+ Załóż konto
Strona główna > Styl życia > Tatuaże - poradnik doświadczonej.
FreeWoman
#FreeWoman
2016-02-21

Good job

17

Tatuaże - poradnik doświadczonej.

Tatuaże to coś pięknego! 

W dzisiejszym artykule chciałabym przybliżyć co niektórym i wytłumaczyć, że posiadanie tatuażu nie jest zbrodnią. Sama jestem posiadaczką dwóch pięknych tatuaży i jestem z nich dumna, ponieważ oba przedstawiają mnie, mój charakter i przypominają mi o ważniejszych i tych mniej ważnych wydarzeniach.

Pierwszy zrobiłam sobie w wieku czternastu lat. Wiem, że teraz większość z was pomyśli, że jakaś głupia nastolatka zrobiła sobie dziarę i pewnie za parę lat będzie żałować...cóż..mylicie się, ale moja sprawa jest moja indywidualna, tak jak każdego z nas. Prawdą jest, że tatuaże należy robić przemyślane, bo przecież nie można to zmazać gumką, ani nawet papierem ściernym.

Jeśli ktoś decyduje się już na tatuaż to w pierwszym kroku trzeba się dowiedzieć gdzie w pobliżu miejsca zamieszkania jest jakieś studio tatuażu. Warto wiedzieć też, że każde dobre studio i dobry tatuator ceni się wysoko, więc wystrzegajcie się okazji, gdzie ceny są naprawdę zaniżone. - Prawdopodobnie taki salon nie posiada dobrego sprzętu, tatuatorów...itp. 

Ciężki wybór.

Co do wyboru tatuażu to też trzeba się mocno zastanowić. Każdy ma w dzisiejszych czasach internet, więc można pooglądać wzoru. A nóż widelec coś wpadnie w oko. Lepiej jednak zaprojektować coś własnego lub dać się wykazać tatuatorowi. - Takie tatuaże są robione znacznie chętnej niż kopiowanie z internetu.
Dobrze też wcześniej dogadać się co do ceny. No i oczywiście umówić się na jakiś termin.

Na co zwracać uwagę? 


Gdy siedzicie już na fotelu, gotowi do "dziarania" zawsze sprawdzajcie czystość i sterylność pomieszczenia, w którym odbędzie się tatuowanie. Igła powinna być odpakowywana przy was, tak samo jak maszynka powinna być składana na waszych oczach. Jeśli chodzi o tusz to jasne jest, że również tak jak igła i maszynka powinien być nalewany przed samym tatuowaniem. Nie wcześniej i broń Boże nie po poprzednim kliencie, bo "w końcu to ten sam kolor" Nie. Wszystko ma być świeże i otwierane przy was. Jako klienci macie prawo spytać się kiedy była ostatnia kontrola sanepidu, a właściciel salonu ma obowiązek udzielić wam odpowiedzi. 

Boli, ale warto!


No dobrze. Teraz przychodzi kolej na sam moment kontaktu igły z ciałem. Jeśli chodzi o ból to będzie on różny w zależności od miejsca, który sobie wybierzecie. Logiczne jest, że mniej będzie bolało tam gdzie jest więcej skóry, czy nawet tłuszczu. Jednak igła na kości i na innych delikatniejszych miejscach jest do wytrzymania - mówię z własnego doświadczenia. Duże znaczenie ma chęć posiadania tatuażu. Oczywiście jeśli bardzo boli to można poprosić o przerwanie tatuowania i wyjść z salonu albo zrobić krótką przerwę. Moja rada: Lepiej dać sobie zrobić tatuaż za jednym razem i bez przerw. Po jakimś czasie człowiek się przyzwyczaja do tego swoistego bólu i właściwie o nim zapomina. Pamiętajcie jednak, że każdy reaguje inaczej i nigdy nie można być pewnym czy wysiedzimy cały czas dziarania, czy zemdlejemy już na początku.

Chodzą też mity, że podczas miesiączki nie można sobie robić tatuażu. Tak więc obalam ten mit, również z własnego doświadczenia. Co prawda ból może być większy niż zwykle, ponieważ organizm jest słabszy, a skóra delikatniejsza, ale da się przeżyć. Mnie osobiście nie bolało bardziej niż za pierwszym razem. 

Pielęgnacja - ważna rzecz!

W studio tatuażu po zakończeniu tatuowania, tatuator posmaruje to miejsce wazeliną i zabezpieczy folią (zwykła przeźroczysta folia śniadaniowa). Oczywiście zabezpieczy jeśli będzie to potrzebne. Np. gdy tatuaż będzie na nodze, a ktoś będzie miał długie spodnie itp.
Po godzinie od momentu posmarowania przez tatuatora należy "podłożyć" tatuaż pod bieżącą wodą (letnią, zimną, ale nie gorącą).

Adres URL:

"Głęboko ukryte" Heather Gudenkauf
Książki tej autorki zawsze przypadają mi do gustu. Tak też było o tym razem. Książka wciska w fotel, jest zawiła, ale wszystko w niej jest zrozumiałe. Sara i Jack są kochającym się małżeństwem, które odchowało już dorosłe córki. Sara żyła w świadomości, że dobrze zna swojego męża i nic już jej nie zaskoczy. Jak wielce się myliła miała się przekonać w niedługim czasie. Jack stracił rodziców w wypadku. A tak przynajmniej utrzymywał przez wiele lat. Po otrzymaniu telefonu, że jego ciotka Julia trafiła do szpitala wyrusza z żoną do rodzinnego miasta. Penny Gate jest ostatnim miejscem, do którego chciał wracać. Tylko ...
0
Kara za wolne poglądy
Trudno nie skomentować kolejnej kary od UEFA dla Legi Warszawa. Można powiedzieć ze sezon bez takowej należy uznać za stracony. Kolejna sankcja jest jednak dość wyjątkowa specyficzna ? Tak naprawdę trudno znaleźć do niej odpowiednie słowo, dotyczy ona bowiem niedrożnych przejść na schodach ( przepis martwy żeby nie powiedzieć kretyński ) i oprawy poświęconej Bohaterom Powstania Warszawskiego okraszonej transparentem na którym widniał napis o tym że podczas II wojny światowej Niemcy zamordowali wielu Polaków w tym dzieci. Szczerze z kilku powodów na mnie osobiście sama oprawa nie zrobiła większego wrażenia . Jeżeli chodzi o staranność to od dłuższego czasu ...
0
Tchórz znowu przechytrzył bohatera
To co kiedyś wydawało się dla mnie niemożliwe dziś jest realne a co gorsze przez bandę ignorantów rządzących naszym światem tłumaczone jest jako norma. Chodzi oczywiście o zamachy terrorystyczne . Ostatni miał miejsce kolejny w Barcelonie . Zresztą co tu pisać sytuacja się powtarza a ignorowanie tematu, lansowanie chorej poprawności politycznej sprawia że terroryści nie muszą się rozwijać czy też stosować nowych wyszukanych metod . Bo schemat jest prosty: zamach następnie potępienie chwila spokoju i sytuacja się powtarza. W między czasie straszenie sankcjami gra na emocjach wciskanie tekstów o dobroci pomocy itp. A pomysłów na rozwiązanie problemu żadnych . ...
0
Leksykon filmowy. Filmy walki cz. 1
Filmy, w których sztuki walki odgrywają ważną rolę dla rozwoju akcji, przyszły z Azji. Ameryka i Europa zachwyciły się nimi dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku, gdy rozbłysła gwiazda Bruce'a Lee (właśc. Lee Yeun Kam). od tego czasu filmy te zyskały na całym świecie grono oddanych wielbicieli ze mną włącznie. Efektem powszechnego zainteresowania kinem sztuk walki jest coraz większa popularność azjatyckich aktorów i reżyserów oraz rosnąca sława europejskich i amerykańskich gwiazd takich jak: Chuck Norris, Jean- Claude Van Damme, Steven Seagal i wielu innych. Filmy z ich udziałem prawie zawsze są kinowymi przebojami. Sztuki walki ...
0
W odpowiedzi na zarzuty niejakiej Wołodyjowskiej
Zamiast szukać własnych słów na temat naszych władz i ich empatii i poświęcenia dla swoich w końcu wyborców, na których tak chętnie się powołują, podejmując swoje demokratyczne decyzje, postanowiłem podeprzeć się słowami Hajduczka pana Zagłoby czyli Magdaleny Zawadzkiej, która tak oto określiła pomoc rządu dla dotkniętych kataklizmem pogodowym."Drodzy państwo! Nie komentuje, przytaczam tylko fakty i zwracam uwagę, ze jest 21 wiek, a my żyjemy w dużym, europejskim państwie. Potworna nawałnica, która podczas długiego weekendu przeszła przez woj. Kujawsko-Pomorskie zabiła 6 osób, zniszczyła dorobek ludzi i przyrodę. Na pomoc dzieciom z obozu harcerskiego w Suszku pospieszyli strażacy ...
2
nie ma wyjścia
Podroż za jeden pomysł :) Paul Smith - autor książki, bohater fabuły, dopiero co mąż swojej żony, ojciec bliźniaków     Scenografia początku: potężna powierzchnia marketowej przestrzeni, korytarze wyznaczone półkami pietrzących się, kolorowych opakowań towarów przeróżnej maści. Zwyczajny handlowy dzień dużego sklepu. I nagle pojawia się ON - genialny POMYSŁ! Bez pardonu ładuje się do głowy Paula. Jak stary ogrodnik Świata z konewką mikstury podlewa jego wyobraźnię. Zaczęło się! Nie ma odwrotu. Pomysł wystrzelił, teraz trzeba nadążyc za torem śmigającego pocisku. Dekalog podróży zawiera raptem pięć przykazań. A dokąt, to dokąt ten pocisk tak gna? Sam w sobie,pomysł celu podróży nie jest ...
0
więcej

Komentarze

Rheagar
Witam. to bardzo interesujące/ Choć mam wizję na tatuaż to niestety igła to mój największy arcywróg z piekła rodem. Muszę zauważyć że po przeczytaniu coś mnie oświeciło. W żadnym wypadku nie jestem przeciwnikiem tatuaży, pod warunkiem że są robione z głową i przygotowaną koncepcją. Napisz proszę czy one ci przeszkadzają jakoś w życiu codziennym ? W pracy ? Sądzę że mogłabyś zrobić drugą część tego artykułu. Reakcje ludzi na mój tatuaż. Taka tylko moja mała dygresja. Super ciekawe naprawdę.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 1 0
FreeWoman
Witam :) Dziękuję bardzo za te słowa :)
Moje tatuaże nie przeszkadzają nikomu. Nie pracuję, ponieważ muszę jeszcze skończyć liceum, ale nikt, naprawdę nikt nie ma z tym problemu. Czy przeszkadza mi osobiście? Absolutnie nie. Lubię na nie patrzeć i podziwiać :) Mam nadzieję, że w przyszłej pracy nie będzie to problem....choć jeśli moje plany się ziszczą, to praca w Salonie Tatuażu będzie wręcz pochwalała posiadanie jakiegokolwiek malowidła na swoim ciele :D Pomysł na część drugi jest bardzo dobry i pewnie rozważę tą opcję. Także...oczekuj artykułu :)
#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 2 0
czeslaw_brudek
Pisałem o tym problemie zachęcając kandydatów do oszpecania swoich ciał do głębokiej analizy.
Zapraszam zarówno do tekstu jak i do dyskusji jaką ten tekst wywołał:
http://tatulowe.blog.onet.pl/2013/03/06/tatuaz/
Rheagar
Ja myślę że ten wybór należy do każdego człowieka, który chce zrobić sobie tatuaż i mam tu na myśli ten robiony w salonie. Moim zdaniem nie powinno to być spontaniczne, lecz dobrze przemyślane. Ryzyko chorób, które można dostać w prezencie spada w stosunku do tego jak jest salon przygotowany i kiedy miał ostatnią wizytę sanepidu. Autorka ma rację wszystko musi być świeże, bo zepsuty tatuaż to najmniejsze zło. Zaraz wskoczę pod ten link i przeczytam pana zdanie żeby uzupełnić własną opinię. Oszpecić to odpowiednie słowo w momencie gdy oczekujemy czegoś wielkiego i wymagamy od kogoś wykonania tego, zwłaszcza gdy brakuje tej osobie takich umiejętności i kwalifikacji. Drugi argument to miejsce gdzie ten tatuaż jest wykonany. Nam może się podobać ale pracodawcy lub klientowi nie koniecznie musi mieć podobne zdanie co my. Rozumiem że kształt jaki ma się pojawić na naszym ciele w jakimś stopniu odwzorowuje nasz charakter i osobowość.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 1 0
FreeWoman
Przyznam się, że pierwszy tatuaż był robiony na spontanie i w domowym zaciszu. Teraz jest on zakryty przez inny, ale absolutnie nie żałuję, że go zrobiłam i już zawsze będę pamiętać co się wiązało z tamtym tatuażem.
A Pana artykuł przeczytałam i skomentowałam.
Pozdrawiam :)
#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 2 0
Rheagar
Jesteś zadowolona i to jest najważniejsze. Nigdy w to nie zwątp i nie żałuj bo to najgorsze. Życzę ci jak najlepiej i spełnienia marzeń oczywiście. Dodałem cię do obserwowanych i zaraz przeczytam kolejne. Warto poszerzać swoje zainteresowania. Zapraszam też do mnie naturalnie. Miłego wieczoru życzę.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 1 0
FreeWoman
Święta prawda. Właśnie tak chcę żyć. By niczego nie żałować, a na starość było miło wspominać. Dziękuję pięknie i oczywiście tobie również życzę wszystkiego dobrego :)

#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 0 0
MrsRight
również uważam, że to osobisty wybór i powinien być przemyślany..niekótrzy tatuują sobie chiński znak nie wiedząc co on w ogóle znaczy
#MrsRight - Zgłoś nadużycie 2 0
czeslaw_brudek
Znana jest opowieść o pewnej pani, która w chińskiej restauracji skopiowała sobie znak z chińskiego alfabetu. Robiąc sobie sweter użyła tego znaku umieszczając go w stosownym miejscu. Zabrała ten sweter na wycieczkę do Chin i z dumą go zaprezentowała na kolacji w restauracji. Gospodarze byli zaszokowani. Gdy zapytała o przyczynę ich rozbawienia dowiedziała się, że znak oznacza : Smacznego
FreeWoman
Zabawne. Z pewnością ów pani będzie pamiętać na przyszłość, że lepiej sprawdzać dokładne znaczenie znaków, zwłaszcza chińskich :)
Pozdrawiam
#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 0 0
Rheagar
Miała wielkie szczęście, że to tylko smacznego. Gorzej gdyby była w restauracji gdzie daniem głównym byłby pies lub kot.
#Rheagar - Zgłoś nadużycie 0 0
FreeWoman
Haha :D
#FreeWoman - Zgłoś nadużycie 0 0
Aby dodawać komentarze należy być zalogowanym.
Zaloguj się lub załóż nowe konto
      "Sekrety po zmierzchu" Sadie Matthews
      "Sekrety po zmierzchu" Sadie Matthews   Rzadko mi się to zdarza, praktycznie wcale, w tym przypadku jednak jest inaczej. Po raz pierwszy bardziej podoba mi się druga część serii, niż pierwsza. Mam na myśli "Sekrety po zmierzchu", które są kontynuacją "Namiętności po zmierzchu".   W drugiej części serii Sadie Matthews, obserwujemy jak Beth radzi sobie bez Dominica, po tym jak ich drogi na jakiś czas musiały się rozejść, z powodów zawodowych oraz tych osobistych. Mężczyzna musiał sobie poradzić z drzemiącymi w nim demonami, aby więcej nie skrzywdzić kobiety, na której mu zależy. Dziewczyna pracuje w galerii sztuki u Marka, gdzie ...
0
Z pamientnika blondynki
Co to jest? Stare, owłosione, plącze się między majtkami?Namsob. Z pamiętnika blondynki - Poniedziałek – przedstawiono mnie kapitanowi.Wtorek – wspólny spacer po pokładzie.Środa – mostek kapitański.Czwartek – zwiedzanie kajuty kapitańskiej.Piątek – kapitan grozi, że zatopi statek, chyba, że zgodzę się na seks.Sobota – czuję się wspaniale, uratowałam sześćset osób. Z pamiętnika blondynki - Anki zaprosił mnie do siebie, była kawa, wino, a następnie, położył mnie na kanapie i zciągnoł mi majteczki, ale po co,przecież sama umiem. Wtedy poczułam, jak coś mi wchodzi, zagłębie się w moim ciele, krzyknęłam, Anki, co ...
0
W obręczy zła
Nikt przecież zdrowy na umyśle,choroby swojej tak nie schowa.Człowiek czasami dzieci wyślei myśli, że kadra jest zdrowa.Przypłynie taki na Utoyę,albo poleci samolotem,a ukrył swoją paranojęi nikt nie odpowiada potem.Kto przechodził dziwne szkoleniai do tajnych związków należy,ten dawno nie ma już sumienia.Kto jemu życie swe powierzy?Zaufa tylko korporacja,gdy przejdzie jej wtajemniczenia.Obowiązuje demokracjamiernych, lecz wiernych, bez sumienia.Normalny nie jest terrorystą.Musiał przechodzić mózgu praniei wyobraźnię ma już mglistą.Nie zważa na to, co się stanie.Aż tylu młodych z Europywyjeżdża gdzieś na ochotnika...
0
Panu Bogu w darze 16 mln zł na Świątynię Opatrzności
  Popularne przysłowie rosyjskie głosi, iż wtedy, gdy mówią pieniądze, prawda milczy. U nas jest odwrotnie: prawda milczy, ale za to dużo mówią pieniądze. Sejm zakończył wczoraj obrady sukcesem. Uchwalił późno w nocy budżet na 2015 rok. Posłowie byli pod przymusem to zrobić, bo czas ustawowy gonił, a ich interes własny także. Będą przecież musieli, podobnie jak w tym roku i w poprzednich latach, korzystać z kilometrówek... A to niebanalna kwestia. Większością głosów posłów 236, przeciw 205 i 3 wstrzymującym się, przyjęto w ustawie budżetowej dochody na poziomie 297 mld 252 mln 925 tys. zł, a wydatki w wysokości 343 mld 332 ...
0
Alternatywa dla prezesa
TK, to maszyna, co ciągle się zżymaze PiS chce oleju jej polać na tłokiby ruszyła wreszcie w świat prawa szeroki.Już ledwie sapie, już ledwie zipiea prezes ciągle opał w nią sypie -lecz zapiekłe tłoki, zapiekłe panewkinie puszczą bez smaru zardzewiałej dziewki.Gorąca maszyna wciąż nie daje parya może to tylko mechanik za stary?Skleroza, Demencja - psikusy naturyczas aby zejść wreszcie z Schizofrenii góry.Lecz fotel milutki, dżojstik sterowaniabez tego nie będzie już miał prezes brania.Komercyjne media zatrzasną mu wrotabo tematu nie ma, bo prezes hołota....
0
Leksykon filmowy. Filmy walki cz. 1
Filmy, w których sztuki walki odgrywają ważną rolę dla rozwoju akcji, przyszły z Azji. Ameryka i Europa zachwyciły się nimi dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku, gdy rozbłysła gwiazda Bruce'a Lee (właśc. Lee Yeun Kam). od tego czasu filmy te zyskały na całym świecie grono oddanych wielbicieli ze mną włącznie. Efektem powszechnego zainteresowania kinem sztuk walki jest coraz większa popularność azjatyckich aktorów i reżyserów oraz rosnąca sława europejskich i amerykańskich gwiazd takich jak: Chuck Norris, Jean- Claude Van Damme, Steven Seagal i wielu innych. Filmy z ich udziałem prawie zawsze są kinowymi przebojami. Sztuki walki ...
0
Pogawędki o kulturze - cz.2
Witam Żeby nie było, że czepiam się prawdziwych ludzi kultury, którzy ją czynnie tworzą i z niej żyją, daj im Boże zdrowie, to już wyjaśniam, że jestem szczególnie zainteresowany tzw. biurokracją kultury, albo ładniej - administracją urzędowej kultury. Ta zaś zawiadując kulturą według swego widzimisię, albo nie widzimisię i dysponując potężną kasą z podatków, może sprzyjać rozwojowi kultury, ale też  na potęgę jej szkodzić. Istotną też okolicznością jest fakt, że jest to państwo w państwie, nie podlegające żadnej kontroli, niereformowalne (z jednym wyjątkiem, będzie o tym ) i niesłychanie zadufane w swojej arbitralności. I aroganckie, co wynika z powyższego. Skąd ta narośl na ...
1
Czas życia w dniu dobrej wiadomosci
Nasz dyżurny perepelowski od dni specjalnych pan Czesław uświadomił mi o tym, że dzisiaj mamy niejako dzień o podwójnym znaczeniu. Pierwszy to dzień dobrych wiadomości a drugi to dzień marzeń. Oba te znaczenia maja pozytywny przekaz i to w sumie dobrze bo w natłoku złych informacji serwowanych nam przez wszelkiego rodzaju media masowe to te kalendarzowe daty tchną lekkim optymizmem. Dzięki wpisowi pana Czesława spróbowałem i ja dzisiaj spojrzeć na ten dzień trochę bardziej optymistycznie pomimo, że dzisiejsza data nie ma dla mnie takich konotacji. Oryginalnie miałem ograniczyć się do komentarza, jednak ładunek emocjonalny związany z dzisiejszym dniem ...
4
Nie mam serca dla Twittera.
Dlaczego pan nie odbieraMinisterstwa Prawdy?Prócz tekstów zabawnychważne myśli w nim ukryto!Twitter jak koryto -da duchową strawę,a pan zdaje sobie sprawę,jak ważne jest źródło!Nie lubi pan? Trudno.Sam podcina pan gałęzie,ale każdy na urzędzieczytać musi tweety.Przed innymi świat zakryty.Twitter jest jak iskra.Każdą myśl ministramasz już w swojej głowie.Zawsze ci podpowieoficjalną wersję.Wiem. Pan ma awersję,że to głupia gadka,lecz Twitter jest Radka.Facebook też koszerny.Pan lubi być wiernyswym przyzwyczajeniom.Wkrótce wszystko zmienią.Warto wiedzieć: – Kiedy?Oczywiście – biedymożna także ...
0
Wesoła władza
Zabiegają, by nie miało wydźwiękuto spotkanie kampanijne w Pasłęku,lecz nam ktoś sprofanował żałobę.Pamiętamy to kłamstwo nad grobem. Śmieszny wykręt to trochę za mało.Widzieliśmy, co potem się stałoi co jeszcze do dzisiaj trwa,ale widać ta pani tak ma. Zamykamy, bo nic się nie stało!Wszystko nie tak, jak trzeba zagrało.Nie ma Anny. Jest jej Orzeł Biały,a emocje tej pani zagrały. Jest kampania i nic się nie liczy.Wiele razy ją naród przećwiczył.Wiele razy spoglądał zdziwionyna partyjny sukces ogłoszony. Tamten sejm wciąż powraca jak mara,ktoś do dzisiaj usilnie się starazatrzeć pamięć, sobie dodać ...
1
Kobiety siłą Polskiego sportu
Z 11 wywalczonych przez naszą Reprezentacje medali na zakończonych niedawno Igrzyskach Olimpijskich w RIO 8 zdobyły kobiety. I to w zasadzie wyjaśnia wszystko. Siłą Polskiego sportu są Panie. Na ten moment absolutną królową jest Anita Włodarczyk której wynik jest lepszy o klika metrów od zwycięzcy męskiej rywalizacji rzutu młotem. Choć z drugiej strony nie ma co segregować naszych wspaniałych Pań, bo obserwując ich wspaniałą rywalizację, serce do walki , końcową radość moje kibicowskie serce było dumne z bycia Polakiem .Na długo zapamiętam wypowiedź Oktawii Nowackiej przez całą pięciobojową rywalizację uśmiechniętą która pomimo krótkiego okresu przygotowawczego pojechała do Stolicy Brazylii ...
1
"Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes
Jest to książka na podstawie, której powstał film.Lou Clark mieszka z rodzicami i siostrą. Ich sytuacja finansowa nie jest najlepsza a pogarsza się jeszcze bardziej w momencie kiedy Lou traci prace w kawiarni. Dwudziestosześcio latka prowadzi raczej nudne życie. Ma chłopaka stałego chłopaka od wielu lat, który kocha bieganie i maratony. Lou nie ma wielkich ambicji, ani planów na przyszłość. Nie ma też wielu przyjaciół ani zainteresowań. Jej znakiem rozpoznawczym są ekstrawaganckie ubrania, którymi wyróżnia się w tłumie. Pewnego dnia otrzymuje propozycje pracy jako opiekunka do chorego, młodego mężczyzny. Will jeszcze dwa lata temu był bogatym, cieszącym się ...
0