+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Tatuaże - poradnik doświadczonej.
FreeWoman
#FreeWoman
2016-02-21

Good job

17

Tatuaże - poradnik doświadczonej.

Tatuaże to coś pięknego! 

W dzisiejszym artykule chciałabym przybliżyć co niektórym i wytłumaczyć, że posiadanie tatuażu nie jest zbrodnią. Sama jestem posiadaczką dwóch pięknych tatuaży i jestem z nich dumna, ponieważ oba przedstawiają mnie, mój charakter i przypominają mi o ważniejszych i tych mniej ważnych wydarzeniach.

Pierwszy zrobiłam sobie w wieku czternastu lat. Wiem, że teraz większość z was pomyśli, że jakaś głupia nastolatka zrobiła sobie dziarę i pewnie za parę lat będzie żałować...cóż..mylicie się, ale moja sprawa jest moja indywidualna, tak jak każdego z nas. Prawdą jest, że tatuaże należy robić przemyślane, bo przecież nie można to zmazać gumką, ani nawet papierem ściernym.

Jeśli ktoś decyduje się już na tatuaż to w pierwszym kroku trzeba się dowiedzieć gdzie w pobliżu miejsca zamieszkania jest jakieś studio tatuażu. Warto wiedzieć też, że każde dobre studio i dobry tatuator ceni się wysoko, więc wystrzegajcie się okazji, gdzie ceny są naprawdę zaniżone. - Prawdopodobnie taki salon nie posiada dobrego sprzętu, tatuatorów...itp. 

Ciężki wybór.

Co do wyboru tatuażu to też trzeba się mocno zastanowić. Każdy ma w dzisiejszych czasach internet, więc można pooglądać wzoru. A nóż widelec coś wpadnie w oko. Lepiej jednak zaprojektować coś własnego lub dać się wykazać tatuatorowi. - Takie tatuaże są robione znacznie chętnej niż kopiowanie z internetu.
Dobrze też wcześniej dogadać się co do ceny. No i oczywiście umówić się na jakiś termin.

Na co zwracać uwagę? 


Gdy siedzicie już na fotelu, gotowi do "dziarania" zawsze sprawdzajcie czystość i sterylność pomieszczenia, w którym odbędzie się tatuowanie. Igła powinna być odpakowywana przy was, tak samo jak maszynka powinna być składana na waszych oczach. Jeśli chodzi o tusz to jasne jest, że również tak jak igła i maszynka powinien być nalewany przed samym tatuowaniem. Nie wcześniej i broń Boże nie po poprzednim kliencie, bo "w końcu to ten sam kolor" Nie. Wszystko ma być świeże i otwierane przy was. Jako klienci macie prawo spytać się kiedy była ostatnia kontrola sanepidu, a właściciel salonu ma obowiązek udzielić wam odpowiedzi. 

Boli, ale warto!


No dobrze. Teraz przychodzi kolej na sam moment kontaktu igły z ciałem. Jeśli chodzi o ból to będzie on różny w zależności od miejsca, który sobie wybierzecie. Logiczne jest, że mniej będzie bolało tam gdzie jest więcej skóry, czy nawet tłuszczu. Jednak igła na kości i na innych delikatniejszych miejscach jest do wytrzymania - mówię z własnego doświadczenia. Duże znaczenie ma chęć posiadania tatuażu. Oczywiście jeśli bardzo boli to można poprosić o przerwanie tatuowania i wyjść z salonu albo zrobić krótką przerwę. Moja rada: Lepiej dać sobie zrobić tatuaż za jednym razem i bez przerw. Po jakimś czasie człowiek się przyzwyczaja do tego swoistego bólu i właściwie o nim zapomina. Pamiętajcie jednak, że każdy reaguje inaczej i nigdy nie można być pewnym czy wysiedzimy cały czas dziarania, czy zemdlejemy już na początku.

Chodzą też mity, że podczas miesiączki nie można sobie robić tatuażu. Tak więc obalam ten mit, również z własnego doświadczenia. Co prawda ból może być większy niż zwykle, ponieważ organizm jest słabszy, a skóra delikatniejsza, ale da się przeżyć. Mnie osobiście nie bolało bardziej niż za pierwszym razem. 

Pielęgnacja - ważna rzecz!

W studio tatuażu po zakończeniu tatuowania, tatuator posmaruje to miejsce wazeliną i zabezpieczy folią (zwykła przeźroczysta folia śniadaniowa). Oczywiście zabezpieczy jeśli będzie to potrzebne. Np. gdy tatuaż będzie na nodze, a ktoś będzie miał długie spodnie itp.
Po godzinie od momentu posmarowania przez tatuatora należy "podłożyć" tatuaż pod bieżącą wodą (letnią, zimną, ale nie gorącą).

Adres URL:

"Co kryją jej oczy " Sarah Pinborugh
Mroczny thriller, którego fabuła jest niecodzienna. Życie w trójkącie może być bardzo trudne. Z jednej strony przyjaciółka z drugiej kochanek. Nic o sobie nie wiedzą, ale każde z nich zna swoją. Żona i mąż, którzy tworzą dziwny związek. Adele kobieta, która kocha swojego męża miłością zachłanną. Nie pozwala żadnej kobiecie zbliżyć się do Davida na krok. David ceniony lekarz udaje kogoś kim nie jest. Trzecią osobą z dziwnego trójkąta jest Louise. Louise jest nową sekretarką Davida. Zafascynowana jest swoim szefem choć wie dobrze, że ma on żonę. Louise po ciężkim rozwodzie, nie wiedziała, że mężczyzna może jej jeszcze tak ...
0
Gówniarzeria
Trudno moim zdaniem znaleźć inne łagodniejsze określenie niż te w tytule w stosunku do naszej młodzieżowej reprezentacji U- 21 . Ta zakończyła udział w piłkarskich mistrzostwa Europy rozgrywanych w naszym kraju, w tragicznym stylu. Cała otoczka trzech meczy była fatalna zaczynając od tego co nasi prezentowali na boisku i poza nim. Nie można nie przejść obojętnie obok wypowiedzi młodych piłkarzy co jeszcze nic nie osiągnęli oceniających krytykujących trenera. Fatalny styl a raczej jego brak na boisku i poza nim. Większym problemem od dwóch porażek i jednego remisu jest moim zdaniem to że nasze młode ,, orzełki " byli mocni ...
0
Leksykon filmowy. Film szpiegowski cz. 2
Film szpiegowski lat trzydziestych XX wieku nie reprezentował żadnych szkół, kierunków i nurtów. Jedynym konsekwentnym twórcą filmów szpiegowskich był Alfred Hitchcock. Poczynając od "Człowieka, który wiedział za dużo" z 1934 roku zrealizował w Wielkiej Brytanii serię filmów, w których dominowały motywy szpiegostwa lub sabotażu, a bohaterami byli albo zawodowi agenci albo przypadkowi ludzie wmieszani w walkę wywiadów. Stworzył wtedy takie filmy jak: "Trzydzieści dziewięć kroków", "Tajny agent", Dama zniknęła". Po przyjeździe do Hollywood Hitchcock nie porzucił tematyki szpiegowskiej. Wrócił do niej w takich filmach jak: "Osławiona" z 1946 roku, remake' u "Człowieka, który wiedział za dużo" ...
0
"Ufać zbyt mocno" Jadwiga Czajkowska
Książka o kobiecie silnej, niezależnej, odważnej, szczerej do bólu, która potrafi sobie poradzić w każdej sytuacji, bo nie ma innego wyjścia. Blanka, bo o niej mowa, to kobieta, która od zawsze dobijała do celu. Ciężka, stresująca praca w banku. Sama musiała dojść tam gdzie jest po wielu latach nauki, szkoleń, wyrzeczeń. Ku zazdrości innych zajmuje wysokie stanowisku. Ale w pracy uznawana jest za podłą sukę. W życiu osobistym Blance nie wiedzie się zbyt dobrze. Trafia na nie właściwych mężczyzn, którzy zbliżają się do niej omamieni pieniędzmi Blanki i jej stanowiskiem. Z rodziną również na bakier. Matka od zawsze na ...
0
Internet – miejsce, w którym jest mnóstwo ideałów piękna
Często wchodzę na portale plotkarskie. Jednak bardziej niż plotki czy wyrażanie własnych opinii, interesują mnie komentarze innych czytelników. Wówczas widzę fascynujące zjawisko. Okazuje się, że w Polsce mamy mnóstwo piękności, które ukrywają się przed światem. Nie należę do osób, które twierdzą, że Polki są brzydkie. Uważam, że w każdym kraju są kobiety piękne, przeciętne oraz te mniej urodziwe. Jednak czasem, gdy czytam komentarze w internecie to dowiaduję się, że w Polsce mieszka sporo ideałów. Internetowe piękności zazwyczaj mają doskonałą cerę bez żadnych mankamentów i idealne rysy twarzy. Ich usta są pełne, ale takie nie za duże, żeby nie wyglądały zbyt ...
0
"Żądza krwi" VAL McDERMID
Trochę z obawą podchodziłam do tej książki. Nie byłam pewna czy będzie mi się podobać, czy nie będzie tam powiązań politycznych, których nie lubię w powieściach. Moje obawy okazały się bezpodstawne. Książka wpadła w moje gusta. Trzymała w napięciu, akcja była ciekawa i wciągająca. Mocna, momentami brutalna. Jestem pod wrażeniem trzymanego poziomy przez całą powieść. Powieść zaczyna się odkryciem dziewczyny, która została związana i brutalnie zamordowana. Jej śmierć przypomina schemat zabójstw dokonany przez Dereka Tylera. Derek przebywa w zakładzie psychiatrycznym. Przesłuchania go nie przynoszą rezultatu. On sam twierdzi, że zabijał pod namową "Głosu". Dochodzi do kolejnego zabójstwa w podobny sposób. Do ...
0
więcej

Komentarze

Rheagar
Witam. to bardzo interesujące/ Choć mam wizję na tatuaż to niestety igła to mój największy arcywróg z piekła rodem. Muszę zauważyć że po przeczytaniu coś mnie oświeciło. W żadnym wypadku nie jestem przeciwnikiem tatuaży, pod warunkiem że są robione z głową i przygotowaną koncepcją. Napisz proszę czy one ci przeszkadzają jakoś w życiu codziennym ? W pracy ? Sądzę że mogłabyś zrobić drugą część tego artykułu. Reakcje ludzi na mój tatuaż. Taka tylko moja mała dygresja. Super ciekawe naprawdę.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 1 0
FreeWoman
Witam :) Dziękuję bardzo za te słowa :)
Moje tatuaże nie przeszkadzają nikomu. Nie pracuję, ponieważ muszę jeszcze skończyć liceum, ale nikt, naprawdę nikt nie ma z tym problemu. Czy przeszkadza mi osobiście? Absolutnie nie. Lubię na nie patrzeć i podziwiać :) Mam nadzieję, że w przyszłej pracy nie będzie to problem....choć jeśli moje plany się ziszczą, to praca w Salonie Tatuażu będzie wręcz pochwalała posiadanie jakiegokolwiek malowidła na swoim ciele :D Pomysł na część drugi jest bardzo dobry i pewnie rozważę tą opcję. Także...oczekuj artykułu :)
#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 2 0
czeslaw_brudek
Pisałem o tym problemie zachęcając kandydatów do oszpecania swoich ciał do głębokiej analizy.
Zapraszam zarówno do tekstu jak i do dyskusji jaką ten tekst wywołał:
http://tatulowe.blog.onet.pl/2013/03/06/tatuaz/
Rheagar
Ja myślę że ten wybór należy do każdego człowieka, który chce zrobić sobie tatuaż i mam tu na myśli ten robiony w salonie. Moim zdaniem nie powinno to być spontaniczne, lecz dobrze przemyślane. Ryzyko chorób, które można dostać w prezencie spada w stosunku do tego jak jest salon przygotowany i kiedy miał ostatnią wizytę sanepidu. Autorka ma rację wszystko musi być świeże, bo zepsuty tatuaż to najmniejsze zło. Zaraz wskoczę pod ten link i przeczytam pana zdanie żeby uzupełnić własną opinię. Oszpecić to odpowiednie słowo w momencie gdy oczekujemy czegoś wielkiego i wymagamy od kogoś wykonania tego, zwłaszcza gdy brakuje tej osobie takich umiejętności i kwalifikacji. Drugi argument to miejsce gdzie ten tatuaż jest wykonany. Nam może się podobać ale pracodawcy lub klientowi nie koniecznie musi mieć podobne zdanie co my. Rozumiem że kształt jaki ma się pojawić na naszym ciele w jakimś stopniu odwzorowuje nasz charakter i osobowość.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 1 0
FreeWoman
Przyznam się, że pierwszy tatuaż był robiony na spontanie i w domowym zaciszu. Teraz jest on zakryty przez inny, ale absolutnie nie żałuję, że go zrobiłam i już zawsze będę pamiętać co się wiązało z tamtym tatuażem.
A Pana artykuł przeczytałam i skomentowałam.
Pozdrawiam :)
#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 2 0
Rheagar
Jesteś zadowolona i to jest najważniejsze. Nigdy w to nie zwątp i nie żałuj bo to najgorsze. Życzę ci jak najlepiej i spełnienia marzeń oczywiście. Dodałem cię do obserwowanych i zaraz przeczytam kolejne. Warto poszerzać swoje zainteresowania. Zapraszam też do mnie naturalnie. Miłego wieczoru życzę.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 1 0
FreeWoman
Święta prawda. Właśnie tak chcę żyć. By niczego nie żałować, a na starość było miło wspominać. Dziękuję pięknie i oczywiście tobie również życzę wszystkiego dobrego :)

#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 0 0
MrsRight
również uważam, że to osobisty wybór i powinien być przemyślany..niekótrzy tatuują sobie chiński znak nie wiedząc co on w ogóle znaczy
#MrsRight - Zgłoś nadużycie 2 0
czeslaw_brudek
Znana jest opowieść o pewnej pani, która w chińskiej restauracji skopiowała sobie znak z chińskiego alfabetu. Robiąc sobie sweter użyła tego znaku umieszczając go w stosownym miejscu. Zabrała ten sweter na wycieczkę do Chin i z dumą go zaprezentowała na kolacji w restauracji. Gospodarze byli zaszokowani. Gdy zapytała o przyczynę ich rozbawienia dowiedziała się, że znak oznacza : Smacznego
FreeWoman
Zabawne. Z pewnością ów pani będzie pamiętać na przyszłość, że lepiej sprawdzać dokładne znaczenie znaków, zwłaszcza chińskich :)
Pozdrawiam
#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 0 0
Rheagar
Miała wielkie szczęście, że to tylko smacznego. Gorzej gdyby była w restauracji gdzie daniem głównym byłby pies lub kot.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 0 0
FreeWoman
Haha :D
#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
Tylko kiosków żal...
   Dzisiaj usłyszałem w radio felieton o przemijaniu. Dotyczył kiosków, z których najsławniejsze były te należące do Przedsiębiorstwa Kolportażu Prasy „RUCH". Historia „Ruchu" w pigułce: LINK:    Dzisiaj firma przechodząca w międzyczasie różne fuzje i prywatyzację utraciła nie tylko pozycję monopolisty ale i ekonomiczny sens istnienia. Wszędobylskie kioski zaczęły znikać z pejzażu miast i wiosek, albo zostały sprzedane i jeszcze gdzieś stoją spełniając już inne role. Jak widać wszystko przemija, nawet kioski . Nasunęły mi się wspomnienia z kioskami w tle. W czasie mojego dzieciństwa mieliśmy tego typu placówkę zlokalizowaną w malutkim pomieszczeniu budynku jaki ocalał z pożogi wojennej i to ...
3
wyprostuj się, niech popatrzę jakiś Ty człowieku krzywy...
Inspiracja do napisania notki był wczorajszy masaż, który to wykonywałam na młodej pacjentce. Piękna, młoda (lat ok 17) dziewczyna przyszła do gabinetu z problemem bólu kręgosłupa piersiowego. Nie byłoby w tym nic dziwnego(bo przecież każdego z nas bola czasami plecy),gdyby nie fakt,że jest młoda. Niestety wady postawy sa dużym problemem społecznym i stanowia ok 70% dzieci i młodzieży. Sama borykałam sie z tym problemem mimo iż byłam dzieckiem dosyć ruchliwym i żyłam jeszcze w czasach( nie, nie dinozaurów) kiedy to nie do pomyślenia było siedzenie w domu przed telewizorem, kiedy to reszta znajomków z osiedla grała w piłke, jeździła ...
4
ŻYCIE g..... warte
Pitolenie polityków trwa w najlepsze, wycieranie sobie ryjów zwykłym człowiekiem chora polityczna walka ,a tymczasem zwyrole z Państwa Islamskiego przekraczają kolejną granicę. Ostatni zamach skierowany jest w stronę bezbronnych dzieci , ostatni zamach zniszczył życie rodzinne jak w przypadku Polskiej rodziny mieszkającej na wyspach. A stało się to wszystko po kolejnej odsłonie dyskusji a raczej poleceniu bezwzględnego przyjmowania uchodźców , imigrantów raczej lepiej ująć to w ogólnie przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Niewielki ale jakże niebezpieczny procent z nich mówi głośno i otwarcie po co przybywa na stary kontynent ano po to by zabić, wyrżnąć nas niewiernych krzyżowców ...
0
"Nasza słodka tajemnica" Ninni Schulman
Autorka dla mnie dotąd nie znana, ale muszę przyznać, że wykonała dobrą robotę. Książka dla wielbicieli Camilli Lackberg. Świetny kryminał, trzyma w napięciu, akcja i fabuła bardzo wciąga. Wyzwala wiele emocji, szybko się czyta i trudno się oderwać. W małym miasteczku dochodzi do dziwnego zdarzenia. Pracownica pomocy społecznej nie wraca do domu a mąż zgłasza jej zaginięcie. Poszukiwania Anny-Karin doprowadzają do odnalezienie jej porzuconego samochodu a w nim widnieją ślady krwi. Annie wiele razy grożono ze względu na charakter jej pracy. Tylko kto chciałby zrobić jej krzywdę?Policja wszczyna śledztwo i odsłania wiele tajemnic związanych z tą sprawą. Mąż Anny ...
0
List do syna na Dzień Matki
Kochany Stasiu.Dziś mój pierwszy Dzień Matki, który mogę obchodzić z perspektywy rodzicielki. Jesteś na świecie od 4 miesięcy, a dałeś mi tak Bez tytułuwiele radości, że nie sposób tego opisać. Nauczyłam się więcej, niż przez ostatnie 32 lata mojego życia.Jesteś moim budzikiem i mimo że czasami wyrywasz mnie w środku nocy z głębokiego snu, nie mam o to pretensji. Wiedz, że nie zawsze wstaję z uśmiechem na ustach, ale zawsze w pełnej gotowości, aby ukoić Twój płacz. Nie liczy się, ile razy kolejnej nocy zmusisz mnie do otwarcia powiek, ale ile razy ja będę mogła Ci pomóc. ...
0
ANDROPAUZA
Dziś, jak zwykle co tydzień, chciałbym opisać jak spotkaliśmy się po raz kolejny paczką w męskim gronie. Niby nic niezwykłego. Z tym, że akurat na tym spotkaniu poświęciliśmy jakąś część rozmowy męskiej andropauzie. Tak, tak coś takiego istnieje. U kobiet jest menopauza. Kobiety wtedy szaleją, są niestabilne emocjonalnie, nerwowe etc. u facetów można by rzecz, że podobnie ale nie do końca. Właśnie jeden z naszych kolegów i to nie ten najstarszy wiekiem, pochwalił się, że on chyba już zaczął andropauzę. No dobra. To my się pytamy, o co chodzi? A on mówi tak. Jego połowica w środku nocy przyszła ...
0
Z lokomotywy PiS wyszły kiszki. Kandydat złapał zadyszki
  Blady przebieg kampanii i kiepski wynik sondaży unaocznia wyborcom, głównie jednak działaczom PiS, smutny obraz kandydata i dziwaczną sytuację... Andrzej Duda nie porywa tłumów, nie rzuca godnymi uwagi hasłami, nie obiecuje już niczego nikomu... Kampania prezydencka rozkręca się, nabiera rumieńców, ale ciągle nie widać kandydata, który mógłby porywać tłumy treścią programu czy retoryką. A sondaże opinii publicznej oscylują niezmiennie wokół kilku do kilkunastu procent poparcia poszczególnych pretendentów do fotela głowy państwa. Nadal jednak najwyższe notowania ma urzędujący prezydent Bronisław Komorowski. Spośród nowicjuszy, szczególnie emocjonuje się w walce o prezydenturę, kandydat największej partii opozycyjnej Andrzej Duda, z PiS. Z początku obiecywał każdemu, ...
0
Stop
to że nazywam się Dudzinski,nie oznacza że określają mnie wszystkie linki,tez mnie spotyka rozczarowanie i tęsknota za pięknem,mam czasem wrażenie ze pęknę.Nie wiem co mam powiedzieć, i gdzie schować wzrok,jeden krok za daleko możne oznaczac klęskę. Tęsknie za beztroska i lakonicznością,często zauważam jak ludzie tęsknią za swoją przeszłością.   w twoich oczach mogę odnaleźć wszystko i nic,po co to robisz?na wodę pic. kręcę głową na samą myśl,chciałbym odnajdywać Cię online i realu,materialnie,po ludzku a nie rodem z portalu.czasem tak blisko,a czasem tak daleko,w poszukiwaniu wolności,zabranej zbiegom..jak za kratami,więźniowie,marzący o żonie.   każdy popełnia bezustannie błędy,najgorzej natrafić na bezlitosne mendy.niektórzy nie robią nic sobie ...
0
Matka singielka wybiera się na randkę
Jeśli jesteś samotną matką, rzadko znajdujesz czas na myślenie o miłości. Gdy już dasz się namówić na randkę, pojawiają się pytania: Czy mi wolno? Jak zareagują dzieci, gdy usłyszą o randce? Czy w ogóle powinnam im powiedzieć? Masz cudowne dzieciaki, wychowujesz je sama, kochasz je ponad wszystko, a one odwzajemniają twoją miłość. Poświęciłaś się im całkowicie, ale pewnego dnia uświadamiasz sobie, że brakuje ci kogoś, z kim mogłabyś podzielić się codziennymi troskami i radościami, kto zaopiekuje się tobą. Niełatwo jest poznać mężczyznę, gdy jest się samotną matką, ale jeszcze trudniej jest powiedzieć dzieciom, że idziesz na randkę. Dopadają cię wątpliwości. Czy ...
4
Nadchodzi zmierzch "blady" najprawdziwszej czekolady
  "Biochemia dowodzi, że nie ma różnicy pomiędzy miłością, a dużą tabliczką czekolady" (z filmu Adwokat diabła). W tych filmowych słowach tkwi ukryta prawda: Czekolada ma wysoką wartość energetyczną – 100 gramów wyrobu to około 500–700 kalorii... Nadchodzące Święta Bożego Narodzenia mogą być uboższe niż zwykle przynajmniej z jednego powodu: z braku wystarczającej ilości czekolady. Jemy tego smakołyku zbyt dużo. Jemy więcej, niż fabryki są w stanie wyprodukować. Produkcja kakao, które stanowi trzecią część składową czekolady, od kilku lat spada. Ale już od dawna, nie nadąża za spożyciem czekolady, a sytuacja będzie się jeszcze pogarszać. Dlaczego? O niedoborach czekolady i kakao, podnoszą ...
2
TRUMP jest wielki
W dniu wyborów wstałem rano, raniusieńko... do łazienki. Ponieważ ponowna próba zaśnięcia okazała się nieskuteczna więc włączyłem radio, cichutko aby nie budzić żony, i właśnie wtedy usłyszałem nowinę. Trump zyskuje przewagę głosów elektorskich, a więc... Oto staje się rzecz nowa. Prezydentem super mocarstwa prawdopodobnie zostanie bogaty gość, który w kampanii obrażał wszystkich, straszył izolacjonizmem Ameryki, która już nie będzie bronić Europy, no chyba że dostanie sowitą zapłatę. Kampanię, w której przedstawiciel prawicy ludowej zmierzył się z lewicowo – liberalną panią Clinton okrzyknięto nadzwyczaj agresywną i to w skali jakiej dotąd nie znano. Ogłoszono koniec pewnej epoki, bo naturalną konsekwencją ...
4
O kinie...nieobiektywnie: cz. 29 - Jeździec znikąd
29. Jeździec znikąd (The Lone Ranger) - 2013 Gatunek: Western, Przygodowy MOJA OCENA: 4/10 (UJDZIE) Bardzo lubię Johnny'ego Depp'a. To aktor potrafiący zmieniać się jak kameleon. Wiele jego kreacji to prawdziwe perełki. Mimo, iż do jego sposobu gry nie mam nigdy zastrzeżeń, to niestety niektóre filmy, w których się pojawia nie zawsze spełniają moje oczekiwania. Na „Jeźdźcu znikąd" zawiodłem się bardzo. Tym razem nawet Johnny nie powalił mnie jakoś szczególnie. Sam film to...jakiś pokaz pt. „Patrzcie co potrafi współczesna technika cyfrowa", albo może pod tytułem „Im więcej efektów, akcji, tym lepiej". Nie podoba mi się ...
0