tej drugiej grupy należą Joanna i Jan. Ona ma 36 lat, jest księgową na urlopie macierzyńskim, on, jej równolatek, pracuje jako lektor angielskiego.

Adres URL:

Piosenki Disco Polo, które zna większość Polaków
Disco Polo kiedyś kojarzyło się z kiczem i tandetą. Obecnie staje się coraz bardziej popularne. Chociaż nie wszyscy ulegają tej modzie to muzyka staje się wszechobecna. Disco Polo pojawia się w telewizji, radiu, klubach, na koncertach, a nawet festiwalach. Na przestrzeni lat pojawiło się kilka piosenek, o których było bardzo głośno. Nawet osoby, które nie znoszą tej muzyki, słyszały je chociaż raz w życiu. Weekend "Ona tańczy dla mnie" https://www.youtube.com/watch?v=JvxG3zl_WhU Kilka lat temu niezwykłą popularnością cieszyła się piosenka "Ona tańczy dla mnie" zespołu Weekend. Utwór miał aż 96 mln odsłon na YouTubie i było niej głośno ...
0
Ja, Obywatel
W obliczu eskalującego konfliktu politycznego zdecydowałem się na napisanie poniższego tekstu w akcie trudnym, jeszcze nie desperackim, ale niewątpliwie koniecznym w obecnej sytuacji politycznej w naszym kraju. Choć mam zaledwie 24 lata, a polityką interesuję się aktywnie i świadomie mniej więcej od 2005 roku, odnoszę nieodparte wrażenie, iż mamy obecnie do czynienia z jednym z najgłębszych kryzysów politycznych w naszej ojczyźnie po 1989 roku. Jednak to, co w tym kryzysie przeraża mnie najbardziej, to paradoksalnie nie jego skala, ani nawet nie konsekwencje jakie może on nieść za sobą w przyszłości. W mojej ocenie, na obecną chwilę kwestią dużo bardziej niebezpieczną jest ...
2
Jakie kur.... Sądy Jaka kur.. Polityka
Miniony tydzień w Polskiej polityce to moim zdaniem kolejny argument czy raczej potwierdzenie subiektywnej tezy że udział w jakichkolwiek wyborach nie jest żadnym obywatelskim obowiązkiem a jeśli już to bardzo przykrym . Trudno bowiem mówić o jakimś musie po tym co zobaczyliśmy w sejmie . Wybór ,, krzyczących małp " oczywiście przy całym szacunku do tych sympatycznych zwierzątek to nie jest żadną powinność. A na taki pogląd niezwykle sumiennie zapracowali przedstawiciele z wiejskiej.Przekrzykiwanie się , przerywanie jeden drugiemu , skakanie po krzesłach, gaszenie świateł, wyzwiska, ot w skrócie tak zaprezentowała się nasza ,, elita " natężenie słów , ...
0
Łukasz Kubot vs gówniażeria
Niedawno zakończył się najbardziej prestiżowy turniej tenisowy Wimbledon. W tym niewątpliwie największym tenisowym wydarzeniu na świecie w deblu z parze z Brazylijczykiem Melo najlepszy okazał się nasz reprezentant Łukasz Kubot . Nie jestem wielkim znawcą samej dyscypliny Niemniej uważam że warto zatrzymać się nad samą postacią naszego reprezentanta jest On moim zdaniem żywym klasycznym wzorem do naśladowania dla wielu. Bo niestety dziś zdecydowanie za dużo słyszy się skamleń narzekań czy zwykłego cwaniactwa młodych sportowców. Jeszcze tak naprawdę nic nie osiągnęli a już im wszystko nie pasuje, a to warunki do treningów a to finanse a to za mało lajków ...
0
Na fotce z fotoradaru można jednak sporo  zarobić.
BEZ EMOCJI Polskie prawo chroni obywateli przed niechcianymi fotografiami.  Pokazywanie zdjęć twarzy bez zgody  jest  sprzeczne z prawem. Czyż nie..? Samo wykonanie zdjęcia bez aprobaty człowieka już godzi w Jego nieposzanowanie intymności. Natomiast publikowanie zdjęć obywateli i przesyłanie ich pocztą  do kolejnych osób to ewidentne igranie sobie z ochrony praw człowieka. Ochrona ta dotyczy co prawda dzieł sztuki. Jednak eksponowanie zdjęcia bez aprobaty  obywatela można zaskarżyć. Za popularyzowanie twarzy mamy prawo zażądać ogromnych gratyfikacji. Czas najwyższy skończyć z domniemanymi przestępstwami  z fotoradarów.,  beztrosko publikujących twarze przez ITD. ...
0
Leksykon filmowy. Komedia cz. 3
Lata sześćdziesiąte XX wieku niewiele zmieniły w amerykańskiej komedii. Nadal największą popularnością cieszyła się komedia sytuacyjna, której bohaterem był najczęściej samotny mężczyzna czuły na wdzięki kobiet. Takie role grali Frank Sinatra, Dean Martin, Tony Curtis, Jack Lemmon i Rock Hudson. Ten ostatni stworzył z Doris Day popularny duet komediowy. Słynną komedią z tej dekady jest "Śniadanie u Tiffany'ego" z pamiętną Audrey Hepburn w roli głównej. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku w amerykańskim kinie zadebiutowała nowa generacja reżyserów komediowych. Na początku swojej kariery Woody Allen zajął się przede wszystkim satyrycznym filmem komediowych tworząc m.in: "Zagraj ...
0
więcej

Komentarze

Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Ziemia w peryhelium. Będzie dłuższe lato niż zima
  "Zatem wszechświat nie jest całkiem taki, jak myślałeś. A skoro tak, czas już, byś zmienił poglądy" – radził pisarz amerykański pochodzenia żydowskiego Isaac Asimov. Nie musisz. Dziś już każdy wie, że Ziemia raz w roku, ma peryhelium wobec Słońca... Dziś, 4 stycznia 2015 roku o poranku, znaleźliśmy się wraz z naszą piękną Ziemią, w możliwie najbliższym położeniu wobec Słońca. To odległość zaledwie 147,1 milionów kilometrów. Nasza planeta osiągnęła w tym czasie peryhelium. Ziemia znajduje się wtedy w najmniejszej odległości od Słońca, czyli 2,5 mln km bliżej, niż wynosi średnia odległość pomiędzy tymi obydwoma ciałami. Dzięki temu kosmicznemu zjawisku, na półkuli ...
0
Jakie kur.... Sądy Jaka kur.. Polityka
Miniony tydzień w Polskiej polityce to moim zdaniem kolejny argument czy raczej potwierdzenie subiektywnej tezy że udział w jakichkolwiek wyborach nie jest żadnym obywatelskim obowiązkiem a jeśli już to bardzo przykrym . Trudno bowiem mówić o jakimś musie po tym co zobaczyliśmy w sejmie . Wybór ,, krzyczących małp " oczywiście przy całym szacunku do tych sympatycznych zwierzątek to nie jest żadną powinność. A na taki pogląd niezwykle sumiennie zapracowali przedstawiciele z wiejskiej.Przekrzykiwanie się , przerywanie jeden drugiemu , skakanie po krzesłach, gaszenie świateł, wyzwiska, ot w skrócie tak zaprezentowała się nasza ,, elita " natężenie słów , ...
0
Zły dotyk
Chyba spała. Pewnie tak, bo przecież była noc. Nawet nie wiedziała dlaczego obudziła. Po prosu chyba było jej niewygodnie. Poprzedniego dnia tyle było wrażeń. Kolacja przy wigilijnym stole, potem rozpakowywanie paczek, które czekały pod choinką i kusiły od popołudnia, potem rozmowy ze zwierzętami o północy i oczekiwanie aż starszyzna powróci z pasterki. Młodsza „stonka", jak mówił o swoich wnukach dziadek, zapewne popadała wcześniej. W każdym razie pamiętała jeszcze mycie i przebieranie w koszulę nocną, a potem tylko to, że się obudziła... Zegar tykał miarowo. Taki duży ścienny był u dziadków, który co godzinę wybijał kolejne godziny. Słychać było tylko pochrapywanie ...
0
Po wizycie, czas na refleksje
Zbliża się powoli miesiąc odkąd wyjechaliśmy z Polski. Postanowiłem chwile odczekać zanim podzielę się moimi refleksjami z pobytu w kraju. Miesiąc to spory odcinek czasu, sądzę zatem, że wszystko się już we mnie ugruntowało a i emocje trochę opadły i dystans do wszystkiego bardziej się zobiektywizował. Polska się zmienia, zaprzeczyć temu byłoby bardzo trudno. Nie chcę jednak pisać na temat zmian a bardziej na temat tego co mnie najbardziej denerwuje. Myślałem początkowo o ustaleniu pewnej kolejności chronologicznej rzeczy wkurzających mnie, porzuciłem jednak ten pomysł. Kolejność zatem jest kompletnie przypadkowo. Zacznę zatem od kompletnego braku obiektywizmu w stosunku ...
2
Program zły, ale dobry!
W związku z programem 500+ ruszyła lawina krytyki bez konkretów. PO wpadła we własne sidła, krytykując ten program.Najpierw był krzyk, że słaby budżet nie wytrzyma takiego obciążenia, aż się zorientowali, że to strzał we własne kolano, więc diametralnie zmienili swoje stanowisko i domagali się, by ich program wprowadzić w życie, program kosztowniejszy niż programPiS-u. W tym nowym wcieleniu trwali do końca, do wprowadzenia programu autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Aż trudno uwierzyć, że nawet w sprawie wielkości, rozwoju Polski,nie ma zgody. Pęd do władzy, do pieniędzy aż tak zawładnął umysłami głównych polityków opozycji, że szukają w innych państwach ...
0
Pycha grzechem bohatera
Nie sposób nie przejść obojętnie , nie pokusić się o przemyślenia w gorącym ostatnio temacie Lecha Wałęsy. Temat jest bowiem moim zdaniem bardzo złożony i wielowymiarowy. I wbrew pozorom nie jest tu najważniejsze czy były prezydent i legendarny przywódca Solidarności był tajnym współpracownikiem SB czy nie. To wydaje się jest dość jasne . Każdy oceni to wedle własnych poglądów. Mój osobisty jest taki że jeśli udało mu się wyplątać komunie a później zrobić dużo by ją obalić to bezwzględny szacunek. Dla mnie jednak prawdziwy bohater musi mieć klasę, a tej w tym przypadku po prostu brakuje. Obrażanie historyków bez ...
0
To  już  jest  choroba.
2014.11.01„Pod prąd" - JESZCZE KRÓCEJ na TEMAT. Może się mylę, lecz widzę to tak (inaczej) !To już jest choroba.Radiom „TOK FM" chciałoby uchodzić za media wysoce profesjonalne, niemal misyjne, które przekazuje informacje, porusza i przedstawia tematy w sposób rzetelny, uczciwy, kompetentny i fachowy. Jak widać to kolejny śmieć na polskiej scenie medialnej.Przy okazji posłużę się jeszcze jednym innym choć adekwatnym przykładem;Bardziej niż prezent liczy się pamięć.„Polskie" media, bez wyjątku (07.10.2014 r.) zrobiły wszystko by polski obywatel nie zapomniał o 62-ich (sześćdziesiątych drugich) urodzinach prezydenta Rosji Pana Władimira Putina. Dobrze, że przy okazji nie ...
0
Szambo Time
Już od paru dni media w Polsce pochłonięte są zabawą w obrzucanie się odchodami, żeby nie użyć bardziej dosadnego słowa. Do tej zabawy przyzwyczaili nas już rząd i opozycja ale powtarzalność i przewidywalność wyzwisk i obelg stała się nazbyt monotonna. Postanowiono zatem zaproponować udział w tym widowisku innym instytucjom byle tylko posiadały umiejetność celnego rzucania kulką ulepioną z błota. I zaczęło się. Niewinne i patriotyczne spotkanie niejakiej Kiszczakowej z nijakim Kaminskim w sprawie przekazania materiałów do formowania błotnych pocisków samo w sobie przerodziło się w starcie obu stron. Kamiński twierdził, że Kiszczakowa zarządała pieniędzy o czym dumna ...
4
Powrót do przeszłości - Prolog
    Od czasu jego wypadku minęło parę lat. Ja jednak nadal pamiętam to tak dokładnie, jakby całe wydarzenie było wczoraj. Dokładnie widzę wszystko jak w zwolnionym tempie. Przed oczami cięgle mam jego piękną twarz wykrzywioną z bólu i to jak lekarz stwierdza zgon. Kierowca tamtego samochodu uciekł. Ja jednak śnie o tym tak często, że bardzo dobrze pamiętam jego numery rejestracyjne. I to jest właśnie to, czego mi trzeba. Zemszczę się na tym facecie. Zabiję jego bliskich i będę kazać mu na to patrzeć, a na sam koniec zabiję jego samego. Ktoś sobie pomyśli, że jestem stuknięta. I będzie miał rację. ...
0
Ferria Libre czyli plac targowy
Często robiąc swoje zakupy, szczególnie te owocowo-warzywne, myślę o starych płacach targowych w naszym kraju. Odbywały się one przede wszystkim we wtorki i w piątki i można na nich było kupić niemal wszystko. Dzisiaj nie ma już tych miejsc, zastąpiły je codzienne hale targowe. One też już nie spełniają tej samej funkcji co kiedysiejsze place targowe bo zaopatrzenie w sklepach detalicznych też się zmieniło, często oferując dokonanie kompletnych zakupów pod jednym dachem. W Cuence nie ma jeszcze tak popularnych na zachodzie i w Polsce galerii, aczkolwiek i tu ten trend zaczyna powoli się pojawiać. W dalszym ciagu ...
0
Lejta się.
Się narobiło. PIS nadal wrzeszczy „teraz kurwa my!". Jako że noc jest przyjaciółką kurew i złodziei (a bycie politykiem POPIS to wielce zbliżona do nich profesja) – PIS brawurowym atakiem, godnym husarii z jej najlepszych lat, przejmuje kolejne instytucje, które przeszkadzają im zrobić nam dobrze i dać nam 500 zł na dziecko. Nawet Centrum Eksperckie Kontrwywiadu się nie ostało. Po drugiej stronie barykady żal dupy ściska, Rysiu Pompka na spółę z PO, lewizną i innymi KODami szlajają się po ulicach, głosząc że to niby panie demokracja zagrożona i tym podobne dyrdymały. Ostatnio nawet nasz król lew, wielokrotny pogromca ...
0
Rydzyk prawicy, Sowa lewicy
W miniony piątek można było usłyszeć kolejny odcinek serialu ,, sfera taśmowa " Zdziwiło mnie najpierw że nadawany był w godzinach popołudniowych bo po raz kolejny usłyszałem jakPrzedstawiciele narodu mieniący się w szklanym ekranie jacy to oni och i ach , mili tolerancyjni i kulturalni . A tu na nagraniach słychać że ich mowa pod wpływem procentów zamieniła się w wulgaryzmy i marzenia o niszczeniu przeciwników. Kolejny odcinek ma swój nowy wątek, który chcę rozwinąć, a chodzi mi o ,, duchowieństwo " . Ostatnio pisałem o programach partii PIS ma TVP INFO a PO TVN 24 to w ...
0